Удобнее читать в приложении
AI-разбор доступен после входа
Суть книги, пересказ, главный конфликт, ключевые идеи, вывод, кому полезна, главные темы, персонажи и цитаты можно получить после входа в BookRa.
auto_awesomeПолучить AI-разборО книге
W zbiór baśni autorstwa Bolesława Leśmiana pt. Klechdy sezamowe wchodzi sześć utworów: Rybak i geniusz, Opowiadanie Króla Wysp Hebanowych, Baśń o rumaku zaklętym, Baśń o pięknej Parysadzie i o ptaku Bulbulezarze, Baśń o Aladynie i o lampie cudownej oraz Ali-baba i czterdziestu zbójców.To zbiór inspirowany tematyką orientalną, opowiada historie zwykłych ludzi, możnych władców oraz nadprzyrodzonych istot. Leśmian porusza ważne tematy jak szczęście, bogactwo, marzenia, honor i miłość, ale ubiera je w barwne szaty opowieści pełnych przygód i magii. Zbiór został wydany w 1913 roku.Bolesław Leśmian to jeden z najsłynniejszych pisarzy i poetów polskich pierwszej połowy XX wieku, uznany za najoryginalniejszego twórcę tych czasów. To twórca nowego typu ballady, zasłynął także charakterystycznym językiem – jego utwory pełne są neologizmów, zwanych leśmianizmami. W swoich dziełach odwoływał się często do wątków fantastycznych, do wierzeń ludowych, czerpał z tradycji baroku, romantyzmu i Młodej Polski, inspirował się Bergsonem i Nietzschem.
Дата написания1970-01-01
Язык книгиpl
Возрастное ограничение0+
Читать онлайн
Страница 2 из 61*
Razu pewnego popędził Ali-Baba swe muły do lasu, aby swoim zwyczajem wiązkami narąbanego drzewa objuczyć ich pracowite grzbiety. Dzień był pogodny. Słońce świeciło tak jasno i złociście, że trzeba było mrużyć oczy. Ali-Babie się zdawało, że ptaki, śpiewając, też mrużą na słońcu swoje błękitne i czerwone oczy w żółtych i czarnych obwódkach. A w lesie roiło się od ptaków.
Papugi pąsowe, zielone i białe napełniały powietrze krzykiem, podobnym do szczekania.
Jedna olbrzymia papuga pąsowa, zwana Arą pąsową, mówiła w języku papuzim do swojej zielonej sąsiadki:
– Jak możesz ciągle chodzić w zielonej sukni! Ja bym za żadne skarby świata nie przywdziała nie tylko zielonej sukni, lecz nawet zielonego stanika. Nie znoszę koloru zielonego. Najładniejsza jest suknia pąsowa z pąsowym ogonem. – I, mówiąc to, poruszyła z lekka swoim pąsowym ogonem.
Na to rzekła zielona papuga:
– Nie znoszę koloru pąsowego! Ani moja matka, ani moja babka, ani moja prababka nie nosiły sukien pąsowych. Kolor pąsowy od dawna wyszedł z mody, przynajmniej w naszej rodzinie. Kto mieszka w lesie, powinien być zielony, jak las! Najładniejsza jest suknia zielona z zielonym ogonem. – I, mówiąc to, poruszyła z lekka swoim zielonym ogonem.
Wówczas jedna z białych papug wtrąciła się do rozmowy.
– Nie kłóćcie się, moje kochane! – zawołała ze śmiechem. – Boję się, że kłótnia pobudzi was do złości, a złość może odmienić wasze kolory! … Sama na własne oczy widziałam miesiąc temu, jak jedna pąsowa papuga ze złości zzieleniała, a druga zielona – spąsowiała. Co do mnie, nie znoszę ani pąsowej, ani zielonej sukni. W mojej rodzinie istnieje przysłowie:
W życiu jeden tylko cel: Białym być i kochać biel.
Tak, moje pąsowe i zielone kumoszki! Najładniejsza jest suknia biała z białym ogonem. – I, mówiąc to, z lekka poruszyła swoim białym ogonem.
Ali-Baba nie rozumiał języka papuziego. Zdawało mu się, że papugi tylko szczekają bez sensu i bez związku. Szedł dalej, poganiając swe muły. W oczach migały mu co chwila kolibry – ptaszki małe, jak chrabąszcze, z dziobkami cienkimi, niby igły. Na gałęziach tu i ówdzie siedziały małpki drobne i płochliwe. Małpki te w dziób układały swe pyszczki i głośno gwizdały, zupełnie, jak kanarki. Gdyby Ali-Baba znał język tych małpek, zrozumiałby piosenkę, którą gwizdały:
„Las dokoła szumi, gwarzy, Opowiada bajki-straszki. Choć nam nie brak małpiej twarzy, Chcemy gwizdać, niby ptaszki. Po jeziorze płynie woda, Śpiew nasz płynie hen – po świecie. Co za szkoda, co za szkoda, Że nam skrzydeł brak na grzbiecie!”
Słońce świeciło coraz mocniej. Cienie od gałęzi padały na ziemię i poruszały się na niej, niby żywe. Kwiaty, zagrzane słońcem, pachniały. Ali-Baba szedł dalej, pędząc przed sobą swoje muły.
W ten sposób zaszedł w głąb lasu – w najdalsze szumy i gąszcze. Tam ujrzał skałę olbrzymią. Od skały cień padał na polanę leśną. Lecz cień skały nie poruszał się za wiatrem, jak cienie drzew. Leżał nieruchomo i zasłaniał trawę i kwiaty. A że cień skały był błękitny, więc i trawa i kwiaty nabrały od tego cienia błękitnawej barwy.
– Odpocznę sobie w cieniu tej skały – pomyślał Ali-Baba – a potem zabiorę się do rąbania drzewa.
Ali-Baba przysiadł w cieniu skały. Obydwa muły przystanęły obok Ali-Baby i zaczęły szczypać soczystą, wysoką, wonną trawę.
