Удобнее читать в приложении
AI-разбор доступен после входа
Суть книги, пересказ, главный конфликт, ключевые идеи, вывод, кому полезна, главные темы, персонажи и цитаты можно получить после входа в BookRa.
auto_awesomeПолучить AI-разборО книге
Ciesz się klasyką! Miłego czytania!
Дата написания1970-01-01
Язык книгиpl
Возрастное ограничение0+
Читать онлайн
Страница 8 из 9– Siostro nasza! – zawołali Bachman i Perwic, ujrzawszy Parysadę. – Śniło się nam właśnie, że jesteśmy w domu razem z tobą, a tymczasem znajdujemy się na jakiejś górze nieznanej. Nie możemy przypomnieć, co się z nami działo? Nie możemy zrozumieć, co się z nami stało?
– Opowiem wam potem, co się z wami działo – odrzekła Parysada. – Spaliście snem kamiennym, a ja was zbudziłam.
– Cóż to za dziwnego ptaka masz w klatce? – spytał Bachman, spostrzegając klatkę złocistą w ręku Parysady.
– Jest to ptak Bulbulezar – odparła Parysada. Posłyszawszy to imię, Bachman i Perwic przypomnieli sobie wszystko od początku do końca – od chwili, gdy z pałacu wyruszyli w podróż zaklętą, aż do chwili, gdy pod wpływem strachów niewidzialnych obejrzeli się za siebie.
– Parysado! – zawołał Perwic. – Domyślam się, że zwyciężyłaś duchy niewidzialne i zawładnęłaś trzema dziwami.
– Nie zadawajcie mi teraz żadnych pytań, bo nie mam czasu! – rzekła Parysada. – Jeszcze trzy ostatnie posągi czekają na ocknienie. Muszę je sokiem żywicznym pokropić.
Parysada zbliżyła się do trzech ostatnich posągów i pokropiła je sokiem żywicznym. Dwa się zbudziły i w rycerzy się zmieniły, lecz trzeci pozostał posągiem – kamiennym dziwolągiem.
– Bulbulezarze! – zawołała Parysada. – Czemuż ten trzeci posąg się nie zbudził, choć go pokropiłam sokiem żywicznym?
– Nie moja w tem wina, i nic na to poradzić nie mogę! – odrzekł Bulbulezar. – Tajemnicze losy wydały taki wyrok, iż tylko łzy twoje mogą ten posąg ze snu kamiennego obudzić.
– Nie umiem płakać – rzekła Parysada – nie mogę więc łzami go pokropić.
– Każ swoim braciom, aby ten posąg zanieśli do twego pałacu – odpowiedział Bulbulezar – postaw go w swoim pokoju, a może się uda kiedyś ze snu go obudzić.
– Bachmanie, Perwicu! – zawołała Parysada. – Na ramiona posąg weźcie i do pałacu zanieście.
Bachman i Perwic wzięli posąg na ramiona i stanęli gotowi do drogi.
Tymczasem ocknieni rycerze przypomnieli sobie wszystko od początku do końca, od chwili, gdy ze swych domów wyruszyli w podróż zaklętą, aż do chwili, gdy pod wpływem strachów niewidzialnyh obejrzeli się za siebie. Domyślili się, że spali snem kamiennym, przemienieni w posągi, i że ich z tego snu zbudziła piękna Parysada.
Otoczyli więc kołem Parysadę i zaczęli jej dziękować pięknym słowem i ukłonem, i spojrzeniem zachwyconym.
– Mężni rycerze! – zawołała Parysada. – Nie traćcie czasu na słowa, na ukłony, na spojrzenia, na zachwyty! Sen kamienny minął i zły urok zginął! Wracajcie do swoich krajów i do swoich pałaców. I mnie i braciom moim też śpieszno do domu.
Niezliczony tłum rycerzy z Parysadą, Bachmanem i Perwicem na czele począł schodzić z Góry-Cmentarnicy drogą obszerną, drogą przestronną.
Doszli wkrótce do ścieżki-złotobrzeżki i ścieżką-złotobrzeżką zsunęli się do podnóża Góry. U podnóża Góry pomiędzy drzewami i krzewami stały konie wierne, czekające na powrót swych panów. Parysada dawniej ich nie widziała, gdyż nazbyt była zajęta swoją podróżą. Teraz dopiero pomiędzy drzewami i krzewami ujrzała tysiące rumaków wiernych. Powsiadali rycerze na konie, pokłonili się raz jeszcze Parysadzie i pomknęli – każdy do swego kraju, do swojej ojczyzny.
