Удобнее читать в приложении
AI-разбор доступен после входа
Суть книги, пересказ, главный конфликт, ключевые идеи, вывод, кому полезна, главные темы, персонажи и цитаты можно получить после входа в BookRa.
auto_awesomeПолучить AI-разборО книге
„Ludzie są dobrzy” to opublikowana w 1938 przejmująca historia emigracji opowiedziana z perspektywy małej dziewczynki. Po śmierci ojca, prawdopodobnie działacza syjonistycznego, osierocona narratorka przez pewien czas tuła się po rodzinie, by wreszcie razem z matką opuścić kraj (którego nazwy nie poznajemy) i popłynąć do Palestyny.W swoim opowiadaniu Korczak w fenomenalny sposób pokazuje świat widziany oczami dziecka, które nie ma nad własnym życiem kontroli i nie zna przesłanek stojących za decyzjami dorosłych. Wydarzenia najdonioślejsze (śmierć ojca, emigracja, decyzja, o zamieszkaniu w kibucu) zostały tu wplecione w rytm codzienności, a prowadzący do nich ciąg przyczynowo-skutkowy zasygnalizowany tylko mgliście. W rezultacie dostajemy obraz świata fragmentaryczny i niejasny i tak jak narratorka musimy go dopiero poskładać w sensowną całość.Na szczególną uwagę zasługuje niezwykle subtelnie zarysowana relacja między matką a córką, w której obie strony są odrębnymi, niezależnymi bytami, a stosunki między nimi panują partnerskie (dziecko ma prawo głosu).
Дата написания1970-01-01
Язык книгиpl
Возрастное ограничение0+
Читать онлайн
Страница 2 из 7*
W sercu są cztery małe pokoiki. Tatuś mówił i pokazał w książce. Okien tam nie ma, ale jest jasno, bo krew czerwona. Szkoda, że nie pytała się, że się zamyśliła. (O dorosłych mówią: „zamyślił się”. O dzieciach: „zagapił się”. Dlaczego?).
Sercem kocha się. Tak mówią wszyscy. Pokoiki w sercu są małe, sto razy mniejsze niż dla lalki. A tyle musi się zmieścić: mama, babcia, dziadzio, nawet tatuś, który już nie żyje, i nawet chyba kanarek? Co to znaczy, że tatuś zawsze żyć będzie w pamięci?
Dziadziuś mówił, że jest Bóg, też trzeba go kochać. Tyle do kochania, a jedno tylko małe serce człowieka.
Leży i nie śpi. Czasem przyjemnie nie spać w łóżku i myśleć. Po cichu. Ale żeby się nie bać. Bo w nocy mogą zabić, w nocy są pożary. Dziewczynka mówiła, że są duchy; to nieprawda. W Ameryce bandyci kradną w nocy dzieci. Daleko Ameryka, na tamtej stronie świata. Bo ziemia jest wielką kulą. Dziwne.
I jak się zasypia? Starała się zrozumieć.
– Będę uważała. Teraz nie śpię. Jeszcze nie. I teraz nie.
Nie wie. Od razu to się jakoś robi.
Dla mamy własny jeden pokoik. Drugi dla babci i dziadzi. Trzeci pokoik serca dla cioć i wujaszków; czy i dla tych, którzy nie byli dobrzy dla niej i dla mamy? W pokoiku mamy jest i tatuś, inaczej jakoś, ale jest; bo żyje w pamięci.
Co to jest ojczyzna? Mówił ojciec, ale nie rozumiała. Ojczyzna wielka, więc największy pokój, żeby mogła swobodnie oddychać.
Mówił ojciec: „dwa tysiące lat”.
Kiedy była duża, umiała liczyć.
– Rok, dwa lata, trzy… Sto, dwieście lat… Dużo… Dwa tysiące.
Potem poznała mnożenie. Już w szkole wytłumaczyli: rok ma 365 dni. – Więc ile dni? – 730.000. – Ile godzin? – Pomyliła się. Dużo godzin. Miliony. Ale nawet godzinę trudno rozumieć.
Różne są godziny. Czasem godzina krótka, a druga strasznie długa. Więc chyba zegar kłamie?
Dziwnie było na okręcie. Ledwo wsiadły na okręt, już zaraz wysiadają. No nie. Wie, że nie, że długo płynęły.
Rano wstaje, myje się, je śniadanie w kajucie, rozmawia z dziewczynkami, z paniami na okręcie. Patrzy na morze. Znów obiad, znów kładzie się spać i wstaje. Widzi miasta i wyspy. Ale nie Palestyna. Dopiero potem mówią:
– Jutro. Ostatni dzień. Ostatnia noc na morzu.
Zdawało się tylko, że krótko. Ale były i na okręcie długie godziny: kiedy się pierwszy raz obudziła rano, wszyscy jeszcze spali, a ona chciała już wstać i wyjść, i szukać tatusia. Bo chociaż teraz starsza i wie, że tatuś nie żyje; ale jeżeli… może jednak… Przecież wszystko jest dziwne na świecie… może są cuda? Może dwa tysiące lat nie jest tak bardzo dużo?
Dziadziuś pokazał raz w książce czarne znaczki i powiedział:
Teraz wie, bo umie czytać; wie, że to były litery. Wtedy nie rozumiała. Potem dziewczynka mówiła, że wszyscy ludzie na całym świecie wiedzą wszędzie o Jerozolimie. Takie sławne miasto, taki sławny kraj, gdzie była świątynia, prorocy i królowie. Teraz jest uniwersytet na wysokiej górze, są rolnicy i uczeni.
