Удобнее читать в приложении
AI-разбор доступен после входа
Суть книги, пересказ, главный конфликт, ключевые идеи, вывод, кому полезна, главные темы, персонажи и цитаты можно получить после входа в BookRa.
auto_awesomeПолучить AI-разборО книге
Józef Szwarc po śmierci ojca przyjeżdża do Kijowa na studia. Już pierwszego dnia udaje mu się poznać studenckie realia – spotyka dawnego kolegę, Gustawa, z którym zamieszkuje i który zaprzyjaźnia go z innymi żakami.Po pewnym czasie Józef wybiera ostatecznie swoją drogę kształcenia – medycynę. Gustaw niebawem przedstawi go również swojej przyjaciółce, Helenie. To młoda kobieta, bardzo doświadczona przez los – nie tak dawno doświadczyła śmierci męża i małego dziecka. Gustaw jest w niej nieszczęśliwie zakochany, ale śmierć rodziny nie pozwala wdowie zwrócić na niego uwagę. Jej zainteresowanie budzi jednak Józef, w którym dostrzega pewne podobieństwo do zmarłego męża. To jednak dopiero pierwsza z kobiet uwikłanych w historię…Na marne to pierwsza wydana powieśc autorstwa Henryka Sienkiewicza. Pisarz pracował nad nią od 1868 roku, publikacji doczekała się w 1872. Początkowo ukazywała się w „Wieńcu”. W swoim dziele Sienkiewicz ukazuje relacje młodych ludzi w nowym otoczeniu i ich próby sprostania nowym wyzwaniom, stawianym im przez życie.
Дата написания1970-01-01
Язык книгиpl
Возрастное ограничение0+
Читать онлайн
Страница 35 из 35Szwarc obrócił się do ściany i pogrążył w milczeniu. W tej chwili wszedł posługacz szpitalny.
– Pani Wizbergowa pragnie z panem mówić – rzekł do Augustynowicza.
Augustynowicz wyszedł; na korytarzu oczekiwała pani Wizbergowa.
– Co się stało? – spytał z przestrachem – czy znów kto zachorował?
– A to Lula odjechała – mówiła żałosnym głosem pani Wizbergowa.
– Wczoraj wieczorem. Byłabym tu zaraz przyszła, bo to już z tydzień nie dowiadywałam się o Szwarca, ale Malinka tak była zmartwiona i zapłakana, że nie mogłam jej opuszczać. Odjechała Lula, odjechała!
– Dużo byłoby opowiadać. Może we dwa tygodnie, od czasu jak Szwarc zachorował, przyszedł znów do nas Pełski, a wkrótce po raz drugi oświadczył się Luli. Miała z tego powodu niemało zmartwienia, bo widocznie człowieczysko przywiązał się do niej serdecznie. Tak. Mimo to odmówiła, dając za przyczynę, że nie wyjdzie zamąż bez przywiązania. Ja dosyć lubiłam tego Pełskiego. Ale to nie do rzeczy! Odmówiła zwyczajnie, poczciwa, szlachetna dziewczyna. Co też ona się nacierpiała w czasie choroby Szwarca! Ale to znów nie do rzeczy. Z Pełskim rozstali się jednak bez gniewu, i on to, niezawodnie on, wynalazł jej to miejsce aż w Odessie. Wystaw pan sobie zdziwienie, gdy przed kilku dniami przyszła do mnie i oświadczyła, że tylko choroba Szwarca wstrzymywała jej wyjazd, ale teraz, gdy Szwarc zdrowszy, ona nie chce być mi dłużej ciężarem, chce pracować na kawałek chleba i wyjeżdża. A, mój Boże, czy ona mi była ciężarem? Malinka ukształciła się i nabrała poloru przy niej; zresztą, kochałam ją, kochałam jak własną córkę.
Poczciwa stara dama była srodze strapiona. Augustynowicz zamyślił się, wreszcie po długiej chwili milczenia rzekł:
– Nie, dobra pani! Ja Lulę rozumiem. Kiedy przyjęła u was mieszkanie, była to jeszcze zepsuta i kapryśna dziewczyna, która sądziła, że przyjmujecie ją dla jej hrabiowskiej korony i własnego zaszczytu, dziś ona zupełnie co innego…
– Alboż ja jej co zarzucam! – przerwała pani Wizbergowa.
