Удобнее читать в приложении
AI-разбор доступен после входа
Суть книги, пересказ, главный конфликт, ключевые идеи, вывод, кому полезна, главные темы, персонажи и цитаты можно получить после входа в BookRa.
auto_awesomeПолучить AI-разборО книге
Paryż, rok 1819. Eugeniusz de Rastignac, Vautrin i Jan Joachim Goriot to mieszkańcy paryskiego pensjonatu znajdującego się przy ulicy Neuve-Sainte-Geneviève i główni bohaterowie tej powieści.Rastignac jest studentem prawa, który aspiruje do wejścia do klasy wyższej w czym pomaga mu kuzynka, wicehrabina Madame de Beauséant. Vautrin to tajemniczy propagandzista, a Goriot jest emerytowanym producentem makaronu, który bezgranicznie kocha swoje dwie córki i wspiera je całym swym majątkiem.Ojciec Goriot to powieść Honoriusza Balzaca z 1835 roku, wchodząca w skład Scen z życia prywatnego cyklu powieści Komedia ludzka. Autor zastosował w powieści technikę powtarzających się postaci – jedną z charakterystycznych cech swojej twórczości. Ojciec Goriot jest uznawany za jedno z najważniejszych dzieł francuskiego pisarza.
Дата написания1970-01-01
Язык книгиpl
Возрастное ограничение0+
Читать онлайн
Страница 71 из 73– Na stole. Po zapłaceniu wszystkiego, cośmy byli winni, pozostało jeszcze trzysta sześćdziesiąt kilka franków. Pokwitowanie z lombardu leży pod pieniędzmi.
– Możemy załatwić rachunki – rzekł Eugeniusz zbiegłszy ze schodów z uczuciem wstrętu. – Pan Goriot niedługo już pozostanie u pani, a ja…
– A tak, nieborak wyjdzie nogami naprzód – mówiła pani Vauquer – rachując pieniądze z wyrazem na wpół smętnym, a na wpół wesołym.
– Kończmy teraz – rzekł Rastignac.
– Sylwio, daj prześcieradła i idź pomóc tym panom.
– Nie zapomnij pan o Sylwii – szepnęła pani Vauquer do ucha Eugeniuszowi – ona czuwała dwie noce.
Widząc, że Eugeniusz zwraca się ku schodom, stara podbiegła co prędzej do kucharki i szepnęła:
– Weź prześcieradła przeszywane, numer siódmy. Na Boga! Przecie to aż nadto dobre dla nieboszczyka.
Eugeniusz wbiegł już na schody i nie mógł słyszeć słów gospodyni.
– Zmieńmy mu koszulę – rzekł Bianchon – Trzymaj go prosto.
Rastignac stanął u wezgłowia i podniósł chorego, a Bianchon zdjął z niego koszulę. Stary zrobił ruch, jak gdyby chciał przycisnąć coś do piersi, wydając przy tym żałosne jakieś i niewyraźne okrzyki, przypominające głos zwierząt, które chcą boleść wielką wyrazić.
– Och! och! – zawołał Bianchon – on szuka łańcuszka z włosów i medalionu, któreśmy mu zdjęli przed chwilą, gdy felczer mu plecy przypalał. Biedny człowiek! Trzeba mu je oddać. Leżą tam na kominku.
Eugeniusz wziął w ręce łańcuszek wypleciony z włosów złocistopopielatych; były to zapewne włosy pani Goriot. Z jednej strony medalionu wyryte było imię Anastazja, z drugiej – Delfina. Tak więc człowiek ten nosił zawsze na piersi wierny obraz serca swojego. Włosy zamknięte w medalionie były tak cienkie, że musiały należeć do młodziuchnych główek dziecinnych. Przy dotknięciu medalionu, z piersi starca wyrwało się westchnienie przeciągłe, świadczące o głębokim zadowoleniu. W westchnieniu tym był ostatni oddźwięk uczucia, które zdawało się cofać do owego środka nieznanego, z którego wychodzą i ku któremu zwracają się nasze sympatie. Twarz jego konwulsyjnie skrzywiona, przybrała wyraz radości chorobliwej. Ten wybuch potężnego uczucia, które przetrwało nawet myśl samą, wzruszył do głębi obu studentów; z oczu ich popłynęły łzy gorące i spadły na umierającego, który wydał przeraźliwy okrzyk zadowolenia.
– Naściu! Fifinko! – zawołał.
– Żyje jeszcze – rzekł Bianchon.