Kiedy już przyjechały i weszły do wielkiej jadalni, większej niż na okręcie – ten pan, kolega tatusia – rozmawiał z mamą; dopiero potem nagle ją zobaczył, długo patrzał i powiedział coś po hebrajsku. Nie rozumie, ale wie, że pan żałuje, że tatuś nie wrócił.
Tatuś był tu dawniej, chciał wrócić.
– Żeby żyć w Palestynie, trzeba zasłużyć – powiedział.
Chciał tatuś wrócić, ale nie zdążył, chociaż zasłużył.
Dziecko wiele wie, tylko nie umie powiedzieć. Boi się mówić. Nie boi się, ale wstydzi. Nawet nie wstydzi się, tylko nie może powiedzieć tak, żeby dorosły zrozumiał, żeby nie myślał, że to niemądre, dziecinne i śmieszne.
*
– Nie mogłam sobie miejsca znaleźć, kiedy przyjechałam do Palestyny.
Ona tak samo. Kiedy weszła pierwszy raz do szkoły, nie mogła sobie znaleźć miejsca.
– Jak ci się powiodło w szkole? – pyta się mama.
– Dobrze. Tylko pić mi się chciało.
Niby powiedziała. Ale nie wie mama, jak było naprawdę. Było gorąco, a nie wiedziała jeszcze, gdzie można się napić wody. Wstydziła się zapytać, żeby źle nie powiedzieć. I może nie wolno, może za dużo wypije?
Sama się potem śmiała, kiedy przypomniała sobie. Opowiedziała dobrej koleżance, ale dopiero później.
– Mówili, że tu mało wody. Wiedziałam, że biedni mają mało chleba, jedzą niedużo, żeby na jutro, żeby dla wszystkich starczyło. Myślałam, że powiedzą: „dopiero przyjechała i całą wodę wychlapała”.
– Nie byłam wcale głupia, tylko nie wiedziałam.
Dlaczego ludzie myślą, że jeśli ktoś nie wie, nie umie, musi zaraz być głupi? Wcale nie. Dowie się i będzie wiedział.
– Dlaczego mało mówisz? Dlaczego sama? Dlaczego się nie bawisz?
– Nie umiem. Nigdy nie bawiłam się.
To była prawda. Są dzieci, które nie lubią się bawić. Woli mamie pomagać, woli coś robić, albo nawet lalką nie bawi się, tylko opiekuje się. Tu tak samo. Pomaga pani, porządkuje, układa zeszyty, ustawia stoliki i krzesła.
Aż zobaczyła i zaczęła odwiedzać dom małych dzieci17.
Z początku trudno było zrozumieć, jak tu jest. Tyle różnych domów i w każdym co innego. Duży dom – jadalnia. Wokoło sali stoły, na środku też stoły. I ławki. I wózek – tym wózkiem rozwożą talerze z jedzeniem. Taka masa ludzi, tych chaluców i szomrów. Potem jadła już z dziećmi w szkole. Bo osobne budynki dla szkoły, osobne dla starszych, osobne dla małych. Każdy dom ma ogródek i kwiaty, a u małych jest siatka z drutu, żeby nie rozbiegały się z placu.
Wracając ze szkoły – raz, drugi i trzeci – zatrzymała się koło siatki. Stoi, patrzy i myśli:
„Ja też nie umiałam chodzić, kiedy byłam mała. Nie umiałam mówić. Biedne małe dzieci, że nie mogą powiedzieć. Tatuś po pierwszej chorobie też nie mógł sam chodzić, mama musiała go prowadzić. Małe dziecko jest jak chory człowiek: trzeba się opiekować; coś je boli, więc płacze; domyśleć się trzeba”.
– Czy chcesz wejść do środka? – zapytała się dziewczynka.
– Wolno. Widzisz, ja też wchodzę.
Tamta co innego. Jest dawno. Znają ją. Tu się urodziła.
Pani zaprosiła ją: „Wejdź”.
Teraz co innego. Weszła. Bardzo wstydziła się. Stoi i boi się ruszać, bo nie wie. Ale zaraz jeden mały już biegnie prędko, prędko, niezręcznie stawia kroki, spieszy się – wyciąga ręce i byłby się przewrócił, ale pochwycił ją za sukienkę tak mocno, że mógł nawet podrzeć. Podała rękę i zaczęła ostrożnie prowadzić.
Długo chodzili. Potem usiadła i klaskała, a on się śmiał. Głośno, serdecznie się śmiał.
„W Palestynie dzieci inaczej tu się śmieją”18 – pomyślała.
Było przyjemnie. Już zaraz drugi i trzeci mały stoją przy niej. Już ją znają. A na drugi dzień witają i wołają, kiedy ją zobaczyły za siatką. I pani przedstawiła ją:
Zaraz ze szkoły tu przychodzi. Mama wie teraz, gdzie jest.
– Jak ci się powiodło w szkole? – pyta się mama.
– Dobrze. Wszędzie dobrze.
Piątego dnia spóźniła się do małych.
–Spóźniłaś się, a one czekają. Czy ci się znudziło już przychodzić?
Ależ nie. Tylko nauczycielka też powiedziała w szkole:
– Tak prędko odchodzisz? Nie pomożesz mi?