– Nie o to chodzi. Pojmuję, jak paniom przykro musiało być rozłączyć się z nią, i szkoda, że mi pani nie dała wcześniej znać o jej zamiarze. Osoba, z którą Szwarc miał się żenić, nie żyje.
– Tak jest. Ale z drugiej strony, prócz smutku dla pań, nic więcej złego ten wyjazd nie przyniesie. Szwarc nie złożył egzaminów doktorskich, przedewszystkiem musi o nich pomyśleć, bo to jego kawałek chleba. Kiedy wyzdrowieje i zapewni sobie utrzymanie, trafi za nią i do Odessy, ale na to potrzeba czasu. Szwarc bardzo się zmienił; nic nie szkodzi, że Lula zrobiła wszystko, co może ją jeszcze bardziej wynieść w jego opinii.
Pani Wizbergowa odeszła ze ściśniętem sercem. Augustynowicz stał chwilę w miejscu, wreszcie otrząsnął się z zamyślenia i szepnął:
– Odrzuciła drugi raz rękę Pełskiego… chce pracować na siebie! … Och, Szwarc, Szwarc! choćby przez większe od twoich cierpienia dojść…
Nie dokończył zaczętej myśli, machnął ręką i wszedł do celki.
– Czego chciała Wizbergowa? – spytał apatycznym głosem Szwarc.
– Lula wyjechała do Odessy – odrzekł szorstko Augustynowicz.
Szwarc zamknął oczy i pozostał przez długą chwilę nieruchomy. Wreszcie odezwał się:
– Szkoda! To dobra była dziewczyna ta Lula.
Augustynowicz ścisnął zęby i nie odpowiedział nic.
*
Przyszła wreszcie chwila, w której Szwarc wyszedł ze szpitala, a w miesiąc później ukończył egzamina doktorskie. Było to w jasny jesienny dzień, dwaj przyjaciele wracali z dyplomami w kieszeniach do domu. Twarz Szwarca nosiła na sobie jeszcze ślady choroby, ale zresztą był zdrów zupełnie, Augustynowicz prowadził go pod rękę; przez drogę rozmawiali o przeszłości.
– Siądźmy tu oto na tej ławce – mówił Augustynowicz, gdy weszli do ogrodu. – Śliczny dzień. Lubię wygrzać się na słońcu w dzień taki.
Siedli. Augustynowicz wyciągnął się wygodnie, odetchnął i rzekł wesoło:
– Cóż, stary! Od trzech miesięcy powinnibyśmy mieć w kieszeni te marne świstki, które mamy dopiero dzisiaj.
– Tak. Otóż i jesień – odparł Szwarc, odrzucając laską kilka zżółkłych liści, leżących wedle ławki.
– Ba, liść pada z drzewa, a ptactwo ciągnie na południe – mówił Augustynowicz. – Potem, zniżywszy głos i ukazując szybujące po nad drzewami stado pliszek, dodał:
– A czy za temi gońcami słońca i ty nie pociągniesz na południe?
– Nad Czarne morze, ku Odesie.
Szwarc pochylił się i pozostał przez długi czas milczący; gdy podniósł głowę, na twarzy malowała mu się prawie rozpacz.
– Już jej nie kocham, Adamie! – wyszeptał.
*
Wieczorem tegoż dnia Augustynowicz rzekł do Szwarca:
– Nadto, nadto sił kładziemy w gonitwie za miłością kobiety, potem miłość gdzieś jak ptak odleci, a siły idą na marne.
