Удобнее читать в приложении
AI-разбор доступен после входа
Суть книги, пересказ, главный конфликт, ключевые идеи, вывод, кому полезна, главные темы, персонажи и цитаты можно получить после входа в BookRa.
auto_awesomeПолучить AI-разборО книге
Дата написания1970-01-01
Язык книгиpl
Возрастное ограничение12+
ТемыEuropean LiteratureClassic LiteraturePoetry
Читать онлайн
Страница 2 из 65Już konie w stajnię wzięto, już im hojnie dano,
Jako w porządnym domu, i obrok, i siano;
Bo Sędzia nigdy nie chciał, według nowej mody,
Odsyłać konie gości Żydom do gospody.
Słudzy nie wyszli witać, ale nie myśl wcale,
Aby w domu Sędziego służono niedbale;
Słudzy czekają, nim się pan Wojski ubierze,
Który teraz za domem urządzał wieczerzę.
On Pana zastępuje i on w niebytności
Pana zwykł sam przyjmować i zabawiać gości
(Daleki krewny pański i przyjaciel domu).
Widząc gościa, na folwark dążył po kryjomu
(Bo nie mógł wyjść spotykać w tkackim pudermanie);
Wdział więc, jak mógł najprędzej, niedzielne ubranie
Nagotowane z rana, bo od rana wiedział,
Że u wieczerzy będzie z mnóstwem gości siedział.
Pan Wojski poznał z dala, ręce rozkrzyżował
I z krzykiem podróżnego ściskał i całował;
Zaczęła się ta prędka, zmieszana rozmowa,
W której lat kilku dzieje chciano zamknąć w słowa
Krótkie i poplątane, w ciąg powieści, pytań,
Wykrzykników i westchnień, i nowych powitań.
Gdy się pan Wojski dosyć napytał, nabadał,
Na samym końcu dzieje tego dnia powiadał.
"Dobrze, mój Tadeuszu (bo tak nazywano
Młodzieńca, który nosił Kościuszkowskie miano
Na pamiątkę, że w czasie wojny się urodził),
Dobrze, mój Tadeuszu, żeś się dziś nagodził
Do domu, właśnie kiedy mamy panien wiele.
Stryjaszek myśli wkrótce sprawić ci wesele;
Jest z czego wybrać; u nas towarzystwo liczne
Od kilku dni zbiera się na sądy graniczne
Dla skończenia dawnego z panem Hrabią sporu;
I pan Hrabia ma jutro sam zjechać do dworu;
Podkomorzy już zjechał z żoną i z córkami.
Młodzież poszła do lasu bawić się strzelbami,
A starzy i kobiety żniwo oglądają
Pod lasem, i tam pewnie na młodzież czekają.
Pójdziemy, jeśli zechcesz, i wkrótce spotkamy
Stryjaszka, Podkomorstwo i szanowne damy".
Pan Wojski z Tadeuszem idą pod las drogą
I jeszcze się do woli nagadać nie mogą.
Słońce ostatnich kresów nieba dochodziło,
Mniej silnie, ale szerzej niż we dnie świeciło,
Całe zaczerwienione, jak zdrowe oblicze
Gospodarza, gdy prace skończywszy rolnicze,
Na spoczynek powraca. Już krąg promienisty
Spuszcza się na wierzch boru i już pomrok mglisty,
Napełniając wierzchołki i gałęzie drzewa,
Cały las wiąże w jedno i jakoby zlewa;
I bór czernił się na kształt ogromnego gmachu,
Słońce nad nim czerwone jak pożar na dachu;
Wtem zapadło do głębi; jeszcze przez konary
Błysnęło jako świeca przez okienic szpary
I zgasło. I wnet sierpy gromadnie dzwoniące
We zbożach i grabliska suwane po łące
Ucichły i stanęły: tak pan Sędzia każe,
U niego ze dniem kończą pracę gospodarze.
"Pan świata wie, jak długo pracować potrzeba;
Słońce, Jego robotnik, kiedy znidzie z nieba,
Czas i ziemianinowi ustępować z pola".
Tak zwykł mawiać pan Sędzia, a Sędziego wola
Była ekonomowi poczciwemu świętą;
Bo nawet wozy, w które już składać zaczęto
Kopę żyta, niepełne jadą do stodoły;
Cieszą się z nadzwyczajnej ich lekkości woły.
Właśnie z lasu wracało towarzystwo całe,
Wesoło, lecz w porządku; naprzód dzieci małe
Z dozorcą, potem Sędzia szedł z Podkomorzyną,
Obok pan Podkomorzy otoczon rodziną;
Panny tuż za starszemi, a młodzież na boku;
Panny szły przed młodzieżą o jakie pół kroku
(Tak każe przyzwoitość); nikt tam nie rozprawiał
O porządku, nikt mężczyzn i dam nie ustawiał,
A każdy mimowolnie porządku pilnował.
Bo Sędzia w domu dawne obyczaje chował
I nigdy nie dozwalał, by chybiano względu
Dla wieku, urodzenia, rozumu, urzędu.
"Tym ładem - mawiał - domy i narody słyną,
Z jego upadkiem domy i narody giną".
