Удобнее читать в приложении
AI-разбор доступен после входа
Суть книги, пересказ, главный конфликт, ключевые идеи, вывод, кому полезна, главные темы, персонажи и цитаты можно получить после входа в BookRa.
auto_awesomeПолучить AI-разборО книге
Czy natura mogłaby stworzyć coś doskonalszego niż brytyjski gentleman końca XIX wieku? Czy też po nim może nadejść już tylko degeneracja homo sapiens? Wehikuł czasu pozostawia nas – zafascynowanych malowniczą wizją roku 802 701 – bez jednoznacznej odpowiedzi na to pytanie.Podróżnik w Czasie trafia do niezwykłego, kwitnącego świata odległej przyszłości. Szybko jednak orientuje się, że ta sielanka to tylko pozór: ludzka kultura wypaliła się i zamiera… na gruzach dawnej cywilizacji żyją nędzni i słabi potomkowie naszego gatunku.Przyczyn upadku ludzkości nie upatruje jednak autor, w przeciwieństwie do wielu późniejszych powieściopisarzy czy scenarzystów, w postępie technicznym, w jakimś potężnym wynalazku, który wymknął się spod kontroli twórców. Bohater powieści sam jest wynalazcą, zapalonym eksploratorem. Źródeł degeneracji i nieszczęść przyszłego człowieka doszukuje się w porządku społecznym: w niesprawiedliwości współczesnej sobie kultury, faworyzującej arystokrację kosztem krzywdy ludzi pracujących.
Дата написания1970-01-01
Язык книгиpl
Возрастное ограничение0+
Читать онлайн
Страница 27 из 28W niemym pytaniu utkwił badawczy wzrok w zwiędłych białych kwiatach na stoliku, po czym odwróciwszy rękę, którą trzymał był fajkę, przyglądał się – jak zauważyłem – ledwo zagojonym bliznom na stawach palców.
Lekarz wstał, podszedł do lampy i przyjrzał się kwiatom.
– Słupkowe nieparzyste – powiedział.
Psycholog pochylił się, aby je zobaczyć z bliska, i wyciągnął rękę po kwiatek.
– Niech mnie powieszą, jeżeli nie jest już kwadrans na pierwszą! – krzyknął Dziennikarz. – Jak się dostaniemy do domu?
– Jest mnóstwo dorożek na stacji – rzekł Psycholog.
– Ciekawa rzecz – mówił Lekarz – nie wiem jednak dokładnie, do jakiego rzędu należą te kwiaty. Czy mogę je wziąć?
Podróżnik zawahał się, a później nagle rzekł:
– Skąd je masz naprawdę? – zapytał Lekarz.
Podróżnik w Czasie przyłożył rękę do głowy i mówił jak ktoś, co się stara powstrzymać uciekającą myśl.
– Włożyła mi je do kieszeni Weena, gdy podróżowałem w czasie. – Rozejrzał się po pokoju. – Niech mnie diabli porwą, jeżeli się to wszystko nie zdarzyło naprawdę! Ten pokój, wy i atmosfera codzienności: to za wiele na mą głowę. Czyż istotnie zbudowałem był wehikuł czasu lub choćby jego model? A może to jest tylko sen? Mówią, że życie jest snem, marnym snem niekiedy; ale tu innego stanowiska zająć niepodobna. To szaleństwo. A skąd biorą się sny? Muszę spojrzeć na machinę, jeżeli ona jeszcze jest.
Chwycił spiesznie lampę i poniósł ją przez drzwi na korytarz, oświecając drogę przed sobą. Poszliśmy za nim. W drżącym świetle lampy stała oto najwyraźniej machina, ciężka, duża, o dziwnych kształtach, zrobiona z brązu, hebanu, kości słoniowej i przezroczystego kwarcu. Była solidnie zrobiona – dotykałem bowiem prętów – na kości słoniowej widniały plamy, na dolnych częściach machiny tkwiły kawałki trawy i mchu; a jeden z prętów wygięty był zupełnie.
Podróżnik w Czasie postawił lampę na ławce i przesunął ręką po uszkodzonym pręcie. – Tak jest, w porządku – rzekł. – Opowieść, którą słyszeliście, jest prawdziwa. Przepraszam, że przyprowadziłem was tutaj, na to zimno.
Wziął lampę i w zupełnym milczeniu powróciliśmy do palarni.
