Читать бесплатно онлайн
Przygody dobrego wojaka Szwejka podczas wojny światowej
Автор Ярослав Гашек0+
Удобнее читать в приложении
AI-разбор доступен после входа
Суть книги, пересказ, главный конфликт, ключевые идеи, вывод, кому полезна, главные темы, персонажи и цитаты можно получить после входа в BookRa.
auto_awesomeПолучить AI-разборО книге
Satyra na wojsko i wojnę, ukazująca absurdy ostatnich lat istnienia Austro-Węgier, najczęściej tłumaczona powieść czeskiej literatury oraz najsłynniejszy żołnierz – Józef Szwejk.Przed laty przez lekarską komisję wojskową urzędowo uznany za idiotę i zwolniony z armii, żyje spokojnie w Pradze, handlując psami. Rozgadany bywalec knajp, przy każdej okazji gotów do przytoczenia odpowiedniej anegdoty z życia zwykłych ludzi, lojalny obywatel, manifestacyjnie oddany monarchii austro-węgierskiej. Jednak być może diagnoza była błędna i Szwejk nie jest po prostu głupkiem? Psy, które sprzedaje jako rasowe, to zwykłe kundle, którym fałszuje rodowody. Kiedy wybucha wojna i nasz bohater trafia do wojska, rozkazy wypełnia gorliwie, lecz według własnego sprytu, co rusz wpędzając w tarapaty siebie i przełożonych. Oto Szwejk – nierozgarnięty głupek czy przebiegły prostaczek?
Дата написания1970-01-01
Язык книгиpl
Возрастное ограничение0+
Читать онлайн
Страница 5 из 201– Ja jestem niewinny. Ja jestem niewinny – powtarzał człowiek o zjeżonych włosach.
– Chrystus Pan też był niewinny – rzekł Szwejk – i też go ukrzyżowali. Nigdy nikomu nie zależało na jakimś tam niewinnym człowieku. „Maul halten und weiter dienen!” – jak nam mawiali w wojsku. To najlepsze i najpiękniejsze.
Szwejk wyciągnął się na pryczy i usnął snem sprawiedliwego.
Tymczasem przybyło dwóch nowych aresztantów. Jeden z nich był Bośniakiem. Chodził po celi, zgrzytał zębami i co drugie jego słowo brzmiało: „Jebem ti duszu”. Męczyła go myśl, że w dyrekcji policji zginie mu jego koszyk.
Drugim gościem był Palivec, właściciel gospody, który zauważywszy swego znajomego, Szwejka, zbudził go i głosem pełnym tragizmu zawołał:
Szwejk uścisnął mu serdecznie rękę i rzekł:
– Cieszę się szczerze. Wiedziałem, że ten pan dotrzyma słowa, gdy zapewniał, że wieczorem po pana przyjdą. Taka punktualność to dobra rzecz.
Palivec zauważył wszakże, że taka punktualność gówno warta, i po cichu spytał Szwejka, czy ci inni aresztanci nie są aby złodziejaszkami, bo to mogłoby mu zaszkodzić jako właścicielowi gospody.
Szwejk objaśnił go, że wszyscy oprócz jednego pana, który dostał się tu za usiłowanie popełnienia morderstwa rabunkowego na osobie gospodarza z Holic, należą do ich towarzystwa i siedzą przez pana arcyksięcia.
Palivec obraził się i rzekł, że nie został aresztowany dla jakiegoś głupiego arcyksięcia, ale z powodu samego najjaśniejszego pana. Ponieważ reszta towarzystwa zaczęła się tym interesować, opowiedział, jak to muchy zanieczyściły mu obraz cesarza.
– Zapaskudziły mi go, bestie – kończył opowiadanie swej przygody – a mnie zaprowadziły do kryminału. Ale ja tego tym muchom nie daruję – odgrażał się.
Szwejk udał się znowu na spoczynek, ale nie spał długo, bo przyszli po niego, aby go zaprowadzić na śledztwo.
Idąc schodami na przesłuchanie do trzeciego wydziału, Szwejk dźwigał swój krzyż na szczyt Golgoty nie zdając sobie sprawy z własnego męczeństwa.
Zauważywszy napis, że pluć na korytarzach nie wolno, poprosił strażnika, aby mu pozwolił splunąć do spluwaczki, i promieniejąc wielkością swojej prostoty wkroczył do kancelarii ze słowami:
– Dobry wieczór szanownym panom, wszystkim razem.
Zamiast odpowiedzi ktoś szturchnął go pod żebro i popchnął do stołu, za którym siedział pan o wyniosłym i urzędowym obliczu, o rysach twarzy pełnych zwierzęcego okrucieństwa, jakby właśnie wypadł z książki Lombrosa Zbrodniarz urodzony.
Krwiożerczo spojrzał na Szwejka i rzekł:
– Nie udawaj pan takiego idioty.
– Bardzo mi przykro – odpowiedział Szwejk z wielką powagą – ale w wojsku byłem poddany superarbitracji z powodu idiotyzmu i urzędowo zostałem przez nadzwyczajną komisję lekarską uznany za idiotę. Ja jestem idiota z urzędu.
Pan o zbrodniczym wyglądzie zazgrzytał zębami.
– To, o co jesteś pan oskarżony i czegoś się pan dopuścił, świadczy, że masz wszystkie klepki w porządku.
I wymienił Szwejkowi długi szereg różnych zbrodni, poczynając od zdrady stanu, a kończąc na obrazie jego cesarskiej mości i członków domu cesarskiego. Pośród tych przestępstw wyróżniała się pochwała morderstwa arcyksięcia Ferdynanda, stąd zaś wywodziła się nowa gałąź przestępstw, wśród których najpełniej jaśniała zbrodnia podburzania do nieposłuszeństwa władzom, ponieważ wszystko to stało się w lokalu publicznym.
– Co pan na to? – zwycięsko zapytał pan o rysach znamionujących wielkie okrucieństwo.
– Ano, sporo się tego nazbierało – odpowiedział naiwnie Szwejk. – Co za dużo, to niezdrowo.
– No, widzi pan, sam się pan przyznaje.
– Ja się przyznaję do wszystkiego, proszę pana, dyscyplina musi być, bez dyscypliny ładnie byśmy wyglądali. Jeszcze kiedym służył w wojsku…
– Stul pan gębę! – wrzasnął radca policji na Szwejka – i mów pan tylko to, o co się pytam. Rozumie pan?