Więc do porządku wykli domowi i słudzy;
I przyjezdny gość, krewny albo człowiek cudzy,
Gdy Sędziego nawiedził, skoro pobył mało,
Przejmował zwyczaj, którym wszystko oddychało.
Krótkie były Sędziego z synowcem witania:
Dał mu poważnie rękę do pocałowania
I w skroń ucałowawszy, uprzejmie pozdrowił;
A choć przez wzgląd na gości niewiele z nim mówił,
Widać było z łez, które wylotem kontusza
Otarł prędko, jak kochał pana Tadeusza.
W ślad gospodarza wszystko ze żniwa i z boru,
I z łąk, i z pastwisk razem wracało do dworu.
Tu owiec trzoda becząc w ulicę się tłoczy
I wznosi chmurę pyłu; dalej z wolna kroczy
Stado cielic tyrolskich z mosiężnymi dzwonki;
Tam konie rżące lecą ze skoszonej łąki;
Wszystko bieży ku studni, której ramię z drzewa
Raz wraz skrzypi i napój w koryta rozlewa.
Sędzia, choć utrudzony, chociaż w gronie gości,
Nie uchybił gospodarskiej, ważnej powinności:
Udał się sam ku studni; najlepiej z wieczora
Gospodarz widzi, w jakim stanie jest obora;
Dozoru tego nigdy sługom nie poruczy,
Bo Sędzia wie, że oko pańskie konia tuczy.
Wojski z woźnym Protazym ze świecami w sieni
Stali i rozprawiali, nieco poróżnieni,
Bo w niebytność Wojskiego Woźny po kryjomu
Kazał stoły z wieczerzą powynosić z domu
I ustawić co prędzej w pośrodku zamczyska,
Którego widne były pod lasem zwaliska.
Po cóż te przenosiny? Pan Wojski się krzywił
I przepraszał Sędziego; Sędzia się zadziwił,
Lecz stało się; już późno i trudno zaradzić,
Wolał gości przeprosić i w pustki prowadzić.
Po drodze Woźny ciągle Sędziemu tłumaczył,
Dlaczego urządzenie pańskie przeinaczył:
We dworze żadna izba nie ma obszerności
Dostatecznej dla tylu, tak szanownych gości;
W zamku sień wielka, jeszcze dobrze zachowana,
Sklepienie całe - wprawdzie pękła jedna ściana,
Okna bez szyb, lecz latem nic to nie zawadzi;
Bliskość piwnic wygodna służącej czeladzi.
Tak mówiąc, na Sędziego mrugał; widać z miny,
Że miał i taił inne, ważniejsze przyczyny.
O dwa tysiące kroków zamek stał za domem,
Okazały budową, poważny ogromem,
Dziedzictwo starożytnej rodziny Horeszków;
Dziedzic zginął był w czasie krajowych zamieszków.
Dobra, całe zniszczone sekwestrami rządu,
Bezładnością opieki, wyrokami sądu,
W cząstce spadły dalekim krewnym po kądzieli,
A resztę rozdzielono między wierzycieli.
Zamku żaden wziąść nie chciał, bo w szlacheckim stanie
Trudno było wyłożyć koszt na utrzymanie;
Lecz Hrabia, sąsiad bliski, gdy wyszedł z opieki,
Panicz bogaty, krewny Horeszków daleki,
Przyjechawszy z wojażu upodobał mury,
Tłumacząc, że gotyckiej są architektury;
Choć Sędzia z dokumentów przekonywał o tem,
Że architekt był majstrem z Wilna, nie zaś Gotem.
Dość, że Hrabia chciał zamku, właśnie i Sędziemu
Przyszła nagle taż chętka, nie wiadomo czemu.
Zaczęli proces w ziemstwie, potem w głównym sądzie,
W senacie, znowu w ziemstwie i w guberskim rządzie;
Wreszcie po wielu kosztach i ukazach licznych
Sprawa wróciła znowu do sądów granicznych.
Słusznie Woźny powiadał, że w zamkowej sieni
Zmieści się i palestra, i goście proszeni.
Sień wielka jak refektarz, z wypukłym sklepieniem
Na filarach, podłoga wysłana kamieniem,
Ściany bez żadnych ozdób, ale mur chędogi;
Sterczały wkoło sarnie i jelenie rogi
Z napisami: gdzie, kiedy te łupy zdobyte;
Tuż myśliwców herbowne klejnoty wyryte
I stoi wypisany każdy po imieniu;
Herb Horeszków, Półkozic, jaśniał na sklepieniu.
Goście weszli w porządku i stanęli kołem;
Podkomorzy najwyższe brał miejsce za stołem;
Z wieku mu i z urzędu ten zaszczyt należy.
Idąc kłaniał się damom, starcom i młodzieży.
Przy nim stał kwestarz, Sędzia tuż przy Bernardynie,
Bernardyn zmówił krótki pacierz po łacinie.
Mężczyznom dano wódkę; wtenczas wszyscy siedli
I chołodziec litewski milcząc żwawo jedli.