Zaraz łzy. Wcale nie chciała płakać.
Opowiedziała wszystko mamie – prawie wszystko.
Вам также может понравиться
{"page":{"canonicalUrl":"https://bookra.app/books/2UGXzGRz","pageTitle":"Ludzie są dobrzy (Януш Корчак) — полный текст, краткое содержание, анализ и герои","metaDescription":"Полный текст книги «Ludzie są dobrzy». А также краткое содержание, главные мысли, конфликт, темы, персонажи, цитаты и ответы на вопросы.","headingTitle":"«Ludzie są dobrzy». Читать бесплатно онлайн","headingSubtitle":"Януш Корчак","structuredData":[{"@context":"https://schema.org","@type":"BreadcrumbList","@id":"https://bookra.app/books/2UGXzGRz#breadcrumb","itemListElement":[{"@type":"ListItem","position":1,"name":"BookRa","item":"https://bookra.app/"},{"@type":"ListItem","position":2,"name":"зарубежная классика","item":"https://bookra.app/genre/5214"},{"@type":"ListItem","position":3,"name":"Ludzie są dobrzy","item":"https://bookra.app/books/2UGXzGRz"}]},{"@context":"https://schema.org","@type":"WebPage","@id":"https://bookra.app/books/2UGXzGRz","url":"https://bookra.app/books/2UGXzGRz","name":"«Ludzie są dobrzy». Читать бесплатно онлайн","description":"Полный текст книги «Ludzie są dobrzy». А также краткое содержание, главные мысли, конфликт, темы, персонажи, цитаты и ответы на вопросы.","breadcrumb":{"@id":"https://bookra.app/books/2UGXzGRz#breadcrumb"},"mainEntity":{"@id":"https://bookra.app/books/2UGXzGRz#work"},"primaryImageOfPage":{"@type":"ImageObject","url":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/5fab0999-aff4-11ea-a162-441ea14f7ef4/thumbs/1200.webp"}},{"@context":"https://schema.org","@type":"Book","@id":"https://bookra.app/books/2UGXzGRz#work","name":"Ludzie są dobrzy","url":"https://bookra.app/books/2UGXzGRz","description":"„Ludzie są dobrzy” to opublikowana w 1938 przejmująca historia emigracji opowiedziana z perspektywy małej dziewczynki. Po śmierci ojca, prawdopodobnie działacza syjonistycznego, osierocona narratorka przez pewien czas tuła się po rodzinie, by wreszcie razem z matką opuścić kraj (którego nazwy nie poznajemy) i popłynąć do Palestyny.W swoim opowiadaniu Korczak w fenomenalny sposób pokazuje świat widziany oczami dziecka, które nie ma nad własnym życiem kontroli i nie zna przesłanek stojących za decyzjami dorosłych. Wydarzenia najdonioślejsze (śmierć ojca, emigracja, decyzja, o zamieszkaniu w kibucu) zostały tu wplecione w rytm codzienności, a prowadzący do nich ciąg przyczynowo-skutkowy zasygnalizowany tylko mgliście. W rezultacie dostajemy obraz świata fragmentaryczny i niejasny i tak jak narratorka musimy go dopiero poskładać w sensowną całość.Na szczególną uwagę zasługuje niezwykle subtelnie zarysowana relacja między matką a córką, w której obie strony są odrębnymi, niezależnymi bytami, a stosunki między nimi panują partnerskie (dziecko ma prawo głosu).","image":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/5fab0999-aff4-11ea-a162-441ea14f7ef4/thumbs/1200.webp","inLanguage":"pl","genre":["зарубежная классика","зарубежная старинная литература"],"sameAs":["https://litres.ru/book/yanush-korchak/ludzie-sa-dobrzy-55844118/"],"author":[{"@type":"Person","@id":"https://bookra.app/author/c4796eef-2a93-102a-9ac3-800cba805322#person","name":"Януш Корчак","url":"https://bookra.app/author/c4796eef-2a93-102a-9ac3-800cba805322","sameAs":["https://ru.wikipedia.org/wiki/%D0%9A%D0%BE%D1%80%D1%87%D0%B0%D0%BA%2C_%D0%AF%D0%BD%D1%83%D1%88","https://www.wikidata.org/wiki/Q152441"]}],"about":[{"@type":"Thing","name":"зарубежная классика"},{"@type":"Thing","name":"зарубежная старинная литература"},{"@type":"Thing","name":"чтение онлайн"},{"@type":"Thing","name":"саммари"},{"@type":"Thing","name":"AI-разбор"},{"@type":"Thing","name":"персонажи"},{"@type":"Thing","name":"цитаты"}],"workExample":{"@type":"Book","@id":"https://bookra.app/books/2UGXzGRz#edition","url":"https://bookra.app/books/2UGXzGRz","bookFormat":"https://schema.org/EBook","inLanguage":"pl","sameAs":["https://litres.ru/book/yanush-korchak/ludzie-sa-dobrzy-55844118/"],"isAccessibleForFree":true,"potentialAction":{"@type":"ReadAction","name":"Читать бесплатно онлайн «Ludzie są dobrzy»","target":{"@type":"EntryPoint","urlTemplate":"https://bookra.app/books/2UGXzGRz","actionPlatform":["https://schema.org/DesktopWebPlatform"]},"expectsAcceptanceOf":{"@type":"Offer","category":"nologinrequired"}}}}],"book":{"idCatalog":762989,"shortId":"2UGXzGRz","title":"Ludzie