– Jakżebym nie miał rozumieć? – rzekł Szwejk. – Posłusznie melduję, że rozumiem i że we wszystkim, co pan raczy do mnie mówić, potrafię się orientować.
– Z kim pan utrzymuje stosunki?
– Ze swoją posługaczką, proszę pana.
– A w miejscowych kołach politycznych nie ma pan znajomych?
– Mam, proszę pana, kupuję sobie południowe wydanie gazety „Narodni Politika”, tej, jak się to mówi, suki…
– Precz! – wrzasnął na Szwejka pan o zwierzęcym wyrazie twarzy.
Gdy Szwejka wyprowadzano z kancelarii, rzekł:
– Dobrej nocy, wielmożny panie.
Powróciwszy do izby aresztanckiej oznajmił Szwejk obecnym, że takie przesłuchiwania to niezgorsza frajda.
– Trochę tam pokrzyczą, a w końcu człeka wypędzą. Dawniej – wywodził – bywało gorzej. Czytałem kiedyś taką książkę, że oskarżeni musieli chodzić po rozpalonym żelazie i pić roztopiony ołów, żeby się pokazało, kto jest niewinny. Albo wtykali takiemu nogi w buty hiszpańskie i rozciągali go na drabinie, jeśli nie chciał się przyznać, albo też przypalali mu boki strażackimi pochodniami, jak to robili na przykład świętemu Janowi z Nepomuka. Podobno ryczał przy tym, jakby go ze skóry łupili, i nie zamilkł, dopóki nie zrzucili go z mostu Eliszki do Wełtawy, i to w worku nieprzemakalnym. Takich wypadków było więcej, a jeszcze na dobitkę człowieka ćwiartowali albo wbijali go na pal gdziesik tam koło Muzeum. A jeśli wtrącili tylko takiego do wieży na śmierć głodową, to czuł się z uciechy jak nowo narodzony.
Dzisiaj to jedna wielka frajda dostać się do kryminału – pochwalał Szwejk nowe czasy – nie ma ćwiartowania, nie ma hiszpańskich butów. Prycze mamy, stół mamy, ławki mamy, nie potrzebujemy pchać się jeden na drugiego, zupę dostajemy, chleb też nam dają, dzban wody przyniosą, wychodek mamy pod nosem. We wszystkim widać postęp. Prawda, że na śledztwo trochę niby daleko, bo aż przez trzy korytarze i o piętro wyżej, ale za to na korytarzach jest czysto i jaki ruch! Tu prowadzą jednego, tam drugiego, młodego, starego, płci męskiej, płci żeńskiej. Człek się cieszy już i z tego, że nie siedzi tu sam. Każdy idzie spokojnie swoją drogą i nie potrzebuje się obawiać, że mu w kancelarii powiedzą: „Więc naradziliśmy się i jutro zostanie pan poćwiartowany albo spalony na stosie, wedle swego własnego wyboru”. Rozmyślanie o takich rzeczach byłoby z pewnością nielekkie, a ja sądzę, panowie, że niejeden z nas byłby w takim momencie całkiem zdetonowany. No, dzisiaj stosunki zmieniły się już na naszą korzyść.
Właśnie kończył apologię współczesnego więzienia, gdy dozorca otworzył drzwi i zawołał:
– Szwejk, ubrać się i dalej na śledztwo!
– Ja się ubiorę – odpowiedział Szwejk – przeciwko temu nie mam nic do powiedzenia, ale boję się, że to pewno pomyłka, bo już raz zostałem ze śledztwa wyrzucony. I jeszcze się boję, aby reszta tych panów, co tutaj są razem ze mną, nie pogniewała się na mnie, że ja chodzę dwa razy z kolei na śledztwo, a oni nie byli tam dzisiejszego wieczora jeszcze ani razu. Może to wzbudzić zawiść.
– Wyłazić i nie ględzić! – brzmiała odpowiedź na dżentelmeński wywód Szwejka.
Szwejk znalazł się znowu przed panem o zbrodniczym wyglądzie, który bez jakiegokolwiek wstępu zapytał go twardo i nieubłaganie:
– Przyznaje się pan do wszystkiego?
Вам также может понравиться
{"page":{"canonicalUrl":"https://bookra.app/books/0RzRdUS9","pageTitle":"Przygody dobrego wojaka Szwejka podczas wojny światowej (Ярослав Гашек) — полный текст, краткое содержание, анализ и герои","metaDescription":"Полный текст книги «Przygody dobrego wojaka Szwejka podczas wojny światowej». А также краткое содержание, главные мысли, конфликт, темы, персонажи, цитаты и ответы на вопросы.","headingTitle":"«Przygody dobrego wojaka Szwejka podczas wojny światowej». Читать бесплатно онлайн","headingSubtitle":"Ярослав Гашек","structuredData":[{"@context":"https://schema.org","@type":"BreadcrumbList","@id":"https://bookra.app/books/0RzRdUS9#breadcrumb","itemListElement":[{"@type":"ListItem","position":1,"name":"BookRa","item":"https://bookra.app/"},{"@type":"ListItem","position":2,"name":"зарубежная классика","item":"https://bookra.app/genre/5214"},{"@type":"ListItem","position":3,"name":"Przygody dobrego wojaka Szwejka podczas wojny światowej","item":"https://bookra.app/books/0RzRdUS9"}]},{"@context":"https://schema.org","@type":"WebPage","@id":"https://bookra.app/books/0RzRdUS9","url":"https://bookra.app/books/0RzRdUS9","name":"«Przygody dobrego wojaka Szwejka podczas wojny światowej». Читать бесплатно онлайн","description":"Полный текст книги «Przygody dobrego wojaka Szwejka podczas wojny światowej». А также краткое содержание, главные мысли, конфликт, темы, персонажи, цитаты и ответы на вопросы.","breadcrumb":{"@id":"https://bookra.app/books/0RzRdUS9#breadcrumb"},"mainEntity":{"@id":"https://bookra.app/books/0RzRdUS9#work"},"primaryImageOfPage":{"@type":"ImageObject","url":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/5a0a2f83-aff4-11ea-a162-441ea14f7ef4/thumbs/1200.webp"}},{"@context":"https://schema.org","@type":"Book","@id":"https://bookra.app/books/0RzRdUS9#work","name":"Przygody