Вам также может понравиться
{"page":{"canonicalUrl":"https://bookra.app/books/2sVM0U5P","pageTitle":"Na marne (Генрик Сенкевич) — полный текст, краткое содержание, анализ и герои","metaDescription":"Полный текст книги «Na marne». А также краткое содержание, главные мысли, конфликт, темы, персонажи, цитаты и ответы на вопросы.","headingTitle":"«Na marne». Читать бесплатно онлайн","headingSubtitle":"Генрик Сенкевич","structuredData":[{"@context":"https://schema.org","@type":"BreadcrumbList","@id":"https://bookra.app/books/2sVM0U5P#breadcrumb","itemListElement":[{"@type":"ListItem","position":1,"name":"BookRa","item":"https://bookra.app/"},{"@type":"ListItem","position":2,"name":"зарубежная классика","item":"https://bookra.app/genre/5214"},{"@type":"ListItem","position":3,"name":"Na marne","item":"https://bookra.app/books/2sVM0U5P"}]},{"@context":"https://schema.org","@type":"WebPage","@id":"https://bookra.app/books/2sVM0U5P","url":"https://bookra.app/books/2sVM0U5P","name":"«Na marne». Читать бесплатно онлайн","description":"Полный текст книги «Na marne». А также краткое содержание, главные мысли, конфликт, темы, персонажи, цитаты и ответы на вопросы.","breadcrumb":{"@id":"https://bookra.app/books/2sVM0U5P#breadcrumb"},"mainEntity":{"@id":"https://bookra.app/books/2sVM0U5P#work"},"primaryImageOfPage":{"@type":"ImageObject","url":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/5cbff986-aff4-11ea-a162-441ea14f7ef4/thumbs/1200.webp"}},{"@context":"https://schema.org","@type":"Book","@id":"https://bookra.app/books/2sVM0U5P#work","name":"Na marne","url":"https://bookra.app/books/2sVM0U5P","description":"Józef Szwarc po śmierci ojca przyjeżdża do Kijowa na studia. Już pierwszego dnia udaje mu się poznać studenckie realia – spotyka dawnego kolegę, Gustawa, z którym zamieszkuje i który zaprzyjaźnia go z innymi żakami.Po pewnym czasie Józef wybiera ostatecznie swoją drogę kształcenia – medycynę. Gustaw niebawem przedstawi go również swojej przyjaciółce, Helenie. To młoda kobieta, bardzo doświadczona przez los – nie tak dawno doświadczyła śmierci męża i małego dziecka. Gustaw jest w niej nieszczęśliwie zakochany, ale śmierć rodziny nie pozwala wdowie zwrócić na niego uwagę. Jej zainteresowanie budzi jednak Józef, w którym dostrzega pewne podobieństwo do zmarłego męża. To jednak dopiero pierwsza z kobiet uwikłanych w historię…Na marne to pierwsza wydana powieśc autorstwa Henryka Sienkiewicza. Pisarz pracował nad nią od 1868 roku, publikacji doczekała się w 1872. Początkowo ukazywała się w „Wieńcu”. W swoim dziele Sienkiewicz ukazuje relacje młodych ludzi w nowym otoczeniu i ich próby sprostania nowym wyzwaniom, stawianym im przez życie.","image":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/5cbff986-aff4-11ea-a162-441ea14f7ef4/thumbs/1200.webp","inLanguage":"pl","genre":["зарубежная классика","зарубежная старинная литература"],"sameAs":["https://litres.ru/book/genrik-senkevich/na-marne-55843374/"],"author":[{"@type":"Person","@id":"https://bookra.app/author/cd064c19-f26e-11ea-977d-0cc47a5f3f85#person","name":"Генрик Сенкевич","url":"https://bookra.app/author/cd064c19-f26e-11ea-977d-0cc47a5f3f85","sameAs":["https://ru.wikipedia.org/wiki/%D0%A1%D0%B5%D0%BD%D0%BA%D0%B5%D0%B2%D0%B8%D1%87%2C_%D0%93%D0%B5%D0%BD%D1%80%D0%B8%D0%BA","https://www.wikidata.org/wiki/Q41502"]}],"about":[{"@type":"Thing","name":"зарубежная классика"},{"@type":"Thing","name":"зарубежная старинная литература"},{"@type":"Thing","name":"чтение