Удобнее читать в приложении
AI-разбор доступен после входа
Суть книги, пересказ, главный конфликт, ключевые идеи, вывод, кому полезна, главные темы, персонажи и цитаты можно получить после входа в BookRa.
auto_awesomeПолучить AI-разборО книге
Nowela Henryka Sienkiewicza (1846–1916) z roku 1897, wnikliwie ukazująca skomplikowane relacje damsko-męskie, a przy tej okazji prezentująca egoizm i płytkość motywacji oraz zachowań ludzkich.Świrski, dojrzały malarz, prosi o rękę młodszą od siebie wdowę, Helenę Elzen. Kolejne wydarzenia wstrząsają życiem bohaterów, doprowadzając do wygaśnięcia uczucia. Popędliwość Heleny, chwilami okrutność w jej działaniu oraz strach przed obmową powodują, że kobieta traci w oczach adoratora. Z czasem Świrski docenia to, co w człowieku może być najcenniejsze: skromność, prostolinijność. Plastyka otoczenia romansu, z maestrią oddana przez Sienkiewicza, sprawia, że utwór prawdziwie urzeka czytelnika.
Дата написания1970-01-01
Язык книгиpl
Возрастное ограничение0+
Читать онлайн
Страница 2 из 19Swirski trącił laską woźnicę, powóz stanął i wysiedli. Romulus i Remus, pobiegłszy zaraz naprzód, zatrzymali się dopiero o kilkadziesiąt kroków na przedzie, aby spoglądać z góry na domy w Eze i staczać kamienie ku rosnącym w dole oliwkom. Swirski i pani Elzenowa zostali sami, lecz widocznie ciężyła nad niem i tego dnia jakaś fatalność, zanim bowiem mogli skorzystać z chwili, ujrzeli, jak przy Romulusie i Remusie zatrzymał się nadjeżdżający od strony Monaco jeździec, za którym widać było ubranego po angielsku grooma.
– To de Sinten – rzekła z niecierpliwością pani Elzenowa.
Jakoż po chwili spostrzegli przed sobą końską głowę, a nad nią końską twarz młodego de Sintena. Ów zawahał się, czy nie skłonić się i nie przejechać, ale pomyślawszy widocznie, że gdyby chcieli być sami, to nie braliby z sobą chłopców, zeskoczył z konia i skinąwszy na grooma, począł się witać.
– Dzień dobry – odpowiedziała nieco sucho pani Elzen – czy to pańska godzina?
– Tak. Zrana strzelam z Wilkisbeyem do gołębi, więc nie mogę jeździć, by sobie nie rozbijać pulsów. Mam już siedm gołębi więcej od niego. Czy państwo wiedzą, że Formidable dziś przyjeżdża do Ville Franche i że pojutrze admirał daje bal na pokładzie?
– Widzieliśmy jak wjeżdżał.
– Ja właśnie jechałem do Ville Franche, żeby się zobaczyć z jednym z moich znajomych oficerów, ale to już zapóźno. Jeśli pani pozwoli, to wrócę razem do Monte Carlo.
Pani Elzen skinęła głową i poszli razem. Sinten, będąc z zawodu koniarzem, począł zaraz mówić o swoim »hunterze«, na którym przyjechał.
– Kupiłem go od Waxdorfa – mówił. Waxdorf zgrał się w trente et quarante i potrzebował pieniędzy. Trzymał na inverse i trafił na seryę z sześciu, ale potem karta się zmieniła. (Tu zwrócił się do konia). Czysta irlandzka krew i szyję daję, że lepszego huntera niema na całej Korniszy, tylko do wsiadania trudny.
– Narowny? – spytał Swirski.
– Gdy się raz na nim siedzi – jak dziecko. Do mnie się już przyzwyczaił, ale panbyś naprzykład na niego nie siadł.
Na to Swirski, który w rzeczach sportu był próżny aż do dzieciństwa, odrzekł zaraz:
– Nie próbuj pan, a przynajmniej nie tu, nad przepaścią – zawołała pani Elzen.
Ale Swirski trzymał już rękę na karku końskim i w mgnieniu oka później siedział na siodle, bez najmniejszego oporu ze strony konia, który może nie był wcale narowny, a może też rozumiał, że na zrębie skalistym, nad przepaścią, lepiej jest nie pozwalać sobie na wybryki.
Jeździec i koń zniknęli następnie w krótkim galopie na zakręcie drogi.
