Читать бесплатно онлайн
Przygody dobrego wojaka Szwejka podczas wojny światowej
Автор Ярослав Гашек0+
Удобнее читать в приложении
AI-разбор доступен после входа
Суть книги, пересказ, главный конфликт, ключевые идеи, вывод, кому полезна, главные темы, персонажи и цитаты можно получить после входа в BookRa.
auto_awesomeПолучить AI-разборО книге
Satyra na wojsko i wojnę, ukazująca absurdy ostatnich lat istnienia Austro-Węgier, najczęściej tłumaczona powieść czeskiej literatury oraz najsłynniejszy żołnierz – Józef Szwejk.Przed laty przez lekarską komisję wojskową urzędowo uznany za idiotę i zwolniony z armii, żyje spokojnie w Pradze, handlując psami. Rozgadany bywalec knajp, przy każdej okazji gotów do przytoczenia odpowiedniej anegdoty z życia zwykłych ludzi, lojalny obywatel, manifestacyjnie oddany monarchii austro-węgierskiej. Jednak być może diagnoza była błędna i Szwejk nie jest po prostu głupkiem? Psy, które sprzedaje jako rasowe, to zwykłe kundle, którym fałszuje rodowody. Kiedy wybucha wojna i nasz bohater trafia do wojska, rozkazy wypełnia gorliwie, lecz według własnego sprytu, co rusz wpędzając w tarapaty siebie i przełożonych. Oto Szwejk – nierozgarnięty głupek czy przebiegły prostaczek?
Дата написания1970-01-01
Язык книгиpl
Возрастное ограничение0+
Читать онлайн
Страница 2 из 201– To idzie bardzo szybko, pani Müllerowo, strasznie szybko. Ja bym sobie na coś takiego kupił browning. Wygląda to jak cacko, ale tym cackiem można przez dwie minuty powystrzelać dwudziestu arcyksiążąt, chudych albo tłustych. Chociaż, między nami mówiąc, pani Müllerowo, do tłustego arcyksięcia trafić daleko łatwiej niż do chudego. Pamięta pani, jak to wtedy w Portugalii ustrzelili sobie tego swego króla? Też był taki tłusty. Wiadomo, że król nie będzie chudeusz. Teraz idę do gospody „Pod Kielichem”, a jakby tu ktoś przyszedł po tego ratlerka, com za niego wziął zaliczkę, to trzeba powiedzieć, że mam go w swojej psiarni na prowincji, że mu niedawno przyciąłem uszy i że teraz nie można go przewozić, póki mu się uszy nie zagoją, żeby mu się nie zaziębiły. Klucz pani zostawi u stróżki.
W gospodzie „Pod Kielichem” siedział tylko jeden gość. Był to wywiadowca Bretschneider, będący na służbie policji państwowej. Gospodarz Palivec zmywał podstawki, a Bretschneider daremnie usiłował wyciągnąć go na poważną rozmowę.
Palivec był znany grubianin i co drugie jego słowo było „dupa” albo „gówno”. Ale jednocześnie był oczytany i zalecał każdemu, aby sobie przeczytał, co o tym drugim przedmiocie napisał Wiktor Hugo, przytaczając ostatnią odpowiedź napoleońskiej starej gwardii, daną Anglikom w bitwie pod Waterloo.
– Ładne mamy lato – rozpoczął Bretschneider swoją poważną rozmowę.
– Wszystko to gówno warte – odpowiedział Palivec układając podstawki w kredensie.
– A to nam nawarzyli piwa w tym Sarajewie – ozwał się Bretschneider tracąc nadzieję.
– W jakim Sarajewie? – zapytał Palivec. – W nuselskiej winiarni? Tam się co dzień za łby wodzą. Wiadomo, przedmieście.
– W bośniackim Sarajewie, panie gospodarzu. Zastrzelili tam pana arcyksięcia Ferdynanda. Co pan na to powie?
– Ja się do takich rzeczy nie mieszam, z tym niech mnie każdy pocałuje w dupę – grzecznie odpowiedział Palivec zapalając fajkę. – Do takich rzeczy mieszać się nie warto, bo można grubo oberwać. Mam swój handelek, i tyle. Gdy kto przychodzi i każe sobie podać piwa, to mu podam. Ale jakieś tam Sarajewy, polityka albo nieboszczyk pan arcyksiążę to nie dla nas, bo można się dostać za kraty na Pankrac.
Bretschneider zamilkł i pełen rozczarowania rozglądał się po pustym szynku.
– Tutaj wisiał niegdyś obraz najjaśniejszego pana – ozwał się znów po chwili – akurat tam gdzie teraz wisi lustro.
– A tak, ma pan rację – odpowiedział Palivec – wisiał tam, ale obsrywały go muchy, więc zaniosłem go na strych. Wiadomo, jak to bywa. Jeszcze by kto zrobił głupią uwagę i miałby człowiek kram. Potrzebne mi to?
– Ale w tym Sarajewie stała się rzecz paskudna, prawda, panie gospodarzu?
Na to pozornie proste, ale podstępne pytanie odpowiedział Palivec niezwykle ostrożnie:
– O tej porze bywa w Bośni i Hercegowinie strasznie gorąco. Jakem tam służył w wojsku, to naszemu oberlejtnantowi musieli na głowę lód przykładać.
– W jakim pułku służył pan, panie gospodarzu?
– Takie głupstwa nie trzymają mi się w głowie. Nigdy się takimi bzdurami nie zajmowałem i nigdy mnie nic takiego nie obchodziło – odpowiedział Palivec. – Ciekawość pierwszy stopień do piekła.
Wywiadowca Bretschneider zamilkł ostatecznie, a jego ponura twarz pojaśniała dopiero wówczas, gdy do gospody wszedł Szwejk, który kazał sobie podać ciemne piwo, dodając znacząco:
– Bo w Wiedniu też dziś mają żałobę.
W oczach Bretschneidera błysnęła nadzieja. Dorzucił rzeczowo:
– Na zamku w Konopiszcie jest dziesięć czarnych chorągwi.
– A powinno być dwanaście – rzekł Szwejk popiwszy piwa.
– Dlaczego sądzi pan, że dwanaście? – zapytał Bretschneider.
