Удобнее читать в приложении
AI-разбор доступен после входа
Суть книги, пересказ, главный конфликт, ключевые идеи, вывод, кому полезна, главные темы, персонажи и цитаты можно получить после входа в BookRa.
auto_awesomeПолучить AI-разборО книге
Дата написания1970-01-01
Язык книгиpl
Возрастное ограничение12+
Читать онлайн
Страница 1 из 95Henryk Sienkiewicz W PUSTYNI I W PUSZCZY
ROZDZIAŁ I
– Wiesz, Nel – mówił Staś Tarkowski do swojej przyjaciółki, małej Angielki – wczoraj przyszli zabtie (policjanci) i aresztowali żonę dozorcy Smaina i jej troje dzieci – tę Fatmę, która już kilka razy przychodziła do biura do twojego ojca i do mego.
A mała, podobna do ślicznego obrazka Nel podniosła swe zielonawe oczy na Stasia i zapytała na wpół ze zdziwieniem, a na wpół ze strachem:
– Wzięli ją do więzienia?
– Nie, ale nie pozwolili jej wyjechać do Sudanu i przyjechał urzędnik, który jej będzie pilnował, by ani krokiem nie wyruszyła z Port-Saidu.
Staś, który kończył rok czternasty i który swą ośmioletnią towarzyszkę kochał bardzo, ale uważał za zupełne dziecko, rzekł z miną wielce zarozumiałą:
– Jak dojdziesz do mego wieku, to będziesz wiedziała wszystko, co się dzieje nie tylko wzdłuż kanału, od Port-Saidu do Suezu, ale i w całym Egipcie. Czy ty nic nie słyszałaś o Mahdim?
– Słyszałam, że jest brzydki i niegrzeczny.
Chłopiec uśmiechnął się z politowaniem.
– Czy jest brzydki – nie wiem. Sudańczycy utrzymują, że jest piękny. Ale powiedzieć, że jest niegrzeczny, o człowieku, który wymordował już tylu ludzi, może tylko dziewczynka ośmioletnia, w sukience, ot! takiej – do kolan!
– Tatuś mi tak powiedział, a tatuś wie najlepiej.
– Powiedział ci tak dlatego, że inaczej byś nie zrozumiała. Do mnie by się tak nie wyraził. Mahdi jest gorszy niż całe stado krokodyli. Rozumiesz? Dobre mi powiedzenie: „niegrzeczny”, tak się mówi do niemowląt.
Lecz ujrzawszy zachmurzoną twarz dziewczynki umilkł, a potem rzekł:
– Nel! wiesz, że nie chciałem ci zrobić przykrości; przyjdzie czas, że i ty będziesz miała czternasty rok. Obiecuję ci to na pewno.
– Aha! – odpowiedziała z zatroskanym wejrzeniem – a jeżeli Mahdi wpadnie przedtem do Port-Saidu i mnie zje?
– Mahdi nie jest ludożercą, więc ludzi nie zjada, tylko ich morduje. Do Port-Saidu też nie wpadnie, a gdyby nawet wpadł i chciał cię zabić, pierwej miałby ze mną do czynienia.
Oświadczenie to oraz świst, z jakim Staś wciągnął nosem powietrze, nie zapowiadający nic dobrego dla Mahdiego, uspokoiły znacznie Nel co do własnej osoby.
– Wiem – odrzekła. – Ty byś mnie nie dał. Ale dlaczego nie puszczają Fatmy z Port-Saidu?
– Bo Fatma jest cioteczną siostrą Mahdiego. Mąż jej, Smain, oświadczył rządowi egipskiemu w Kairze, że pojedzie do Sudanu, gdzie przebywa Mahdi, i wyrobi wolność dla wszystkich Europejczyków, którzy wpadli w jego ręce.
– Czekaj. Twój i mój tatuś, którzy znali doskonale Smaina, nie mieli wcale do niego zaufania i ostrzegali Nubara Paszę, by mu nie ufał. Ale rząd zgodził się wysłać Smaina i Smain bawi od pół roku u Mahdiego. Jeńcy jednak nie tylko nie wrócili, ale przyszła z Chartumu wiadomość, że mahdyści obchodzą się z nimi coraz okrutniej, a że Smain, nabrawszy od rządu pieniędzy, zdradził. Przystał całkiem do Mahdiego i został mianowany emirem. Ludzie powiadają, że w tej okropnej bitwie, w której poległ jenerał Hicks, Smain dowodził artylerią Mahdiego i on to podobno nauczył mahdystów obchodzić się z armatami, czego przedtem, jako dzicy ludzie, wcale nie umieli. Ale Smainowi chodzi teraz o to, by wydostać z Egiptu żonę i dzieci, toteż gdy Fatma, która widocznie z góry wiedziała, co zrobi Smain, chciała cichaczem wyjechać z Port-Saidu, rząd aresztował ją teraz razem z dziećmi.
– A co rządowi przyjdzie z Fatmy i jej dzieci?
– Rząd powie Mahdiemu: „Oddaj nam jeńców, a my oddamy ci Fatmę...”
Na razie rozmowa urwała się, albowiem uwagę Stasia zwróciły ptaki lecące od strony Echtum om Farag ku jezioru Menzaleh. Leciały one dość nisko i w przezroczystym powietrzu widać było wyraźnie kilka pelikanów z zagiętymi na grzbiety szyjami, poruszających z wolna ogromnymi skrzydłami. Staś począł zaraz naśladować ich lot, więc zadarł głowę i biegł przez kilkanaście kroków groblą, machając rozłożonymi rękoma.