Zostały tylko trzy konie: bułany, cisawy i siwy. Dosiadła Parysada siwosza, a Bachman – bułanka, a Perwic – swego cisa.
Ruszyły konie z kopyta, kurz się zakłębił za nimi.
Bachman i Perwic wieźli na przemian posąg kamienny, a Parysada wiozła klatkę z Bulbulezarem.
Jechali, jechali, aż dojechali do tego miejsca, gdzie była skała, a pod skałą źródło. Koło źródła, pod skałą leżał trup derwisza. Był to właśnie dzień jego imienin. Po trzystu trzydziestu trzech latach daremnego wyczekiwania zasnął wreszcie snem wiekuistym. Parysada wraz z braćmi wykopała grób głęboki i pochowała derwisza, aby odpoczął w ciszy mogilnej.
Pochowawszy derwisza, wskoczyła na swego siwosza i popędziła dalej, a za nią popędził Bachman na bułanku i Perwic na cisie. Jechali – jechali, aż wreszcie dojechali do swego pałacu.
Natychmiast Parysada zasadziła w swym ogrodzie gałązkę dęba-samograja. Gałązka w jednej chwili urosła w dąb olbrzymi, który śpiewał, dzwonił, grał, jakby w sobie harfę miał.
Kazała potem Parysada wymurować basen w swym ogrodzie i przelała do basenu wodę z dzwonka błękitnego. Woda wezbrała, cały basen po brzegi wypełniła i trysnęła ku błękitom strumieniem pozłocistym.
Klatkę z Bulbulezarem postawiła Parysada na oknie swego pokoju, a obok okna umieściła posąg kamienny.
Wówczas dopiero opowiedziała Parysada swym braciom, jakim sposobem przedostała się na szczyt Góry-Cmentarnicy i jak ich ze snu kamiennego zbudziła.
Bracia pilnie słuchali jej opowiadania i otwierali oczy, i otwierali usta, i dziwili się, i nie mogli wyjść z podziwu.
– Jesteś mądra i odważna! – zawołali chórem. – Dumni jesteśmy z tego, że mamy taką siostrę!
Parysada odtąd często spoglądała na posąg kamienny w swoim pokoju i mówiła ze smutkiem:
– Jakże ja cię obudzę, posągu kamienny, kiedy płakać nie umiem! Nie wiem, kto jesteś, ale ile razy spojrzę na ciebie, tyle razy serce mi mocniej w piersi bije.
Pewnego razu rzekł Bulbulezar do Parysady te słowa:
– Pochyl się ku mnie, uderzę cię dziobem w policzek, i od tego uderzenia wyskoczy ci na policzku brodawka.
– Okropny ptaku! – zawołała gniewnie Parysada. – Czyż nie wiesz o tym, że jestem najpiękniejszą ze wszystkich dziewcząt na świecie? Mam cerę gładką i czystą, i białą, jak śnieg. Czuję, że, gdyby mi na policzku wyskoczyła brodawka, rozpłakałabym się po raz pierwszy w życiu rzewnymi łzami.
– Tego właśnie pragnę! – rzekł mądry Bulbulezar. – Jest to jedyny sposób zniewolenia cię do płaczu. Z oczu twoich wytrysną łzy szczere i gorące. Pokropisz tymi łzami posąg kamienny i przywrócisz mu życie.
Zadumała się Parysada i po krótkiej zadumie przybliżyła twarz do klatki. Bulbulezar natychmiast ugodził ją dziobem w sam policzek. Na policzku Parysady wyskoczyła brodawka – brzydka, nieznośna, wstrętna, okropna!
Podbiegła Parysada do zwierciadła, zajrzała do jego głębi i – zbladła.
– Nieszczęście, nieszczęście! – zawołała, dłonie załamując. – Przestałam być najpiękniejszą ze wszystkich dziewcząt na świecie! Mam na policzku brodawkę brzydką, nieznośną, wstrętną i okropną!
