Удобнее читать в приложении
AI-разбор доступен после входа
Суть книги, пересказ, главный конфликт, ключевые идеи, вывод, кому полезна, главные темы, персонажи и цитаты можно получить после входа в BookRa.
auto_awesomeПолучить AI-разборО книге
Bettina, piękna śpiewaczka operowa zakochana w baronie Steinbergu, porzucadla niego scenę i zamieszkuje w jego wiejskiej posiadłości we Włoszech. Dopałacu przybywa Rejent, który ma spisać kontrakt małżeński, nie zastajejednak pana domu. Baron o świcie udał się na polowanie: w przeciwieństwie doBettiny, nie zamierza rezygnować ze swoich pasji. Niestety jedną z nich jestgra w karty u mieszkającej po sąsiedzku księżnej. Wierny służący Calabriobezskutecznie usiłuje go odwodzić od sprawiających przykrość Bettiniecałodniowych wizyt u sąsiadki. Steinberg trwoni w grze większość swegomajątku i uświadamia sobie, że nie będzie stać go na utrzymywanie żony, anie potrafi dopuścić myśli, by wróciła na scenę. Postanawia jeszcze tegosamego wieczora się odegrać. Tymczasem w pałacu pojawia się margrabiaStefani, dawny wielbiciel Bettiny…
Дата написания1970-01-01
Язык книгиpl
Возрастное ограничение12+
Читать онлайн
Страница 3 из 12SCENA SZÓSTA
idąc naprzeciw margrabiego
Odkądże w tych stronach? … Jakim trafem, drogi margrabio? … Jak się miewasz? Co porabiasz? Co się z tobą dzieje? … Doskonale wyglądasz… Jakżem rada, że pana widzę!
I ja także, śliczna pani, i ja także jestem rad, uszczęśliwiony; ale kiedy się panią widzi, to zupełnie naturalne.
Komplementy! Zawsze ten sam.
O pani tego nie można powiedzieć, jesteś bowiem bardziej urocza niż kiedykolwiek. Czy pani wie, że to już jakieś dwa albo trzy lata, jak jej nie widziałem?
Drogi Stefani, gdybyś wiedział, w jakiej chwili przybywasz! … Wychodzę za mąż! … Czyś po śniadaniu?
Oczywiście; zbyt dobrze mnie pani zna, aby sądzić, iż byłbym zdolny puszczać się na fale, nie…
…zaopatrzywszy się. Skądże tedy pan idzie?
O, stamtąd, tuż obok, od księżnej, twojej sąsiadki.
A, zna ją pan? Powiadają, że jest urocza.
Ależ tak, bardzo przystojna. To ona, przypadkowo, wśród rozmowy, powiedziała mi, że pani bawi tutaj. Nie miałem o tym pojęcia, przybiegłem… I pani wychodzi za mąż?
Tak, mój drogi, jeszcze dzisiaj.
Brawo! doskonale, to mi dobra nowina. To pięknie z pani strony, bardzo pięknie. Nie spodziewałem się, jestem zachwycony.
Nie spodziewał się pan? A to piękny komplement, daję słowo! Czy pan przyszedł tutaj, aby mi mówić obelgi, panie margrabio?
Nie, nie, moja śliczna, niech mnie Bóg broni! Och! jakże panią poznaję po tym! Już te piękne oczy strzelają płomieniem. Uspokój się; wiem, że jesteś cnotliwa, bardzo cnotliwa, cenię panią tyle, ile za panią przepadam, to chyba mówi dość jasno, że panią znam. Ale doprawdy, ta główka…
Główka urocza, pełna wdzięku i dowcipu, sprytu i poezji, która wszystko zrozumie, której nic się nie umknie20 i która umiałaby w potrzebie nosić koronę… jak w ostatnim akcie Kopciuszka21.
Tak, pamiętam; lubił mnie pan oglądać w mojej chwale.
W istocie; darmo śpiewałaś pani jak anioł: kiedy cię widziałem schyloną w popiele, w tej biednej szarej bluzie, zawsze miałem ochotę skoczyć na scenę, wygrzmocić twego ojca i uwieźć cię w mej karocy.
Śpiewałam o wiele lepiej, nieprawdaż?
Nie mam pojęcia, ale to było cudowne. Tra, tra, jakże to było.
śpiewa pierwsze takty finału z Cenerentoli, po czym urywa nagle i mówi
Ach! jakże to wszystko daleko!
Co pani powiada? Czy wyrzekasz się teatru?
Trzeba. Czyż mój mąż (powiadam mąż, gdyż będzie nim za chwilę) pozwoliłby mi wrócić na scenę? To niemożliwe, margrabio. Zastanów się tylko.
To zależy od poglądów i upodobań. Ale nie wyrzeka się pani bodaj muzyki?
Och! myślę! Czyżbym mogła? Żyjemy tu muzyką, drogi margrabio; kiedy nam uczynisz ten zaszczyt, aby zajść do nas na łyżkę zupy, będziemy muzykować, ile tylko sam zechcesz… więcej niż sam zechcesz.
Och, to, to niemożliwe… Ale i tak serce mi się krwawi, że nie będę mógł po obiedzie wtulić się w drogi kącik, gdzie rezydowałem stale, aby się rozkoszować twoim śpiewem.
Tak, byłeś jednym z moich wiernych.
Och, mogę się tym poszczycić. Chłopiec zapalający lampy pozdrawiał mnie z lekka głową wieszając ostatni kinkiet22, niechybnie bowiem zjawiałem się w tej chwili. Należałem do domowych23.
Więcej jeszcze, margrabio; przypominam sobie wybornie, że byłeś moim rycerzem.
Prawda, prawda. Jakiś drągal, oficer…
Wygwizdał mnie w Tankredzie24…
Właśnie. Wyzwałem go w Orbassano25, i oberwałem tęgi sztych26… Och, to były dobre czasy!
Tak. Ach, Boże, jakże to wszystko dawno!
To pani prześpiewka27, widzę. Cóż mam dopiero powiedzieć ja, stary?