Вам также может понравиться
{"page":{"canonicalUrl":"https://bookra.app/books/2veF644j","pageTitle":"Pan Tadeusz (Адам Мицкевич) — полный текст, краткое содержание, анализ и герои","metaDescription":"Полный текст книги «Pan Tadeusz». А также краткое содержание, главные мысли, конфликт, темы, персонажи, цитаты и ответы на вопросы.","headingTitle":"«Pan Tadeusz». Читать бесплатно онлайн","headingSubtitle":"Адам Мицкевич","structuredData":[{"@context":"https://schema.org","@type":"BreadcrumbList","@id":"https://bookra.app/books/2veF644j#breadcrumb","itemListElement":[{"@type":"ListItem","position":1,"name":"BookRa","item":"https://bookra.app/"},{"@type":"ListItem","position":2,"name":"зарубежная классика","item":"https://bookra.app/genre/5214"},{"@type":"ListItem","position":3,"name":"Pan Tadeusz","item":"https://bookra.app/books/2veF644j"}]},{"@context":"https://schema.org","@type":"WebPage","@id":"https://bookra.app/books/2veF644j","url":"https://bookra.app/books/2veF644j","name":"«Pan Tadeusz». Читать бесплатно онлайн","description":"Полный текст книги «Pan Tadeusz». А также краткое содержание, главные мысли, конфликт, темы, персонажи, цитаты и ответы на вопросы.","breadcrumb":{"@id":"https://bookra.app/books/2veF644j#breadcrumb"},"mainEntity":{"@id":"https://bookra.app/books/2veF644j#work"},"primaryImageOfPage":{"@type":"ImageObject","url":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/bd24a040-661a-11e6-9614-0cc47a545a1e/thumbs/1200.webp"}},{"@context":"https://schema.org","@type":"Book","@id":"https://bookra.app/books/2veF644j#work","name":"Pan Tadeusz","url":"https://bookra.app/books/2veF644j","description":"Полный текст книги «Pan Tadeusz». А также краткое содержание, главные мысли, конфликт, темы, персонажи, цитаты и ответы на вопросы.","image":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/bd24a040-661a-11e6-9614-0cc47a545a1e/thumbs/1200.webp","inLanguage":"pl","genre":["зарубежная классика","зарубежная старинная литература"],"keywords":"European Literature, Classic Literature, Poetry","sameAs":["https://litres.ru/book/adam-mickevich/pan-tadeusz-21104870/"],"author":[{"@type":"Person","@id":"https://bookra.app/author/40efdf27-15a3-11e0-8c7e-ec5afce481d9#person","name":"Адам Мицкевич","url":"https://bookra.app/author/40efdf27-15a3-11e0-8c7e-ec5afce481d9","sameAs":["https://ru.wikipedia.org/wiki/%D0%9C%D0%B8%D1%86%D0%BA%D0%B5%D0%B2%D0%B8%D1%87%2C_%D0%90%D0%B4%D0%B0%D0%BC","https://www.wikidata.org/wiki/Q79822"]}],"about":[{"@type":"Thing","name":"зарубежная классика"},{"@type":"Thing","name":"зарубежная старинная литература"},{"@type":"Thing","name":"European Literature"},{"@type":"Thing","name":"Classic Literature"},{"@type":"Thing","name":"Poetry"},{"@type":"Thing","name":"чтение онлайн"},{"@type":"Thing","name":"саммари"},{"@type":"Thing","name":"AI-разбор"},{"@type":"Thing","name":"персонажи"},{"@type":"Thing","name":"цитаты"}],"workExample":{"@type":"Book","@id":"https://bookra.app/books/2veF644j#edition","url":"https://bookra.app/books/2veF644j","bookFormat":"https://schema.org/EBook","inLanguage":"pl","sameAs":["https://litres.ru/book/adam-mickevich/pan-tadeusz-21104870/"],"isAccessibleForFree":true,"potentialAction":{"@type":"ReadAction","name":"Читать бесплатно онлайн «Pan Tadeusz»","target":{"@type":"EntryPoint","urlTemplate":"https://bookra.app/books/2veF644j","actionPlatform":["https://schema.org/DesktopWebPlatform"]},"expectsAcceptanceOf":{"@type":"Offer","category":"nologinrequired"}}}}],"book":{"idCatalog":791507,"shortId":"2veF644j","title":"Pan Tadeusz","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/bd24a040-661a-11e6-9614-0cc47a545a1e/thumbs/1200.webp","annotationText":"","catalogType":"PUBLIC_DOMAIN","catalogTypeLabel":"Общественное достояние","authorLine":"Адам Мицкевич","authors":[{"id":"40efdf27-15a3-11e0-8c7e-ec5afce481d9","displayName":"Адам Мицкевич","protectedUrl":"/author/40efdf27-15a3-11e0-8c7e-ec5afce481d9","wikipediaUrl":"https://ru.wikipedia.org/wiki/%D0%9C%D0%B8%D1%86%D0%BA%D0%B5%D0%B2%D0%B8%D1%87%2C_%D0%90%D0%B4%D0%B0%D0%BC","wikidataUrl":"https://www.wikidata.org/wiki/Q79822"}],"genres":[{"id":5214,"title":"зарубежная