dobrego wojaka Szwejka podczas wojny światowej","url":"https://bookra.app/books/0RzRdUS9","description":"Satyra na wojsko i wojnę, ukazująca absurdy ostatnich lat istnienia Austro-Węgier, najczęściej tłumaczona powieść czeskiej literatury oraz najsłynniejszy żołnierz – Józef Szwejk.Przed laty przez lekarską komisję wojskową urzędowo uznany za idiotę i zwolniony z armii, żyje spokojnie w Pradze, handlując psami. Rozgadany bywalec knajp, przy każdej okazji gotów do przytoczenia odpowiedniej anegdoty z życia zwykłych ludzi, lojalny obywatel, manifestacyjnie oddany monarchii austro-węgierskiej. Jednak być może diagnoza była błędna i Szwejk nie jest po prostu głupkiem? Psy, które sprzedaje jako rasowe, to zwykłe kundle, którym fałszuje rodowody. Kiedy wybucha wojna i nasz bohater trafia do wojska, rozkazy wypełnia gorliwie, lecz według własnego sprytu, co rusz wpędzając w tarapaty siebie i przełożonych. Oto Szwejk – nierozgarnięty głupek czy przebiegły prostaczek?","image":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/5a0a2f83-aff4-11ea-a162-441ea14f7ef4/thumbs/1200.webp","inLanguage":"pl","genre":["зарубежная классика","зарубежная старинная литература"],"sameAs":["https://litres.ru/book/yaroslav-gashek/przygody-dobrego-wojaka-szwejka-podczas-wojny-swiatowej-55842794/"],"author":[{"@type":"Person","@id":"https://bookra.app/author/66946b8f-2a82-102a-9ae1-2dfe723fe7c7#person","name":"Ярослав Гашек","url":"https://bookra.app/author/66946b8f-2a82-102a-9ae1-2dfe723fe7c7","sameAs":["https://ru.wikipedia.org/wiki/%D0%93%D0%B0%D1%88%D0%B5%D0%BA%2C_%D0%AF%D1%80%D0%BE%D1%81%D0%BB%D0%B0%D0%B2","https://www.wikidata.org/wiki/Q2754"]}],"about":[{"@type":"Thing","name":"зарубежная классика"},{"@type":"Thing","name":"зарубежная старинная литература"},{"@type":"Thing","name":"чтение онлайн"},{"@type":"Thing","name":"саммари"},{"@type":"Thing","name":"AI-разбор"},{"@type":"Thing","name":"персонажи"},{"@type":"Thing","name":"цитаты"}],"workExample":{"@type":"Book","@id":"https://bookra.app/books/0RzRdUS9#edition","url":"https://bookra.app/books/0RzRdUS9","bookFormat":"https://schema.org/EBook","inLanguage":"pl","sameAs":["https://litres.ru/book/yaroslav-gashek/przygody-dobrego-wojaka-szwejka-podczas-wojny-swiatowej-55842794/"],"isAccessibleForFree":true,"potentialAction":{"@type":"ReadAction","name":"Читать бесплатно онлайн «Przygody dobrego wojaka Szwejka podczas wojny światowej»","target":{"@type":"EntryPoint","urlTemplate":"https://bookra.app/books/0RzRdUS9","actionPlatform":["https://schema.org/DesktopWebPlatform"]},"expectsAcceptanceOf":{"@type":"Offer","category":"nologinrequired"}}}}],"book":{"idCatalog":762579,"shortId":"0RzRdUS9","title":"Przygody dobrego wojaka Szwejka podczas wojny światowej","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/5a0a2f83-aff4-11ea-a162-441ea14f7ef4/thumbs/1200.webp","annotationText":"Satyra na wojsko i wojnę, ukazująca absurdy ostatnich lat istnienia Austro-Węgier, najczęściej tłumaczona powieść czeskiej literatury oraz najsłynniejszy żołnierz – Józef Szwejk.Przed laty przez lekarską komisję wojskową urzędowo uznany za idiotę i zwolniony z armii, żyje spokojnie w Pradze, handlując psami. Rozgadany bywalec knajp, przy każdej okazji gotów do przytoczenia odpowiedniej anegdoty z życia zwykłych ludzi, lojalny obywatel, manifestacyjnie oddany monarchii austro-węgierskiej. Jednak być może diagnoza była błędna i Szwejk nie jest po prostu głupkiem? Psy, które sprzedaje jako rasowe, to zwykłe kundle, którym fałszuje rodowody. Kiedy wybucha wojna i nasz bohater trafia do wojska, rozkazy wypełnia gorliwie, lecz według własnego sprytu, co rusz wpędzając w tarapaty siebie i przełożonych. Oto Szwejk – nierozgarnięty głupek czy przebiegły prostaczek?","catalogType":"PUBLIC_DOMAIN","catalogTypeLabel":"Общественное достояние","authorLine":"Ярослав Гашек","authors":[{"id":"66946b8f-2a82-102a-9ae1-2dfe723fe7c7","displayName":"Ярослав Гашек","protectedUrl":"/author/66946b8f-2a82-102a-9ae1-2dfe723fe7c7","wikipediaUrl":"https://ru.wikipedia.org/wiki/%D0%93%D0%B0%D1%88%D0%B5%D0%BA%2C_%D0%AF%D1%80%D0%BE%D1%81%D0%BB%D0%B0%D0%B2","wikidataUrl":"https://www.wikidata.org/wiki/Q2754"}],"genres":[{"id":5214,"title":"зарубежная классика","token":null,"publicUrl":"https://bookra.app/genre/5214"},{"id":5215,"title":"зарубежная старинная литература","token":null,"publicUrl":"https://bookra.app/genre/5215"}],"keywords":[],"facts":[{"key":"dateWritten","label":"Дата написания","value":"1970-01-01"},{"key":"bookLanguage","label":"Язык книги","value":"pl"},{"key":"adult","label":"Возрастное ограничение","value":"0+"}],"seoSections":[],"authorSummary":null,"hasArtifacts":false,"canReadInApp":true,"readUrl":"https://web.bookra.app/?startapp=r_762579","artifactsUrl":"https://web.bookra.app/?startapp=b_762579","readCtaLabel":"Читать