Ty, margrabio? Alboż ty kiedy… Wiktor Hugo28 dla ciebie pisał swój wiersz, kiedy powiedział, że serce nie miewa zmarszczek.
Owszem, owszem, czuję to. A wiesz po czym, Bettino? Po tym, że zaczynam więcej niż trzeba kochać wspomnienia; to wielki błąd. Postanowiłem sobie całe życie, że nigdy nie popadnę w tę przywarę. Widziałem jak tylu rozumnych ludzi stawało się niesprawiedliwymi, tylu znawców skłonnymi do uprzedzeń, pod wpływem tego smutnego działania lat, iż przysiągłem sobie zostać bezstronnym tak wobec nowych, jak wobec starych rzeczy. Nie chciałbym być z liczby owych safandułów29, którzy podobni są do dzwonów Boileau30:
By lepiej czcić umarłych, uśmiercają żywych. 31
Ale cóż! Darmo się silę, wolę teraz to, co lubiłem, niż to, co lubię. Nie mówię nic złego o waszych nowych kompozytorach, ale Rossini 32 jest zawsze moim ideałem. Tutaj kroczyła wielka Pasta 33 z gestem antycznego posągu; tam kwilił słowik w gardziołku słodkiego Rubiniego 34 ; widzę starego Garcię 35 o dumnej postawie, a tuż za nim długi nos Pellegriniego 36 ; Lablache 37 pobudzał mnie do śmiechu, Malibran 38 do płaczu. Cóż ja, u diaska, na to poradzę?
Nie widzę w tym nic tak złego. I ja także kocham swoje wspomnienia.
Czy można je mieć w pani wieku?
Czemuż by nie, panie margrabio? Jeżeli pańskie wspomnienia są starszymi braćmi moich, to nie przeszkadza, iż mogą być do siebie podobne.
Ba! Twoje urodziły się wczoraj; to dzieci, które ledwie podrastają. Wcześniej lub później wrócisz do teatru.
Nigdy, drogi Stefani, nigdy.
Ależ powiedz mi pani, czy w owym czasie nie byłaś szczęśliwa?
To znaczy… nie myślałam o niczym. Ach! bo wówczas nie wiedziałam, co to miłość.
Po prostu. Byłam nieco postrzelona, to prawda, lekkomyślna, zalotna, jeżeli chcesz. Czyżby to nie było naszym prawem? Ale to wszystko gdzieś się podziało, od czasu jak zabiło mi serce.
Miłość wróciła ci rozsądek! Ha! do kroćset! dowiedź pani tego! Ależ to bierze chętka oszaleć, jedynie po to, aby się wyleczyć w ten sposób! Kochasz go zatem bardzo, tego pana… pana… nie powiedziałaś mi…
Czy go kocham! Ach, drogi przyjacielu, jakże słowa są zimne, nieznaczące, jakże język jest nędzny, kiedy się chce powiedzieć, jak się kocha! Nie wyobrażasz sobie nawet naszego szczęścia, nie możesz mieć o nim pojęcia.
Owszem, owszem, daruje pani.
Życie moje to cały romans. Czyś nie powiedział przed chwilą, iż miewałeś niekiedy ochotę porwać mnie?
A więc, on, on to uczynił. Wyobraź sobie, margrabio, co za niewysłowiony urok! Opuściliśmy wszystko, wyjechaliśmy razem, w kolasce 39 pocztowej, jak dwa wolne ptaki, nie zważając na nic, nie myśląc o niczym; zerwałam wszystkie zobowiązania, on poświęcił mi całą swą karierę; wtrąciłam w rozpacz wszystkich dyrektorów…
Tam do licha! Mówiłaś pani, że miłość uczyniła cię rozsądną.
Ba! cóż chcesz! To miłość! Odbyliśmy najrozkoszniejszą podróż! Wyobraź sobie, margrabio, nie widzieliśmy nic, ani jednego miasta, ani jednej góry, ani pałacu, ani najmniejszej katedry, ani pomnika, ani najmniejszego posążku, ani nawet najmniejszego obrazka!
To w istocie nowy sposób podróżowania po Włoszech.
Вам также может понравиться
{"page":{"canonicalUrl":"https://bookra.app/books/41ppSGC5","pageTitle":"Bettina (Musset Alfred) — полный текст, краткое содержание, анализ и герои","metaDescription":"Полный текст книги «Bettina». А также краткое содержание, главные мысли, конфликт, темы, персонажи, цитаты и ответы на вопросы.","headingTitle":"«Bettina». Читать бесплатно онлайн","headingSubtitle":"Musset Alfred","structuredData":[{"@context":"https://schema.org","@type":"BreadcrumbList","@id":"https://bookra.app/books/41ppSGC5#breadcrumb","itemListElement":[{"@type":"ListItem","position":1,"name":"BookRa","item":"https://bookra.app/"},{"@type":"ListItem","position":2,"name":"зарубежная драматургия","item":"https://bookra.app/genre/5212"},{"@type":"ListItem","position":3,"name":"Bettina","item":"https://bookra.app/books/41ppSGC5"}]},{"@context":"https://schema.org","@type":"WebPage","@id":"https://bookra.app/books/41ppSGC5","url":"https://bookra.app/books/41ppSGC5","name":"«Bettina». Читать бесплатно онлайн","description":"Полный текст книги «Bettina». А также краткое содержание, главные мысли, конфликт, темы, персонажи, цитаты и ответы на вопросы.","breadcrumb":{"@id":"https://bookra.app/books/41ppSGC5#breadcrumb"},"mainEntity":{"@id":"https://bookra.app/books/41ppSGC5#work"},"primaryImageOfPage":{"@type":"ImageObject","url":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/32e2767d-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/1200.webp"}},{"@context":"https://schema.org","@type":"Book","@id":"https://bookra.app/books/41ppSGC5#work","name":"Bettina","url":"https://bookra.app/books/41ppSGC5","description":"Bettina, piękna śpiewaczka operowa zakochana w baronie Steinbergu, porzucadla