Удобнее читать в приложении
AI-разбор доступен после входа
Суть книги, пересказ, главный конфликт, ключевые идеи, вывод, кому полезна, главные темы, персонажи и цитаты можно получить после входа в BookRa.
auto_awesomeПолучить AI-разборО книге
Lata dwudzieste XIX wieku. W prowincjonalnym francuskim mieście Angoulême mieszkają dwaj ubodzy, lecz ambitni młodzi ludzie.Dawid Séchard, syn właściciela niewielkiej drukarni, ma zainteresowania naukowe. Chciwy ojciec przewidział dla niego bardziej przyziemną przyszłość: wykorzystując nieśmiałość syna, na bardzo niekorzystnych warunkach odsprzedał mu swoją drukarnię. Najlepszy przyjaciel Dawida, podziwiany przez niego Lucjan Chardon, to początkujący poeta z wysokim mniemaniem o swoim talencie. Również matka Lucjana i jego siostra Ewa są pełne wiary w młodzieńca…Dwaj poeci to pierwsza, najkrótsza część Straconych złudzeń Balzaca, wydana w roku 1837. Autor ukazuje w niej trudne do przebycia dystanse społeczne na prowincji w czasach rodzącego się kapitalizmu, gdzie na przedmieściu powstaje bogaty przemysł, szlachta przeważnie jest biedna, a „jedno mści się na drugim pogardą równą z obu stron”.
Дата написания1970-01-01
Язык книгиpl
Возрастное ограничение0+
Читать онлайн
Страница 5 из 50Ludzie szlachetni są złymi kupcami. Dawid był jedną z tych natur wstydliwych i czułych, które przeraża każda dyskusja i które ustępują z chwilą, gdy przeciwnik nieco nadto ukłuje je w serce. Jego podniosły sposób myślenia i władza, jaką zachował nad nim stary opój, czyniły go tym bardziej niezdolnym do podtrzymania sporu pieniężnego z ojcem, zwłaszcza iż przypuszczał u niego najlepsze intencje; zrazu bowiem tłumaczył jego interesowną chciwość przywiązaniem starego drukarza do swoich narzędzi. Wszelako wobec tego, iż Hieronim Mikołaj Séchard nabył wszystko od wdowy Rouzeau za dziesięć tysięcy w asygnatach44 i że w obecnym stanie rzeczy suma trzydziestu tysięcy franków stanowiła cenę szaloną, syn wykrzyknął:
– Ależ, ojcze, zarzynasz mnie!
– Ja, który dałem ci życie? … – rzekł stary pijaczyna, wyciągając rękę ku sznurom. – Ależ, Dawidzie, na ileż szacujesz samą koncesję? Czy wiesz, ile wart jest „Dziennik ogłoszeń”, po dziesięć su od wiersza, przywilej, który sam jeden przyniósł w ostatnim miesiącu pięćset franków? Mój chłopcze, zajrzyj do ksiąg, zobacz, co dają afisze i regestry45 prefektury46, roboty merostwa47 i konsystorza48! Jesteś nygus49, który nie chce zrobić wielkiego losu. Targujesz się o konia, który zawiedzie cię kiedyś do jakiegoś pięknego folwarczku, jak mój w Marsac.
Do tego inwentarza dołączony był akt spółki między ojcem a synem. Dobry ojciec wynajmował spółce dom za cenę tysiąca dwustu franków, mimo iż nabył go za sumę sześciu tysięcy, oraz zachowywał dla siebie jeden z dwóch pokoików na poddaszu. Jak długo Dawid Séchard nie spłaci trzydziestu tysięcy franków, zyski mają się dzielić po połowie; z chwilą gdy wypłaci się z tej sumy, syn staje się wyłącznym i jedynym właścicielem drukarni. Dawid wziął pod uwagę koncesję, klientelę i dziennik, nie zaprzątając się narzędziami; pomyślał, iż zdoła się wygrzebać, i przyjął warunki. Przyzwyczajony do matactw chłopskich, nie rozumiejąc się nic na szerokich kalkulacjach Paryżan, ojciec zdumiony był tak szybką konkluzją.
„Czyżby ten chłopak znalazł gdzie jaki majątek? – myślał. – Albo też czy obmyśla sposób wyprawienia mnie z kwitkiem?”
W tej myśli wziął go na spytki dla dowiedzenia się, czy przywiózł jakie pieniądze, aby zeń wydobyć jakąś zaliczkę. Ciekawość ojca obudziła nieufność syna. Dawid pozostał sztywny i małomówny. Nazajutrz stary Séchard kazał uczniowi przenieść swoje meble do pokoiku na drugim piętrze, mając zamiar przewieźć je wózkiem na folwark. Oddał trzy pokoje na pierwszym piętrze synowi zupełnie nagie, tak samo jak oddał mu w posiadanie drukarnię, nie dając ani centyma50 na zapłacenie robotników. Kiedy Dawid prosił ojca, aby w charakterze wspólnika przyczynił się do wkładów koniecznych dla wspólnej eksploatacji, stary drukarz udał głupiego. Nie był obowiązany, rzekł, wykładać jeszcze kapitał, dawszy samą drukarnię; układ był już zrobiony. Przyciśnięty logiką syna, odparł, iż kiedy kupił drukarnię od wdowy Rouzeau, dał sobie radę bez jednego szeląga. Jeżeli on, biedny robotnik pozbawiony nauki, zdołał tyle dokazać, wychowanek Didota tym bardziej to potrafi. Zresztą pieniądze, jakie Dawid uciułał, pochodziły z edukacji opłacanej w pocie czoła przez starego ojca, mógł tedy słusznie wyłożyć je obecnie.
– Coś zrobił z twymi oszczędnościami? – rzekł, wracając znów do ataku, aby rozjaśnić problem, który milczenie syna zostawiło poprzedniego dnia nierozstrzygniętym.
– Ale czyż nie musiałem żyć? Czyż nie kupowałem książek? – odparł Dawid, oburzony.
– A! kupowałeś książki? Zły z ciebie będzie kupiec. Ludzie, którzy kupują książki, nie nadają się, aby je drukować – odparł stary niedźwiedź.
Dawid doświadczył najokropniejszego z upokorzeń, tego, które sprawia poniżenie ojca: trzeba mu było znieść wylew argumentów szpetnych, płaczliwych, podłych, kramarskich, jakimi stary kutwa51 uzasadniał odmowę. Zdławił w duszy boleść, widząc się sam, bez oparcia, znajdując w ojcu twardego i bezwzględnego spekulanta. Przez ciekawość filozoficzną chciał przejrzeć starego aż do głębi. Zwrócił mu uwagę, iż nigdy nie żądał odeń rachunku z majątku matki. Jeżeli ten majątek nie zdoła wyrównać ceny drukarni, powinien przynajmniej posłużyć do wspólnego jej prowadzenia.
– Majątek twojej matki – rzekł stary Séchard – to była jej piękność i rozsądek!
Usłyszawszy tę odpowiedź, Dawid przeniknął ojca w zupełności i zrozumiał, że aby uzyskać rachunek, trzeba by mu wszcząć proces trwający wieki, kosztowny i hańbiący. To szlachetne serce przyjęło brzemię, które miało na nim ciążyć, wiedział bowiem, z jak wielkim trudem przyjdzie mu się wypłacić z przyjętych względem ojca zobowiązań.
„Będę pracował – rzekł w duchu. – Ostatecznie, jeśli mnie będzie ciężko, starowinie też było nie lekko. Zresztą, czyż to nie będzie znaczyło pracować dla samego siebie?”
– Zostawiam ci skarb, mój synu – rzekł ojciec, zaniepokojony milczeniem syna.
Dawid spytał, co to za skarb.
Maryna była to tęga dziewka wiejska, nieodzowna w funkcjonowaniu drukarni. Ona moczyła i obcinała papier, załatwiała posyłki, gotowała, prała, wyładowywała papier z wozu, chodziła odbierać pieniądze i czyściła szczotki drukarskie. Gdyby Maryna umiała czytać, stary Séchard zaprzągłby ją jeszcze do składania.