są dobrzy","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/5fab0999-aff4-11ea-a162-441ea14f7ef4/thumbs/1200.webp","annotationText":"„Ludzie są dobrzy” to opublikowana w 1938 przejmująca historia emigracji opowiedziana z perspektywy małej dziewczynki. Po śmierci ojca, prawdopodobnie działacza syjonistycznego, osierocona narratorka przez pewien czas tuła się po rodzinie, by wreszcie razem z matką opuścić kraj (którego nazwy nie poznajemy) i popłynąć do Palestyny.W swoim opowiadaniu Korczak w fenomenalny sposób pokazuje świat widziany oczami dziecka, które nie ma nad własnym życiem kontroli i nie zna przesłanek stojących za decyzjami dorosłych. Wydarzenia najdonioślejsze (śmierć ojca, emigracja, decyzja, o zamieszkaniu w kibucu) zostały tu wplecione w rytm codzienności, a prowadzący do nich ciąg przyczynowo-skutkowy zasygnalizowany tylko mgliście. W rezultacie dostajemy obraz świata fragmentaryczny i niejasny i tak jak narratorka musimy go dopiero poskładać w sensowną całość.Na szczególną uwagę zasługuje niezwykle subtelnie zarysowana relacja między matką a córką, w której obie strony są odrębnymi, niezależnymi bytami, a stosunki między nimi panują partnerskie (dziecko ma prawo głosu).","catalogType":"PUBLIC_DOMAIN","catalogTypeLabel":"Общественное достояние","authorLine":"Януш Корчак","authors":[{"id":"c4796eef-2a93-102a-9ac3-800cba805322","displayName":"Януш Корчак","protectedUrl":"/author/c4796eef-2a93-102a-9ac3-800cba805322","wikipediaUrl":"https://ru.wikipedia.org/wiki/%D0%9A%D0%BE%D1%80%D1%87%D0%B0%D0%BA%2C_%D0%AF%D0%BD%D1%83%D1%88","wikidataUrl":"https://www.wikidata.org/wiki/Q152441"}],"genres":[{"id":5214,"title":"зарубежная классика","token":null,"publicUrl":"https://bookra.app/genre/5214"},{"id":5215,"title":"зарубежная старинная литература","token":null,"publicUrl":"https://bookra.app/genre/5215"}],"keywords":[],"facts":[{"key":"dateWritten","label":"Дата написания","value":"1970-01-01"},{"key":"bookLanguage","label":"Язык книги","value":"pl"},{"key":"adult","label":"Возрастное ограничение","value":"0+"}],"seoSections":[],"authorSummary":null,"hasArtifacts":false,"canReadInApp":true,"readUrl":"https://web.bookra.app/?startapp=r_762989","artifactsUrl":"https://web.bookra.app/?startapp=b_762989","readCtaLabel":"Читать бесплатно","artifactsCtaLabel":"AI-разбор","appReadLinks":{"tg":"https://t.me/bookra_lib_bot/BookRa?startapp=r_762989","vk":"https://vk.com/app54470698#startapp=r_762989","max":"https://max.ru/id7751370047_bot?startapp=r_762989","web":"https://web.bookra.app/?startapp=r_762989"},"appAnalysisLinks":{"tg":"https://t.me/bookra_lib_bot/BookRa?startapp=b_762989","vk":"https://vk.com/app54470698#startapp=b_762989","max":"https://max.ru/id7751370047_bot?startapp=b_762989","web":"https://web.bookra.app/?startapp=b_762989"},"guestReaderUrl":"/books/2UGXzGRz?page=2#reader-content","authorCtaLabel":"Все книги автора","authorProtectedUrl":"/author/c4796eef-2a93-102a-9ac3-800cba805322","readersCount":0,"adultLabel":"0+","yearLabel":null,"datePublished":null,"publisherLabel":null,"isbn":null,"oclc":null,"lccn":null,"partnerUrl":null,"accessNote":"Полный текст книги и AI-разбор откроются на защищенных страницах BookRa после входа."},"reader":{"page":2,"totalPages":7,"hasPrev":true,"hasNext":true,"prevPageUrl":"/books/2UGXzGRz#reader-content","nextPageUrl":"/books/2UGXzGRz?page=3#reader-content","progressLabel":"Страница 2 из 7","sections":[{"id":"content0:75","kind":"heading","text":"*"},{"id":"content0:76","kind":"paragraph","text":"W sercu są cztery małe pokoiki. Tatuś mówił i pokazał w książce. Okien tam nie ma, ale jest jasno, bo krew czerwona. Szkoda, że nie pytała się, że się zamyśliła. (O dorosłych mówią: „zamyślił się”. O dzieciach: „zagapił się”. Dlaczego?)."},{"id":"content0:77","kind":"paragraph","text":"Sercem kocha się. Tak mówią wszyscy. Pokoiki w sercu są małe, sto razy mniejsze niż dla lalki. A tyle musi się zmieścić: mama, babcia, dziadzio, nawet tatuś, który już nie żyje, i nawet chyba kanarek? Co to znaczy, że tatuś zawsze żyć będzie w pamięci?"},{"id":"content0:78","kind":"paragraph","text":"Dziadziuś mówił, że jest Bóg, też trzeba go kochać. Tyle do kochania, a jedno tylko małe serce człowieka."