I Parysada rozpłakała się tak szczerze, tak rzewnie, tak serdecznie, że nawet Bulbulezar na widok jej rozpaczy zaczął ciszkiem w klatce szlochać.
– To ja, Parysado! – zawołał głosem wzruszonym. – Zbliż się prędzej do posągu i pokrop go łzami.
Pokropiła Parysada posąg łzami. Posąg się poruszył, westchnął głęboko i zamienił się w pięknego królewicza.
– Parysado! – rzekł królewicz. – Długo czekałem na łzy twoje, lecz się ich wreszcie doczekałem. Dzięki tobie przestałem być kamieniem martwym i znów żyję! Jestem królewiczem. Państwo moje znajduje się tuż w pobliżu za twoim ogrodem. Pragnę, abyś została moją żoną. Dziś jeszcze sprawimy sobie wesele huczne, i będziesz królowała w mojem królestwie!
– Królewiczu! – szepnęła Parysada. – Zawsze pragnęłam zostać żoną takiego, jak ty, młodzieńca. Nie wiem tylko, czy mam prawo wyjść za mąż za ciebie?
Вам также может понравиться
{"page":{"canonicalUrl":"https://bookra.app/books/3QFQOLJw","pageTitle":"Baśń o pięknej Parysadzie i o ptaku Bulbulezarze (Bolesław Leśmian) — полный текст, краткое содержание, анализ и герои","metaDescription":"Полный текст книги «Baśń o pięknej Parysadzie i o ptaku Bulbulezarze». А также краткое содержание, главные мысли, конфликт, темы, персонажи, цитаты и ответы на вопросы.","headingTitle":"«Baśń o pięknej Parysadzie i o ptaku Bulbulezarze». Читать бесплатно онлайн","headingSubtitle":"Bolesław Leśmian","structuredData":[{"@context":"https://schema.org","@type":"BreadcrumbList","@id":"https://bookra.app/books/3QFQOLJw#breadcrumb","itemListElement":[{"@type":"ListItem","position":1,"name":"BookRa","item":"https://bookra.app/"},{"@type":"ListItem","position":2,"name":"зарубежная классика","item":"https://bookra.app/genre/5214"},{"@type":"ListItem","position":3,"name":"Baśń o pięknej Parysadzie i o ptaku Bulbulezarze","item":"https://bookra.app/books/3QFQOLJw"}]},{"@context":"https://schema.org","@type":"WebPage","@id":"https://bookra.app/books/3QFQOLJw","url":"https://bookra.app/books/3QFQOLJw","name":"«Baśń o pięknej Parysadzie i o ptaku Bulbulezarze». Читать бесплатно онлайн","description":"Полный текст книги «Baśń o pięknej Parysadzie i o ptaku Bulbulezarze». А также краткое содержание, главные мысли, конфликт, темы, персонажи, цитаты и ответы на вопросы.","breadcrumb":{"@id":"https://bookra.app/books/3QFQOLJw#breadcrumb"},"mainEntity":{"@id":"https://bookra.app/books/3QFQOLJw#work"},"primaryImageOfPage":{"@type":"ImageObject","url":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/5a05a2ed-aff4-11ea-a162-441ea14f7ef4/thumbs/1200.webp"}},{"@context":"https://schema.org","@type":"Book","@id":"https://bookra.app/books/3QFQOLJw#work","name":"Baśń o pięknej Parysadzie i o ptaku Bulbulezarze","url":"https://bookra.app/books/3QFQOLJw","description":"Ciesz się klasyką! Miłego czytania!","image":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/5a05a2ed-aff4-11ea-a162-441ea14f7ef4/thumbs/1200.webp","inLanguage":"pl","genre":["зарубежная классика","зарубежная старинная литература"],"sameAs":["https://litres.ru/book/boleslaw-lesmian/basn-o-pieknej-parysadzie-i-o-ptaku-bulbulezarze-55842790/"],"author":[{"@type":"Person","@id":"https://bookra.app/author/1aa2360e-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba#person","name":"Bolesław Leśmian","url":"https://bookra.app/author/1aa2360e-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba"}],"about":[{"@type":"Thing","name":"зарубежная классика"},{"@type":"Thing","name":"зарубежная старинная литература"},{"@type":"Thing","name":"чтение