niego scenę i zamieszkuje w jego wiejskiej posiadłości we Włoszech. Dopałacu przybywa Rejent, który ma spisać kontrakt małżeński, nie zastajejednak pana domu. Baron o świcie udał się na polowanie: w przeciwieństwie doBettiny, nie zamierza rezygnować ze swoich pasji. Niestety jedną z nich jestgra w karty u mieszkającej po sąsiedzku księżnej. Wierny służący Calabriobezskutecznie usiłuje go odwodzić od sprawiających przykrość Bettiniecałodniowych wizyt u sąsiadki. Steinberg trwoni w grze większość swegomajątku i uświadamia sobie, że nie będzie stać go na utrzymywanie żony, anie potrafi dopuścić myśli, by wróciła na scenę. Postanawia jeszcze tegosamego wieczora się odegrać. Tymczasem w pałacu pojawia się margrabiaStefani, dawny wielbiciel Bettiny…","image":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/32e2767d-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/1200.webp","inLanguage":"pl","genre":["зарубежная драматургия","зарубежный юмор","литература 18 века"],"sameAs":["https://litres.ru/book/musset-alfred/bettina-23523458/"],"author":[{"@type":"Person","@id":"https://bookra.app/author/1dd08fd1-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba#person","name":"Musset Alfred","url":"https://bookra.app/author/1dd08fd1-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba"}],"about":[{"@type":"Thing","name":"зарубежная драматургия"},{"@type":"Thing","name":"зарубежный юмор"},{"@type":"Thing","name":"литература 18 века"},{"@type":"Thing","name":"чтение онлайн"},{"@type":"Thing","name":"саммари"},{"@type":"Thing","name":"AI-разбор"},{"@type":"Thing","name":"персонажи"},{"@type":"Thing","name":"цитаты"}],"workExample":{"@type":"Book","@id":"https://bookra.app/books/41ppSGC5#edition","url":"https://bookra.app/books/41ppSGC5","bookFormat":"https://schema.org/EBook","inLanguage":"pl","sameAs":["https://litres.ru/book/musset-alfred/bettina-23523458/"],"isAccessibleForFree":true,"potentialAction":{"@type":"ReadAction","name":"Читать бесплатно онлайн «Bettina»","target":{"@type":"EntryPoint","urlTemplate":"https://bookra.app/books/41ppSGC5","actionPlatform":["https://schema.org/DesktopWebPlatform"]},"expectsAcceptanceOf":{"@type":"Offer","category":"nologinrequired"}}}}],"book":{"idCatalog":761899,"shortId":"41ppSGC5","title":"Bettina","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/32e2767d-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/1200.webp","annotationText":"Bettina, piękna śpiewaczka operowa zakochana w baronie Steinbergu, porzucadla niego scenę i zamieszkuje w jego wiejskiej posiadłości we Włoszech. Dopałacu przybywa Rejent, który ma spisać kontrakt małżeński, nie zastajejednak pana domu. Baron o świcie udał się na polowanie: w przeciwieństwie doBettiny, nie zamierza rezygnować ze swoich pasji. Niestety jedną z nich jestgra w karty u mieszkającej po sąsiedzku księżnej. Wierny służący Calabriobezskutecznie usiłuje go odwodzić od sprawiających przykrość Bettiniecałodniowych wizyt u sąsiadki. Steinberg trwoni w grze większość swegomajątku i uświadamia sobie, że nie będzie stać go na utrzymywanie żony, anie potrafi dopuścić myśli, by wróciła na scenę. Postanawia jeszcze tegosamego wieczora się odegrać. Tymczasem w pałacu pojawia się margrabiaStefani, dawny wielbiciel Bettiny…","catalogType":"PUBLIC_DOMAIN","catalogTypeLabel":"Общественное достояние","authorLine":"Musset Alfred","authors":[{"id":"1dd08fd1-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba","displayName":"Musset Alfred","protectedUrl":"/author/1dd08fd1-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba","wikipediaUrl":null,"wikidataUrl":null}],"genres":[{"id":5212,"title":"зарубежная драматургия","token":null,"publicUrl":"https://bookra.app/genre/5212"},{"id":5202,"title":"зарубежный юмор","token":null,"publicUrl":"https://bookra.app/genre/5202"},{"id":5306,"title":"литература 18 века","token":null,"publicUrl":"https://bookra.app/genre/5306"}],"keywords":[],"facts":[{"key":"dateWritten","label":"Дата написания","value":"1970-01-01"},{"key":"bookLanguage","label":"Язык книги","value":"pl"},{"key":"adult","label":"Возрастное ограничение","value":"12+"}],"seoSections":[],"authorSummary":null,"hasArtifacts":false,"canReadInApp":true,"readUrl":"https://web.bookra.app/?startapp=r_761899","artifactsUrl":"https://web.bookra.app/?startapp=b_761899","readCtaLabel":"Читать бесплатно","artifactsCtaLabel":"AI-разбор","appReadLinks":{"tg":"https://t.me/bookra_lib_bot/BookRa?startapp=r_761899","vk":"https://vk.com/app54470698#startapp=r_761899","max":"https://max.ru/id7751370047_bot?startapp=r_761899","web":"https://web.bookra.app/?startapp=r_761899"},"appAnalysisLinks":{"tg":"https://t.me/bookra_lib_bot/BookRa?startapp=b_761899","vk":"https://vk.com/app54470698#startapp=b_761899","max":"https://max.ru/id7751370047_bot?startapp=b_761899","web":"https://web.bookra.app/?startapp=b_761899"},"guestReaderUrl":"/books/41ppSGC5?page=3#reader-content","authorCtaLabel":"Все книги автора","authorProtectedUrl":"/author/1dd08fd1-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba","readersCount":0,"adultLabel":"12+","yearLabel":null,"datePublished":null,"publisherLabel":null,"isbn":null,"oclc":null,"lccn":null,"partnerUrl":null,"accessNote":"Полный текст книги и AI-разбор откроются на защищенных страницах BookRa после входа."