– Żeby był równy rachunek, akurat tuzin. Łatwiej to zliczyć, no i na tuziny wszystko jest tańsze – odpowiedział Szwejk.
Zapanowała cisza, którą Szwejk przerwał westchnieniem:
– Więc już biedak ziemię gryzie, Panie, świeć nad jego duszą! Nie doczekał się nawet cesarzowania. Jak byłem w wojsku, to jeden generał spadł z konia i zabił się na dobre. Chcieli go podnieść i wsadzić na konia, a tu patrzą, zupełnie martwy. A też miał dostać awans na feldmarszałka. Stało się to przy przeglądzie wojska. Wszystkie te przeglądy nigdy nie wychodziły na dobre. W Sarajewie też był jakiś przegląd. Pamiętam, że pewnego razu brakowało mi przy takim przeglądzie dwadzieścia guzików przy mundurze i że mnie za to wsadzili na dwa tygodnie do pojedynki, a przez dwa dni leżałem jak ten łazarz w kij związany. Ale w wojsku dyscyplina musi być, bo inaczej nikt by sobie z niczego nic nie robił. Nasz oberlejtnant Makovec mawiał nam nieraz: „Dyscyplina musi być, wy łby zakute, bo bez niej to byście łazili po drzewach jak te małpy, ale wojsko zrobi z was ludzi, wy trąby powietrzne!” A czy nie miał racji? Przedstawmy sobie park na przykład na Placu Karola, a na każdym drzewie taki żołnierz bez dyscypliny. Tego się zawsze najbardziej obawiałem.
– W Sarajewie w całej tej sprawie maczali palce Serbowie – nawiązywał pan Bretschneider.
– Myli się pan – odpowiedział Szwejk. – To zrobili Turcy przez tę Bośnię i Hercegowinę.
I Szwejk rozwinął swoje poglądy na międzynarodową politykę Austrii na Bałkanach: Turcy przegrali wojnę w roku 1912 z Serbią, Bułgarią i Grecją. Chcieli, żeby ich Austria poratowała, a gdy Austria nie chciała, zastrzelili Ferdynanda.
– Lubisz Turków? – zwrócił się Szwejk do gospodarza Palivca. – Lubisz tych psów pogańskich? Prawda, że nie lubisz?
– Każdy gość jest dobry – odpowiedział Palivec – niech sobie będzie i Turek. Dla nas, kupców, polityka nie ma znaczenia. Zapłać za piwo, siedź sobie w knajpie i wygaduj, co ci ślina na język przyniesie. To moja zasada. Czy to zrobił temu naszemu Ferdynandowi Serb czy Turek, katolik czy mahometanin, anarchista czy młodoczech, mnie wszystko jedno.
– Dobrze, panie gospodarzu – ozwał się Bretschneider, który znowu stracił nadzieję, czy uda się przyłapać jednego z tych dwóch na jakimś słowie – ale zgadza się pan chyba, że to wielka strata dla Austrii.
Zamiast gospodarza odpowiedział Szwejk:
– Strata bo strata, przeczyć temu nie można. Okropna strata. Ferdynanda nie może zastąpić pierwszy lepszy cymbał. Tylko szkoda, że nie był jeszcze tłuściejszy.
– Niby dlaczego? – ożywił się Bretschneider.
– Niby dlaczego? – odpowiedział spokojnie Szwejk. – Niby dlatego że jakby był jeszcze tłuściejszy, to byłby go trafił szlag już dawniej, kiedy w Konopiszcie gonił babiny zbierające w jego lesie chrust i grzyby, i nie potrzebowałby umierać taką nieprzystojną śmiercią. W głowie się człowiekowi nie mieści: stryjaszek najjaśniejszego pana, a siaki taki go zastrzelił. Przecież to wstyd, bo w gazetach o tym pełno. U nas w Budziejowicach przed paru laty w czasie jednej małej sprzeczki na targu bydlęcym przebili niejakiego Brzecisława Ludvika, handlarza bydła. Ten kupiec miał syna Bogusława i gdziekolwiek ten syn przyszedł ze świniami na sprzedaż, nikt od niego nie chciał nic kupić, a każdy mawiał: „To syn tego przebitego, to musi być też łotr niezgorszy”. Musiał w Krumlovie skoczyć z mostu do Wełtawy, musieli go wyciągać, musieli go cucić, musieli z niego wodę pompować, a on im musiał umrzeć w objęciach lekarza akurat wtedy, gdy ten mu coś zastrzykiwał pod skórę.