онлайн"},{"@type":"Thing","name":"саммари"},{"@type":"Thing","name":"AI-разбор"},{"@type":"Thing","name":"персонажи"},{"@type":"Thing","name":"цитаты"}],"workExample":{"@type":"Book","@id":"https://bookra.app/books/3QFQOLJw#edition","url":"https://bookra.app/books/3QFQOLJw","bookFormat":"https://schema.org/EBook","inLanguage":"pl","sameAs":["https://litres.ru/book/boleslaw-lesmian/basn-o-pieknej-parysadzie-i-o-ptaku-bulbulezarze-55842790/"],"isAccessibleForFree":true,"potentialAction":{"@type":"ReadAction","name":"Читать бесплатно онлайн «Baśń o pięknej Parysadzie i o ptaku Bulbulezarze»","target":{"@type":"EntryPoint","urlTemplate":"https://bookra.app/books/3QFQOLJw","actionPlatform":["https://schema.org/DesktopWebPlatform"]},"expectsAcceptanceOf":{"@type":"Offer","category":"nologinrequired"}}}}],"book":{"idCatalog":762578,"shortId":"3QFQOLJw","title":"Baśń o pięknej Parysadzie i o ptaku Bulbulezarze","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/5a05a2ed-aff4-11ea-a162-441ea14f7ef4/thumbs/1200.webp","annotationText":"Ciesz się klasyką! Miłego czytania!","catalogType":"PUBLIC_DOMAIN","catalogTypeLabel":"Общественное достояние","authorLine":"Bolesław Leśmian","authors":[{"id":"1aa2360e-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba","displayName":"Bolesław Leśmian","protectedUrl":"/author/1aa2360e-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba","wikipediaUrl":null,"wikidataUrl":null}],"genres":[{"id":5214,"title":"зарубежная классика","token":null,"publicUrl":"https://bookra.app/genre/5214"},{"id":5215,"title":"зарубежная старинная литература","token":null,"publicUrl":"https://bookra.app/genre/5215"}],"keywords":[],"facts":[{"key":"dateWritten","label":"Дата написания","value":"1970-01-01"},{"key":"bookLanguage","label":"Язык книги","value":"pl"},{"key":"adult","label":"Возрастное ограничение","value":"0+"}],"seoSections":[],"authorSummary":null,"hasArtifacts":false,"canReadInApp":true,"readUrl":"https://web.bookra.app/?startapp=r_762578","artifactsUrl":"https://web.bookra.app/?startapp=b_762578","readCtaLabel":"Читать бесплатно","artifactsCtaLabel":"AI-разбор","appReadLinks":{"tg":"https://t.me/bookra_lib_bot/BookRa?startapp=r_762578","vk":"https://vk.com/app54470698#startapp=r_762578","max":"https://max.ru/id7751370047_bot?startapp=r_762578","web":"https://web.bookra.app/?startapp=r_762578"},"appAnalysisLinks":{"tg":"https://t.me/bookra_lib_bot/BookRa?startapp=b_762578","vk":"https://vk.com/app54470698#startapp=b_762578","max":"https://max.ru/id7751370047_bot?startapp=b_762578","web":"https://web.bookra.app/?startapp=b_762578"},"guestReaderUrl":"/books/3QFQOLJw?page=8#reader-content","authorCtaLabel":"Все книги автора","authorProtectedUrl":"/author/1aa2360e-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba","readersCount":0,"adultLabel":"0+","yearLabel":null,"datePublished":null,"publisherLabel":null,"isbn":null,"oclc":null,"lccn":null,"partnerUrl":null,"accessNote":"Полный текст книги и AI-разбор откроются на защищенных страницах BookRa после входа."},"reader":{"page":8,"totalPages":9,"hasPrev":true,"hasNext":true,"prevPageUrl":"/books/3QFQOLJw?page=7#reader-content","nextPageUrl":"/books/3QFQOLJw?page=9#reader-content","progressLabel":"Страница 8 из 9","sections":[{"id":"content0:248","kind":"paragraph","text":"– Siostro nasza! – zawołali Bachman i Perwic, ujrzawszy Parysadę. – Śniło się nam właśnie, że jesteśmy w domu razem z tobą, a tymczasem znajdujemy się na jakiejś górze nieznanej. Nie możemy przypomnieć, co się z nami działo? Nie możemy zrozumieć, co się z nami stało?"