онлайн"},{"@type":"Thing","name":"саммари"},{"@type":"Thing","name":"AI-разбор"},{"@type":"Thing","name":"персонажи"},{"@type":"Thing","name":"цитаты"}],"workExample":{"@type":"Book","@id":"https://bookra.app/books/2sVM0U5P#edition","url":"https://bookra.app/books/2sVM0U5P","bookFormat":"https://schema.org/EBook","inLanguage":"pl","sameAs":["https://litres.ru/book/genrik-senkevich/na-marne-55843374/"],"isAccessibleForFree":true,"potentialAction":{"@type":"ReadAction","name":"Читать бесплатно онлайн «Na marne»","target":{"@type":"EntryPoint","urlTemplate":"https://bookra.app/books/2sVM0U5P","actionPlatform":["https://schema.org/DesktopWebPlatform"]},"expectsAcceptanceOf":{"@type":"Offer","category":"nologinrequired"}}}}],"book":{"idCatalog":762761,"shortId":"2sVM0U5P","title":"Na marne","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/5cbff986-aff4-11ea-a162-441ea14f7ef4/thumbs/1200.webp","annotationText":"Józef Szwarc po śmierci ojca przyjeżdża do Kijowa na studia. Już pierwszego dnia udaje mu się poznać studenckie realia – spotyka dawnego kolegę, Gustawa, z którym zamieszkuje i który zaprzyjaźnia go z innymi żakami.Po pewnym czasie Józef wybiera ostatecznie swoją drogę kształcenia – medycynę. Gustaw niebawem przedstawi go również swojej przyjaciółce, Helenie. To młoda kobieta, bardzo doświadczona przez los – nie tak dawno doświadczyła śmierci męża i małego dziecka. Gustaw jest w niej nieszczęśliwie zakochany, ale śmierć rodziny nie pozwala wdowie zwrócić na niego uwagę. Jej zainteresowanie budzi jednak Józef, w którym dostrzega pewne podobieństwo do zmarłego męża. To jednak dopiero pierwsza z kobiet uwikłanych w historię…Na marne to pierwsza wydana powieśc autorstwa Henryka Sienkiewicza. Pisarz pracował nad nią od 1868 roku, publikacji doczekała się w 1872. Początkowo ukazywała się w „Wieńcu”. W swoim dziele Sienkiewicz ukazuje relacje młodych ludzi w nowym otoczeniu i ich próby sprostania nowym wyzwaniom, stawianym im przez życie.","catalogType":"PUBLIC_DOMAIN","catalogTypeLabel":"Общественное достояние","authorLine":"Генрик Сенкевич","authors":[{"id":"cd064c19-f26e-11ea-977d-0cc47a5f3f85","displayName":"Генрик Сенкевич","protectedUrl":"/author/cd064c19-f26e-11ea-977d-0cc47a5f3f85","wikipediaUrl":"https://ru.wikipedia.org/wiki/%D0%A1%D0%B5%D0%BD%D0%BA%D0%B5%D0%B2%D0%B8%D1%87%2C_%D0%93%D0%B5%D0%BD%D1%80%D0%B8%D0%BA","wikidataUrl":"https://www.wikidata.org/wiki/Q41502"}],"genres":[{"id":5214,"title":"зарубежная классика","token":null,"publicUrl":"https://bookra.app/genre/5214"},{"id":5215,"title":"зарубежная старинная литература","token":null,"publicUrl":"https://bookra.app/genre/5215"}],"keywords":[],"facts":[{"key":"dateWritten","label":"Дата написания","value":"1970-01-01"},{"key":"bookLanguage","label":"Язык книги","value":"pl"},{"key":"adult","label":"Возрастное ограничение","value":"0+"}],"seoSections":[],"authorSummary":null,"hasArtifacts":false,"canReadInApp":true,"readUrl":"https://web.bookra.app/?startapp=r_762761","artifactsUrl":"https://web.bookra.app/?startapp=b_762761","readCtaLabel":"Читать бесплатно","artifactsCtaLabel":"AI-разбор","appReadLinks":{"tg":"https://t.me/bookra_lib_bot/BookRa?startapp=r_762761","vk":"https://vk.com/app54470698#startapp=r_762761","max":"https://max.ru/id7751370047_bot?startapp=r_762761","web":"https://web.bookra.app/?startapp=r_762761"},"appAnalysisLinks":{"tg":"https://t.me/bookra_lib_bot/BookRa?startapp=b_762761","vk":"https://vk.com/app54470698#startapp=b_762761","max":"https://max.ru/id7751370047_bot?startapp=b_762761","web":"https://web.bookra.app/?startapp=b_762761"},"guestReaderUrl":"/books/2sVM0U5P?page=35#reader-content","authorCtaLabel":"Все книги автора","authorProtectedUrl":"/author/cd064c19-f26e-11ea-977d-0cc47a5f3f85","readersCount":0,"adultLabel":"0+","yearLabel":null,"datePublished":null,"publisherLabel":null,"isbn":null,"oclc":null,"lccn":null,"partnerUrl":null,"accessNote":"Полный текст книги и AI-разбор откроются на защищенных страницах BookRa после входа."