},{"id":"content0:79","kind":"paragraph","text":"Leży i nie śpi. Czasem przyjemnie nie spać w łóżku i myśleć. Po cichu. Ale żeby się nie bać. Bo w nocy mogą zabić, w nocy są pożary. Dziewczynka mówiła, że są duchy; to nieprawda. W Ameryce bandyci kradną w nocy dzieci. Daleko Ameryka, na tamtej stronie świata. Bo ziemia jest wielką kulą. Dziwne."},{"id":"content0:80","kind":"paragraph","text":"I jak się zasypia? Starała się zrozumieć."},{"id":"content0:81","kind":"paragraph","text":"– Będę uważała. Teraz nie śpię. Jeszcze nie. I teraz nie."},{"id":"content0:82","kind":"paragraph","text":"Nie wie. Od razu to się jakoś robi."},{"id":"content0:83","kind":"paragraph","text":"Leży i myśli."},{"id":"content0:84","kind":"paragraph","text":"Dla mamy własny jeden pokoik. Drugi dla babci i dziadzi. Trzeci pokoik serca dla cioć i wujaszków; czy i dla tych, którzy nie byli dobrzy dla niej i dla mamy? W pokoiku mamy jest i tatuś, inaczej jakoś, ale jest; bo żyje w pamięci."},{"id":"content0:85","kind":"paragraph","text":"Co to jest ojczyzna? Mówił ojciec, ale nie rozumiała. Ojczyzna wielka, więc największy pokój, żeby mogła swobodnie oddychać."},{"id":"content0:86","kind":"paragraph","text":"Mówił ojciec: „dwa tysiące lat”."},{"id":"content0:87","kind":"paragraph","text":"Kiedy była duża, umiała liczyć."},{"id":"content0:88","kind":"paragraph","text":"– Rok, dwa lata, trzy… Sto, dwieście lat… Dużo… Dwa tysiące."},{"id":"content0:89","kind":"paragraph","text":"Potem poznała mnożenie. Już w szkole wytłumaczyli: rok ma 365 dni. – Więc ile dni? – 730.000. – Ile godzin? – Pomyliła się. Dużo godzin. Miliony. Ale nawet godzinę trudno rozumieć."},{"id":"content0:90","kind":"paragraph","text":"Różne są godziny. Czasem godzina krótka, a druga strasznie długa. Więc chyba zegar kłamie?"},{"id":"content0:91","kind":"paragraph","text":"Dziwnie było na okręcie. Ledwo wsiadły na okręt, już zaraz wysiadają. No nie. Wie, że nie, że długo płynęły."},{"id":"content0:92","kind":"paragraph","text":"Rano wstaje, myje się, je śniadanie w kajucie, rozmawia z dziewczynkami, z paniami na okręcie. Patrzy na morze. Znów obiad, znów kładzie się spać i wstaje. Widzi miasta i wyspy. Ale nie Palestyna. Dopiero potem mówią:"},{"id":"content0:93","kind":"paragraph","text":"– Jutro. Ostatni dzień. Ostatnia noc na morzu."},{"id":"content0:94","kind":"paragraph","text":"Zdawało się tylko, że krótko. Ale były i na okręcie długie godziny: kiedy się pierwszy raz obudziła rano, wszyscy jeszcze spali, a ona chciała już wstać i wyjść, i szukać tatusia. Bo chociaż teraz starsza i wie, że tatuś nie żyje; ale jeżeli… może jednak… Przecież wszystko jest dziwne na świecie… może są cuda? Może dwa tysiące lat nie jest tak bardzo dużo?"},{"id":"content0:95","kind":"paragraph","text":"Dziadziuś pokazał raz w książce czarne znaczki i powiedział:"},{"id":"content0:96","kind":"paragraph","text":"– Patrz: Jerozolima16."},{"id":"content0:97","kind":"paragraph","text":"Teraz wie, bo umie czytać; wie, że to były litery. Wtedy nie rozumiała. Potem dziewczynka mówiła, że wszyscy ludzie na całym świecie wiedzą wszędzie o Jerozolimie. Takie sławne miasto, taki sławny kraj, gdzie była świątynia, prorocy i królowie. Teraz jest uniwersytet na wysokiej górze, są rolnicy i uczeni."},{"id":"content0:98","kind":"paragraph","text":"Kiedy już przyjechały i weszły do wielkiej jadalni, większej niż na okręcie – ten pan, kolega tatusia – rozmawiał z mamą; dopiero potem nagle ją zobaczył, długo patrzał i powiedział coś po hebrajsku. Nie rozumie, ale wie, że pan żałuje, że tatuś nie wrócił."},{"id":"content0:99","kind":"paragraph","text":"Tatuś był tu dawniej, chciał wrócić."},{"id":"content0:100","kind":"paragraph","text":"– Żeby żyć w Palestynie, trzeba zasłużyć – powiedział."},{"id":"content0:101","kind":"paragraph","text":"Chciał tatuś wrócić, ale nie zdążył, chociaż zasłużył."},{"id":"content0:102","kind":"paragraph","text":"Dziecko wiele wie, tylko nie umie powiedzieć. Boi się mówić. Nie boi się, ale wstydzi. Nawet nie wstydzi się, tylko nie może powiedzieć tak, żeby dorosły zrozumiał, żeby nie myślał, że to niemądre, dziecinne i śmieszne."},{"id":"content0:103","kind":"heading","text":"*"},{"id":"content0:104","kind":"paragraph","text":"Potem mama mówiła raz:"},{"id":"content0:105","kind":"paragraph","text":"– Nie mogłam sobie miejsca znaleźć, kiedy przyjechałam do Palestyny."