Вам также может понравиться
{"page":{"canonicalUrl":"https://bookra.app/books/0RzRdUS9","pageTitle":"Przygody dobrego wojaka Szwejka podczas wojny światowej (Ярослав Гашек) — полный текст, краткое содержание, анализ и герои","metaDescription":"Полный текст книги «Przygody dobrego wojaka Szwejka podczas wojny światowej». А также краткое содержание, главные мысли, конфликт, темы, персонажи, цитаты и ответы на вопросы.","headingTitle":"«Przygody dobrego wojaka Szwejka podczas wojny światowej». Читать бесплатно онлайн","headingSubtitle":"Ярослав Гашек","structuredData":[{"@context":"https://schema.org","@type":"BreadcrumbList","@id":"https://bookra.app/books/0RzRdUS9#breadcrumb","itemListElement":[{"@type":"ListItem","position":1,"name":"BookRa","item":"https://bookra.app/"},{"@type":"ListItem","position":2,"name":"зарубежная классика","item":"https://bookra.app/genre/5214"},{"@type":"ListItem","position":3,"name":"Przygody dobrego wojaka Szwejka podczas wojny światowej","item":"https://bookra.app/books/0RzRdUS9"}]},{"@context":"https://schema.org","@type":"WebPage","@id":"https://bookra.app/books/0RzRdUS9","url":"https://bookra.app/books/0RzRdUS9","name":"«Przygody dobrego wojaka Szwejka podczas wojny światowej». Читать бесплатно онлайн","description":"Полный текст книги «Przygody dobrego wojaka Szwejka podczas wojny światowej». А также краткое содержание, главные мысли, конфликт, темы, персонажи, цитаты и ответы на вопросы.","breadcrumb":{"@id":"https://bookra.app/books/0RzRdUS9#breadcrumb"},"mainEntity":{"@id":"https://bookra.app/books/0RzRdUS9#work"},"primaryImageOfPage":{"@type":"ImageObject","url":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/5a0a2f83-aff4-11ea-a162-441ea14f7ef4/thumbs/1200.webp"}},{"@context":"https://schema.org","@type":"Book","@id":"https://bookra.app/books/0RzRdUS9#work","name":"Przygody dobrego wojaka Szwejka podczas wojny światowej","url":"https://bookra.app/books/0RzRdUS9","description":"Satyra na wojsko i wojnę, ukazująca absurdy ostatnich lat istnienia Austro-Węgier, najczęściej tłumaczona powieść czeskiej literatury oraz najsłynniejszy żołnierz – Józef Szwejk.Przed laty przez lekarską komisję wojskową urzędowo uznany za idiotę i zwolniony z armii, żyje spokojnie w Pradze, handlując psami. Rozgadany bywalec knajp, przy każdej okazji gotów do przytoczenia odpowiedniej anegdoty z życia zwykłych ludzi, lojalny obywatel, manifestacyjnie oddany monarchii austro-węgierskiej. Jednak być może diagnoza była błędna i Szwejk nie jest po prostu głupkiem? Psy, które sprzedaje jako rasowe, to zwykłe kundle, którym fałszuje rodowody. Kiedy wybucha wojna i nasz bohater trafia do wojska, rozkazy wypełnia gorliwie, lecz według własnego sprytu, co rusz wpędzając w tarapaty siebie i przełożonych. Oto Szwejk – nierozgarnięty głupek czy przebiegły prostaczek?","image":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/5a0a2f83-aff4-11ea-a162-441ea14f7ef4/thumbs/1200.webp","inLanguage":"pl","genre":["зарубежная классика","зарубежная старинная литература"],"sameAs":["https://litres.ru/book/yaroslav-gashek/przygody-dobrego-wojaka-szwejka-podczas-wojny-swiatowej-55842794/"],"author":[{"@type":"Person","@id":"https://bookra.app/author/66946b8f-2a82-102a-9ae1-2dfe723fe7c7#person","name":"Ярослав Гашек","url":"https://bookra.app/author/66946b8f-2a82-102a-9ae1-2dfe723fe7c7","sameAs":["https://ru.wikipedia.org/wiki/%D0%93%D0%B0%D1%88%D0%B5%D0%BA%2C_%D0%AF%D1%80%D0%BE%D1%81%D0%BB%D0%B0%D0%B2","https://www.wikidata.org/wiki/Q2754"]}],"about":[{"@type":"Thing","name":"зарубежная классика"},{"@type":"Thing","name":"зарубежная старинная литература"},{"@type":"Thing","name":"чтение онлайн"},{"@type":"Thing","name":"саммари"},{"@type":"Thing","name":"AI-разбор"},{"@type":"Thing","name":"персонажи"},{"@type":"Thing","name":"цитаты"}],"workExample":{"@type":"Book","@id":"https://bookra.app/books/0RzRdUS9#edition","url":"https://bookra.app/books/0RzRdUS9","bookFormat":"https://schema.org/EBook","inLanguage":"pl","sameAs":["https://litres.ru/book/yaroslav-gashek/przygody-dobrego-wojaka-szwejka-podczas-wojny-swiatowej-55842794/"],"isAccessibleForFree":true,"potentialAction":{"@type":"ReadAction","name":"Читать бесплатно онлайн «Przygody dobrego wojaka Szwejka podczas wojny światowej»","target":{"@type":"EntryPoint","urlTemplate":"https://bookra.app/books/0RzRdUS9","actionPlatform":["https://schema.org/DesktopWebPlatform"]},"expectsAcceptanceOf":{"@type":"Offer","category":"nologinrequired"}}}}],"book":{"idCatalog":762579,"shortId":"0RzRdUS9","title":"Przygody dobrego wojaka Szwejka podczas wojny światowej","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/5a0a2f83-aff4-11ea-a162-441ea14f7ef4/thumbs/1200.webp","annotationText":"Satyra na wojsko i wojnę, ukazująca absurdy ostatnich lat istnienia Austro-Węgier, najczęściej tłumaczona powieść czeskiej literatury oraz najsłynniejszy żołnierz – Józef Szwejk.Przed laty przez lekarską komisję wojskową urzędowo uznany za idiotę i zwolniony z armii, żyje spokojnie w Pradze, handlując psami. Rozgadany bywalec knajp, przy każdej okazji gotów do przytoczenia odpowiedniej anegdoty z życia zwykłych ludzi, lojalny obywatel, manifestacyjnie oddany monarchii austro-węgierskiej. Jednak być może diagnoza była błędna i Szwejk