– On nieźle siedzi – rzekł de Sinten – ale podbije mi szkapę. Tu właściwie niema nigdzie dróg do końskiej jazdy.
– Pański koń okazał się zupełnie spokojny – rzekła pani Elzenowa.
– Z czego bardzo się cieszę, bo tu o wypadek łatwo – i trochę się bałem.
Na twarzy jego odbiło się jednak pewne zakłopotanie, najprzód dlatego, że to, co opowiadał o oporności konia przy wsiadaniu, wyglądało jak kłamstwo, a powtóre dlatego, że między nim a Swirskim była ukryta niechęć. De Sinten nie miał wprawdzie nigdy poważnych zamiarów względem pani Elzen, ale wolałby był, żeby mu nikt nie przeszkadzał i w takich, jakie miał. Prócz tego przed kilku tygodniami przemówili się ze Swirskim dość żywo. Sinten, który był arystokratą nieprzejednanym, oświadczył był raz na obiedzie u pani Elzen, że według niego człowiek zaczyna się od barona. Na to Swirski, w chwili złego humoru zapytał: „w którą stronę?” Młody człowiek wziął tę odpowiedź tak do serca, że począł naradzać się z panem Wiadrowskim i radcą Kładzkim, jak ma postąpić – i wówczas z prawdziwem zdumieniem dowiedział się od nich, że Swirski ma mitrę w herbie. Wiadomość o niezwykłej sile fizycznej Swirskiego i biegłości jego w strzelaniu, wpłynęła również uspakajająco na nerwy barona, dość, że przemówienie się nie miało następstw, zostawiło tylko pewną niechęć w obydwóch sercach. Zresztą, od czasu, gdy pani Elzen zdawała się przechylać stanowczo na stronę Swirskiego, niechęć owa stała się zupełnie platoniczną.
Malarz odczuwał ją jednak silniej. Nikt wprawdzie nie przypuszczał, by sprawa mogła skończyć się małżeństwem, ale między znajomymi poczęto już mówić o jego sentymencie dla pani Elzenowej, on zaś podejrzywał, że Sinten i jego kompania podrwiwają z niego. Ci wprawdzie nie zdradzili się z tem nigdy najmniejszem słowem, w Swirskim jednak tkwiło przekonanie, że tak jest i bolało go to, głównie ze względu na panią Elzenową.
Rad też był teraz, że dzięki pokojowemu usposobieniu konia, Sinten wyszedł na człowieka, który bez powodu nawet opowiada rzeczy nieprawdziwe, więc wróciwszy, rzekł:
– Dobry koń i właśnie dlatego dobry, że spokojny jak owca.
Poczem zsiadł i szli razem dalej, we troje, a nawet w pięcioro, bo Romulus i Remus trzymali się teraz blizko. Pani Elzen, na złość Sintenowi, a może w chęci pozbycia się go, poczęła mówić o obrazach i wogóle o sztuce, o której młody sportsmen nie miał najmniejszego pojęcia. Ale on począł trzęść plotki z domu gry, przyczem winszował młodej pani wczorajszej weny, czego słuchała z przymusem, wstydząc się przed Swirskim, że brała udział w grze. Zakłopotanie jej powiększyło się jeszcze, gdy Romulus rzekł:
– Maman, a nam mówiłaś, że nigdy nie grywasz. Daj nam za to po ludwiku, dobrze?
Ona zaś odrzekła, jakby nie mówiąc do nikogo z osobna:
– Szukałam radcy Kładzkiego, by go zaprosić na dziś na obiad, poczem bawiliśmy się trochę.
– Daj nam po ludwiku! – powtórzył Romulus.
– Albo kup nam małą ruletkę – dodał Remus.
– Nie nudźcie mnie i siadajmy do powozu.
Do widzenia, panie Sinten.
Poczem rozstali się i po chwili Swirski znalazł się znów koło pięknej wdowy, lecz tym razem zajęli przednie siedzenie, chcąc patrzeć na zachodzące słońce.
– Mówią, że Monte Carlo lepiej nawet osłonięte, niż Mentona – rzekła wdowa – ale, ach! jak ono mnie czasem męczy! Ten ciągły gwar, ten ruch, te znajomości, które trzeba robić, chcąc nie chcąc. Czasem mam ochotę uciec stamtąd i resztę zimy spędzić gdzieś w jakim cichym kącie, gdziebym mogła widywać tylko tych ludzi, których chcę widywać. Która z miejscowości najlepiej się panu podoba?
