Удобнее читать в приложении
AI-разбор доступен после входа
Суть книги, пересказ, главный конфликт, ключевые идеи, вывод, кому полезна, главные темы, персонажи и цитаты можно получить после входа в BookRa.
auto_awesomeПолучить AI-разборО книге
Miłość w Wenecji. Adam, młody Polak, udaje się do Wenecji. Tam, podczas rejsu poznaje piękną i ponętną Hiszpankę, Inez de Torrę Orpegę, młodą wdowę.Ich romantyczna wenecka przygoda rozwija się, młodzi kochankowie są szczęśliwi jak w raju. Wenecka sielanka jest jednak podszyta pewnym niepokojem – donia de Orpega ma przeszłość z samobójstwem męża w tle, a ulicami miasta snuje się obłąkana Gina Vamparone, znana jako Donna Rotonda…Utwór Namiętnosć autorstwa Stefana Grabińskiego, został opublikowany w 1930 roku. Nazywany „polskim Edgarem Allanem Poem” Grabiński był najpopularniejszym przedstawicielem nurtu fantastyki grozy w Polsce. Zasłynął jako autor mrocznych powieści i noweli, jego bohaterowie konfrontują się nie tylko z tajemniczym światem mar i demonów, lecz także z dwudziestowiecznym światem uwikłanym w nadzieje i niepokoje związane z rozowjem cywilizacyjnym.
Дата написания1970-01-01
Язык книгиpl
Возрастное ограничение16+
Читать онлайн
Страница 4 из 14– Nie, nie byłem – odpowiedziałem, patrząc na nią zamyślony – lecz widzi pani, nie lubię cmentarnych zaciszy.
– A jednak warto obejrzeć; w klasztorze obok jest podobno kilku mnichów Polaków. Cóż, sprzeciwia się pan stanowczo?
– Cóż znowu? – zaprzeczyłem. – Jak można sprzeciwiać się pani? Avanti, signor gondoliere, avanti! 59 Trochę mi tylko nieprzyjemnie, że zaczynamy nasze wycieczki od tego miejsca.
– Por Dios! 60 – rzekła, zasłaniając siebie i mnie parasolką przed natarczywymi promieniami słońca. – Nie lubię przesądnych mężczyzn. Adelante61, Beppo! Sia di lungo! 62
Gondola odbijała od brzegu. Rozcięte pałaszem wiosła fale zalśniły miriadami blasków i rozbiegły się wokół łodzi karbami fałdów w kręgach koncentrycznych.
– Ta woda czysta, odświeżana ustawicznie dopływem z pełnego morza, sprawia orzeźwiające wrażenie – przerwałem uwagą milczenie.
– Ani porównania z ospałą, gęstą i cuchnącą wodą kanałów.
– Ale za to tamta ma w sobie coś tajemniczego; jeżeli można mówić o duszy weneckiej laguny, to kryje się ona w tej czarnej, drzemiącej, przesyconej wyziewami miasta topieli.
– Patrz pan! – przerwała mi, wskazując na prawo. – Co za obraz! Jedyny motyw dla malarza!
Obok przepływała obciążona do pół burty krypa pod trójkątnym żaglem latyńskim; wiozła do Wenecji na targ jarzyny z ogrodów wyspy Le Vignole i owoce z sadów jej sąsiadki, zielonej Torcello. Cytrynowożółte płótno żagla z wizerunkiem św. Marka, patrona, wydymało się łagodnie w podmuchach zachodniego wiatru nad kopczykami czerwonoceglastych pomidorów, piramidami marchwi, buraków, rzepy i stożkami winogron, brzoskwiń, renglotów63 i oliwek.
– Barwy dobrane jak na palecie Claude Moneta64.
– Lub naszego Wyczółkowskiego65.
W perspektywie wyłonił się biały kontur cmentarnego muru.
– Tu gdzieś w pobliżu – objaśniła mnie donia Inez – uchodzi naczółek mostu pontowego, który dla wygody ludności każe rozpinać w Dnie Zaduszne zarząd miasta między Wenecją a Wyspą św. Michała.
Gondola przesunęła się popod murem obmywanym przez chlupoczącą łagodnie falę i zawinęła do przystani naprzeciw klasztornego portalu. Wysiedliśmy i przekroczywszy bramę opactwa oo. Franciszkanów, weszliśmy w krużganek. W głębi, pomiędzy filarami, przechadzało się kilku mnichów. Postacie ich ujęte w szorstkie linie habitów odrzynały się wyraziście ciemnymi plamami od rozsłonecznionego tła z murów, kolumn i posadzki. Wychylone z szerokich rękawów zakonnej sukni ręce przebierały paciorki różańca lub zanurzone palcami w miąższ brewiarzy66 przewracały szeleszczące cicho ich kartki. Z wnętrza bazyliki po lewej stronie krużganka szła woń kadzidła i płonących świec – z głębi przedsionka, z prześlicznej Capella Emiliana płynęły słodkie tony harmonium67: ktoś grał Ave Maria68Gounoda69.
Przeszliśmy zamknięty kolumnadą podwórzec i przez drugą, wewnętrzną bramę dostaliśmy się na cmentarz. Była godzina szósta po południu. Zalane potokami zachodu zacisze pławiło się w złocie i bieli: w złocie słońca i bieli marmurów. Przymknąłem na chwilę olśnione oczy. Szliśmy wzdłuż cmentarnego muru inkrustowanego płytami napisów, grobowcowych wnęk i nisz. Pod stopami dudniały nam głucho podziemne komnaty, z boku raziły oślepiająco białe refleksy słonecznych rzutów.
– Jak tu mało zieleni! – rzekłem tonem skargi. – Co za rozpaczliwa posucha bieli! Doprawdy, seniora, ta despotyczna, wszystko sobą przygłuszająca biel jest straszliwa. Zadaje mi niemal fizyczny ból.
Popatrzyła, lekko podnosząc brwi.
– Przemawia z pana syn Północy. Wasze cmentarze muszą mieć wygląd zupełnie odmienny?
– O tak. U nas w miejscach wiecznego spoczynku pełno drzew i krzewów; bujna, soczysta zieleń przegradza domy zmarłych, przykrywa festonami70 bluszczu, spławami brzóz i kalin martwą biel nagrobków i mauzoleów. Na polskich cmentarzach przyroda otula w macierzyńskie ramiona przybytki śmierci – gdy tu, w tej błogosławionej, wiecznie roześmianej słońcem krainie, nawet w ustroniach zmarłych sztuka święci bezwzględnie swój zimny, marmurowy tryumf: smutny tryumf pobielanych grobów. Ach, jakże mi brak tu zieleni!