– Do czego mu się to zdało? – zapytała Sylwia.
– Żeby cierpieć – odparł Rastignac.
Bianchon ukląkł po jednej stronie łóżka i wziął chorego pod kolana, a Rastignac ukląkł z drugiej strony i podsunął mu ręce pod plecy. Obaj unieśli go w górę, a Sylwia ściągnęła brudne prześcieradła i zastąpiła je czystymi. Goriot, zwiedziony zapewne łzami studentów, zebrał resztki sił i wyciągnął ręce, a napotkawszy dwie głowy po obu stronach łóżka, schwycił je gwałtownie za włosy, przy czym usta jego wyszeptały słabo:
Były-to niby słowa, niby szmer jakiś, z którym i dusza razem uleciała.
– Biedny, kochany człowiek – zawołała Sylwia, wzruszona tym wykrzyknikiem, w którym malowało się najwyższe uczucie, obudzone po raz ostatni kłamstwem najstraszliwszym i najniewinniejszym zarazem.
Ostatnie westchnienie tego ojca miało być westchnieniem radości. Było w nim streszczenie życia całego; człowiek ten mylił się jeszcze, mylił się po raz ostatni. Studenci złożyli go ze czcią na posłaniu. Od tej chwili twarz jego wyrażała wciąż walkę bolesną między życiem a śmiercią, która toczyła się w machinie pozbawionej już tego rodzaju samowiedzy mózgowej, z której wynika dla istoty ludzkiej wrażenie przyjemności i bólu. Zniszczenie zupełne było już tylko kwestią czasu.
– Pozostanie tak kilka godzin, nie będzie nawet chrapał i skona nieznacznie. Mózg musi być zupełnie zaatakowany.
W tej chwili dały się słyszeć szybkie kroki młodej kobiety.
– Za późno przychodzi – rzekł Rastignac.
Zamiast Delfiny ukazała się we drzwiach pokojówka jej, Teresa.
– Panie Eugeniuszu – wyrzekła zdyszana – wynikła u nas gwałtowna scena między panem i panią z powodu pieniędzy, których biedna moja pani żądała dla swego ojca. Pani zemdlała, sprowadzono doktora, trzeba było krew jej puszczać, a ona ciągle krzyczała: „Ojciec mój umiera, chcę go zobaczyć!” Serce pękało słuchając tych krzyków.
– Dosyć, Tereso. Pani nie miałaby już po co przychodzić, bo pan Goriot stracił przytomność.
– Biedny, kochany pan! Czyż on już taki słaby! – rzekła Teresa.
– Ja tu nie potrzebna, pójdę lepiej doglądać obiadu, bo już pół do piątej – powiedziała Sylwia zwracając się ku schodom, gdzie omal nie potrąciła pani de Restaud.
Hrabina ukazała się jak zjawisko pełne grozy i powagi. Zwróciła oczy na łoże śmierci, oświetlone niepewnym blaskiem jednej świecy i zalała się łzami na widok zmienionej twarzy ojca, po której przechodziły jeszcze ostatnie dreszcze życia. Bianchon wycofał się dyskretnie.
– Nie wymknęłam się dość wcześnie – rzekła hrabina do Rastignaca.
Student odpowiedział jej pełnym smutku skinieniem. Pani de Restaud ujęła rękę ojca i przycisnęła ją do ust.
– Przebacz mi, ojcze! Mówiłeś, że głos mój wywołałby cię z grobu; wróć więc, wróć na chwilę do życia, by pobłogosławić twą córkę skruszoną. Usłysz mnie! To coś okropnego! Twoje błogosławieństwo jest jedynym, jakie ja mogę otrzymać tu na ziemi. Wszyscy mnie nienawidzą, ty jeden mnie kochasz. Nawet dzieci własne nienawidzić mnie będą. Uprowadź mnie z sobą, ojcze, ja cię otoczę miłością i staraniem. On już nie słyszy, jam szalona!
Upadła na kolana i patrzyła nań nieprzytomnie.
– Niczego nie brak do mego nieszczęścia – mówiła zwracając się do Eugeniusza. – Pan de Trailles odjechał pozostawiając tu długi ogromne, a ja dopiero teraz się przekonałam, że mnie oszukiwał. Mąż trzyma w ręku cały mój fundusz i nie przebaczy mi nigdy mego postępowania. Pierzchły wszystkie moje złudzenia. Niestety! Dla kogóż zdradziłam jedyne serce – wskazała na ojca – które mnie ubóstwiało! Zapomniałam go, odepchnęłam, wyrządzałam mu krzywd tysiące, o ja niegodziwa!