– Patrz, lecą i czerwonaki – zawołała nagle Nel.
Staś zatrzymał się w jednej chwili, gdyż istotnie za pelikanami, ale nieco wyżej, widać było zawieszone na błękicie jakby dwa wielkie, różowe i purpurowe kwiaty.
– Czerwonaki! Czerwonaki!
– One wracają pod wieczór do swoich siedzib na wysepkach – rzekł chłopiec. – Ach, gdybym miał strzelbę!
– Po cóż byś miał do nich strzelać?
– Kobiety takich rzeczy nie rozumieją. Ale pójdźmy dalej, może zobaczymy ich więcej.
To powiedziawszy wziął dziewczynkę za rękę i poszli ku pierwszej za Port-Saidem kanałowej przystani, za nimi zaś nadążała Murzynka Dinah, niegdyś piastunka małej Nel. Szli wałem oddzielającym wody jeziora Menzaleh od kanału, przez który przepływał w tej chwili, prowadzony przez pilota, duży parowiec angielski. Zbliżał się wieczór. Słońce stało jeszcze dość wysoko, ale przetoczyło się już na stronę jeziora. Słonawe jego wody poczynały lśnić złotem i drgać odblaskami pawich piór. Po arabskim brzegu ciągnęła się, jak okiem sięgnąć, płowa piaszczysta pustynia – głucha, złowroga, martwa. Między szklanym, jakby obumarłym niebem a bezmiarem pomarszczonych piasków nie było śladu żywej istoty. Podczas gdy na kanale wrzało życie, kręciły się łodzie, rozlegały się świsty parowców, a nad Menzaleh migotały w słońcu stada mew i dzikich kaczek – tam, na arabskim brzegu, była jakby kraina śmierci. Tylko w miarę jak słońce zniżając się stawało się coraz czerwieńsze, piaski poczęły przybierać barwę liliową, taką, jaką jesienią mają wrzosy w polskich lasach.
Dzieci idąc ku przystani ujrzały jeszcze kilka czerwonaków, do których śmiały się ich oczy, po czym Dinah oświadczyła, że Nel musi wracać do domu. W Egipcie po dniach, które nawet w czasie zimy często bywają upalne, następują noce bardzo zimne, a że zdrowie Nel wymagało wielkiej ostrożności, ojciec jej, pan Rawlison, nie pozwalał, by dziewczynka znajdowała się po zachodzie słońca nad wodą. Zawrócili więc ku miastu, na którego krańcu stała w pobliżu kanału willa pana Rawlisona – i w chwili gdy słońce zanurzyło się w morzu, znaleźli się pod dachem. Niebawem przybył też zaproszony na obiad inżynier Tarkowski, ojciec Stasia – i całe towarzystwo, wraz z Francuzką, nauczycielką Nel, panią Olivier, zasiadło do stołu.
Pan Rawlison, jeden z dyrektorów kompanii Kanału Sueskiego, i Władysław Tarkowski, starszy inżynier tejże kompanii, żyli od wielu lat w najściślejszej przyjaźni. Obaj byli wdowcami, ale pani Tarkowska, rodem Francuzka, zmarła z chwilą przyjścia na świat Stasia, to jest przed laty przeszło trzynastu, matka zaś Nel zgasła na suchoty w Heluanie, gdy dziewczynka miała lat trzy. Obaj wdowcy mieszkali w sąsiednich domach w Port-Saidzie i z powodu swych zajęć widywali się codziennie. Wspólne nieszczęście zbliżyło ich jeszcze bardziej do siebie i umocniło zawartą poprzednio przyjaźń. Pan Rawlison pokochał Stasia jak własnego syna, a zaś pan Tarkowski byłby skoczył w ogień i wodę za małą Nel. Po ukończeniu dziennych prac najmilszym dla nich odpoczynkiem była rozmowa o dzieciach, ich wychowaniu i przyszłości. Podczas podobnych rozmów najczęściej bywało tak, że pan Rawlison wychwalał zdolności, energię i dzielność Stasia, a pan Tarkowski unosił się nad słodyczą i anielską twarzyczką Nel. I jedno, i drugie było prawdą. Staś był trochę zarozumiały i trochę chełpliwy, ale uczył się doskonale, i nauczyciele szkoły angielskiej, do której chodził w Port-Saidzie przyznawali mu istotnie niezwykłe zdolności. Co do odwagi i zaradności, odziedziczył ją po ojcu, albowiem pan Tarkowski posiadał te przymioty w wysokim stopniu i w znacznej części im właśnie zawdzięczał obecne swe wysokie stanowisko. W roku 1863 bił się bez wytchnienia w ciągu jedenastu miesięcy. Następnie ranny, wzięty do niewoli i skazany na Sybir, uciekł z głębi Rosji i przedostał się za granicę. Był już przed pójściem do powstania skończonym inżynierem, jednakże rok jeszcze poświęcił na studia hydrauliczne, a następnie otrzymał posadę przy kanale i w ciągu kilku lat – gdy poznano jego znajomość rzeczy, energię i pracowitość – zajął wysokie stanowisko starszego inżyniera.