Zatrzymałem się przy jednym z grobowców, który nagle skupił na sobie moją uwagę. Rzucała się w oczy od razu oryginalna kompozycja.
Na tarasie przed domem stała naturalnej wielkości postać kobiety o miłej, przepojonej niewieścią słodyczą powierzchowności; lewą ręką zbierała fałdy sukni, w prawej podniesionej do góry gestem pełnym wdzięku niosła doniczkę z kwiatami.
„A Luisa Riccardi, moglie adorata – il marito”71 – czytałem napis u dołu.
– Jest to mogiła jednej z patrycjuszek72 weneckich – wyjaśniła mi Inez. – Umarła nagle śmiercią gwałtowną. Zrozpaczony mąż kazał utrwalić postać ukochanej w chwili, gdy wychodzi z domu na przechadzkę po ogrodzie: taką ją widział podobno po raz ostatni – taką oglądały jego oczy na kilka godzin przed śmiercią. Moment ten uwiecznił rzeźbiarz w marmurze.
– Jakie to piękne, seniora – rzekłem w zamyśleniu.
– I może właśnie dlatego sąsiaduje z pięknem innego pokroju – odpowiedziała, posuwając się ku najbliższemu grobowcowi. – A co pan powie o tej mogile?
Na płycie z alabastru odcinały się en relief dwa torsy: młodego mężczyzny i czarująco pięknej kobiety. On utkwił w niej rozkochane oczy i wyciągnął usta spragnione ku czarze, którą mu podawała z uśmiechem. Mimo woli rodziło się podejrzenie, czy puchar nie zawiera trucizny. Bo w uśmiechu kobiety czaił się odcień fałszu i okrucieństwa. Lecz tego zaślepiony mężczyzna zdawał się nie dostrzegać – jak nie dostrzegał na pewno żądła wąskiej weneckiej dagi73, którą ściskała w drugiej, w tył podanej ręce…
Rzuciłem okiem na wstążkę napisu.
„Al suo adorato sposo, Don Antonio de Orpega, spento nel supremo piacere – la moglie”74 – zwierzał światu swą tajemnicę w zwięzłych, lapidarnych słowach szczególny grobowiec.
Patrzyłem na Inezę wstrząśnięty do głębi.
– Mój mąż – dokończyła z dziwnym, nie znanym mi dotychczas uśmiechem.
I wtedy dopiero, po tym uśmiechu poznałem, że kobietą na płycie grobowej była ona.
– Usiądźmy tam na ławce w alei cyprysów – zaproponowała.
Usłuchałem pełen sprzecznych uczuć. Usiedliśmy w cyprysowej niszy. Na chwilę zapadło między nami milczenie. Długie cienie nagrobnych strażników kładły się nam pod stopy ostrymi zrysami wierzchołków i czerniły na złotym żwirze ścieżki hieroglifami śmierci. Skądś, z wnętrza cmentarza, dochodził łoskot kamieniarskiego młotka trudzącego się przy nowym nagrobku, dolatywał odzew nieszpornych75 organów…
– Mój mąż skończył samobójstwem – usłyszałem nagle jej głos altowy – w piątym roku naszego pożycia.
– To pani pchnęła go w objęcia śmierci, seniora – odpowiedziałem niemal surowo.
– Skądże ten prokuratorski ton? – zapytała, lekko uderzając mnie końcem swej płomienistej umbrella76. – Niech się pan nie zapomina. Zresztą on umierał w ekstazie najwyższego szczęścia, umierał dla mnie i przeze mnie. Czyż nie pięknie?
Вам также может понравиться
{"page":{"canonicalUrl":"https://bookra.app/books/4XZzwZsA","pageTitle":"Namiętność (Stefan Grabinski) — полный текст, краткое содержание, анализ и герои","metaDescription":"Полный текст книги «Namiętność». А также краткое содержание, главные мысли, конфликт, темы, персонажи, цитаты и ответы на вопросы.","headingTitle":"«Namiętność». Читать бесплатно онлайн","headingSubtitle":"Stefan Grabinski","structuredData":[{"@context":"https://schema.org","@type":"BreadcrumbList","@id":"https://bookra.app/books/4XZzwZsA#breadcrumb","itemListElement":[{"@type":"ListItem","position":1,"name":"BookRa","item":"https://bookra.app/"},{"@type":"ListItem","position":2,"name":"литература 20 века","item":"https://bookra.app/genre/5304"},{"@type":"ListItem","position":3,"name":"Namiętność","item":"https://bookra.app/books/4XZzwZsA"}]},{"@context":"https://schema.org","@type":"WebPage","@id":"https://bookra.app/books/4XZzwZsA","url":"https://bookra.app/books/4XZzwZsA","name":"«Namiętność». Читать бесплатно онлайн","description":"Полный текст книги «Namiętność». А также краткое содержание, главные мысли, конфликт, темы, персонажи, цитаты и ответы на вопросы.","breadcrumb":{"@id":"https://bookra.app/books/4XZzwZsA#breadcrumb"},"mainEntity":{"@id":"https://bookra.app/books/4XZzwZsA#work"},"primaryImageOfPage":{"@type":"ImageObject","url":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/2fd72d7f-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/1200.webp"}},{"@context":"https://schema.org","@type":"Book","@id":"https://bookra.app/books/4XZzwZsA#work","name":"Namiętność","url":"https://bookra.app/books/4XZzwZsA","description":"Miłość w Wenecji. Adam, młody Polak, udaje się do Wenecji. Tam, podczas rejsu poznaje piękną i ponętną Hiszpankę, Inez de Torrę Orpegę, młodą wdowę.Ich romantyczna wenecka przygoda rozwija się, młodzi kochankowie są szczęśliwi jak w raju. Wenecka sielanka jest jednak podszyta pewnym niepokojem – donia de Orpega ma przeszłość z samobójstwem męża w tle, a ulicami miasta snuje się obłąkana Gina Vamparone, znana jako Donna Rotonda…Utwór Namiętnosć autorstwa Stefana Grabińskiego, został opublikowany w 1930 roku. Nazywany „polskim Edgarem Allanem Poem” Grabiński był najpopularniejszym przedstawicielem nurtu fantastyki grozy w Polsce. Zasłynął jako autor mrocznych powieści i noweli, jego bohaterowie konfrontują się nie tylko z tajemniczym światem mar i demonów, lecz także z dwudziestowiecznym światem