Удобнее читать в приложении
AI-разбор доступен после входа
Суть книги, пересказ, главный конфликт, ключевые идеи, вывод, кому полезна, главные темы, персонажи и цитаты можно получить после входа в BookRa.
auto_awesomeПолучить AI-разборО книге
Krótkie opowiadanie z cyklu Komedia ludzka. Realistycznie nakreślony portret znakomitego lekarza, doktora Despleina.Przenikliwy, bystry, doskonale znający budowę i funkcjonowanie ludzkiego ciała, Desplein budzi zawiść środowiska lekarskiego, które nie mogąc znaleźć żadnych niedoskonałości w jego osiągnięciach i zasługach, skupiło się na jego trudnym charakterze. Ekscentryk, łączący w sobie sprzeczne powierzchowności, sceptyk i cynik w stosunku do wszystkiego, co go otacza, pogardzający i ludźmi, i wiarą. Gdy obserwujemy postać geniusza z perspektywy jego byłego ucznia, Horacego Bianchona, ukazuje się nam jego prawdziwe wnętrze, starannie ukrywane przed światem. Wnętrze niezwykłe, ale bardzo ludzkie.
Дата написания1970-01-01
Язык книгиpl
Возрастное ограничение0+
Читать онлайн
Страница 2 из 8Ze wszystkich uczniów, jakich Desplein miał w swoim szpitalu, najżywiej przywiązał się do Horacego Bianchon. Nim został internem12 w Szpitalu Bożym13, Horacy Bianchon był młodym studentem medycyny, mieszkającym w nędznym pensjonacie w Dzielnicy Łacińskiej14, znanym pod nazwą pensjonatu pani Vauquer15. Biedny chłopak poznał tam szpony owej dotkliwej nędzy, owego tygla16, z którego wielkie talenty wychodzą czyste i nieskalane. Są to niby diamenty, które zniosą każde uderzenie bez rysy. W żywym ogniu rozpętanych namiętności wyrabiają w sobie nieskazitelną uczciwość; ustawiczną pracą, jaką opancerzyli swoje niezaspokojone pragnienia, zaprawiają się do walk, jakie czekają geniusza. Horacy był to chłopak uczciwy, niezdolny paktować w rzeczach honoru, idący bez frazesów do rzeczy, gotów dla przyjaciela zastawić płaszcz, jak również oddać mu swój czas i bezsenne noce. Słowem, był to jeden z owych przyjaciół, którzy nie troszczą się o to, co otrzymują w zamian za to, co dają, pewni, iż kiedyś z kolei otrzymają więcej, niż będą dawać. Większość przyjaciół miała dlań ów głęboki szacunek, jaki budzi cnota bez popisu; wielu bało się jego sądu. Ale przymioty te Horacy roztaczał bez pedanterii17. Ani purytanin18, ani kaznodzieja, klął z wdziękiem, udzielając rady, i nie wylewał za kołnierz, gdy tylko się nastręczała sposobność. Dobry kompan, nie płochliwszy w hulance od kirasjera19, szczery i łatwy (nie jak marynarz, bo marynarz jest dziś szczwanym dyplomatą, ale jak dzielny chłopak, który nie potrzebuje nic ukrywać w życiu), szedł z podniesioną głową i śmiejącymi się oczyma. Wreszcie, aby wszystko wyrazić w jednym słowie, Horacy był Pyladem niejednego Oresta20, jako iż wierzyciele stanowią dziś najrzeczywistszy obraz starożytnych Furii21. Znosił swoją nędzę z ową wesołością, która jest może jednym z głównych czynników tężyzny, i, jak wszyscy, którzy nie mają nic, robił niewiele długów. Wstrzemięźliwy jak wielbłąd, rączy jak jeleń, był stały w swoich poglądach i postępowaniu. Szczęście Bianchona zaczęło się w dniu, w którym znakomity chirurg ocenił jego przymioty i wady, jednako czyniące go szacownym dla przyjaciół. Kiedy sam profesor weźmie pod swoje skrzydło młodego chłopca, ów młody ma, jak powiadają, nogę w strzemieniu22. Desplein nie zapominał nigdy o Bianchonie, gdy chodziło o asystę w bogatych domach, gdzie prawie zawsze jakaś gratyfikacja23 wpadła w sakiewkę interna i gdzie dziecię prowincji zaznajamiało się nieznacznie z tajemnicami paryskiego życia. Trzymał go u siebie w gabinecie w czasie konsultacji i zatrudniał go; czasami posyłał go z jakim bogatym chorym do wód; słowem, wyrabiał mu praktykę. Rzecz prosta, że po upływie jakiegoś czasu tyran chirurgii zyskał w uczniu wiernego Seida24. Ci dwaj ludzie, jeden na szczytach kariery i wiedzy, zażywający olbrzymiego majątku i olbrzymiej sławy, drugi skromny student bez majątku i rozgłosu, stali się przyjaciółmi. Wielki Desplein mówił wszystko swemu internowi; intern wiedział, czy taka a taka kobieta siadła przy mistrzu na krześle, czy też na sławnej kanapie w gabinecie, na której Desplein sypiał; Bianchon znał tajemnice tego temperamentu lwa i byka, który w końcu wydął nadmiernie biust25 wielkiego człowieka i spowodował jego śmierć z rozstrzeni26 serca. Zgłębił dziwactwa tego tak czynnego życia, kombinacje jego brudnego skąpstwa, nadzieje polityka utajonego w człowieku nauki. Mógł przewidzieć zawody, jakie czekały jedyne uczucie, zagrzebane w sercu nie tyle z brązu, ile powleczonym brązem.