Вам также может понравиться
{"page":{"canonicalUrl":"https://bookra.app/books/3UAxYR2U","pageTitle":"W pustyni i w puszczy (Генрик Сенкевич) — полный текст, краткое содержание, анализ и герои","metaDescription":"Полный текст книги «W pustyni i w puszczy». А также краткое содержание, главные мысли, конфликт, темы, персонажи, цитаты и ответы на вопросы.","headingTitle":"«W pustyni i w puszczy». Читать бесплатно онлайн","headingSubtitle":"Генрик Сенкевич","structuredData":[{"@context":"https://schema.org","@type":"BreadcrumbList","@id":"https://bookra.app/books/3UAxYR2U#breadcrumb","itemListElement":[{"@type":"ListItem","position":1,"name":"BookRa","item":"https://bookra.app/"},{"@type":"ListItem","position":2,"name":"зарубежная классика","item":"https://bookra.app/genre/5214"},{"@type":"ListItem","position":3,"name":"W pustyni i w puszczy","item":"https://bookra.app/books/3UAxYR2U"}]},{"@context":"https://schema.org","@type":"WebPage","@id":"https://bookra.app/books/3UAxYR2U","url":"https://bookra.app/books/3UAxYR2U","name":"«W pustyni i w puszczy». Читать бесплатно онлайн","description":"Полный текст книги «W pustyni i w puszczy». А также краткое содержание, главные мысли, конфликт, темы, персонажи, цитаты и ответы на вопросы.","breadcrumb":{"@id":"https://bookra.app/books/3UAxYR2U#breadcrumb"},"mainEntity":{"@id":"https://bookra.app/books/3UAxYR2U#work"},"primaryImageOfPage":{"@type":"ImageObject","url":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/bf39c2ff-661a-11e6-9614-0cc47a545a1e/thumbs/1200.webp"}},{"@context":"https://schema.org","@type":"Book","@id":"https://bookra.app/books/3UAxYR2U#work","name":"W pustyni i w puszczy","url":"https://bookra.app/books/3UAxYR2U","description":"Полный текст книги «W pustyni i w puszczy». А также краткое содержание, главные мысли, конфликт, темы, персонажи, цитаты и ответы на вопросы.","image":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/bf39c2ff-661a-11e6-9614-0cc47a545a1e/thumbs/1200.webp","inLanguage":"pl","genre":["зарубежная классика","зарубежная старинная литература"],"keywords":"Classics Literature","author":[{"@type":"Person","@id":"https://bookra.app/author/cd064c19-f26e-11ea-977d-0cc47a5f3f85#person","name":"Генрик Сенкевич","url":"https://bookra.app/author/cd064c19-f26e-11ea-977d-0cc47a5f3f85","sameAs":["https://ru.wikipedia.org/wiki/%D0%A1%D0%B5%D0%BD%D0%BA%D0%B5%D0%B2%D0%B8%D1%87%2C_%D0%93%D0%B5%D0%BD%D1%80%D0%B8%D0%BA","https://www.wikidata.org/wiki/Q41502"]}],"about":[{"@type":"Thing","name":"зарубежная классика"},{"@type":"Thing","name":"зарубежная старинная литература"},{"@type":"Thing","name":"Classics Literature"},{"@type":"Thing","name":"чтение онлайн"},{"@type":"Thing","name":"саммари"},{"@type":"Thing","name":"AI-разбор"},{"@type":"Thing","name":"персонажи"},{"@type":"Thing","name":"цитаты"}],"workExample":{"@type":"Book","@id":"https://bookra.app/books/3UAxYR2U#edition","url":"https://bookra.app/books/3UAxYR2U","bookFormat":"https://schema.org/EBook","inLanguage":"pl","isAccessibleForFree":true,"potentialAction":{"@type":"ReadAction","name":"Читать бесплатно онлайн «W pustyni i w puszczy»","target":{"@type":"EntryPoint","urlTemplate":"https://bookra.app/books/3UAxYR2U","actionPlatform":["https://schema.org/DesktopWebPlatform"]},"expectsAcceptanceOf":{"@type":"Offer","category":"nologinrequired"}}}}],"book":{"idCatalog":794772,"shortId":"3UAxYR2U","title":"W pustyni i w puszczy","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/bf39c2ff-661a-11e6-9614-0cc47a545a1e/thumbs/1200.webp","annotationText":"","catalogType":"PUBLIC_DOMAIN","catalogTypeLabel":"Общественное достояние","authorLine":"Генрик Сенкевич","authors":[{"id":"cd064c19-f26e-11ea-977d-0cc47a5f3f85","displayName":"Генрик Сенкевич","protectedUrl":"/author/cd064c19-f26e-11ea-977d-0cc47a5f3f85","wikipediaUrl":"https://ru.wikipedia.org/wiki/%D0%A1%D0%B5%D0%BD%D0%BA%D0%B5%D0%B2%D0%B8%D1%87%2C_%D0%93%D0%B5%D0%BD%D1%80%D0%B8%D0%BA","wikidataUrl":"https://www.wikidata.org/wiki/Q41502"}],"genres":[{"id":5214,"title":"зарубежная классика","token":null,"publicUrl":"https://bookra.app/genre/5214"},{"id":5215,"title":"зарубежная