Wyszedł z nami do hallu i pomógł Redaktorowi włożyć palto. Lekarz spojrzał w twarz Podróżnika i stwierdził po pewnym wahaniu, że zapewne jest on chory wskutek przepracowania, na co ten roześmiał się na cały głos. Pamiętam, jak stojąc w otwartych drzwiach zawołał: – Dobranoc.
Wsiadłem do jednej dorożki z Redaktorem. Towarzysz mój mniemał, że całe opowiadanie jest tylko wspaniałą blagą. Ja zaś nie wiedziałem zgoła, co mam o tym sądzić… Przygody były tak fantastyczne i nieprawdopodobne, opowiadanie natomiast proste i wzbudzające wiarę! Oka w nocy nie zmrużyłem myśląc wciąż o tym. Postanowiłem przyjść nazajutrz i zobaczyć się znowu z Podróżnikiem. Powiedziano mi, że jest w laboratorium, a ponieważ byłem tam jak u siebie, udałem się wprost do niego. Ale laboratorium było puste. Czas jakiś przyglądałem się wehikułowi czasu, sięgnąłem ręką i dotknąłem dźwigni. W tej chwili potężna, ociężale wyglądająca machina podskoczyła jak gałąź wstrząśnięta wiatrem. Ogromnie mnie zdziwiła jej niestatyczność i naraz przypomniałem sobie czasy dzieciństwa, kiedy mi zabraniano ruszać wielu rzeczy. Wróciłem na korytarz. Podróżnik w Czasie spotkał mnie w palarni. Wracał ze swego pokoju. Pod jedną pachą miał niewielki aparat fotograficzny, w drugiej trzymał tłumoczek. Uśmiechnął się, gdy mnie ujrzał, i podał mi łokieć zamiast ręki.
– Jestem strasznie zajęty – rzekł.
– Nie jestże to czasem jakaś mistyfikacja? – zapytałem. – Czyżbyś rzeczywiście podróżował w czasie?
– Rzeczywiście i naprawdę podróżuję – rzekł zaglądając mi szczerze w oczy. Zawahał się. Wzrok jego obiegł pokój.
– Potrzeba mi tylko pół godziny – powiedział. – Wiem, po co przyszedłeś, i bardzo to ładnie z twojej strony. Oto kilka miesięczników. Jeżeli zostaniesz na śniadaniu, złożę ci dowody tej podróży w postaci wszelkich prób i okazów. Darujesz, że cię teraz zostawię samego?
Przystałem, niezupełnie pojmując znaczenie jego słów, a on skinął tylko głową i wyszedł na korytarz.
Słyszałem, jak zatrzasnął drzwi laboratorium, rozsiadłem się w fotelu i wziąłem do rąk gazetę… Co on jeszcze zamierza uczynić przed śniadaniem?
Nagle przypomniałem sobie, że mam się spotkać o tej porze z wydawcą Richardsonem. Spojrzałem na zegarek i stwierdziłem, że ledwie zdążę stawić się na czas. Wstałem i pobiegłem na korytarz, aby powiedzieć o tym Podróżnikowi. Gdy ujmowałem klamkę, usłyszałem dziwnie urwany okrzyk, a także szczęk i łoskot. Kiedy otworzyłem drzwi, owionął mnie wiatr i usłyszałem brzęk szkła spadającego na podłogę. Podróżnika nie było. Przez chwilę widziałem tylko mglistą, niewyraźną postać. Siedziała wśród wirującej masy ciemnej, a błyszczącej jak metal. Postać ta była tak przejrzysta, że można było widzieć poprzez nią ławkę z arkuszami rysunków. Lecz gdy przetarłem oczy, zjawa zniknęła; wehikułu czasu nigdzie nie dostrzegłem. W głębi laboratorium poza tumanem wirującego kurzu nic więcej nie było, a w oknie pozostał pusty otwór po wybitej tylko co szybie.
Ogarnęło mnie niepojęte zdumienie. Wiedziałem, że stało się coś niezwykłego, przez chwilę jednak nie byłem w stanie pojąć, co też to być mogło. Gdy tak stałem zapatrzony, otworzyły się drzwi wiodące do ogrodu i ukazał się w nich służący.
Spojrzeliśmy po sobie. Zaczęły nam świtać jakieś myśli.
– Pan wyszedł tędy? – zapytałem.
– Nie, panie. Nikt tędy nie wychodził. Spodziewałem się, że go tu zastanę.