классика","token":null,"publicUrl":"https://bookra.app/genre/5214"},{"id":5215,"title":"зарубежная старинная литература","token":null,"publicUrl":"https://bookra.app/genre/5215"}],"keywords":["European Literature","Classic Literature","Poetry"],"facts":[{"key":"dateWritten","label":"Дата написания","value":"1970-01-01"},{"key":"bookLanguage","label":"Язык книги","value":"pl"},{"key":"adult","label":"Возрастное ограничение","value":"12+"}],"seoSections":[],"authorSummary":null,"hasArtifacts":false,"canReadInApp":true,"readUrl":"https://web.bookra.app/?startapp=r_791507","artifactsUrl":"https://web.bookra.app/?startapp=b_791507","readCtaLabel":"Читать бесплатно","artifactsCtaLabel":"AI-разбор","appReadLinks":{"tg":"https://t.me/bookra_lib_bot/BookRa?startapp=r_791507","vk":"https://vk.com/app54470698#startapp=r_791507","max":"https://max.ru/id7751370047_bot?startapp=r_791507","web":"https://web.bookra.app/?startapp=r_791507"},"appAnalysisLinks":{"tg":"https://t.me/bookra_lib_bot/BookRa?startapp=b_791507","vk":"https://vk.com/app54470698#startapp=b_791507","max":"https://max.ru/id7751370047_bot?startapp=b_791507","web":"https://web.bookra.app/?startapp=b_791507"},"guestReaderUrl":"/books/2veF644j?page=2#reader-content","authorCtaLabel":"Все книги автора","authorProtectedUrl":"/author/40efdf27-15a3-11e0-8c7e-ec5afce481d9","readersCount":0,"adultLabel":"12+","yearLabel":"2016","datePublished":null,"publisherLabel":null,"isbn":null,"oclc":null,"lccn":null,"partnerUrl":null,"accessNote":"Полный текст книги и AI-разбор откроются на защищенных страницах BookRa после входа."},"reader":{"page":2,"totalPages":65,"hasPrev":true,"hasNext":true,"prevPageUrl":"/books/2veF644j#reader-content","nextPageUrl":"/books/2veF644j?page=3#reader-content","progressLabel":"Страница 2 из 65","sections":[{"id":"id29:166","kind":"paragraph","text":"Już konie w stajnię wzięto, już im hojnie dano,"},{"id":"id29:167","kind":"paragraph","text":"Jako w porządnym domu, i obrok, i siano;"},{"id":"id29:168","kind":"paragraph","text":"Bo Sędzia nigdy nie chciał, według nowej mody,"},{"id":"id29:169","kind":"paragraph","text":"Odsyłać konie gości Żydom do gospody."},{"id":"id29:170","kind":"paragraph","text":"Słudzy nie wyszli witać, ale nie myśl wcale,"},{"id":"id29:171","kind":"paragraph","text":"Aby w domu Sędziego służono niedbale;"},{"id":"id29:172","kind":"paragraph","text":"Słudzy czekają, nim się pan Wojski ubierze,"},{"id":"id29:173","kind":"paragraph","text":"Który teraz za domem urządzał wieczerzę."},{"id":"id29:174","kind":"paragraph","text":"On Pana zastępuje i on w niebytności"},{"id":"id29:175","kind":"paragraph","text":"Pana zwykł sam przyjmować i zabawiać gości"},{"id":"id29:176","kind":"paragraph","text":"(Daleki krewny pański i przyjaciel domu)."},{"id":"id29:177","kind":"paragraph","text":"Widząc gościa, na folwark dążył po kryjomu"},{"id":"id29:178","kind":"paragraph","text":"(Bo nie mógł wyjść spotykać w tkackim pudermanie);"},{"id":"id29:179","kind":"paragraph","text":"Wdział więc, jak mógł najprędzej, niedzielne ubranie"},{"id":"id29:180","kind":"paragraph","text":"Nagotowane z rana, bo od rana wiedział,"},{"id":"id29:181","kind":"paragraph","text":"Że u wieczerzy będzie z mnóstwem gości siedział."},{"id":"id29:182","kind":"paragraph","text":"Pan Wojski poznał z dala, ręce rozkrzyżował"},{"id":"id29:183","kind":"paragraph","text":"I z krzykiem podróżnego ściskał i całował;"},{"id":"id29:184","kind":"paragraph","text":"Zaczęła się ta prędka, zmieszana rozmowa,"},{"id":"id29:185","kind":"paragraph","text":"W której lat kilku dzieje chciano zamknąć w słowa"},{"id":"id29:186","kind":"paragraph","text":"Krótkie i poplątane, w ciąg powieści, pytań,"},{"id":"id29:187","kind":"paragraph","text":"Wykrzykników i westchnień, i nowych powitań."},{"id":"id29:188","kind":"paragraph","text":"Gdy się pan Wojski dosyć napytał, nabadał,"},{"id":"id29:189","kind":"paragraph","text":"Na samym końcu dzieje tego dnia powiadał."