Ojciec wyruszył na wieś pieszo. Mimo iż bardzo szczęśliwy ze sprzedaży, ukrytej pod mianem spółki, niespokojny był o sposób, w jaki syn się wypłaci. Po wzruszeniach sprzedaży przychodzą zawsze niepokoje o realizację. Wszystkie namiętności mają charakter na wskroś jezuicki. Ten człowiek, który patrzał na naukę jako na rzecz niepotrzebną, silił się uwierzyć w potęgę nauki. Hipotekował swoje trzydzieści tysięcy franków na pojęciach honoru, jakie w synu rozwinęło wykształcenie. Jako młody człowiek starannie wychowany, Dawid wyprze z siebie siódme poty, aby wypłacić się ze zobowiązań; nauka dostarczy mu środków po temu, okazał się pełen dobrych uczuć, zapłaci! Wielu ojców działających w ten sposób mniema, iż postąpili sobie po ojcowsku, jak to wytłumaczył sobie w końcu stary Séchard, w chwili gdy docierał do swej winnicy położonej w Marsac, małej wiosce o cztery mile drogi od Angoulême. Folwarczek ten, w którym poprzedni właściciel wybudował ładne pomieszkanie, powiększał się z roku na rok od roku 1809, epoki, w której stary niedźwiedź go nabył. Zmienił prasę drukarską na prasę winną, a zbyt dawno, jak mówił, chodził koło wina, aby nie miał się na nim rozumieć. Podczas pierwszego roku wiejskich wywczasów ojciec Séchard ukazywał zatroskane oblicze sponad swoich tyczek, ciągle bowiem przebywał w winnicy, tak jak niegdyś w drukarni. Te niespodziewane trzydzieści tysięcy franków upajały go jeszcze bardziej niż sok winnej jagody, obracał je idealnie w palcach. Im mniej ta kwota mu się należała, tym bardziej pragnął ją zgarnąć. Toteż, party niepokojem, często przybiegał z Marsac do Angoulême. Wspinał się po spadzistościach skały, na której rozsiadło się miasto, zachodził do drukarni, aby przyjrzeć się, czy syn da sobie rady. Owóż prasy były zawsze na swoich miejscach. Jedyny uczeń, ustrojony w czapkę z papieru, czyścił gąbki. Stary niedźwiedź słyszał skrzyp prasy jęczącej pod jakimś zawiadomieniem o ślubie, poznawał stare czcionki, widział syna i prota, obu czytających w swoich klatkach książkę, którą stary brał za korektę. Zjadłszy obiad z Dawidem, wracał do folwarczku w Marsac, przeżuwając swoje obawy. Skąpstwo ma, jak miłość, dar widzenia przyszłych wydarzeń, węszy je, przenika. Z dala od hali drukarskiej, gdzie widok narzędzi rozmarzał starego, przenosząc go w dnie, w których zdobywał majątek, Séchard spostrzegał u syna niepokojące objawy bezczynności. Godło „Bracia Cointetowie” przerażało go, widział je przesłaniające imię „Séchard i syn”. Słowem, starzec czuł powiew nieszczęścia. Przeczucie było słuszne: nieszczęście krążyło nad domem Séchardów. Ale skąpcy mają jakiegoś opiekuńczego boga. Przez zbieg nieprzewidzianych okoliczności ów bóg miał strząsnąć do mieszka pijaczyny cenę lichwiarskiej sprzedaży. Oto dlaczego drukarnia Séchardów upadała mimo elementów pomyślności. Obojętny wobec reakcji religijnej, jaką sprowadziła Restauracja dawnego rządu, ale równie obojętny dla liberalizmu, Dawid zachowywał w kwestiach politycznych i religijnych najbardziej szkodliwą neutralność. Żył w epoce, kiedy przemysłowcy prowincjonalni musieli wyznawać jakieś przekonania, aby mieć klientów, trzeba było bowiem wybierać pomiędzy klientelą liberałów i rojalistów. Miłość, jaka zakwitła w sercu Dawida, jego upodobania naukowe, szlachetna natura nie pozwoliły mu rozwinąć w sobie tej chciwości zysku, która tworzy prawdziwego kupca i która dałaby mu zgłębić różnice dzielące przemysł prowincjonalny od paryskiego. Odcienie, tak wyraźne w departamentach, giną w wielkim ruchu Paryża. Bracia Cointetowie nastroili się jednozgodnie z przekonaniami monarchicznymi, zaczęli ostentacyjnie pościć, uczęszczać do fary52, pielęgnować stosunki z księżmi i puszczać w świat pierwsze przedruki nabożnych książek, których potrzeba dała się uczuć. Cointetowie zajęli tedy pierwsi miejsce w tej zyskownej gałęzi i obnosili po mieście Dawida Sécharda, oskarżając go o liberalizm i ateizm. W jaki sposób, mówili, robić interesy z człowiekiem mającym ojca jakobina53, pijaka, bonapartystę, starego skąpca, który wcześniej czy później zostawi sterty złota? Oni byli biedni, obciążeni rodziną, podczas gdy Dawid był kawalerem i będzie bardzo bogaty, dlatego też żyje sobie wygodnie etc. Pod wpływem tych oskarżeń podnoszonych przeciw Dawidowi prefektura i biskupstwo przeniosły w końcu przywilej swoich zamówień na braci Cointetów. Niebawem ci zachłanni przeciwnicy, ośmieleni niezaradnością rywala, stworzyli nowy dziennik ogłoszeń. Stara drukarnia została ograniczona do zamówień miejskich, dochód zaś z dzienniczka anonsów54 zniżył się do połowy. Wzbogaceni znacznymi zyskami osiągniętymi na książkach do nabożeństwa oraz dziełach świątobliwej treści, bracia Cointetowie zwrócili się do Séchardów z propozycją nabycia ich dziennika, aby niepodzielnie już mieć ogłoszenia departamentu i obwieszczenia sądowe. Skoro tylko Dawid udzielił tej wiadomości ojcu, stary winiarz, przerażony już postępami domu Cointetów, spadł z Marsac na plac du Mûrier z chyżością kruka, który zwietrzył trupy na polu bitwy.
Вам также может понравиться
{"page":{"canonicalUrl":"https://bookra.app/books/41kiA36o","pageTitle":"Dwaj poeci (Оноре де Бальзак) — полный текст, краткое содержание, анализ и герои","metaDescription":"Полный текст книги «Dwaj poeci». А также краткое содержание, главные мысли, конфликт, темы, персонажи, цитаты и ответы на вопросы.","headingTitle":"«Dwaj poeci». Читать бесплатно онлайн","headingSubtitle":"Оноре де Бальзак","structuredData":[{"@context":"https://schema.org","@type":"BreadcrumbList","@id":"https://bookra.app/books/41kiA36o#breadcrumb","itemListElement":[{"@type":"ListItem","position":1,"name":"BookRa","item":"https://bookra.app/"},{"@type":"ListItem","position":2,"name":"зарубежная классика","item":"https://bookra.app/genre/5214"},{"@type":"ListItem","position":3,"name":"Dwaj poeci","item":"https://bookra.app/books/41kiA36o"}]},{"@context":"https://schema.org","@type":"WebPage","@id":"https://bookra.app/books/41kiA36o","url":"https://bookra.app/books/41kiA36o","name":"«Dwaj poeci». Читать бесплатно онлайн","description":"Полный текст книги «Dwaj poeci». А также краткое содержание, главные мысли, конфликт, темы, персонажи, цитаты и ответы на вопросы.","breadcrumb":{"@id":"https://bookra.app/books/41kiA36o#breadcrumb"},"mainEntity":{"@id":"https://bookra.app/books/41kiA36o#work"},"primaryImageOfPage":{"@type":"ImageObject","url":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/5cf3405d-aff4-11ea-a162-441ea14f7ef4/thumbs/1200.webp"}},{"@context":"https://schema.org","@type":"Book","@id":"https://bookra.app/books/41kiA36o#work","name":"Dwaj poeci","url":"https://bookra.app/books/41kiA36o","description":"Lata dwudzieste XIX wieku. W prowincjonalnym francuskim mieście Angoulême mieszkają dwaj ubodzy, lecz ambitni młodzi ludzie.Dawid Séchard, syn właściciela niewielkiej drukarni, ma zainteresowania naukowe. Chciwy ojciec przewidział dla niego bardziej przyziemną przyszłość: wykorzystując nieśmiałość syna, na bardzo niekorzystnych warunkach odsprzedał mu swoją drukarnię. Najlepszy przyjaciel Dawida, podziwiany przez niego Lucjan Chardon, to początkujący poeta z wysokim mniemaniem o swoim talencie. Również matka Lucjana i jego siostra Ewa są pełne wiary w młodzieńca…Dwaj poeci to pierwsza, najkrótsza część Straconych złudzeń Balzaca, wydana w roku 1837. Autor ukazuje w niej trudne do przebycia dystanse społeczne na prowincji w czasach rodzącego się kapitalizmu, gdzie na przedmieściu powstaje bogaty przemysł, szlachta przeważnie jest biedna, a „jedno mści się na drugim pogardą równą z obu stron”.","image":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/5cf3405d-aff4-11ea-a162-441ea14f7ef4/thumbs/1200.webp","inLanguage":"pl","genre":["зарубежная классика","зарубежная старинная