Загрузка...

AI-разбор доступен после входа

Суть книги, пересказ, главный конфликт, ключевые идеи, вывод, кому полезна, главные темы, персонажи и цитаты можно получить после входа в BookRa.

auto_awesomeПолучить AI-разбор

О книге

Typowa dla pisarzy pozytywistycznych próba przeniesienia się w przeszłość historyczną, której kostium pozwala na przedstawienie prawd dość oczywistych dla czytelnika.Tą prawdą w noweli Orzeszkowej jest motyw marności i kruchości życia ludzkiego oraz refleksja nad przemijającym czasem, pokoleniami, dynastiami i narodami. Czytelnik przeniesiony zostaje do starożytnego Rzymu, by poznać wielkiego Flaminusa, który odkrywa na swojej posiadłości grobowiec. Nie mogąc jednak poznać prawdy o zmarłym, Flaminus zastanawia się nad sensem własnego życia i losami imperium. Wymowa utworu jest dość pesymistyczna i niedająca czytelnikowi złudzeń co do filozoficznego charakteru noweli.

Дата написания1970-01-01
Язык книгиpl
Возрастное ограничение0+

Читать онлайн

Страница 3 из 3

Rzekł słowa te Grek poważny; milczenie wnętrze komnaty grobowej zaległo i wszystkim się zdało, że płyną po niej dźwięki żałosne, jakoby ciche żegnanie tych, co odchodzą na wieki.

Po chwili Grek jeszcze przemówił.

– Wszystko na ziemi o Clarissime! jest jako piasek toczący się z góry, którego jeden tuman, gdy przeleci, zastępuje go drugi, i tak lecą po przestworzach czasu tumany rzeczy ziemskich w nieskończoność, w uciszenie wiekuiste, w zapomnienie, w grób tak ogromny, że niczem są wobec niego ogromy oceanów, a któremu to grobowi na imię: przeszłość. Na dno tego grobu, razem z imieniem swem, mową swą i rozgłosem swych czynów zapadł mąż, który w krótkiej chwili przebywania przed obliczem słońca – tobie samemu – Clarissime, w sile i chwale zapewne dorównywał. Tak jest. Takie prawo ustanowili bogowie dla potężnego dębu i dla lichej trawy, dla orła i dla robaka, dla królów świata i dla pasterzy trzód…

Umilkł Grek, a Flaminus z głową spuszczoną i wzrokiem wbitym w ziemię słuchał jeszcze. Słuchał ech, któremi, mowa Greka odbijała się po różnych stronach jego własnego wnętrza. Potem, jak człowiek, który szereg tajemnych myśli głośno kończy, rzekł:

– A imię jego: Nikt!

Skraj togi na twarz zarzucił i krokiem gwałtownym komnatę grobową opuścił. Nikt z obecnych iść za nim nie śmiał i wszyscy z podziwem patrzali, jak zwalniając, to przyśpieszając kroku, szedł w złote pole, ku morzu, do takiego człowieka podobny, który sam nie wie, dokąd i po co idzie.

Szedł i co moment stawał, bo zdawało mu się, że ziemia w żywioł płynny przemieniona pod stopami jego i naokół fale toczy nieustanne, nieustanne, nieustannie jedne po drugich następujące, umykające, przepadające w oddaleniach nieścignionych. A gdy tak pod stopami jego i naokół działo się z ziemią, powietrzem, tumany piasku leciały, jeden za drugim, nieskończenie po sobie następując, przelatując, oddalając się, znikając w przestworzach, granic i końca nie mających…

W takiej fali on był kroplą, w takim tumanie on był ziarnkiem piasku…

A przed godziną mniemał… Tamten również w krótkiej porze przebywania przed obliczem słońca, mniemać zapewne musiał… W błędzie byli, on i tamten… Nie mógł Flaminus znieść myśli o tem, że w mniemaniu swem pobłądził, a przytem fale nieustannie pod stopami mu płynące, krokami jego chwiały i nad głową przelatujące tumany gryzącym pyłem zasypywały oczy, podniebienie, gardło.

Głowę ukrył całą w kraju senatorskiej szaty i od złotych palm, które ją usiewały, błyszczący, runął w cieniu winnicy, na ziemię.

– Bogowie! – wzdychał, otom jest dąb potężny, który zmalał do wzrostu lichej trawy, orzeł, który zwinął się w kształt robaka, król świata, zrównan z pasterzem trzód swoich… Kędyż na ziemi wielkość?

Prawdę powiedział prostak, z którego słów drwił Flaminus. W etruskim grobie mieszkały podziemne genjusze i wstępującym do niego śmiertelnikom ukazywały dwie nagie postacie, z których jedna mówiła: przeminiesz! a druga: największym z ludzi będąc, małyś jest i wielkim siebie mniemając – szalonyś!

Страница 3 из 3

Назад123Далее

Вам также может понравиться

Страница 1 из 195

Назад12195Далее