},{"id":"content0:249","kind":"paragraph","text":"– Opowiem wam potem, co się z wami działo – odrzekła Parysada. – Spaliście snem kamiennym, a ja was zbudziłam."},{"id":"content0:250","kind":"paragraph","text":"– Cóż to za dziwnego ptaka masz w klatce? – spytał Bachman, spostrzegając klatkę złocistą w ręku Parysady."},{"id":"content0:251","kind":"paragraph","text":"– Jest to ptak Bulbulezar – odparła Parysada. Posłyszawszy to imię, Bachman i Perwic przypomnieli sobie wszystko od początku do końca – od chwili, gdy z pałacu wyruszyli w podróż zaklętą, aż do chwili, gdy pod wpływem strachów niewidzialnych obejrzeli się za siebie."},{"id":"content0:252","kind":"paragraph","text":"– Parysado! – zawołał Perwic. – Domyślam się, że zwyciężyłaś duchy niewidzialne i zawładnęłaś trzema dziwami."},{"id":"content0:253","kind":"paragraph","text":"– Nie zadawajcie mi teraz żadnych pytań, bo nie mam czasu! – rzekła Parysada. – Jeszcze trzy ostatnie posągi czekają na ocknienie. Muszę je sokiem żywicznym pokropić."},{"id":"content0:254","kind":"paragraph","text":"Parysada zbliżyła się do trzech ostatnich posągów i pokropiła je sokiem żywicznym. Dwa się zbudziły i w rycerzy się zmieniły, lecz trzeci pozostał posągiem – kamiennym dziwolągiem."},{"id":"content0:255","kind":"paragraph","text":"– Bulbulezarze! – zawołała Parysada. – Czemuż ten trzeci posąg się nie zbudził, choć go pokropiłam sokiem żywicznym?"},{"id":"content0:256","kind":"paragraph","text":"– Nie moja w tem wina, i nic na to poradzić nie mogę! – odrzekł Bulbulezar. – Tajemnicze losy wydały taki wyrok, iż tylko łzy twoje mogą ten posąg ze snu kamiennego obudzić."},{"id":"content0:257","kind":"paragraph","text":"– Nie umiem płakać – rzekła Parysada – nie mogę więc łzami go pokropić."},{"id":"content0:258","kind":"paragraph","text":"– Każ swoim braciom, aby ten posąg zanieśli do twego pałacu – odpowiedział Bulbulezar – postaw go w swoim pokoju, a może się uda kiedyś ze snu go obudzić."},{"id":"content0:259","kind":"paragraph","text":"– Bachmanie, Perwicu! – zawołała Parysada. – Na ramiona posąg weźcie i do pałacu zanieście."},{"id":"content0:260","kind":"paragraph","text":"Bachman i Perwic wzięli posąg na ramiona i stanęli gotowi do drogi."},{"id":"content0:261","kind":"paragraph","text":"Tymczasem ocknieni rycerze przypomnieli sobie wszystko od początku do końca, od chwili, gdy ze swych domów wyruszyli w podróż zaklętą, aż do chwili, gdy pod wpływem strachów niewidzialnyh obejrzeli się za siebie. Domyślili się, że spali snem kamiennym, przemienieni w posągi, i że ich z tego snu zbudziła piękna Parysada."},{"id":"content0:262","kind":"paragraph","text":"Otoczyli więc kołem Parysadę i zaczęli jej dziękować pięknym słowem i ukłonem, i spojrzeniem zachwyconym."},{"id":"content0:263","kind":"paragraph","text":"– Mężni rycerze! – zawołała Parysada. – Nie traćcie czasu na słowa, na ukłony, na spojrzenia, na zachwyty! Sen kamienny minął i zły urok zginął! Wracajcie do swoich krajów i do swoich pałaców. I mnie i braciom moim też śpieszno do domu."},{"id":"content0:264","kind":"paragraph","text":"Niezliczony tłum rycerzy z Parysadą, Bachmanem i Perwicem na czele począł schodzić z Góry-Cmentarnicy drogą obszerną, drogą przestronną."