– Lubię bardzo St. Raphael: pinie schodzą tam aż do morza.
– Tak, ale to daleko od Nizzy – odrzekła cichym głosem – a w Nizzy pan ma pracownię.
Nastała chwila milczenia, poczem pani Elzenowa znów zapytała:
– Prawda! zapomniałem o Antibes.
– I to tak blizko Nizzy. Po obiedzie niech pan zostanie dłużej, pogadamy, dokądby od ludzi uciec.
A on spojrzał jej w głąb oczu i zapytał:
– Czy pani naprawdę chciałaby uciec od ludzi?
Вам также может понравиться
{"page":{"canonicalUrl":"https://bookra.app/books/38O5QcWt","pageTitle":"Na jasnym brzegu (Генрик Сенкевич) — полный текст, краткое содержание, анализ и герои","metaDescription":"Полный текст книги «Na jasnym brzegu». А также краткое содержание, главные мысли, конфликт, темы, персонажи, цитаты и ответы на вопросы.","headingTitle":"«Na jasnym brzegu». Читать бесплатно онлайн","headingSubtitle":"Генрик Сенкевич","structuredData":[{"@context":"https://schema.org","@type":"BreadcrumbList","@id":"https://bookra.app/books/38O5QcWt#breadcrumb","itemListElement":[{"@type":"ListItem","position":1,"name":"BookRa","item":"https://bookra.app/"},{"@type":"ListItem","position":2,"name":"зарубежная классика","item":"https://bookra.app/genre/5214"},{"@type":"ListItem","position":3,"name":"Na jasnym brzegu","item":"https://bookra.app/books/38O5QcWt"}]},{"@context":"https://schema.org","@type":"WebPage","@id":"https://bookra.app/books/38O5QcWt","url":"https://bookra.app/books/38O5QcWt","name":"«Na jasnym brzegu». Читать бесплатно онлайн","description":"Полный текст книги «Na jasnym brzegu». А также краткое содержание, главные мысли, конфликт, темы, персонажи, цитаты и ответы на вопросы.","breadcrumb":{"@id":"https://bookra.app/books/38O5QcWt#breadcrumb"},"mainEntity":{"@id":"https://bookra.app/books/38O5QcWt#work"},"primaryImageOfPage":{"@type":"ImageObject","url":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/5b20be04-aff4-11ea-a162-441ea14f7ef4/thumbs/1200.webp"}},{"@context":"https://schema.org","@type":"Book","@id":"https://bookra.app/books/38O5QcWt#work","name":"Na jasnym brzegu","url":"https://bookra.app/books/38O5QcWt","description":"Nowela Henryka Sienkiewicza (1846–1916) z roku 1897, wnikliwie ukazująca skomplikowane relacje damsko-męskie, a przy tej okazji prezentująca egoizm i płytkość motywacji oraz zachowań ludzkich.Świrski, dojrzały malarz, prosi o rękę młodszą od siebie wdowę, Helenę Elzen. Kolejne wydarzenia wstrząsają życiem bohaterów, doprowadzając do wygaśnięcia uczucia. Popędliwość Heleny, chwilami okrutność w jej działaniu oraz strach przed obmową powodują, że kobieta traci w oczach adoratora. Z czasem Świrski docenia to, co w człowieku może być najcenniejsze: skromność, prostolinijność. Plastyka otoczenia romansu, z maestrią oddana przez Sienkiewicza, sprawia, że utwór prawdziwie urzeka czytelnika.","image":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/5b20be04-aff4-11ea-a162-441ea14f7ef4/thumbs/1200.webp","inLanguage":"pl","genre":["зарубежная классика","зарубежная старинная литература"],"sameAs":["https://litres.ru/book/genrik-senkevich/na-jasnym-brzegu-55842986/"],"author":[{"@type":"Person","@id":"https://bookra.app/author/cd064c19-f26e-11ea-977d-0cc47a5f3f85#person","name":"Генрик Сенкевич","url":"https://bookra.app/author/cd064c19-f26e-11ea-977d-0cc47a5f3f85","sameAs":["https://ru.wikipedia.org/wiki/%D0%A1%D0%B5%D0%BD%D0%BA%D0%B5%D0%B2%D0%B8%D1%87%2C_%D0%93%D0%B5%D0%BD%D1%80%D0%B8%D0%BA","https://www.wikidata.org/wiki/Q41502"]}],"about":[{"@type":"Thing","name":"зарубежная классика"},{"@type":"Thing","name":"зарубежная старинная литература"},{"@type":"Thing","name":"чтение