Ali-Baba patrzał na słońce, na drzewa, na ptaki i mówił:
– Żaden pałac nie jest tak piękny, jak las. W pałacu płoną świece albo lampy, a w lesie płonie samo słońce. W pałacu stoją martwe meble, piętrzą się martwe ściany, a nad nimi trwa zawsze jednaki martwy sufit. W lesie zaś szumią żywe drzewa, śpiewają żywe ptaki, brzęczą żywe owady, pachną żywe kwiaty – i ponad tym wszystkim, zamiast martwego sufitu, jaśnieje żywe niebo, które się wiecznie zmienia, napełniając się coraz to nowymi blaskami i obłokami. Żaden ptak, żaden obłok, żaden wicher nie zamieszkałby nawet w najpiękniejszym pałacu. Tylko człowiek lubi więzić siebie w czterech ścianach. I jeżeli te ściany są złote, wówczas nazywa swoje więzienie pałacem. Im więzienie jest mniejsze, tym mniej zabiera miejsca na świecie. A świat jest piękny i dla każdego dostępny. Pełno na świecie bajek – ale najpiękniejsze bajki kryją się w lesie. Bajki czają się w gęstych krzakach, szumią w rozchwianych gałęziach, dzwonią w powietrzu wtedy właśnie, kiedy i cisza dzwoni. Bo kto się ciszy długo przysłuchiwał, ten wie, że cisza w uszach dzwoni.
Mówiąc te słowa, Ali-Baba zaczął się tak długo przysłuchiwać ciszy leśnej, aż zadzwoniła mu w uszach. Potem Ali-Baba ukląkł i szepnął:
– Boże! Zrób tak, żeby mnie w lesie zaskoczyła nagła i niespodziana bajka! Niech ta bajka będzie straszna i groźna, byleby była ciekawa i piękna.
Muły, widząc, że Ali-Baba klęczy, też poklękały na przednich nogach, jakby modliły się o bajkę.
W tej chwili w gęstwinie leśnej coś zaszumiało, zachrzęściło, zatętniło i zadudniło.
Obydwa muły jednocześnie podniosły się z ziemi i, zlęknione, przytuliły się nawzajem do siebie. Ali-Baba przypadł uchem do ziemi i nasłuchiwał… Ponieważ Ali-Baba przywykł do wsłuchiwania się w ciszę leśną, więc miał ucho wprawne i czujne na wszelkie odgłosy. Toteż natychmiast rozróżnił tętent kopyt końskich. Tętent zbliżał się i zbliżał, i zbliżał… Ali-Babie zdawało się na razie, że pędzą dwa konie. Potem zgadywał, że jest ich dziesięć. Potem zrozumiał, że tak głośny tętent może pochodzić co najmniej od dwudziestu albo i więcej, niż dwudziestu, rumaków. Wówczas skoczył na równe nogi i pomyślał, że lepiej się ukryć, bo nie wiadomo, kto na tych rumakach nadjeżdża. Przede wszystkim ukrył obydwa swoje muły w krzaku i przywiązał do krzaka tak, aby się nie mogły poruszyć. Następnie sam wdrapał się na drzewo, które rosło obok skały. Drzewo było tak gęste, że zasłoniło Ali-Babę swymi gałęźmi. Mógł więc spokojnie siedzieć na drzewie i patrzeć poprzez liście na polanę.
Tętent koński wciąż się zbliżał. Ziemia drżała i grzmiała od tego tętentu, a echo niosło go po lesie. Wreszcie z gęstwiny leśnej wynurzyła się jedna morda końska, za nią druga i trzecia… Po chwili kilkudziesięciu jeźdźców wpadło na polanę. Wszyscy byli brodaci i wąsaci. Wszyscy byli zbrojni w miecze, siekiery i łuki. Wszyscy, pochyleni na koniach, strasznie i groźnie mruczeli pod wąsami:
– Jest nas czterdziestu… jest nas czterdziestu… jest nas czterdziestu!
Ten zaś, co jechał na przedzie, jeszcze straszniej i jeszcze groźniej pomrukiwał:
– Jam jest4 kapitan zbójów… jam jest kapitan zbójów… jam jest kapitan zbójów! …
Ali-Baba poprzez liście szumiącego drzewa policzył zbójów – i rzeczywiście było ich czterdziestu. Oczy ich błyszczały, jak rozżarzone węgle, a sumiaste wąsy poruszały się od ciągłego gniewu. Wszyscy podjechali do skały i zsiedli z rumaków. Wówczas Ali-Baba zauważył, że rumaki zbójeckie były objuczone kuframi, napełnionymi po brzegi niezliczoną ilością dukatów. Zbójcy bowiem grabili ludzi po drogach i po rozstajach i zagrabionym złotem ładowali swoje kufry.
– Ciekawy jestem, gdzie oni pochowają swoje skarby? – pomyślał Ali-Baba na drzewie.
