Загрузка...

AI-разбор доступен после входа

Суть книги, пересказ, главный конфликт, ключевые идеи, вывод, кому полезна, главные темы, персонажи и цитаты можно получить после входа в BookRa.

auto_awesomeПолучить AI-разбор

О книге

Nowela Henryka Sienkiewicza (1846–1916) z roku 1897, wnikliwie ukazująca skomplikowane relacje damsko-męskie, a przy tej okazji prezentująca egoizm i płytkość motywacji oraz zachowań ludzkich.Świrski, dojrzały malarz, prosi o rękę młodszą od siebie wdowę, Helenę Elzen. Kolejne wydarzenia wstrząsają życiem bohaterów, doprowadzając do wygaśnięcia uczucia. Popędliwość Heleny, chwilami okrutność w jej działaniu oraz strach przed obmową powodują, że kobieta traci w oczach adoratora. Z czasem Świrski docenia to, co w człowieku może być najcenniejsze: skromność, prostolinijność. Plastyka otoczenia romansu, z maestrią oddana przez Sienkiewicza, sprawia, że utwór prawdziwie urzeka czytelnika.

Дата написания1970-01-01
Язык книгиpl
Возрастное ограничение0+

Читать онлайн

Страница 19 из 19

X

W dwa tygodnie później obraz przedstawiający Sen i Śmierć, był skończony. Swirski rozpoczął drugi, który chciał nazwać „Euterpe”. Robota mu jednak nie szła. Mówił, że światło jest zaostre – i przez całe posiedzenia wpatrywał się, zamiast malować, w jasną twarzyczkę panny Maryni, niby szukając najodpowiedniejszego dla Euterpy wyrazu. Wpatrywał się tak uporczywie, że aż panna Cervi czerwieniła się pod wpływem jego wzroku, on zaś czuł także w piersiach coraz większy niepokój.

Aż wreszcie któregoś poranku ozwał się niespodzianie jakimś dziwnym, zmienionym głosem:

– Uważam jedną rzecz: że panie ogromnie kochają Włochy…

– I my i dziaduś – odrzekła panna Cervi.

– I ja. Mnie pół życia schodzi w Rzymie i we Florencyi. Tam teraz światło nie takie ostre i możnaby po całych dniach malować. O, tak! Ktoby nie kochał Włoch! I wie pani, co ja czasem myślę?

Panna Marynia zniżyła głowę i, rozchyliwszy nieco usta, poczęła patrzeć na niego uważnie, jak czyniła zawsze, słuchając go.

– Ja myślę, że każdy człowiek ma dwie ojczyzny: jedną swoją najbliższą, a drugą: Włochy. Bo tylko zastanowić się, to i cała kultura, i cała sztuka, i cała wiedza, wszystko szło stamtąd… Weźmy ot taki renesans… Prawdziwie! … Wszyscy są, jeśli nie dziećmi, to przynajmniej wnukami Włoch…

– Tak! – odpowiedziała panna Cervi.

On zaś mówił dalej:

– Nie wiem, czym wspominał, że ja mam w Rzymie na via Margutta pracownię, i od czasu, jak tu światło stało się takie ostre, tęsknię do niej… Ot, gdybyśmy tak wszyscy wyruszyli do Rzymu, toby było doskonale! … Potem pojechalibyśmy do Warszawy…

– Na to niema sposobu! – odpowiedziała ze smutnym uśmiechem panna Marynia.

Lecz on zbliżył się nagle do niej i, wziąwszy ją za ręce, począł mówić, patrząc jej z największą tkliwością w oczy:

– Jest sposób, droga pani, jest sposób! Czy się go pani nie domyśla? …

A gdy pobladła ze szczęścia, przycisnął jej obie dłonie do piersi i dodał:

– Oddaj mi siebie i twoich…

Страница 19 из 19

Назад11819Далее

Вам также может понравиться

Страница 1 из 195

Назад12195Далее