},"reader":{"page":3,"totalPages":12,"hasPrev":true,"hasNext":true,"prevPageUrl":"/books/41ppSGC5?page=2#reader-content","nextPageUrl":"/books/41ppSGC5?page=4#reader-content","progressLabel":"Страница 3 из 12","sections":[{"id":"content1:124","kind":"heading","text":"SCENA SZÓSTA"},{"id":"content1:125","kind":"paragraph","text":"Bettina, Margrabia."},{"id":"content1:126","kind":"paragraph","text":"BETTINA"},{"id":"content1:127","kind":"paragraph","text":"idąc naprzeciw margrabiego"},{"id":"content1:128","kind":"paragraph","text":"Odkądże w tych stronach? … Jakim trafem, drogi margrabio? … Jak się miewasz? Co porabiasz? Co się z tobą dzieje? … Doskonale wyglądasz… Jakżem rada, że pana widzę!"},{"id":"content1:129","kind":"paragraph","text":"STEFANI"},{"id":"content1:130","kind":"paragraph","text":"I ja także, śliczna pani, i ja także jestem rad, uszczęśliwiony; ale kiedy się panią widzi, to zupełnie naturalne."},{"id":"content1:131","kind":"paragraph","text":"BETTINA"},{"id":"content1:132","kind":"paragraph","text":"Komplementy! Zawsze ten sam."},{"id":"content1:133","kind":"paragraph","text":"STEFANI"},{"id":"content1:134","kind":"paragraph","text":"O pani tego nie można powiedzieć, jesteś bowiem bardziej urocza niż kiedykolwiek. Czy pani wie, że to już jakieś dwa albo trzy lata, jak jej nie widziałem?"},{"id":"content1:135","kind":"paragraph","text":"BETTINA"},{"id":"content1:136","kind":"paragraph","text":"Drogi Stefani, gdybyś wiedział, w jakiej chwili przybywasz! … Wychodzę za mąż! … Czyś po śniadaniu?"},{"id":"content1:137","kind":"paragraph","text":"STEFANI"},{"id":"content1:138","kind":"paragraph","text":"Oczywiście; zbyt dobrze mnie pani zna, aby sądzić, iż byłbym zdolny puszczać się na fale, nie…"},{"id":"content1:139","kind":"paragraph","text":"BETTINA"},{"id":"content1:140","kind":"paragraph","text":"…zaopatrzywszy się. Skądże tedy pan idzie?"},{"id":"content1:141","kind":"paragraph","text":"STEFANI"},{"id":"content1:142","kind":"paragraph","text":"O, stamtąd, tuż obok, od księżnej, twojej sąsiadki."},{"id":"content1:143","kind":"paragraph","text":"BETTINA"},{"id":"content1:144","kind":"paragraph","text":"A, zna ją pan? Powiadają, że jest urocza."},{"id":"content1:145","kind":"paragraph","text":"STEFANI"},{"id":"content1:146","kind":"paragraph","text":"Ależ tak, bardzo przystojna. To ona, przypadkowo, wśród rozmowy, powiedziała mi, że pani bawi tutaj. Nie miałem o tym pojęcia, przybiegłem… I pani wychodzi za mąż?"},{"id":"content1:147","kind":"paragraph","text":"BETTINA"},{"id":"content1:148","kind":"paragraph","text":"Tak, mój drogi, jeszcze dzisiaj."},{"id":"content1:149","kind":"paragraph","text":"STEFANI"},{"id":"content1:150","kind":"paragraph","text":"Jeszcze dzisiaj?"},{"id":"content1:151","kind":"paragraph","text":"BETTINA"},{"id":"content1:152","kind":"paragraph","text":"Rejent już czeka."},{"id":"content1:153","kind":"paragraph","text":"STEFANI"},{"id":"content1:154","kind":"paragraph","text":"Brawo! doskonale, to mi dobra nowina. To pięknie z pani strony, bardzo pięknie. Nie spodziewałem się, jestem zachwycony."},{"id":"content1:155","kind":"paragraph","text":"BETTINA"},{"id":"content1:156","kind":"paragraph","text":"Nie spodziewał się pan? A to piękny komplement, daję słowo! Czy pan przyszedł tutaj, aby mi mówić obelgi, panie margrabio?"},{"id":"content1:157","kind":"paragraph","text":"STEFANI"},{"id":"content1:158","kind":"paragraph","text":"Nie, nie, moja śliczna, niech mnie Bóg broni! Och! jakże panią poznaję po tym! Już te piękne oczy strzelają płomieniem. Uspokój się; wiem, że jesteś cnotliwa, bardzo cnotliwa, cenię panią tyle, ile za panią przepadam, to chyba mówi dość jasno, że panią znam. Ale doprawdy, ta główka…"},{"id":"content1:159","kind":"paragraph","text":"BETTINA"},{"id":"content1:160","kind":"paragraph","text":"Co za główka?"},{"id":"content1:161","kind":"paragraph","text":"STEFANI"},{"id":"content1:162","kind":"paragraph","text":"Tak, ta główka…"},{"id":"content1:163","kind":"paragraph","text":"przygląda się jej"},{"id":"content1:164","kind":"paragraph","text":"Główka urocza, pełna wdzięku i dowcipu, sprytu i poezji, która wszystko zrozumie, której nic się nie umknie20 i która umiałaby w potrzebie nosić koronę… jak w ostatnim akcie Kopciuszka21."