nie jest po prostu głupkiem? Psy, które sprzedaje jako rasowe, to zwykłe kundle, którym fałszuje rodowody. Kiedy wybucha wojna i nasz bohater trafia do wojska, rozkazy wypełnia gorliwie, lecz według własnego sprytu, co rusz wpędzając w tarapaty siebie i przełożonych. Oto Szwejk – nierozgarnięty głupek czy przebiegły prostaczek?","catalogType":"PUBLIC_DOMAIN","catalogTypeLabel":"Общественное достояние","authorLine":"Ярослав Гашек","authors":[{"id":"66946b8f-2a82-102a-9ae1-2dfe723fe7c7","displayName":"Ярослав Гашек","protectedUrl":"/author/66946b8f-2a82-102a-9ae1-2dfe723fe7c7","wikipediaUrl":"https://ru.wikipedia.org/wiki/%D0%93%D0%B0%D1%88%D0%B5%D0%BA%2C_%D0%AF%D1%80%D0%BE%D1%81%D0%BB%D0%B0%D0%B2","wikidataUrl":"https://www.wikidata.org/wiki/Q2754"}],"genres":[{"id":5214,"title":"зарубежная классика","token":null,"publicUrl":"https://bookra.app/genre/5214"},{"id":5215,"title":"зарубежная старинная литература","token":null,"publicUrl":"https://bookra.app/genre/5215"}],"keywords":[],"facts":[{"key":"dateWritten","label":"Дата написания","value":"1970-01-01"},{"key":"bookLanguage","label":"Язык книги","value":"pl"},{"key":"adult","label":"Возрастное ограничение","value":"0+"}],"seoSections":[],"authorSummary":null,"hasArtifacts":false,"canReadInApp":true,"readUrl":"https://web.bookra.app/?startapp=r_762579","artifactsUrl":"https://web.bookra.app/?startapp=b_762579","readCtaLabel":"Читать бесплатно","artifactsCtaLabel":"AI-разбор","appReadLinks":{"tg":"https://t.me/bookra_lib_bot/BookRa?startapp=r_762579","vk":"https://vk.com/app54470698#startapp=r_762579","max":"https://max.ru/id7751370047_bot?startapp=r_762579","web":"https://web.bookra.app/?startapp=r_762579"},"appAnalysisLinks":{"tg":"https://t.me/bookra_lib_bot/BookRa?startapp=b_762579","vk":"https://vk.com/app54470698#startapp=b_762579","max":"https://max.ru/id7751370047_bot?startapp=b_762579","web":"https://web.bookra.app/?startapp=b_762579"},"guestReaderUrl":"/books/0RzRdUS9?page=2#reader-content","authorCtaLabel":"Все книги автора","authorProtectedUrl":"/author/66946b8f-2a82-102a-9ae1-2dfe723fe7c7","readersCount":0,"adultLabel":"0+","yearLabel":null,"datePublished":null,"publisherLabel":null,"isbn":null,"oclc":null,"lccn":null,"partnerUrl":null,"accessNote":"Полный текст книги и AI-разбор откроются на защищенных страницах BookRa после входа."},"reader":{"page":2,"totalPages":201,"hasPrev":true,"hasNext":true,"prevPageUrl":"/books/0RzRdUS9#reader-content","nextPageUrl":"/books/0RzRdUS9?page=3#reader-content","progressLabel":"Страница 2 из 201","sections":[{"id":"content0:23","kind":"paragraph","text":"– To idzie bardzo szybko, pani Müllerowo, strasznie szybko. Ja bym sobie na coś takiego kupił browning. Wygląda to jak cacko, ale tym cackiem można przez dwie minuty powystrzelać dwudziestu arcyksiążąt, chudych albo tłustych. Chociaż, między nami mówiąc, pani Müllerowo, do tłustego arcyksięcia trafić daleko łatwiej niż do chudego. Pamięta pani, jak to wtedy w Portugalii ustrzelili sobie tego swego króla? Też był taki tłusty. Wiadomo, że król nie będzie chudeusz. Teraz idę do gospody „Pod Kielichem”, a jakby tu ktoś przyszedł po tego ratlerka, com za niego wziął zaliczkę, to trzeba powiedzieć, że mam go w swojej psiarni na prowincji, że mu niedawno przyciąłem uszy i że teraz nie można go przewozić, póki mu się uszy nie zagoją, żeby mu się nie zaziębiły. Klucz pani zostawi u stróżki."},{"id":"content0:24","kind":"paragraph","text":"W gospodzie „Pod Kielichem” siedział tylko jeden gość. Był to wywiadowca Bretschneider, będący na służbie policji państwowej. Gospodarz Palivec zmywał podstawki, a Bretschneider daremnie usiłował wyciągnąć go na poważną rozmowę."},{"id":"content0:25","kind":"paragraph","text":"Palivec był znany grubianin i co drugie jego słowo było „dupa” albo „gówno”. Ale jednocześnie był oczytany i zalecał każdemu, aby sobie przeczytał, co o tym drugim przedmiocie napisał Wiktor Hugo, przytaczając ostatnią odpowiedź napoleońskiej starej gwardii, daną Anglikom w bitwie pod Waterloo."},{"id":"content0:26","kind":"paragraph","text":"– Ładne mamy lato – rozpoczął Bretschneider swoją poważną rozmowę."},{"id":"content0:27","kind":"paragraph","text":"– Wszystko to gówno warte – odpowiedział Palivec układając podstawki w kredensie."},{"id":"content0:28","kind":"paragraph","text":"– A to nam nawarzyli piwa w tym Sarajewie – ozwał się Bretschneider tracąc nadzieję."},{"id":"content0:29","kind":"paragraph","text":"– W jakim Sarajewie? – zapytał Palivec. – W nuselskiej winiarni? Tam się co dzień za łby wodzą. Wiadomo, przedmieście."},{"id":"content0:30","kind":"paragraph","text":"– W bośniackim Sarajewie, panie gospodarzu. Zastrzelili tam pana arcyksięcia Ferdynanda. Co pan na to powie?"},{"id":"content0:31","kind":"paragraph","text":"– Ja się do takich rzeczy nie mieszam, z tym niech mnie każdy pocałuje w dupę – grzecznie odpowiedział Palivec zapalając fajkę. – Do takich rzeczy mieszać się nie warto, bo można grubo oberwać. Mam swój handelek, i tyle. Gdy kto przychodzi i każe sobie podać piwa, to mu podam. Ale jakieś tam Sarajewy, polityka albo nieboszczyk pan arcyksiążę to nie dla nas, bo można się dostać za kraty na Pankrac."},{"id":"content0:32","kind":"paragraph","text":"Bretschneider zamilkł i pełen rozczarowania rozglądał się po pustym szynku."