uwikłanym w nadzieje i niepokoje związane z rozowjem cywilizacyjnym.","image":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/2fd72d7f-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/1200.webp","inLanguage":"pl","genre":["литература 20 века","мифы / легенды / эпос"],"keywords":"повести","sameAs":["https://litres.ru/book/stefan-grabinski/namietnosc-23522370/"],"author":[{"@type":"Person","@id":"https://bookra.app/author/8f26fb84-668b-11e1-aac2-5924aae99221#person","name":"Stefan Grabinski","url":"https://bookra.app/author/8f26fb84-668b-11e1-aac2-5924aae99221"}],"about":[{"@type":"Thing","name":"литература 20 века"},{"@type":"Thing","name":"мифы / легенды / эпос"},{"@type":"Thing","name":"повести"},{"@type":"Thing","name":"чтение онлайн"},{"@type":"Thing","name":"саммари"},{"@type":"Thing","name":"AI-разбор"},{"@type":"Thing","name":"персонажи"},{"@type":"Thing","name":"цитаты"}],"workExample":{"@type":"Book","@id":"https://bookra.app/books/4XZzwZsA#edition","url":"https://bookra.app/books/4XZzwZsA","bookFormat":"https://schema.org/EBook","inLanguage":"pl","sameAs":["https://litres.ru/book/stefan-grabinski/namietnosc-23522370/"],"isAccessibleForFree":true,"potentialAction":{"@type":"ReadAction","name":"Читать бесплатно онлайн «Namiętność»","target":{"@type":"EntryPoint","urlTemplate":"https://bookra.app/books/4XZzwZsA","actionPlatform":["https://schema.org/DesktopWebPlatform"]},"expectsAcceptanceOf":{"@type":"Offer","category":"nologinrequired"}}}}],"book":{"idCatalog":761724,"shortId":"4XZzwZsA","title":"Namiętność","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/2fd72d7f-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/1200.webp","annotationText":"Miłość w Wenecji. Adam, młody Polak, udaje się do Wenecji. Tam, podczas rejsu poznaje piękną i ponętną Hiszpankę, Inez de Torrę Orpegę, młodą wdowę.Ich romantyczna wenecka przygoda rozwija się, młodzi kochankowie są szczęśliwi jak w raju. Wenecka sielanka jest jednak podszyta pewnym niepokojem – donia de Orpega ma przeszłość z samobójstwem męża w tle, a ulicami miasta snuje się obłąkana Gina Vamparone, znana jako Donna Rotonda…Utwór Namiętnosć autorstwa Stefana Grabińskiego, został opublikowany w 1930 roku. Nazywany „polskim Edgarem Allanem Poem” Grabiński był najpopularniejszym przedstawicielem nurtu fantastyki grozy w Polsce. Zasłynął jako autor mrocznych powieści i noweli, jego bohaterowie konfrontują się nie tylko z tajemniczym światem mar i demonów, lecz także z dwudziestowiecznym światem uwikłanym w nadzieje i niepokoje związane z rozowjem cywilizacyjnym.","catalogType":"PUBLIC_DOMAIN","catalogTypeLabel":"Общественное достояние","authorLine":"Stefan Grabinski","authors":[{"id":"8f26fb84-668b-11e1-aac2-5924aae99221","displayName":"Stefan Grabinski","protectedUrl":"/author/8f26fb84-668b-11e1-aac2-5924aae99221","wikipediaUrl":null,"wikidataUrl":null}],"genres":[{"id":5304,"title":"литература 20 века","token":null,"publicUrl":"https://bookra.app/genre/5304"},{"id":5299,"title":"мифы / легенды / эпос","token":null,"publicUrl":"https://bookra.app/genre/5299"}],"keywords":["повести"],"facts":[{"key":"dateWritten","label":"Дата написания","value":"1970-01-01"},{"key":"bookLanguage","label":"Язык книги","value":"pl"},{"key":"adult","label":"Возрастное ограничение","value":"16+"}],"seoSections":[],"authorSummary":null,"hasArtifacts":false,"canReadInApp":true,"readUrl":"https://web.bookra.app/?startapp=r_761724","artifactsUrl":"https://web.bookra.app/?startapp=b_761724","readCtaLabel":"Читать бесплатно","artifactsCtaLabel":"AI-разбор","appReadLinks":{"tg":"https://t.me/bookra_lib_bot/BookRa?startapp=r_761724","vk":"https://vk.com/app54470698#startapp=r_761724","max":"https://max.ru/id7751370047_bot?startapp=r_761724","web":"https://web.bookra.app/?startapp=r_761724"},"appAnalysisLinks":{"tg":"https://t.me/bookra_lib_bot/BookRa?startapp=b_761724","vk":"https://vk.com/app54470698#startapp=b_761724","max":"https://max.ru/id7751370047_bot?startapp=b_761724","web":"https://web.bookra.app/?startapp=b_761724"},"guestReaderUrl":"/books/4XZzwZsA?page=4#reader-content","authorCtaLabel":"Все книги автора","authorProtectedUrl":"/author/8f26fb84-668b-11e1-aac2-5924aae99221","readersCount":0,"adultLabel":"16+","yearLabel":null,"datePublished":null,"publisherLabel":null,"isbn":null,"oclc":null,"lccn":null,"partnerUrl":null,"accessNote":"Полный текст книги и AI-разбор откроются на защищенных страницах BookRa после входа."},"reader":{"page":4,"totalPages":14,"hasPrev":true,"hasNext":true,"prevPageUrl":"/books/4XZzwZsA?page=3#reader-content","nextPageUrl":"/books/4XZzwZsA?page=5#reader-content","progressLabel":"Страница 4 из 14","sections":[{"id":"content0:104","kind":"paragraph","text":"– Był pan tam już może?"},{"id":"content0:105","kind":"paragraph","text":"– Nie, nie byłem – odpowiedziałem, patrząc na nią zamyślony – lecz widzi pani, nie lubię cmentarnych zaciszy."},{"id":"content0:106","kind":"paragraph","text":"– A jednak warto obejrzeć; w klasztorze obok jest podobno kilku mnichów Polaków. Cóż, sprzeciwia się pan stanowczo?"},{"id":"content0:107","kind":"paragraph","text":"– Cóż znowu? – zaprzeczyłem. – Jak można sprzeciwiać się pani? Avanti, signor gondoliere, avanti! 