старинная литература","token":null,"publicUrl":"https://bookra.app/genre/5215"}],"keywords":["Classics Literature"],"facts":[{"key":"dateWritten","label":"Дата написания","value":"1970-01-01"},{"key":"bookLanguage","label":"Язык книги","value":"pl"},{"key":"adult","label":"Возрастное ограничение","value":"12+"}],"seoSections":[],"authorSummary":null,"hasArtifacts":false,"canReadInApp":true,"readUrl":"https://web.bookra.app/?startapp=r_794772","artifactsUrl":"https://web.bookra.app/?startapp=b_794772","readCtaLabel":"Читать бесплатно","artifactsCtaLabel":"AI-разбор","appReadLinks":{"tg":"https://t.me/bookra_lib_bot/BookRa?startapp=r_794772","vk":"https://vk.com/app54470698#startapp=r_794772","max":"https://max.ru/id7751370047_bot?startapp=r_794772","web":"https://web.bookra.app/?startapp=r_794772"},"appAnalysisLinks":{"tg":"https://t.me/bookra_lib_bot/BookRa?startapp=b_794772","vk":"https://vk.com/app54470698#startapp=b_794772","max":"https://max.ru/id7751370047_bot?startapp=b_794772","web":"https://web.bookra.app/?startapp=b_794772"},"guestReaderUrl":"/books/3UAxYR2U#reader-content","authorCtaLabel":"Все книги автора","authorProtectedUrl":"/author/cd064c19-f26e-11ea-977d-0cc47a5f3f85","readersCount":0,"adultLabel":"12+","yearLabel":"2016","datePublished":null,"publisherLabel":null,"isbn":null,"oclc":null,"lccn":null,"partnerUrl":null,"accessNote":"Полный текст книги и AI-разбор откроются на защищенных страницах BookRa после входа."},"reader":{"page":1,"totalPages":95,"hasPrev":false,"hasNext":true,"prevPageUrl":null,"nextPageUrl":"/books/3UAxYR2U?page=2#reader-content","progressLabel":"Страница 1 из 95","sections":[{"id":"id248:0","kind":"heading","text":"Henryk Sienkiewicz W PUSTYNI I W PUSZCZY"},{"id":"id247:0","kind":"heading","text":"ROZDZIAŁ I"},{"id":"id247:1","kind":"paragraph","text":"– Wiesz, Nel – mówił Staś Tarkowski do swojej przyjaciółki, małej Angielki – wczoraj przyszli zabtie (policjanci) i aresztowali żonę dozorcy Smaina i jej troje dzieci – tę Fatmę, która już kilka razy przychodziła do biura do twojego ojca i do mego."},{"id":"id247:2","kind":"paragraph","text":"A mała, podobna do ślicznego obrazka Nel podniosła swe zielonawe oczy na Stasia i zapytała na wpół ze zdziwieniem, a na wpół ze strachem:"},{"id":"id247:3","kind":"paragraph","text":"– Wzięli ją do więzienia?"},{"id":"id247:4","kind":"paragraph","text":"– Nie, ale nie pozwolili jej wyjechać do Sudanu i przyjechał urzędnik, który jej będzie pilnował, by ani krokiem nie wyruszyła z Port-Saidu."},{"id":"id247:5","kind":"paragraph","text":"– Dlaczego?"},{"id":"id247:6","kind":"paragraph","text":"Staś, który kończył rok czternasty i który swą ośmioletnią towarzyszkę kochał bardzo, ale uważał za zupełne dziecko, rzekł z miną wielce zarozumiałą:"},{"id":"id247:7","kind":"paragraph","text":"– Jak dojdziesz do mego wieku, to będziesz wiedziała wszystko, co się dzieje nie tylko wzdłuż kanału, od Port-Saidu do Suezu, ale i w całym Egipcie. Czy ty nic nie słyszałaś o Mahdim?"},{"id":"id247:8","kind":"paragraph","text":"– Słyszałam, że jest brzydki i niegrzeczny."},{"id":"id247:9","kind":"paragraph","text":"Chłopiec uśmiechnął się z politowaniem."},{"id":"id247:10","kind":"paragraph","text":"– Czy jest brzydki – nie wiem. Sudańczycy utrzymują, że jest piękny. Ale powiedzieć, że jest niegrzeczny, o człowieku, który wymordował już tylu ludzi, może tylko dziewczynka ośmioletnia, w sukience, ot! takiej – do kolan!"},{"id":"id247:11","kind":"paragraph","text":"– Tatuś mi tak powiedział, a tatuś wie najlepiej."},{"id":"id247:12","kind":"paragraph","text":"– Powiedział ci tak dlatego, że inaczej byś nie zrozumiała. Do mnie by się tak nie wyraził. Mahdi jest gorszy niż całe stado krokodyli. Rozumiesz? Dobre mi powiedzenie: „niegrzeczny”, tak się mówi do niemowląt."},{"id":"id247:13","kind":"paragraph","text":"Lecz ujrzawszy zachmurzoną twarz dziewczynki umilkł, a potem rzekł:"},{"id":"id247:14","kind":"paragraph","text":"– Nel! wiesz, że nie chciałem ci zrobić przykrości; przyjdzie czas, że i ty będziesz miała czternasty rok. Obiecuję ci to na pewno."