Jednego dnia Bianchon powiedział Despleinowi, że biedny nosiwoda z dzielnicy Saint-Jacques cierpi straszliwą chorobę, spowodowaną trudami i nędzą; biedny Owerniak27 nie jadł nic prócz kartofli przez straszliwą zimę roku 1821. Desplein zostawił wszystkich pacjentów. Co koń wyskoczy pomknął wraz z Bianchonem do biedaka i kazał go sam przenieść do lecznicy słynnego doktora Dubois. Odwiedzał tego człowieka, a kiedy go wyleczył, wręczył mu sumę potrzebną na kupno konia i beczki. Owerniak ten odznaczył się jednym oryginalnym rysem. Przyjaciel jego zachorował; prowadzi go co rychlej do Despleina, powiadając do swego dobroczyńcy: „Nie zniósłbym, aby poszedł do kogo innego”. Mimo iż bardzo opryskliwy, Desplein uścisnął rękę woziwody, powiadając: „Sprowadź mi ich wszystkich”. I przyjął nieboraka do Szpitala Bożego, gdzie opiekował się nim troskliwie. Bianchon już parę razy zauważył u swego mistrza sympatię do Owerniaków, a zwłaszcza nosiwodów, ale ponieważ Desplein miał pewną ambicję na punkcie swoich kuracji w Szpitalu Bożym, uczeń nie widział w tym nic szczególnego.
Pewnego dnia, przechodząc przez plac Saint-Sulpice28 około dziewiątej rano, Bianchon spostrzegł swego szefa wchodzącego do kościoła. Desplein, który nigdy nie robił kroku bez swego powozika, był pieszo; wsunął się bramą od ulicy Petit-Lion, tak jakby wchodził do podejrzanego domu. Zdjęty zrozumiałą ciekawością, intern, który znał przekonania swego mistrza i który był dyabelskim cabanistą29 (dyabelskim przez y, co jest u Rabelego wyższym stopniem diabelstwa), wsunął się do kościoła i zdziwił się niemało, widząc wielkiego Despleina, owego ateusza bez litości dla aniołów niedostępnych jego skalpelowi, niemogących mieć fistuł30 ani przepuklin31, słowem tego nieustraszonego szydercę, klęczącego pokornie, i to gdzie? … w kaplicy Matki Boskiej. Wysłuchał przed ołtarzem mszy, dał na kościół, dał na biednych, poważny, jak gdyby chodziło o operację.
– Nie przyszedł tu chyba po to, aby wyświetlić tajemnicę porodu Najświętszej Panny – mruknął Bianchon, którego zdumienie nie miało granic. – Gdybym go widział w Boże Ciało niosącego baldachim, można by się uśmiać, ale o tej godzinie, sam, bez świadków, nad tym można w istocie podumać!
Bianchon nie chciał, aby się zdawało, że szpieguje naczelnego chirurga Szpitala Bożego, tedy odszedł. Przypadkiem Desplein zaprosił go tego samego dnia na obiad do restauracji.
Przy deserze Bianchon, zręcznie naprowadziwszy rozmowę, zaczął mówić o mszy, mieniąc32 ją komedią i błazeństwem.
– Błazeństwo, które kosztowało chrześcijan więcej krwi niż wszystkie bitwy Napoleona i wszystkie pijawki kolegi Broussais33! Msza to wymysł papieski, który sięga nie dawniej niż VI wieku i który oparto na Hoc est corpus34. Ileż strumieni krwi trzeba było wylać, aby ustanowić święto Bożego Ciała35, którym kuria rzymska chciała stwierdzić swoje zwycięstwo w sprawie Rzeczywistej Obecności36, schizmy37, która przez trzy wieki trawiła Kościół! Wojny hrabiego Tuluzy38 i albigensi39 są następstwem tej sprawy. Waldensi40 i albigensi nie chcieli uznać tej innowacji.
Słowem, Desplein rozwinął całą werwę niedowiarka; był to istny potok wolterowskich41 konceptów lub, aby rzec lepiej, obrzydliwa kopia Cytatora42.
– Tam do licha! – powiadał sobie Bianchon w duchu. – Gdzież jest mój bigot43 z dzisiejszego rana?