Вам также может понравиться
{"page":{"canonicalUrl":"https://bookra.app/books/1ZTW1PnW","pageTitle":"Klechdy sezamowe (Bolesław Leśmian) — полный текст, краткое содержание, анализ и герои","metaDescription":"Полный текст книги «Klechdy sezamowe». А также краткое содержание, главные мысли, конфликт, темы, персонажи, цитаты и ответы на вопросы.","headingTitle":"«Klechdy sezamowe». Читать бесплатно онлайн","headingSubtitle":"Bolesław Leśmian","structuredData":[{"@context":"https://schema.org","@type":"BreadcrumbList","@id":"https://bookra.app/books/1ZTW1PnW#breadcrumb","itemListElement":[{"@type":"ListItem","position":1,"name":"BookRa","item":"https://bookra.app/"},{"@type":"ListItem","position":2,"name":"зарубежная классика","item":"https://bookra.app/genre/5214"},{"@type":"ListItem","position":3,"name":"Klechdy sezamowe","item":"https://bookra.app/books/1ZTW1PnW"}]},{"@context":"https://schema.org","@type":"WebPage","@id":"https://bookra.app/books/1ZTW1PnW","url":"https://bookra.app/books/1ZTW1PnW","name":"«Klechdy sezamowe». Читать бесплатно онлайн","description":"Полный текст книги «Klechdy sezamowe». А также краткое содержание, главные мысли, конфликт, темы, персонажи, цитаты и ответы на вопросы.","breadcrumb":{"@id":"https://bookra.app/books/1ZTW1PnW#breadcrumb"},"mainEntity":{"@id":"https://bookra.app/books/1ZTW1PnW#work"},"primaryImageOfPage":{"@type":"ImageObject","url":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/5c13bf2b-aff4-11ea-a162-441ea14f7ef4/thumbs/1200.webp"}},{"@context":"https://schema.org","@type":"Book","@id":"https://bookra.app/books/1ZTW1PnW#work","name":"Klechdy sezamowe","url":"https://bookra.app/books/1ZTW1PnW","description":"W zbiór baśni autorstwa Bolesława Leśmiana pt. Klechdy sezamowe wchodzi sześć utworów: Rybak i geniusz, Opowiadanie Króla Wysp Hebanowych, Baśń o rumaku zaklętym, Baśń o pięknej Parysadzie i o ptaku Bulbulezarze, Baśń o Aladynie i o lampie cudownej oraz Ali-baba i czterdziestu zbójców.To zbiór inspirowany tematyką orientalną, opowiada historie zwykłych ludzi, możnych władców oraz nadprzyrodzonych istot. Leśmian porusza ważne tematy jak szczęście, bogactwo, marzenia, honor i miłość, ale ubiera je w barwne szaty opowieści pełnych przygód i magii. Zbiór został wydany w 1913 roku.Bolesław Leśmian to jeden z najsłynniejszych pisarzy i poetów polskich pierwszej połowy XX wieku, uznany za najoryginalniejszego twórcę tych czasów. To twórca nowego typu ballady, zasłynął także charakterystycznym językiem – jego utwory pełne są neologizmów, zwanych leśmianizmami. W swoich dziełach odwoływał się często do wątków fantastycznych, do wierzeń ludowych, czerpał z tradycji baroku, romantyzmu i Młodej Polski, inspirował się Bergsonem i Nietzschem.","image":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/5c13bf2b-aff4-11ea-a162-441ea14f7ef4/thumbs/1200.webp","inLanguage":"pl","genre":["зарубежная классика","зарубежная старинная литература"],"sameAs":["https://litres.ru/book/boleslaw-lesmian/klechdy-sezamowe-55843214/"],"author":[{"@type":"Person","@id":"https://bookra.app/author/1aa2360e-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba#person","name":"Bolesław Leśmian","url":"https://bookra.app/author/1aa2360e-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba"}],"about":[{"@type":"Thing","name":"зарубежная классика"},{"@type":"Thing","name":"зарубежная старинная литература"},{"@type":"Thing","name":"чтение онлайн"},{"@type":"Thing","name":"саммари"},{"@type":"Thing","name":"AI-разбор"},{"@type":"Thing","name":"персонажи"},{"@type":"Thing","name":"цитаты"}],"workExample":{"@type":"Book","@id":"https://bookra.app/books/1ZTW1PnW#edition","url":"https://bookra.app/books/1ZTW1PnW","bookFormat":"https://schema.org/EBook","inLanguage":"pl","sameAs":["https://litres.ru/book/boleslaw-lesmian/klechdy-sezamowe-55843214/"],"isAccessibleForFree":true,"potentialAction":{"@type":"ReadAction","name":"Читать бесплатно онлайн «Klechdy sezamowe»","target":{"@type":"EntryPoint","urlTemplate":"https://bookra.app/books/1ZTW1PnW","actionPlatform":["https://schema.org/DesktopWebPlatform"]},"expectsAcceptanceOf":{"@type":"Offer","category":"nologinrequired"}}}}],"book":{"idCatalog":762712,"shortId":"1ZTW1PnW","title":"Klechdy sezamowe","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/5c13bf2b-aff4-11ea-a162-441ea14f7ef4/thumbs/1200.webp","annotationText":"W zbiór baśni autorstwa Bolesława Leśmiana pt. Klechdy sezamowe wchodzi sześć utworów: Rybak i geniusz, Opowiadanie Króla Wysp Hebanowych, Baśń o rumaku zaklętym, Baśń o pięknej Parysadzie i o ptaku Bulbulezarze, Baśń o Aladynie i o lampie cudownej oraz Ali-baba i czterdziestu zbójców.To zbiór inspirowany tematyką orientalną, opowiada historie zwykłych ludzi, możnych władców oraz nadprzyrodzonych istot. Leśmian porusza ważne tematy jak szczęście, bogactwo, marzenia, honor i miłość, ale ubiera je w barwne szaty opowieści pełnych przygód i magii. Zbiór został wydany w 1913 roku.Bolesław Leśmian to jeden z najsłynniejszych pisarzy i poetów polskich pierwszej połowy XX wieku, uznany za najoryginalniejszego twórcę tych