– On wiedział o tym – wyrzekł Rastignac.
W tej chwili ojciec Goriot otworzył oczy wskutek drgnienia konwulsyjnego. Poruszenie, którym hrabina zdradziła budzącą się nadzieję, sprawiało nie mniej okropne wrażenie, jak wyraz umierającego.
– Miałżeby mnie usłyszeć? – krzyknęła.– Ale nie! – wyrzekła po chwili siadając przy łóżku.
Eugeniusz zostawił panią de Restaud przy ojcu, a sam zbiegł na dół, żeby się trochę posilić. Stołownicy byli już zgromadzeni.
– No, cóż? – rzekł malarz – będziemy mieli podobno małą śmiercioramę tam na górze?
– Karolu – zawołał Eugeniusz – zdaje mi się, że mógłbyś obrać sobie mniej posępny przedmiot do żartów.
– Czy już tu nie wolno będzie się zaśmiać? – zapytał malarz. – Cóż to szkodzi? przecie Bianchon powiada, że stary jest nieprzytomny.
– W takim razie – podchwycił urzędnik z Muzeum – nieborak umrze tak, jak żył.
– Mój ojciec umarł! – krzyknęła hrabina.
Вам также может понравиться
{"page":{"canonicalUrl":"https://bookra.app/books/3Oy9ZGAd","pageTitle":"Ojciec Goriot (Оноре де Бальзак) — полный текст, краткое содержание, анализ и герои","metaDescription":"Полный текст книги «Ojciec Goriot». А также краткое содержание, главные мысли, конфликт, темы, персонажи, цитаты и ответы на вопросы.","headingTitle":"«Ojciec Goriot». Читать бесплатно онлайн","headingSubtitle":"Оноре де Бальзак","structuredData":[{"@context":"https://schema.org","@type":"BreadcrumbList","@id":"https://bookra.app/books/3Oy9ZGAd#breadcrumb","itemListElement":[{"@type":"ListItem","position":1,"name":"BookRa","item":"https://bookra.app/"},{"@type":"ListItem","position":2,"name":"зарубежная классика","item":"https://bookra.app/genre/5214"},{"@type":"ListItem","position":3,"name":"Ojciec Goriot","item":"https://bookra.app/books/3Oy9ZGAd"}]},{"@context":"https://schema.org","@type":"WebPage","@id":"https://bookra.app/books/3Oy9ZGAd","url":"https://bookra.app/books/3Oy9ZGAd","name":"«Ojciec Goriot». Читать бесплатно онлайн","description":"Полный текст книги «Ojciec Goriot». А также краткое содержание, главные мысли, конфликт, темы, персонажи, цитаты и ответы на вопросы.","breadcrumb":{"@id":"https://bookra.app/books/3Oy9ZGAd#breadcrumb"},"mainEntity":{"@id":"https://bookra.app/books/3Oy9ZGAd#work"},"primaryImageOfPage":{"@type":"ImageObject","url":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/5cf71331-aff4-11ea-a162-441ea14f7ef4/thumbs/1200.webp"}},{"@context":"https://schema.org","@type":"Book","@id":"https://bookra.app/books/3Oy9ZGAd#work","name":"Ojciec Goriot","url":"https://bookra.app/books/3Oy9ZGAd","description":"Paryż, rok 1819. Eugeniusz de Rastignac, Vautrin i Jan Joachim Goriot to mieszkańcy paryskiego pensjonatu znajdującego się przy ulicy Neuve-Sainte-Geneviève i główni bohaterowie tej powieści.Rastignac jest studentem prawa, który aspiruje do wejścia do klasy wyższej w czym pomaga mu kuzynka, wicehrabina Madame de Beauséant. Vautrin to tajemniczy propagandzista, a Goriot jest emerytowanym producentem makaronu, który bezgranicznie kocha swoje dwie córki i wspiera je całym swym majątkiem.Ojciec Goriot to powieść Honoriusza Balzaca z 1835 roku, wchodząca w skład Scen z życia prywatnego cyklu powieści Komedia ludzka. Autor zastosował w powieści technikę powtarzających się postaci – jedną z charakterystycznych cech swojej twórczości. Ojciec Goriot jest uznawany za jedno z najważniejszych dzieł francuskiego pisarza.","image":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/5cf71331-aff4-11ea-a162-441ea14f7ef4/thumbs/1200.webp","inLanguage":"pl","genre":["зарубежная классика","зарубежная старинная