литература"],"sameAs":["https://litres.ru/book/balzac-de-honore/dwaj-poeci-55843422/"],"author":[{"@type":"Person","@id":"https://bookra.app/author/124b68df-c63a-11eb-9deb-441ea152441c#person","name":"Оноре де Бальзак","url":"https://bookra.app/author/124b68df-c63a-11eb-9deb-441ea152441c","sameAs":["https://ru.wikipedia.org/wiki/%D0%91%D0%B0%D0%BB%D1%8C%D0%B7%D0%B0%D0%BA%2C_%D0%9E%D0%BD%D0%BE%D1%80%D0%B5_%D0%B4%D0%B5","https://www.wikidata.org/wiki/Q9711"]}],"about":[{"@type":"Thing","name":"зарубежная классика"},{"@type":"Thing","name":"зарубежная старинная литература"},{"@type":"Thing","name":"чтение онлайн"},{"@type":"Thing","name":"саммари"},{"@type":"Thing","name":"AI-разбор"},{"@type":"Thing","name":"персонажи"},{"@type":"Thing","name":"цитаты"}],"workExample":{"@type":"Book","@id":"https://bookra.app/books/41kiA36o#edition","url":"https://bookra.app/books/41kiA36o","bookFormat":"https://schema.org/EBook","inLanguage":"pl","sameAs":["https://litres.ru/book/balzac-de-honore/dwaj-poeci-55843422/"],"isAccessibleForFree":true,"potentialAction":{"@type":"ReadAction","name":"Читать бесплатно онлайн «Dwaj poeci»","target":{"@type":"EntryPoint","urlTemplate":"https://bookra.app/books/41kiA36o","actionPlatform":["https://schema.org/DesktopWebPlatform"]},"expectsAcceptanceOf":{"@type":"Offer","category":"nologinrequired"}}}}],"book":{"idCatalog":762776,"shortId":"41kiA36o","title":"Dwaj poeci","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/5cf3405d-aff4-11ea-a162-441ea14f7ef4/thumbs/1200.webp","annotationText":"Lata dwudzieste XIX wieku. W prowincjonalnym francuskim mieście Angoulême mieszkają dwaj ubodzy, lecz ambitni młodzi ludzie.Dawid Séchard, syn właściciela niewielkiej drukarni, ma zainteresowania naukowe. Chciwy ojciec przewidział dla niego bardziej przyziemną przyszłość: wykorzystując nieśmiałość syna, na bardzo niekorzystnych warunkach odsprzedał mu swoją drukarnię. Najlepszy przyjaciel Dawida, podziwiany przez niego Lucjan Chardon, to początkujący poeta z wysokim mniemaniem o swoim talencie. Również matka Lucjana i jego siostra Ewa są pełne wiary w młodzieńca…Dwaj poeci to pierwsza, najkrótsza część Straconych złudzeń Balzaca, wydana w roku 1837. Autor ukazuje w niej trudne do przebycia dystanse społeczne na prowincji w czasach rodzącego się kapitalizmu, gdzie na przedmieściu powstaje bogaty przemysł, szlachta przeważnie jest biedna, a „jedno mści się na drugim pogardą równą z obu stron”.","catalogType":"PUBLIC_DOMAIN","catalogTypeLabel":"Общественное достояние","authorLine":"Оноре де Бальзак","authors":[{"id":"124b68df-c63a-11eb-9deb-441ea152441c","displayName":"Оноре де Бальзак","protectedUrl":"/author/124b68df-c63a-11eb-9deb-441ea152441c","wikipediaUrl":"https://ru.wikipedia.org/wiki/%D0%91%D0%B0%D0%BB%D1%8C%D0%B7%D0%B0%D0%BA%2C_%D0%9E%D0%BD%D0%BE%D1%80%D0%B5_%D0%B4%D0%B5","wikidataUrl":"https://www.wikidata.org/wiki/Q9711"}],"genres":[{"id":5214,"title":"зарубежная классика","token":null,"publicUrl":"https://bookra.app/genre/5214"},{"id":5215,"title":"зарубежная старинная литература","token":null,"publicUrl":"https://bookra.app/genre/5215"}],"keywords":[],"facts":[{"key":"dateWritten","label":"Дата написания","value":"1970-01-01"},{"key":"bookLanguage","label":"Язык книги","value":"pl"},{"key":"adult","label":"Возрастное ограничение","value":"0+"}],"seoSections":[],"authorSummary":null,"hasArtifacts":false,"canReadInApp":true,"readUrl":"https://web.bookra.app/?startapp=r_762776","artifactsUrl":"https://web.bookra.app/?startapp=b_762776","readCtaLabel":"Читать бесплатно","artifactsCtaLabel":"AI-разбор","appReadLinks":{"tg":"https://t.me/bookra_lib_bot/BookRa?startapp=r_762776","vk":"https://vk.com/app54470698#startapp=r_762776","max":"https://max.ru/id7751370047_bot?startapp=r_762776","web":"https://web.bookra.app/?startapp=r_762776"},"appAnalysisLinks":{"tg":"https://t.me/bookra_lib_bot/BookRa?startapp=b_762776","vk":"https://vk.com/app54470698#startapp=b_762776","max":"https://max.ru/id7751370047_bot?startapp=b_762776","web":"https://web.bookra.app/?startapp=b_762776"},"guestReaderUrl":"/books/41kiA36o?page=5#reader-content","authorCtaLabel":"Все книги автора","authorProtectedUrl":"/author/124b68df-c63a-11eb-9deb-441ea152441c","readersCount":0,"adultLabel":"0+","yearLabel":null,"datePublished":null,"publisherLabel":null,"isbn":null,"oclc":null,"lccn":null,"partnerUrl":null,"accessNote":"Полный текст книги и AI-разбор откроются на защищенных страницах BookRa после входа."},"reader":{"page":5,"totalPages":50,"hasPrev":true,"hasNext":true,"prevPageUrl":"/books/41kiA36o?page=4#reader-content","nextPageUrl":"/books/41kiA36o?page=6#reader-content","progressLabel":"Страница 5 из 50","sections":[{"id":"content0:36","kind":"paragraph","text":"Ludzie szlachetni są złymi kupcami. Dawid był jedną z tych natur wstydliwych i czułych, które przeraża każda dyskusja i które ustępują z chwilą, gdy przeciwnik nieco nadto ukłuje je w serce. Jego podniosły sposób myślenia i władza, jaką zachował nad nim stary opój, czyniły go tym bardziej niezdolnym do podtrzymania sporu pieniężnego z ojcem, zwłaszcza iż przypuszczał u niego najlepsze intencje; zrazu bowiem tłumaczył jego interesowną chciwość przywiązaniem starego drukarza do swoich narzędzi. Wszelako wobec tego, iż Hieronim Mikołaj Séchard nabył wszystko od wdowy Rouzeau za dziesięć tysięcy w asygnatach44 i że w obecnym stanie rzeczy suma trzydziestu tysięcy franków stanowiła cenę szaloną, syn wykrzyknął:"},{"id":"content0:37","kind":"paragraph","text":"– Ależ, ojcze, zarzynasz mnie!"},{"id":"content0:38","kind":"paragraph","text":"– Ja, który dałem ci życie? … – rzekł stary pijaczyna, wyciągając rękę ku sznurom. – Ależ, Dawidzie, na ileż szacujesz samą koncesję? Czy wiesz, ile wart jest „Dziennik ogłoszeń”, po dziesięć su od wiersza, przywilej, który sam jeden przyniósł w ostatnim miesiącu pięćset franków? Mój chłopcze, zajrzyj do ksiąg, zobacz, co dają afisze i regestry45 prefektury46, roboty merostwa47 i konsystorza48! Jesteś nygus49, który nie chce zrobić wielkiego losu. Targujesz się o konia, który zawiedzie cię kiedyś do jakiegoś pięknego folwarczku, jak mój w Marsac."},{"id":"content0:39","kind":"paragraph","text":"Do tego inwentarza dołączony był akt spółki między ojcem a synem. Dobry ojciec wynajmował spółce dom za cenę tysiąca dwustu franków, mimo iż nabył go za sumę sześciu tysięcy, oraz zachowywał dla siebie jeden z dwóch pokoików na poddaszu. Jak długo Dawid Séchard nie spłaci trzydziestu tysięcy franków, zyski mają się dzielić po połowie; z chwilą gdy wypłaci się z tej sumy, syn staje się wyłącznym i jedynym właścicielem drukarni. Dawid wziął pod uwagę koncesję, klientelę i dziennik, nie zaprzątając się narzędziami; pomyślał, iż zdoła się wygrzebać, i przyjął warunki. Przyzwyczajony do matactw chłopskich, nie rozumiejąc się nic na szerokich kalkulacjach Paryżan, ojciec zdumiony był tak szybką konkluzją."},{"id":"content0:40","kind":"paragraph","text":"„Czyżby ten chłopak znalazł gdzie jaki majątek? – myślał. – Albo też czy obmyśla sposób wyprawienia mnie z kwitkiem?”"},{"id":"content0:41","kind":"paragraph","text":"W tej myśli wziął go na spytki dla dowiedzenia się, czy przywiózł jakie pieniądze, aby zeń wydobyć jakąś zaliczkę. Ciekawość ojca obudziła nieufność syna. Dawid pozostał sztywny i małomówny. Nazajutrz stary Séchard kazał uczniowi przenieść swoje meble do pokoiku na drugim piętrze, mając zamiar przewieźć je wózkiem na folwark. Oddał trzy pokoje na pierwszym piętrze synowi zupełnie nagie, tak samo jak oddał mu w posiadanie drukarnię, nie dając ani centyma50 na zapłacenie robotników. Kiedy Dawid prosił ojca, aby w charakterze wspólnika przyczynił się do wkładów koniecznych dla wspólnej eksploatacji, stary drukarz udał głupiego. Nie był obowiązany, rzekł, wykładać jeszcze kapitał, dawszy samą drukarnię; układ był już zrobiony. Przyciśnięty logiką syna, odparł, iż kiedy kupił drukarnię od wdowy Rouzeau, dał sobie radę bez jednego szeląga. Jeżeli on, biedny robotnik pozbawiony nauki, zdołał tyle dokazać, wychowanek Didota tym bardziej to potrafi. Zresztą pieniądze, jakie Dawid uciułał, pochodziły z edukacji opłacanej w pocie czoła przez starego ojca, mógł tedy słusznie wyłożyć je obecnie."