Teraz pojąłem wszystko. Pozostałem tam jednak, narażając się na niechęć Richardsona, i czekałem na Podróżnika, na nowe opowiadanie, być może jeszcze dziwniejsze, na okazy i fotografie, jakie miał z sobą przywieźć. Sądzę jednak obecnie, że musiałbym chyba czekać tak całe życie. Podróżnik w Czasie zniknął przed trzema laty i, jak wszyscy już wiemy, dotychczas jeszcze nie wrócił.
Вам также может понравиться
{"page":{"canonicalUrl":"https://bookra.app/books/3p2JkCDZ","pageTitle":"Wehikuł czasu (Герберт Джордж Уэллс) — полный текст, краткое содержание, анализ и герои","metaDescription":"Полный текст книги «Wehikuł czasu». А также краткое содержание, главные мысли, конфликт, темы, персонажи, цитаты и ответы на вопросы.","headingTitle":"«Wehikuł czasu». Читать бесплатно онлайн","headingSubtitle":"Герберт Джордж Уэллс","structuredData":[{"@context":"https://schema.org","@type":"BreadcrumbList","@id":"https://bookra.app/books/3p2JkCDZ#breadcrumb","itemListElement":[{"@type":"ListItem","position":1,"name":"BookRa","item":"https://bookra.app/"},{"@type":"ListItem","position":2,"name":"зарубежная классика","item":"https://bookra.app/genre/5214"},{"@type":"ListItem","position":3,"name":"Wehikuł czasu","item":"https://bookra.app/books/3p2JkCDZ"}]},{"@context":"https://schema.org","@type":"WebPage","@id":"https://bookra.app/books/3p2JkCDZ","url":"https://bookra.app/books/3p2JkCDZ","name":"«Wehikuł czasu». Читать бесплатно онлайн","description":"Полный текст книги «Wehikuł czasu». А также краткое содержание, главные мысли, конфликт, темы, персонажи, цитаты и ответы на вопросы.","breadcrumb":{"@id":"https://bookra.app/books/3p2JkCDZ#breadcrumb"},"mainEntity":{"@id":"https://bookra.app/books/3p2JkCDZ#work"},"primaryImageOfPage":{"@type":"ImageObject","url":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/5cc9ab2a-aff4-11ea-a162-441ea14f7ef4/thumbs/1200.webp"}},{"@context":"https://schema.org","@type":"Book","@id":"https://bookra.app/books/3p2JkCDZ#work","name":"Wehikuł czasu","url":"https://bookra.app/books/3p2JkCDZ","description":"Czy natura mogłaby stworzyć coś doskonalszego niż brytyjski gentleman końca XIX wieku? Czy też po nim może nadejść już tylko degeneracja homo sapiens? Wehikuł czasu pozostawia nas – zafascynowanych malowniczą wizją roku 802 701 – bez jednoznacznej odpowiedzi na to pytanie.Podróżnik w Czasie trafia do niezwykłego, kwitnącego świata odległej przyszłości. Szybko jednak orientuje się, że ta sielanka to tylko pozór: ludzka kultura wypaliła się i zamiera… na gruzach dawnej cywilizacji żyją nędzni i słabi potomkowie naszego gatunku.Przyczyn upadku ludzkości nie upatruje jednak autor, w przeciwieństwie do wielu późniejszych powieściopisarzy czy scenarzystów, w postępie technicznym, w jakimś potężnym wynalazku, który wymknął się spod kontroli twórców. Bohater powieści sam jest wynalazcą, zapalonym eksploratorem. Źródeł degeneracji i nieszczęść przyszłego człowieka doszukuje się w porządku społecznym: w niesprawiedliwości współczesnej sobie kultury, faworyzującej arystokrację kosztem krzywdy ludzi pracujących.","image":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/5cc9ab2a-aff4-11ea-a162-441ea14f7ef4/thumbs/1200.webp","inLanguage":"pl","genre":["зарубежная классика","зарубежная старинная литература"],"sameAs":["https://litres.ru/book/gerbert-uells/wehikul-czasu-55843382/"],"author":[{"@type":"Person","@id":"https://bookra.app/author/e22cb159-2a81-102a-9ae1-2dfe723fe7c7#person","name":"Герберт Джордж