бесплатно","artifactsCtaLabel":"AI-разбор","appReadLinks":{"tg":"https://t.me/bookra_lib_bot/BookRa?startapp=r_762579","vk":"https://vk.com/app54470698#startapp=r_762579","max":"https://max.ru/id7751370047_bot?startapp=r_762579","web":"https://web.bookra.app/?startapp=r_762579"},"appAnalysisLinks":{"tg":"https://t.me/bookra_lib_bot/BookRa?startapp=b_762579","vk":"https://vk.com/app54470698#startapp=b_762579","max":"https://max.ru/id7751370047_bot?startapp=b_762579","web":"https://web.bookra.app/?startapp=b_762579"},"guestReaderUrl":"/books/0RzRdUS9?page=5#reader-content","authorCtaLabel":"Все книги автора","authorProtectedUrl":"/author/66946b8f-2a82-102a-9ae1-2dfe723fe7c7","readersCount":0,"adultLabel":"0+","yearLabel":null,"datePublished":null,"publisherLabel":null,"isbn":null,"oclc":null,"lccn":null,"partnerUrl":null,"accessNote":"Полный текст книги и AI-разбор откроются на защищенных страницах BookRa после входа."},"reader":{"page":5,"totalPages":201,"hasPrev":true,"hasNext":true,"prevPageUrl":"/books/0RzRdUS9?page=4#reader-content","nextPageUrl":"/books/0RzRdUS9?page=6#reader-content","progressLabel":"Страница 5 из 201","sections":[{"id":"content1:43","kind":"paragraph","text":"– Ja jestem niewinny. Ja jestem niewinny – powtarzał człowiek o zjeżonych włosach."},{"id":"content1:44","kind":"paragraph","text":"– Chrystus Pan też był niewinny – rzekł Szwejk – i też go ukrzyżowali. Nigdy nikomu nie zależało na jakimś tam niewinnym człowieku. „Maul halten und weiter dienen!” – jak nam mawiali w wojsku. To najlepsze i najpiękniejsze."},{"id":"content1:45","kind":"paragraph","text":"Szwejk wyciągnął się na pryczy i usnął snem sprawiedliwego."},{"id":"content1:46","kind":"paragraph","text":"Tymczasem przybyło dwóch nowych aresztantów. Jeden z nich był Bośniakiem. Chodził po celi, zgrzytał zębami i co drugie jego słowo brzmiało: „Jebem ti duszu”. Męczyła go myśl, że w dyrekcji policji zginie mu jego koszyk."},{"id":"content1:47","kind":"paragraph","text":"Drugim gościem był Palivec, właściciel gospody, który zauważywszy swego znajomego, Szwejka, zbudził go i głosem pełnym tragizmu zawołał:"},{"id":"content1:48","kind":"paragraph","text":"– A więc i ja tu jestem!"},{"id":"content1:49","kind":"paragraph","text":"Szwejk uścisnął mu serdecznie rękę i rzekł:"},{"id":"content1:50","kind":"paragraph","text":"– Cieszę się szczerze. Wiedziałem, że ten pan dotrzyma słowa, gdy zapewniał, że wieczorem po pana przyjdą. Taka punktualność to dobra rzecz."},{"id":"content1:51","kind":"paragraph","text":"Palivec zauważył wszakże, że taka punktualność gówno warta, i po cichu spytał Szwejka, czy ci inni aresztanci nie są aby złodziejaszkami, bo to mogłoby mu zaszkodzić jako właścicielowi gospody."},{"id":"content1:52","kind":"paragraph","text":"Szwejk objaśnił go, że wszyscy oprócz jednego pana, który dostał się tu za usiłowanie popełnienia morderstwa rabunkowego na osobie gospodarza z Holic, należą do ich towarzystwa i siedzą przez pana arcyksięcia."},{"id":"content1:53","kind":"paragraph","text":"Palivec obraził się i rzekł, że nie został aresztowany dla jakiegoś głupiego arcyksięcia, ale z powodu samego najjaśniejszego pana. Ponieważ reszta towarzystwa zaczęła się tym interesować, opowiedział, jak to muchy zanieczyściły mu obraz cesarza."},{"id":"content1:54","kind":"paragraph","text":"– Zapaskudziły mi go, bestie – kończył opowiadanie swej przygody – a mnie zaprowadziły do kryminału. Ale ja tego tym muchom nie daruję – odgrażał się."},{"id":"content1:55","kind":"paragraph","text":"Szwejk udał się znowu na spoczynek, ale nie spał długo, bo przyszli po niego, aby go zaprowadzić na śledztwo."},{"id":"content1:56","kind":"paragraph","text":"Idąc schodami na przesłuchanie do trzeciego wydziału, Szwejk dźwigał swój krzyż na szczyt Golgoty nie zdając sobie sprawy z własnego męczeństwa."},{"id":"content1:57","kind":"paragraph","text":"Zauważywszy napis, że pluć na korytarzach nie wolno, poprosił strażnika, aby mu pozwolił splunąć do spluwaczki, i promieniejąc wielkością swojej prostoty wkroczył do kancelarii ze słowami:"},{"id":"content1:58","kind":"paragraph","text":"– Dobry wieczór szanownym panom, wszystkim razem."},{"id":"content1:59","kind":"paragraph","text":"Zamiast odpowiedzi ktoś szturchnął go pod żebro i popchnął do stołu, za którym siedział pan o wyniosłym i urzędowym obliczu, o rysach twarzy pełnych zwierzęcego okrucieństwa, jakby właśnie wypadł z książki Lombrosa Zbrodniarz urodzony."},{"id":"content1:60","kind":"paragraph","text":"Krwiożerczo spojrzał na Szwejka i rzekł:"},{"id":"content1:61","kind":"paragraph","text":"– Nie udawaj pan takiego idioty."},{"id":"content1:62","kind":"paragraph","text":"– Bardzo mi przykro – odpowiedział Szwejk z wielką powagą – ale w wojsku byłem poddany superarbitracji z powodu idiotyzmu i urzędowo zostałem przez nadzwyczajną komisję lekarską uznany za idiotę. Ja jestem idiota z urzędu."},{"id":"content1:63","kind":"paragraph","text":"Pan o zbrodniczym wyglądzie zazgrzytał zębami."},{"id":"content1:64","kind":"paragraph","text":"– To, o co jesteś pan oskarżony i czegoś się pan dopuścił, świadczy, że masz wszystkie klepki w porządku."