},{"id":"content0:106","kind":"paragraph","text":"Ona tak samo. Kiedy weszła pierwszy raz do szkoły, nie mogła sobie znaleźć miejsca."},{"id":"content0:107","kind":"paragraph","text":"– Jak ci się powiodło w szkole? – pyta się mama."},{"id":"content0:108","kind":"paragraph","text":"– Dobrze. Tylko pić mi się chciało."},{"id":"content0:109","kind":"paragraph","text":"Niby powiedziała. Ale nie wie mama, jak było naprawdę. Było gorąco, a nie wiedziała jeszcze, gdzie można się napić wody. Wstydziła się zapytać, żeby źle nie powiedzieć. I może nie wolno, może za dużo wypije?"},{"id":"content0:110","kind":"paragraph","text":"Sama się potem śmiała, kiedy przypomniała sobie. Opowiedziała dobrej koleżance, ale dopiero później."},{"id":"content0:111","kind":"paragraph","text":"– Mówili, że tu mało wody. Wiedziałam, że biedni mają mało chleba, jedzą niedużo, żeby na jutro, żeby dla wszystkich starczyło. Myślałam, że powiedzą: „dopiero przyjechała i całą wodę wychlapała”."},{"id":"content0:112","kind":"paragraph","text":"– Ach, ty głupiutka."},{"id":"content0:113","kind":"paragraph","text":"– Nie byłam wcale głupia, tylko nie wiedziałam."},{"id":"content0:114","kind":"paragraph","text":"Dlaczego ludzie myślą, że jeśli ktoś nie wie, nie umie, musi zaraz być głupi? Wcale nie. Dowie się i będzie wiedział."},{"id":"content0:115","kind":"paragraph","text":"Nauczycielka jest dobra."},{"id":"content0:116","kind":"paragraph","text":"– Dlaczego mało mówisz? Dlaczego sama? Dlaczego się nie bawisz?"},{"id":"content0:117","kind":"paragraph","text":"– Nie umiem. Nigdy nie bawiłam się."},{"id":"content0:118","kind":"paragraph","text":"To była prawda. Są dzieci, które nie lubią się bawić. Woli mamie pomagać, woli coś robić, albo nawet lalką nie bawi się, tylko opiekuje się. Tu tak samo. Pomaga pani, porządkuje, układa zeszyty, ustawia stoliki i krzesła."},{"id":"content0:119","kind":"paragraph","text":"Aż zobaczyła i zaczęła odwiedzać dom małych dzieci17."},{"id":"content0:120","kind":"paragraph","text":"Z początku trudno było zrozumieć, jak tu jest. Tyle różnych domów i w każdym co innego. Duży dom – jadalnia. Wokoło sali stoły, na środku też stoły. I ławki. I wózek – tym wózkiem rozwożą talerze z jedzeniem. Taka masa ludzi, tych chaluców i szomrów. Potem jadła już z dziećmi w szkole. Bo osobne budynki dla szkoły, osobne dla starszych, osobne dla małych. Każdy dom ma ogródek i kwiaty, a u małych jest siatka z drutu, żeby nie rozbiegały się z placu."},{"id":"content0:121","kind":"paragraph","text":"Wracając ze szkoły – raz, drugi i trzeci – zatrzymała się koło siatki. Stoi, patrzy i myśli:"},{"id":"content0:122","kind":"paragraph","text":"„Ja też nie umiałam chodzić, kiedy byłam mała. Nie umiałam mówić. Biedne małe dzieci, że nie mogą powiedzieć. Tatuś po pierwszej chorobie też nie mógł sam chodzić, mama musiała go prowadzić. Małe dziecko jest jak chory człowiek: trzeba się opiekować; coś je boli, więc płacze; domyśleć się trzeba”."},{"id":"content0:123","kind":"paragraph","text":"– Czy chcesz wejść do środka? – zapytała się dziewczynka."},{"id":"content0:124","kind":"paragraph","text":"– Może nie wolno?"},{"id":"content0:125","kind":"paragraph","text":"– Wolno. Widzisz, ja też wchodzę."},{"id":"content0:126","kind":"paragraph","text":"Tamta co innego. Jest dawno. Znają ją. Tu się urodziła."},{"id":"content0:127","kind":"paragraph","text":"Pani zaprosiła ją: „Wejdź”."},{"id":"content0:128","kind":"paragraph","text":"Teraz co innego. Weszła. Bardzo wstydziła się. Stoi i boi się ruszać, bo nie wie. Ale zaraz jeden mały już biegnie prędko, prędko, niezręcznie stawia kroki, spieszy się – wyciąga ręce i byłby się przewrócił, ale pochwycił ją za sukienkę tak mocno, że mógł nawet podrzeć. Podała rękę i zaczęła ostrożnie prowadzić."},{"id":"content0:129","kind":"paragraph","text":"Długo chodzili. Potem usiadła i klaskała, a on się śmiał. Głośno, serdecznie się śmiał."},{"id":"content0:130","kind":"paragraph","text":"„W Palestynie dzieci inaczej tu się śmieją”18 – pomyślała."},{"id":"content0:131","kind":"paragraph","text":"Było przyjemnie. Już zaraz drugi i trzeci mały stoją przy niej. Już ją znają. A na drugi dzień witają i wołają, kiedy ją zobaczyły za siatką. I pani przedstawiła ją:"},{"id":"content0:132","kind":"paragraph","text":"– Moja pomocnica."