Уэллс","url":"https://bookra.app/author/e22cb159-2a81-102a-9ae1-2dfe723fe7c7","sameAs":["https://ru.wikipedia.org/wiki/%D0%A3%D1%8D%D0%BB%D0%BB%D1%81%2C_%D0%93%D0%B5%D1%80%D0%B1%D0%B5%D1%80%D1%82_%D0%94%D0%B6%D0%BE%D1%80%D0%B4%D0%B6","https://www.wikidata.org/wiki/Q42511"]}],"about":[{"@type":"Thing","name":"зарубежная классика"},{"@type":"Thing","name":"зарубежная старинная литература"},{"@type":"Thing","name":"чтение онлайн"},{"@type":"Thing","name":"саммари"},{"@type":"Thing","name":"AI-разбор"},{"@type":"Thing","name":"персонажи"},{"@type":"Thing","name":"цитаты"}],"workExample":{"@type":"Book","@id":"https://bookra.app/books/3p2JkCDZ#edition","url":"https://bookra.app/books/3p2JkCDZ","bookFormat":"https://schema.org/EBook","inLanguage":"pl","sameAs":["https://litres.ru/book/gerbert-uells/wehikul-czasu-55843382/"],"isAccessibleForFree":true,"potentialAction":{"@type":"ReadAction","name":"Читать бесплатно онлайн «Wehikuł czasu»","target":{"@type":"EntryPoint","urlTemplate":"https://bookra.app/books/3p2JkCDZ","actionPlatform":["https://schema.org/DesktopWebPlatform"]},"expectsAcceptanceOf":{"@type":"Offer","category":"nologinrequired"}}}}],"book":{"idCatalog":762763,"shortId":"3p2JkCDZ","title":"Wehikuł czasu","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/5cc9ab2a-aff4-11ea-a162-441ea14f7ef4/thumbs/1200.webp","annotationText":"Czy natura mogłaby stworzyć coś doskonalszego niż brytyjski gentleman końca XIX wieku? Czy też po nim może nadejść już tylko degeneracja homo sapiens? Wehikuł czasu pozostawia nas – zafascynowanych malowniczą wizją roku 802 701 – bez jednoznacznej odpowiedzi na to pytanie.Podróżnik w Czasie trafia do niezwykłego, kwitnącego świata odległej przyszłości. Szybko jednak orientuje się, że ta sielanka to tylko pozór: ludzka kultura wypaliła się i zamiera… na gruzach dawnej cywilizacji żyją nędzni i słabi potomkowie naszego gatunku.Przyczyn upadku ludzkości nie upatruje jednak autor, w przeciwieństwie do wielu późniejszych powieściopisarzy czy scenarzystów, w postępie technicznym, w jakimś potężnym wynalazku, który wymknął się spod kontroli twórców. Bohater powieści sam jest wynalazcą, zapalonym eksploratorem. Źródeł degeneracji i nieszczęść przyszłego człowieka doszukuje się w porządku społecznym: w niesprawiedliwości współczesnej sobie kultury, faworyzującej arystokrację kosztem krzywdy ludzi pracujących.","catalogType":"PUBLIC_DOMAIN","catalogTypeLabel":"Общественное достояние","authorLine":"Герберт Джордж Уэллс","authors":[{"id":"e22cb159-2a81-102a-9ae1-2dfe723fe7c7","displayName":"Герберт Джордж Уэллс","protectedUrl":"/author/e22cb159-2a81-102a-9ae1-2dfe723fe7c7","wikipediaUrl":"https://ru.wikipedia.org/wiki/%D0%A3%D1%8D%D0%BB%D0%BB%D1%81%2C_%D0%93%D0%B5%D1%80%D0%B1%D0%B5%D1%80%D1%82_%D0%94%D0%B6%D0%BE%D1%80%D0%B4%D0%B6","wikidataUrl":"https://www.wikidata.org/wiki/Q42511"}],"genres":[{"id":5214,"title":"зарубежная классика","token":null,"publicUrl":"https://bookra.app/genre/5214"},{"id":5215,"title":"зарубежная старинная литература","token":null,"publicUrl":"https://bookra.app/genre/5215"}],"keywords":[],"facts":[{"key":"dateWritten","label":"Дата написания","value":"1970-01-01"},{"key":"bookLanguage","label":"Язык книги","value":"pl"},{"key":"adult","label":"Возрастное ограничение","value":"0+"}],"seoSections":[],"authorSummary":null,"hasArtifacts":false,"canReadInApp":true,"readUrl":"https://web.bookra.app/?startapp=r_762763","artifactsUrl":"https://web.bookra.app/?startapp=b_762763","readCtaLabel":"Читать