литература"],"sameAs":["https://litres.ru/book/balzac-de-honore/ojciec-goriot-55843426/"],"author":[{"@type":"Person","@id":"https://bookra.app/author/124b68df-c63a-11eb-9deb-441ea152441c#person","name":"Оноре де Бальзак","url":"https://bookra.app/author/124b68df-c63a-11eb-9deb-441ea152441c","sameAs":["https://ru.wikipedia.org/wiki/%D0%91%D0%B0%D0%BB%D1%8C%D0%B7%D0%B0%D0%BA%2C_%D0%9E%D0%BD%D0%BE%D1%80%D0%B5_%D0%B4%D0%B5","https://www.wikidata.org/wiki/Q9711"]}],"about":[{"@type":"Thing","name":"зарубежная классика"},{"@type":"Thing","name":"зарубежная старинная литература"},{"@type":"Thing","name":"чтение онлайн"},{"@type":"Thing","name":"саммари"},{"@type":"Thing","name":"AI-разбор"},{"@type":"Thing","name":"персонажи"},{"@type":"Thing","name":"цитаты"}],"workExample":{"@type":"Book","@id":"https://bookra.app/books/3Oy9ZGAd#edition","url":"https://bookra.app/books/3Oy9ZGAd","bookFormat":"https://schema.org/EBook","inLanguage":"pl","sameAs":["https://litres.ru/book/balzac-de-honore/ojciec-goriot-55843426/"],"isAccessibleForFree":true,"potentialAction":{"@type":"ReadAction","name":"Читать бесплатно онлайн «Ojciec Goriot»","target":{"@type":"EntryPoint","urlTemplate":"https://bookra.app/books/3Oy9ZGAd","actionPlatform":["https://schema.org/DesktopWebPlatform"]},"expectsAcceptanceOf":{"@type":"Offer","category":"nologinrequired"}}}}],"book":{"idCatalog":762777,"shortId":"3Oy9ZGAd","title":"Ojciec Goriot","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/5cf71331-aff4-11ea-a162-441ea14f7ef4/thumbs/1200.webp","annotationText":"Paryż, rok 1819. Eugeniusz de Rastignac, Vautrin i Jan Joachim Goriot to mieszkańcy paryskiego pensjonatu znajdującego się przy ulicy Neuve-Sainte-Geneviève i główni bohaterowie tej powieści.Rastignac jest studentem prawa, który aspiruje do wejścia do klasy wyższej w czym pomaga mu kuzynka, wicehrabina Madame de Beauséant. Vautrin to tajemniczy propagandzista, a Goriot jest emerytowanym producentem makaronu, który bezgranicznie kocha swoje dwie córki i wspiera je całym swym majątkiem.Ojciec Goriot to powieść Honoriusza Balzaca z 1835 roku, wchodząca w skład Scen z życia prywatnego cyklu powieści Komedia ludzka. Autor zastosował w powieści technikę powtarzających się postaci – jedną z charakterystycznych cech swojej twórczości. Ojciec Goriot jest uznawany za jedno z najważniejszych dzieł francuskiego pisarza.","catalogType":"PUBLIC_DOMAIN","catalogTypeLabel":"Общественное достояние","authorLine":"Оноре де Бальзак","authors":[{"id":"124b68df-c63a-11eb-9deb-441ea152441c","displayName":"Оноре де Бальзак","protectedUrl":"/author/124b68df-c63a-11eb-9deb-441ea152441c","wikipediaUrl":"https://ru.wikipedia.org/wiki/%D0%91%D0%B0%D0%BB%D1%8C%D0%B7%D0%B0%D0%BA%2C_%D0%9E%D0%BD%D0%BE%D1%80%D0%B5_%D0%B4%D0%B5","wikidataUrl":"https://www.wikidata.org/wiki/Q9711"}],"genres":[{"id":5214,"title":"зарубежная классика","token":null,"publicUrl":"https://bookra.app/genre/5214"},{"id":5215,"title":"зарубежная старинная литература","token":null,"publicUrl":"https://bookra.app/genre/5215"}],"keywords":[],"facts":[{"key":"dateWritten","label":"Дата написания","value":"1970-01-01"},{"key":"bookLanguage","label":"Язык книги","value":"pl"},{"key":"adult","label":"Возрастное ограничение","value":"0+"}],"seoSections":[],"authorSummary":null,"hasArtifacts":false,"canReadInApp":true,"readUrl":"https://web.bookra.app/?startapp=r_762777","artifactsUrl":"https://web.bookra.app/?startapp=b_762777","readCtaLabel":"Читать