czasów. To twórca nowego typu ballady, zasłynął także charakterystycznym językiem – jego utwory pełne są neologizmów, zwanych leśmianizmami. W swoich dziełach odwoływał się często do wątków fantastycznych, do wierzeń ludowych, czerpał z tradycji baroku, romantyzmu i Młodej Polski, inspirował się Bergsonem i Nietzschem.","catalogType":"PUBLIC_DOMAIN","catalogTypeLabel":"Общественное достояние","authorLine":"Bolesław Leśmian","authors":[{"id":"1aa2360e-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba","displayName":"Bolesław Leśmian","protectedUrl":"/author/1aa2360e-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba","wikipediaUrl":null,"wikidataUrl":null}],"genres":[{"id":5214,"title":"зарубежная классика","token":null,"publicUrl":"https://bookra.app/genre/5214"},{"id":5215,"title":"зарубежная старинная литература","token":null,"publicUrl":"https://bookra.app/genre/5215"}],"keywords":[],"facts":[{"key":"dateWritten","label":"Дата написания","value":"1970-01-01"},{"key":"bookLanguage","label":"Язык книги","value":"pl"},{"key":"adult","label":"Возрастное ограничение","value":"0+"}],"seoSections":[],"authorSummary":null,"hasArtifacts":false,"canReadInApp":true,"readUrl":"https://web.bookra.app/?startapp=r_762712","artifactsUrl":"https://web.bookra.app/?startapp=b_762712","readCtaLabel":"Читать бесплатно","artifactsCtaLabel":"AI-разбор","appReadLinks":{"tg":"https://t.me/bookra_lib_bot/BookRa?startapp=r_762712","vk":"https://vk.com/app54470698#startapp=r_762712","max":"https://max.ru/id7751370047_bot?startapp=r_762712","web":"https://web.bookra.app/?startapp=r_762712"},"appAnalysisLinks":{"tg":"https://t.me/bookra_lib_bot/BookRa?startapp=b_762712","vk":"https://vk.com/app54470698#startapp=b_762712","max":"https://max.ru/id7751370047_bot?startapp=b_762712","web":"https://web.bookra.app/?startapp=b_762712"},"guestReaderUrl":"/books/1ZTW1PnW?page=2#reader-content","authorCtaLabel":"Все книги автора","authorProtectedUrl":"/author/1aa2360e-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba","readersCount":0,"adultLabel":"0+","yearLabel":null,"datePublished":null,"publisherLabel":null,"isbn":null,"oclc":null,"lccn":null,"partnerUrl":null,"accessNote":"Полный текст книги и AI-разбор откроются на защищенных страницах BookRa после входа."},"reader":{"page":2,"totalPages":61,"hasPrev":true,"hasNext":true,"prevPageUrl":"/books/1ZTW1PnW#reader-content","nextPageUrl":"/books/1ZTW1PnW?page=3#reader-content","progressLabel":"Страница 2 из 61","sections":[{"id":"content0:22","kind":"heading","text":"*"},{"id":"content0:23","kind":"paragraph","text":"Razu pewnego popędził Ali-Baba swe muły do lasu, aby swoim zwyczajem wiązkami narąbanego drzewa objuczyć ich pracowite grzbiety. Dzień był pogodny. Słońce świeciło tak jasno i złociście, że trzeba było mrużyć oczy. Ali-Babie się zdawało, że ptaki, śpiewając, też mrużą na słońcu swoje błękitne i czerwone oczy w żółtych i czarnych obwódkach. A w lesie roiło się od ptaków."},{"id":"content0:24","kind":"paragraph","text":"Papugi pąsowe, zielone i białe napełniały powietrze krzykiem, podobnym do szczekania."},{"id":"content0:25","kind":"paragraph","text":"Jedna olbrzymia papuga pąsowa, zwana Arą pąsową, mówiła w języku papuzim do swojej zielonej sąsiadki:"},{"id":"content0:26","kind":"paragraph","text":"– Jak możesz ciągle chodzić w zielonej sukni! Ja bym za żadne skarby świata nie przywdziała nie tylko zielonej sukni, lecz nawet zielonego stanika. Nie znoszę koloru zielonego. Najładniejsza jest suknia pąsowa z pąsowym ogonem. – I, mówiąc to, poruszyła z lekka swoim pąsowym ogonem."},{"id":"content0:27","kind":"paragraph","text":"Na to rzekła zielona papuga:"},{"id":"content0:28","kind":"paragraph","text":"– Nie znoszę koloru pąsowego! Ani moja matka, ani moja babka, ani moja prababka nie nosiły sukien pąsowych. Kolor pąsowy od dawna wyszedł z mody, przynajmniej w naszej rodzinie. Kto mieszka w lesie, powinien być zielony, jak las! Najładniejsza jest suknia zielona z zielonym ogonem. – I, mówiąc to, poruszyła z lekka swoim zielonym ogonem."},{"id":"content0:29","kind":"paragraph","text":"Wówczas jedna z białych papug wtrąciła się do rozmowy."},{"id":"content0:30","kind":"paragraph","text":"– Nie kłóćcie się, moje kochane! – zawołała ze śmiechem. – Boję się, że kłótnia pobudzi was do złości, a złość może odmienić wasze kolory! … Sama na własne oczy widziałam miesiąc temu, jak jedna pąsowa papuga ze złości zzieleniała, a druga zielona – spąsowiała. Co do mnie, nie znoszę ani pąsowej, ani zielonej sukni. W mojej rodzinie istnieje przysłowie:"},{"id":"content0:31","kind":"paragraph","text":"W życiu jeden tylko cel: Białym być i kochać biel."},{"id":"content0:32","kind":"paragraph","text":"Tak, moje pąsowe i zielone kumoszki! Najładniejsza jest suknia biała z białym ogonem. – I, mówiąc to, z lekka poruszyła swoim białym ogonem."