59 Trochę mi tylko nieprzyjemnie, że zaczynamy nasze wycieczki od tego miejsca."},{"id":"content0:108","kind":"paragraph","text":"– Por Dios! 60 – rzekła, zasłaniając siebie i mnie parasolką przed natarczywymi promieniami słońca. – Nie lubię przesądnych mężczyzn. Adelante61, Beppo! Sia di lungo! 62"},{"id":"content0:109","kind":"paragraph","text":"Gondola odbijała od brzegu. Rozcięte pałaszem wiosła fale zalśniły miriadami blasków i rozbiegły się wokół łodzi karbami fałdów w kręgach koncentrycznych."},{"id":"content0:110","kind":"paragraph","text":"– Ta woda czysta, odświeżana ustawicznie dopływem z pełnego morza, sprawia orzeźwiające wrażenie – przerwałem uwagą milczenie."},{"id":"content0:111","kind":"paragraph","text":"– Ani porównania z ospałą, gęstą i cuchnącą wodą kanałów."},{"id":"content0:112","kind":"paragraph","text":"– Ale za to tamta ma w sobie coś tajemniczego; jeżeli można mówić o duszy weneckiej laguny, to kryje się ona w tej czarnej, drzemiącej, przesyconej wyziewami miasta topieli."},{"id":"content0:113","kind":"paragraph","text":"– Patrz pan! – przerwała mi, wskazując na prawo. – Co za obraz! Jedyny motyw dla malarza!"},{"id":"content0:114","kind":"paragraph","text":"Obok przepływała obciążona do pół burty krypa pod trójkątnym żaglem latyńskim; wiozła do Wenecji na targ jarzyny z ogrodów wyspy Le Vignole i owoce z sadów jej sąsiadki, zielonej Torcello. Cytrynowożółte płótno żagla z wizerunkiem św. Marka, patrona, wydymało się łagodnie w podmuchach zachodniego wiatru nad kopczykami czerwonoceglastych pomidorów, piramidami marchwi, buraków, rzepy i stożkami winogron, brzoskwiń, renglotów63 i oliwek."},{"id":"content0:115","kind":"paragraph","text":"– Barwy dobrane jak na palecie Claude Moneta64."},{"id":"content0:116","kind":"paragraph","text":"– Lub naszego Wyczółkowskiego65."},{"id":"content0:117","kind":"paragraph","text":"W perspektywie wyłonił się biały kontur cmentarnego muru."},{"id":"content0:118","kind":"paragraph","text":"– Tu gdzieś w pobliżu – objaśniła mnie donia Inez – uchodzi naczółek mostu pontowego, który dla wygody ludności każe rozpinać w Dnie Zaduszne zarząd miasta między Wenecją a Wyspą św. Michała."},{"id":"content0:119","kind":"paragraph","text":"Gondola przesunęła się popod murem obmywanym przez chlupoczącą łagodnie falę i zawinęła do przystani naprzeciw klasztornego portalu. Wysiedliśmy i przekroczywszy bramę opactwa oo. Franciszkanów, weszliśmy w krużganek. W głębi, pomiędzy filarami, przechadzało się kilku mnichów. Postacie ich ujęte w szorstkie linie habitów odrzynały się wyraziście ciemnymi plamami od rozsłonecznionego tła z murów, kolumn i posadzki. Wychylone z szerokich rękawów zakonnej sukni ręce przebierały paciorki różańca lub zanurzone palcami w miąższ brewiarzy66 przewracały szeleszczące cicho ich kartki. Z wnętrza bazyliki po lewej stronie krużganka szła woń kadzidła i płonących świec – z głębi przedsionka, z prześlicznej Capella Emiliana płynęły słodkie tony harmonium67: ktoś grał Ave Maria68Gounoda69."},{"id":"content0:120","kind":"paragraph","text":"Przeszliśmy zamknięty kolumnadą podwórzec i przez drugą, wewnętrzną bramę dostaliśmy się na cmentarz. Była godzina szósta po południu. Zalane potokami zachodu zacisze pławiło się w złocie i bieli: w złocie słońca i bieli marmurów. Przymknąłem na chwilę olśnione oczy. Szliśmy wzdłuż cmentarnego muru inkrustowanego płytami napisów, grobowcowych wnęk i nisz. Pod stopami dudniały nam głucho podziemne komnaty, z boku raziły oślepiająco białe refleksy słonecznych rzutów."},{"id":"content0:121","kind":"paragraph","text":"– Jak tu mało zieleni! – rzekłem tonem skargi. – Co za rozpaczliwa posucha bieli! Doprawdy, seniora, ta despotyczna, wszystko sobą przygłuszająca biel jest straszliwa. Zadaje mi niemal fizyczny ból."},{"id":"content0:122","kind":"paragraph","text":"Popatrzyła, lekko podnosząc brwi."},{"id":"content0:123","kind":"paragraph","text":"– Przemawia z pana syn Północy. Wasze cmentarze muszą mieć wygląd zupełnie odmienny?"},{"id":"content0:124","kind":"paragraph","text":"– O tak. U nas w miejscach wiecznego spoczynku pełno drzew i krzewów; bujna, soczysta zieleń przegradza domy zmarłych, przykrywa festonami70 bluszczu, spławami brzóz i kalin martwą biel nagrobków i mauzoleów. Na polskich cmentarzach przyroda otula w macierzyńskie ramiona przybytki śmierci – gdy tu, w tej błogosławionej, wiecznie roześmianej słońcem krainie, nawet w ustroniach zmarłych sztuka święci bezwzględnie swój zimny, marmurowy tryumf: smutny tryumf pobielanych grobów. Ach, jakże mi brak tu zieleni!"},{"id":"content0:125","kind":"paragraph","text":"Zatrzymałem się przy jednym z grobowców, który nagle skupił na sobie moją uwagę. Rzucała się w oczy od razu oryginalna kompozycja."},{"id":"content0:126","kind":"paragraph","text":"Na tarasie przed domem stała naturalnej wielkości postać kobiety o miłej, przepojonej niewieścią słodyczą powierzchowności; lewą ręką zbierała fałdy sukni, w prawej podniesionej do góry gestem pełnym wdzięku niosła doniczkę z kwiatami."},{"id":"content0:127","kind":"paragraph","text":"„A Luisa Riccardi, moglie adorata – il marito”71 – czytałem napis u dołu."