},{"id":"content1:65","kind":"paragraph","text":"I wymienił Szwejkowi długi szereg różnych zbrodni, poczynając od zdrady stanu, a kończąc na obrazie jego cesarskiej mości i członków domu cesarskiego. Pośród tych przestępstw wyróżniała się pochwała morderstwa arcyksięcia Ferdynanda, stąd zaś wywodziła się nowa gałąź przestępstw, wśród których najpełniej jaśniała zbrodnia podburzania do nieposłuszeństwa władzom, ponieważ wszystko to stało się w lokalu publicznym."},{"id":"content1:66","kind":"paragraph","text":"– Co pan na to? – zwycięsko zapytał pan o rysach znamionujących wielkie okrucieństwo."},{"id":"content1:67","kind":"paragraph","text":"– Ano, sporo się tego nazbierało – odpowiedział naiwnie Szwejk. – Co za dużo, to niezdrowo."},{"id":"content1:68","kind":"paragraph","text":"– No, widzi pan, sam się pan przyznaje."},{"id":"content1:69","kind":"paragraph","text":"– Ja się przyznaję do wszystkiego, proszę pana, dyscyplina musi być, bez dyscypliny ładnie byśmy wyglądali. Jeszcze kiedym służył w wojsku…"},{"id":"content1:70","kind":"paragraph","text":"– Stul pan gębę! – wrzasnął radca policji na Szwejka – i mów pan tylko to, o co się pytam. Rozumie pan?"},{"id":"content1:71","kind":"paragraph","text":"– Jakżebym nie miał rozumieć? – rzekł Szwejk. – Posłusznie melduję, że rozumiem i że we wszystkim, co pan raczy do mnie mówić, potrafię się orientować."},{"id":"content1:72","kind":"paragraph","text":"– Z kim pan utrzymuje stosunki?"},{"id":"content1:73","kind":"paragraph","text":"– Ze swoją posługaczką, proszę pana."},{"id":"content1:74","kind":"paragraph","text":"– A w miejscowych kołach politycznych nie ma pan znajomych?"},{"id":"content1:75","kind":"paragraph","text":"– Mam, proszę pana, kupuję sobie południowe wydanie gazety „Narodni Politika”, tej, jak się to mówi, suki…"},{"id":"content1:76","kind":"paragraph","text":"– Precz! – wrzasnął na Szwejka pan o zwierzęcym wyrazie twarzy."},{"id":"content1:77","kind":"paragraph","text":"Gdy Szwejka wyprowadzano z kancelarii, rzekł:"},{"id":"content1:78","kind":"paragraph","text":"– Dobrej nocy, wielmożny panie."},{"id":"content1:79","kind":"paragraph","text":"Powróciwszy do izby aresztanckiej oznajmił Szwejk obecnym, że takie przesłuchiwania to niezgorsza frajda."},{"id":"content1:80","kind":"paragraph","text":"– Trochę tam pokrzyczą, a w końcu człeka wypędzą. Dawniej – wywodził – bywało gorzej. Czytałem kiedyś taką książkę, że oskarżeni musieli chodzić po rozpalonym żelazie i pić roztopiony ołów, żeby się pokazało, kto jest niewinny. Albo wtykali takiemu nogi w buty hiszpańskie i rozciągali go na drabinie, jeśli nie chciał się przyznać, albo też przypalali mu boki strażackimi pochodniami, jak to robili na przykład świętemu Janowi z Nepomuka. Podobno ryczał przy tym, jakby go ze skóry łupili, i nie zamilkł, dopóki nie zrzucili go z mostu Eliszki do Wełtawy, i to w worku nieprzemakalnym. Takich wypadków było więcej, a jeszcze na dobitkę człowieka ćwiartowali albo wbijali go na pal gdziesik tam koło Muzeum. A jeśli wtrącili tylko takiego do wieży na śmierć głodową, to czuł się z uciechy jak nowo narodzony."},{"id":"content1:81","kind":"paragraph","text":"Dzisiaj to jedna wielka frajda dostać się do kryminału – pochwalał Szwejk nowe czasy – nie ma ćwiartowania, nie ma hiszpańskich butów. Prycze mamy, stół mamy, ławki mamy, nie potrzebujemy pchać się jeden na drugiego, zupę dostajemy, chleb też nam dają, dzban wody przyniosą, wychodek mamy pod nosem. We wszystkim widać postęp. Prawda, że na śledztwo trochę niby daleko, bo aż przez trzy korytarze i o piętro wyżej, ale za to na korytarzach jest czysto i jaki ruch! Tu prowadzą jednego, tam drugiego, młodego, starego, płci męskiej, płci żeńskiej. Człek się cieszy już i z tego, że nie siedzi tu sam. Każdy idzie spokojnie swoją drogą i nie potrzebuje się obawiać, że mu w kancelarii powiedzą: „Więc naradziliśmy się i jutro zostanie pan poćwiartowany albo spalony na stosie, wedle swego własnego wyboru”. Rozmyślanie o takich rzeczach byłoby z pewnością nielekkie, a ja sądzę, panowie, że niejeden z nas byłby w takim momencie całkiem zdetonowany. No, dzisiaj stosunki zmieniły się już na naszą korzyść."},{"id":"content1:82","kind":"paragraph","text":"Właśnie kończył apologię współczesnego więzienia, gdy dozorca otworzył drzwi i zawołał:"},{"id":"content1:83","kind":"paragraph","text":"– Szwejk, ubrać się i dalej na śledztwo!"},{"id":"content1:84","kind":"paragraph","text":"– Ja się ubiorę – odpowiedział Szwejk – przeciwko temu nie mam nic do powiedzenia, ale boję się, że to pewno pomyłka, bo już raz zostałem ze śledztwa wyrzucony. I jeszcze się boję, aby reszta tych panów, co tutaj są razem ze mną, nie pogniewała się na mnie, że ja chodzę dwa razy z kolei na śledztwo, a oni nie byli tam dzisiejszego wieczora jeszcze ani razu. Może to wzbudzić zawiść."},{"id":"content1:85","kind":"paragraph","text":"– Wyłazić i nie ględzić! – brzmiała odpowiedź na dżentelmeński wywód Szwejka."