},{"id":"id29:190","kind":"paragraph","text":"\"Dobrze, mój Tadeuszu (bo tak nazywano"},{"id":"id29:191","kind":"paragraph","text":"Młodzieńca, który nosił Kościuszkowskie miano"},{"id":"id29:192","kind":"paragraph","text":"Na pamiątkę, że w czasie wojny się urodził),"},{"id":"id29:193","kind":"paragraph","text":"Dobrze, mój Tadeuszu, żeś się dziś nagodził"},{"id":"id29:194","kind":"paragraph","text":"Do domu, właśnie kiedy mamy panien wiele."},{"id":"id29:195","kind":"paragraph","text":"Stryjaszek myśli wkrótce sprawić ci wesele;"},{"id":"id29:196","kind":"paragraph","text":"Jest z czego wybrać; u nas towarzystwo liczne"},{"id":"id29:197","kind":"paragraph","text":"Od kilku dni zbiera się na sądy graniczne"},{"id":"id29:198","kind":"paragraph","text":"Dla skończenia dawnego z panem Hrabią sporu;"},{"id":"id29:199","kind":"paragraph","text":"I pan Hrabia ma jutro sam zjechać do dworu;"},{"id":"id29:200","kind":"paragraph","text":"Podkomorzy już zjechał z żoną i z córkami."},{"id":"id29:201","kind":"paragraph","text":"Młodzież poszła do lasu bawić się strzelbami,"},{"id":"id29:202","kind":"paragraph","text":"A starzy i kobiety żniwo oglądają"},{"id":"id29:203","kind":"paragraph","text":"Pod lasem, i tam pewnie na młodzież czekają."},{"id":"id29:204","kind":"paragraph","text":"Pójdziemy, jeśli zechcesz, i wkrótce spotkamy"},{"id":"id29:205","kind":"paragraph","text":"Stryjaszka, Podkomorstwo i szanowne damy\"."},{"id":"id29:206","kind":"paragraph","text":"Pan Wojski z Tadeuszem idą pod las drogą"},{"id":"id29:207","kind":"paragraph","text":"I jeszcze się do woli nagadać nie mogą."},{"id":"id29:208","kind":"paragraph","text":"Słońce ostatnich kresów nieba dochodziło,"},{"id":"id29:209","kind":"paragraph","text":"Mniej silnie, ale szerzej niż we dnie świeciło,"},{"id":"id29:210","kind":"paragraph","text":"Całe zaczerwienione, jak zdrowe oblicze"},{"id":"id29:211","kind":"paragraph","text":"Gospodarza, gdy prace skończywszy rolnicze,"},{"id":"id29:212","kind":"paragraph","text":"Na spoczynek powraca. Już krąg promienisty"},{"id":"id29:213","kind":"paragraph","text":"Spuszcza się na wierzch boru i już pomrok mglisty,"},{"id":"id29:214","kind":"paragraph","text":"Napełniając wierzchołki i gałęzie drzewa,"},{"id":"id29:215","kind":"paragraph","text":"Cały las wiąże w jedno i jakoby zlewa;"},{"id":"id29:216","kind":"paragraph","text":"I bór czernił się na kształt ogromnego gmachu,"},{"id":"id29:217","kind":"paragraph","text":"Słońce nad nim czerwone jak pożar na dachu;"},{"id":"id29:218","kind":"paragraph","text":"Wtem zapadło do głębi; jeszcze przez konary"},{"id":"id29:219","kind":"paragraph","text":"Błysnęło jako świeca przez okienic szpary"},{"id":"id29:220","kind":"paragraph","text":"I zgasło. I wnet sierpy gromadnie dzwoniące"},{"id":"id29:221","kind":"paragraph","text":"We zbożach i grabliska suwane po łące"},{"id":"id29:222","kind":"paragraph","text":"Ucichły i stanęły: tak pan Sędzia każe,"},{"id":"id29:223","kind":"paragraph","text":"U niego ze dniem kończą pracę gospodarze."},{"id":"id29:224","kind":"paragraph","text":"\"Pan świata wie, jak długo pracować potrzeba;"},{"id":"id29:225","kind":"paragraph","text":"Słońce, Jego robotnik, kiedy znidzie z nieba,"},{"id":"id29:226","kind":"paragraph","text":"Czas i ziemianinowi ustępować z pola\"."},{"id":"id29:227","kind":"paragraph","text":"Tak zwykł mawiać pan Sędzia, a Sędziego wola"},{"id":"id29:228","kind":"paragraph","text":"Była ekonomowi poczciwemu świętą;"},{"id":"id29:229","kind":"paragraph","text":"Bo nawet wozy, w które już składać zaczęto"},{"id":"id29:230","kind":"paragraph","text":"Kopę żyta, niepełne jadą do stodoły;"},{"id":"id29:231","kind":"paragraph","text":"Cieszą się z nadzwyczajnej ich lekkości woły."},{"id":"id29:232","kind":"paragraph","text":"Właśnie z lasu wracało towarzystwo całe,"},{"id":"id29:233","kind":"paragraph","text":"Wesoło, lecz w porządku; naprzód dzieci małe"},{"id":"id29:234","kind":"paragraph","text":"Z dozorcą, potem Sędzia szedł z Podkomorzyną,"},{"id":"id29:235","kind":"paragraph","text":"Obok pan Podkomorzy otoczon rodziną;"},{"id":"id29:236","kind":"paragraph","text":"Panny tuż za starszemi, a młodzież na boku;"},{"id":"id29:237","kind":"paragraph","text":"Panny szły przed młodzieżą o jakie pół kroku"},{"id":"id29:238","kind":"paragraph","text":"(Tak każe przyzwoitość); nikt tam nie rozprawiał"},{"id":"id29:239","kind":"paragraph","text":"O porządku, nikt mężczyzn i dam nie ustawiał,"},{"id":"id29:240","kind":"paragraph","text":"A każdy mimowolnie porządku pilnował."