},{"id":"content0:42","kind":"paragraph","text":"– Coś zrobił z twymi oszczędnościami? – rzekł, wracając znów do ataku, aby rozjaśnić problem, który milczenie syna zostawiło poprzedniego dnia nierozstrzygniętym."},{"id":"content0:43","kind":"paragraph","text":"– Ale czyż nie musiałem żyć? Czyż nie kupowałem książek? – odparł Dawid, oburzony."},{"id":"content0:44","kind":"paragraph","text":"– A! kupowałeś książki? Zły z ciebie będzie kupiec. Ludzie, którzy kupują książki, nie nadają się, aby je drukować – odparł stary niedźwiedź."},{"id":"content0:45","kind":"paragraph","text":"Dawid doświadczył najokropniejszego z upokorzeń, tego, które sprawia poniżenie ojca: trzeba mu było znieść wylew argumentów szpetnych, płaczliwych, podłych, kramarskich, jakimi stary kutwa51 uzasadniał odmowę. Zdławił w duszy boleść, widząc się sam, bez oparcia, znajdując w ojcu twardego i bezwzględnego spekulanta. Przez ciekawość filozoficzną chciał przejrzeć starego aż do głębi. Zwrócił mu uwagę, iż nigdy nie żądał odeń rachunku z majątku matki. Jeżeli ten majątek nie zdoła wyrównać ceny drukarni, powinien przynajmniej posłużyć do wspólnego jej prowadzenia."},{"id":"content0:46","kind":"paragraph","text":"– Majątek twojej matki – rzekł stary Séchard – to była jej piękność i rozsądek!"},{"id":"content0:47","kind":"paragraph","text":"Usłyszawszy tę odpowiedź, Dawid przeniknął ojca w zupełności i zrozumiał, że aby uzyskać rachunek, trzeba by mu wszcząć proces trwający wieki, kosztowny i hańbiący. To szlachetne serce przyjęło brzemię, które miało na nim ciążyć, wiedział bowiem, z jak wielkim trudem przyjdzie mu się wypłacić z przyjętych względem ojca zobowiązań."},{"id":"content0:48","kind":"paragraph","text":"„Będę pracował – rzekł w duchu. – Ostatecznie, jeśli mnie będzie ciężko, starowinie też było nie lekko. Zresztą, czyż to nie będzie znaczyło pracować dla samego siebie?”"},{"id":"content0:49","kind":"paragraph","text":"– Zostawiam ci skarb, mój synu – rzekł ojciec, zaniepokojony milczeniem syna."},{"id":"content0:50","kind":"paragraph","text":"Dawid spytał, co to za skarb."},{"id":"content0:51","kind":"paragraph","text":"– Maryna – rzekł ojciec."},{"id":"content0:52","kind":"paragraph","text":"Maryna była to tęga dziewka wiejska, nieodzowna w funkcjonowaniu drukarni. Ona moczyła i obcinała papier, załatwiała posyłki, gotowała, prała, wyładowywała papier z wozu, chodziła odbierać pieniądze i czyściła szczotki drukarskie. Gdyby Maryna umiała czytać, stary Séchard zaprzągłby ją jeszcze do składania."},{"id":"content0:53","kind":"paragraph","text":"Ojciec wyruszył na wieś pieszo. Mimo iż bardzo szczęśliwy ze sprzedaży, ukrytej pod mianem spółki, niespokojny był o sposób, w jaki syn się wypłaci. Po wzruszeniach sprzedaży przychodzą zawsze niepokoje o realizację. Wszystkie namiętności mają charakter na wskroś jezuicki. Ten człowiek, który patrzał na naukę jako na rzecz niepotrzebną, silił się uwierzyć w potęgę nauki. Hipotekował swoje trzydzieści tysięcy franków na pojęciach honoru, jakie w synu rozwinęło wykształcenie. Jako młody człowiek starannie wychowany, Dawid wyprze z siebie siódme poty, aby wypłacić się ze zobowiązań; nauka dostarczy mu środków po temu, okazał się pełen dobrych uczuć, zapłaci! Wielu ojców działających w ten sposób mniema, iż postąpili sobie po ojcowsku, jak to wytłumaczył sobie w końcu stary Séchard, w chwili gdy docierał do swej winnicy położonej w Marsac, małej wiosce o cztery mile drogi od Angoulême. Folwarczek ten, w którym poprzedni właściciel wybudował ładne pomieszkanie, powiększał się z roku na rok od roku 1809, epoki, w której stary niedźwiedź go nabył. Zmienił prasę drukarską na prasę winną, a zbyt dawno, jak mówił, chodził koło wina, aby nie miał się na nim rozumieć. Podczas pierwszego roku wiejskich wywczasów ojciec Séchard ukazywał zatroskane oblicze sponad swoich tyczek, ciągle bowiem przebywał w winnicy, tak jak niegdyś w drukarni. Te niespodziewane trzydzieści tysięcy franków upajały go jeszcze bardziej niż sok winnej jagody, obracał je idealnie w palcach. Im mniej ta kwota mu się należała, tym bardziej pragnął ją zgarnąć. Toteż, party niepokojem, często przybiegał z Marsac do Angoulême. Wspinał się po spadzistościach skały, na której rozsiadło się miasto, zachodził do drukarni, aby przyjrzeć się, czy syn da sobie rady. Owóż prasy były zawsze na swoich miejscach. Jedyny uczeń, ustrojony w czapkę z papieru, czyścił gąbki. Stary niedźwiedź słyszał skrzyp prasy jęczącej pod jakimś zawiadomieniem o ślubie, poznawał stare czcionki, widział syna i prota, obu czytających w swoich klatkach książkę, którą stary brał za korektę. Zjadłszy obiad z Dawidem, wracał do folwarczku w Marsac, przeżuwając swoje obawy. Skąpstwo ma, jak miłość, dar widzenia przyszłych wydarzeń, węszy je, przenika. Z dala od hali drukarskiej, gdzie widok narzędzi rozmarzał starego, przenosząc go w dnie, w których zdobywał majątek, Séchard spostrzegał u syna niepokojące objawy bezczynności. Godło „Bracia Cointetowie” przerażało go, widział je przesłaniające imię „Séchard i syn”. Słowem, starzec czuł powiew nieszczęścia. Przeczucie było słuszne: nieszczęście krążyło nad domem Séchardów. Ale skąpcy mają jakiegoś opiekuńczego boga. Przez zbieg nieprzewidzianych okoliczności ów bóg miał strząsnąć do mieszka pijaczyny cenę lichwiarskiej sprzedaży. Oto dlaczego drukarnia Séchardów upadała mimo elementów pomyślności. Obojętny wobec reakcji religijnej, jaką sprowadziła Restauracja dawnego rządu, ale równie obojętny dla liberalizmu, Dawid zachowywał w kwestiach politycznych i religijnych najbardziej szkodliwą neutralność. Żył w epoce, kiedy przemysłowcy prowincjonalni musieli wyznawać jakieś przekonania, aby mieć klientów, trzeba było bowiem wybierać pomiędzy klientelą liberałów i rojalistów. Miłość, jaka zakwitła w sercu Dawida, jego upodobania naukowe, szlachetna natura nie pozwoliły mu rozwinąć w sobie tej chciwości zysku, która tworzy prawdziwego kupca i która dałaby mu zgłębić różnice dzielące przemysł prowincjonalny od paryskiego. Odcienie, tak wyraźne w departamentach, giną w wielkim ruchu Paryża. Bracia Cointetowie nastroili się jednozgodnie z przekonaniami monarchicznymi, zaczęli ostentacyjnie pościć, uczęszczać do fary52, pielęgnować stosunki z księżmi i puszczać w świat pierwsze przedruki nabożnych książek, których potrzeba dała się uczuć. Cointetowie zajęli tedy pierwsi miejsce w tej zyskownej gałęzi i obnosili po mieście Dawida Sécharda, oskarżając go o liberalizm i ateizm. W jaki sposób, mówili, robić interesy z człowiekiem mającym ojca jakobina53, pijaka, bonapartystę, starego skąpca, który wcześniej czy później zostawi sterty złota? Oni byli biedni, obciążeni rodziną, podczas gdy Dawid był kawalerem i będzie bardzo bogaty, dlatego też żyje sobie wygodnie etc. Pod wpływem tych oskarżeń podnoszonych przeciw Dawidowi prefektura i biskupstwo przeniosły w końcu przywilej swoich zamówień na braci Cointetów. Niebawem ci zachłanni przeciwnicy, ośmieleni niezaradnością rywala, stworzyli nowy dziennik ogłoszeń. Stara drukarnia została ograniczona do zamówień miejskich, dochód zaś z dzienniczka anonsów54 zniżył się do połowy. Wzbogaceni znacznymi zyskami osiągniętymi na książkach do nabożeństwa oraz dziełach świątobliwej treści, bracia Cointetowie zwrócili się do Séchardów z propozycją nabycia ich dziennika, aby niepodzielnie już mieć ogłoszenia departamentu i obwieszczenia sądowe. Skoro tylko Dawid udzielił tej wiadomości ojcu, stary winiarz, przerażony już postępami domu Cointetów, spadł z Marsac na plac du Mûrier z chyżością kruka, który zwietrzył trupy na polu bitwy."