бесплатно","artifactsCtaLabel":"AI-разбор","appReadLinks":{"tg":"https://t.me/bookra_lib_bot/BookRa?startapp=r_762777","vk":"https://vk.com/app54470698#startapp=r_762777","max":"https://max.ru/id7751370047_bot?startapp=r_762777","web":"https://web.bookra.app/?startapp=r_762777"},"appAnalysisLinks":{"tg":"https://t.me/bookra_lib_bot/BookRa?startapp=b_762777","vk":"https://vk.com/app54470698#startapp=b_762777","max":"https://max.ru/id7751370047_bot?startapp=b_762777","web":"https://web.bookra.app/?startapp=b_762777"},"guestReaderUrl":"/books/3Oy9ZGAd?page=71#reader-content","authorCtaLabel":"Все книги автора","authorProtectedUrl":"/author/124b68df-c63a-11eb-9deb-441ea152441c","readersCount":0,"adultLabel":"0+","yearLabel":null,"datePublished":null,"publisherLabel":null,"isbn":null,"oclc":null,"lccn":null,"partnerUrl":null,"accessNote":"Полный текст книги и AI-разбор откроются на защищенных страницах BookRa после входа."},"reader":{"page":71,"totalPages":73,"hasPrev":true,"hasNext":true,"prevPageUrl":"/books/3Oy9ZGAd?page=70#reader-content","nextPageUrl":"/books/3Oy9ZGAd?page=72#reader-content","progressLabel":"Страница 71 из 73","sections":[{"id":"content2:45","kind":"paragraph","text":"– Na stole. Po zapłaceniu wszystkiego, cośmy byli winni, pozostało jeszcze trzysta sześćdziesiąt kilka franków. Pokwitowanie z lombardu leży pod pieniędzmi."},{"id":"content2:46","kind":"paragraph","text":"– Możemy załatwić rachunki – rzekł Eugeniusz zbiegłszy ze schodów z uczuciem wstrętu. – Pan Goriot niedługo już pozostanie u pani, a ja…"},{"id":"content2:47","kind":"paragraph","text":"– A tak, nieborak wyjdzie nogami naprzód – mówiła pani Vauquer – rachując pieniądze z wyrazem na wpół smętnym, a na wpół wesołym."},{"id":"content2:48","kind":"paragraph","text":"– Kończmy teraz – rzekł Rastignac."},{"id":"content2:49","kind":"paragraph","text":"– Sylwio, daj prześcieradła i idź pomóc tym panom."},{"id":"content2:50","kind":"paragraph","text":"– Nie zapomnij pan o Sylwii – szepnęła pani Vauquer do ucha Eugeniuszowi – ona czuwała dwie noce."},{"id":"content2:51","kind":"paragraph","text":"Widząc, że Eugeniusz zwraca się ku schodom, stara podbiegła co prędzej do kucharki i szepnęła:"},{"id":"content2:52","kind":"paragraph","text":"– Weź prześcieradła przeszywane, numer siódmy. Na Boga! Przecie to aż nadto dobre dla nieboszczyka."},{"id":"content2:53","kind":"paragraph","text":"Eugeniusz wbiegł już na schody i nie mógł słyszeć słów gospodyni."},{"id":"content2:54","kind":"paragraph","text":"– Zmieńmy mu koszulę – rzekł Bianchon – Trzymaj go prosto."},{"id":"content2:55","kind":"paragraph","text":"Rastignac stanął u wezgłowia i podniósł chorego, a Bianchon zdjął z niego koszulę. Stary zrobił ruch, jak gdyby chciał przycisnąć coś do piersi, wydając przy tym żałosne jakieś i niewyraźne okrzyki, przypominające głos zwierząt, które chcą boleść wielką wyrazić."},{"id":"content2:56","kind":"paragraph","text":"– Och! och! – zawołał Bianchon – on szuka łańcuszka z włosów i medalionu, któreśmy mu zdjęli przed chwilą, gdy felczer mu plecy przypalał. Biedny człowiek! Trzeba mu je oddać. Leżą tam na kominku."},{"id":"content2:57","kind":"paragraph","text":"Eugeniusz wziął w ręce łańcuszek wypleciony z włosów złocistopopielatych; były to zapewne włosy pani Goriot. Z jednej strony medalionu wyryte było imię Anastazja, z drugiej – Delfina. Tak więc człowiek ten nosił zawsze na piersi wierny obraz serca swojego. Włosy zamknięte w medalionie były tak cienkie, że musiały należeć do młodziuchnych główek dziecinnych. Przy dotknięciu medalionu, z piersi starca wyrwało się westchnienie przeciągłe, świadczące o głębokim zadowoleniu. W westchnieniu tym był ostatni oddźwięk uczucia, które zdawało się cofać do owego środka nieznanego, z którego wychodzą i ku któremu zwracają się nasze sympatie. Twarz jego konwulsyjnie skrzywiona, przybrała wyraz radości chorobliwej. Ten wybuch potężnego uczucia, które przetrwało nawet myśl samą, wzruszył do głębi obu studentów; z oczu ich popłynęły łzy gorące i spadły na umierającego, który wydał przeraźliwy okrzyk zadowolenia."