},{"id":"id29:241","kind":"paragraph","text":"Bo Sędzia w domu dawne obyczaje chował"},{"id":"id29:242","kind":"paragraph","text":"I nigdy nie dozwalał, by chybiano względu"},{"id":"id29:243","kind":"paragraph","text":"Dla wieku, urodzenia, rozumu, urzędu."},{"id":"id29:244","kind":"paragraph","text":"\"Tym ładem - mawiał - domy i narody słyną,"},{"id":"id29:245","kind":"paragraph","text":"Z jego upadkiem domy i narody giną\"."},{"id":"id29:246","kind":"paragraph","text":"Więc do porządku wykli domowi i słudzy;"},{"id":"id29:247","kind":"paragraph","text":"I przyjezdny gość, krewny albo człowiek cudzy,"},{"id":"id29:248","kind":"paragraph","text":"Gdy Sędziego nawiedził, skoro pobył mało,"},{"id":"id29:249","kind":"paragraph","text":"Przejmował zwyczaj, którym wszystko oddychało."},{"id":"id29:250","kind":"paragraph","text":"Krótkie były Sędziego z synowcem witania:"},{"id":"id29:251","kind":"paragraph","text":"Dał mu poważnie rękę do pocałowania"},{"id":"id29:252","kind":"paragraph","text":"I w skroń ucałowawszy, uprzejmie pozdrowił;"},{"id":"id29:253","kind":"paragraph","text":"A choć przez wzgląd na gości niewiele z nim mówił,"},{"id":"id29:254","kind":"paragraph","text":"Widać było z łez, które wylotem kontusza"},{"id":"id29:255","kind":"paragraph","text":"Otarł prędko, jak kochał pana Tadeusza."},{"id":"id29:256","kind":"paragraph","text":"W ślad gospodarza wszystko ze żniwa i z boru,"},{"id":"id29:257","kind":"paragraph","text":"I z łąk, i z pastwisk razem wracało do dworu."},{"id":"id29:258","kind":"paragraph","text":"Tu owiec trzoda becząc w ulicę się tłoczy"},{"id":"id29:259","kind":"paragraph","text":"I wznosi chmurę pyłu; dalej z wolna kroczy"},{"id":"id29:260","kind":"paragraph","text":"Stado cielic tyrolskich z mosiężnymi dzwonki;"},{"id":"id29:261","kind":"paragraph","text":"Tam konie rżące lecą ze skoszonej łąki;"},{"id":"id29:262","kind":"paragraph","text":"Wszystko bieży ku studni, której ramię z drzewa"},{"id":"id29:263","kind":"paragraph","text":"Raz wraz skrzypi i napój w koryta rozlewa."},{"id":"id29:264","kind":"paragraph","text":"Sędzia, choć utrudzony, chociaż w gronie gości,"},{"id":"id29:265","kind":"paragraph","text":"Nie uchybił gospodarskiej, ważnej powinności:"},{"id":"id29:266","kind":"paragraph","text":"Udał się sam ku studni; najlepiej z wieczora"},{"id":"id29:267","kind":"paragraph","text":"Gospodarz widzi, w jakim stanie jest obora;"},{"id":"id29:268","kind":"paragraph","text":"Dozoru tego nigdy sługom nie poruczy,"},{"id":"id29:269","kind":"paragraph","text":"Bo Sędzia wie, że oko pańskie konia tuczy."},{"id":"id29:270","kind":"paragraph","text":"Wojski z woźnym Protazym ze świecami w sieni"},{"id":"id29:271","kind":"paragraph","text":"Stali i rozprawiali, nieco poróżnieni,"},{"id":"id29:272","kind":"paragraph","text":"Bo w niebytność Wojskiego Woźny po kryjomu"},{"id":"id29:273","kind":"paragraph","text":"Kazał stoły z wieczerzą powynosić z domu"},{"id":"id29:274","kind":"paragraph","text":"I ustawić co prędzej w pośrodku zamczyska,"},{"id":"id29:275","kind":"paragraph","text":"Którego widne były pod lasem zwaliska."},{"id":"id29:276","kind":"paragraph","text":"Po cóż te przenosiny? Pan Wojski się krzywił"},{"id":"id29:277","kind":"paragraph","text":"I przepraszał Sędziego; Sędzia się zadziwił,"},{"id":"id29:278","kind":"paragraph","text":"Lecz stało się; już późno i trudno zaradzić,"},{"id":"id29:279","kind":"paragraph","text":"Wolał gości przeprosić i w pustki prowadzić."},{"id":"id29:280","kind":"paragraph","text":"Po drodze Woźny ciągle Sędziemu tłumaczył,"},{"id":"id29:281","kind":"paragraph","text":"Dlaczego urządzenie pańskie przeinaczył:"},{"id":"id29:282","kind":"paragraph","text":"We dworze żadna izba nie ma obszerności"},{"id":"id29:283","kind":"paragraph","text":"Dostatecznej dla tylu, tak szanownych gości;"},{"id":"id29:284","kind":"paragraph","text":"W zamku sień wielka, jeszcze dobrze zachowana,"},{"id":"id29:285","kind":"paragraph","text":"Sklepienie całe - wprawdzie pękła jedna ściana,"},{"id":"id29:286","kind":"paragraph","text":"Okna bez szyb, lecz latem nic to nie zawadzi;"},{"id":"id29:287","kind":"paragraph","text":"Bliskość piwnic wygodna służącej czeladzi."