},{"id":"id247:15","kind":"paragraph","text":"– Aha! – odpowiedziała z zatroskanym wejrzeniem – a jeżeli Mahdi wpadnie przedtem do Port-Saidu i mnie zje?"},{"id":"id247:16","kind":"paragraph","text":"– Mahdi nie jest ludożercą, więc ludzi nie zjada, tylko ich morduje. Do Port-Saidu też nie wpadnie, a gdyby nawet wpadł i chciał cię zabić, pierwej miałby ze mną do czynienia."},{"id":"id247:17","kind":"paragraph","text":"Oświadczenie to oraz świst, z jakim Staś wciągnął nosem powietrze, nie zapowiadający nic dobrego dla Mahdiego, uspokoiły znacznie Nel co do własnej osoby."},{"id":"id247:18","kind":"paragraph","text":"– Wiem – odrzekła. – Ty byś mnie nie dał. Ale dlaczego nie puszczają Fatmy z Port-Saidu?"},{"id":"id247:19","kind":"paragraph","text":"– Bo Fatma jest cioteczną siostrą Mahdiego. Mąż jej, Smain, oświadczył rządowi egipskiemu w Kairze, że pojedzie do Sudanu, gdzie przebywa Mahdi, i wyrobi wolność dla wszystkich Europejczyków, którzy wpadli w jego ręce."},{"id":"id247:20","kind":"paragraph","text":"– To Smain jest dobry?"},{"id":"id247:21","kind":"paragraph","text":"– Czekaj. Twój i mój tatuś, którzy znali doskonale Smaina, nie mieli wcale do niego zaufania i ostrzegali Nubara Paszę, by mu nie ufał. Ale rząd zgodził się wysłać Smaina i Smain bawi od pół roku u Mahdiego. Jeńcy jednak nie tylko nie wrócili, ale przyszła z Chartumu wiadomość, że mahdyści obchodzą się z nimi coraz okrutniej, a że Smain, nabrawszy od rządu pieniędzy, zdradził. Przystał całkiem do Mahdiego i został mianowany emirem. Ludzie powiadają, że w tej okropnej bitwie, w której poległ jenerał Hicks, Smain dowodził artylerią Mahdiego i on to podobno nauczył mahdystów obchodzić się z armatami, czego przedtem, jako dzicy ludzie, wcale nie umieli. Ale Smainowi chodzi teraz o to, by wydostać z Egiptu żonę i dzieci, toteż gdy Fatma, która widocznie z góry wiedziała, co zrobi Smain, chciała cichaczem wyjechać z Port-Saidu, rząd aresztował ją teraz razem z dziećmi."},{"id":"id247:22","kind":"paragraph","text":"– A co rządowi przyjdzie z Fatmy i jej dzieci?"},{"id":"id247:23","kind":"paragraph","text":"– Rząd powie Mahdiemu: „Oddaj nam jeńców, a my oddamy ci Fatmę...”"},{"id":"id247:24","kind":"paragraph","text":"Na razie rozmowa urwała się, albowiem uwagę Stasia zwróciły ptaki lecące od strony Echtum om Farag ku jezioru Menzaleh. Leciały one dość nisko i w przezroczystym powietrzu widać było wyraźnie kilka pelikanów z zagiętymi na grzbiety szyjami, poruszających z wolna ogromnymi skrzydłami. Staś począł zaraz naśladować ich lot, więc zadarł głowę i biegł przez kilkanaście kroków groblą, machając rozłożonymi rękoma."},{"id":"id247:25","kind":"paragraph","text":"– Patrz, lecą i czerwonaki – zawołała nagle Nel."},{"id":"id247:26","kind":"paragraph","text":"Staś zatrzymał się w jednej chwili, gdyż istotnie za pelikanami, ale nieco wyżej, widać było zawieszone na błękicie jakby dwa wielkie, różowe i purpurowe kwiaty."},{"id":"id247:27","kind":"paragraph","text":"– Czerwonaki! Czerwonaki!"},{"id":"id247:28","kind":"paragraph","text":"– One wracają pod wieczór do swoich siedzib na wysepkach – rzekł chłopiec. – Ach, gdybym miał strzelbę!"},{"id":"id247:29","kind":"paragraph","text":"– Po cóż byś miał do nich strzelać?"},{"id":"id247:30","kind":"paragraph","text":"– Kobiety takich rzeczy nie rozumieją. Ale pójdźmy dalej, może zobaczymy ich więcej."},{"id":"id247:31","kind":"paragraph","text":"To powiedziawszy wziął dziewczynkę za rękę i poszli ku pierwszej za Port-Saidem kanałowej przystani, za nimi zaś nadążała Murzynka Dinah, niegdyś piastunka małej Nel. Szli wałem oddzielającym wody jeziora Menzaleh od kanału, przez który przepływał w tej chwili, prowadzony przez pilota, duży parowiec angielski. Zbliżał się wieczór. Słońce stało jeszcze dość wysoko, ale przetoczyło się już na stronę jeziora. Słonawe jego wody poczynały lśnić złotem i drgać odblaskami pawich piór. Po arabskim brzegu ciągnęła się, jak okiem sięgnąć, płowa piaszczysta pustynia – głucha, złowroga, martwa. Między szklanym, jakby obumarłym niebem a bezmiarem pomarszczonych piasków nie było śladu żywej istoty. Podczas gdy na kanale wrzało życie, kręciły się łodzie, rozlegały się świsty parowców, a nad Menzaleh migotały w słońcu stada mew i dzikich kaczek – tam, na arabskim brzegu, była jakby kraina śmierci. Tylko w miarę jak słońce zniżając się stawało się coraz czerwieńsze, piaski poczęły przybierać barwę liliową, taką, jaką jesienią mają wrzosy w polskich lasach."