},{"id":"content0:33","kind":"paragraph","text":"– Tutaj wisiał niegdyś obraz najjaśniejszego pana – ozwał się znów po chwili – akurat tam gdzie teraz wisi lustro."},{"id":"content0:34","kind":"paragraph","text":"– A tak, ma pan rację – odpowiedział Palivec – wisiał tam, ale obsrywały go muchy, więc zaniosłem go na strych. Wiadomo, jak to bywa. Jeszcze by kto zrobił głupią uwagę i miałby człowiek kram. Potrzebne mi to?"},{"id":"content0:35","kind":"paragraph","text":"– Ale w tym Sarajewie stała się rzecz paskudna, prawda, panie gospodarzu?"},{"id":"content0:36","kind":"paragraph","text":"Na to pozornie proste, ale podstępne pytanie odpowiedział Palivec niezwykle ostrożnie:"},{"id":"content0:37","kind":"paragraph","text":"– O tej porze bywa w Bośni i Hercegowinie strasznie gorąco. Jakem tam służył w wojsku, to naszemu oberlejtnantowi musieli na głowę lód przykładać."},{"id":"content0:38","kind":"paragraph","text":"– W jakim pułku służył pan, panie gospodarzu?"},{"id":"content0:39","kind":"paragraph","text":"– Takie głupstwa nie trzymają mi się w głowie. Nigdy się takimi bzdurami nie zajmowałem i nigdy mnie nic takiego nie obchodziło – odpowiedział Palivec. – Ciekawość pierwszy stopień do piekła."},{"id":"content0:40","kind":"paragraph","text":"Wywiadowca Bretschneider zamilkł ostatecznie, a jego ponura twarz pojaśniała dopiero wówczas, gdy do gospody wszedł Szwejk, który kazał sobie podać ciemne piwo, dodając znacząco:"},{"id":"content0:41","kind":"paragraph","text":"– Bo w Wiedniu też dziś mają żałobę."},{"id":"content0:42","kind":"paragraph","text":"W oczach Bretschneidera błysnęła nadzieja. Dorzucił rzeczowo:"},{"id":"content0:43","kind":"paragraph","text":"– Na zamku w Konopiszcie jest dziesięć czarnych chorągwi."},{"id":"content0:44","kind":"paragraph","text":"– A powinno być dwanaście – rzekł Szwejk popiwszy piwa."},{"id":"content0:45","kind":"paragraph","text":"– Dlaczego sądzi pan, że dwanaście? – zapytał Bretschneider."},{"id":"content0:46","kind":"paragraph","text":"– Żeby był równy rachunek, akurat tuzin. Łatwiej to zliczyć, no i na tuziny wszystko jest tańsze – odpowiedział Szwejk."},{"id":"content0:47","kind":"paragraph","text":"Zapanowała cisza, którą Szwejk przerwał westchnieniem:"},{"id":"content0:48","kind":"paragraph","text":"– Więc już biedak ziemię gryzie, Panie, świeć nad jego duszą! Nie doczekał się nawet cesarzowania. Jak byłem w wojsku, to jeden generał spadł z konia i zabił się na dobre. Chcieli go podnieść i wsadzić na konia, a tu patrzą, zupełnie martwy. A też miał dostać awans na feldmarszałka. Stało się to przy przeglądzie wojska. Wszystkie te przeglądy nigdy nie wychodziły na dobre. W Sarajewie też był jakiś przegląd. Pamiętam, że pewnego razu brakowało mi przy takim przeglądzie dwadzieścia guzików przy mundurze i że mnie za to wsadzili na dwa tygodnie do pojedynki, a przez dwa dni leżałem jak ten łazarz w kij związany. Ale w wojsku dyscyplina musi być, bo inaczej nikt by sobie z niczego nic nie robił. Nasz oberlejtnant Makovec mawiał nam nieraz: „Dyscyplina musi być, wy łby zakute, bo bez niej to byście łazili po drzewach jak te małpy, ale wojsko zrobi z was ludzi, wy trąby powietrzne!” A czy nie miał racji? Przedstawmy sobie park na przykład na Placu Karola, a na każdym drzewie taki żołnierz bez dyscypliny. Tego się zawsze najbardziej obawiałem."},{"id":"content0:49","kind":"paragraph","text":"– W Sarajewie w całej tej sprawie maczali palce Serbowie – nawiązywał pan Bretschneider."},{"id":"content0:50","kind":"paragraph","text":"– Myli się pan – odpowiedział Szwejk. – To zrobili Turcy przez tę Bośnię i Hercegowinę."},{"id":"content0:51","kind":"paragraph","text":"I Szwejk rozwinął swoje poglądy na międzynarodową politykę Austrii na Bałkanach: Turcy przegrali wojnę w roku 1912 z Serbią, Bułgarią i Grecją. Chcieli, żeby ich Austria poratowała, a gdy Austria nie chciała, zastrzelili Ferdynanda."},{"id":"content0:52","kind":"paragraph","text":"– Lubisz Turków? – zwrócił się Szwejk do gospodarza Palivca. – Lubisz tych psów pogańskich? Prawda, że nie lubisz?"},{"id":"content0:53","kind":"paragraph","text":"– Każdy gość jest dobry – odpowiedział Palivec – niech sobie będzie i Turek. Dla nas, kupców, polityka nie ma znaczenia. Zapłać za piwo, siedź sobie w knajpie i wygaduj, co ci ślina na język przyniesie. To moja zasada. Czy to zrobił temu naszemu Ferdynandowi Serb czy Turek, katolik czy mahometanin, anarchista czy młodoczech, mnie wszystko jedno."},{"id":"content0:54","kind":"paragraph","text":"– Dobrze, panie gospodarzu – ozwał się Bretschneider, który znowu stracił nadzieję, czy uda się przyłapać jednego z tych dwóch na jakimś słowie – ale zgadza się pan chyba, że to wielka strata dla Austrii."},{"id":"content0:55","kind":"paragraph","text":"Zamiast gospodarza odpowiedział Szwejk:"},{"id":"content0:56","kind":"paragraph","text":"– Strata bo strata, przeczyć temu nie można. Okropna strata. Ferdynanda nie może zastąpić pierwszy lepszy cymbał. Tylko szkoda, że nie był jeszcze tłuściejszy."},{"id":"content0:57","kind":"paragraph","text":"– Niby dlaczego? – ożywił się Bretschneider."