Вам также может понравиться
{"page":{"canonicalUrl":"https://bookra.app/books/2csREcPz","pageTitle":"Msza ateusza (Оноре де Бальзак) — полный текст, краткое содержание, анализ и герои","metaDescription":"Полный текст книги «Msza ateusza». А также краткое содержание, главные мысли, конфликт, темы, персонажи, цитаты и ответы на вопросы.","headingTitle":"«Msza ateusza». Читать бесплатно онлайн","headingSubtitle":"Оноре де Бальзак","structuredData":[{"@context":"https://schema.org","@type":"BreadcrumbList","@id":"https://bookra.app/books/2csREcPz#breadcrumb","itemListElement":[{"@type":"ListItem","position":1,"name":"BookRa","item":"https://bookra.app/"},{"@type":"ListItem","position":2,"name":"зарубежная классика","item":"https://bookra.app/genre/5214"},{"@type":"ListItem","position":3,"name":"Msza ateusza","item":"https://bookra.app/books/2csREcPz"}]},{"@context":"https://schema.org","@type":"WebPage","@id":"https://bookra.app/books/2csREcPz","url":"https://bookra.app/books/2csREcPz","name":"«Msza ateusza». Читать бесплатно онлайн","description":"Полный текст книги «Msza ateusza». А также краткое содержание, главные мысли, конфликт, темы, персонажи, цитаты и ответы на вопросы.","breadcrumb":{"@id":"https://bookra.app/books/2csREcPz#breadcrumb"},"mainEntity":{"@id":"https://bookra.app/books/2csREcPz#work"},"primaryImageOfPage":{"@type":"ImageObject","url":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/5cde02d1-aff4-11ea-a162-441ea14f7ef4/thumbs/1200.webp"}},{"@context":"https://schema.org","@type":"Book","@id":"https://bookra.app/books/2csREcPz#work","name":"Msza ateusza","url":"https://bookra.app/books/2csREcPz","description":"Krótkie opowiadanie z cyklu Komedia ludzka. Realistycznie nakreślony portret znakomitego lekarza, doktora Despleina.Przenikliwy, bystry, doskonale znający budowę i funkcjonowanie ludzkiego ciała, Desplein budzi zawiść środowiska lekarskiego, które nie mogąc znaleźć żadnych niedoskonałości w jego osiągnięciach i zasługach, skupiło się na jego trudnym charakterze. Ekscentryk, łączący w sobie sprzeczne powierzchowności, sceptyk i cynik w stosunku do wszystkiego, co go otacza, pogardzający i ludźmi, i wiarą. Gdy obserwujemy postać geniusza z perspektywy jego byłego ucznia, Horacego Bianchona, ukazuje się nam jego prawdziwe wnętrze, starannie ukrywane przed światem. Wnętrze niezwykłe, ale bardzo ludzkie.","image":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/5cde02d1-aff4-11ea-a162-441ea14f7ef4/thumbs/1200.webp","inLanguage":"pl","genre":["зарубежная классика","зарубежная старинная литература"],"sameAs":["https://litres.ru/book/balzac-de-honore/msza-ateusza-55843402/"],"author":[{"@type":"Person","@id":"https://bookra.app/author/124b68df-c63a-11eb-9deb-441ea152441c#person","name":"Оноре де Бальзак","url":"https://bookra.app/author/124b68df-c63a-11eb-9deb-441ea152441c","sameAs":["https://ru.wikipedia.org/wiki/%D0%91%D0%B0%D0%BB%D1%8C%D0%B7%D0%B0%D0%BA%2C_%D0%9E%D0%BD%D0%BE%D1%80%D0%B5_%D0%B4%D0%B5","https://www.wikidata.org/wiki/Q9711"]}],"about":[{"@type":"Thing","name":"зарубежная классика"},{"@type":"Thing","name":"зарубежная старинная литература"},{"@type":"Thing","name":"чтение онлайн"},{"@type":"Thing","name":"саммари"},{"@type":"Thing","name":"AI-разбор"},{"@type":"Thing","name":"персонажи"},{"@type":"Thing","name":"цитаты"}],"workExample":{"@type":"Book","@id":"https://bookra.app/books/2csREcPz#edition","url":"https://bookra.app/books/2csREcPz","bookFormat":"https://schema.org/EBook","inLanguage":"pl","sameAs":["https://litres.ru/book/balzac-de-honore/msza-ateusza-55843402/"],"isAccessibleForFree":true,"potentialAction":{"@type":"ReadAction","name":"Читать бесплатно онлайн «Msza ateusza»","target":{"@type":"EntryPoint","urlTemplate":"https://bookra.app/books/2csREcPz","actionPlatform":["https://schema.org/DesktopWebPlatform"]},"expectsAcceptanceOf":{"@type":"Offer","category":"nologinrequired"}}}}],"book":{"idCatalog":762769,"shortId":"2csREcPz","title":"Msza ateusza","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/5cde02d1-aff4-11ea-a162-441ea14f7ef4/thumbs/1200.webp","annotationText":"Krótkie opowiadanie z cyklu Komedia ludzka. Realistycznie nakreślony portret znakomitego lekarza, doktora Despleina.Przenikliwy, bystry, doskonale znający budowę