бесплатно","artifactsCtaLabel":"AI-разбор","appReadLinks":{"tg":"https://t.me/bookra_lib_bot/BookRa?startapp=r_762763","vk":"https://vk.com/app54470698#startapp=r_762763","max":"https://max.ru/id7751370047_bot?startapp=r_762763","web":"https://web.bookra.app/?startapp=r_762763"},"appAnalysisLinks":{"tg":"https://t.me/bookra_lib_bot/BookRa?startapp=b_762763","vk":"https://vk.com/app54470698#startapp=b_762763","max":"https://max.ru/id7751370047_bot?startapp=b_762763","web":"https://web.bookra.app/?startapp=b_762763"},"guestReaderUrl":"/books/3p2JkCDZ?page=27#reader-content","authorCtaLabel":"Все книги автора","authorProtectedUrl":"/author/e22cb159-2a81-102a-9ae1-2dfe723fe7c7","readersCount":0,"adultLabel":"0+","yearLabel":null,"datePublished":null,"publisherLabel":null,"isbn":null,"oclc":null,"lccn":null,"partnerUrl":null,"accessNote":"Полный текст книги и AI-разбор откроются на защищенных страницах BookRa после входа."},"reader":{"page":27,"totalPages":28,"hasPrev":true,"hasNext":true,"prevPageUrl":"/books/3p2JkCDZ?page=26#reader-content","nextPageUrl":"/books/3p2JkCDZ?page=28#reader-content","progressLabel":"Страница 27 из 28","sections":[{"id":"content10:16","kind":"paragraph","text":"W niemym pytaniu utkwił badawczy wzrok w zwiędłych białych kwiatach na stoliku, po czym odwróciwszy rękę, którą trzymał był fajkę, przyglądał się – jak zauważyłem – ledwo zagojonym bliznom na stawach palców."},{"id":"content10:17","kind":"paragraph","text":"Lekarz wstał, podszedł do lampy i przyjrzał się kwiatom."},{"id":"content10:18","kind":"paragraph","text":"– Słupkowe nieparzyste – powiedział."},{"id":"content10:19","kind":"paragraph","text":"Psycholog pochylił się, aby je zobaczyć z bliska, i wyciągnął rękę po kwiatek."},{"id":"content10:20","kind":"paragraph","text":"– Niech mnie powieszą, jeżeli nie jest już kwadrans na pierwszą! – krzyknął Dziennikarz. – Jak się dostaniemy do domu?"},{"id":"content10:21","kind":"paragraph","text":"– Jest mnóstwo dorożek na stacji – rzekł Psycholog."},{"id":"content10:22","kind":"paragraph","text":"– Ciekawa rzecz – mówił Lekarz – nie wiem jednak dokładnie, do jakiego rzędu należą te kwiaty. Czy mogę je wziąć?"},{"id":"content10:23","kind":"paragraph","text":"Podróżnik zawahał się, a później nagle rzekł:"},{"id":"content10:24","kind":"paragraph","text":"– Nie."},{"id":"content10:25","kind":"paragraph","text":"– Skąd je masz naprawdę? – zapytał Lekarz."},{"id":"content10:26","kind":"paragraph","text":"Podróżnik w Czasie przyłożył rękę do głowy i mówił jak ktoś, co się stara powstrzymać uciekającą myśl."},{"id":"content10:27","kind":"paragraph","text":"– Włożyła mi je do kieszeni Weena, gdy podróżowałem w czasie. – Rozejrzał się po pokoju. – Niech mnie diabli porwą, jeżeli się to wszystko nie zdarzyło naprawdę! Ten pokój, wy i atmosfera codzienności: to za wiele na mą głowę. Czyż istotnie zbudowałem był wehikuł czasu lub choćby jego model? A może to jest tylko sen? Mówią, że życie jest snem, marnym snem niekiedy; ale tu innego stanowiska zająć niepodobna. To szaleństwo. A skąd biorą się sny? Muszę spojrzeć na machinę, jeżeli ona jeszcze jest."},{"id":"content10:28","kind":"paragraph","text":"Chwycił spiesznie lampę i poniósł ją przez drzwi na korytarz, oświecając drogę przed sobą. Poszliśmy za nim. W drżącym świetle lampy stała oto najwyraźniej machina, ciężka, duża, o dziwnych kształtach, zrobiona z brązu, hebanu, kości słoniowej i przezroczystego kwarcu. Była solidnie zrobiona – dotykałem bowiem prętów – na kości słoniowej widniały plamy, na dolnych częściach machiny tkwiły kawałki trawy i mchu; a jeden z prętów wygięty był zupełnie."