},{"id":"content0:33","kind":"paragraph","text":"Ali-Baba nie rozumiał języka papuziego. Zdawało mu się, że papugi tylko szczekają bez sensu i bez związku. Szedł dalej, poganiając swe muły. W oczach migały mu co chwila kolibry – ptaszki małe, jak chrabąszcze, z dziobkami cienkimi, niby igły. Na gałęziach tu i ówdzie siedziały małpki drobne i płochliwe. Małpki te w dziób układały swe pyszczki i głośno gwizdały, zupełnie, jak kanarki. Gdyby Ali-Baba znał język tych małpek, zrozumiałby piosenkę, którą gwizdały:"},{"id":"content0:34","kind":"paragraph","text":"„Las dokoła szumi, gwarzy, Opowiada bajki-straszki. Choć nam nie brak małpiej twarzy, Chcemy gwizdać, niby ptaszki. Po jeziorze płynie woda, Śpiew nasz płynie hen – po świecie. Co za szkoda, co za szkoda, Że nam skrzydeł brak na grzbiecie!”"},{"id":"content0:35","kind":"paragraph","text":"Tak śpiewały małpki."},{"id":"content0:36","kind":"paragraph","text":"Słońce świeciło coraz mocniej. Cienie od gałęzi padały na ziemię i poruszały się na niej, niby żywe. Kwiaty, zagrzane słońcem, pachniały. Ali-Baba szedł dalej, pędząc przed sobą swoje muły."},{"id":"content0:37","kind":"paragraph","text":"W ten sposób zaszedł w głąb lasu – w najdalsze szumy i gąszcze. Tam ujrzał skałę olbrzymią. Od skały cień padał na polanę leśną. Lecz cień skały nie poruszał się za wiatrem, jak cienie drzew. Leżał nieruchomo i zasłaniał trawę i kwiaty. A że cień skały był błękitny, więc i trawa i kwiaty nabrały od tego cienia błękitnawej barwy."},{"id":"content0:38","kind":"paragraph","text":"– Odpocznę sobie w cieniu tej skały – pomyślał Ali-Baba – a potem zabiorę się do rąbania drzewa."},{"id":"content0:39","kind":"paragraph","text":"Ali-Baba przysiadł w cieniu skały. Obydwa muły przystanęły obok Ali-Baby i zaczęły szczypać soczystą, wysoką, wonną trawę."},{"id":"content0:40","kind":"paragraph","text":"Ali-Baba patrzał na słońce, na drzewa, na ptaki i mówił:"},{"id":"content0:41","kind":"paragraph","text":"– Żaden pałac nie jest tak piękny, jak las. W pałacu płoną świece albo lampy, a w lesie płonie samo słońce. W pałacu stoją martwe meble, piętrzą się martwe ściany, a nad nimi trwa zawsze jednaki martwy sufit. W lesie zaś szumią żywe drzewa, śpiewają żywe ptaki, brzęczą żywe owady, pachną żywe kwiaty – i ponad tym wszystkim, zamiast martwego sufitu, jaśnieje żywe niebo, które się wiecznie zmienia, napełniając się coraz to nowymi blaskami i obłokami. Żaden ptak, żaden obłok, żaden wicher nie zamieszkałby nawet w najpiękniejszym pałacu. Tylko człowiek lubi więzić siebie w czterech ścianach. I jeżeli te ściany są złote, wówczas nazywa swoje więzienie pałacem. Im więzienie jest mniejsze, tym mniej zabiera miejsca na świecie. A świat jest piękny i dla każdego dostępny. Pełno na świecie bajek – ale najpiękniejsze bajki kryją się w lesie. Bajki czają się w gęstych krzakach, szumią w rozchwianych gałęziach, dzwonią w powietrzu wtedy właśnie, kiedy i cisza dzwoni. Bo kto się ciszy długo przysłuchiwał, ten wie, że cisza w uszach dzwoni."},{"id":"content0:42","kind":"paragraph","text":"Mówiąc te słowa, Ali-Baba zaczął się tak długo przysłuchiwać ciszy leśnej, aż zadzwoniła mu w uszach. Potem Ali-Baba ukląkł i szepnął:"},{"id":"content0:43","kind":"paragraph","text":"– Boże! Zrób tak, żeby mnie w lesie zaskoczyła nagła i niespodziana bajka! Niech ta bajka będzie straszna i groźna, byleby była ciekawa i piękna."},{"id":"content0:44","kind":"paragraph","text":"Muły, widząc, że Ali-Baba klęczy, też poklękały na przednich nogach, jakby modliły się o bajkę."},{"id":"content0:45","kind":"paragraph","text":"W tej chwili w gęstwinie leśnej coś zaszumiało, zachrzęściło, zatętniło i zadudniło."},{"id":"content0:46","kind":"paragraph","text":"Obydwa muły jednocześnie podniosły się z ziemi i, zlęknione, przytuliły się nawzajem do siebie. Ali-Baba przypadł uchem do ziemi i nasłuchiwał… Ponieważ Ali-Baba przywykł do wsłuchiwania się w ciszę leśną, więc miał ucho wprawne i czujne na wszelkie odgłosy. Toteż natychmiast rozróżnił tętent kopyt końskich. Tętent zbliżał się i zbliżał, i zbliżał… Ali-Babie zdawało się na razie, że pędzą dwa konie. Potem zgadywał, że jest ich dziesięć. Potem zrozumiał, że tak głośny tętent może pochodzić co najmniej od dwudziestu albo i więcej, niż dwudziestu, rumaków. Wówczas skoczył na równe nogi i pomyślał, że lepiej się ukryć, bo nie wiadomo, kto na tych rumakach nadjeżdża. Przede wszystkim ukrył obydwa swoje muły w krzaku i przywiązał do krzaka tak, aby się nie mogły poruszyć. Następnie sam wdrapał się na drzewo, które rosło obok skały. Drzewo było tak gęste, że zasłoniło Ali-Babę swymi gałęźmi. Mógł więc spokojnie siedzieć na drzewie i patrzeć poprzez liście na polanę."},{"id":"content0:47","kind":"paragraph","text":"Tętent koński wciąż się zbliżał. Ziemia drżała i grzmiała od tego tętentu, a echo niosło go po lesie. Wreszcie z gęstwiny leśnej wynurzyła się jedna morda końska, za nią druga i trzecia… Po chwili kilkudziesięciu jeźdźców wpadło na polanę. Wszyscy byli brodaci i wąsaci. Wszyscy byli zbrojni w miecze, siekiery i łuki. Wszyscy, pochyleni na koniach, strasznie i groźnie mruczeli pod wąsami:"},{"id":"content0:48","kind":"paragraph","text":"– Jest nas czterdziestu… jest nas czterdziestu… jest nas czterdziestu!"