},{"id":"content1:165","kind":"paragraph","text":"BETTINA"},{"id":"content1:166","kind":"paragraph","text":"Tak, pamiętam; lubił mnie pan oglądać w mojej chwale."},{"id":"content1:167","kind":"paragraph","text":"STEFANI"},{"id":"content1:168","kind":"paragraph","text":"W istocie; darmo śpiewałaś pani jak anioł: kiedy cię widziałem schyloną w popiele, w tej biednej szarej bluzie, zawsze miałem ochotę skoczyć na scenę, wygrzmocić twego ojca i uwieźć cię w mej karocy."},{"id":"content1:169","kind":"paragraph","text":"BETTINA"},{"id":"content1:170","kind":"paragraph","text":"Śpiewałam o wiele lepiej, nieprawdaż?"},{"id":"content1:171","kind":"paragraph","text":"STEFANI"},{"id":"content1:172","kind":"paragraph","text":"Nie mam pojęcia, ale to było cudowne. Tra, tra, jakże to było."},{"id":"content1:173","kind":"paragraph","text":"BETTINA"},{"id":"content1:174","kind":"paragraph","text":"śpiewa pierwsze takty finału z Cenerentoli, po czym urywa nagle i mówi"},{"id":"content1:175","kind":"paragraph","text":"Ach! jakże to wszystko daleko!"},{"id":"content1:176","kind":"paragraph","text":"STEFANI"},{"id":"content1:177","kind":"paragraph","text":"Co pani powiada? Czy wyrzekasz się teatru?"},{"id":"content1:178","kind":"paragraph","text":"BETTINA"},{"id":"content1:179","kind":"paragraph","text":"Trzeba. Czyż mój mąż (powiadam mąż, gdyż będzie nim za chwilę) pozwoliłby mi wrócić na scenę? To niemożliwe, margrabio. Zastanów się tylko."},{"id":"content1:180","kind":"paragraph","text":"STEFANI"},{"id":"content1:181","kind":"paragraph","text":"To zależy od poglądów i upodobań. Ale nie wyrzeka się pani bodaj muzyki?"},{"id":"content1:182","kind":"paragraph","text":"BETTINA"},{"id":"content1:183","kind":"paragraph","text":"Och! myślę! Czyżbym mogła? Żyjemy tu muzyką, drogi margrabio; kiedy nam uczynisz ten zaszczyt, aby zajść do nas na łyżkę zupy, będziemy muzykować, ile tylko sam zechcesz… więcej niż sam zechcesz."},{"id":"content1:184","kind":"paragraph","text":"STEFANI"},{"id":"content1:185","kind":"paragraph","text":"Och, to, to niemożliwe… Ale i tak serce mi się krwawi, że nie będę mógł po obiedzie wtulić się w drogi kącik, gdzie rezydowałem stale, aby się rozkoszować twoim śpiewem."},{"id":"content1:186","kind":"paragraph","text":"BETTINA"},{"id":"content1:187","kind":"paragraph","text":"Tak, byłeś jednym z moich wiernych."},{"id":"content1:188","kind":"paragraph","text":"STEFANI"},{"id":"content1:189","kind":"paragraph","text":"Och, mogę się tym poszczycić. Chłopiec zapalający lampy pozdrawiał mnie z lekka głową wieszając ostatni kinkiet22, niechybnie bowiem zjawiałem się w tej chwili. Należałem do domowych23."},{"id":"content1:190","kind":"paragraph","text":"BETTINA"},{"id":"content1:191","kind":"paragraph","text":"Więcej jeszcze, margrabio; przypominam sobie wybornie, że byłeś moim rycerzem."},{"id":"content1:192","kind":"paragraph","text":"STEFANI"},{"id":"content1:193","kind":"paragraph","text":"Prawda, prawda. Jakiś drągal, oficer…"},{"id":"content1:194","kind":"paragraph","text":"BETTINA"},{"id":"content1:195","kind":"paragraph","text":"Wygwizdał mnie w Tankredzie24…"},{"id":"content1:196","kind":"paragraph","text":"STEFANI"},{"id":"content1:197","kind":"paragraph","text":"Właśnie. Wyzwałem go w Orbassano25, i oberwałem tęgi sztych26… Och, to były dobre czasy!"},{"id":"content1:198","kind":"paragraph","text":"BETTINA"},{"id":"content1:199","kind":"paragraph","text":"Tak. Ach, Boże, jakże to wszystko dawno!"},{"id":"content1:200","kind":"paragraph","text":"STEFANI"},{"id":"content1:201","kind":"paragraph","text":"To pani prześpiewka27, widzę. Cóż mam dopiero powiedzieć ja, stary?"},{"id":"content1:202","kind":"paragraph","text":"BETTINA"},{"id":"content1:203","kind":"paragraph","text":"Ty, margrabio? Alboż ty kiedy… Wiktor Hugo28 dla ciebie pisał swój wiersz, kiedy powiedział, że serce nie miewa zmarszczek."},{"id":"content1:204","kind":"paragraph","text":"STEFANI"},{"id":"content1:205","kind":"paragraph","text":"Owszem, owszem, czuję to. A wiesz po czym, Bettino? Po tym, że zaczynam więcej niż trzeba kochać wspomnienia; to wielki błąd. Postanowiłem sobie całe życie, że nigdy nie popadnę w tę przywarę. Widziałem jak tylu rozumnych ludzi stawało się niesprawiedliwymi, tylu znawców skłonnymi do uprzedzeń, pod wpływem tego smutnego działania lat, iż przysiągłem sobie zostać bezstronnym tak wobec nowych, jak wobec starych rzeczy. Nie chciałbym być z liczby owych safandułów29, którzy podobni są do dzwonów Boileau30:"},{"id":"content1:206","kind":"paragraph","text":"By lepiej czcić umarłych, uśmiercają żywych. 