i funkcjonowanie ludzkiego ciała, Desplein budzi zawiść środowiska lekarskiego, które nie mogąc znaleźć żadnych niedoskonałości w jego osiągnięciach i zasługach, skupiło się na jego trudnym charakterze. Ekscentryk, łączący w sobie sprzeczne powierzchowności, sceptyk i cynik w stosunku do wszystkiego, co go otacza, pogardzający i ludźmi, i wiarą. Gdy obserwujemy postać geniusza z perspektywy jego byłego ucznia, Horacego Bianchona, ukazuje się nam jego prawdziwe wnętrze, starannie ukrywane przed światem. Wnętrze niezwykłe, ale bardzo ludzkie.","catalogType":"PUBLIC_DOMAIN","catalogTypeLabel":"Общественное достояние","authorLine":"Оноре де Бальзак","authors":[{"id":"124b68df-c63a-11eb-9deb-441ea152441c","displayName":"Оноре де Бальзак","protectedUrl":"/author/124b68df-c63a-11eb-9deb-441ea152441c","wikipediaUrl":"https://ru.wikipedia.org/wiki/%D0%91%D0%B0%D0%BB%D1%8C%D0%B7%D0%B0%D0%BA%2C_%D0%9E%D0%BD%D0%BE%D1%80%D0%B5_%D0%B4%D0%B5","wikidataUrl":"https://www.wikidata.org/wiki/Q9711"}],"genres":[{"id":5214,"title":"зарубежная классика","token":null,"publicUrl":"https://bookra.app/genre/5214"},{"id":5215,"title":"зарубежная старинная литература","token":null,"publicUrl":"https://bookra.app/genre/5215"}],"keywords":[],"facts":[{"key":"dateWritten","label":"Дата написания","value":"1970-01-01"},{"key":"bookLanguage","label":"Язык книги","value":"pl"},{"key":"adult","label":"Возрастное ограничение","value":"0+"}],"seoSections":[],"authorSummary":null,"hasArtifacts":false,"canReadInApp":true,"readUrl":"https://web.bookra.app/?startapp=r_762769","artifactsUrl":"https://web.bookra.app/?startapp=b_762769","readCtaLabel":"Читать бесплатно","artifactsCtaLabel":"AI-разбор","appReadLinks":{"tg":"https://t.me/bookra_lib_bot/BookRa?startapp=r_762769","vk":"https://vk.com/app54470698#startapp=r_762769","max":"https://max.ru/id7751370047_bot?startapp=r_762769","web":"https://web.bookra.app/?startapp=r_762769"},"appAnalysisLinks":{"tg":"https://t.me/bookra_lib_bot/BookRa?startapp=b_762769","vk":"https://vk.com/app54470698#startapp=b_762769","max":"https://max.ru/id7751370047_bot?startapp=b_762769","web":"https://web.bookra.app/?startapp=b_762769"},"guestReaderUrl":"/books/2csREcPz?page=2#reader-content","authorCtaLabel":"Все книги автора","authorProtectedUrl":"/author/124b68df-c63a-11eb-9deb-441ea152441c","readersCount":0,"adultLabel":"0+","yearLabel":null,"datePublished":null,"publisherLabel":null,"isbn":null,"oclc":null,"lccn":null,"partnerUrl":null,"accessNote":"Полный текст книги и AI-разбор откроются на защищенных страницах BookRa после входа."},"reader":{"page":2,"totalPages":8,"hasPrev":true,"hasNext":true,"prevPageUrl":"/books/2csREcPz#reader-content","nextPageUrl":"/books/2csREcPz?page=3#reader-content","progressLabel":"Страница 2 из 8","sections":[{"id":"content0:9","kind":"paragraph","text":"Ze wszystkich uczniów, jakich Desplein miał w swoim szpitalu, najżywiej przywiązał się do Horacego Bianchon. Nim został internem12 w Szpitalu Bożym13, Horacy Bianchon był młodym studentem medycyny, mieszkającym w nędznym pensjonacie w Dzielnicy Łacińskiej14, znanym pod nazwą pensjonatu pani Vauquer15. Biedny chłopak poznał tam szpony owej dotkliwej nędzy, owego tygla16, z którego wielkie talenty wychodzą czyste i nieskalane. Są to niby diamenty, które zniosą każde uderzenie bez rysy. W żywym ogniu rozpętanych namiętności wyrabiają w sobie nieskazitelną uczciwość; ustawiczną pracą, jaką opancerzyli swoje niezaspokojone pragnienia, zaprawiają się do walk, jakie czekają geniusza. Horacy był to chłopak uczciwy, niezdolny paktować w rzeczach honoru, idący bez frazesów do rzeczy, gotów dla przyjaciela zastawić płaszcz, jak również oddać mu swój czas i bezsenne noce. Słowem, był to jeden z owych przyjaciół, którzy nie troszczą się o to, co otrzymują w zamian za to, co dają, pewni, iż kiedyś z kolei otrzymają więcej, niż będą dawać. Większość przyjaciół miała dlań ów głęboki szacunek, jaki budzi cnota bez popisu; wielu bało się jego sądu. Ale przymioty te Horacy roztaczał bez pedanterii17. Ani purytanin18, ani kaznodzieja, klął z wdziękiem, udzielając rady, i nie wylewał za kołnierz, gdy tylko się nastręczała sposobność. Dobry kompan, nie płochliwszy w hulance od kirasjera19, szczery i łatwy (nie jak marynarz, bo marynarz