},{"id":"content0:49","kind":"paragraph","text":"Ten zaś, co jechał na przedzie, jeszcze straszniej i jeszcze groźniej pomrukiwał:"},{"id":"content0:50","kind":"paragraph","text":"– Jam jest4 kapitan zbójów… jam jest kapitan zbójów… jam jest kapitan zbójów! …"},{"id":"content0:51","kind":"paragraph","text":"Ali-Baba poprzez liście szumiącego drzewa policzył zbójów – i rzeczywiście było ich czterdziestu. Oczy ich błyszczały, jak rozżarzone węgle, a sumiaste wąsy poruszały się od ciągłego gniewu. Wszyscy podjechali do skały i zsiedli z rumaków. Wówczas Ali-Baba zauważył, że rumaki zbójeckie były objuczone kuframi, napełnionymi po brzegi niezliczoną ilością dukatów. Zbójcy bowiem grabili ludzi po drogach i po rozstajach i zagrabionym złotem ładowali swoje kufry."},{"id":"content0:52","kind":"paragraph","text":"– Ciekawy jestem, gdzie oni pochowają swoje skarby? – pomyślał Ali-Baba na drzewie."}],"toc":[{"id":"content0:0:1","label":"Bolesław Leśmian Klechdy sezamowe","page":1,"pageUrl":"/books/1ZTW1PnW#reader-content"},{"id":"content0:1:1","label":"Ali-Baba i czterdziestu zbójców","page":1,"pageUrl":"/books/1ZTW1PnW#reader-content"},{"id":"content0:22:2","label":"*","page":2,"pageUrl":"/books/1ZTW1PnW?page=2#reader-content"},{"id":"content0:134:5","label":"*","page":5,"pageUrl":"/books/1ZTW1PnW?page=5#reader-content"},{"id":"content0:184:6","label":"*","page":6,"pageUrl":"/books/1ZTW1PnW?page=6#reader-content"},{"id":"content0:277:8","label":"*","page":8,"pageUrl":"/books/1ZTW1PnW?page=8#reader-content"},{"id":"content0:324:9","label":"*","page":9,"pageUrl":"/books/1ZTW1PnW?page=9#reader-content"},{"id":"content0:367:10","label":"*","page":10,"pageUrl":"/books/1ZTW1PnW?page=10#reader-content"},{"id":"content0:447:12","label":"*","page":12,"pageUrl":"/books/1ZTW1PnW?page=12#reader-content"},{"id":"content0:467:13","label":"*","page":13,"pageUrl":"/books/1ZTW1PnW?page=13#reader-content"},{"id":"content1:0:14","label":"Baśń o Aladynie i o lampie cudownej","page":14,"pageUrl":"/books/1ZTW1PnW?page=14#reader-content"},{"id":"content1:4:14","label":"*","page":14,"pageUrl":"/books/1ZTW1PnW?page=14#reader-content"},{"id":"content1:42:15","label":"*","page":15,"pageUrl":"/books/1ZTW1PnW?page=15#reader-content"},{"id":"content1:270:22","label":"*","page":22,"pageUrl":"/books/1ZTW1PnW?page=22#reader-content"},{"id":"content1:350:24","label":"*","page":24,"pageUrl":"/books/1ZTW1PnW?page=24#reader-content"},{"id":"content1:383:25","label":"*","page":25,"pageUrl":"/books/1ZTW1PnW?page=25#reader-content"},{"id":"content1:432:26","label":"*","page":26,"pageUrl":"/books/1ZTW1PnW?page=26#reader-content"},{"id":"content1:475:27","label":"*","page":27,"pageUrl":"/books/1ZTW1PnW?page=27#reader-content"},{"id":"content1:495:28","label":"*","page":28,"pageUrl":"/books/1ZTW1PnW?page=28#reader-content"},{"id":"content1:563:29","label":"*","page":29,"pageUrl":"/books/1ZTW1PnW?page=29#reader-content"},{"id":"content2:0:30","label":"Baśń o pięknej Parysadzie i o ptaku Bulbulezarze","page":30,"pageUrl":"/books/1ZTW1PnW?page=30#reader-content"},{"id":"content2:50:32","label":"*","page":32,"pageUrl":"/books/1ZTW1PnW?page=32#reader-content"},{"id":"content2:107:34","label":"*","page":34,"pageUrl":"/books/1ZTW1PnW?page=34#reader-content"},{"id":"content2:177:35","label":"*","page":35,"pageUrl":"/books/1ZTW1PnW?page=35#reader-content"},{"id":"content3:0:38","label":"Baśń o rumaku zaklętym","page":38,"pageUrl":"/books/1ZTW1PnW?page=38#reader-content"},{"id":"content3:45:41","label":"*","page":41,"pageUrl":"/books/1ZTW1PnW?page=41#reader-content"},{"id":"content3:174:46","label":"*","page":46,"pageUrl":"/books/1ZTW1PnW?page=46#reader-content"},{"id":"content4:0:48","label":"Opowiadanie Króla Wysp Hebanowych 57","page":48,"pageUrl":"/books/1ZTW1PnW?page=48#reader-content"},{"id":"content5:0:54","label":"Rybak i geniusz 64","page":54,"pageUrl":"/books/1ZTW1PnW?page=54#reader-content"},{"id":"content5:97:57","label":"*","page":57,"pageUrl":"/books/1ZTW1PnW?page=57#reader-content"},{"id":"content5:147:58","label":"*","page":58,"pageUrl":"/books/1ZTW1PnW?page=58#reader-content"},{"id":"content5:163:59","label":"*","page":59,"pageUrl":"/books/1ZTW1PnW?page=59#reader-content"},{"id":"contentnotes0:0:60","label":"1","page":60,"pageUrl":"/books/1ZTW1PnW?page=60#reader-content"},{"id":"contentnotes0:3:60","label":"2","page":60,"pageUrl":"/books/1ZTW1PnW?page=60#reader-content"},{"id":"contentnotes0:6:60","label":"3","page":60,"pageUrl":"/books/1ZTW1PnW?page=60#reader-content"},{"id":"contentnotes0:9:60","label":"4","page":60,"pageUrl":"/books/1ZTW1PnW?page=60#reader-content"},{"id":"contentnotes0:12:60","label":"5","page":60,"pageUrl":"/books/1ZTW1PnW?page=60#reader-content"},{"id":"contentnotes0:15:60","label":"6","page":60,"pageUrl":"/books/1ZTW1PnW?page=60#reader-content"},{"id":"contentnotes0:18:60","label":"7","page":60,"pageUrl":"/books/1ZTW1PnW?page=60#reader-content"},{"id":"contentnotes0:21:60","label":"8","page":60,"pageUrl":"/books/1ZTW1PnW?page=60#reader-content"},{"id":"contentnotes0:24:60","label":"9","page":60,"pageUrl":"/books/1ZTW1PnW?page=60#reader-content"},{"id":"contentnotes0:27:60","label":"10","page":60,"pageUrl":"/books/1ZTW1PnW?page