},{"id":"content0:265","kind":"paragraph","text":"Doszli wkrótce do ścieżki-złotobrzeżki i ścieżką-złotobrzeżką zsunęli się do podnóża Góry. U podnóża Góry pomiędzy drzewami i krzewami stały konie wierne, czekające na powrót swych panów. Parysada dawniej ich nie widziała, gdyż nazbyt była zajęta swoją podróżą. Teraz dopiero pomiędzy drzewami i krzewami ujrzała tysiące rumaków wiernych. Powsiadali rycerze na konie, pokłonili się raz jeszcze Parysadzie i pomknęli – każdy do swego kraju, do swojej ojczyzny."},{"id":"content0:266","kind":"paragraph","text":"Zostały tylko trzy konie: bułany, cisawy i siwy. Dosiadła Parysada siwosza, a Bachman – bułanka, a Perwic – swego cisa."},{"id":"content0:267","kind":"paragraph","text":"Ruszyły konie z kopyta, kurz się zakłębił za nimi."},{"id":"content0:268","kind":"paragraph","text":"Bachman i Perwic wieźli na przemian posąg kamienny, a Parysada wiozła klatkę z Bulbulezarem."},{"id":"content0:269","kind":"paragraph","text":"Jechali, jechali, aż dojechali do tego miejsca, gdzie była skała, a pod skałą źródło. Koło źródła, pod skałą leżał trup derwisza. Był to właśnie dzień jego imienin. Po trzystu trzydziestu trzech latach daremnego wyczekiwania zasnął wreszcie snem wiekuistym. Parysada wraz z braćmi wykopała grób głęboki i pochowała derwisza, aby odpoczął w ciszy mogilnej."},{"id":"content0:270","kind":"paragraph","text":"Pochowawszy derwisza, wskoczyła na swego siwosza i popędziła dalej, a za nią popędził Bachman na bułanku i Perwic na cisie. Jechali – jechali, aż wreszcie dojechali do swego pałacu."},{"id":"content0:271","kind":"paragraph","text":"Natychmiast Parysada zasadziła w swym ogrodzie gałązkę dęba-samograja. Gałązka w jednej chwili urosła w dąb olbrzymi, który śpiewał, dzwonił, grał, jakby w sobie harfę miał."},{"id":"content0:272","kind":"paragraph","text":"Kazała potem Parysada wymurować basen w swym ogrodzie i przelała do basenu wodę z dzwonka błękitnego. Woda wezbrała, cały basen po brzegi wypełniła i trysnęła ku błękitom strumieniem pozłocistym."},{"id":"content0:273","kind":"paragraph","text":"Klatkę z Bulbulezarem postawiła Parysada na oknie swego pokoju, a obok okna umieściła posąg kamienny."},{"id":"content0:274","kind":"paragraph","text":"Wówczas dopiero opowiedziała Parysada swym braciom, jakim sposobem przedostała się na szczyt Góry-Cmentarnicy i jak ich ze snu kamiennego zbudziła."},{"id":"content0:275","kind":"paragraph","text":"Bracia pilnie słuchali jej opowiadania i otwierali oczy, i otwierali usta, i dziwili się, i nie mogli wyjść z podziwu."},{"id":"content0:276","kind":"paragraph","text":"– Jesteś mądra i odważna! – zawołali chórem. – Dumni jesteśmy z tego, że mamy taką siostrę!"},{"id":"content0:277","kind":"paragraph","text":"Parysada odtąd często spoglądała na posąg kamienny w swoim pokoju i mówiła ze smutkiem:"},{"id":"content0:278","kind":"paragraph","text":"– Jakże ja cię obudzę, posągu kamienny, kiedy płakać nie umiem! Nie wiem, kto jesteś, ale ile razy spojrzę na ciebie, tyle razy serce mi mocniej w piersi bije."},{"id":"content0:279","kind":"paragraph","text":"Pewnego razu rzekł Bulbulezar do Parysady te słowa:"},{"id":"content0:280","kind":"paragraph","text":"– Pochyl się ku mnie, uderzę cię dziobem w policzek, i od tego uderzenia wyskoczy ci na policzku brodawka."},{"id":"content0:281","kind":"paragraph","text":"– Okropny ptaku! – zawołała gniewnie Parysada. – Czyż nie wiesz o tym, że jestem najpiękniejszą ze wszystkich dziewcząt na świecie? Mam cerę gładką i czystą, i białą, jak śnieg. Czuję, że, gdyby mi na policzku wyskoczyła brodawka, rozpłakałabym się po raz pierwszy w życiu rzewnymi łzami."},{"id":"content0:282","kind":"paragraph","text":"– Tego właśnie pragnę! – rzekł mądry Bulbulezar. – Jest to jedyny sposób zniewolenia cię do płaczu. Z oczu twoich wytrysną łzy szczere i gorące. Pokropisz tymi łzami posąg kamienny i przywrócisz mu życie."