31"},{"id":"content1:207","kind":"paragraph","text":"Ale cóż! Darmo się silę, wolę teraz to, co lubiłem, niż to, co lubię. Nie mówię nic złego o waszych nowych kompozytorach, ale Rossini 32 jest zawsze moim ideałem. Tutaj kroczyła wielka Pasta 33 z gestem antycznego posągu; tam kwilił słowik w gardziołku słodkiego Rubiniego 34 ; widzę starego Garcię 35 o dumnej postawie, a tuż za nim długi nos Pellegriniego 36 ; Lablache 37 pobudzał mnie do śmiechu, Malibran 38 do płaczu. Cóż ja, u diaska, na to poradzę?"},{"id":"content1:208","kind":"paragraph","text":"BETTINA"},{"id":"content1:209","kind":"paragraph","text":"Nie widzę w tym nic tak złego. I ja także kocham swoje wspomnienia."},{"id":"content1:210","kind":"paragraph","text":"STEFANI"},{"id":"content1:211","kind":"paragraph","text":"Czy można je mieć w pani wieku?"},{"id":"content1:212","kind":"paragraph","text":"BETTINA"},{"id":"content1:213","kind":"paragraph","text":"Czemuż by nie, panie margrabio? Jeżeli pańskie wspomnienia są starszymi braćmi moich, to nie przeszkadza, iż mogą być do siebie podobne."},{"id":"content1:214","kind":"paragraph","text":"STEFANI"},{"id":"content1:215","kind":"paragraph","text":"Ba! Twoje urodziły się wczoraj; to dzieci, które ledwie podrastają. Wcześniej lub później wrócisz do teatru."},{"id":"content1:216","kind":"paragraph","text":"BETTINA"},{"id":"content1:217","kind":"paragraph","text":"Nigdy, drogi Stefani, nigdy."},{"id":"content1:218","kind":"paragraph","text":"STEFANI"},{"id":"content1:219","kind":"paragraph","text":"Ależ powiedz mi pani, czy w owym czasie nie byłaś szczęśliwa?"},{"id":"content1:220","kind":"paragraph","text":"BETTINA"},{"id":"content1:221","kind":"paragraph","text":"To znaczy… nie myślałam o niczym. Ach! bo wówczas nie wiedziałam, co to miłość."},{"id":"content1:222","kind":"paragraph","text":"STEFANI"},{"id":"content1:223","kind":"paragraph","text":"Jak pani to rozumie?"},{"id":"content1:224","kind":"paragraph","text":"BETTINA"},{"id":"content1:225","kind":"paragraph","text":"Po prostu. Byłam nieco postrzelona, to prawda, lekkomyślna, zalotna, jeżeli chcesz. Czyżby to nie było naszym prawem? Ale to wszystko gdzieś się podziało, od czasu jak zabiło mi serce."},{"id":"content1:226","kind":"paragraph","text":"STEFANI"},{"id":"content1:227","kind":"paragraph","text":"Miłość wróciła ci rozsądek! Ha! do kroćset! dowiedź pani tego! Ależ to bierze chętka oszaleć, jedynie po to, aby się wyleczyć w ten sposób! Kochasz go zatem bardzo, tego pana… pana… nie powiedziałaś mi…"},{"id":"content1:228","kind":"paragraph","text":"BETTINA"},{"id":"content1:229","kind":"paragraph","text":"Czy go kocham! Ach, drogi przyjacielu, jakże słowa są zimne, nieznaczące, jakże język jest nędzny, kiedy się chce powiedzieć, jak się kocha! Nie wyobrażasz sobie nawet naszego szczęścia, nie możesz mieć o nim pojęcia."},{"id":"content1:230","kind":"paragraph","text":"STEFANI"},{"id":"content1:231","kind":"paragraph","text":"Owszem, owszem, daruje pani."},{"id":"content1:232","kind":"paragraph","text":"BETTINA"},{"id":"content1:233","kind":"paragraph","text":"Życie moje to cały romans. Czyś nie powiedział przed chwilą, iż miewałeś niekiedy ochotę porwać mnie?"},{"id":"content1:234","kind":"paragraph","text":"STEFANI"},{"id":"content1:235","kind":"paragraph","text":"Tak! do kaduka!"},{"id":"content1:236","kind":"paragraph","text":"BETTINA"},{"id":"content1:237","kind":"paragraph","text":"A więc, on, on to uczynił. Wyobraź sobie, margrabio, co za niewysłowiony urok! Opuściliśmy wszystko, wyjechaliśmy razem, w kolasce 39 pocztowej, jak dwa wolne ptaki, nie zważając na nic, nie myśląc o niczym; zerwałam wszystkie zobowiązania, on poświęcił mi całą swą karierę; wtrąciłam w rozpacz wszystkich dyrektorów…"},{"id":"content1:238","kind":"paragraph","text":"STEFANI"},{"id":"content1:239","kind":"paragraph","text":"Tam do licha! Mówiłaś pani, że miłość uczyniła cię rozsądną."},{"id":"content1:240","kind":"paragraph","text":"BETTINA"},{"id":"content1:241","kind":"paragraph","text":"Ba! cóż chcesz! To miłość! Odbyliśmy najrozkoszniejszą podróż! Wyobraź sobie, margrabio, nie widzieliśmy nic, ani jednego miasta, ani jednej góry, ani pałacu, ani najmniejszej katedry, ani pomnika, ani najmniejszego posążku, ani nawet najmniejszego obrazka!"},{"id":"content1:242","kind":"paragraph","text":"STEFANI"},{"id":"content1:243","kind":"paragraph","text":"To w istocie nowy sposób podróżowania po Włoszech."