},{"id":"content0:58","kind":"paragraph","text":"– Niby dlaczego? – odpowiedział spokojnie Szwejk. – Niby dlatego że jakby był jeszcze tłuściejszy, to byłby go trafił szlag już dawniej, kiedy w Konopiszcie gonił babiny zbierające w jego lesie chrust i grzyby, i nie potrzebowałby umierać taką nieprzystojną śmiercią. W głowie się człowiekowi nie mieści: stryjaszek najjaśniejszego pana, a siaki taki go zastrzelił. Przecież to wstyd, bo w gazetach o tym pełno. U nas w Budziejowicach przed paru laty w czasie jednej małej sprzeczki na targu bydlęcym przebili niejakiego Brzecisława Ludvika, handlarza bydła. Ten kupiec miał syna Bogusława i gdziekolwiek ten syn przyszedł ze świniami na sprzedaż, nikt od niego nie chciał nic kupić, a każdy mawiał: „To syn tego przebitego, to musi być też łotr niezgorszy”. Musiał w Krumlovie skoczyć z mostu do Wełtawy, musieli go wyciągać, musieli go cucić, musieli z niego wodę pompować, a on im musiał umrzeć w objęciach lekarza akurat wtedy, gdy ten mu coś zastrzykiwał pod skórę."}],"toc":[{"id":"content0:0:1","label":"Jaroslav Hašek Przygody dobrego wojaka Szwejka podczas wojny światowej","page":1,"pageUrl":"/books/0RzRdUS9#reader-content"},{"id":"content0:1:1","label":"Tom pierwszy. Szwejk na tyłach","page":1,"pageUrl":"/books/0RzRdUS9#reader-content"},{"id":"content0:2:1","label":"Wstęp","page":1,"pageUrl":"/books/0RzRdUS9#reader-content"},{"id":"content0:8:1","label":"I. Jak dobry wojak Szwejk wkroczył na widownię wojny światowej","page":1,"pageUrl":"/books/0RzRdUS9#reader-content"},{"id":"content1:0:4","label":"II. Dobry wojak Szwejk w dyrekcji policji","page":4,"pageUrl":"/books/0RzRdUS9?page=4#reader-content"},{"id":"content2:0:6","label":"III. Szwejk przed lekarzami sądowymi","page":6,"pageUrl":"/books/0RzRdUS9?page=6#reader-content"},{"id":"content3:0:8","label":"IV. Szwejk wypędzony z domu wariatów","page":8,"pageUrl":"/books/0RzRdUS9?page=8#reader-content"},{"id":"content3:36:9","label":"V. Szwejk w komisariacie policji przy ulicy Salma","page":9,"pageUrl":"/books/0RzRdUS9?page=9#reader-content"},{"id":"content4:0:11","label":"VI. Szwejk przerywa zaczarowane koło i wraca do domu","page":11,"pageUrl":"/books/0RzRdUS9?page=11#reader-content"},{"id":"content5:0:14","label":"VII. Szwejk rusza na wojnę","page":14,"pageUrl":"/books/0RzRdUS9?page=14#reader-content"},{"id":"content6:0:15","label":"VIII. Szwejk symulantem","page":15,"pageUrl":"/books/0RzRdUS9?page=15#reader-content"},{"id":"content7:0:20","label":"IX. Szwejk w garnizonie","page":20,"pageUrl":"/books/0RzRdUS9?page=20#reader-content"},{"id":"content7:10:20","label":"*","page":20,"pageUrl":"/books/0RzRdUS9?page=20#reader-content"},{"id":"content8:0:26","label":"X. Szwejk zostaje pucybutem kapelana polowego","page":26,"pageUrl":"/books/0RzRdUS9?page=26#reader-content"},{"id":"content8:1:26","label":"1","page":26,"pageUrl":"/books/0RzRdUS9?page=26#reader-content"},{"id":"content9:0:28","label":"2","page":28,"pageUrl":"/books/0RzRdUS9?page=28#reader-content"},{"id":"content10:0:30","label":"3","page":30,"pageUrl":"/books/0RzRdUS9?page=30#reader-content"},{"id":"content10:41:31","label":"4","page":31,"pageUrl":"/books/0RzRdUS9?page=31#reader-content"},{"id":"content11:0:32","label":"XI. Szwejk jedzie z kapelanem odprawić mszę polową","page":32,"pageUrl":"/books/0RzRdUS9?page=32#reader-content"},{"id":"content11:1:32","label":"1","page":32,"pageUrl":"/books/0RzRdUS9?page=32#reader-content"},{"id":"content11:12:32","label":"2","page":32,"pageUrl":"/books/0RzRdUS9?page=32#reader-content"},{"id":"content12:0:34","label":"XII. Dysputa religijna","page":34,"pageUrl":"/books/0RzRdUS9?page=34#reader-content"},{"id":"content13:0:36","label":"XIII. Szwejk idzie namaszczać","page":36,"pageUrl":"/books/0RzRdUS9?page=36#reader-content"},{"id":"content13:126:39","label":"*","page":39,"pageUrl":"/books/0RzRdUS9?page=39#reader-content"},{"id":"content14:0:40","label":"XIV. Szwejk zostaje pucybutem porucznika Lukasza","page":40,"pageUrl":"/books/0RzRdUS9?page=40#reader-content"},{"id":"content14:1:40","label":"1","page":40,"pageUrl":"/books/0RzRdUS9?page=40#reader-content"},{"id":"content15:0:41","label":"2","page":41,"pageUrl":"/books/0RzRdUS9?page=41#reader-content"},{"id":"content15:26:42","label":"3","page":42,"pageUrl":"/books/0RzRdUS9?page=42#reader-content"},{"id":"content16:0:45","label":"4","page":45,"pageUrl":"/books/0RzRdUS9?page=45#reader-content"},{"id":"content17:0:47","label":"5","page":47,"pageUrl":"/books/0RzRdUS9?page=47#reader-content"},{"id":"content18:0:49","label":"6","page":49,"pageUrl":"/books/0RzRdUS9?page=49#reader-content"},{"id":"content18:9:49","label":"*","page":49,"pageUrl":"/books/0RzRdUS9?page=49#reader-content"},{"id":"content18:24:50","label":"*","page":50,"pageUrl":"/books/0RzRdUS9?page=50#reader-content"},{"id":"content19:0:51","label":"XV. Katastrofa","page":51,"pageUrl":"/books/0RzRdUS9?page=51#reader-content"},{"id":"content19:26:52","label":"*","page":52,"pageUrl":"/books/0RzRdUS9?page=52#reader-content"},{"id":"content19:61:53","label":"*","page":53,"pageUrl":"/books/0RzRdUS9?page=53#reader-content"},{"id":"content19:147:55","label":"*","page":55,"pageUrl":"/books/0RzRdUS9?page=55#reader-content"},{"id":"content19:159:56","label":"*","page":56,"pageUrl":"/books/0RzRdUS9?page=56#reader-content"},{"id":"content20:0:56","label":"Tom drugi. Szwejk