},{"id":"content10:29","kind":"paragraph","text":"Podróżnik w Czasie postawił lampę na ławce i przesunął ręką po uszkodzonym pręcie. – Tak jest, w porządku – rzekł. – Opowieść, którą słyszeliście, jest prawdziwa. Przepraszam, że przyprowadziłem was tutaj, na to zimno."},{"id":"content10:30","kind":"paragraph","text":"Wziął lampę i w zupełnym milczeniu powróciliśmy do palarni."},{"id":"content10:31","kind":"paragraph","text":"Wyszedł z nami do hallu i pomógł Redaktorowi włożyć palto. Lekarz spojrzał w twarz Podróżnika i stwierdził po pewnym wahaniu, że zapewne jest on chory wskutek przepracowania, na co ten roześmiał się na cały głos. Pamiętam, jak stojąc w otwartych drzwiach zawołał: – Dobranoc."},{"id":"content10:32","kind":"paragraph","text":"Wsiadłem do jednej dorożki z Redaktorem. Towarzysz mój mniemał, że całe opowiadanie jest tylko wspaniałą blagą. Ja zaś nie wiedziałem zgoła, co mam o tym sądzić… Przygody były tak fantastyczne i nieprawdopodobne, opowiadanie natomiast proste i wzbudzające wiarę! Oka w nocy nie zmrużyłem myśląc wciąż o tym. Postanowiłem przyjść nazajutrz i zobaczyć się znowu z Podróżnikiem. Powiedziano mi, że jest w laboratorium, a ponieważ byłem tam jak u siebie, udałem się wprost do niego. Ale laboratorium było puste. Czas jakiś przyglądałem się wehikułowi czasu, sięgnąłem ręką i dotknąłem dźwigni. W tej chwili potężna, ociężale wyglądająca machina podskoczyła jak gałąź wstrząśnięta wiatrem. Ogromnie mnie zdziwiła jej niestatyczność i naraz przypomniałem sobie czasy dzieciństwa, kiedy mi zabraniano ruszać wielu rzeczy. Wróciłem na korytarz. Podróżnik w Czasie spotkał mnie w palarni. Wracał ze swego pokoju. Pod jedną pachą miał niewielki aparat fotograficzny, w drugiej trzymał tłumoczek. Uśmiechnął się, gdy mnie ujrzał, i podał mi łokieć zamiast ręki."},{"id":"content10:33","kind":"paragraph","text":"– Jestem strasznie zajęty – rzekł."},{"id":"content10:34","kind":"paragraph","text":"– Nie jestże to czasem jakaś mistyfikacja? – zapytałem. – Czyżbyś rzeczywiście podróżował w czasie?"},{"id":"content10:35","kind":"paragraph","text":"– Rzeczywiście i naprawdę podróżuję – rzekł zaglądając mi szczerze w oczy. Zawahał się. Wzrok jego obiegł pokój."},{"id":"content10:36","kind":"paragraph","text":"– Potrzeba mi tylko pół godziny – powiedział. – Wiem, po co przyszedłeś, i bardzo to ładnie z twojej strony. Oto kilka miesięczników. Jeżeli zostaniesz na śniadaniu, złożę ci dowody tej podróży w postaci wszelkich prób i okazów. Darujesz, że cię teraz zostawię samego?"},{"id":"content10:37","kind":"paragraph","text":"Przystałem, niezupełnie pojmując znaczenie jego słów, a on skinął tylko głową i wyszedł na korytarz."},{"id":"content10:38","kind":"paragraph","text":"Słyszałem, jak zatrzasnął drzwi laboratorium, rozsiadłem się w fotelu i wziąłem do rąk gazetę… Co on jeszcze zamierza uczynić przed śniadaniem?"},{"id":"content10:39","kind":"paragraph","text":"Nagle przypomniałem sobie, że mam się spotkać o tej porze z wydawcą Richardsonem. Spojrzałem na zegarek i stwierdziłem, że ledwie zdążę stawić się na czas. Wstałem i pobiegłem na korytarz, aby powiedzieć o tym Podróżnikowi. Gdy ujmowałem klamkę, usłyszałem dziwnie urwany okrzyk, a także szczęk i łoskot. Kiedy otworzyłem drzwi, owionął mnie wiatr i usłyszałem brzęk szkła spadającego na podłogę. Podróżnika nie było. Przez chwilę widziałem tylko mglistą, niewyraźną postać. Siedziała wśród wirującej masy ciemnej, a błyszczącej jak metal. Postać ta była tak przejrzysta, że można było widzieć poprzez nią ławkę z arkuszami rysunków. Lecz gdy przetarłem oczy, zjawa zniknęła; wehikułu czasu nigdzie nie dostrzegłem. W głębi laboratorium poza tumanem wirującego kurzu nic więcej nie było, a w oknie pozostał pusty otwór po wybitej tylko co szybie."},{"id":"content10:40","kind":"paragraph","text":"Ogarnęło mnie niepojęte zdumienie. Wiedziałem, że stało się coś niezwykłego, przez chwilę jednak nie byłem w stanie pojąć, co też to być mogło. Gdy tak stałem zapatrzony, otworzyły się drzwi wiodące do ogrodu i ukazał się w nich służący."},{"id":"content10:41","kind":"paragraph","text":"Spojrzeliśmy po sobie. Zaczęły nam świtać jakieś myśli."},{"id":"content10:42","kind":"paragraph","text":"– Pan wyszedł tędy? – zapytałem."},{"id":"content10:43","kind":"paragraph","text":"– Nie, panie. Nikt tędy nie wychodził. Spodziewałem się, że go tu zastanę."},{"id":"content10:44","kind":"paragraph","text":"Teraz pojąłem wszystko. Pozostałem tam jednak, narażając się na niechęć Richardsona, i czekałem na Podróżnika, na nowe opowiadanie, być może jeszcze dziwniejsze, na okazy i fotografie, jakie miał z sobą przywieźć. Sądzę jednak obecnie, że musiałbym chyba czekać tak całe życie. Podróżnik w Czasie zniknął przed trzema laty i, jak wszyscy już wiemy, dotychczas jeszcze nie wrócił."}],"toc":[{"id":"content0:0:1","label":"Herbert George Wells Wehikuł czasu","page":1,"pageUrl":"/books/3p2JkCDZ#reader-content"},{"id":"content0:1:1","label":"Rozdział I","page":1,"pageUrl":"/books/3p2JkCDZ#reader-content"},{"id":"content1:0:3","label":"Rozdział II","page":3,"pageUrl":"/books/3p2JkCDZ?page=3#reader-content"},{"id":"content2:0:5","label":"Rozdział III","page":5,"pageUrl":"/books/3p2JkCDZ?page=5#reader-content"},{"id":"content3:0:7","label":"Rozdział IV","page":7,"pageUrl":"/books/3p2JkCDZ?page=7#reader-content"},{"id":"content4:0:10","label":"Rozdział V","page":10,"pageUrl":"/books/3p2JkCDZ?page=10#reader-content"},{"id":"content5:0:16","label":"Rozdział VI","page":16,"pageUrl":"/books/3p2JkCDZ?page=16#reader-content"},{"id":"content6:0:18","label":"Rozdział VII","page":18,"pageUrl":"/books/3p2JkCDZ?page=18#reader-content"},{"id":"content7:0:20","label":"Rozdział VIII","page":20,"pageUrl":"/books/3p2JkCDZ?page=20#reader-content"},{"id":"content8:0:22","label":"Rozdział IX","page":22,"pageUrl":"/books/3p2JkCDZ?page=22#reader-content"},{"id":"content9:0:24","label":"Rozdział X","page":24,"pageUrl":"/books/3p2JkCDZ?page=24#reader-content"},{"id":"content9:14:25","label":"Rozdział XI","page":25,"pageUrl":"/books/3p2JkCDZ?page=25#reader-content"},{"id":"content10:0:26","label":"Rozdział XII","page":26,"pageUrl":"/books/3p2JkCDZ?page=26#reader-content"},{"id":"content11:0:28","label":"Epilog","page":28,"pageUrl":"/books/3p2JkCDZ?page=28#reader-content"},{"id":"contentnotes0:0:28","label":"1","page":28,"pageUrl":"/books/3p2JkCDZ?page=28#reader-content"},{"id":"contentnotes0:3:28","label":"2","page":28,"pageUrl":"/books/3p2JkCDZ?page=28#reader-content"},{"id":"contentnotes0:6:28","label":"3","page":28,"pageUrl":"/books/3p2JkCDZ?page=28#reader-content"}]},"similarBooks":[{"idCatalog":787516,"shortId":"038AHbna","title":"Человек-зверь","authorLine":"Эмиль Золя, В. Ранцова","primaryAuthorId":"82d512ee-2a82-102a-9ae1-2dfe723fe7c7","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/46378965-70f6-41f4-9510-013fea11211d/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/038AHbna"},{"idCatalog":7183,"shortId":"4SSnge7p","title":"Фараон","authorLine":"Болеслав Прус, Е. Н. Троповский","primaryAuthorId":"dcbe6513-2a81-102a-9ae1-2dfe723fe7c7","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-litres-public/content/32aeea09-f542-4c48-ba6c-1464e0288595/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/4SSnge7p"},{"idCatalog":521096,"shortId":"39RurXks","title":"Хагакурэ, или