}],"toc":[{"id":"content0:0:1","label":"Honoré de Balzac Dwaj poeci","page":1,"pageUrl":"/books/41kiA36o#reader-content"},{"id":"content0:1:1","label":"Od tłumacza","page":1,"pageUrl":"/books/41kiA36o#reader-content"},{"id":"content0:7:2","label":"Dwaj poeci","page":2,"pageUrl":"/books/41kiA36o?page=2#reader-content"},{"id":"content0:259:25","label":"DO NIEJ","page":25,"pageUrl":"/books/41kiA36o?page=25#reader-content"},{"id":"contentnotes0:0:41","label":"1","page":41,"pageUrl":"/books/41kiA36o?page=41#reader-content"},{"id":"contentnotes0:3:41","label":"2","page":41,"pageUrl":"/books/41kiA36o?page=41#reader-content"},{"id":"contentnotes0:6:41","label":"3","page":41,"pageUrl":"/books/41kiA36o?page=41#reader-content"},{"id":"contentnotes0:9:41","label":"4","page":41,"pageUrl":"/books/41kiA36o?page=41#reader-content"},{"id":"contentnotes0:12:41","label":"5","page":41,"pageUrl":"/books/41kiA36o?page=41#reader-content"},{"id":"contentnotes0:15:41","label":"6","page":41,"pageUrl":"/books/41kiA36o?page=41#reader-content"},{"id":"contentnotes0:18:41","label":"7","page":41,"pageUrl":"/books/41kiA36o?page=41#reader-content"},{"id":"contentnotes0:21:41","label":"8","page":41,"pageUrl":"/books/41kiA36o?page=41#reader-content"},{"id":"contentnotes0:24:41","label":"9","page":41,"pageUrl":"/books/41kiA36o?page=41#reader-content"},{"id":"contentnotes0:27:41","label":"10","page":41,"pageUrl":"/books/41kiA36o?page=41#reader-content"},{"id":"contentnotes0:30:41","label":"11","page":41,"pageUrl":"/books/41kiA36o?page=41#reader-content"},{"id":"contentnotes0:33:41","label":"12","page":41,"pageUrl":"/books/41kiA36o?page=41#reader-content"},{"id":"contentnotes0:36:41","label":"13","page":41,"pageUrl":"/books/41kiA36o?page=41#reader-content"},{"id":"contentnotes0:39:41","label":"14","page":41,"pageUrl":"/books/41kiA36o?page=41#reader-content"},{"id":"contentnotes0:42:41","label":"15","page":41,"pageUrl":"/books/41kiA36o?page=41#reader-content"},{"id":"contentnotes0:45:41","label":"16","page":41,"pageUrl":"/books/41kiA36o?page=41#reader-content"},{"id":"contentnotes0:48:41","label":"17","page":41,"pageUrl":"/books/41kiA36o?page=41#reader-content"},{"id":"contentnotes0:51:41","label":"18","page":41,"pageUrl":"/books/41kiA36o?page=41#reader-content"},{"id":"contentnotes0:54:41","label":"19","page":41,"pageUrl":"/books/41kiA36o?page=41#reader-content"},{"id":"contentnotes0:57:41","label":"20","page":41,"pageUrl":"/books/41kiA36o?page=41#reader-content"},{"id":"contentnotes0:60:41","label":"21","page":41,"pageUrl":"/books/41kiA36o?page=41#reader-content"},{"id":"contentnotes0:63:41","label":"22","page":41,"pageUrl":"/books/41kiA36o?page=41#reader-content"},{"id":"contentnotes0:66:41","label":"23","page":41,"pageUrl":"/books/41kiA36o?page=41#reader-content"},{"id":"contentnotes0:69:41","label":"24","page":41,"pageUrl":"/books/41kiA36o?page=41#reader-content"},{"id":"contentnotes0:72:41","label":"25","page":41,"pageUrl":"/books/41kiA36o?page=41#reader-content"},{"id":"contentnotes0:75:41","label":"26","page":41,"pageUrl":"/books/41kiA36o?page=41#reader-content"},{"id":"contentnotes0:78:41","label":"27","page":41,"pageUrl":"/books/41kiA36o?page=41#reader-content"},{"id":"contentnotes0:81:41","label":"28","page":41,"pageUrl":"/books/41kiA36o?page=41#reader-content"},{"id":"contentnotes0:84:41","label":"29","page":41,"pageUrl":"/books/41kiA36o?page=41#reader-content"},{"id":"contentnotes0:87:42","label":"30","page":42,"pageUrl":"/books/41kiA36o?page=42#reader-content"},{"id":"contentnotes0:90:42","label":"31","page":42,"pageUrl":"/books/41kiA36o?page=42#reader-content"},{"id":"contentnotes0:93:42","label":"32","page":42,"pageUrl":"/books/41kiA36o?page=42#reader-content"},{"id":"contentnotes0:96:42","label":"33","page":42,"pageUrl":"/books/41kiA36o?page=42#reader-content"},{"id":"contentnotes0:99:42","label":"34","page":42,"pageUrl":"/books/41kiA36o?page=42#reader-content"},{"id":"contentnotes0:102:42","label":"35","page":42,"pageUrl":"/books/41kiA36o?page=42#reader-content"},{"id":"contentnotes0:105:42","label":"36","page":42,"pageUrl":"/books/41kiA36o?page=42#reader-content"},{"id":"contentnotes0:108:42","label":"37","page":42,"pageUrl":"/books/41kiA36o?page=42#reader-content"},{"id":"contentnotes0:111:42","label":"38","page":42,"pageUrl":"/books/41kiA36o?page=42#reader-content"},{"id":"contentnotes0:114:42","label":"39","page":42,"pageUrl":"/books/41kiA36o?page=42#reader-content"},{"id":"contentnotes0:117:42","label":"40","page":42,"pageUrl":"/books/41kiA36o?page=42#reader-content"},{"id":"contentnotes0:120:42","label":"41","page":42,"pageUrl":"/books/41kiA36o?page=42#reader-content"},{"id":"contentnotes0:123:42","label":"42","page":42,"pageUrl":"/books/41kiA36o?page=42#reader-content"},{"id":"contentnotes0:126:42","label":"43","page":42,"pageUrl":"/books/41kiA36o?page=42#reader-content"},{"id":"contentnotes0:129:42","label":"44","page":42,"pageUrl":"/books/41kiA36o?page=42#reader-content"},{"id":"contentnotes0:132:42","label":"45","page":42,"pageUrl":"/books/41kiA36o?page=42#reader-content"},{"id":"contentnotes0:135:42","label":"46","page":42,"pageUrl":"/books/41kiA36o?page=42#reader-content"},{"id":"contentnotes0:138:42","label":"47","page":42,"pageUrl":"/books/41kiA36o?page=42#reader-content"},{"id":"contentnotes0:141:42","label":"48","page":42,"pageUrl":"/books/41kiA36o?page=42#reader-content"},{"id":"contentnotes0:144:42","label":"49","page":42,"pageUrl":"/books/41kiA36o?page=42#reader-content"},{"id":"contentnotes0:147:42","label":"50","page":42,"pageUrl":"/books/41kiA36o?page=42#reader-content"},{"id":"contentnotes0:150:42","label":"51","page":42,"pageUrl":"/books/41kiA36o?page=42#reader-content"},{"id":"contentnotes0:153:42","label":"52","page":42,"pageUrl":"/books/41kiA36o?page=42#reader-content"},{"id":"contentnotes0:156:42","label":"53","page":42,"pageUrl":"/books/41kiA36o?page=42#reader-content"},{"id":"contentnotes0:159:42","label":"54","page":42,"pageUrl":"/books/41kiA36o?page=42#reader-content"},{"id":"contentnotes0:162:42","label":"55","page":42,"pageUrl":"/books/41kiA36o?page=42#reader-content"},{"id":"contentnotes0:165:42","label":"56","page":42,"pageUrl":"/books/41kiA36o?page=42#reader-content"},{"id":"contentnotes0:168:42","label":"57","page":42,"pageUrl":"/books/41kiA36o?page=42#reader-content"},{"id":"contentnotes0:171:42","label":"58","page":42,"pageUrl":"/books/41kiA36o?page=42#reader-content"},{"id":"contentnotes0:174:42","label":"59","page":42,"pageUrl":"/books/41kiA36o?page=42#reader-content"},{"id":"contentnotes0:177:42","label":"60","page":42,"pageUrl":"/books/41kiA36o?page=42#reader-content"},{"id":"contentnotes0:180:42","label":"61","page":42,"pageUrl":"/books/41kiA36o?page=42#reader-content"},{"id":"contentnotes0:183:42","label":"62","page":42,"pageUrl":"/books/41kiA36o?page=42#reader-content"},{"id":"contentnotes0:186:42","label":"63","page":42,"pageUrl":"/books/41kiA36o?page=42#reader-content"},{"id":"contentnotes0:189:42","label":"64","page":42,"pageUrl":"/books/41kiA36o?page=42#reader-content"},{"id":"contentnotes0:192:42","label":"65","page":42,"pageUrl":"/books/41kiA36o?page=42#reader-content"},{"id":"contentnotes0:195:42","label":"66","page":42,"pageUrl":"/books/41kiA36o?page=42#reader-content"},{"id":"contentnotes0:198:42","label":"67","page":42,"pageUrl":"/books/41kiA36o?page=42#reader-content"},{"id":"contentnotes0:201:43","label":"68","page":43,"pageUrl":"/books/41kiA36o?page=43#reader-content"},{"id":"contentnotes0:204:43","label":"69","page":43,"pageUrl":"/books/41kiA36o?page=43#reader-content"},{"id":"contentnotes0:207:43","label":"70","page":43,"pageUrl":"/books/41kiA36o?page=43#reader-content"},{"id":"contentnotes0:210:43","label":"71","page":43,"pageUrl":"/books/41kiA36o?page=43#reader-content"},{"id":"contentnotes0:213:43","label":"72","page":43,"pageUrl":"/books/41kiA36o?page=43