онлайн"},{"@type":"Thing","name":"саммари"},{"@type":"Thing","name":"AI-разбор"},{"@type":"Thing","name":"персонажи"},{"@type":"Thing","name":"цитаты"}],"workExample":{"@type":"Book","@id":"https://bookra.app/books/38O5QcWt#edition","url":"https://bookra.app/books/38O5QcWt","bookFormat":"https://schema.org/EBook","inLanguage":"pl","sameAs":["https://litres.ru/book/genrik-senkevich/na-jasnym-brzegu-55842986/"],"isAccessibleForFree":true,"potentialAction":{"@type":"ReadAction","name":"Читать бесплатно онлайн «Na jasnym brzegu»","target":{"@type":"EntryPoint","urlTemplate":"https://bookra.app/books/38O5QcWt","actionPlatform":["https://schema.org/DesktopWebPlatform"]},"expectsAcceptanceOf":{"@type":"Offer","category":"nologinrequired"}}}}],"book":{"idCatalog":762641,"shortId":"38O5QcWt","title":"Na jasnym brzegu","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/5b20be04-aff4-11ea-a162-441ea14f7ef4/thumbs/1200.webp","annotationText":"Nowela Henryka Sienkiewicza (1846–1916) z roku 1897, wnikliwie ukazująca skomplikowane relacje damsko-męskie, a przy tej okazji prezentująca egoizm i płytkość motywacji oraz zachowań ludzkich.Świrski, dojrzały malarz, prosi o rękę młodszą od siebie wdowę, Helenę Elzen. Kolejne wydarzenia wstrząsają życiem bohaterów, doprowadzając do wygaśnięcia uczucia. Popędliwość Heleny, chwilami okrutność w jej działaniu oraz strach przed obmową powodują, że kobieta traci w oczach adoratora. Z czasem Świrski docenia to, co w człowieku może być najcenniejsze: skromność, prostolinijność. Plastyka otoczenia romansu, z maestrią oddana przez Sienkiewicza, sprawia, że utwór prawdziwie urzeka czytelnika.","catalogType":"PUBLIC_DOMAIN","catalogTypeLabel":"Общественное достояние","authorLine":"Генрик Сенкевич","authors":[{"id":"cd064c19-f26e-11ea-977d-0cc47a5f3f85","displayName":"Генрик Сенкевич","protectedUrl":"/author/cd064c19-f26e-11ea-977d-0cc47a5f3f85","wikipediaUrl":"https://ru.wikipedia.org/wiki/%D0%A1%D0%B5%D0%BD%D0%BA%D0%B5%D0%B2%D0%B8%D1%87%2C_%D0%93%D0%B5%D0%BD%D1%80%D0%B8%D0%BA","wikidataUrl":"https://www.wikidata.org/wiki/Q41502"}],"genres":[{"id":5214,"title":"зарубежная классика","token":null,"publicUrl":"https://bookra.app/genre/5214"},{"id":5215,"title":"зарубежная старинная литература","token":null,"publicUrl":"https://bookra.app/genre/5215"}],"keywords":[],"facts":[{"key":"dateWritten","label":"Дата написания","value":"1970-01-01"},{"key":"bookLanguage","label":"Язык книги","value":"pl"},{"key":"adult","label":"Возрастное ограничение","value":"0+"}],"seoSections":[],"authorSummary":null,"hasArtifacts":false,"canReadInApp":true,"readUrl":"https://web.bookra.app/?startapp=r_762641","artifactsUrl":"https://web.bookra.app/?startapp=b_762641","readCtaLabel":"Читать бесплатно","artifactsCtaLabel":"AI-разбор","appReadLinks":{"tg":"https://t.me/bookra_lib_bot/BookRa?startapp=r_762641","vk":"https://vk.com/app54470698#startapp=r_762641","max":"https://max.ru/id7751370047_bot?startapp=r_762641","web":"https://web.bookra.app/?startapp=r_762641"},"appAnalysisLinks":{"tg":"https://t.me/bookra_lib_bot/BookRa?startapp=b_762641","vk":"https://vk.com/app54470698#startapp=b_762641","max":"https://max.ru/id7751370047_bot?startapp=b_762641","web":"https://web.bookra.app/?startapp=b_762641"},"guestReaderUrl":"/books/38O5QcWt?page=2#reader-content","authorCtaLabel":"Все книги автора","authorProtectedUrl":"/author/cd064c19-f26e-11ea-977d-0cc47a5f3f85","readersCount":0,"adultLabel":"0+","yearLabel":null,"datePublished":null,"publisherLabel":null,"isbn":null,"oclc":null,"lccn":null,"partnerUrl":null,"accessNote":"Полный текст книги и AI-разбор откроются на защищенных страницах BookRa после входа."