},{"id":"content0:128","kind":"paragraph","text":"– Jest to mogiła jednej z patrycjuszek72 weneckich – wyjaśniła mi Inez. – Umarła nagle śmiercią gwałtowną. Zrozpaczony mąż kazał utrwalić postać ukochanej w chwili, gdy wychodzi z domu na przechadzkę po ogrodzie: taką ją widział podobno po raz ostatni – taką oglądały jego oczy na kilka godzin przed śmiercią. Moment ten uwiecznił rzeźbiarz w marmurze."},{"id":"content0:129","kind":"paragraph","text":"– Jakie to piękne, seniora – rzekłem w zamyśleniu."},{"id":"content0:130","kind":"paragraph","text":"– I może właśnie dlatego sąsiaduje z pięknem innego pokroju – odpowiedziała, posuwając się ku najbliższemu grobowcowi. – A co pan powie o tej mogile?"},{"id":"content0:131","kind":"paragraph","text":"Na płycie z alabastru odcinały się en relief dwa torsy: młodego mężczyzny i czarująco pięknej kobiety. On utkwił w niej rozkochane oczy i wyciągnął usta spragnione ku czarze, którą mu podawała z uśmiechem. Mimo woli rodziło się podejrzenie, czy puchar nie zawiera trucizny. Bo w uśmiechu kobiety czaił się odcień fałszu i okrucieństwa. Lecz tego zaślepiony mężczyzna zdawał się nie dostrzegać – jak nie dostrzegał na pewno żądła wąskiej weneckiej dagi73, którą ściskała w drugiej, w tył podanej ręce…"},{"id":"content0:132","kind":"paragraph","text":"Rzuciłem okiem na wstążkę napisu."},{"id":"content0:133","kind":"paragraph","text":"„Al suo adorato sposo, Don Antonio de Orpega, spento nel supremo piacere – la moglie”74 – zwierzał światu swą tajemnicę w zwięzłych, lapidarnych słowach szczególny grobowiec."},{"id":"content0:134","kind":"paragraph","text":"Patrzyłem na Inezę wstrząśnięty do głębi."},{"id":"content0:135","kind":"paragraph","text":"– Więc tu spoczywa…"},{"id":"content0:136","kind":"paragraph","text":"– Mój mąż – dokończyła z dziwnym, nie znanym mi dotychczas uśmiechem."},{"id":"content0:137","kind":"paragraph","text":"I wtedy dopiero, po tym uśmiechu poznałem, że kobietą na płycie grobowej była ona."},{"id":"content0:138","kind":"paragraph","text":"– Usiądźmy tam na ławce w alei cyprysów – zaproponowała."},{"id":"content0:139","kind":"paragraph","text":"Usłuchałem pełen sprzecznych uczuć. Usiedliśmy w cyprysowej niszy. Na chwilę zapadło między nami milczenie. Długie cienie nagrobnych strażników kładły się nam pod stopy ostrymi zrysami wierzchołków i czerniły na złotym żwirze ścieżki hieroglifami śmierci. Skądś, z wnętrza cmentarza, dochodził łoskot kamieniarskiego młotka trudzącego się przy nowym nagrobku, dolatywał odzew nieszpornych75 organów…"},{"id":"content0:140","kind":"paragraph","text":"– Mój mąż skończył samobójstwem – usłyszałem nagle jej głos altowy – w piątym roku naszego pożycia."},{"id":"content0:141","kind":"paragraph","text":"– To pani pchnęła go w objęcia śmierci, seniora – odpowiedziałem niemal surowo."},{"id":"content0:142","kind":"paragraph","text":"– Skądże ten prokuratorski ton? – zapytała, lekko uderzając mnie końcem swej płomienistej umbrella76. – Niech się pan nie zapomina. Zresztą on umierał w ekstazie najwyższego szczęścia, umierał dla mnie i przeze mnie. Czyż nie pięknie?"}],"toc":[{"id":"content0:0:1","label":"Stefan Grabiński Namiętność","page":1,"pageUrl":"/books/4XZzwZsA#reader-content"},{"id":"contentnotes0:0:11","label":"1","page":11,"pageUrl":"/books/4XZzwZsA?page=11#reader-content"},{"id":"contentnotes0:3:11","label":"2","page":11,"pageUrl":"/books/4XZzwZsA?page=11#reader-content"},{"id":"contentnotes0:6:11","label":"3","page":11,"pageUrl":"/books/4XZzwZsA?page=11#reader-content"},{"id":"contentnotes0:9:11","label":"4","page":11,"pageUrl":"/books/4XZzwZsA?page=11#reader-content"},{"id":"contentnotes0:12:11","label":"5","page":11,"pageUrl":"/books/4XZzwZsA?page=11#reader-content"},{"id":"contentnotes0:15:12","label":"6","page":12,"pageUrl":"/books/4XZzwZsA?page=12#reader-content"},{"id":"contentnotes0:18:12","label":"7","page":12,"pageUrl":"/books/4XZzwZsA?page=12#reader-content"},{"id":"contentnotes0:21:12","label":"8","page":12,"pageUrl":"/books/4XZzwZsA?page=12#reader-content"},{"id":"contentnotes0:24:12","label":"9","page":12,"pageUrl":"/books/4XZzwZsA?page=12#reader-content"},{"id":"contentnotes0:27:12","label":"10","page":12,"pageUrl":"/books/4XZzwZsA?page=12#reader-content"},{"id":"contentnotes0:30:12","label":"11","page":12,"pageUrl":"/books/4XZzwZsA?page=12#reader-content"},{"id":"contentnotes0:33:12","label":"12","page":12,"pageUrl":"/books/4XZzwZsA?page=12#reader-content"},{"id":"contentnotes0:36:12","label":"13","page":12,"pageUrl":"/books/4XZzwZsA?page=12#reader-content"},{"id":"contentnotes0:39:12","label":"14","page":12,"pageUrl":"/books/4XZzwZsA?page=12#reader-content"},{"id":"contentnotes0:42:12","label":"15","page":12,"pageUrl":"/books/4XZzwZsA?page=12#reader-content"},{"id":"contentnotes0:45:12","label":"16","page":12,"pageUrl":"/books/4XZzwZsA?page=12#reader-content"},{"id":"contentnotes0:48:12","label":"17","page":12,"pageUrl":"/books/4XZzwZsA?page=12#reader-content"},{"id":"contentnotes0:51:12","label":"18","page":12,"pageUrl":"/books/4XZzwZsA?page=12#reader-content"},{"id":"contentnotes0:54:12","label":"19","page":12,"pageUrl":"/books/4XZzwZsA?page=12#reader-content"},{"id":"contentnotes0:57:12","label":"20","page":12,"pageUrl":"/books/4XZzwZsA?page=12#reader-content"},{"id":"contentnotes0:60:12","label":"21","page":12,"pageUrl":"/books/4XZzwZsA?page=12#reader