},{"id":"content0:133","kind":"paragraph","text":"Zaraz ze szkoły tu przychodzi. Mama wie teraz, gdzie jest."},{"id":"content0:134","kind":"paragraph","text":"– Jak ci się powiodło w szkole? – pyta się mama."},{"id":"content0:135","kind":"paragraph","text":"– Dobrze. Wszędzie dobrze."},{"id":"content0:136","kind":"paragraph","text":"Piątego dnia spóźniła się do małych."},{"id":"content0:137","kind":"paragraph","text":"–Spóźniłaś się, a one czekają. Czy ci się znudziło już przychodzić?"},{"id":"content0:138","kind":"paragraph","text":"Ależ nie. Tylko nauczycielka też powiedziała w szkole:"},{"id":"content0:139","kind":"paragraph","text":"– Tak prędko odchodzisz? Nie pomożesz mi?"},{"id":"content0:140","kind":"paragraph","text":"I tak samo:"},{"id":"content0:141","kind":"paragraph","text":"– Już ci się znudziło?"},{"id":"content0:142","kind":"paragraph","text":"Zaraz łzy. Wcale nie chciała płakać."},{"id":"content0:143","kind":"paragraph","text":"Opowiedziała wszystko mamie – prawie wszystko."}],"toc":[{"id":"content0:0:1","label":"Janusz Korczak Ludzie są dobrzy","page":1,"pageUrl":"/books/2UGXzGRz#reader-content"},{"id":"content0:54:1","label":"*","page":1,"pageUrl":"/books/2UGXzGRz#reader-content"},{"id":"content0:75:2","label":"*","page":2,"pageUrl":"/books/2UGXzGRz?page=2#reader-content"},{"id":"content0:150:3","label":"*","page":3,"pageUrl":"/books/2UGXzGRz?page=3#reader-content"},{"id":"content0:189:4","label":"*","page":4,"pageUrl":"/books/2UGXzGRz?page=4#reader-content"},{"id":"content0:259:5","label":"*","page":5,"pageUrl":"/books/2UGXzGRz?page=5#reader-content"},{"id":"content0:307:6","label":"*","page":6,"pageUrl":"/books/2UGXzGRz?page=6#reader-content"},{"id":"contentnotes0:0:6","label":"1","page":6,"pageUrl":"/books/2UGXzGRz?page=6#reader-content"},{"id":"contentnotes0:3:6","label":"2","page":6,"pageUrl":"/books/2UGXzGRz?page=6#reader-content"},{"id":"contentnotes0:6:6","label":"3","page":6,"pageUrl":"/books/2UGXzGRz?page=6#reader-content"},{"id":"contentnotes0:9:6","label":"4","page":6,"pageUrl":"/books/2UGXzGRz?page=6#reader-content"},{"id":"contentnotes0:12:6","label":"5","page":6,"pageUrl":"/books/2UGXzGRz?page=6#reader-content"},{"id":"contentnotes0:15:6","label":"6","page":6,"pageUrl":"/books/2UGXzGRz?page=6#reader-content"},{"id":"contentnotes0:18:6","label":"7","page":6,"pageUrl":"/books/2UGXzGRz?page=6#reader-content"},{"id":"contentnotes0:21:6","label":"8","page":6,"pageUrl":"/books/2UGXzGRz?page=6#reader-content"},{"id":"contentnotes0:24:6","label":"9","page":6,"pageUrl":"/books/2UGXzGRz?page=6#reader-content"},{"id":"contentnotes0:27:6","label":"10","page":6,"pageUrl":"/books/2UGXzGRz?page=6#reader-content"},{"id":"contentnotes0:30:6","label":"11","page":6,"pageUrl":"/books/2UGXzGRz?page=6#reader-content"},{"id":"contentnotes0:33:6","label":"12","page":6,"pageUrl":"/books/2UGXzGRz?page=6#reader-content"},{"id":"contentnotes0:36:6","label":"13","page":6,"pageUrl":"/books/2UGXzGRz?page=6#reader-content"},{"id":"contentnotes0:39:6","label":"14","page":6,"pageUrl":"/books/2UGXzGRz?page=6#reader-content"},{"id":"contentnotes0:42:6","label":"15","page":6,"pageUrl":"/books/2UGXzGRz?page=6#reader-content"},{"id":"contentnotes0:45:6","label":"16","page":6,"pageUrl":"/books/2UGXzGRz?page=6#reader-content"},{"id":"contentnotes0:48:6","label":"17","page":6,"pageUrl":"/books/2UGXzGRz?page=6#reader-content"},{"id":"contentnotes0:51:6","label":"18","page":6,"pageUrl":"/books/2UGXzGRz?page=6#reader-content"},{"id":"contentnotes0:54:6","label":"19","page":6,"pageUrl":"/books/2UGXzGRz?page=6#reader-content"},{"id":"contentnotes0:57:6","label":"20","page":6,"pageUrl":"/books/2UGXzGRz?page=6#reader-content"},{"id":"contentnotes0:60:6","label":"21","page":6,"pageUrl":"/books/2UGXzGRz?page=6#reader-content"},{"id":"contentnotes0:63:6","label":"22","page":6,"pageUrl":"/books/2UGXzGRz?page=6#reader-content"},{"id":"contentnotes0:66:7","label":"23","page":7,"pageUrl":"/books/2UGXzGRz?page=7#reader-content"},{"id":"contentnotes0:69:7","label":"24","page":7,"pageUrl":"/books/2UGXzGRz?page=7#reader-content"},{"id":"contentnotes0:72:7","label":"25","page":7,"pageUrl":"/books/2UGXzGRz?page=7#reader-content"},{"id":"contentnotes0:75:7","label":"26","page":7,"pageUrl":"/books/2UGXzGRz?page=7#reader-content"}]},"similarBooks":[{"idCatalog":787516,"shortId":"038AHbna","title":"Человек-зверь","authorLine":"Эмиль