},{"id":"id29:288","kind":"paragraph","text":"Tak mówiąc, na Sędziego mrugał; widać z miny,"},{"id":"id29:289","kind":"paragraph","text":"Że miał i taił inne, ważniejsze przyczyny."},{"id":"id29:290","kind":"paragraph","text":"O dwa tysiące kroków zamek stał za domem,"},{"id":"id29:291","kind":"paragraph","text":"Okazały budową, poważny ogromem,"},{"id":"id29:292","kind":"paragraph","text":"Dziedzictwo starożytnej rodziny Horeszków;"},{"id":"id29:293","kind":"paragraph","text":"Dziedzic zginął był w czasie krajowych zamieszków."},{"id":"id29:294","kind":"paragraph","text":"Dobra, całe zniszczone sekwestrami rządu,"},{"id":"id29:295","kind":"paragraph","text":"Bezładnością opieki, wyrokami sądu,"},{"id":"id29:296","kind":"paragraph","text":"W cząstce spadły dalekim krewnym po kądzieli,"},{"id":"id29:297","kind":"paragraph","text":"A resztę rozdzielono między wierzycieli."},{"id":"id29:298","kind":"paragraph","text":"Zamku żaden wziąść nie chciał, bo w szlacheckim stanie"},{"id":"id29:299","kind":"paragraph","text":"Trudno było wyłożyć koszt na utrzymanie;"},{"id":"id29:300","kind":"paragraph","text":"Lecz Hrabia, sąsiad bliski, gdy wyszedł z opieki,"},{"id":"id29:301","kind":"paragraph","text":"Panicz bogaty, krewny Horeszków daleki,"},{"id":"id29:302","kind":"paragraph","text":"Przyjechawszy z wojażu upodobał mury,"},{"id":"id29:303","kind":"paragraph","text":"Tłumacząc, że gotyckiej są architektury;"},{"id":"id29:304","kind":"paragraph","text":"Choć Sędzia z dokumentów przekonywał o tem,"},{"id":"id29:305","kind":"paragraph","text":"Że architekt był majstrem z Wilna, nie zaś Gotem."},{"id":"id29:306","kind":"paragraph","text":"Dość, że Hrabia chciał zamku, właśnie i Sędziemu"},{"id":"id29:307","kind":"paragraph","text":"Przyszła nagle taż chętka, nie wiadomo czemu."},{"id":"id29:308","kind":"paragraph","text":"Zaczęli proces w ziemstwie, potem w głównym sądzie,"},{"id":"id29:309","kind":"paragraph","text":"W senacie, znowu w ziemstwie i w guberskim rządzie;"},{"id":"id29:310","kind":"paragraph","text":"Wreszcie po wielu kosztach i ukazach licznych"},{"id":"id29:311","kind":"paragraph","text":"Sprawa wróciła znowu do sądów granicznych."},{"id":"id29:312","kind":"paragraph","text":"Słusznie Woźny powiadał, że w zamkowej sieni"},{"id":"id29:313","kind":"paragraph","text":"Zmieści się i palestra, i goście proszeni."},{"id":"id29:314","kind":"paragraph","text":"Sień wielka jak refektarz, z wypukłym sklepieniem"},{"id":"id29:315","kind":"paragraph","text":"Na filarach, podłoga wysłana kamieniem,"},{"id":"id29:316","kind":"paragraph","text":"Ściany bez żadnych ozdób, ale mur chędogi;"},{"id":"id29:317","kind":"paragraph","text":"Sterczały wkoło sarnie i jelenie rogi"},{"id":"id29:318","kind":"paragraph","text":"Z napisami: gdzie, kiedy te łupy zdobyte;"},{"id":"id29:319","kind":"paragraph","text":"Tuż myśliwców herbowne klejnoty wyryte"},{"id":"id29:320","kind":"paragraph","text":"I stoi wypisany każdy po imieniu;"},{"id":"id29:321","kind":"paragraph","text":"Herb Horeszków, Półkozic, jaśniał na sklepieniu."},{"id":"id29:322","kind":"paragraph","text":"Goście weszli w porządku i stanęli kołem;"},{"id":"id29:323","kind":"paragraph","text":"Podkomorzy najwyższe brał miejsce za stołem;"},{"id":"id29:324","kind":"paragraph","text":"Z wieku mu i z urzędu ten zaszczyt należy."},{"id":"id29:325","kind":"paragraph","text":"Idąc kłaniał się damom, starcom i młodzieży."},{"id":"id29:326","kind":"paragraph","text":"Przy nim stał kwestarz, Sędzia tuż przy Bernardynie,"},{"id":"id29:327","kind":"paragraph","text":"Bernardyn zmówił krótki pacierz po łacinie."},{"id":"id29:328","kind":"paragraph","text":"Mężczyznom dano wódkę; wtenczas wszyscy siedli"},{"id":"id29:329","kind":"paragraph","text":"I chołodziec litewski milcząc żwawo jedli."