},{"id":"content1:244","kind":"paragraph","text":"BETTINA"}],"toc":[{"id":"content0:0:1","label":"Alfred de Musset Bettina","page":1,"pageUrl":"/books/41ppSGC5#reader-content"},{"id":"content0:9:1","label":"SCENA PIERWSZA","page":1,"pageUrl":"/books/41ppSGC5#reader-content"},{"id":"content0:55:1","label":"SCENA DRUGA","page":1,"pageUrl":"/books/41ppSGC5#reader-content"},{"id":"content0:70:1","label":"SCENA TRZECIA","page":1,"pageUrl":"/books/41ppSGC5#reader-content"},{"id":"content1:0:2","label":"SCENA CZWARTA","page":2,"pageUrl":"/books/41ppSGC5?page=2#reader-content"},{"id":"content1:42:2","label":"SCENA PIĄTA","page":2,"pageUrl":"/books/41ppSGC5?page=2#reader-content"},{"id":"content1:124:3","label":"SCENA SZÓSTA","page":3,"pageUrl":"/books/41ppSGC5?page=3#reader-content"},{"id":"content2:0:4","label":"SCENA SIÓDMA","page":4,"pageUrl":"/books/41ppSGC5?page=4#reader-content"},{"id":"content2:64:5","label":"SCENA ÓSMA","page":5,"pageUrl":"/books/41ppSGC5?page=5#reader-content"},{"id":"content2:93:5","label":"SCENA DZIEWIĄTA","page":5,"pageUrl":"/books/41ppSGC5?page=5#reader-content"},{"id":"content2:141:5","label":"SCENA DZIESIĄTA","page":5,"pageUrl":"/books/41ppSGC5?page=5#reader-content"},{"id":"content2:162:5","label":"SCENA JEDENASTA","page":5,"pageUrl":"/books/41ppSGC5?page=5#reader-content"},{"id":"content3:0:6","label":"SCENA DWUNASTA","page":6,"pageUrl":"/books/41ppSGC5?page=6#reader-content"},{"id":"content3:30:6","label":"SCENA TRZYNASTA","page":6,"pageUrl":"/books/41ppSGC5?page=6#reader-content"},{"id":"content3:61:6","label":"SCENA CZTERNASTA","page":6,"pageUrl":"/books/41ppSGC5?page=6#reader-content"},{"id":"content3:101:6","label":"SCENA PIĘTNASTA","page":6,"pageUrl":"/books/41ppSGC5?page=6#reader-content"},{"id":"content4:0:7","label":"SCENA SZESNASTA","page":7,"pageUrl":"/books/41ppSGC5?page=7#reader-content"},{"id":"content4:65:8","label":"SCENA SIEDEMNASTA","page":8,"pageUrl":"/books/41ppSGC5?page=8#reader-content"},{"id":"content5:0:9","label":"SCENA OSIEMNASTA","page":9,"pageUrl":"/books/41ppSGC5?page=9#reader-content"},{"id":"contentnotes0:0:11","label":"1","page":11,"pageUrl":"/books/41ppSGC5?page=11#reader-content"},{"id":"contentnotes0:3:11","label":"2","page":11,"pageUrl":"/books/41ppSGC5?page=11#reader-content"},{"id":"contentnotes0:6:11","label":"3","page":11,"pageUrl":"/books/41ppSGC5?page=11#reader-content"},{"id":"contentnotes0:9:11","label":"4","page":11,"pageUrl":"/books/41ppSGC5?page=11#reader-content"},{"id":"contentnotes0:12:11","label":"5","page":11,"pageUrl":"/books/41ppSGC5?page=11#reader-content"},{"id":"contentnotes0:15:11","label":"6","page":11,"pageUrl":"/books/41ppSGC5?page=11#reader-content"},{"id":"contentnotes0:18:11","label":"7","page":11,"pageUrl":"/books/41ppSGC5?page=11#reader-content"},{"id":"contentnotes0:21:11","label":"8","page":11,"pageUrl":"/books/41ppSGC5?page=11#reader-content"},{"id":"contentnotes0:24:11","label":"9","page":11,"pageUrl":"/books/41ppSGC5?page=11#reader-content"},{"id":"contentnotes0:27:11","label":"10","page":11,"pageUrl":"/books/41ppSGC5?page=11#reader-content"},{"id":"contentnotes0:30:11","label":"11","page":11,"pageUrl":"/books/41ppSGC5?page=11#reader-content"},{"id":"contentnotes0:33:11","label":"12","page":11,"pageUrl":"/books/41ppSGC5?page=11#reader-content"},{"id":"contentnotes0:36:11","label":"13","page":11,"pageUrl":"/books/41ppSGC5?page=11#reader-content"},{"id":"contentnotes0:39:11","label":"14","page":11,"pageUrl":"/books/41ppSGC5?page=11#reader-content"},{"id":"contentnotes0:42:11","label":"15","page":11,"pageUrl":"/books/41ppSGC5?page=11#reader-content"},{"id":"contentnotes0:45:11","label":"16","page":11,"pageUrl":"/books/41ppSGC5?page=11#reader-content"},{"id":"contentnotes0:48:11","label":"17","page":11,"pageUrl":"/books/41ppSGC5?page=11#reader-content"},{"id":"contentnotes0:51:11","label":"18","page":11,"pageUrl":"/books/41ppSGC5?page=11#reader-content"},{"id":"contentnotes0:54:11","label":"19","page":11,"pageUrl":"/books/41ppSGC5?page=11#reader-content"},{"id":"contentnotes0:57:11","label":"20","page":11,"pageUrl":"/books/41ppSGC5?page=11#reader-content"},{"id":"contentnotes0:60:11","label":"21","page":11,"pageUrl":"/books/41ppSGC5?page=11#reader-content"},{"id":"contentnotes0:63:11","label":"22","page":11,"pageUrl":"/books/41ppSGC5?page=11#reader-content"},{"id":"contentnotes0:66:11","label":"23","page":11,"pageUrl":"/books/41ppSGC5?page=11#reader-content"},{"id":"contentnotes0:69:11","label":"24","page":11,"pageUrl":"/books/41ppSGC5?page=11#reader-content"},{"id":"contentnotes0:72:11","label":"25","page":11,"pageUrl":"/books/41ppSGC5?page=11#reader-content"},{"id":"contentnotes0:75:11","label":"26","page":11,"pageUrl":"/books/41ppSGC5?page=11#reader-content"},{"id":"contentnotes0:78:11","label":"27","page":11,"pageUrl":"/books/41ppSGC5?page=11#reader-content"},{"id":"contentnotes0:81:11","label":"28","page":11,"pageUrl":"/books/41ppSGC5?page=11#reader-content"},{"id":"contentnotes0:84:11","label":"29","page":11,"pageUrl":"/books/41ppSGC5?page=11#reader-content"},{"id":"contentnotes0:87:11","label":"30","page":11,"pageUrl":"/books/41ppSGC5?page=11#reader-content"},{"id":"contentnotes0:90:11","label":"31","page":11,"pageUrl":"/books/41ppSGC5?page=11#reader-content"},{"id":"contentnotes0:93:11","label":"32","page":11,"pageUrl":"/books/41ppSGC5?page=11#reader-content"},{"id":"contentnotes0:96:11","label":"33","