},{"id":"content2:58","kind":"paragraph","text":"– Naściu! Fifinko! – zawołał."},{"id":"content2:59","kind":"paragraph","text":"– Żyje jeszcze – rzekł Bianchon."},{"id":"content2:60","kind":"paragraph","text":"– Do czego mu się to zdało? – zapytała Sylwia."},{"id":"content2:61","kind":"paragraph","text":"– Żeby cierpieć – odparł Rastignac."},{"id":"content2:62","kind":"paragraph","text":"Bianchon ukląkł po jednej stronie łóżka i wziął chorego pod kolana, a Rastignac ukląkł z drugiej strony i podsunął mu ręce pod plecy. Obaj unieśli go w górę, a Sylwia ściągnęła brudne prześcieradła i zastąpiła je czystymi. Goriot, zwiedziony zapewne łzami studentów, zebrał resztki sił i wyciągnął ręce, a napotkawszy dwie głowy po obu stronach łóżka, schwycił je gwałtownie za włosy, przy czym usta jego wyszeptały słabo:"},{"id":"content2:63","kind":"paragraph","text":"– Ach! Moje anioły!"},{"id":"content2:64","kind":"paragraph","text":"Były-to niby słowa, niby szmer jakiś, z którym i dusza razem uleciała."},{"id":"content2:65","kind":"paragraph","text":"– Biedny, kochany człowiek – zawołała Sylwia, wzruszona tym wykrzyknikiem, w którym malowało się najwyższe uczucie, obudzone po raz ostatni kłamstwem najstraszliwszym i najniewinniejszym zarazem."},{"id":"content2:66","kind":"paragraph","text":"Ostatnie westchnienie tego ojca miało być westchnieniem radości. Było w nim streszczenie życia całego; człowiek ten mylił się jeszcze, mylił się po raz ostatni. Studenci złożyli go ze czcią na posłaniu. Od tej chwili twarz jego wyrażała wciąż walkę bolesną między życiem a śmiercią, która toczyła się w machinie pozbawionej już tego rodzaju samowiedzy mózgowej, z której wynika dla istoty ludzkiej wrażenie przyjemności i bólu. Zniszczenie zupełne było już tylko kwestią czasu."},{"id":"content2:67","kind":"paragraph","text":"– Pozostanie tak kilka godzin, nie będzie nawet chrapał i skona nieznacznie. Mózg musi być zupełnie zaatakowany."},{"id":"content2:68","kind":"paragraph","text":"W tej chwili dały się słyszeć szybkie kroki młodej kobiety."},{"id":"content2:69","kind":"paragraph","text":"– Za późno przychodzi – rzekł Rastignac."},{"id":"content2:70","kind":"paragraph","text":"Zamiast Delfiny ukazała się we drzwiach pokojówka jej, Teresa."},{"id":"content2:71","kind":"paragraph","text":"– Panie Eugeniuszu – wyrzekła zdyszana – wynikła u nas gwałtowna scena między panem i panią z powodu pieniędzy, których biedna moja pani żądała dla swego ojca. Pani zemdlała, sprowadzono doktora, trzeba było krew jej puszczać, a ona ciągle krzyczała: „Ojciec mój umiera, chcę go zobaczyć!” Serce pękało słuchając tych krzyków."},{"id":"content2:72","kind":"paragraph","text":"– Dosyć, Tereso. Pani nie miałaby już po co przychodzić, bo pan Goriot stracił przytomność."},{"id":"content2:73","kind":"paragraph","text":"– Biedny, kochany pan! Czyż on już taki słaby! – rzekła Teresa."},{"id":"content2:74","kind":"paragraph","text":"– Ja tu nie potrzebna, pójdę lepiej doglądać obiadu, bo już pół do piątej – powiedziała Sylwia zwracając się ku schodom, gdzie omal nie potrąciła pani de Restaud."},{"id":"content2:75","kind":"paragraph","text":"Hrabina ukazała się jak zjawisko pełne grozy i powagi. Zwróciła oczy na łoże śmierci, oświetlone niepewnym blaskiem jednej świecy i zalała się łzami na widok zmienionej twarzy ojca, po której przechodziły jeszcze ostatnie dreszcze życia. Bianchon wycofał się dyskretnie."