},{"id":"content1:86","kind":"paragraph","text":"Szwejk znalazł się znowu przed panem o zbrodniczym wyglądzie, który bez jakiegokolwiek wstępu zapytał go twardo i nieubłaganie:"},{"id":"content1:87","kind":"paragraph","text":"– Przyznaje się pan do wszystkiego?"}],"toc":[{"id":"content0:0:1","label":"Jaroslav Hašek Przygody dobrego wojaka Szwejka podczas wojny światowej","page":1,"pageUrl":"/books/0RzRdUS9#reader-content"},{"id":"content0:1:1","label":"Tom pierwszy. Szwejk na tyłach","page":1,"pageUrl":"/books/0RzRdUS9#reader-content"},{"id":"content0:2:1","label":"Wstęp","page":1,"pageUrl":"/books/0RzRdUS9#reader-content"},{"id":"content0:8:1","label":"I. Jak dobry wojak Szwejk wkroczył na widownię wojny światowej","page":1,"pageUrl":"/books/0RzRdUS9#reader-content"},{"id":"content1:0:4","label":"II. Dobry wojak Szwejk w dyrekcji policji","page":4,"pageUrl":"/books/0RzRdUS9?page=4#reader-content"},{"id":"content2:0:6","label":"III. Szwejk przed lekarzami sądowymi","page":6,"pageUrl":"/books/0RzRdUS9?page=6#reader-content"},{"id":"content3:0:8","label":"IV. Szwejk wypędzony z domu wariatów","page":8,"pageUrl":"/books/0RzRdUS9?page=8#reader-content"},{"id":"content3:36:9","label":"V. Szwejk w komisariacie policji przy ulicy Salma","page":9,"pageUrl":"/books/0RzRdUS9?page=9#reader-content"},{"id":"content4:0:11","label":"VI. Szwejk przerywa zaczarowane koło i wraca do domu","page":11,"pageUrl":"/books/0RzRdUS9?page=11#reader-content"},{"id":"content5:0:14","label":"VII. Szwejk rusza na wojnę","page":14,"pageUrl":"/books/0RzRdUS9?page=14#reader-content"},{"id":"content6:0:15","label":"VIII. Szwejk symulantem","page":15,"pageUrl":"/books/0RzRdUS9?page=15#reader-content"},{"id":"content7:0:20","label":"IX. Szwejk w garnizonie","page":20,"pageUrl":"/books/0RzRdUS9?page=20#reader-content"},{"id":"content7:10:20","label":"*","page":20,"pageUrl":"/books/0RzRdUS9?page=20#reader-content"},{"id":"content8:0:26","label":"X. Szwejk zostaje pucybutem kapelana polowego","page":26,"pageUrl":"/books/0RzRdUS9?page=26#reader-content"},{"id":"content8:1:26","label":"1","page":26,"pageUrl":"/books/0RzRdUS9?page=26#reader-content"},{"id":"content9:0:28","label":"2","page":28,"pageUrl":"/books/0RzRdUS9?page=28#reader-content"},{"id":"content10:0:30","label":"3","page":30,"pageUrl":"/books/0RzRdUS9?page=30#reader-content"},{"id":"content10:41:31","label":"4","page":31,"pageUrl":"/books/0RzRdUS9?page=31#reader-content"},{"id":"content11:0:32","label":"XI. Szwejk jedzie z kapelanem odprawić mszę polową","page":32,"pageUrl":"/books/0RzRdUS9?page=32#reader-content"},{"id":"content11:1:32","label":"1","page":32,"pageUrl":"/books/0RzRdUS9?page=32#reader-content"},{"id":"content11:12:32","label":"2","page":32,"pageUrl":"/books/0RzRdUS9?page=32#reader-content"},{"id":"content12:0:34","label":"XII. Dysputa religijna","page":34,"pageUrl":"/books/0RzRdUS9?page=34#reader-content"},{"id":"content13:0:36","label":"XIII. Szwejk idzie namaszczać","page":36,"pageUrl":"/books/0RzRdUS9?page=36#reader-content"},{"id":"content13:126:39","label":"*","page":39,"pageUrl":"/books/0RzRdUS9?page=39#reader-content"},{"id":"content14:0:40","label":"XIV. Szwejk zostaje pucybutem porucznika Lukasza","page":40,"pageUrl":"/books/0RzRdUS9?page=40#reader-content"},{"id":"content14:1:40","label":"1","page":40,"pageUrl":"/books/0RzRdUS9?page=40#reader-content"},{"id":"content15:0:41","label":"2","page":41,"pageUrl":"/books/0RzRdUS9?page=41#reader-content"},{"id":"content15:26:42","label":"3","page":42,"pageUrl":"/books/0RzRdUS9?page=42#reader-content"},{"id":"content16:0:45","label":"4","page":45,"pageUrl":"/books/0RzRdUS9?page=45#reader-content"},{"id":"content17:0:47","label":"5","page":47,"pageUrl":"/books/0RzRdUS9?page=47#reader-content"},{"id":"content18:0:49","label":"6","page":49,"pageUrl":"/books/0RzRdUS9?page=49#reader-content"},{"id":"content18:9:49","label":"*","page":49,"pageUrl":"/books/0RzRdUS9?page=49#reader-content"},{"id":"content18:24:50","label":"*","page":50,"pageUrl":"/books/0RzRdUS9?page=50#reader-content"},{"id":"content19:0:51","label":"XV. Katastrofa","page":51,"pageUrl":"/books/0RzRdUS9?page=51#reader-content"},{"id":"content19:26:52","label":"*","page":52,"pageUrl":"/books/0RzRdUS9?page=52#reader-content"},{"id":"content19:61:53","label":"*","page":53,"pageUrl":"/books/0RzRdUS9?page=53#reader-content"},{"id":"content19:147:55","label":"*","page":55,"pageUrl":"/books/0RzRdUS9?page=55#reader-content"},{"id":"content19:159:56","label":"*","page":56,"pageUrl":"/books/0RzRdUS9?page=56#reader-content"},{"id":"content20:0:56","label":"Tom drugi. Szwejk na froncie","page":56,"pageUrl":"/books/0RzRdUS9?page=56#reader-content"},{"id":"content20:1:56","label":"I. Przygody Szwejka w pociągu","page":56,"pageUrl":"/books/0RzRdUS9?page=56#reader-content"},{"id":"content20:100:59","label":"*","page":59,"pageUrl":"/books/0RzRdUS9?page=59#reader-content"},{"id":"content21:0:62","label":"II. Budziejowicka anabasis