#reader-content"},{"id":"contentnotes0:216:43","label":"73","page":43,"pageUrl":"/books/41kiA36o?page=43#reader-content"},{"id":"contentnotes0:219:43","label":"74","page":43,"pageUrl":"/books/41kiA36o?page=43#reader-content"},{"id":"contentnotes0:222:43","label":"75","page":43,"pageUrl":"/books/41kiA36o?page=43#reader-content"},{"id":"contentnotes0:225:43","label":"76","page":43,"pageUrl":"/books/41kiA36o?page=43#reader-content"},{"id":"contentnotes0:228:43","label":"77","page":43,"pageUrl":"/books/41kiA36o?page=43#reader-content"},{"id":"contentnotes0:231:43","label":"78","page":43,"pageUrl":"/books/41kiA36o?page=43#reader-content"},{"id":"contentnotes0:234:43","label":"79","page":43,"pageUrl":"/books/41kiA36o?page=43#reader-content"},{"id":"contentnotes0:237:43","label":"80","page":43,"pageUrl":"/books/41kiA36o?page=43#reader-content"},{"id":"contentnotes0:240:43","label":"81","page":43,"pageUrl":"/books/41kiA36o?page=43#reader-content"},{"id":"contentnotes0:243:43","label":"82","page":43,"pageUrl":"/books/41kiA36o?page=43#reader-content"},{"id":"contentnotes0:246:43","label":"83","page":43,"pageUrl":"/books/41kiA36o?page=43#reader-content"},{"id":"contentnotes0:249:43","label":"84","page":43,"pageUrl":"/books/41kiA36o?page=43#reader-content"},{"id":"contentnotes0:252:43","label":"85","page":43,"pageUrl":"/books/41kiA36o?page=43#reader-content"},{"id":"contentnotes0:255:43","label":"86","page":43,"pageUrl":"/books/41kiA36o?page=43#reader-content"},{"id":"contentnotes0:258:43","label":"87","page":43,"pageUrl":"/books/41kiA36o?page=43#reader-content"},{"id":"contentnotes0:261:43","label":"88","page":43,"pageUrl":"/books/41kiA36o?page=43#reader-content"},{"id":"contentnotes0:264:43","label":"89","page":43,"pageUrl":"/books/41kiA36o?page=43#reader-content"},{"id":"contentnotes0:267:43","label":"90","page":43,"pageUrl":"/books/41kiA36o?page=43#reader-content"},{"id":"contentnotes0:270:43","label":"91","page":43,"pageUrl":"/books/41kiA36o?page=43#reader-content"},{"id":"contentnotes0:273:44","label":"92","page":44,"pageUrl":"/books/41kiA36o?page=44#reader-content"},{"id":"contentnotes0:276:44","label":"93","page":44,"pageUrl":"/books/41kiA36o?page=44#reader-content"},{"id":"contentnotes0:279:44","label":"94","page":44,"pageUrl":"/books/41kiA36o?page=44#reader-content"},{"id":"contentnotes0:282:44","label":"95","page":44,"pageUrl":"/books/41kiA36o?page=44#reader-content"},{"id":"contentnotes0:285:44","label":"96","page":44,"pageUrl":"/books/41kiA36o?page=44#reader-content"},{"id":"contentnotes0:288:44","label":"97","page":44,"pageUrl":"/books/41kiA36o?page=44#reader-content"},{"id":"contentnotes0:291:44","label":"98","page":44,"pageUrl":"/books/41kiA36o?page=44#reader-content"},{"id":"contentnotes0:294:44","label":"99","page":44,"pageUrl":"/books/41kiA36o?page=44#reader-content"},{"id":"contentnotes0:297:44","label":"100","page":44,"pageUrl":"/books/41kiA36o?page=44#reader-content"},{"id":"contentnotes0:300:44","label":"101","page":44,"pageUrl":"/books/41kiA36o?page=44#reader-content"},{"id":"contentnotes0:303:44","label":"102","page":44,"pageUrl":"/books/41kiA36o?page=44#reader-content"},{"id":"contentnotes0:306:44","label":"103","page":44,"pageUrl":"/books/41kiA36o?page=44#reader-content"},{"id":"contentnotes0:309:44","label":"104","page":44,"pageUrl":"/books/41kiA36o?page=44#reader-content"},{"id":"contentnotes0:312:44","label":"105","page":44,"pageUrl":"/books/41kiA36o?page=44#reader-content"},{"id":"contentnotes0:315:44","label":"106","page":44,"pageUrl":"/books/41kiA36o?page=44#reader-content"},{"id":"contentnotes0:318:44","label":"107","page":44,"pageUrl":"/books/41kiA36o?page=44#reader-content"},{"id":"contentnotes0:321:44","label":"108","page":44,"pageUrl":"/books/41kiA36o?page=44#reader-content"},{"id":"contentnotes0:324:45","label":"109","page":45,"pageUrl":"/books/41kiA36o?page=45#reader-content"},{"id":"contentnotes0:327:45","label":"110","page":45,"pageUrl":"/books/41kiA36o?page=45#reader-content"},{"id":"contentnotes0:330:45","label":"111","page":45,"pageUrl":"/books/41kiA36o?page=45#reader-content"},{"id":"contentnotes0:333:45","label":"112","page":45,"pageUrl":"/books/41kiA36o?page=45#reader-content"},{"id":"contentnotes0:336:45","label":"113","page":45,"pageUrl":"/books/41kiA36o?page=45#reader-content"},{"id":"contentnotes0:339:45","label":"114","page":45,"pageUrl":"/books/41kiA36o?page=45#reader-content"},{"id":"contentnotes0:342:45","label":"115","page":45,"pageUrl":"/books/41kiA36o?page=45#reader-content"},{"id":"contentnotes0:345:45","label":"116","page":45,"pageUrl":"/books/41kiA36o?page=45#reader-content"},{"id":"contentnotes0:348:45","label":"117","page":45,"pageUrl":"/books/41kiA36o?page=45#reader-content"},{"id":"contentnotes0:351:45","label":"118","page":45,"pageUrl":"/books/41kiA36o?page=45#reader-content"},{"id":"contentnotes0:354:45","label":"119","page":45,"pageUrl":"/books/41kiA36o?page=45#reader-content"},{"id":"contentnotes0:357:45","label":"120","page":45,"pageUrl":"/books/41kiA36o?page=45#reader-content"},{"id":"contentnotes0:360:45","label":"121","page":45,"pageUrl":"/books/41kiA36o?page=45#reader-content"},{"id":"contentnotes0:363:45","label":"122","page":45,"pageUrl":"/books/41kiA36o?page=45#reader-content"},{"id":"contentnotes0:366:45","label":"123","page":45,"pageUrl":"/books/41kiA36o?page=45#reader-content"},{"id":"contentnotes0:369:45","label":"124","page":45,"pageUrl":"/books/41kiA36o?page=45#reader-content"},{"id":"contentnotes0:372:45","label":"125","page":45,"pageUrl":"/books/41kiA36o?page=45#reader-content"},{"id":"contentnotes0:375:45","label":"126","page":45,"pageUrl":"/books/41kiA36o?page=45#reader-content"},{"id":"contentnotes0:378:45","label":"127","page":45,"pageUrl":"/books/41kiA36o?page=45#reader-content"},{"id":"contentnotes0:381:45","label":"128","page":45,"pageUrl":"/books/41kiA36o?page=45#reader-content"},{"id":"contentnotes0:384:45","label":"129","page":45,"pageUrl":"/books/41kiA36o?page=45#reader-content"},{"id":"contentnotes0:387:45","label":"130","page":45,"pageUrl":"/books/41kiA36o?page=45#reader-content"},{"id":"contentnotes0:390:45","label":"131","page":45,"pageUrl":"/books/41kiA36o?page=45#reader-content"},{"id":"contentnotes0:393:45","label":"132","page":45,"pageUrl":"/books/41kiA36o?page=45#reader-content"},{"id":"contentnotes0:396:45","label":"133","page":45,"pageUrl":"/books/41kiA36o?page=45#reader-content"},{"id":"contentnotes0:399:45","label":"134","page":45,"pageUrl":"/books/41kiA36o?page=45#reader-content"},{"id":"contentnotes0:402:45","label":"135","page":45,"pageUrl":"/books/41kiA36o?page=45#reader-content"},{"id":"contentnotes0:405:46","label":"136","page":46,"pageUrl":"/books/41kiA36o?page=46#reader-content"},{"id":"contentnotes0:408:46","label":"137","page":46,"pageUrl":"/books/41kiA36o?page=46#reader-content"},{"id":"contentnotes0:411:46","label":"138","page":46,"pageUrl":"/books/41kiA36o?page=46#reader-content"},{"id":"contentnotes0:414:46","label":"139","page":46,"pageUrl":"/books/41kiA36o?page=46#reader-content"},{"id":"contentnotes0:417:46","label":"140","page":46,"pageUrl":"/books/41kiA36o?page=46#reader-content"},{"id":"contentnotes0:420:46","label":"141","page":46,"pageUrl":"/books/41kiA36o?page=46#reader-content"},{"id":"contentnotes0:423:46","label":"142","page":46,"pageUrl":"/books/41kiA36o?page=46#reader-content"},{"id":"contentnotes0:426:46","label":"143","page":46,"pageUrl":"/books/41kiA36o?page=46#reader-content"},{"id":"contentnotes0:429:46","label":"144","page":46,"pageUrl":"/books/41kiA36o?page=46#reader-content"},{"id":"contentnotes0:432:46","label":"145","page":46,"pageUrl":"/books/41kiA36o?page=46#reader-content"},{"id":"contentnotes0:435:46","label":"146","page":46,"pageUrl":"/books/41kiA36o?page=46#reader-content"},{"id":"contentnotes0:438:46","label":"147","page":46,"pageUrl":"/books/41kiA36o?page=46