},"reader":{"page":2,"totalPages":19,"hasPrev":true,"hasNext":true,"prevPageUrl":"/books/38O5QcWt#reader-content","nextPageUrl":"/books/38O5QcWt?page=3#reader-content","progressLabel":"Страница 2 из 19","sections":[{"id":"content0:52","kind":"paragraph","text":"Swirski trącił laską woźnicę, powóz stanął i wysiedli. Romulus i Remus, pobiegłszy zaraz naprzód, zatrzymali się dopiero o kilkadziesiąt kroków na przedzie, aby spoglądać z góry na domy w Eze i staczać kamienie ku rosnącym w dole oliwkom. Swirski i pani Elzenowa zostali sami, lecz widocznie ciężyła nad niem i tego dnia jakaś fatalność, zanim bowiem mogli skorzystać z chwili, ujrzeli, jak przy Romulusie i Remusie zatrzymał się nadjeżdżający od strony Monaco jeździec, za którym widać było ubranego po angielsku grooma."},{"id":"content0:53","kind":"paragraph","text":"– To de Sinten – rzekła z niecierpliwością pani Elzenowa."},{"id":"content0:54","kind":"paragraph","text":"– Tak, poznaję go."},{"id":"content0:55","kind":"paragraph","text":"Jakoż po chwili spostrzegli przed sobą końską głowę, a nad nią końską twarz młodego de Sintena. Ów zawahał się, czy nie skłonić się i nie przejechać, ale pomyślawszy widocznie, że gdyby chcieli być sami, to nie braliby z sobą chłopców, zeskoczył z konia i skinąwszy na grooma, począł się witać."},{"id":"content0:56","kind":"paragraph","text":"– Dzień dobry – odpowiedziała nieco sucho pani Elzen – czy to pańska godzina?"},{"id":"content0:57","kind":"paragraph","text":"– Tak. Zrana strzelam z Wilkisbeyem do gołębi, więc nie mogę jeździć, by sobie nie rozbijać pulsów. Mam już siedm gołębi więcej od niego. Czy państwo wiedzą, że Formidable dziś przyjeżdża do Ville Franche i że pojutrze admirał daje bal na pokładzie?"},{"id":"content0:58","kind":"paragraph","text":"– Widzieliśmy jak wjeżdżał."},{"id":"content0:59","kind":"paragraph","text":"– Ja właśnie jechałem do Ville Franche, żeby się zobaczyć z jednym z moich znajomych oficerów, ale to już zapóźno. Jeśli pani pozwoli, to wrócę razem do Monte Carlo."},{"id":"content0:60","kind":"paragraph","text":"Pani Elzen skinęła głową i poszli razem. Sinten, będąc z zawodu koniarzem, począł zaraz mówić o swoim »hunterze«, na którym przyjechał."},{"id":"content0:61","kind":"paragraph","text":"– Kupiłem go od Waxdorfa – mówił. Waxdorf zgrał się w trente et quarante i potrzebował pieniędzy. Trzymał na inverse i trafił na seryę z sześciu, ale potem karta się zmieniła. (Tu zwrócił się do konia). Czysta irlandzka krew i szyję daję, że lepszego huntera niema na całej Korniszy, tylko do wsiadania trudny."},{"id":"content0:62","kind":"paragraph","text":"– Narowny? – spytał Swirski."},{"id":"content0:63","kind":"paragraph","text":"– Gdy się raz na nim siedzi – jak dziecko. Do mnie się już przyzwyczaił, ale panbyś naprzykład na niego nie siadł."},{"id":"content0:64","kind":"paragraph","text":"Na to Swirski, który w rzeczach sportu był próżny aż do dzieciństwa, odrzekł zaraz:"},{"id":"content0:65","kind":"paragraph","text":"– A to jakim sposobem?"},{"id":"content0:66","kind":"paragraph","text":"– Nie próbuj pan, a przynajmniej nie tu, nad przepaścią – zawołała pani Elzen."},{"id":"content0:67","kind":"paragraph","text":"Ale Swirski trzymał już rękę na karku końskim i w mgnieniu oka później siedział na siodle, bez najmniejszego oporu ze strony konia, który może nie był wcale narowny, a może też rozumiał, że na zrębie skalistym, nad przepaścią, lepiej jest nie pozwalać sobie na wybryki."