Загрузка...

AI-разбор доступен после входа

Суть книги, пересказ, главный конфликт, ключевые идеи, вывод, кому полезна, главные темы, персонажи и цитаты можно получить после входа в BookRa.

auto_awesomeПолучить AI-разбор

О книге

Uwięziona to piąta część cyklu powieściowego W poszukiwaniu straconego czasu Marcela Prousta, ostatnia z przetłumaczonych przez Tadeusza Boya Żeleńskiego. Jej tematem są przeżycia głównego bohatera związane ze zrealizowaną wreszcie miłością do Albertyny.Zebrane wcześniej obserwacje dotyczące romansu Odety i Swanna czy Racheli i Roberta de Saint-Loup rzutują nieuchronnie na związek Marcela z ukochaną. Jej fascynująca niegdyś nieuchwytność staje się źródłem udręki. Doświadczenia sprawiają, że każdy gest Albertyny wydaje się Marcelowi symptomem wiarołomstwa i nie wiadomo, na ile podejrzenia zazdrosnego kochanka są uzasadnione. Pętla coraz bardziej się zaciska. On prześladuje kochankę, ona znajduje coraz więcej przyjemności w mnożeniu dwuznacznych tajemnic.

Дата написания1970-01-01
Язык книгиpl
Возрастное ограничение0+

Читать онлайн

Страница 115 из 115

Kiedy w ten sposób rozstanie się z Albertyną nie groziłoby już niczem, trzebaby wybrać piękny, pogodny dzień jak dzisiejszy – miało być takich wiele – w którym byłaby mi obojętna, kiedyby mnie kusiło tysiąc pragnień; trzebaby jej pozwolić wyjść bez widzenia się z nią, potem, wstawszy i zebrawszy się szybko, zostawić jej słówko, i nie zobaczywszy się z nią, jechać do Wenecji, korzystając z tego że, ponieważ Albertyna nie może w tym czasie udać się do żadnego z miejsc które mnie niepokoiły, zdołałbym w czasie podróży nie wyobrażać sobie jej możebnych wybryków, które mi się zdawały w tej chwili zresztą bardzo obojętne.

Zadzwoniłem na Franciszkę, żeby mi kupiła przewodnik i rozkład jazdy, tak jak robiłem dzieckiem, kiedy już obmyślałem podróż do Wenecji – realizację pragnienia równie gwałtownego jak to któregom doświadczał w tej chwili; zapominałem, że od tego czasu było inne, którem osiągnął i to bez żadnej przyjemności: pragnienie Balbec; i że Wenecja, będąc również zjawiskiem widzialnem, nie mogłaby prawdopodobnie, tak samo jak Balbec, spełnić niewysłowionego marzenia, marzenia o czasach gotyckich, zaktualizowanych wiosennem morzem; marzenia, które na chwilę musnęło mój intelekt zaczarowanym, pieszczotliwym, nieuchwytnym, tajemniczym i mętnym obrazem. Usłyszawszy dzwonek, Franciszka weszła, dość niespokojna o to jak przyjmę jej słowa i jej postąpienie.

– Bardzom się trapiła – rzekła – że panicz tak późno dzwoni dzisiaj. Nie wiedziałam, co robić. Dziś rano o ósmej, panna Albertyna kazała sobie przynieść kufry, nie śmiałam się sprzeciwić, bałam się że mnie panicz zeklnie gdybym go obudziła. Darmo jej mówiłam, że chyba nie ma sumienia, żeby zaczekała choć godzinę, bo wciąż myślałam że panicz zadzwoni; nie chciała, zostawiła ten list dla panicza, i o dziewiątej pojechała.

Jak dalece człowiek nie może wiedzieć co w sobie kryje! Dopiero co byłem przeświadczony o swojej obojętności dla Albertyny! I w tej chwili straciłem oddech, przytrzymywałem serce obiema rękami zwilgłemi nagle od osobliwego potu, którego nie znałem od czasu zwierzeń uczynionych mi przez Albertynę w kolejce, a tyczących przyjaciółki panny Vinteuil. Ale nie mogłem powiedzieć nic więcej jak tylko:

– A! wybornie, oczywiście, dobrze Franciszka zrobiła że mnie nie budziła; niech mnie Franciszka teraz zostawi trochę, zadzwonię za chwilę.

1

Uwięziona. Wspólne życie z Albertyną – ten tom i następne aż do końca dzieła ukazały się po śmierci Prousta z pozostawionego przezeń rękopisu; tem samem brak jest tym częściom ostatniego dotknięcia ręki pisarza, który zwykł był dużo pracować na korektach. [przypis tłumacza]

Do tyłu

2

Ten kwiecisty styl tak odskakuje od zwykłego stylu Franciszki, że raczej należałoby go chyba przypisać znajomej z Balbec, Celeście Albaret. Obie, Franciszka i Celesta, robione były z prawdziwych modelów, służących u Prousta i widocznie zlały się tu w jedno (przyp. tłum.). [przypis tłumacza]

Do tyłu

3

okadzania – zabieg z przepisu lekarzy, stosowany przez samego Prousta przeciw astmie (przyp. tłum.). [przypis tłumacza]

Do tyłu

4

Frochedorf – zamek w Austrii, rezydencja hrabiego de Chambord, potomka Burbonów i pretendenta do korony francuskiej, który obrał ten zamek za siedzibę swego wygnania (przyp. tłum). [przypis tłumacza]

Do tyłu

5

Praeceptis salutaribus moniti et divina institutione formati audemus dicere (łac.) – formuła mszalna poprzedzająca modlitwę Ojcze nasz, we współczesnej wersji polskiej: „Wezwani zbawiennym nakazem i oświeceni pouczeniem Bożym ośmielamy się mówić”. [przypis edytorski]

Do tyłu

6

Suave mari magno (łac.) – „Miło wielkie morze” (wzburzone wichrem obserwować z brzegu, patrząc na trudy żeglarza), cytat z poematu Lukrecjusza O naturze wszechrzeczy (De rerum natura) II, 1–2. [przypis edytorski]

Do tyłu

7

obraz Tissota – na obrazie tym znajduje się w istocie postać znanego klubowca, Karola Haas, który uchodził za pierwowzór Swanna; i inwokacja ta zwraca się wyraźnie do Karola Haas. [przypis tłumacza]

Do tyłu

8

(…) sława Morela jako pianisty – zdaje się że w pierwszej redakcji Morel miał być pianistą, czego ślad został w tem „przepisaniu się”. [przypis tłumacza]

Do tyłu

9

(…) poprzysiągł sobie spłatać jej tysiąc figlów… – taką złośliwość zrobiono w istocie hr. Robertowi de Montesquiou, przyjacielowi Prousta, w dniu w którym wydawał przyjęcie. [przypis tłumacza]

Do tyłu

10

Choderlos de Laclos, który napisał najokropniejszą, najprzewrotniejszą książkę – Niebezpieczne związki. [przypis redakcyjny]

Do tyłu

11

Si le viol, le poison, le poignard, l’incendie… (fr.) – Jeśli gwałt, trucizna, sztylet i pożar nie zahaftowały dotąd swoim uciesznym wzorem banalnej kanwy naszego mizernego istnienia, to dlatego, że dusza nasza nie jest, niestety, dość śmiała. [przypis tłumacza]

Do tyłu

Страница 115 из 115

Назад1114115Далее

Вам также может понравиться

Страница 1 из 195

Назад12195Далее