na froncie","page":56,"pageUrl":"/books/0RzRdUS9?page=56#reader-content"},{"id":"content20:1:56","label":"I. Przygody Szwejka w pociągu","page":56,"pageUrl":"/books/0RzRdUS9?page=56#reader-content"},{"id":"content20:100:59","label":"*","page":59,"pageUrl":"/books/0RzRdUS9?page=59#reader-content"},{"id":"content21:0:62","label":"II. Budziejowicka anabasis Szwejka","page":62,"pageUrl":"/books/0RzRdUS9?page=62#reader-content"},{"id":"content21:425:72","label":"*","page":72,"pageUrl":"/books/0RzRdUS9?page=72#reader-content"},{"id":"content21:464:73","label":"*","page":73,"pageUrl":"/books/0RzRdUS9?page=73#reader-content"},{"id":"content21:638:81","label":"*","page":81,"pageUrl":"/books/0RzRdUS9?page=81#reader-content"},{"id":"content22:0:81","label":"III. Przygody Szwejka w Kiraly Hidzie","page":81,"pageUrl":"/books/0RzRdUS9?page=81#reader-content"},{"id":"content22:186:88","label":"*","page":88,"pageUrl":"/books/0RzRdUS9?page=88#reader-content"},{"id":"content22:344:93","label":"*","page":93,"pageUrl":"/books/0RzRdUS9?page=93#reader-content"},{"id":"content22:417:95","label":"*","page":95,"pageUrl":"/books/0RzRdUS9?page=95#reader-content"},{"id":"content22:455:97","label":"*","page":97,"pageUrl":"/books/0RzRdUS9?page=97#reader-content"},{"id":"content23:0:98","label":"IV. Nowe cierpienia","page":98,"pageUrl":"/books/0RzRdUS9?page=98#reader-content"},{"id":"content23:42:100","label":"*","page":100,"pageUrl":"/books/0RzRdUS9?page=100#reader-content"},{"id":"content23:149:105","label":"*","page":105,"pageUrl":"/books/0RzRdUS9?page=105#reader-content"},{"id":"content24:0:105","label":"V. Z Brucku nad Litawą ku Sokalowi","page":105,"pageUrl":"/books/0RzRdUS9?page=105#reader-content"},{"id":"content24:134:110","label":"*","page":110,"pageUrl":"/books/0RzRdUS9?page=110#reader-content"},{"id":"content24:279:113","label":"*","page":113,"pageUrl":"/books/0RzRdUS9?page=113#reader-content"},{"id":"content24:342:115","label":"*","page":115,"pageUrl":"/books/0RzRdUS9?page=115#reader-content"},{"id":"content24:360:116","label":"*","page":116,"pageUrl":"/books/0RzRdUS9?page=116#reader-content"},{"id":"content25:0:117","label":"Tom trzeci. Przesławne lanie","page":117,"pageUrl":"/books/0RzRdUS9?page=117#reader-content"},{"id":"content25:1:117","label":"I. Przez Węgry","page":117,"pageUrl":"/books/0RzRdUS9?page=117#reader-content"},{"id":"content25:91:122","label":"*","page":122,"pageUrl":"/books/0RzRdUS9?page=122#reader-content"},{"id":"content25:150:124","label":"*","page":124,"pageUrl":"/books/0RzRdUS9?page=124#reader-content"},{"id":"content25:186:126","label":"*","page":126,"pageUrl":"/books/0RzRdUS9?page=126#reader-content"},{"id":"content25:215:127","label":"*","page":127,"pageUrl":"/books/0RzRdUS9?page=127#reader-content"},{"id":"content25:253:128","label":"Grey","page":128,"pageUrl":"/books/0RzRdUS9?page=128#reader-content"},{"id":"content25:270:129","label":"*","page":129,"pageUrl":"/books/0RzRdUS9?page=129#reader-content"},{"id":"content25:367:132","label":"*","page":132,"pageUrl":"/books/0RzRdUS9?page=132#reader-content"},{"id":"content26:0:134","label":"II. W Budapeszcie","page":134,"pageUrl":"/books/0RzRdUS9?page=134#reader-content"},{"id":"content26:44:135","label":"*","page":135,"pageUrl":"/books/0RzRdUS9?page=135#reader-content"},{"id":"content26:62:136","label":"*","page":136,"pageUrl":"/books/0RzRdUS9?page=136#reader-content"},{"id":"content26:74:137","label":"*","page":137,"pageUrl":"/books/0RzRdUS9?page=137#reader-content"},{"id":"content26:150:140","label":"*","page":140,"pageUrl":"/books/0RzRdUS9?page=140#reader-content"},{"id":"content26:205:142","label":"*","page":142,"pageUrl":"/books/0RzRdUS9?page=142#reader-content"},{"id":"content26:364:147","label":"*","page":147,"pageUrl":"/books/0RzRdUS9?page=147#reader-content"},{"id":"content27:0:149","label":"III. Z Hatvanu do granic Galicji","page":149,"pageUrl":"/books/0RzRdUS9?page=149#reader-content"},{"id":"content27:172:156","label":"*","page":156,"pageUrl":"/books/0RzRdUS9?page=156#reader-content"},{"id":"content28:0:164","label":"IV. Marchieren! Marsch!","page":164,"pageUrl":"/books/0RzRdUS9?page=164#reader-content"},{"id":"content28:82:167","label":"*","page":167,"pageUrl":"/books/0RzRdUS9?page=167#reader-content"},{"id":"content29:0:178","label":"Tom czwarty. Po przesławnym laniu","page":178,"pageUrl":"/books/0RzRdUS9?page=178#reader-content"},{"id":"content29:1:178","label":"I. Szwejk w transporcie jeńców rosyjskich","page":178,"pageUrl":"/books/0RzRdUS9?page=178#reader-content"},{"id":"content29:115:182","label":"*","page":182,"pageUrl":"/books/0RzRdUS9?page=182#reader-content"},{"id":"content29:170:185","label":"*","page":185,"pageUrl":"/books/0RzRdUS9?page=185#reader-content"},{"id":"content29:210:186","label":"*","page":186,"pageUrl":"/books/0RzRdUS9?page=186#reader-content"},{"id":"content30:0:186","label":"II. Pociecha religijna","page":186,"pageUrl":"/books/0RzRdUS9?page=186#reader-content"},{"id":"content31:0:189","label":"III. Szwejk wraca do swojej kompanii