},{"id":"content0:68","kind":"paragraph","text":"Jeździec i koń zniknęli następnie w krótkim galopie na zakręcie drogi."},{"id":"content0:69","kind":"paragraph","text":"– On nieźle siedzi – rzekł de Sinten – ale podbije mi szkapę. Tu właściwie niema nigdzie dróg do końskiej jazdy."},{"id":"content0:70","kind":"paragraph","text":"– Pański koń okazał się zupełnie spokojny – rzekła pani Elzenowa."},{"id":"content0:71","kind":"paragraph","text":"– Z czego bardzo się cieszę, bo tu o wypadek łatwo – i trochę się bałem."},{"id":"content0:72","kind":"paragraph","text":"Na twarzy jego odbiło się jednak pewne zakłopotanie, najprzód dlatego, że to, co opowiadał o oporności konia przy wsiadaniu, wyglądało jak kłamstwo, a powtóre dlatego, że między nim a Swirskim była ukryta niechęć. De Sinten nie miał wprawdzie nigdy poważnych zamiarów względem pani Elzen, ale wolałby był, żeby mu nikt nie przeszkadzał i w takich, jakie miał. Prócz tego przed kilku tygodniami przemówili się ze Swirskim dość żywo. Sinten, który był arystokratą nieprzejednanym, oświadczył był raz na obiedzie u pani Elzen, że według niego człowiek zaczyna się od barona. Na to Swirski, w chwili złego humoru zapytał: „w którą stronę?” Młody człowiek wziął tę odpowiedź tak do serca, że począł naradzać się z panem Wiadrowskim i radcą Kładzkim, jak ma postąpić – i wówczas z prawdziwem zdumieniem dowiedział się od nich, że Swirski ma mitrę w herbie. Wiadomość o niezwykłej sile fizycznej Swirskiego i biegłości jego w strzelaniu, wpłynęła również uspakajająco na nerwy barona, dość, że przemówienie się nie miało następstw, zostawiło tylko pewną niechęć w obydwóch sercach. Zresztą, od czasu, gdy pani Elzen zdawała się przechylać stanowczo na stronę Swirskiego, niechęć owa stała się zupełnie platoniczną."},{"id":"content0:73","kind":"paragraph","text":"Malarz odczuwał ją jednak silniej. Nikt wprawdzie nie przypuszczał, by sprawa mogła skończyć się małżeństwem, ale między znajomymi poczęto już mówić o jego sentymencie dla pani Elzenowej, on zaś podejrzywał, że Sinten i jego kompania podrwiwają z niego. Ci wprawdzie nie zdradzili się z tem nigdy najmniejszem słowem, w Swirskim jednak tkwiło przekonanie, że tak jest i bolało go to, głównie ze względu na panią Elzenową."},{"id":"content0:74","kind":"paragraph","text":"Rad też był teraz, że dzięki pokojowemu usposobieniu konia, Sinten wyszedł na człowieka, który bez powodu nawet opowiada rzeczy nieprawdziwe, więc wróciwszy, rzekł:"},{"id":"content0:75","kind":"paragraph","text":"– Dobry koń i właśnie dlatego dobry, że spokojny jak owca."},{"id":"content0:76","kind":"paragraph","text":"Poczem zsiadł i szli razem dalej, we troje, a nawet w pięcioro, bo Romulus i Remus trzymali się teraz blizko. Pani Elzen, na złość Sintenowi, a może w chęci pozbycia się go, poczęła mówić o obrazach i wogóle o sztuce, o której młody sportsmen nie miał najmniejszego pojęcia. Ale on począł trzęść plotki z domu gry, przyczem winszował młodej pani wczorajszej weny, czego słuchała z przymusem, wstydząc się przed Swirskim, że brała udział w grze. Zakłopotanie jej powiększyło się jeszcze, gdy Romulus rzekł:"},{"id":"content0:77","kind":"paragraph","text":"– Maman, a nam mówiłaś, że nigdy nie grywasz. Daj nam za to po ludwiku, dobrze?"},{"id":"content0:78","kind":"paragraph","text":"Ona zaś odrzekła, jakby nie mówiąc do nikogo z osobna:"},{"id":"content0:79","kind":"paragraph","text":"– Szukałam radcy Kładzkiego, by go zaprosić na dziś na obiad, poczem bawiliśmy się trochę."},{"id":"content0:80","kind":"paragraph","text":"– Daj nam po ludwiku! – powtórzył Romulus."