},{"id":"content0:283","kind":"paragraph","text":"Zadumała się Parysada i po krótkiej zadumie przybliżyła twarz do klatki. Bulbulezar natychmiast ugodził ją dziobem w sam policzek. Na policzku Parysady wyskoczyła brodawka – brzydka, nieznośna, wstrętna, okropna!"},{"id":"content0:284","kind":"paragraph","text":"Podbiegła Parysada do zwierciadła, zajrzała do jego głębi i – zbladła."},{"id":"content0:285","kind":"paragraph","text":"– Nieszczęście, nieszczęście! – zawołała, dłonie załamując. – Przestałam być najpiękniejszą ze wszystkich dziewcząt na świecie! Mam na policzku brodawkę brzydką, nieznośną, wstrętną i okropną!"},{"id":"content0:286","kind":"paragraph","text":"I Parysada rozpłakała się tak szczerze, tak rzewnie, tak serdecznie, że nawet Bulbulezar na widok jej rozpaczy zaczął ciszkiem w klatce szlochać."},{"id":"content0:287","kind":"paragraph","text":"– To ja, Parysado! – zawołał głosem wzruszonym. – Zbliż się prędzej do posągu i pokrop go łzami."},{"id":"content0:288","kind":"paragraph","text":"Pokropiła Parysada posąg łzami. Posąg się poruszył, westchnął głęboko i zamienił się w pięknego królewicza."},{"id":"content0:289","kind":"paragraph","text":"– Parysado! – rzekł królewicz. – Długo czekałem na łzy twoje, lecz się ich wreszcie doczekałem. Dzięki tobie przestałem być kamieniem martwym i znów żyję! Jestem królewiczem. Państwo moje znajduje się tuż w pobliżu za twoim ogrodem. Pragnę, abyś została moją żoną. Dziś jeszcze sprawimy sobie wesele huczne, i będziesz królowała w mojem królestwie!"},{"id":"content0:290","kind":"paragraph","text":"– Królewiczu! – szepnęła Parysada. – Zawsze pragnęłam zostać żoną takiego, jak ty, młodzieńca. Nie wiem tylko, czy mam prawo wyjść za mąż za ciebie?"}],"toc":[{"id":"content0:0:1","label":"Bolesław Leśmian Baśń o pięknej Parysadzie i o ptaku Bulbulezarze","page":1,"pageUrl":"/books/3QFQOLJw#reader-content"},{"id":"content0:50:2","label":"*","page":2,"pageUrl":"/books/3QFQOLJw?page=2#reader-content"},{"id":"content0:107:4","label":"*","page":4,"pageUrl":"/books/3QFQOLJw?page=4#reader-content"},{"id":"content0:177:6","label":"*","page":6,"pageUrl":"/books/3QFQOLJw?page=6#reader-content"},{"id":"contentnotes0:0:9","label":"1","page":9,"pageUrl":"/books/3QFQOLJw?page=9#reader-content"},{"id":"contentnotes0:3:9","label":"2","page":9,"pageUrl":"/books/3QFQOLJw?page=9#reader-content"},{"id":"contentnotes0:6:9","label":"3","page":9,"pageUrl":"/books/3QFQOLJw?page=9#reader-content"},{"id":"contentnotes0:9:9","label":"4","page":9,"pageUrl":"/books/3QFQOLJw?page=9#reader-content"},{"id":"contentnotes0:12:9","label":"5","page":9,"pageUrl":"/books/3QFQOLJw?page=9#reader-content"}]},"similarBooks":[{"idCatalog":787516,"shortId":"038AHbna","title":"Человек-зверь","authorLine":"Эмиль Золя, В. Ранцова","primaryAuthorId":"82d512ee-2a82-102a-9ae1-2dfe723fe7c7","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/46378965-70f6-41f4-9510-013fea11211d/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/038AHbna"},{"idCatalog":7183,"shortId":"4SSnge7p","title":"Фараон","authorLine":"Болеслав Прус, Е. Н. Троповский","primaryAuthorId":"dcbe6513-2a81-102a-9ae1-2dfe723fe7c7","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-litres-public/content/32aeea09-f542-4c48-ba6c-1464e0288595/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/4SSnge7p"},{"idCatalog":521096,"shortId":"39RurXks","title":"Хагакурэ, или Сокрытое в листве","authorLine":"Цунэтомо Ямамото, Сергей И. Логачев","primaryAuthorId":"292e10ef-2a83-102a-9ae1-2dfe723fe7c7","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-litres-public/content/d2c8ca1b-24e9-11ee-8496-0cc47af30fe4/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/39RurXks"},{"idCatalog":790354,"shortId":"08oOsnCu","title":"Сон в летнюю ночь","authorLine":"Уильям Шекспир, Николай Михайлович Сатин","primaryAuthorId":"c577ea96-2a81-102a-9ae1-2dfe723fe7c7","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/9cb6e365-8043-11e7-af8e-0cc47a1952f2/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/08oOsnCu"},{"idCatalog":788220,"shortId":"0Tjejja2","title":"Нана","authorLine":"Эмиль Золя, Т. Иринова","primaryAuthorId":"82d512ee-2a82-102a-9ae1-2dfe723fe7c7","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/5a387752-aafd-4f3d-bb91-627dfd767da4/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/0Tjejja2"},{"idCatalog":577406,"shortId":"0q0GFNSG","title":"Золотой осел","authorLine":"Луций Апулей, Михаил Алексеевич Кузмин","primaryAuthorId":"673278e9-2a98-102a-9ac3-800cba805322","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-litres-public/content/c0602770-11db-11ef-8496-0cc47af30fe4/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/0q0GFNSG"},{"idCatalog":763844,"shortId":"0k1CVPMc","title":"Ромео и Джульетта","authorLine":"Уильям Шекспир, Дмитрий Лаврентьевич Михаловский","primaryAuthorId":"c577ea96-2a81-102a-9ae1-2dfe723fe7c7","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/8c3c1916-803a-11e7-8179-0cc47a520474/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/0k1CVPMc"},{"idCatalog":766049,"shortId":"4TrGYIUx","title":"Гамлет, принц Датский","authorLine":"Уильям Шекспир, Петр Петрович Гнедич","primaryAuthorId":"c577ea96-2a81-102a-9ae1-2dfe723fe7c7","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/e925d796-803b-11e7-af8e-0cc47a1952f2/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/4TrGYIUx"},{"idCatalog":46756,"shortId":"1wKz5vUM","title":"Монахиня","authorLine":"Дени Дидро, Дебора Григорьевна Лившиц","primaryAuthorId":"b1401df8-2a93-102a-9ac3-800cba805322","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-litres-public/content/37ba23fd-6a81-102c-a19b-edc40df1930e/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/1wKz5vUM"},{"idCatalog":788440,"shortId":"0L94UZhC","title":"Доктор Паскаль","authorLine":"Эмиль Золя, Константин Григорьевич Локс","primaryAuthorId":"82d512ee-2a82-102a-9ae1-2dfe723fe7c7","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/61f13980-8201-4459-bcd1-e04d976a5570/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/0L94UZhC"},{"idCatalog":11697,"shortId":"2MoUDOAh","title":"Сон в красном тереме. Том 1","authorLine":"Лев Николаевич Меньшиков, Владимир Андреевич Панасюк, Цао Сюэцинь","primaryAuthorId":"4e036549-1455-11e8-a22f-0cc47a5454c6","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-litres-public/content/c9377cb2-c07d-4c18-a638-1db65e2e0cf2/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/2MoUDOAh"},{"idCatalog":792368,"shortId":"4ft6F5H0","title":"Саламбо","authorLine":"Гюстав Флобер, Николай Максимович Минский","primaryAuthorId":"526ac12b-2a82-102a-9ae1-2dfe723fe7c7","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/d8927887-c0aa-11e0-9959-47117d41cf4b/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/4ft6F5H0"}],"similarBooksPagination":{"page":1,"pageSize":12,"totalItems":2333,"totalPages":195,"hasPrev":false,"hasNext":true}},"notFound":false}