},{"id":"content2:76","kind":"paragraph","text":"– Nie wymknęłam się dość wcześnie – rzekła hrabina do Rastignaca."},{"id":"content2:77","kind":"paragraph","text":"Student odpowiedział jej pełnym smutku skinieniem. Pani de Restaud ujęła rękę ojca i przycisnęła ją do ust."},{"id":"content2:78","kind":"paragraph","text":"– Przebacz mi, ojcze! Mówiłeś, że głos mój wywołałby cię z grobu; wróć więc, wróć na chwilę do życia, by pobłogosławić twą córkę skruszoną. Usłysz mnie! To coś okropnego! Twoje błogosławieństwo jest jedynym, jakie ja mogę otrzymać tu na ziemi. Wszyscy mnie nienawidzą, ty jeden mnie kochasz. Nawet dzieci własne nienawidzić mnie będą. Uprowadź mnie z sobą, ojcze, ja cię otoczę miłością i staraniem. On już nie słyszy, jam szalona!"},{"id":"content2:79","kind":"paragraph","text":"Upadła na kolana i patrzyła nań nieprzytomnie."},{"id":"content2:80","kind":"paragraph","text":"– Niczego nie brak do mego nieszczęścia – mówiła zwracając się do Eugeniusza. – Pan de Trailles odjechał pozostawiając tu długi ogromne, a ja dopiero teraz się przekonałam, że mnie oszukiwał. Mąż trzyma w ręku cały mój fundusz i nie przebaczy mi nigdy mego postępowania. Pierzchły wszystkie moje złudzenia. Niestety! Dla kogóż zdradziłam jedyne serce – wskazała na ojca – które mnie ubóstwiało! Zapomniałam go, odepchnęłam, wyrządzałam mu krzywd tysiące, o ja niegodziwa!"},{"id":"content2:81","kind":"paragraph","text":"– On wiedział o tym – wyrzekł Rastignac."},{"id":"content2:82","kind":"paragraph","text":"W tej chwili ojciec Goriot otworzył oczy wskutek drgnienia konwulsyjnego. Poruszenie, którym hrabina zdradziła budzącą się nadzieję, sprawiało nie mniej okropne wrażenie, jak wyraz umierającego."},{"id":"content2:83","kind":"paragraph","text":"– Miałżeby mnie usłyszeć? – krzyknęła.– Ale nie! – wyrzekła po chwili siadając przy łóżku."},{"id":"content2:84","kind":"paragraph","text":"Eugeniusz zostawił panią de Restaud przy ojcu, a sam zbiegł na dół, żeby się trochę posilić. Stołownicy byli już zgromadzeni."},{"id":"content2:85","kind":"paragraph","text":"– No, cóż? – rzekł malarz – będziemy mieli podobno małą śmiercioramę tam na górze?"},{"id":"content2:86","kind":"paragraph","text":"– Karolu – zawołał Eugeniusz – zdaje mi się, że mógłbyś obrać sobie mniej posępny przedmiot do żartów."},{"id":"content2:87","kind":"paragraph","text":"– Czy już tu nie wolno będzie się zaśmiać? – zapytał malarz. – Cóż to szkodzi? przecie Bianchon powiada, że stary jest nieprzytomny."},{"id":"content2:88","kind":"paragraph","text":"– W takim razie – podchwycił urzędnik z Muzeum – nieborak umrze tak, jak żył."},{"id":"content2:89","kind":"paragraph","text":"– Mój ojciec umarł! – krzyknęła hrabina."}],"toc":[{"id":"content0:0:1","label":"Honoré de Balzac Ojciec Goriot","page":1,"pageUrl":"/books/3Oy9ZGAd#reader-content"}]},"similarBooks":[{"idCatalog":787516,"shortId":"038AHbna","title":"Человек-зверь","authorLine":"Эмиль Золя, В. Ранцова","primaryAuthorId":"82d512ee-2a82-102a-9ae1-2dfe723fe7c7","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/46378965-70f6-41f4-9510-013fea11211d/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/038AHbna"},{"idCatalog":7183,"shortId":"4SSnge7p","title":"Фараон","authorLine":"Болеслав Прус, Е. Н. Троповский","primaryAuthorId":"dcbe6513-2a81-102a-9ae1-2dfe723fe7c7","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-litres-public/content/32aeea09-f542-4c48-ba6c-1464e0288595/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/4SSnge7p"},{"idCatalog":521096,"shortId":"39RurXks","title":"Хагакурэ, или