#reader-content"},{"id":"contentnotes0:441:46","label":"148","page":46,"pageUrl":"/books/41kiA36o?page=46#reader-content"},{"id":"contentnotes0:444:46","label":"149","page":46,"pageUrl":"/books/41kiA36o?page=46#reader-content"},{"id":"contentnotes0:447:46","label":"150","page":46,"pageUrl":"/books/41kiA36o?page=46#reader-content"},{"id":"contentnotes0:450:46","label":"151","page":46,"pageUrl":"/books/41kiA36o?page=46#reader-content"},{"id":"contentnotes0:453:46","label":"152","page":46,"pageUrl":"/books/41kiA36o?page=46#reader-content"},{"id":"contentnotes0:456:46","label":"153","page":46,"pageUrl":"/books/41kiA36o?page=46#reader-content"},{"id":"contentnotes0:459:46","label":"154","page":46,"pageUrl":"/books/41kiA36o?page=46#reader-content"},{"id":"contentnotes0:462:46","label":"155","page":46,"pageUrl":"/books/41kiA36o?page=46#reader-content"},{"id":"contentnotes0:465:46","label":"156","page":46,"pageUrl":"/books/41kiA36o?page=46#reader-content"},{"id":"contentnotes0:468:46","label":"157","page":46,"pageUrl":"/books/41kiA36o?page=46#reader-content"},{"id":"contentnotes0:471:46","label":"158","page":46,"pageUrl":"/books/41kiA36o?page=46#reader-content"},{"id":"contentnotes0:474:46","label":"159","page":46,"pageUrl":"/books/41kiA36o?page=46#reader-content"},{"id":"contentnotes0:477:46","label":"160","page":46,"pageUrl":"/books/41kiA36o?page=46#reader-content"},{"id":"contentnotes0:480:46","label":"161","page":46,"pageUrl":"/books/41kiA36o?page=46#reader-content"},{"id":"contentnotes0:483:47","label":"162","page":47,"pageUrl":"/books/41kiA36o?page=47#reader-content"},{"id":"contentnotes0:486:47","label":"163","page":47,"pageUrl":"/books/41kiA36o?page=47#reader-content"},{"id":"contentnotes0:489:47","label":"164","page":47,"pageUrl":"/books/41kiA36o?page=47#reader-content"},{"id":"contentnotes0:492:47","label":"165","page":47,"pageUrl":"/books/41kiA36o?page=47#reader-content"},{"id":"contentnotes0:495:47","label":"166","page":47,"pageUrl":"/books/41kiA36o?page=47#reader-content"},{"id":"contentnotes0:498:47","label":"167","page":47,"pageUrl":"/books/41kiA36o?page=47#reader-content"},{"id":"contentnotes0:501:47","label":"168","page":47,"pageUrl":"/books/41kiA36o?page=47#reader-content"},{"id":"contentnotes0:504:47","label":"169","page":47,"pageUrl":"/books/41kiA36o?page=47#reader-content"},{"id":"contentnotes0:507:47","label":"170","page":47,"pageUrl":"/books/41kiA36o?page=47#reader-content"},{"id":"contentnotes0:510:47","label":"171","page":47,"pageUrl":"/books/41kiA36o?page=47#reader-content"},{"id":"contentnotes0:513:47","label":"172","page":47,"pageUrl":"/books/41kiA36o?page=47#reader-content"},{"id":"contentnotes0:516:47","label":"173","page":47,"pageUrl":"/books/41kiA36o?page=47#reader-content"},{"id":"contentnotes0:519:47","label":"174","page":47,"pageUrl":"/books/41kiA36o?page=47#reader-content"},{"id":"contentnotes0:522:47","label":"175","page":47,"pageUrl":"/books/41kiA36o?page=47#reader-content"},{"id":"contentnotes0:525:47","label":"176","page":47,"pageUrl":"/books/41kiA36o?page=47#reader-content"},{"id":"contentnotes0:528:47","label":"177","page":47,"pageUrl":"/books/41kiA36o?page=47#reader-content"},{"id":"contentnotes0:531:47","label":"178","page":47,"pageUrl":"/books/41kiA36o?page=47#reader-content"},{"id":"contentnotes0:534:47","label":"179","page":47,"pageUrl":"/books/41kiA36o?page=47#reader-content"},{"id":"contentnotes0:537:47","label":"180","page":47,"pageUrl":"/books/41kiA36o?page=47#reader-content"},{"id":"contentnotes0:540:47","label":"181","page":47,"pageUrl":"/books/41kiA36o?page=47#reader-content"},{"id":"contentnotes0:543:47","label":"182","page":47,"pageUrl":"/books/41kiA36o?page=47#reader-content"},{"id":"contentnotes0:546:47","label":"183","page":47,"pageUrl":"/books/41kiA36o?page=47#reader-content"},{"id":"contentnotes0:549:47","label":"184","page":47,"pageUrl":"/books/41kiA36o?page=47#reader-content"},{"id":"contentnotes0:552:47","label":"185","page":47,"pageUrl":"/books/41kiA36o?page=47#reader-content"},{"id":"contentnotes0:555:47","label":"186","page":47,"pageUrl":"/books/41kiA36o?page=47#reader-content"},{"id":"contentnotes0:558:47","label":"187","page":47,"pageUrl":"/books/41kiA36o?page=47#reader-content"},{"id":"contentnotes0:561:47","label":"188","page":47,"pageUrl":"/books/41kiA36o?page=47#reader-content"},{"id":"contentnotes0:564:47","label":"189","page":47,"pageUrl":"/books/41kiA36o?page=47#reader-content"},{"id":"contentnotes0:567:47","label":"190","page":47,"pageUrl":"/books/41kiA36o?page=47#reader-content"},{"id":"contentnotes0:570:47","label":"191","page":47,"pageUrl":"/books/41kiA36o?page=47#reader-content"},{"id":"contentnotes0:573:47","label":"192","page":47,"pageUrl":"/books/41kiA36o?page=47#reader-content"},{"id":"contentnotes0:576:47","label":"193","page":47,"pageUrl":"/books/41kiA36o?page=47#reader-content"},{"id":"contentnotes0:579:47","label":"194","page":47,"pageUrl":"/books/41kiA36o?page=47#reader-content"},{"id":"contentnotes0:582:47","label":"195","page":47,"pageUrl":"/books/41kiA36o?page=47#reader-content"},{"id":"contentnotes0:585:47","label":"196","page":47,"pageUrl":"/books/41kiA36o?page=47#reader-content"},{"id":"contentnotes0:588:47","label":"197","page":47,"pageUrl":"/books/41kiA36o?page=47#reader-content"},{"id":"contentnotes0:591:48","label":"198","page":48,"pageUrl":"/books/41kiA36o?page=48#reader-content"},{"id":"contentnotes1:0:48","label":"199","page":48,"pageUrl":"/books/41kiA36o?page=48#reader-content"},{"id":"contentnotes1:3:48","label":"200","page":48,"pageUrl":"/books/41kiA36o?page=48#reader-content"},{"id":"contentnotes1:6:48","label":"201","page":48,"pageUrl":"/books/41kiA36o?page=48#reader-content"},{"id":"contentnotes1:9:48","label":"202","page":48,"pageUrl":"/books/41kiA36o?page=48#reader-content"},{"id":"contentnotes1:12:48","label":"203","page":48,"pageUrl":"/books/41kiA36o?page=48#reader-content"},{"id":"contentnotes1:15:48","label":"204","page":48,"pageUrl":"/books/41kiA36o?page=48#reader-content"},{"id":"contentnotes1:18:48","label":"205","page":48,"pageUrl":"/books/41kiA36o?page=48#reader-content"},{"id":"contentnotes1:21:48","label":"206","page":48,"pageUrl":"/books/41kiA36o?page=48#reader-content"},{"id":"contentnotes1:24:48","label":"207","page":48,"pageUrl":"/books/41kiA36o?page=48#reader-content"},{"id":"contentnotes1:27:48","label":"208","page":48,"pageUrl":"/books/41kiA36o?page=48#reader-content"},{"id":"contentnotes1:30:48","label":"209","page":48,"pageUrl":"/books/41kiA36o?page=48#reader-content"},{"id":"contentnotes1:33:48","label":"210","page":48,"pageUrl":"/books/41kiA36o?page=48#reader-content"},{"id":"contentnotes1:36:48","label":"211","page":48,"pageUrl":"/books/41kiA36o?page=48#reader-content"},{"id":"contentnotes1:39:48","label":"212","page":48,"pageUrl":"/books/41kiA36o?page=48#reader-content"},{"id":"contentnotes1:42:48","label":"213","page":48,"pageUrl":"/books/41kiA36o?page=48#reader-content"},{"id":"contentnotes1:45:48","label":"214","page":48,"pageUrl":"/books/41kiA36o?page=48#reader-content"},{"id":"contentnotes1:48:48","label":"215","page":48,"pageUrl":"/books/41kiA36o?page=48#reader-content"},{"id":"contentnotes1:51:48","label":"216","page":48,"pageUrl":"/books/41kiA36o?page=48#reader-content"},{"id":"contentnotes1:54:48","label":"217","page":48,"pageUrl":"/books/41kiA36o?page=48#reader-content"},{"id":"contentnotes1:57:49","label":"218","page":49,"pageUrl":"/books/41kiA36o?page=49#reader-content"},{"id":"contentnotes1:60:49","label":"219","page":49,"pageUrl":"/books/41kiA36o?page=49#reader-content"},{"id":"contentnotes1:63:49","label":"220","page":49,"pageUrl":"/books/41kiA36o?page=49#reader-content"},{"id":"contentnotes1:66:49","label":"221","page":49,"pageUrl":"/books/41kiA36o?page=49#reader-content"},{"id":"contentnotes1:69:49","label":"222","page":49,"pageUrl":"/books/41kiA36o?page=49#reader-content"},{"id":"contentnotes1:72:49","label":"223","page":49,"pageUrl":"/books/41kiA36o?page=49#reader-content"},{"id":"contentnotes1:75:49","label":"224","page":49,"pageUrl":"/books/41kiA36o?page=49#reader-content"},{"id":"contentnotes1:78:49","label":"225","page":49,"pageUrl":"/books/41kiA36o?page=49#reader-content"},{"id":"contentnotes1:81:49","label":"226","page":49,"pageUrl":"/books/41kiA36o?page=49#reader-content"},{"id":"contentnotes1:84:49","label":"227","page":49,"pageUrl":"/books/41kiA36o?page=49#reader-content"},{"id":"contentnotes1:87:49","label":"228","page":49,"pageUrl":"/books/41kiA36o?page=49#reader-content"},{"id":"contentnotes1:90:49","label":"229","page":49,"pageUrl":"/books/41kiA36o?page=49#reader-content"},{"id":"contentnotes1:93:49","label":"230","page":49,"pageUrl":"/books/41kiA36o?page=49#reader-content"},{"id":"contentnotes1:96:49","label":"231","page":49,"pageUrl":"/books/41kiA36o?page=49#reader-content"},{"id":"contentnotes1:99:49","label":"232","page":49,"pageUrl":"/books/41kiA36o?page=49#reader-content"},{"id":"contentnotes1:102:49","label":"233","page":49,"pageUrl":"/books/41kiA36o?page=49#reader-content"},{"id":"contentnotes1:105:49","label":"234","page":49,"pageUrl":"/books/41kiA36o?page=49#reader-content"},{"id":"contentnotes1:108:49","label":"235","page":49,"pageUrl":"/books/41kiA36o?page=49#reader-content"},{"id":"contentnotes1:111:49","label":"236","page":49,"pageUrl":"/books/41kiA36o?page=49#reader-content"},{"id":"contentnotes1:114:49","label":"237","page":49,"pageUrl":"/books/41kiA36o?page=49#reader-content"},{"id":"contentnotes1:117:49","label":"238","page":49,"pageUrl":"/books/41kiA36o?page=49#reader-content"},{"id":"contentnotes1:120:49","label":"239","page":49,"pageUrl":"/books/41kiA36o?page=49#reader-content"},{"id":"contentnotes1:123:49","label":"240","page":49,"pageUrl":"/books/41kiA36o?page=49#reader-content"},{"id":"contentnotes1:126:49","label":"241","page":49,"pageUrl":"/books/41kiA36o?page=49#reader-content"},{"id":"contentnotes1:129:49","label":"242","page":49,"pageUrl":"/books/41kiA36o?page=49#reader-content"},{"id":"contentnotes1:132:49","label":"243","page":49,"pageUrl":"/books/41kiA36o?page=49#reader-content"},{"id":"contentnotes1:135:49","label":"244","page":49,"pageUrl":"/books/41kiA36o?page=49#reader-content"},{"id":"contentnotes1:138:49","label":"245","page":49,"pageUrl":"/books/41kiA36o?page=49#reader-content"},{"id":"contentnotes1:141:49","label":"246","page":49,"pageUrl":"/books/41kiA36o?page=49#reader-content"},{"id":"contentnotes1:144:49","label":"247","page":49,"pageUrl":"/books/41kiA36o?page=49#reader-content"},{"id":"contentnotes1:147:50","label":"248","page":50,"pageUrl":"/books/41kiA36o?page=50#reader-content"},{"id":"contentnotes1:150:50","label":"249","page":50,"pageUrl":"/books/41kiA36o?page=50#reader-content"},{"id":"contentnotes1:153:50","label":"250","page":50,"pageUrl":"/books/41kiA36o?page=50#reader-content"},{"id":"contentnotes1:156:50","label":"251","page":50,"pageUrl":"/books/41kiA36o?page=50#reader-content"},{"id":"contentnotes1:159:50","label":"252","page":50,"pageUrl":"/books/41kiA36o?page=50#reader-content"},{"id":"contentnotes1:162:50","label":"253","page":50,"pageUrl":"/books/41kiA36o?page=50#reader-content"},{"id":"contentnotes1:165:50","label":"254","page":50,"pageUrl":"/books/41kiA36o?page=50#reader-content"},{"id":"contentnotes1:168:50","label":"255","page":50,"pageUrl":"/books/41kiA36o?page=50#reader-content"},{"id":"contentnotes1:171:50","label":"256","page":50,"pageUrl":"/books/41kiA36o?page=50#reader-content"}]},"similarBooks":[{"idCatalog":787516,"shortId":"038AHbna","title":"Человек-зверь","authorLine":"Эмиль Золя, В. Ранцова","primaryAuthorId":"82d512ee-2a82-102a-9ae1-2dfe723fe7c7","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/46378965-70f6-41f4-9510-013fea11211d/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/038AHbna"},{"idCatalog":7183,"shortId":"4SSnge7p","title":"Фараон","authorLine":"Болеслав Прус, Е. Н. Троповский","primaryAuthorId":"dcbe6513-2a81-102a-9ae1-2dfe723fe7c7","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-litres-public/content/32aeea09-f542-4c48-ba6c-1464e0288595/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/4SSnge7p"},{"idCatalog":521096,"shortId":"39RurXks","title":"Хагакурэ, или Сокрытое в листве","authorLine":"Цунэтомо Ямамото, Сергей И. Логачев","primaryAuthorId":"292e10ef-2a83-102a-9ae1-2dfe723fe7c7","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-litres-public/content/d2c8ca1b-24e9-11ee-8496-0cc47af30fe4/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/39RurXks"},{"idCatalog":790354,"shortId":"08oOsnCu","title":"Сон в летнюю ночь","authorLine":"Уильям Шекспир, Николай Михайлович Сатин","primaryAuthorId":"c577ea96-2a81-102a-9ae1-2dfe723fe7c7","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/9cb6e365-8043-11e7-af8e-0cc47a1952f2/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/08oOsnCu"},{"idCatalog":788220,"shortId":"0Tjejja2","title":"Нана","authorLine":"Эмиль Золя, Т. Иринова","primaryAuthorId":"82d512ee-2a82-102a-9ae1-2dfe723fe7c7","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/5a387752-aafd-4f3d-bb91-627dfd767da4/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/0Tjejja2"},{"idCatalog":577406,"shortId":"0q0GFNSG","title":"Золотой осел","authorLine":"Луций Апулей, Михаил Алексеевич Кузмин","primaryAuthorId":"673278e9-2a98-102a-9ac3-800cba805322","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-litres-public/content/c0602770-11db-11ef-8496-0cc47af30fe4/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/0q0GFNSG"},{"idCatalog":763844,"shortId":"0k1CVPMc","title":"Ромео и Джульетта","authorLine":"Уильям Шекспир, Дмитрий Лаврентьевич Михаловский","primaryAuthorId":"c577ea96-2a81-102a-9ae1-2dfe723fe7c7","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/8c3c1916-803a-11e7-8179-0cc47a520474/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/0k1CVPMc"},{"idCatalog":766049,"shortId":"4TrGYIUx","title":"Гамлет, принц Датский","authorLine":"Уильям Шекспир, Петр Петрович Гнедич","primaryAuthorId":"c577ea96-2a81-102a-9ae1-2dfe723fe7c7","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/e925d796-803b-11e7-af8e-0cc47a1952f2/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/4TrGYIUx"},{"idCatalog":46756,"shortId":"1wKz5vUM","title":"Монахиня","authorLine":"Дени Дидро, Дебора Григорьевна Лившиц","primaryAuthorId":"b1401df8-2a93-102a-9ac3-800cba805322","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-litres-public/content/37ba23fd-6a81-102c-a19b-edc40df1930e/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/1wKz5vUM"},{"idCatalog":788440,"shortId":"0L94UZhC","title":"Доктор Паскаль","authorLine":"Эмиль Золя, Константин Григорьевич Локс","primaryAuthorId":"82d512ee-2a82-102a-9ae1-2dfe723fe7c7","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/61f13980-8201-4459-bcd1-e04d976a5570/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/0L94UZhC"},{"idCatalog":11697,"shortId":"2MoUDOAh","title":"Сон в красном тереме. Том 1","authorLine":"Лев Николаевич Меньшиков, Владимир Андреевич Панасюк, Цао Сюэцинь","primaryAuthorId":"4e036549-1455-11e8-a22f-0cc47a5454c6","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-litres-public/content/c9377cb2-c07d-4c18-a638-1db65e2e0cf2/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/2MoUDOAh"},{"idCatalog":792368,"shortId":"4ft6F5H0","title":"Саламбо","authorLine":"Гюстав Флобер, Николай Максимович Минский","primaryAuthorId":"526ac12b-2a82-102a-9ae1-2dfe723fe7c7","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/d8927887-c0aa-11e0-9959-47117d41cf4b/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/4ft6F5H0"}],"similarBooksPagination":{"page":1,"pageSize":12,"totalItems":2333,"totalPages":195,"hasPrev":false,"hasNext":true}},"notFound":false}