jest dziś szczwanym dyplomatą, ale jak dzielny chłopak, który nie potrzebuje nic ukrywać w życiu), szedł z podniesioną głową i śmiejącymi się oczyma. Wreszcie, aby wszystko wyrazić w jednym słowie, Horacy był Pyladem niejednego Oresta20, jako iż wierzyciele stanowią dziś najrzeczywistszy obraz starożytnych Furii21. Znosił swoją nędzę z ową wesołością, która jest może jednym z głównych czynników tężyzny, i, jak wszyscy, którzy nie mają nic, robił niewiele długów. Wstrzemięźliwy jak wielbłąd, rączy jak jeleń, był stały w swoich poglądach i postępowaniu. Szczęście Bianchona zaczęło się w dniu, w którym znakomity chirurg ocenił jego przymioty i wady, jednako czyniące go szacownym dla przyjaciół. Kiedy sam profesor weźmie pod swoje skrzydło młodego chłopca, ów młody ma, jak powiadają, nogę w strzemieniu22. Desplein nie zapominał nigdy o Bianchonie, gdy chodziło o asystę w bogatych domach, gdzie prawie zawsze jakaś gratyfikacja23 wpadła w sakiewkę interna i gdzie dziecię prowincji zaznajamiało się nieznacznie z tajemnicami paryskiego życia. Trzymał go u siebie w gabinecie w czasie konsultacji i zatrudniał go; czasami posyłał go z jakim bogatym chorym do wód; słowem, wyrabiał mu praktykę. Rzecz prosta, że po upływie jakiegoś czasu tyran chirurgii zyskał w uczniu wiernego Seida24. Ci dwaj ludzie, jeden na szczytach kariery i wiedzy, zażywający olbrzymiego majątku i olbrzymiej sławy, drugi skromny student bez majątku i rozgłosu, stali się przyjaciółmi. Wielki Desplein mówił wszystko swemu internowi; intern wiedział, czy taka a taka kobieta siadła przy mistrzu na krześle, czy też na sławnej kanapie w gabinecie, na której Desplein sypiał; Bianchon znał tajemnice tego temperamentu lwa i byka, który w końcu wydął nadmiernie biust25 wielkiego człowieka i spowodował jego śmierć z rozstrzeni26 serca. Zgłębił dziwactwa tego tak czynnego życia, kombinacje jego brudnego skąpstwa, nadzieje polityka utajonego w człowieku nauki. Mógł przewidzieć zawody, jakie czekały jedyne uczucie, zagrzebane w sercu nie tyle z brązu, ile powleczonym brązem."},{"id":"content0:10","kind":"paragraph","text":"Jednego dnia Bianchon powiedział Despleinowi, że biedny nosiwoda z dzielnicy Saint-Jacques cierpi straszliwą chorobę, spowodowaną trudami i nędzą; biedny Owerniak27 nie jadł nic prócz kartofli przez straszliwą zimę roku 1821. Desplein zostawił wszystkich pacjentów. Co koń wyskoczy pomknął wraz z Bianchonem do biedaka i kazał go sam przenieść do lecznicy słynnego doktora Dubois. Odwiedzał tego człowieka, a kiedy go wyleczył, wręczył mu sumę potrzebną na kupno konia i beczki. Owerniak ten odznaczył się jednym oryginalnym rysem. Przyjaciel jego zachorował; prowadzi go co rychlej do Despleina, powiadając do swego dobroczyńcy: „Nie zniósłbym, aby poszedł do kogo innego”. Mimo iż bardzo opryskliwy, Desplein uścisnął rękę woziwody, powiadając: „Sprowadź mi ich wszystkich”. I przyjął nieboraka do Szpitala Bożego, gdzie opiekował się nim troskliwie. Bianchon już parę razy zauważył u swego mistrza sympatię do Owerniaków, a zwłaszcza nosiwodów, ale ponieważ Desplein miał pewną ambicję na punkcie swoich kuracji w Szpitalu Bożym, uczeń nie widział w tym nic szczególnego."},{"id":"content0:11","kind":"paragraph","text":"Pewnego dnia, przechodząc przez plac Saint-Sulpice28 około dziewiątej rano, Bianchon spostrzegł swego szefa wchodzącego do kościoła. Desplein, który nigdy nie robił kroku bez swego powozika, był pieszo; wsunął się bramą od ulicy Petit-Lion, tak jakby wchodził do podejrzanego domu. Zdjęty zrozumiałą ciekawością, intern, który znał przekonania swego mistrza i który był dyabelskim cabanistą29 (dyabelskim przez y, co jest u Rabelego wyższym stopniem diabelstwa), wsunął się do kościoła i zdziwił się niemało, widząc wielkiego Despleina, owego ateusza bez litości dla aniołów niedostępnych jego skalpelowi, niemogących mieć fistuł30 ani przepuklin31, słowem tego nieustraszonego szydercę, klęczącego pokornie, i to gdzie? … w kaplicy Matki Boskiej. Wysłuchał przed ołtarzem mszy, dał na kościół, dał na biednych, poważny, jak gdyby chodziło o operację."},{"id":"content0:12","kind":"paragraph","text":"– Nie przyszedł tu chyba po to, aby wyświetlić tajemnicę porodu Najświętszej Panny – mruknął Bianchon, którego zdumienie nie miało granic. – Gdybym go widział w Boże Ciało niosącego baldachim, można by się uśmiać, ale o tej godzinie, sam, bez świadków, nad tym można w istocie podumać!"