-content"},{"id":"contentnotes0:63:12","label":"22","page":12,"pageUrl":"/books/4XZzwZsA?page=12#reader-content"},{"id":"contentnotes0:66:12","label":"23","page":12,"pageUrl":"/books/4XZzwZsA?page=12#reader-content"},{"id":"contentnotes0:69:12","label":"24","page":12,"pageUrl":"/books/4XZzwZsA?page=12#reader-content"},{"id":"contentnotes0:72:12","label":"25","page":12,"pageUrl":"/books/4XZzwZsA?page=12#reader-content"},{"id":"contentnotes0:75:12","label":"26","page":12,"pageUrl":"/books/4XZzwZsA?page=12#reader-content"},{"id":"contentnotes0:78:12","label":"27","page":12,"pageUrl":"/books/4XZzwZsA?page=12#reader-content"},{"id":"contentnotes0:81:12","label":"28","page":12,"pageUrl":"/books/4XZzwZsA?page=12#reader-content"},{"id":"contentnotes0:84:12","label":"29","page":12,"pageUrl":"/books/4XZzwZsA?page=12#reader-content"},{"id":"contentnotes0:87:12","label":"30","page":12,"pageUrl":"/books/4XZzwZsA?page=12#reader-content"},{"id":"contentnotes0:90:12","label":"31","page":12,"pageUrl":"/books/4XZzwZsA?page=12#reader-content"},{"id":"contentnotes0:93:12","label":"32","page":12,"pageUrl":"/books/4XZzwZsA?page=12#reader-content"},{"id":"contentnotes0:96:12","label":"33","page":12,"pageUrl":"/books/4XZzwZsA?page=12#reader-content"},{"id":"contentnotes0:99:12","label":"34","page":12,"pageUrl":"/books/4XZzwZsA?page=12#reader-content"},{"id":"contentnotes0:102:12","label":"35","page":12,"pageUrl":"/books/4XZzwZsA?page=12#reader-content"},{"id":"contentnotes0:105:12","label":"36","page":12,"pageUrl":"/books/4XZzwZsA?page=12#reader-content"},{"id":"contentnotes0:108:12","label":"37","page":12,"pageUrl":"/books/4XZzwZsA?page=12#reader-content"},{"id":"contentnotes0:111:12","label":"38","page":12,"pageUrl":"/books/4XZzwZsA?page=12#reader-content"},{"id":"contentnotes0:114:12","label":"39","page":12,"pageUrl":"/books/4XZzwZsA?page=12#reader-content"},{"id":"contentnotes0:117:12","label":"40","page":12,"pageUrl":"/books/4XZzwZsA?page=12#reader-content"},{"id":"contentnotes0:120:12","label":"41","page":12,"pageUrl":"/books/4XZzwZsA?page=12#reader-content"},{"id":"contentnotes0:123:12","label":"42","page":12,"pageUrl":"/books/4XZzwZsA?page=12#reader-content"},{"id":"contentnotes0:126:12","label":"43","page":12,"pageUrl":"/books/4XZzwZsA?page=12#reader-content"},{"id":"contentnotes0:129:12","label":"44","page":12,"pageUrl":"/books/4XZzwZsA?page=12#reader-content"},{"id":"contentnotes0:132:12","label":"45","page":12,"pageUrl":"/books/4XZzwZsA?page=12#reader-content"},{"id":"contentnotes0:135:12","label":"46","page":12,"pageUrl":"/books/4XZzwZsA?page=12#reader-content"},{"id":"contentnotes0:138:12","label":"47","page":12,"pageUrl":"/books/4XZzwZsA?page=12#reader-content"},{"id":"contentnotes0:141:12","label":"48","page":12,"pageUrl":"/books/4XZzwZsA?page=12#reader-content"},{"id":"contentnotes0:144:12","label":"49","page":12,"pageUrl":"/books/4XZzwZsA?page=12#reader-content"},{"id":"contentnotes0:147:12","label":"50","page":12,"pageUrl":"/books/4XZzwZsA?page=12#reader-content"},{"id":"contentnotes0:150:12","label":"51","page":12,"pageUrl":"/books/4XZzwZsA?page=12#reader-content"},{"id":"contentnotes0:153:12","label":"52","page":12,"pageUrl":"/books/4XZzwZsA?page=12#reader-content"},{"id":"contentnotes0:156:12","label":"53","page":12,"pageUrl":"/books/4XZzwZsA?page=12#reader-content"},{"id":"contentnotes0:159:12","label":"54","page":12,"pageUrl":"/books/4XZzwZsA?page=12#reader-content"},{"id":"contentnotes0:162:12","label":"55","page":12,"pageUrl":"/books/4XZzwZsA?page=12#reader-content"},{"id":"contentnotes0:165:12","label":"56","page":12,"pageUrl":"/books/4XZzwZsA?page=12#reader-content"},{"id":"contentnotes0:168:12","label":"57","page":12,"pageUrl":"/books/4XZzwZsA?page=12#reader-content"},{"id":"contentnotes0:171:12","label":"58","page":12,"pageUrl":"/books/4XZzwZsA?page=12#reader-content"},{"id":"contentnotes0:174:12","label":"59","page":12,"pageUrl":"/books/4XZzwZsA?page=12#reader-content"},{"id":"contentnotes0:177:12","label":"60","page":12,"pageUrl":"/books/4XZzwZsA?page=12#reader-content"},{"id":"contentnotes0:180:13","label":"61","page":13,"pageUrl":"/books/4XZzwZsA?page=13#reader-content"},{"id":"contentnotes0:183:13","label":"62","page":13,"pageUrl":"/books/4XZzwZsA?page=13#reader-content"},{"id":"contentnotes0:186:13","label":"63","page":13,"pageUrl":"/books/4XZzwZsA?page=13#reader-content"},{"id":"contentnotes0:189:13","label":"64","page":13,"pageUrl":"/books/4XZzwZsA?page=13#reader-content"},{"id":"contentnotes0:192:13","label":"65","page":13,"pageUrl":"/books/4XZzwZsA?page=13#reader-content"},{"id":"contentnotes0:195:13","label":"66","page":13,"pageUrl":"/books/4XZzwZsA?page=13#reader-content"},{"id":"contentnotes0:198:13","label":"67","page":13,"pageUrl":"/books/4XZzwZsA?page=13#reader-content"},{"id":"contentnotes0:201:13","label":"68","page":13,"pageUrl":"/books/4XZzwZsA?page=13#reader-content"},{"id":"contentnotes0:204:13","label":"69","page":13,"pageUrl":"/books/4XZzwZsA?page=13#reader-content"},{"id":"contentnotes0:207:13","label":"70","page":13,"pageUrl":"/books/4XZzwZsA?page=13#reader-content"},{"id":"contentnotes0:210:13","label":"71","page":13,"pageUrl":"/books/4XZzwZsA?page=13#reader-content"},{"id":"contentnotes0:213:13","label":"72","