},{"id":"id247:32","kind":"paragraph","text":"Dzieci idąc ku przystani ujrzały jeszcze kilka czerwonaków, do których śmiały się ich oczy, po czym Dinah oświadczyła, że Nel musi wracać do domu. W Egipcie po dniach, które nawet w czasie zimy często bywają upalne, następują noce bardzo zimne, a że zdrowie Nel wymagało wielkiej ostrożności, ojciec jej, pan Rawlison, nie pozwalał, by dziewczynka znajdowała się po zachodzie słońca nad wodą. Zawrócili więc ku miastu, na którego krańcu stała w pobliżu kanału willa pana Rawlisona – i w chwili gdy słońce zanurzyło się w morzu, znaleźli się pod dachem. Niebawem przybył też zaproszony na obiad inżynier Tarkowski, ojciec Stasia – i całe towarzystwo, wraz z Francuzką, nauczycielką Nel, panią Olivier, zasiadło do stołu."},{"id":"id247:33","kind":"paragraph","text":"Pan Rawlison, jeden z dyrektorów kompanii Kanału Sueskiego, i Władysław Tarkowski, starszy inżynier tejże kompanii, żyli od wielu lat w najściślejszej przyjaźni. Obaj byli wdowcami, ale pani Tarkowska, rodem Francuzka, zmarła z chwilą przyjścia na świat Stasia, to jest przed laty przeszło trzynastu, matka zaś Nel zgasła na suchoty w Heluanie, gdy dziewczynka miała lat trzy. Obaj wdowcy mieszkali w sąsiednich domach w Port-Saidzie i z powodu swych zajęć widywali się codziennie. Wspólne nieszczęście zbliżyło ich jeszcze bardziej do siebie i umocniło zawartą poprzednio przyjaźń. Pan Rawlison pokochał Stasia jak własnego syna, a zaś pan Tarkowski byłby skoczył w ogień i wodę za małą Nel. Po ukończeniu dziennych prac najmilszym dla nich odpoczynkiem była rozmowa o dzieciach, ich wychowaniu i przyszłości. Podczas podobnych rozmów najczęściej bywało tak, że pan Rawlison wychwalał zdolności, energię i dzielność Stasia, a pan Tarkowski unosił się nad słodyczą i anielską twarzyczką Nel. I jedno, i drugie było prawdą. Staś był trochę zarozumiały i trochę chełpliwy, ale uczył się doskonale, i nauczyciele szkoły angielskiej, do której chodził w Port-Saidzie przyznawali mu istotnie niezwykłe zdolności. Co do odwagi i zaradności, odziedziczył ją po ojcu, albowiem pan Tarkowski posiadał te przymioty w wysokim stopniu i w znacznej części im właśnie zawdzięczał obecne swe wysokie stanowisko. W roku 1863 bił się bez wytchnienia w ciągu jedenastu miesięcy. Następnie ranny, wzięty do niewoli i skazany na Sybir, uciekł z głębi Rosji i przedostał się za granicę. Był już przed pójściem do powstania skończonym inżynierem, jednakże rok jeszcze poświęcił na studia hydrauliczne, a następnie otrzymał posadę przy kanale i w ciągu kilku lat – gdy poznano jego znajomość rzeczy, energię i pracowitość – zajął wysokie stanowisko starszego inżyniera."}],"toc":[{"id":"id248:0:1","label":"Henryk Sienkiewicz W PUSTYNI I W PUSZCZY","page":1,"pageUrl":"/books/3UAxYR2U#reader-content"},{"id":"id247:0:1","label":"ROZDZIAŁ I","page":1,"pageUrl":"/books/3UAxYR2U#reader-content"},{"id":"id246:0:2","label":"ROZDZIAŁ II","page":2,"pageUrl":"/books/3UAxYR2U?page=2#reader-content"},{"id":"id245:0:5","label":"ROZDZIAŁ III","page":5,"pageUrl":"/books/3UAxYR2U?page=5#reader-content"},{"id":"id244:0:7","label":"ROZDZIAŁ IV","page":7,"pageUrl":"/books/3UAxYR2U?page=7#reader-content"},{"id":"id243:0:8","label":"ROZDZIAŁ V","page":8,"pageUrl":"/books/3UAxYR2U?page=8#reader-content"},{"id":"id242:0:11","label":"ROZDZIAŁ VI","page":11,"pageUrl":"/books/3UAxYR2U?page=11#reader-content"},{"id":"id241:0:12","label":"ROZDZIAŁ VII","page":12,"pageUrl":"/books/3UAxYR2U?page=12#reader-content"},{"id":"id240:0:15","label":"ROZDZIAŁ VIII","page":15,"pageUrl":"/books/3UAxYR2U?page=15#reader-content"},{"id":"id239:0:18","label":"ROZDZIAŁ IX","page":18,"pageUrl":"/books/3UAxYR2U?page=18#reader-content"},{"id":"id238:0:20","label":"ROZDZIAŁ X","page":20,"pageUrl":"/books/3UAxYR2U?page=20#reader-content"},{"id":"id237:0:21","label":"ROZDZIAŁ XI","page":21,"pageUrl":"/books/3UAxYR2U?page=21#reader-content"},{"id":"id236:0:22","label":"ROZDZIAŁ XII","page":22,"pageUrl":"/books/3UAxYR2U?page=22#reader-content"},{"id":"id235:0:24","label":"ROZDZIAŁ XIII","page":24,"pageUrl":"/books/3UAxYR2U?page=24#reader-content"},{"id":"id234:0:26","label":"ROZDZIAŁ XIV","page":26,"pageUrl":"/books/3UAxYR2U?page=26#reader-content"},{"id":"id233:0:27","label":"ROZDZIAŁ XV","page":27,"pageUrl":"/books/3UAxYR2U?page=27#reader-content"},{"id":"id232:0:29","label":"ROZDZIAŁ XVI","page":29,"pageUrl":"/books/3UAxYR2U?page=29#reader-content"},{"id":"id231:0:31","label":"ROZDZIAŁ XVII","page":31,"pageUrl":"/books/3UAxYR2U?page=31#reader-content"},{"id":"id230:0:33","label":"ROZDZIAŁ XVIII","page":33,"pageUrl":"/books/3UAxYR2U?page=33#reader-content"},{"id":"id229:0:35","label":"ROZDZIAŁ XIX","page":35,"pageUrl":"/books/3UAxYR2U?page=35#reader-content"},{"id":"id228:0:36","label":"ROZDZIAŁ XX","page":36,"pageUrl":"/books/3UAxYR2U?page=36#reader-content"},{"id":"id227:0:38","label":"ROZDZIAŁ XXI","page":38,"pageUrl":"/books/3UAxYR2U?page=38#reader-content"},{"id":"id226:0:40","label":"ROZDZIAŁ XXII","page":40,"pageUrl":"/books/3UAxYR2U?page=40#reader-content"},{"id":"id225:0:42","label":"ROZDZIAŁ XXIII","page":42,"pageUrl":"/books/3UAxYR2U?page=42#reader-content"},{"id":"id224:0:45","label":"ROZDZIAŁ XXIV","page":45,"pageUrl":"/books/3UAxYR2U?page=45#reader-content"},{"id":"id223:0:48","label":"ROZDZIAŁ XXV","page":48,"pageUrl":"/books/3UAxYR2U?page=48#reader-content"},{"id":"id222:0:53","label":"ROZDZIAŁ XXVI","page":53,"pageUrl":"/books/3UAxYR2U?page=53#reader-content"},{"id":"id221:0:54","label":"ROZDZIAŁ XXVII","page":54,"pageUrl":"/books/3UAxYR2U?page=54#reader-content"},{"id":"id220:0:56","label":"ROZDZIAŁ XXVIII","page":56,"pageUrl":"/books/3UAxYR2U?page=56#reader-content"},{"id":"id219:0:58","label":"ROZDZIAŁ XXIX","page":58,"pageUrl":"/books/3UAxYR2U?page=58#reader-content"},{"id":"id218:0:59","label":"ROZDZIAŁ XXX","page":59,"pageUrl":"/books/3UAxYR2U?page=59#reader-content"},{"id":"id217:0:61","label":"ROZDZIAŁ XXXI","page":61,"pageUrl":"/books/3UAxYR2U?page=61#reader-content"},{"id":"id216:0:63","label":"ROZDZIAŁ XXXII","page":63,"pageUrl":"/books/3UAxYR2U?page=63#reader-content"},{"id":"id215:0:65","label":"ROZDZIAŁ XXXIII","page":65,"pageUrl":"/books/3UAxYR2U?page=65#reader-content"},{"id":"id214:0:67","label":"ROZDZIAŁ XXXIV","page":67,"pageUrl":"/books/3UAxYR2U?page=67#reader-content"},{"id":"id213:0:69","label":"ROZDZIAŁ XXXV","page":69,"pageUrl":"/books/3UAxYR2U?page=69#reader-content"},{"id":"id212:0:70","label":"ROZDZIAŁ XXXVI","page":70,"pageUrl":"/books/3UAxYR2U?page=70#reader-content"},{"id":"id211:0:72","label":"ROZDZIAŁ XXXVII","page":72,"pageUrl":"/books/3UAxYR2U?page=72#reader-content"},{"id":"id210:0:73","label":"ROZDZIAŁ XXXVIII","page":73,"pageUrl":"/books/3UAxYR2U?page=73#reader-content"},{"id":"id29:0:77","label":"ROZDZIAŁ XXXIX","page":77,"pageUrl":"/books/3UAxYR2U?page=77#reader-content"},{"id":"id28:0:80","label":"ROZDZIAŁ XL","page":80,"pageUrl":"/books/3UAxYR2U?page=80#reader-content"},{"id":"id27:0:82","label":"ROZDZIAŁ XLI","page":82,"pageUrl":"/books/3UAxYR2U?page=82#reader-content"},{"id":"id26:0:84","label":"ROZDZIAŁ XLII","page":84,"pageUrl":"/books/3UAxYR2U?page=84#reader-content"},{"id":"id25:0:85","label":"ROZDZIAŁ XLIII","page":85,"pageUrl":"/books/3UAxYR2U?page=85#reader-content"},{"id":"id24:0:86","label":"ROZDZIAŁ XLIV","page":86,"pageUrl":"/books/3UAxYR2U?page=86#reader-content"},{"id":"id23:0:88","label":"ROZDZIAŁ XLV","page":88,"pageUrl":"/books/3UAxYR2U?page=88#reader-content"},{"id":"id22:0:91","label":"ROZDZIAŁ XLVI","page":91,"pageUrl":"/books/3UAxYR2U?page=91#reader-content"},{"id":"id21:0:93","label":"ZAKOŃCZENIE","page":93,"pageUrl":"/books/3UAxYR2U?page=93#reader-content"}]},"similarBooks":[{"idCatalog":787516,"shortId":"038AHbna","title":"Человек-зверь","authorLine":"Эмиль