marszowej","page":189,"pageUrl":"/books/0RzRdUS9?page=189#reader-content"},{"id":"content31:104:192","label":"*","page":192,"pageUrl":"/books/0RzRdUS9?page=192#reader-content"},{"id":"content31:151:193","label":"*","page":193,"pageUrl":"/books/0RzRdUS9?page=193#reader-content"},{"id":"content31:287:198","label":"*","page":198,"pageUrl":"/books/0RzRdUS9?page=198#reader-content"},{"id":"content31:401:201","label":"*","page":201,"pageUrl":"/books/0RzRdUS9?page=201#reader-content"},{"id":"contentnotes0:0:201","label":"1","page":201,"pageUrl":"/books/0RzRdUS9?page=201#reader-content"},{"id":"contentnotes0:3:201","label":"2","page":201,"pageUrl":"/books/0RzRdUS9?page=201#reader-content"},{"id":"contentnotes0:6:201","label":"3","page":201,"pageUrl":"/books/0RzRdUS9?page=201#reader-content"},{"id":"contentnotes0:9:201","label":"4","page":201,"pageUrl":"/books/0RzRdUS9?page=201#reader-content"},{"id":"contentnotes0:12:201","label":"5","page":201,"pageUrl":"/books/0RzRdUS9?page=201#reader-content"},{"id":"contentnotes0:15:201","label":"6","page":201,"pageUrl":"/books/0RzRdUS9?page=201#reader-content"},{"id":"contentnotes0:18:201","label":"7","page":201,"pageUrl":"/books/0RzRdUS9?page=201#reader-content"}]},"similarBooks":[{"idCatalog":787516,"shortId":"038AHbna","title":"Человек-зверь","authorLine":"Эмиль Золя, В. Ранцова","primaryAuthorId":"82d512ee-2a82-102a-9ae1-2dfe723fe7c7","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/46378965-70f6-41f4-9510-013fea11211d/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/038AHbna"},{"idCatalog":7183,"shortId":"4SSnge7p","title":"Фараон","authorLine":"Болеслав Прус, Е. Н. Троповский","primaryAuthorId":"dcbe6513-2a81-102a-9ae1-2dfe723fe7c7","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-litres-public/content/32aeea09-f542-4c48-ba6c-1464e0288595/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/4SSnge7p"},{"idCatalog":521096,"shortId":"39RurXks","title":"Хагакурэ, или Сокрытое в листве","authorLine":"Цунэтомо Ямамото, Сергей И. Логачев","primaryAuthorId":"292e10ef-2a83-102a-9ae1-2dfe723fe7c7","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-litres-public/content/d2c8ca1b-24e9-11ee-8496-0cc47af30fe4/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/39RurXks"},{"idCatalog":790354,"shortId":"08oOsnCu","title":"Сон в летнюю ночь","authorLine":"Уильям Шекспир, Николай Михайлович Сатин","primaryAuthorId":"c577ea96-2a81-102a-9ae1-2dfe723fe7c7","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/9cb6e365-8043-11e7-af8e-0cc47a1952f2/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/08oOsnCu"},{"idCatalog":788220,"shortId":"0Tjejja2","title":"Нана","authorLine":"Эмиль Золя, Т. Иринова","primaryAuthorId":"82d512ee-2a82-102a-9ae1-2dfe723fe7c7","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/5a387752-aafd-4f3d-bb91-627dfd767da4/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/0Tjejja2"},{"idCatalog":577406,"shortId":"0q0GFNSG","title":"Золотой осел","authorLine":"Луций Апулей, Михаил Алексеевич Кузмин","primaryAuthorId":"673278e9-2a98-102a-9ac3-800cba805322","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-litres-public/content/c0602770-11db-11ef-8496-0cc47af30fe4/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/0q0GFNSG"},{"idCatalog":763844,"shortId":"0k1CVPMc","title":"Ромео и Джульетта","authorLine":"Уильям Шекспир, Дмитрий Лаврентьевич Михаловский","primaryAuthorId":"c577ea96-2a81-102a-9ae1-2dfe723fe7c7","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/8c3c1916-803a-11e7-8179-0cc47a520474/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/0k1CVPMc"},{"idCatalog":766049,"shortId":"4TrGYIUx","title":"Гамлет, принц Датский","authorLine":"Уильям Шекспир, Петр Петрович Гнедич","primaryAuthorId":"c577ea96-2a81-102a-9ae1-2dfe723fe7c7","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/e925d796-803b-11e7-af8e-0cc47a1952f2/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/4TrGYIUx"},{"idCatalog":46756,"shortId":"1wKz5vUM","title":"Монахиня","authorLine":"Дени Дидро, Дебора Григорьевна Лившиц","primaryAuthorId":"b1401df8-2a93-102a-9ac3-800cba805322","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-litres-public/content/37ba23fd-6a81-102c-a19b-edc40df1930e/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/1wKz5vUM"},{"idCatalog":788440,"shortId":"0L94UZhC","title":"Доктор Паскаль","authorLine":"Эмиль Золя, Константин Григорьевич Локс","primaryAuthorId":"82d512ee-2a82-102a-9ae1-2dfe723fe7c7","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/61f13980-8201-4459-bcd1-e04d976a5570/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/0L94UZhC"},{"idCatalog":11697,"shortId":"2MoUDOAh","title":"Сон в красном тереме. Том 1","authorLine":"Лев Николаевич Меньшиков, Владимир Андреевич Панасюк, Цао Сюэцинь","primaryAuthorId":"4e036549-1455-11e8-a22f-0cc47a5454c6","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-litres-public/content/c9377cb2-c07d-4c18-a638-1db65e2e0cf2/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/2MoUDOAh"},{"idCatalog":792368,"shortId":"4ft6F5H0","title":"Саламбо","authorLine":"Гюстав Флобер, Николай Максимович Минский","primaryAuthorId":"526ac12b-2a82-102a-9ae1-2dfe723fe7c7","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/d8927887-c0aa-11e0-9959-47117d41cf4b/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/4ft6F5H0"}],"similarBooksPagination":{"page":1,"pageSize":12,"totalItems":2333,"totalPages":195,"hasPrev":false,"hasNext":true}},"notFound":false}