=60#reader-content"},{"id":"contentnotes0:30:60","label":"11","page":60,"pageUrl":"/books/1ZTW1PnW?page=60#reader-content"},{"id":"contentnotes0:33:60","label":"12","page":60,"pageUrl":"/books/1ZTW1PnW?page=60#reader-content"},{"id":"contentnotes0:36:60","label":"13","page":60,"pageUrl":"/books/1ZTW1PnW?page=60#reader-content"},{"id":"contentnotes0:39:60","label":"14","page":60,"pageUrl":"/books/1ZTW1PnW?page=60#reader-content"},{"id":"contentnotes0:42:60","label":"15","page":60,"pageUrl":"/books/1ZTW1PnW?page=60#reader-content"},{"id":"contentnotes0:45:60","label":"16","page":60,"pageUrl":"/books/1ZTW1PnW?page=60#reader-content"},{"id":"contentnotes0:48:60","label":"17","page":60,"pageUrl":"/books/1ZTW1PnW?page=60#reader-content"},{"id":"contentnotes0:51:60","label":"18","page":60,"pageUrl":"/books/1ZTW1PnW?page=60#reader-content"},{"id":"contentnotes0:54:60","label":"19","page":60,"pageUrl":"/books/1ZTW1PnW?page=60#reader-content"},{"id":"contentnotes0:57:60","label":"20","page":60,"pageUrl":"/books/1ZTW1PnW?page=60#reader-content"},{"id":"contentnotes0:60:60","label":"21","page":60,"pageUrl":"/books/1ZTW1PnW?page=60#reader-content"},{"id":"contentnotes0:63:61","label":"22","page":61,"pageUrl":"/books/1ZTW1PnW?page=61#reader-content"},{"id":"contentnotes0:66:61","label":"23","page":61,"pageUrl":"/books/1ZTW1PnW?page=61#reader-content"},{"id":"contentnotes0:69:61","label":"24","page":61,"pageUrl":"/books/1ZTW1PnW?page=61#reader-content"},{"id":"contentnotes0:72:61","label":"25","page":61,"pageUrl":"/books/1ZTW1PnW?page=61#reader-content"},{"id":"contentnotes0:75:61","label":"26","page":61,"pageUrl":"/books/1ZTW1PnW?page=61#reader-content"},{"id":"contentnotes0:78:61","label":"27","page":61,"pageUrl":"/books/1ZTW1PnW?page=61#reader-content"},{"id":"contentnotes0:81:61","label":"28","page":61,"pageUrl":"/books/1ZTW1PnW?page=61#reader-content"},{"id":"contentnotes0:84:61","label":"29","page":61,"pageUrl":"/books/1ZTW1PnW?page=61#reader-content"},{"id":"contentnotes0:87:61","label":"30","page":61,"pageUrl":"/books/1ZTW1PnW?page=61#reader-content"},{"id":"contentnotes0:90:61","label":"31","page":61,"pageUrl":"/books/1ZTW1PnW?page=61#reader-content"},{"id":"contentnotes0:93:61","label":"32","page":61,"pageUrl":"/books/1ZTW1PnW?page=61#reader-content"},{"id":"contentnotes0:96:61","label":"33","page":61,"pageUrl":"/books/1ZTW1PnW?page=61#reader-content"},{"id":"contentnotes0:99:61","label":"34","page":61,"pageUrl":"/books/1ZTW1PnW?page=61#reader-content"},{"id":"contentnotes0:102:61","label":"35","page":61,"pageUrl":"/books/1ZTW1PnW?page=61#reader-content"},{"id":"contentnotes0:105:61","label":"36","page":61,"pageUrl":"/books/1ZTW1PnW?page=61#reader-content"},{"id":"contentnotes0:108:61","label":"37","page":61,"pageUrl":"/books/1ZTW1PnW?page=61#reader-content"},{"id":"contentnotes0:111:61","label":"38","page":61,"pageUrl":"/books/1ZTW1PnW?page=61#reader-content"},{"id":"contentnotes0:114:61","label":"39","page":61,"pageUrl":"/books/1ZTW1PnW?page=61#reader-content"},{"id":"contentnotes0:117:61","label":"40","page":61,"pageUrl":"/books/1ZTW1PnW?page=61#reader-content"},{"id":"contentnotes0:120:61","label":"41","page":61,"pageUrl":"/books/1ZTW1PnW?page=61#reader-content"},{"id":"contentnotes0:123:61","label":"42","page":61,"pageUrl":"/books/1ZTW1PnW?page=61#reader-content"},{"id":"contentnotes0:126:61","label":"43","page":61,"pageUrl":"/books/1ZTW1PnW?page=61#reader-content"},{"id":"contentnotes0:129:61","label":"44","page":61,"pageUrl":"/books/1ZTW1PnW?page=61#reader-content"},{"id":"contentnotes0:132:61","label":"45","page":61,"pageUrl":"/books/1ZTW1PnW?page=61#reader-content"},{"id":"contentnotes0:135:61","label":"46","page":61,"pageUrl":"/books/1ZTW1PnW?page=61#reader-content"},{"id":"contentnotes0:138:61","label":"47","page":61,"pageUrl":"/books/1ZTW1PnW?page=61#reader-content"},{"id":"contentnotes0:141:61","label":"48","page":61,"pageUrl":"/books/1ZTW1PnW?page=61#reader-content"},{"id":"contentnotes0:144:61","label":"49","page":61,"pageUrl":"/books/1ZTW1PnW?page=61#reader-content"},{"id":"contentnotes0:147:61","label":"50","page":61,"pageUrl":"/books/1ZTW1PnW?page=61#reader-content"},{"id":"contentnotes0:150:61","label":"51","page":61,"pageUrl":"/books/1ZTW1PnW?page=61#reader-content"},{"id":"contentnotes0:153:61","label":"52","page":61,"pageUrl":"/books/1ZTW1PnW?page=61#reader-content"},{"id":"contentnotes0:156:61","label":"53","page":61,"pageUrl":"/books/1ZTW1PnW?page=61#reader-content"},{"id":"contentnotes0:159:61","label":"54","page":61,"pageUrl":"/books/1ZTW1PnW?page=61#reader-content"},{"id":"contentnotes0:162:61","label":"55","page":61,"pageUrl":"/books/1ZTW1PnW?page=61#reader-content"},{"id":"contentnotes0:165:61","label":"56","page":61,"pageUrl":"/books/1ZTW1PnW?page=61#reader-content"},{"id":"contentnotes0:168:61","label":"57","page":61,"pageUrl":"/books/1ZTW1PnW?page=61#reader-content"},{"id":"contentnotes0:171:61","label":"58","page":61,"pageUrl":"/books/1ZTW1PnW?page=61#reader-content"},{"id":"contentnotes0:174:61","label":"59","page":61,"pageUrl":"/books/1ZTW1PnW?page=61#reader-content"},{"id":