Сокрытое в листве","authorLine":"Цунэтомо Ямамото, Сергей И. Логачев","primaryAuthorId":"292e10ef-2a83-102a-9ae1-2dfe723fe7c7","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-litres-public/content/d2c8ca1b-24e9-11ee-8496-0cc47af30fe4/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/39RurXks"},{"idCatalog":790354,"shortId":"08oOsnCu","title":"Сон в летнюю ночь","authorLine":"Уильям Шекспир, Николай Михайлович Сатин","primaryAuthorId":"c577ea96-2a81-102a-9ae1-2dfe723fe7c7","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/9cb6e365-8043-11e7-af8e-0cc47a1952f2/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/08oOsnCu"},{"idCatalog":788220,"shortId":"0Tjejja2","title":"Нана","authorLine":"Эмиль Золя, Т. Иринова","primaryAuthorId":"82d512ee-2a82-102a-9ae1-2dfe723fe7c7","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/5a387752-aafd-4f3d-bb91-627dfd767da4/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/0Tjejja2"},{"idCatalog":577406,"shortId":"0q0GFNSG","title":"Золотой осел","authorLine":"Луций Апулей, Михаил Алексеевич Кузмин","primaryAuthorId":"673278e9-2a98-102a-9ac3-800cba805322","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-litres-public/content/c0602770-11db-11ef-8496-0cc47af30fe4/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/0q0GFNSG"},{"idCatalog":763844,"shortId":"0k1CVPMc","title":"Ромео и Джульетта","authorLine":"Уильям Шекспир, Дмитрий Лаврентьевич Михаловский","primaryAuthorId":"c577ea96-2a81-102a-9ae1-2dfe723fe7c7","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/8c3c1916-803a-11e7-8179-0cc47a520474/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/0k1CVPMc"},{"idCatalog":766049,"shortId":"4TrGYIUx","title":"Гамлет, принц Датский","authorLine":"Уильям Шекспир, Петр Петрович Гнедич","primaryAuthorId":"c577ea96-2a81-102a-9ae1-2dfe723fe7c7","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/e925d796-803b-11e7-af8e-0cc47a1952f2/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/4TrGYIUx"},{"idCatalog":46756,"shortId":"1wKz5vUM","title":"Монахиня","authorLine":"Дени Дидро, Дебора Григорьевна Лившиц","primaryAuthorId":"b1401df8-2a93-102a-9ac3-800cba805322","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-litres-public/content/37ba23fd-6a81-102c-a19b-edc40df1930e/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/1wKz5vUM"},{"idCatalog":788440,"shortId":"0L94UZhC","title":"Доктор Паскаль","authorLine":"Эмиль Золя, Константин Григорьевич Локс","primaryAuthorId":"82d512ee-2a82-102a-9ae1-2dfe723fe7c7","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/61f13980-8201-4459-bcd1-e04d976a5570/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/0L94UZhC"},{"idCatalog":11697,"shortId":"2MoUDOAh","title":"Сон в красном тереме. Том 1","authorLine":"Лев Николаевич Меньшиков, Владимир Андреевич Панасюк, Цао Сюэцинь","primaryAuthorId":"4e036549-1455-11e8-a22f-0cc47a5454c6","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-litres-public/content/c9377cb2-c07d-4c18-a638-1db65e2e0cf2/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/2MoUDOAh"},{"idCatalog":792368,"shortId":"4ft6F5H0","title":"Саламбо","authorLine":"Гюстав Флобер, Николай Максимович Минский","primaryAuthorId":"526ac12b-2a82-102a-9ae1-2dfe723fe7c7","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/d8927887-c0aa-11e0-9959-47117d41cf4b/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/4ft6F5H0"}],"similarBooksPagination":{"page":1,"pageSize":12,"totalItems":2333,"totalPages":195,"hasPrev":false,"hasNext":true}},"notFound":false}