},{"id":"content0:81","kind":"paragraph","text":"– Albo kup nam małą ruletkę – dodał Remus."},{"id":"content0:82","kind":"paragraph","text":"– Nie nudźcie mnie i siadajmy do powozu."},{"id":"content0:83","kind":"paragraph","text":"Do widzenia, panie Sinten."},{"id":"content0:84","kind":"paragraph","text":"– O siódmej?"},{"id":"content0:85","kind":"paragraph","text":"– O siódmej."},{"id":"content0:86","kind":"paragraph","text":"Poczem rozstali się i po chwili Swirski znalazł się znów koło pięknej wdowy, lecz tym razem zajęli przednie siedzenie, chcąc patrzeć na zachodzące słońce."},{"id":"content0:87","kind":"paragraph","text":"– Mówią, że Monte Carlo lepiej nawet osłonięte, niż Mentona – rzekła wdowa – ale, ach! jak ono mnie czasem męczy! Ten ciągły gwar, ten ruch, te znajomości, które trzeba robić, chcąc nie chcąc. Czasem mam ochotę uciec stamtąd i resztę zimy spędzić gdzieś w jakim cichym kącie, gdziebym mogła widywać tylko tych ludzi, których chcę widywać. Która z miejscowości najlepiej się panu podoba?"},{"id":"content0:88","kind":"paragraph","text":"– Lubię bardzo St. Raphael: pinie schodzą tam aż do morza."},{"id":"content0:89","kind":"paragraph","text":"– Tak, ale to daleko od Nizzy – odrzekła cichym głosem – a w Nizzy pan ma pracownię."},{"id":"content0:90","kind":"paragraph","text":"Nastała chwila milczenia, poczem pani Elzenowa znów zapytała:"},{"id":"content0:91","kind":"paragraph","text":"– A Antibes?"},{"id":"content0:92","kind":"paragraph","text":"– Prawda! zapomniałem o Antibes."},{"id":"content0:93","kind":"paragraph","text":"– I to tak blizko Nizzy. Po obiedzie niech pan zostanie dłużej, pogadamy, dokądby od ludzi uciec."},{"id":"content0:94","kind":"paragraph","text":"A on spojrzał jej w głąb oczu i zapytał:"},{"id":"content0:95","kind":"paragraph","text":"– Czy pani naprawdę chciałaby uciec od ludzi?"}],"toc":[{"id":"content0:0:1","label":"Henryk Sienkiewicz Na jasnym brzegu","page":1,"pageUrl":"/books/38O5QcWt#reader-content"},{"id":"content0:1:1","label":"I","page":1,"pageUrl":"/books/38O5QcWt#reader-content"},{"id":"content1:0:3","label":"II","page":3,"pageUrl":"/books/38O5QcWt?page=3#reader-content"},{"id":"content2:0:6","label":"III","page":6,"pageUrl":"/books/38O5QcWt?page=6#reader-content"},{"id":"content3:0:11","label":"IV","page":11,"pageUrl":"/books/38O5QcWt?page=11#reader-content"},{"id":"content3:25:12","label":"V","page":12,"pageUrl":"/books/38O5QcWt?page=12#reader-content"},{"id":"content4:0:13","label":"VI","page":13,"pageUrl":"/books/38O5QcWt?page=13#reader-content"},{"id":"content5:0:16","label":"VII","page":16,"pageUrl":"/books/38O5QcWt?page=16#reader-content"},{"id":"content5:48:17","label":"VIII","page":17,"pageUrl":"/books/38O5QcWt?page=17#reader-content"},{"id":"content6:0:18","label":"IX","page":18,"pageUrl":"/books/38O5QcWt?page=18#reader-content"},{"id":"content6:37:19","label":"X","page":19,"pageUrl":"/books/38O5QcWt?page=19#reader-content"}]},"similarBooks":[{"idCatalog":787516,"shortId":"038AHbna","title":"Человек-зверь","authorLine":"Эмиль Золя, В. Ранцова","primaryAuthorId":"82d512ee-2a82-102a-9ae1-2dfe723fe7c7","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/46378965-70f6-41f4-9510-013fea11211d/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/038AHbna"},{"idCatalog":7183,"shortId":"4SSnge7p","title":"Фараон","authorLine":"Болеслав Прус, Е. Н. Троповский","primaryAuthorId":"dcbe6513-2a81-102a-9ae1-2dfe723fe7c7","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-litres-public/content/32aeea09-f542-4c48-ba6c-1464e0288595/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/4SSnge7p"},{"idCatalog":521096,"shortId":"39RurXks","title":"Хагакурэ, или