"contentnotes0:177:61","label":"60","page":61,"pageUrl":"/books/1ZTW1PnW?page=61#reader-content"},{"id":"contentnotes0:180:61","label":"61","page":61,"pageUrl":"/books/1ZTW1PnW?page=61#reader-content"},{"id":"contentnotes0:183:61","label":"62","page":61,"pageUrl":"/books/1ZTW1PnW?page=61#reader-content"},{"id":"contentnotes0:186:61","label":"63","page":61,"pageUrl":"/books/1ZTW1PnW?page=61#reader-content"},{"id":"contentnotes0:189:61","label":"64","page":61,"pageUrl":"/books/1ZTW1PnW?page=61#reader-content"},{"id":"contentnotes0:192:61","label":"65","page":61,"pageUrl":"/books/1ZTW1PnW?page=61#reader-content"},{"id":"contentnotes0:195:61","label":"66","page":61,"pageUrl":"/books/1ZTW1PnW?page=61#reader-content"},{"id":"contentnotes0:198:61","label":"67","page":61,"pageUrl":"/books/1ZTW1PnW?page=61#reader-content"}]},"similarBooks":[{"idCatalog":787516,"shortId":"038AHbna","title":"Человек-зверь","authorLine":"Эмиль Золя, В. Ранцова","primaryAuthorId":"82d512ee-2a82-102a-9ae1-2dfe723fe7c7","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/46378965-70f6-41f4-9510-013fea11211d/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/038AHbna"},{"idCatalog":7183,"shortId":"4SSnge7p","title":"Фараон","authorLine":"Болеслав Прус, Е. Н. Троповский","primaryAuthorId":"dcbe6513-2a81-102a-9ae1-2dfe723fe7c7","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-litres-public/content/32aeea09-f542-4c48-ba6c-1464e0288595/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/4SSnge7p"},{"idCatalog":521096,"shortId":"39RurXks","title":"Хагакурэ, или Сокрытое в листве","authorLine":"Цунэтомо Ямамото, Сергей И. Логачев","primaryAuthorId":"292e10ef-2a83-102a-9ae1-2dfe723fe7c7","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-litres-public/content/d2c8ca1b-24e9-11ee-8496-0cc47af30fe4/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/39RurXks"},{"idCatalog":790354,"shortId":"08oOsnCu","title":"Сон в летнюю ночь","authorLine":"Уильям Шекспир, Николай Михайлович Сатин","primaryAuthorId":"c577ea96-2a81-102a-9ae1-2dfe723fe7c7","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/9cb6e365-8043-11e7-af8e-0cc47a1952f2/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/08oOsnCu"},{"idCatalog":788220,"shortId":"0Tjejja2","title":"Нана","authorLine":"Эмиль Золя, Т. Иринова","primaryAuthorId":"82d512ee-2a82-102a-9ae1-2dfe723fe7c7","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/5a387752-aafd-4f3d-bb91-627dfd767da4/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/0Tjejja2"},{"idCatalog":577406,"shortId":"0q0GFNSG","title":"Золотой осел","authorLine":"Луций Апулей, Михаил Алексеевич Кузмин","primaryAuthorId":"673278e9-2a98-102a-9ac3-800cba805322","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-litres-public/content/c0602770-11db-11ef-8496-0cc47af30fe4/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/0q0GFNSG"},{"idCatalog":763844,"shortId":"0k1CVPMc","title":"Ромео и Джульетта","authorLine":"Уильям Шекспир, Дмитрий Лаврентьевич Михаловский","primaryAuthorId":"c577ea96-2a81-102a-9ae1-2dfe723fe7c7","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/8c3c1916-803a-11e7-8179-0cc47a520474/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/0k1CVPMc"},{"idCatalog":766049,"shortId":"4TrGYIUx","title":"Гамлет, принц Датский","authorLine":"Уильям Шекспир, Петр Петрович Гнедич","primaryAuthorId":"c577ea96-2a81-102a-9ae1-2dfe723fe7c7","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/e925d796-803b-11e7-af8e-0cc47a1952f2/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/4TrGYIUx"},{"idCatalog":46756,"shortId":"1wKz5vUM","title":"Монахиня","authorLine":"Дени Дидро, Дебора Григорьевна Лившиц","primaryAuthorId":"b1401df8-2a93-102a-9ac3-800cba805322","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-litres-public/content/37ba23fd-6a81-102c-a19b-edc40df1930e/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/1wKz5vUM"},{"idCatalog":788440,"shortId":"0L94UZhC","title":"Доктор Паскаль","authorLine":"Эмиль Золя, Константин Григорьевич Локс","primaryAuthorId":"82d512ee-2a82-102a-9ae1-2dfe723fe7c7","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/61f13980-8201-4459-bcd1-e04d976a5570/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/0L94UZhC"},{"idCatalog":11697,"shortId":"2MoUDOAh","title":"Сон в красном тереме. Том 1","authorLine":"Лев Николаевич Меньшиков, Владимир Андреевич Панасюк, Цао Сюэцинь","primaryAuthorId":"4e036549-1455-11e8-a22f-0cc47a5454c6","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-litres-public/content/c9377cb2-c07d-4c18-a638-1db65e2e0cf2/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/2MoUDOAh"},{"idCatalog":792368,"shortId":"4ft6F5H0","title":"Саламбо","authorLine":"Гюстав Флобер, Николай Максимович Минский","primaryAuthorId":"526ac12b-2a82-102a-9ae1-2dfe723fe7c7","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/d8927887-c0aa-11e0-9959-47117d41cf4b/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/4ft6F5H0"}],"similarBooksPagination":{"page":1,"pageSize":12,"totalItems":2333,"totalPages":195,"hasPrev":false,"hasNext":true}},"notFound":false}