Szwejka","page":62,"pageUrl":"/books/0RzRdUS9?page=62#reader-content"},{"id":"content21:425:72","label":"*","page":72,"pageUrl":"/books/0RzRdUS9?page=72#reader-content"},{"id":"content21:464:73","label":"*","page":73,"pageUrl":"/books/0RzRdUS9?page=73#reader-content"},{"id":"content21:638:81","label":"*","page":81,"pageUrl":"/books/0RzRdUS9?page=81#reader-content"},{"id":"content22:0:81","label":"III. Przygody Szwejka w Kiraly Hidzie","page":81,"pageUrl":"/books/0RzRdUS9?page=81#reader-content"},{"id":"content22:186:88","label":"*","page":88,"pageUrl":"/books/0RzRdUS9?page=88#reader-content"},{"id":"content22:344:93","label":"*","page":93,"pageUrl":"/books/0RzRdUS9?page=93#reader-content"},{"id":"content22:417:95","label":"*","page":95,"pageUrl":"/books/0RzRdUS9?page=95#reader-content"},{"id":"content22:455:97","label":"*","page":97,"pageUrl":"/books/0RzRdUS9?page=97#reader-content"},{"id":"content23:0:98","label":"IV. Nowe cierpienia","page":98,"pageUrl":"/books/0RzRdUS9?page=98#reader-content"},{"id":"content23:42:100","label":"*","page":100,"pageUrl":"/books/0RzRdUS9?page=100#reader-content"},{"id":"content23:149:105","label":"*","page":105,"pageUrl":"/books/0RzRdUS9?page=105#reader-content"},{"id":"content24:0:105","label":"V. Z Brucku nad Litawą ku Sokalowi","page":105,"pageUrl":"/books/0RzRdUS9?page=105#reader-content"},{"id":"content24:134:110","label":"*","page":110,"pageUrl":"/books/0RzRdUS9?page=110#reader-content"},{"id":"content24:279:113","label":"*","page":113,"pageUrl":"/books/0RzRdUS9?page=113#reader-content"},{"id":"content24:342:115","label":"*","page":115,"pageUrl":"/books/0RzRdUS9?page=115#reader-content"},{"id":"content24:360:116","label":"*","page":116,"pageUrl":"/books/0RzRdUS9?page=116#reader-content"},{"id":"content25:0:117","label":"Tom trzeci. Przesławne lanie","page":117,"pageUrl":"/books/0RzRdUS9?page=117#reader-content"},{"id":"content25:1:117","label":"I. Przez Węgry","page":117,"pageUrl":"/books/0RzRdUS9?page=117#reader-content"},{"id":"content25:91:122","label":"*","page":122,"pageUrl":"/books/0RzRdUS9?page=122#reader-content"},{"id":"content25:150:124","label":"*","page":124,"pageUrl":"/books/0RzRdUS9?page=124#reader-content"},{"id":"content25:186:126","label":"*","page":126,"pageUrl":"/books/0RzRdUS9?page=126#reader-content"},{"id":"content25:215:127","label":"*","page":127,"pageUrl":"/books/0RzRdUS9?page=127#reader-content"},{"id":"content25:253:128","label":"Grey","page":128,"pageUrl":"/books/0RzRdUS9?page=128#reader-content"},{"id":"content25:270:129","label":"*","page":129,"pageUrl":"/books/0RzRdUS9?page=129#reader-content"},{"id":"content25:367:132","label":"*","page":132,"pageUrl":"/books/0RzRdUS9?page=132#reader-content"},{"id":"content26:0:134","label":"II. W Budapeszcie","page":134,"pageUrl":"/books/0RzRdUS9?page=134#reader-content"},{"id":"content26:44:135","label":"*","page":135,"pageUrl":"/books/0RzRdUS9?page=135#reader-content"},{"id":"content26:62:136","label":"*","page":136,"pageUrl":"/books/0RzRdUS9?page=136#reader-content"},{"id":"content26:74:137","label":"*","page":137,"pageUrl":"/books/0RzRdUS9?page=137#reader-content"},{"id":"content26:150:140","label":"*","page":140,"pageUrl":"/books/0RzRdUS9?page=140#reader-content"},{"id":"content26:205:142","label":"*","page":142,"pageUrl":"/books/0RzRdUS9?page=142#reader-content"},{"id":"content26:364:147","label":"*","page":147,"pageUrl":"/books/0RzRdUS9?page=147#reader-content"},{"id":"content27:0:149","label":"III. Z Hatvanu do granic Galicji","page":149,"pageUrl":"/books/0RzRdUS9?page=149#reader-content"},{"id":"content27:172:156","label":"*","page":156,"pageUrl":"/books/0RzRdUS9?page=156#reader-content"},{"id":"content28:0:164","label":"IV. Marchieren! Marsch!","page":164,"pageUrl":"/books/0RzRdUS9?page=164#reader-content"},{"id":"content28:82:167","label":"*","page":167,"pageUrl":"/books/0RzRdUS9?page=167#reader-content"},{"id":"content29:0:178","label":"Tom czwarty. Po przesławnym laniu","page":178,"pageUrl":"/books/0RzRdUS9?page=178#reader-content"},{"id":"content29:1:178","label":"I. Szwejk w transporcie jeńców rosyjskich","page":178,"pageUrl":"/books/0RzRdUS9?page=178#reader-content"},{"id":"content29:115:182","label":"*","page":182,"pageUrl":"/books/0RzRdUS9?page=182#reader-content"},{"id":"content29:170:185","label":"*","page":185,"pageUrl":"/books/0RzRdUS9?page=185#reader-content"},{"id":"content29:210:186","label":"*","page":186,"pageUrl":"/books/0RzRdUS9?page=186#reader-content"},{"id":"content30:0:186","label":"II. Pociecha religijna","page":186,"pageUrl":"/books/0RzRdUS9?page=186#reader-content"},{"id":"content31:0:189","label":"III. Szwejk wraca do swojej kompanii