},"reader":{"page":35,"totalPages":35,"hasPrev":true,"hasNext":false,"prevPageUrl":"/books/2sVM0U5P?page=34#reader-content","nextPageUrl":null,"progressLabel":"Страница 35 из 35","sections":[{"id":"content15:27","kind":"paragraph","text":"Szwarc obrócił się do ściany i pogrążył w milczeniu. W tej chwili wszedł posługacz szpitalny."},{"id":"content15:28","kind":"paragraph","text":"– Pani Wizbergowa pragnie z panem mówić – rzekł do Augustynowicza."},{"id":"content15:29","kind":"paragraph","text":"Augustynowicz wyszedł; na korytarzu oczekiwała pani Wizbergowa."},{"id":"content15:30","kind":"paragraph","text":"– Co się stało? – spytał z przestrachem – czy znów kto zachorował?"},{"id":"content15:31","kind":"paragraph","text":"– Nie, nie!"},{"id":"content15:32","kind":"paragraph","text":"– Cóż więc?"},{"id":"content15:33","kind":"paragraph","text":"– A to Lula odjechała – mówiła żałosnym głosem pani Wizbergowa."},{"id":"content15:34","kind":"paragraph","text":"– Dawno?"},{"id":"content15:35","kind":"paragraph","text":"– Wczoraj wieczorem. Byłabym tu zaraz przyszła, bo to już z tydzień nie dowiadywałam się o Szwarca, ale Malinka tak była zmartwiona i zapłakana, że nie mogłam jej opuszczać. Odjechała Lula, odjechała!"},{"id":"content15:36","kind":"paragraph","text":"– Skądże jej?"},{"id":"content15:37","kind":"paragraph","text":"– Dużo byłoby opowiadać. Może we dwa tygodnie, od czasu jak Szwarc zachorował, przyszedł znów do nas Pełski, a wkrótce po raz drugi oświadczył się Luli. Miała z tego powodu niemało zmartwienia, bo widocznie człowieczysko przywiązał się do niej serdecznie. Tak. Mimo to odmówiła, dając za przyczynę, że nie wyjdzie zamąż bez przywiązania. Ja dosyć lubiłam tego Pełskiego. Ale to nie do rzeczy! Odmówiła zwyczajnie, poczciwa, szlachetna dziewczyna. Co też ona się nacierpiała w czasie choroby Szwarca! Ale to znów nie do rzeczy. Z Pełskim rozstali się jednak bez gniewu, i on to, niezawodnie on, wynalazł jej to miejsce aż w Odessie. Wystaw pan sobie zdziwienie, gdy przed kilku dniami przyszła do mnie i oświadczyła, że tylko choroba Szwarca wstrzymywała jej wyjazd, ale teraz, gdy Szwarc zdrowszy, ona nie chce być mi dłużej ciężarem, chce pracować na kawałek chleba i wyjeżdża. A, mój Boże, czy ona mi była ciężarem? Malinka ukształciła się i nabrała poloru przy niej; zresztą, kochałam ją, kochałam jak własną córkę."},{"id":"content15:38","kind":"paragraph","text":"Poczciwa stara dama była srodze strapiona. Augustynowicz zamyślił się, wreszcie po długiej chwili milczenia rzekł:"},{"id":"content15:39","kind":"paragraph","text":"– Nie, dobra pani! Ja Lulę rozumiem. Kiedy przyjęła u was mieszkanie, była to jeszcze zepsuta i kapryśna dziewczyna, która sądziła, że przyjmujecie ją dla jej hrabiowskiej korony i własnego zaszczytu, dziś ona zupełnie co innego…"},{"id":"content15:40","kind":"paragraph","text":"– Alboż ja jej co zarzucam! – przerwała pani Wizbergowa."},{"id":"content15:41","kind":"paragraph","text":"– Nie o to chodzi. Pojmuję, jak paniom przykro musiało być rozłączyć się z nią, i szkoda, że mi pani nie dała wcześniej znać o jej zamiarze. Osoba, z którą Szwarc miał się żenić, nie żyje."},{"id":"content15:42","kind":"paragraph","text":"– Nie żyje?"