},{"id":"content0:13","kind":"paragraph","text":"Bianchon nie chciał, aby się zdawało, że szpieguje naczelnego chirurga Szpitala Bożego, tedy odszedł. Przypadkiem Desplein zaprosił go tego samego dnia na obiad do restauracji."},{"id":"content0:14","kind":"paragraph","text":"Przy deserze Bianchon, zręcznie naprowadziwszy rozmowę, zaczął mówić o mszy, mieniąc32 ją komedią i błazeństwem."},{"id":"content0:15","kind":"paragraph","text":"– Błazeństwo, które kosztowało chrześcijan więcej krwi niż wszystkie bitwy Napoleona i wszystkie pijawki kolegi Broussais33! Msza to wymysł papieski, który sięga nie dawniej niż VI wieku i który oparto na Hoc est corpus34. Ileż strumieni krwi trzeba było wylać, aby ustanowić święto Bożego Ciała35, którym kuria rzymska chciała stwierdzić swoje zwycięstwo w sprawie Rzeczywistej Obecności36, schizmy37, która przez trzy wieki trawiła Kościół! Wojny hrabiego Tuluzy38 i albigensi39 są następstwem tej sprawy. Waldensi40 i albigensi nie chcieli uznać tej innowacji."},{"id":"content0:16","kind":"paragraph","text":"Słowem, Desplein rozwinął całą werwę niedowiarka; był to istny potok wolterowskich41 konceptów lub, aby rzec lepiej, obrzydliwa kopia Cytatora42."},{"id":"content0:17","kind":"paragraph","text":"– Tam do licha! – powiadał sobie Bianchon w duchu. – Gdzież jest mój bigot43 z dzisiejszego rana?"}],"toc":[{"id":"content0:0:1","label":"Honoré de Balzac Msza ateusza","page":1,"pageUrl":"/books/2csREcPz#reader-content"},{"id":"contentnotes0:0:6","label":"1","page":6,"pageUrl":"/books/2csREcPz?page=6#reader-content"},{"id":"contentnotes0:3:6","label":"2","page":6,"pageUrl":"/books/2csREcPz?page=6#reader-content"},{"id":"contentnotes0:6:6","label":"3","page":6,"pageUrl":"/books/2csREcPz?page=6#reader-content"},{"id":"contentnotes0:9:6","label":"4","page":6,"pageUrl":"/books/2csREcPz?page=6#reader-content"},{"id":"contentnotes0:12:6","label":"5","page":6,"pageUrl":"/books/2csREcPz?page=6#reader-content"},{"id":"contentnotes0:15:6","label":"6","page":6,"pageUrl":"/books/2csREcPz?page=6#reader-content"},{"id":"contentnotes0:18:6","label":"7","page":6,"pageUrl":"/books/2csREcPz?page=6#reader-content"},{"id":"contentnotes0:21:6","label":"8","page":6,"pageUrl":"/books/2csREcPz?page=6#reader-content"},{"id":"contentnotes0:24:6","label":"9","page":6,"pageUrl":"/books/2csREcPz?page=6#reader-content"},{"id":"contentnotes0:27:6","label":"10","page":6,"pageUrl":"/books/2csREcPz?page=6#reader-content"},{"id":"contentnotes0:30:6","label":"11","page":6,"pageUrl":"/books/2csREcPz?page=6#reader-content"},{"id":"contentnotes0:33:6","label":"12","page":6,"pageUrl":"/books/2csREcPz?page=6#reader-content"},{"id":"contentnotes0:36:6","label":"13","page":6,"pageUrl":"/books/2csREcPz?page=6#reader-content"},{"id":"contentnotes0:39:6","label":"14","page":6,"pageUrl":"/books/2csREcPz?page=6#reader-content"},{"id":"contentnotes0:42:6","label":"15","page":6,"pageUrl":"/books/2csREcPz?page=6#reader-content"},{"id":"contentnotes0:45:6","label":"16","page":6,"pageUrl":"/books/2csREcPz?page=6#reader-content"},{"id":"contentnotes0:48:6","label":"17","page":6,"pageUrl":"/books/2csREcPz?page=6#reader-content"},{"id":"contentnotes0:51:6","label":"18","page":6,"pageUrl":"/books/2csREcPz?page=6#reader-content"},{"id":"contentnotes0:54:6","label":"19","page":6,"pageUrl":"/books/2csREcPz?page=6#reader-content"},{"id":"contentnotes0:57:6","label":"20","page":6,"pageUrl":"/books/2csREcPz?page=6#reader-content"},{"id":"contentnotes0:60:6","label":"21","page":6,"pageUrl":"/books/2csREcPz?page=6#reader-content"},{"id":"contentnotes0:63:6","label":"22","page":6,"pageUrl":"/books/2csREcPz?page=6#reader-content"},{"id":"contentnotes0:66:6","label":"23","page":6,"pageUrl":"/books/2csREcPz?page=6#reader-content"},{"id":"contentnotes0:69:6","label":"24","page":6,"pageUrl":"/books/2csREcPz?page=6#reader-content"},{"id":"contentnotes0:72:6","label":"25","page":6,"pageUrl":"/books/2csREcPz?page=6#reader-content"},{"id":"contentnotes0:75:6","label":"26","page":6,"pageUrl":"/books/2csREcPz?page=6#reader-content"},{"id":"contentnotes0:78:7","label":"27","page":7,"pageUrl":"/books/2csREcPz?page=7#reader-content"},{"id":"contentnotes0:81:7","label":"28","page":7,"pageUrl":"/books/2csREcPz?page=7#reader-content"},{"id":"contentnotes0:84:7","label":"29","page":7,"pageUrl":"/books/2csREcPz?page=7#reader-content"},{"id":"contentnotes0:87:7","label":"30","page":7,"pageUrl":"/books/2csREcPz?page=7#reader-content"},{"id":"contentnotes0:90:7","label":"31","page":7,"pageUrl":"/books/2csREcPz?page=7#reader-content"},{"id":"contentnotes0:93:7","label":"32","page":7,"pageUrl":"/books/2csREcPz?page=7#reader-content"},{"id":"contentnotes0:96:7","label":"33","page":7,"pageUrl":"/books/2csREcPz?page=7#reader-content"},{"id":"contentnotes0:99:7","label":"34","page":7,"pageUrl":"/books/2csREcPz?page=7#reader-content"},{"id":"contentnotes0:102:7","label":"35","page":7,"pageUrl":"/books/2csREcPz?page=7#reader-content"},{"id":"contentnotes0:105:7","label":"36","page":7,"pageUrl":"/books/2csREcPz?page=7#reader-content"},{"id":"contentnotes0:108:7","label":"37","page":7,"pageUrl":"/books/2csREcPz?page=7#reader-content"},{"id":"contentnotes0:111:7","label":"38","page":7,"pageUrl":"/books/2csREcPz?page=7#reader-content"},{"id":"contentnotes0:114:7","label":"39","page":7,"pageUrl":"/books/2csREcPz?page=7#reader-content"},{"id":"contentnotes0:117:7","label":"40","page":7,"pageUrl":"/books/2csREcPz?page=7#reader-content"},{"id":"contentnotes0:120:7","label":"41","page":7,"pageUrl":"/books/2csREcPz?page=7#reader-content"},{"id":"contentnotes0:123:7","label":"42","page":7,"pageUrl":"/books/2csREcPz?page=7#reader-content"},{"id":"contentnotes0:126:7","label":"43","page":7,"pageUrl":"/books/2csREcPz?page=7#reader-content"},{"id":"contentnotes0:129:7","label":"44","page":7,"pageUrl":"/books/2csREcPz?page=7#reader-content"},{"id":"contentnotes0:132:7","label":"45","page":7,"pageUrl":"/books/2csREcPz?page=7#reader-content"},{"id":"contentnotes0:135:7","label":"46","page":7,"pageUrl":"/books/2csREcPz?page=7#reader-content"},{"id":"contentnotes0:138:7","label":"47","page":7,"pageUrl":"/books/2csREcPz?page=7#reader-content"},{"id":"contentnotes0:141:7","label":"48","page":7,"pageUrl":"/books/2csREcPz?page=7#reader-content"},{"id":"contentnotes0:144:7","label":"49","page":7,"pageUrl":"/books/2csREcPz?page=7#reader-content"},{"id":"contentnotes0:147:7","label":"50","page":7,"pageUrl":"/books/2csREcPz?page=7#reader-content"},{"id":"contentnotes0:150:7","label":"51","page":7,"pageUrl":"/books/2csREcPz?page=7#reader-content"},{"id":"contentnotes0:153:7","label":"52","page":7,"pageUrl":"/books/2csREcPz?page=7#reader-content"},{"id":"contentnotes0:156:8","label":"53","page":8,"pageUrl":"/books/2csREcPz?page=8#reader-content"},{"id":"contentnotes0:159:8","label":"54","page":8,"pageUrl":"/books/2csREcPz?page=8#reader-content"},{"id":"contentnotes0:162:8","label":"55","page":8,"pageUrl":"/books/2csREcPz?page=8#reader-content"},{"id":"contentnotes0:165:8","label":"56","page":8,"pageUrl":"/books/2csREcPz?page=8#reader-content"},{"id":"contentnotes0:168:8","label":"57","page":8,"pageUrl":"/books/2csREcPz?page=8#reader-content"},{"id":"contentnotes0:171:8","label":"58","page":8,"pageUrl":"/books/2csREcPz?page=8#reader-content"},{"id":"contentnotes0:174:8","label":"59","page":8,"pageUrl":"/books/2csREcPz?page=8#reader-content"},{"id":"contentnotes0:177:8","label":"60","page":8,"pageUrl":"/books/2csREcPz?page=8#reader-content"},{"id":"contentnotes0:180:8","label":"61","page":8,"pageUrl":"/books/2csREcPz?page=8#reader-content"},{"id":"contentnotes0:183:8","label":"62","page":8,"pageUrl":"/books/2csREcPz?page=8#reader-content"},{"id":"contentnotes0:186:8","label":"63","page":8,"pageUrl":"/books/2csREcPz?page=8#reader-content"},{"id":"contentnotes0:189:8","label":"64","page":8,"pageUrl":"/books/2csREcPz?page=8#reader-content"},{"id":"contentnotes0:192:8","label":"65","page":8,"pageUrl":"/books/2csREcPz?page=8#reader-content"},{"id":"contentnotes0:195:8","label":"66","page":8,"pageUrl":"/books/2csREcPz?page=8#reader-content"},{"id":"contentnotes0:198:8","label":"67","page":8,"pageUrl":"/books/2csREcPz?page=8#reader-content"},{"id":"contentnotes0:201:8","label":"68","page":8,"pageUrl":"/books/2csREcPz?page=8#reader-content"},{"id":"contentnotes0:204:8","label":"69","page":8,"pageUrl":"/books/2csREcPz?page=8#reader-content"}]},"similarBooks":[{"idCatalog":787516,"shortId":"038AHbna","title":"Человек-зверь","authorLine":"Эмиль