page":13,"pageUrl":"/books/4XZzwZsA?page=13#reader-content"},{"id":"contentnotes0:216:13","label":"73","page":13,"pageUrl":"/books/4XZzwZsA?page=13#reader-content"},{"id":"contentnotes0:219:13","label":"74","page":13,"pageUrl":"/books/4XZzwZsA?page=13#reader-content"},{"id":"contentnotes0:222:13","label":"75","page":13,"pageUrl":"/books/4XZzwZsA?page=13#reader-content"},{"id":"contentnotes0:225:13","label":"76","page":13,"pageUrl":"/books/4XZzwZsA?page=13#reader-content"},{"id":"contentnotes0:228:13","label":"77","page":13,"pageUrl":"/books/4XZzwZsA?page=13#reader-content"},{"id":"contentnotes0:231:13","label":"78","page":13,"pageUrl":"/books/4XZzwZsA?page=13#reader-content"},{"id":"contentnotes0:234:13","label":"79","page":13,"pageUrl":"/books/4XZzwZsA?page=13#reader-content"},{"id":"contentnotes0:237:13","label":"80","page":13,"pageUrl":"/books/4XZzwZsA?page=13#reader-content"},{"id":"contentnotes0:240:13","label":"81","page":13,"pageUrl":"/books/4XZzwZsA?page=13#reader-content"},{"id":"contentnotes0:243:13","label":"82","page":13,"pageUrl":"/books/4XZzwZsA?page=13#reader-content"},{"id":"contentnotes0:246:13","label":"83","page":13,"pageUrl":"/books/4XZzwZsA?page=13#reader-content"},{"id":"contentnotes0:249:13","label":"84","page":13,"pageUrl":"/books/4XZzwZsA?page=13#reader-content"},{"id":"contentnotes0:252:13","label":"85","page":13,"pageUrl":"/books/4XZzwZsA?page=13#reader-content"},{"id":"contentnotes0:255:13","label":"86","page":13,"pageUrl":"/books/4XZzwZsA?page=13#reader-content"},{"id":"contentnotes0:258:13","label":"87","page":13,"pageUrl":"/books/4XZzwZsA?page=13#reader-content"},{"id":"contentnotes0:261:13","label":"88","page":13,"pageUrl":"/books/4XZzwZsA?page=13#reader-content"},{"id":"contentnotes0:264:13","label":"89","page":13,"pageUrl":"/books/4XZzwZsA?page=13#reader-content"},{"id":"contentnotes0:267:13","label":"90","page":13,"pageUrl":"/books/4XZzwZsA?page=13#reader-content"},{"id":"contentnotes0:270:13","label":"91","page":13,"pageUrl":"/books/4XZzwZsA?page=13#reader-content"},{"id":"contentnotes0:273:13","label":"92","page":13,"pageUrl":"/books/4XZzwZsA?page=13#reader-content"},{"id":"contentnotes0:276:13","label":"93","page":13,"pageUrl":"/books/4XZzwZsA?page=13#reader-content"},{"id":"contentnotes0:279:13","label":"94","page":13,"pageUrl":"/books/4XZzwZsA?page=13#reader-content"},{"id":"contentnotes0:282:13","label":"95","page":13,"pageUrl":"/books/4XZzwZsA?page=13#reader-content"},{"id":"contentnotes0:285:13","label":"96","page":13,"pageUrl":"/books/4XZzwZsA?page=13#reader-content"},{"id":"contentnotes0:288:13","label":"97","page":13,"pageUrl":"/books/4XZzwZsA?page=13#reader-content"},{"id":"contentnotes0:291:13","label":"98","page":13,"pageUrl":"/books/4XZzwZsA?page=13#reader-content"},{"id":"contentnotes0:294:13","label":"99","page":13,"pageUrl":"/books/4XZzwZsA?page=13#reader-content"},{"id":"contentnotes0:297:13","label":"100","page":13,"pageUrl":"/books/4XZzwZsA?page=13#reader-content"},{"id":"contentnotes0:300:14","label":"101","page":14,"pageUrl":"/books/4XZzwZsA?page=14#reader-content"},{"id":"contentnotes0:303:14","label":"102","page":14,"pageUrl":"/books/4XZzwZsA?page=14#reader-content"},{"id":"contentnotes0:306:14","label":"103","page":14,"pageUrl":"/books/4XZzwZsA?page=14#reader-content"},{"id":"contentnotes0:309:14","label":"104","page":14,"pageUrl":"/books/4XZzwZsA?page=14#reader-content"},{"id":"contentnotes0:312:14","label":"105","page":14,"pageUrl":"/books/4XZzwZsA?page=14#reader-content"},{"id":"contentnotes0:315:14","label":"106","page":14,"pageUrl":"/books/4XZzwZsA?page=14#reader-content"},{"id":"contentnotes0:318:14","label":"107","page":14,"pageUrl":"/books/4XZzwZsA?page=14#reader-content"},{"id":"contentnotes0:321:14","label":"108","page":14,"pageUrl":"/books/4XZzwZsA?page=14#reader-content"},{"id":"contentnotes0:324:14","label":"109","page":14,"pageUrl":"/books/4XZzwZsA?page=14#reader-content"},{"id":"contentnotes0:327:14","label":"110","page":14,"pageUrl":"/books/4XZzwZsA?page=14#reader-content"},{"id":"contentnotes0:330:14","label":"111","page":14,"pageUrl":"/books/4XZzwZsA?page=14#reader-content"},{"id":"contentnotes0:333:14","label":"112","page":14,"pageUrl":"/books/4XZzwZsA?page=14#reader-content"},{"id":"contentnotes0:336:14","label":"113","page":14,"pageUrl":"/books/4XZzwZsA?page=14#reader-content"},{"id":"contentnotes0:339:14","label":"114","page":14,"pageUrl":"/books/4XZzwZsA?page=14#reader-content"},{"id":"contentnotes0:342:14","label":"115","page":14,"pageUrl":"/books/4XZzwZsA?page=14#reader-content"},{"id":"contentnotes0:345:14","label":"116","page":14,"pageUrl":"/books/4XZzwZsA?page=14#reader-content"},{"id":"contentnotes0:348:14","label":"117","page":14,"pageUrl":"/books/4XZzwZsA?page=14#reader-content"},{"id":"contentnotes0:351:14","label":"118","page":14,"pageUrl":"/books/4XZzwZsA?page=14#reader-content"},{"id":"contentnotes0:354:14","label":"119","page":14,"pageUrl":"/books/4XZzwZsA?page=14#reader-content"},{"id":"contentnotes0:357:14","label":"120","page":14,"pageUrl":"/books/4XZzwZsA?page=14#reader-content"},{"id":"contentnotes0:360:14","label":"121","page":14,"pageUrl":"/books/4XZzwZsA?page=14#reader-content"},{"id":"contentnotes0:363:14","label":"122","page":14,"pageUrl":"/books/4XZzwZsA?page=14#reader-content"},{"id":"contentnotes0:366:14","label":"123","page":14,"pageUrl":"/books/4XZzwZsA?page=14#reader-content"},{"id":"contentnotes0:369:14","label":"124","page":14,"pageUrl":"/books/4XZzwZsA?page=14#reader-content"},{"id":"contentnotes0:372:14","label":"125","page":14,"pageUrl":"/books/4XZzwZsA?page=14#reader-content"},{"id":"contentnotes0:375:14","label":"126","page":14,"pageUrl":"/books/4XZzwZsA?page=14#reader-content"},{"id":"contentnotes0:378:14","label":"127","page":14,"pageUrl":"/books/4XZzwZsA?page=14#reader-content"},{"id":"contentnotes0:381:14","label":"128","page":14,"pageUrl":"/books/4XZzwZsA?page=14#reader-content"},{"id":"contentnotes0:384:14","label":"129","page":14,"pageUrl":"/books/4XZzwZsA?page=14#reader-content"},{"id":"contentnotes0:387:14","label":"130","page":14,"pageUrl":"/books/4XZzwZsA?page=14#reader-content"},{"id":"contentnotes0:390:14","label":"131","page":14,"pageUrl":"/books/4XZzwZsA?page=14#reader-content"},{"id":"contentnotes0:393:14","label":"132","page":14,"pageUrl":"/books/4XZzwZsA?page=14#reader-content"},{"id":"contentnotes0:396:14","label":"133","page":14,"pageUrl":"/books/4XZzwZsA?page=14#reader-content"},{"id":"contentnotes0:399:14","label":"134","page":14,"pageUrl":"/books/4XZzwZsA?page=14#reader-content"},{"id":"contentnotes0:402:14","label":"135","page":14,"pageUrl":"/books/4XZzwZsA?page=14#reader-content"},{"id":"contentnotes0:405:14","label":"136","page":14,"pageUrl":"/books/4XZzwZsA?page=14#reader-content"},{"id":"contentnotes0:408:14","label":"137","page":14,"pageUrl":"/books/4XZzwZsA?page=14#reader-content"}]},"similarBooks":[{"idCatalog":9484,"shortId":"3iCzIRNm","title":"Книга вымышленных существ","authorLine":"Хорхе Луис Борхес, Маргарита Герреро, Евгения Михайловна Лысенко","primaryAuthorId":"34b0a9d2-2a82-102a-9ae1-2dfe723fe7c7","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-litres-public/content/4a1c490e-4a51-11e5-87ef-0025905a06ea/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/3iCzIRNm"},{"idCatalog":762141,"shortId":"3DOSbK2h","title":"Jak skończyć z piekłem kobiet?","authorLine":"Tadeusz Boy-Żeleński","primaryAuthorId":"215e1a10-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/405b818d-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/3DOSbK2h"},{"idCatalog":762161,"shortId":"3ZcXAsY7","title":"Słowa cienkie i grube","authorLine":"Tadeusz Boy-Żeleński","primaryAuthorId":"215e1a10-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/417e7708-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/3ZcXAsY7"},{"idCatalog":762217,"shortId":"33hvxONz","title":"Historia żółtej ciżemki","authorLine":"Domańska Antonina","primaryAuthorId":"1c3eec6d-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/45d0ec7d-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/33hvxONz"},{"idCatalog":762840,"shortId":"3BeMwBfG","title":"Bankructwo małego Dżeka","authorLine":"Януш Корчак","primaryAuthorId":"c4796eef-2a93-102a-9ac3-800cba805322","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/5dd0b96a-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/3BeMwBfG"},{"idCatalog":763465,"shortId":"4TldnCvX","title":"Ojczyzna","authorLine":"Bruno Schulz","primaryAuthorId":"288d7791-1fce-11e1-aac2-5924aae99221","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/78fbe93d-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/4TldnCvX"},{"idCatalog":763466,"shortId":"1MZoGzQ0","title":"Ostatnia ucieczka ojca","authorLine":"Bruno Schulz","primaryAuthorId":"288d7791-1fce-11e1-aac2-5924aae99221","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/7901cb08-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/1MZoGzQ0"},{"idCatalog":763475,"shortId":"401OxYvx","title":"Traktat o Manekinach albo wtóra księga rodzaju","authorLine":"Bruno Schulz","primaryAuthorId":"288d7791-1fce-11e1-aac2-5924aae99221","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/791cb823-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/401OxYvx"},{"idCatalog":763477,"shortId":"0YCFWc5j","title":"Traktat o Manekinach. Dokończenie","authorLine":"Bruno Schulz","primaryAuthorId":"288d7791-1fce-11e1-aac2-5924aae99221","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/79282988-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/0YCFWc5j"},{"idCatalog":763613,"shortId":"1zI670O7","title":"Nienasycenie. Część druga, Obłęd","authorLine":"Stanisław Ignacy Witkiewicz","primaryAuthorId":"214ece4d-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/7e24d88b-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/1zI670O7"},{"idCatalog":764854,"shortId":"1mrzNpgm","title":"Podlasiak","authorLine":"Bolesław Leśmian","primaryAuthorId":"1aa2360e-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/bf1e3bc1-1085-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/1mrzNpgm"},{"idCatalog":761277,"shortId":"37s5XOLH","title":"Demon ruchu","authorLine":"Stefan Grabinski","primaryAuthorId":"8f26fb84-668b-11e1-aac2-5924aae99221","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/2a0556b0-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/37s5XOLH"}],"similarBooksPagination":{"page":1,"pageSize":12,"totalItems":81,"totalPages":7,"hasPrev":false,"hasNext":true}},"notFound":false}