Сокрытое в листве","authorLine":"Цунэтомо Ямамото, Сергей И. Логачев","primaryAuthorId":"292e10ef-2a83-102a-9ae1-2dfe723fe7c7","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-litres-public/content/d2c8ca1b-24e9-11ee-8496-0cc47af30fe4/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/39RurXks"},{"idCatalog":790354,"shortId":"08oOsnCu","title":"Сон в летнюю ночь","authorLine":"Уильям Шекспир, Николай Михайлович Сатин","primaryAuthorId":"c577ea96-2a81-102a-9ae1-2dfe723fe7c7","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/9cb6e365-8043-11e7-af8e-0cc47a1952f2/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/08oOsnCu"},{"idCatalog":788220,"shortId":"0Tjejja2","title":"Нана","authorLine":"Эмиль Золя, Т. Иринова","primaryAuthorId":"82d512ee-2a82-102a-9ae1-2dfe723fe7c7","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/5a387752-aafd-4f3d-bb91-627dfd767da4/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/0Tjejja2"},{"idCatalog":577406,"shortId":"0q0GFNSG","title":"Золотой осел","authorLine":"Луций Апулей, Михаил Алексеевич Кузмин","primaryAuthorId":"673278e9-2a98-102a-9ac3-800cba805322","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-litres-public/content/c0602770-11db-11ef-8496-0cc47af30fe4/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/0q0GFNSG"},{"idCatalog":763844,"shortId":"0k1CVPMc","title":"Ромео и Джульетта","authorLine":"Уильям Шекспир, Дмитрий Лаврентьевич Михаловский","primaryAuthorId":"c577ea96-2a81-102a-9ae1-2dfe723fe7c7","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/8c3c1916-803a-11e7-8179-0cc47a520474/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/0k1CVPMc"},{"idCatalog":766049,"shortId":"4TrGYIUx","title":"Гамлет, принц Датский","authorLine":"Уильям Шекспир, Петр Петрович Гнедич","primaryAuthorId":"c577ea96-2a81-102a-9ae1-2dfe723fe7c7","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/e925d796-803b-11e7-af8e-0cc47a1952f2/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/4TrGYIUx"},{"idCatalog":46756,"shortId":"1wKz5vUM","title":"Монахиня","authorLine":"Дени Дидро, Дебора Григорьевна Лившиц","primaryAuthorId":"b1401df8-2a93-102a-9ac3-800cba805322","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-litres-public/content/37ba23fd-6a81-102c-a19b-edc40df1930e/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/1wKz5vUM"},{"idCatalog":788440,"shortId":"0L94UZhC","title":"Доктор Паскаль","authorLine":"Эмиль Золя, Константин Григорьевич Локс","primaryAuthorId":"82d512ee-2a82-102a-9ae1-2dfe723fe7c7","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/61f13980-8201-4459-bcd1-e04d976a5570/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/0L94UZhC"},{"idCatalog":11697,"shortId":"2MoUDOAh","title":"Сон в красном тереме. Том 1","authorLine":"Лев Николаевич Меньшиков, Владимир Андреевич Панасюк, Цао Сюэцинь","primaryAuthorId":"4e036549-1455-11e8-a22f-0cc47a5454c6","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-litres-public/content/c9377cb2-c07d-4c18-a638-1db65e2e0cf2/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/2MoUDOAh"},{"idCatalog":792368,"shortId":"4ft6F5H0","title":"Саламбо","authorLine":"Гюстав Флобер, Николай Максимович Минский","primaryAuthorId":"526ac12b-2a82-102a-9ae1-2dfe723fe7c7","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/d8927887-c0aa-11e0-9959-47117d41cf4b/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/4ft6F5H0"}],"similarBooksPagination":{"page":1,"pageSize":12,"totalItems":2333,"totalPages":195,"hasPrev":false,"hasNext":true}},"notFound":false}