page":11,"pageUrl":"/books/41ppSGC5?page=11#reader-content"},{"id":"contentnotes0:99:11","label":"34","page":11,"pageUrl":"/books/41ppSGC5?page=11#reader-content"},{"id":"contentnotes0:102:11","label":"35","page":11,"pageUrl":"/books/41ppSGC5?page=11#reader-content"},{"id":"contentnotes0:105:11","label":"36","page":11,"pageUrl":"/books/41ppSGC5?page=11#reader-content"},{"id":"contentnotes0:108:11","label":"37","page":11,"pageUrl":"/books/41ppSGC5?page=11#reader-content"},{"id":"contentnotes0:111:11","label":"38","page":11,"pageUrl":"/books/41ppSGC5?page=11#reader-content"},{"id":"contentnotes0:114:11","label":"39","page":11,"pageUrl":"/books/41ppSGC5?page=11#reader-content"},{"id":"contentnotes0:117:11","label":"40","page":11,"pageUrl":"/books/41ppSGC5?page=11#reader-content"},{"id":"contentnotes0:120:12","label":"41","page":12,"pageUrl":"/books/41ppSGC5?page=12#reader-content"},{"id":"contentnotes0:123:12","label":"42","page":12,"pageUrl":"/books/41ppSGC5?page=12#reader-content"},{"id":"contentnotes0:126:12","label":"43","page":12,"pageUrl":"/books/41ppSGC5?page=12#reader-content"},{"id":"contentnotes0:129:12","label":"44","page":12,"pageUrl":"/books/41ppSGC5?page=12#reader-content"},{"id":"contentnotes0:132:12","label":"45","page":12,"pageUrl":"/books/41ppSGC5?page=12#reader-content"},{"id":"contentnotes0:135:12","label":"46","page":12,"pageUrl":"/books/41ppSGC5?page=12#reader-content"},{"id":"contentnotes0:138:12","label":"47","page":12,"pageUrl":"/books/41ppSGC5?page=12#reader-content"},{"id":"contentnotes0:141:12","label":"48","page":12,"pageUrl":"/books/41ppSGC5?page=12#reader-content"},{"id":"contentnotes0:144:12","label":"49","page":12,"pageUrl":"/books/41ppSGC5?page=12#reader-content"},{"id":"contentnotes0:147:12","label":"50","page":12,"pageUrl":"/books/41ppSGC5?page=12#reader-content"},{"id":"contentnotes0:150:12","label":"51","page":12,"pageUrl":"/books/41ppSGC5?page=12#reader-content"},{"id":"contentnotes0:153:12","label":"52","page":12,"pageUrl":"/books/41ppSGC5?page=12#reader-content"},{"id":"contentnotes0:156:12","label":"53","page":12,"pageUrl":"/books/41ppSGC5?page=12#reader-content"},{"id":"contentnotes0:159:12","label":"54","page":12,"pageUrl":"/books/41ppSGC5?page=12#reader-content"},{"id":"contentnotes0:162:12","label":"55","page":12,"pageUrl":"/books/41ppSGC5?page=12#reader-content"},{"id":"contentnotes0:165:12","label":"56","page":12,"pageUrl":"/books/41ppSGC5?page=12#reader-content"},{"id":"contentnotes0:168:12","label":"57","page":12,"pageUrl":"/books/41ppSGC5?page=12#reader-content"},{"id":"contentnotes0:171:12","label":"58","page":12,"pageUrl":"/books/41ppSGC5?page=12#reader-content"},{"id":"contentnotes0:174:12","label":"59","page":12,"pageUrl":"/books/41ppSGC5?page=12#reader-content"},{"id":"contentnotes0:177:12","label":"60","page":12,"pageUrl":"/books/41ppSGC5?page=12#reader-content"},{"id":"contentnotes0:180:12","label":"61","page":12,"pageUrl":"/books/41ppSGC5?page=12#reader-content"},{"id":"contentnotes0:183:12","label":"62","page":12,"pageUrl":"/books/41ppSGC5?page=12#reader-content"},{"id":"contentnotes0:186:12","label":"63","page":12,"pageUrl":"/books/41ppSGC5?page=12#reader-content"},{"id":"contentnotes0:189:12","label":"64","page":12,"pageUrl":"/books/41ppSGC5?page=12#reader-content"},{"id":"contentnotes0:192:12","label":"65","page":12,"pageUrl":"/books/41ppSGC5?page=12#reader-content"},{"id":"contentnotes0:195:12","label":"66","page":12,"pageUrl":"/books/41ppSGC5?page=12#reader-content"},{"id":"contentnotes0:198:12","label":"67","page":12,"pageUrl":"/books/41ppSGC5?page=12#reader-content"},{"id":"contentnotes0:201:12","label":"68","page":12,"pageUrl":"/books/41ppSGC5?page=12#reader-content"},{"id":"contentnotes0:204:12","label":"69","page":12,"pageUrl":"/books/41ppSGC5?page=12#reader-content"}]},"similarBooks":[{"idCatalog":762247,"shortId":"0k4qBsSf","title":"Śluby panieńskie czyli Magnetyzm serca","authorLine":"Fredro Aleksander","primaryAuthorId":"2855e686-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/470dc0a6-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/0k4qBsSf"},{"idCatalog":763257,"shortId":"1mvniA43","title":"Nie igra się z miłością","authorLine":"Musset Alfred","primaryAuthorId":"1dd08fd1-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/6c1c30c4-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/1mvniA43"},{"idCatalog":762263,"shortId":"3u2h28gf","title":"Ptaszki podług Arystofanesa","authorLine":"Иоганн Вольфганг Гёте","primaryAuthorId":"a3967d13-c58d-58ac-9cc7-9da88a06f2c0","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/47facfd3-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/3u2h28gf"}],"similarBooksPagination":{"page":1,"pageSize":12,"totalItems":3,"totalPages":1,"hasPrev":false,"hasNext":false}},"notFound":false}