Золя, В. Ранцова","primaryAuthorId":"82d512ee-2a82-102a-9ae1-2dfe723fe7c7","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/46378965-70f6-41f4-9510-013fea11211d/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/038AHbna"},{"idCatalog":7183,"shortId":"4SSnge7p","title":"Фараон","authorLine":"Болеслав Прус, Е. Н. Троповский","primaryAuthorId":"dcbe6513-2a81-102a-9ae1-2dfe723fe7c7","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-litres-public/content/32aeea09-f542-4c48-ba6c-1464e0288595/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/4SSnge7p"},{"idCatalog":521096,"shortId":"39RurXks","title":"Хагакурэ, или Сокрытое в листве","authorLine":"Цунэтомо Ямамото, Сергей И. Логачев","primaryAuthorId":"292e10ef-2a83-102a-9ae1-2dfe723fe7c7","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-litres-public/content/d2c8ca1b-24e9-11ee-8496-0cc47af30fe4/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/39RurXks"},{"idCatalog":790354,"shortId":"08oOsnCu","title":"Сон в летнюю ночь","authorLine":"Уильям Шекспир, Николай Михайлович Сатин","primaryAuthorId":"c577ea96-2a81-102a-9ae1-2dfe723fe7c7","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/9cb6e365-8043-11e7-af8e-0cc47a1952f2/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/08oOsnCu"},{"idCatalog":788220,"shortId":"0Tjejja2","title":"Нана","authorLine":"Эмиль Золя, Т. Иринова","primaryAuthorId":"82d512ee-2a82-102a-9ae1-2dfe723fe7c7","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/5a387752-aafd-4f3d-bb91-627dfd767da4/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/0Tjejja2"},{"idCatalog":577406,"shortId":"0q0GFNSG","title":"Золотой осел","authorLine":"Луций Апулей, Михаил Алексеевич Кузмин","primaryAuthorId":"673278e9-2a98-102a-9ac3-800cba805322","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-litres-public/content/c0602770-11db-11ef-8496-0cc47af30fe4/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/0q0GFNSG"},{"idCatalog":763844,"shortId":"0k1CVPMc","title":"Ромео и Джульетта","authorLine":"Уильям Шекспир, Дмитрий Лаврентьевич Михаловский","primaryAuthorId":"c577ea96-2a81-102a-9ae1-2dfe723fe7c7","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/8c3c1916-803a-11e7-8179-0cc47a520474/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/0k1CVPMc"},{"idCatalog":766049,"shortId":"4TrGYIUx","title":"Гамлет, принц Датский","authorLine":"Уильям Шекспир, Петр Петрович Гнедич","primaryAuthorId":"c577ea96-2a81-102a-9ae1-2dfe723fe7c7","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/e925d796-803b-11e7-af8e-0cc47a1952f2/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/4TrGYIUx"},{"idCatalog":46756,"shortId":"1wKz5vUM","title":"Монахиня","authorLine":"Дени Дидро, Дебора Григорьевна Лившиц","primaryAuthorId":"b1401df8-2a93-102a-9ac3-800cba805322","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-litres-public/content/37ba23fd-6a81-102c-a19b-edc40df1930e/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/1wKz5vUM"},{"idCatalog":788440,"shortId":"0L94UZhC","title":"Доктор Паскаль","authorLine":"Эмиль Золя, Константин Григорьевич Локс","primaryAuthorId":"82d512ee-2a82-102a-9ae1-2dfe723fe7c7","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/61f13980-8201-4459-bcd1-e04d976a5570/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/0L94UZhC"},{"idCatalog":11697,"shortId":"2MoUDOAh","title":"Сон в красном тереме. Том 1","authorLine":"Лев Николаевич Меньшиков, Владимир Андреевич Панасюк, Цао Сюэцинь","primaryAuthorId":"4e036549-1455-11e8-a22f-0cc47a5454c6","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-litres-public/content/c9377cb2-c07d-4c18-a638-1db65e2e0cf2/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/2MoUDOAh"},{"idCatalog":792368,"shortId":"4ft6F5H0","title":"Саламбо","authorLine":"Гюстав Флобер, Николай Максимович Минский","primaryAuthorId":"526ac12b-2a82-102a-9ae1-2dfe723fe7c7","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/d8927887-c0aa-11e0-9959-47117d41cf4b/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/4ft6F5H0"}],"similarBooksPagination":{"page":1,"pageSize":12,"totalItems":2333,"totalPages":195,"hasPrev":false,"hasNext":true}},"notFound":false}