Сокрытое в листве","authorLine":"Цунэтомо Ямамото, Сергей И. Логачев","primaryAuthorId":"292e10ef-2a83-102a-9ae1-2dfe723fe7c7","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-litres-public/content/d2c8ca1b-24e9-11ee-8496-0cc47af30fe4/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/39RurXks"},{"idCatalog":790354,"shortId":"08oOsnCu","title":"Сон в летнюю ночь","authorLine":"Уильям Шекспир, Николай Михайлович Сатин","primaryAuthorId":"c577ea96-2a81-102a-9ae1-2dfe723fe7c7","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/9cb6e365-8043-11e7-af8e-0cc47a1952f2/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/08oOsnCu"},{"idCatalog":788220,"shortId":"0Tjejja2","title":"Нана","authorLine":"Эмиль Золя, Т. Иринова","primaryAuthorId":"82d512ee-2a82-102a-9ae1-2dfe723fe7c7","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/5a387752-aafd-4f3d-bb91-627dfd767da4/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/0Tjejja2"},{"idCatalog":577406,"shortId":"0q0GFNSG","title":"Золотой осел","authorLine":"Луций Апулей, Михаил Алексеевич Кузмин","primaryAuthorId":"673278e9-2a98-102a-9ac3-800cba805322","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-litres-public/content/c0602770-11db-11ef-8496-0cc47af30fe4/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/0q0GFNSG"},{"idCatalog":763844,"shortId":"0k1CVPMc","title":"Ромео и Джульетта","authorLine":"Уильям Шекспир, Дмитрий Лаврентьевич Михаловский","primaryAuthorId":"c577ea96-2a81-102a-9ae1-2dfe723fe7c7","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/8c3c1916-803a-11e7-8179-0cc47a520474/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/0k1CVPMc"},{"idCatalog":766049,"shortId":"4TrGYIUx","title":"Гамлет, принц Датский","authorLine":"Уильям Шекспир, Петр Петрович Гнедич","primaryAuthorId":"c577ea96-2a81-102a-9ae1-2dfe723fe7c7","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/e925d796-803b-11e7-af8e-0cc47a1952f2/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/4TrGYIUx"},{"idCatalog":46756,"shortId":"1wKz5vUM","title":"Монахиня","authorLine":"Дени Дидро, Дебора Григорьевна Лившиц","primaryAuthorId":"b1401df8-2a93-102a-9ac3-800cba805322","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-litres-public/content/37ba23fd-6a81-102c-a19b-edc40df1930e/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/1wKz5vUM"},{"idCatalog":788440,"shortId":"0L94UZhC","title":"Доктор Паскаль","authorLine":"Эмиль Золя, Константин Григорьевич Локс","primaryAuthorId":"82d512ee-2a82-102a-9ae1-2dfe723fe7c7","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/61f13980-8201-4459-bcd1-e04d976a5570/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/0L94UZhC"},{"idCatalog":11697,"shortId":"2MoUDOAh","title":"Сон в красном тереме. Том 1","authorLine":"Лев Николаевич Меньшиков, Владимир Андреевич Панасюк, Цао Сюэцинь","primaryAuthorId":"4e036549-1455-11e8-a22f-0cc47a5454c6","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-litres-public/content/c9377cb2-c07d-4c18-a638-1db65e2e0cf2/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/2MoUDOAh"},{"idCatalog":792368,"shortId":"4ft6F5H0","title":"Саламбо","authorLine":"Гюстав Флобер, Николай Максимович Минский","primaryAuthorId":"526ac12b-2a82-102a-9ae1-2dfe723fe7c7","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/d8927887-c0aa-11e0-9959-47117d41cf4b/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/4ft6F5H0"}],"similarBooksPagination":{"page":1,"pageSize":12,"totalItems":2333,"totalPages":195,"hasPrev":false,"hasNext":true}},"notFound":false}