Золя, В. Ранцова","primaryAuthorId":"82d512ee-2a82-102a-9ae1-2dfe723fe7c7","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/46378965-70f6-41f4-9510-013fea11211d/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/038AHbna"},{"idCatalog":7183,"shortId":"4SSnge7p","title":"Фараон","authorLine":"Болеслав Прус, Е. Н. Троповский","primaryAuthorId":"dcbe6513-2a81-102a-9ae1-2dfe723fe7c7","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-litres-public/content/32aeea09-f542-4c48-ba6c-1464e0288595/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/4SSnge7p"},{"idCatalog":521096,"shortId":"39RurXks","title":"Хагакурэ, или Сокрытое в листве","authorLine":"Цунэтомо Ямамото, Сергей И. Логачев","primaryAuthorId":"292e10ef-2a83-102a-9ae1-2dfe723fe7c7","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-litres-public/content/d2c8ca1b-24e9-11ee-8496-0cc47af30fe4/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/39RurXks"},{"idCatalog":790354,"shortId":"08oOsnCu","title":"Сон в летнюю ночь","authorLine":"Уильям Шекспир, Николай Михайлович Сатин","primaryAuthorId":"c577ea96-2a81-102a-9ae1-2dfe723fe7c7","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/9cb6e365-8043-11e7-af8e-0cc47a1952f2/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/08oOsnCu"},{"idCatalog":788220,"shortId":"0Tjejja2","title":"Нана","authorLine":"Эмиль Золя, Т. Иринова","primaryAuthorId":"82d512ee-2a82-102a-9ae1-2dfe723fe7c7","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/5a387752-aafd-4f3d-bb91-627dfd767da4/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/0Tjejja2"},{"idCatalog":577406,"shortId":"0q0GFNSG","title":"Золотой осел","authorLine":"Луций Апулей, Михаил Алексеевич Кузмин","primaryAuthorId":"673278e9-2a98-102a-9ac3-800cba805322","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-litres-public/content/c0602770-11db-11ef-8496-0cc47af30fe4/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/0q0GFNSG"},{"idCatalog":763844,"shortId":"0k1CVPMc","title":"Ромео и Джульетта","authorLine":"Уильям Шекспир, Дмитрий Лаврентьевич Михаловский","primaryAuthorId":"c577ea96-2a81-102a-9ae1-2dfe723fe7c7","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/8c3c1916-803a-11e7-8179-0cc47a520474/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/0k1CVPMc"},{"idCatalog":766049,"shortId":"4TrGYIUx","title":"Гамлет, принц Датский","authorLine":"Уильям Шекспир, Петр Петрович Гнедич","primaryAuthorId":"c577ea96-2a81-102a-9ae1-2dfe723fe7c7","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/e925d796-803b-11e7-af8e-0cc47a1952f2/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/4TrGYIUx"},{"idCatalog":46756,"shortId":"1wKz5vUM","title":"Монахиня","authorLine":"Дени Дидро, Дебора Григорьевна Лившиц","primaryAuthorId":"b1401df8-2a93-102a-9ac3-800cba805322","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-litres-public/content/37ba23fd-6a81-102c-a19b-edc40df1930e/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/1wKz5vUM"},{"idCatalog":788440,"shortId":"0L94UZhC","title":"Доктор Паскаль","authorLine":"Эмиль Золя, Константин Григорьевич Локс","primaryAuthorId":"82d512ee-2a82-102a-9ae1-2dfe723fe7c7","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/61f13980-8201-4459-bcd1-e04d976a5570/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/0L94UZhC"},{"idCatalog":11697,"shortId":"2MoUDOAh","title":"Сон в красном тереме. Том 1","authorLine":"Лев Николаевич Меньшиков, Владимир Андреевич Панасюк, Цао Сюэцинь","primaryAuthorId":"4e036549-1455-11e8-a22f-0cc47a5454c6","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-litres-public/content/c9377cb2-c07d-4c18-a638-1db65e2e0cf2/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/2MoUDOAh"},{"idCatalog":792368,"shortId":"4ft6F5H0","title":"Саламбо","authorLine":"Гюстав Флобер, Николай Максимович Минский","primaryAuthorId":"526ac12b-2a82-102a-9ae1-2dfe723fe7c7","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/d8927887-c0aa-11e0-9959-47117d41cf4b/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/4ft6F5H0"}],"similarBooksPagination":{"page":1,"pageSize":12,"totalItems":2333,"totalPages":195,"hasPrev":false,"hasNext":true}},"notFound":false}