marszowej","page":189,"pageUrl":"/books/0RzRdUS9?page=189#reader-content"},{"id":"content31:104:192","label":"*","page":192,"pageUrl":"/books/0RzRdUS9?page=192#reader-content"},{"id":"content31:151:193","label":"*","page":193,"pageUrl":"/books/0RzRdUS9?page=193#reader-content"},{"id":"content31:287:198","label":"*","page":198,"pageUrl":"/books/0RzRdUS9?page=198#reader-content"},{"id":"content31:401:201","label":"*","page":201,"pageUrl":"/books/0RzRdUS9?page=201#reader-content"},{"id":"contentnotes0:0:201","label":"1","page":201,"pageUrl":"/books/0RzRdUS9?page=201#reader-content"},{"id":"contentnotes0:3:201","label":"2","page":201,"pageUrl":"/books/0RzRdUS9?page=201#reader-content"},{"id":"contentnotes0:6:201","label":"3","page":201,"pageUrl":"/books/0RzRdUS9?page=201#reader-content"},{"id":"contentnotes0:9:201","label":"4","page":201,"pageUrl":"/books/0RzRdUS9?page=201#reader-content"},{"id":"contentnotes0:12:201","label":"5","page":201,"pageUrl":"/books/0RzRdUS9?page=201#reader-content"},{"id":"contentnotes0:15:201","label":"6","page":201,"pageUrl":"/books/0RzRdUS9?page=201#reader-content"},{"id":"contentnotes0:18:201","label":"7","page":201,"pageUrl":"/books/0RzRdUS9?page=201#reader-content"}]},"similarBooks":[{"idCatalog":787516,"shortId":"038AHbna","title":"Человек-зверь","authorLine":"Эмиль Золя, В. Ранцова","primaryAuthorId":"82d512ee-2a82-102a-9ae1-2dfe723fe7c7","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/46378965-70f6-41f4-9510-013fea11211d/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/038AHbna"},{"idCatalog":7183,"shortId":"4SSnge7p","title":"Фараон","authorLine":"Болеслав Прус, Е. Н. Троповский","primaryAuthorId":"dcbe6513-2a81-102a-9ae1-2dfe723fe7c7","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-litres-public/content/32aeea09-f542-4c48-ba6c-1464e0288595/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/4SSnge7p"},{"idCatalog":521096,"shortId":"39RurXks","title":"Хагакурэ, или Сокрытое в листве","authorLine":"Цунэтомо Ямамото, Сергей И. Логачев","primaryAuthorId":"292e10ef-2a83-102a-9ae1-2dfe723fe7c7","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-litres-public/content/d2c8ca1b-24e9-11ee-8496-0cc47af30fe4/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/39RurXks"},{"idCatalog":790354,"shortId":"08oOsnCu","title":"Сон в летнюю ночь","authorLine":"Уильям Шекспир, Николай Михайлович Сатин","primaryAuthorId":"c577ea96-2a81-102a-9ae1-2dfe723fe7c7","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/9cb6e365-8043-11e7-af8e-0cc47a1952f2/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/08oOsnCu"},{"idCatalog":788220,"shortId":"0Tjejja2","title":"Нана","authorLine":"Эмиль Золя, Т. Иринова","primaryAuthorId":"82d512ee-2a82-102a-9ae1-2dfe723fe7c7","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/5a387752-aafd-4f3d-bb91-627dfd767da4/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/0Tjejja2"},{"idCatalog":577406,"shortId":"0q0GFNSG","title":"Золотой осел","authorLine":"Луций Апулей, Михаил Алексеевич Кузмин","primaryAuthorId":"673278e9-2a98-102a-9ac3-800cba805322","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-litres-public/content/c0602770-11db-11ef-8496-0cc47af30fe4/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/0q0GFNSG"},{"idCatalog":763844,"shortId":"0k1CVPMc","title":"Ромео и Джульетта","authorLine":"Уильям Шекспир, Дмитрий Лаврентьевич Михаловский","primaryAuthorId":"c577ea96-2a81-102a-9ae1-2dfe723fe7c7","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/8c3c1916-803a-11e7-8179-0cc47a520474/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/0k1CVPMc"},{"idCatalog":766049,"shortId":"4TrGYIUx","title":"Гамлет, принц Датский","authorLine":"Уильям Шекспир, Петр Петрович Гнедич","primaryAuthorId":"c577ea96-2a81-102a-9ae1-2dfe723fe7c7","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/e925d796-803b-11e7-af8e-0cc47a1952f2/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/4TrGYIUx"},{"idCatalog":46756,"shortId":"1wKz5vUM","title":"Монахиня","authorLine":"Дени Дидро, Дебора Григорьевна Лившиц","primaryAuthorId":"b1401df8-2a93-102a-9ac3-800cba805322","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-litres-public/content/37ba23fd-6a81-102c-a19b-edc40df1930e/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/1wKz5vUM"},{"idCatalog":788440,"shortId":"0L94UZhC","title":"Доктор Паскаль","authorLine":"Эмиль Золя, Константин Григорьевич Локс","primaryAuthorId":"82d512ee-2a82-102a-9ae1-2dfe723fe7c7","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/61f13980-8201-4459-bcd1-e04d976a5570/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/0L94UZhC"},{"idCatalog":11697,"shortId":"2MoUDOAh","title":"Сон в красном тереме. Том 1","authorLine":"Лев Николаевич Меньшиков, Владимир Андреевич Панасюк, Цао Сюэцинь","primaryAuthorId":"4e036549-1455-11e8-a22f-0cc47a5454c6","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-litres-public/content/c9377cb2-c07d-4c18-a638-1db65e2e0cf2/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/2MoUDOAh"},{"idCatalog":792368,"shortId":"4ft6F5H0","title":"Саламбо","authorLine":"Гюстав Флобер, Николай Максимович Минский","primaryAuthorId":"526ac12b-2a82-102a-9ae1-2dfe723fe7c7","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/d8927887-c0aa-11e0-9959-47117d41cf4b/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/4ft6F5H0"}],"similarBooksPagination":{"page":1,"pageSize":12,"totalItems":2333,"totalPages":195,"hasPrev":false,"hasNext":true}},"notFound":false}