},{"id":"content15:43","kind":"paragraph","text":"– Tak jest. Ale z drugiej strony, prócz smutku dla pań, nic więcej złego ten wyjazd nie przyniesie. Szwarc nie złożył egzaminów doktorskich, przedewszystkiem musi o nich pomyśleć, bo to jego kawałek chleba. Kiedy wyzdrowieje i zapewni sobie utrzymanie, trafi za nią i do Odessy, ale na to potrzeba czasu. Szwarc bardzo się zmienił; nic nie szkodzi, że Lula zrobiła wszystko, co może ją jeszcze bardziej wynieść w jego opinii."},{"id":"content15:44","kind":"paragraph","text":"Pani Wizbergowa odeszła ze ściśniętem sercem. Augustynowicz stał chwilę w miejscu, wreszcie otrząsnął się z zamyślenia i szepnął:"},{"id":"content15:45","kind":"paragraph","text":"– Odrzuciła drugi raz rękę Pełskiego… chce pracować na siebie! … Och, Szwarc, Szwarc! choćby przez większe od twoich cierpienia dojść…"},{"id":"content15:46","kind":"paragraph","text":"Nie dokończył zaczętej myśli, machnął ręką i wszedł do celki."},{"id":"content15:47","kind":"paragraph","text":"– Czego chciała Wizbergowa? – spytał apatycznym głosem Szwarc."},{"id":"content15:48","kind":"paragraph","text":"– Lula wyjechała do Odessy – odrzekł szorstko Augustynowicz."},{"id":"content15:49","kind":"paragraph","text":"Szwarc zamknął oczy i pozostał przez długą chwilę nieruchomy. Wreszcie odezwał się:"},{"id":"content15:50","kind":"paragraph","text":"– Szkoda! To dobra była dziewczyna ta Lula."},{"id":"content15:51","kind":"paragraph","text":"Augustynowicz ścisnął zęby i nie odpowiedział nic."},{"id":"content15:52","kind":"heading","text":"*"},{"id":"content15:53","kind":"paragraph","text":"Przyszła wreszcie chwila, w której Szwarc wyszedł ze szpitala, a w miesiąc później ukończył egzamina doktorskie. Było to w jasny jesienny dzień, dwaj przyjaciele wracali z dyplomami w kieszeniach do domu. Twarz Szwarca nosiła na sobie jeszcze ślady choroby, ale zresztą był zdrów zupełnie, Augustynowicz prowadził go pod rękę; przez drogę rozmawiali o przeszłości."},{"id":"content15:54","kind":"paragraph","text":"– Siądźmy tu oto na tej ławce – mówił Augustynowicz, gdy weszli do ogrodu. – Śliczny dzień. Lubię wygrzać się na słońcu w dzień taki."},{"id":"content15:55","kind":"paragraph","text":"Siedli. Augustynowicz wyciągnął się wygodnie, odetchnął i rzekł wesoło:"},{"id":"content15:56","kind":"paragraph","text":"– Cóż, stary! Od trzech miesięcy powinnibyśmy mieć w kieszeni te marne świstki, które mamy dopiero dzisiaj."},{"id":"content15:57","kind":"paragraph","text":"– Tak. Otóż i jesień – odparł Szwarc, odrzucając laską kilka zżółkłych liści, leżących wedle ławki."},{"id":"content15:58","kind":"paragraph","text":"– Ba, liść pada z drzewa, a ptactwo ciągnie na południe – mówił Augustynowicz. – Potem, zniżywszy głos i ukazując szybujące po nad drzewami stado pliszek, dodał:"},{"id":"content15:59","kind":"paragraph","text":"– A czy za temi gońcami słońca i ty nie pociągniesz na południe?"},{"id":"content15:60","kind":"paragraph","text":"– Ja? dokąd?"},{"id":"content15:61","kind":"paragraph","text":"– Nad Czarne morze, ku Odesie."},{"id":"content15:62","kind":"paragraph","text":"Szwarc pochylił się i pozostał przez długi czas milczący; gdy podniósł głowę, na twarzy malowała mu się prawie rozpacz."},{"id":"content15:63","kind":"paragraph","text":"– Już jej nie kocham, Adamie! – wyszeptał."},{"id":"content15:64","kind":"heading","text":"*"},{"id":"content15:65","kind":"paragraph","text":"Wieczorem tegoż dnia Augustynowicz rzekł do Szwarca:"},{"id":"content15:66","kind":"paragraph","text":"– Nadto, nadto sił kładziemy w gonitwie za miłością kobiety, potem miłość gdzieś jak ptak odleci, a siły idą na marne."