}],"toc":[]},"similarBooks":[{"idCatalog":787516,"shortId":"038AHbna","title":"Человек-зверь","authorLine":"Эмиль Золя, В. Ранцова","primaryAuthorId":"82d512ee-2a82-102a-9ae1-2dfe723fe7c7","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/46378965-70f6-41f4-9510-013fea11211d/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/038AHbna"},{"idCatalog":7183,"shortId":"4SSnge7p","title":"Фараон","authorLine":"Болеслав Прус, Е. Н. Троповский","primaryAuthorId":"dcbe6513-2a81-102a-9ae1-2dfe723fe7c7","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-litres-public/content/32aeea09-f542-4c48-ba6c-1464e0288595/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/4SSnge7p"},{"idCatalog":521096,"shortId":"39RurXks","title":"Хагакурэ, или Сокрытое в листве","authorLine":"Цунэтомо Ямамото, Сергей И. Логачев","primaryAuthorId":"292e10ef-2a83-102a-9ae1-2dfe723fe7c7","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-litres-public/content/d2c8ca1b-24e9-11ee-8496-0cc47af30fe4/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/39RurXks"},{"idCatalog":790354,"shortId":"08oOsnCu","title":"Сон в летнюю ночь","authorLine":"Уильям Шекспир, Николай Михайлович Сатин","primaryAuthorId":"c577ea96-2a81-102a-9ae1-2dfe723fe7c7","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/9cb6e365-8043-11e7-af8e-0cc47a1952f2/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/08oOsnCu"},{"idCatalog":788220,"shortId":"0Tjejja2","title":"Нана","authorLine":"Эмиль Золя, Т. Иринова","primaryAuthorId":"82d512ee-2a82-102a-9ae1-2dfe723fe7c7","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/5a387752-aafd-4f3d-bb91-627dfd767da4/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/0Tjejja2"},{"idCatalog":577406,"shortId":"0q0GFNSG","title":"Золотой осел","authorLine":"Луций Апулей, Михаил Алексеевич Кузмин","primaryAuthorId":"673278e9-2a98-102a-9ac3-800cba805322","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-litres-public/content/c0602770-11db-11ef-8496-0cc47af30fe4/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/0q0GFNSG"},{"idCatalog":763844,"shortId":"0k1CVPMc","title":"Ромео и Джульетта","authorLine":"Уильям Шекспир, Дмитрий Лаврентьевич Михаловский","primaryAuthorId":"c577ea96-2a81-102a-9ae1-2dfe723fe7c7","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/8c3c1916-803a-11e7-8179-0cc47a520474/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/0k1CVPMc"},{"idCatalog":766049,"shortId":"4TrGYIUx","title":"Гамлет, принц Датский","authorLine":"Уильям Шекспир, Петр Петрович Гнедич","primaryAuthorId":"c577ea96-2a81-102a-9ae1-2dfe723fe7c7","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/e925d796-803b-11e7-af8e-0cc47a1952f2/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/4TrGYIUx"},{"idCatalog":46756,"shortId":"1wKz5vUM","title":"Монахиня","authorLine":"Дени Дидро, Дебора Григорьевна Лившиц","primaryAuthorId":"b1401df8-2a93-102a-9ac3-800cba805322","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-litres-public/content/37ba23fd-6a81-102c-a19b-edc40df1930e/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/1wKz5vUM"},{"idCatalog":788440,"shortId":"0L94UZhC","title":"Доктор Паскаль","authorLine":"Эмиль Золя, Константин Григорьевич Локс","primaryAuthorId":"82d512ee-2a82-102a-9ae1-2dfe723fe7c7","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/61f13980-8201-4459-bcd1-e04d976a5570/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/0L94UZhC"},{"idCatalog":11697,"shortId":"2MoUDOAh","title":"Сон в красном тереме. Том 1","authorLine":"Лев Николаевич Меньшиков, Владимир Андреевич Панасюк, Цао Сюэцинь","primaryAuthorId":"4e036549-1455-11e8-a22f-0cc47a5454c6","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-litres-public/content/c9377cb2-c07d-4c18-a638-1db65e2e0cf2/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/2MoUDOAh"},{"idCatalog":792368,"shortId":"4ft6F5H0","title":"Саламбо","authorLine":"Гюстав Флобер, Николай Максимович Минский","primaryAuthorId":"526ac12b-2a82-102a-9ae1-2dfe723fe7c7","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/d8927887-c0aa-11e0-9959-47117d41cf4b/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/4ft6F5H0"}],"similarBooksPagination":{"page":1,"pageSize":12,"totalItems":2333,"totalPages":195,"hasPrev":false,"hasNext":true}},"notFound":false}