Золя, В. Ранцова","primaryAuthorId":"82d512ee-2a82-102a-9ae1-2dfe723fe7c7","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/46378965-70f6-41f4-9510-013fea11211d/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/038AHbna"},{"idCatalog":7183,"shortId":"4SSnge7p","title":"Фараон","authorLine":"Болеслав Прус, Е. Н. Троповский","primaryAuthorId":"dcbe6513-2a81-102a-9ae1-2dfe723fe7c7","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-litres-public/content/32aeea09-f542-4c48-ba6c-1464e0288595/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/4SSnge7p"},{"idCatalog":521096,"shortId":"39RurXks","title":"Хагакурэ, или Сокрытое в листве","authorLine":"Цунэтомо Ямамото, Сергей И. Логачев","primaryAuthorId":"292e10ef-2a83-102a-9ae1-2dfe723fe7c7","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-litres-public/content/d2c8ca1b-24e9-11ee-8496-0cc47af30fe4/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/39RurXks"},{"idCatalog":790354,"shortId":"08oOsnCu","title":"Сон в летнюю ночь","authorLine":"Уильям Шекспир, Николай Михайлович Сатин","primaryAuthorId":"c577ea96-2a81-102a-9ae1-2dfe723fe7c7","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/9cb6e365-8043-11e7-af8e-0cc47a1952f2/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/08oOsnCu"},{"idCatalog":788220,"shortId":"0Tjejja2","title":"Нана","authorLine":"Эмиль Золя, Т. Иринова","primaryAuthorId":"82d512ee-2a82-102a-9ae1-2dfe723fe7c7","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/5a387752-aafd-4f3d-bb91-627dfd767da4/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/0Tjejja2"},{"idCatalog":577406,"shortId":"0q0GFNSG","title":"Золотой осел","authorLine":"Луций Апулей, Михаил Алексеевич Кузмин","primaryAuthorId":"673278e9-2a98-102a-9ac3-800cba805322","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-litres-public/content/c0602770-11db-11ef-8496-0cc47af30fe4/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/0q0GFNSG"},{"idCatalog":763844,"shortId":"0k1CVPMc","title":"Ромео и Джульетта","authorLine":"Уильям Шекспир, Дмитрий Лаврентьевич Михаловский","primaryAuthorId":"c577ea96-2a81-102a-9ae1-2dfe723fe7c7","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/8c3c1916-803a-11e7-8179-0cc47a520474/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/0k1CVPMc"},{"idCatalog":766049,"shortId":"4TrGYIUx","title":"Гамлет, принц Датский","authorLine":"Уильям Шекспир, Петр Петрович Гнедич","primaryAuthorId":"c577ea96-2a81-102a-9ae1-2dfe723fe7c7","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/e925d796-803b-11e7-af8e-0cc47a1952f2/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/4TrGYIUx"},{"idCatalog":46756,"shortId":"1wKz5vUM","title":"Монахиня","authorLine":"Дени Дидро, Дебора Григорьевна Лившиц","primaryAuthorId":"b1401df8-2a93-102a-9ac3-800cba805322","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-litres-public/content/37ba23fd-6a81-102c-a19b-edc40df1930e/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/1wKz5vUM"},{"idCatalog":788440,"shortId":"0L94UZhC","title":"Доктор Паскаль","authorLine":"Эмиль Золя, Константин Григорьевич Локс","primaryAuthorId":"82d512ee-2a82-102a-9ae1-2dfe723fe7c7","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/61f13980-8201-4459-bcd1-e04d976a5570/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/0L94UZhC"},{"idCatalog":11697,"shortId":"2MoUDOAh","title":"Сон в красном тереме. Том 1","authorLine":"Лев Николаевич Меньшиков, Владимир Андреевич Панасюк, Цао Сюэцинь","primaryAuthorId":"4e036549-1455-11e8-a22f-0cc47a5454c6","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-litres-public/content/c9377cb2-c07d-4c18-a638-1db65e2e0cf2/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/2MoUDOAh"},{"idCatalog":792368,"shortId":"4ft6F5H0","title":"Саламбо","authorLine":"Гюстав Флобер, Николай Максимович Минский","primaryAuthorId":"526ac12b-2a82-102a-9ae1-2dfe723fe7c7","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/d8927887-c0aa-11e0-9959-47117d41cf4b/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/4ft6F5H0"}],"similarBooksPagination":{"page":1,"pageSize":12,"totalItems":2333,"totalPages":195,"hasPrev":false,"hasNext":true}},"notFound":false}