}],"toc":[{"id":"content0:0:1","label":"Henryk Sienkiewicz Na marne","page":1,"pageUrl":"/books/2sVM0U5P#reader-content"},{"id":"content0:1:1","label":"I","page":1,"pageUrl":"/books/2sVM0U5P#reader-content"},{"id":"content1:0:5","label":"II","page":5,"pageUrl":"/books/2sVM0U5P?page=5#reader-content"},{"id":"content2:0:6","label":"III","page":6,"pageUrl":"/books/2sVM0U5P?page=6#reader-content"},{"id":"content3:0:9","label":"IV","page":9,"pageUrl":"/books/2sVM0U5P?page=9#reader-content"},{"id":"content4:0:11","label":"V","page":11,"pageUrl":"/books/2sVM0U5P?page=11#reader-content"},{"id":"content5:0:12","label":"VI","page":12,"pageUrl":"/books/2sVM0U5P?page=12#reader-content"},{"id":"content5:38:13","label":"*","page":13,"pageUrl":"/books/2sVM0U5P?page=13#reader-content"},{"id":"content6:0:14","label":"VII","page":14,"pageUrl":"/books/2sVM0U5P?page=14#reader-content"},{"id":"content6:74:15","label":"VIII","page":15,"pageUrl":"/books/2sVM0U5P?page=15#reader-content"},{"id":"content7:0:17","label":"IX","page":17,"pageUrl":"/books/2sVM0U5P?page=17#reader-content"},{"id":"content8:0:19","label":"X","page":19,"pageUrl":"/books/2sVM0U5P?page=19#reader-content"},{"id":"content9:0:21","label":"XI","page":21,"pageUrl":"/books/2sVM0U5P?page=21#reader-content"},{"id":"content9:23:22","label":"XII","page":22,"pageUrl":"/books/2sVM0U5P?page=22#reader-content"},{"id":"content9:44:23","label":"—–","page":23,"pageUrl":"/books/2sVM0U5P?page=23#reader-content"},{"id":"content10:0:24","label":"XIII","page":24,"pageUrl":"/books/2sVM0U5P?page=24#reader-content"},{"id":"content10:38:25","label":"XIV","page":25,"pageUrl":"/books/2sVM0U5P?page=25#reader-content"},{"id":"content10:116:26","label":"*","page":26,"pageUrl":"/books/2sVM0U5P?page=26#reader-content"},{"id":"content11:0:27","label":"XV","page":27,"pageUrl":"/books/2sVM0U5P?page=27#reader-content"},{"id":"content11:46:28","label":"XVI","page":28,"pageUrl":"/books/2sVM0U5P?page=28#reader-content"},{"id":"content11:61:28","label":"*","page":28,"pageUrl":"/books/2sVM0U5P?page=28#reader-content"},{"id":"content12:0:29","label":"XVII","page":29,"pageUrl":"/books/2sVM0U5P?page=29#reader-content"},{"id":"content12:36:30","label":"XVIII","page":30,"pageUrl":"/books/2sVM0U5P?page=30#reader-content"},{"id":"content13:0:31","label":"XIX","page":31,"pageUrl":"/books/2sVM0U5P?page=31#reader-content"},{"id":"content13:74:32","label":"XX","page":32,"pageUrl":"/books/2sVM0U5P?page=32#reader-content"},{"id":"content13:79:32","label":"*","page":32,"pageUrl":"/books/2sVM0U5P?page=32#reader-content"},{"id":"content14:0:33","label":"XXI","page":33,"pageUrl":"/books/2sVM0U5P?page=33#reader-content"},{"id":"content14:53:34","label":"*","page":34,"pageUrl":"/books/2sVM0U5P?page=34#reader-content"},{"id":"content15:0:34","label":"XXII","page":34,"pageUrl":"/books/2sVM0U5P?page=34#reader-content"},{"id":"content15:52:35","label":"*","page":35,"pageUrl":"/books/2sVM0U5P?page=35#reader-content"}]},"similarBooks":[{"idCatalog":787516,"shortId":"038AHbna","title":"Человек-зверь","authorLine":"Эмиль Золя, В. Ранцова","primaryAuthorId":"82d512ee-2a82-102a-9ae1-2dfe723fe7c7","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/46378965-70f6-41f4-9510-013fea11211d/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/038AHbna"},{"idCatalog":7183,"shortId":"4SSnge7p","title":"Фараон","authorLine":"Болеслав Прус, Е. Н. Троповский","primaryAuthorId":"dcbe6513-2a81-102a-9ae1-2dfe723fe7c7","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-litres-public/content/32aeea09-f542-4c48-ba6c-1464e0288595/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/4SSnge7p"},{"idCatalog":521096,"shortId":"39RurXks","title":"Хагакурэ, или Сокрытое в листве","authorLine":"Цунэтомо Ямамото, Сергей И. Логачев","primaryAuthorId":"292e10ef-2a83-102a-9ae1-2dfe723fe7c7","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-litres-public/content/d2c8ca1b-24e9-11ee-8496-0cc47af30fe4/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/39RurXks"},{"idCatalog":790354,"shortId":"08oOsnCu","title":"Сон в летнюю ночь","authorLine":"Уильям Шекспир, Николай Михайлович Сатин","primaryAuthorId":"c577ea96-2a81-102a-9ae1-2dfe723fe7c7","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/9cb6e365-8043-11e7-af8e-0cc47a1952f2/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/08oOsnCu"},{"idCatalog":788220,"shortId":"0Tjejja2","title":"Нана","authorLine":"Эмиль Золя, Т. Иринова","primaryAuthorId":"82d512ee-2a82-102a-9ae1-2dfe723fe7c7","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/5a387752-aafd-4f3d-bb91-627dfd767da4/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/0Tjejja2"},{"idCatalog":577406,"shortId":"0q0GFNSG","title":"Золотой осел","authorLine":"Луций Апулей, Михаил Алексеевич Кузмин","primaryAuthorId":"673278e9-2a98-102a-9ac3-800cba805322","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-litres-public/content/c0602770-11db-11ef-8496-0cc47af30fe4/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/0q0GFNSG"},{"idCatalog":763844,"shortId":"0k1CVPMc","title":"Ромео и Джульетта","authorLine":"Уильям Шекспир, Дмитрий Лаврентьевич Михаловский","primaryAuthorId":"c577ea96-2a81-102a-9ae1-2dfe723fe7c7","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/8c3c1916-803a-11e7-8179-0cc47a520474/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/0k1CVPMc"},{"idCatalog":766049,"shortId":"4TrGYIUx","title":"Гамлет, принц Датский","authorLine":"Уильям Шекспир, Петр Петрович Гнедич","primaryAuthorId":"c577ea96-2a81-102a-9ae1-2dfe723fe7c7","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/e925d796-803b-11e7-af8e-0cc47a1952f2/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/4TrGYIUx"},{"idCatalog":46756,"shortId":"1wKz5vUM","title":"Монахиня","authorLine":"Дени Дидро, Дебора Григорьевна Лившиц","primaryAuthorId":"b1401df8-2a93-102a-9ac3-800cba805322","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-litres-public/content/37ba23fd-6a81-102c-a19b-edc40df1930e/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/1wKz5vUM"},{"idCatalog":788440,"shortId":"0L94UZhC","title":"Доктор Паскаль","authorLine":"Эмиль Золя, Константин Григорьевич Локс","primaryAuthorId":"82d512ee-2a82-102a-9ae1-2dfe723fe7c7","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/61f13980-8201-4459-bcd1-e04d976a5570/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/0L94UZhC"},{"idCatalog":11697,"shortId":"2MoUDOAh","title":"Сон в красном тереме. Том 1","authorLine":"Лев Николаевич Меньшиков, Владимир Андреевич Панасюк, Цао Сюэцинь","primaryAuthorId":"4e036549-1455-11e8-a22f-0cc47a5454c6","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-litres-public/content/c9377cb2-c07d-4c18-a638-1db65e2e0cf2/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/2MoUDOAh"},{"idCatalog":792368,"shortId":"4ft6F5H0","title":"Саламбо","authorLine":"Гюстав Флобер, Николай Максимович Минский","primaryAuthorId":"526ac12b-2a82-102a-9ae1-2dfe723fe7c7","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/d8927887-c0aa-11e0-9959-47117d41cf4b/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/4ft6F5H0"}],"similarBooksPagination":{"page":1,"pageSize":12,"totalItems":2333,"totalPages":195,"hasPrev":false,"hasNext":true}},"notFound":false}