Удобнее читать в приложении
AI-разбор доступен после входа
Суть книги, пересказ, главный конфликт, ключевые идеи, вывод, кому полезна, главные темы, персонажи и цитаты можно получить после входа в BookRa.
auto_awesomeПолучить AI-разборО книге
Irytujące osły, ukochane żabusie, wredne małpy – w codziennych rozmowach przewija się czasem cały zwierzyniec. Nie inaczej było ponad sto lat temu, za czasów Zapolskiej.Historie koteczków i gołąbków, małp, oślic i kozłów ofiarnych, czasem śmieszne, czasem straszne, a czasem okrutne. Łączy je wyjątkowy zmysł obserwacji autorki, która w scenkach z życia powszedniego uchwyciła wychodzące z ludzi zwierzęta, te przerażające i te budzące współczucie.Gabriela Zapolska, czyli Maria Gabriela Janowska z domu Korwin-Piotrowska, podobnie jak jej utwory, budziła kontrowersje. Była postacią niejednoznaczną, aktorką, dramatopisarką, autorką powieści i opowiadań. Nazywano ją „polskim Zolą”; podobnie jak on poruszała w swoich utworach tematy niewygodne, drażliwe i omijane przez większość innych autorów epoki. Pochylała się nad problemami społecznymi, gorąco krytykowała tzw. moralność mieszczańską, którą po sukcesie Moralności pani Dulskiej zaczęto nazywać „dulszczyzną”.
Дата написания1970-01-01
Язык книгиpl
Возрастное ограничение0+
Читать онлайн
Страница 1 из 46Gabriela Zapolska Menażeria ludzka
Żabusia
Była jasną blondynką, jasną jak słońce promienne…
Drobna jej, maluchna buzia; różowa i biała, śmiała się jakimś dziecinnym, naiwnym śmiechem, żłobiącym w pulchnych policzkach dwa rozkoszne dołki.
Z całej jej postaci zdawała się wydzielać woń właściwa różowym hiacyntom, a gdy ubrana w różową matinée1 przesuwała się ze śmiechem z pokoju do pokoju, jakaś srebrna smuga znaczyła jej przejście, smuga, którą pozostawia po sobie wschodząca jutrzenka.
Śmiała się ona zawsze, ta rozkoszna, jasnowłosa kobietka – śmiała się leżąc jeszcze w kołysce, potem u kratek konfesjonału – wreszcie u stopni ołtarza, gdy wlokła za sobą szumiący tren jedwabnej białej szaty.
Śmiech powitał nawet krzyk jej córki – bo nawet w cierpieniach umiała coś zabawnego wynaleźć.
Była bardzo pobożną i co dzień prawie biegała do kościoła.
Miała ładną książeczkę oprawną w kość słoniową i zbrudzoną na kartkach, które czerniły się modlitwą Za męża i rodzinę.
To była jej świąteczna książka – na co dzień miała wielkiego Dunina, którego czytała, strzelając oczkami na lewo i prawo lub przechylając główkę na atłasową kołdrę swego eleganckiego łóżka.
Lubiła łakocie i miała pod poduszką kilka daktyli, które jadła przebudziwszy się w nocy, chichocząc jak szalona.
Przepadała za wanilią i miała jej zawsze pełne kieszenie, lubiła grać w loteryjkę, przy tym szachrowała dość zręcznie.
Córkę swoją – małą, pucołowatą dziewczynkę – przezywała „Nabuchodonozorem2”, a męża „Rakiem”. Siebie samą, jakkolwiek miała na chrzcie św. imię Zofii, nazywała „Żabusią”. Często siadywała na dywanie i bawiła się z córką, przy czym następowała kłótnia o zabawki, które matka z córką wydzierały sobie wzajemnie.
Mąż, dobry, poczciwy filister3, urzędnik w jakimś towarzystwie asekuracyjnym, podkręcał wąsa i uśmiechał się z zadowoleniem.
– Dziecinna! Ach, jaka dziecinna ta moja Żabusia!
Ona z krzykiem zrywała się z ziemi, siadała na kolanach męża i rozpoczynała śpiewać…
Jechał pan, Za nim chłop, A za nim Żydóweczki Pogubiły patyneczki4…
Śpiewając, wyciągała z mężowskich kieszeni pieniądze i z powagą dawała mu dziesięć groszy:
– Masz, Raku, na czarną kawę! …
Resztę pieniędzy chowała do toaletki. I Rak poddawał się tej tyranii, jakkolwiek dziesięć groszy dziennie, nawet dla urzędnika w towarzystwie ubezpieczeń, chyba za mało! …
Jakże się jednak sprzeciwić tej rozkosznej istocie, która z całą naiwnością patrzy mu w oczy i biały, pachnący karczek do pocałunków nadstawia? Brał Rak ową wytartą dziesiątkę i całował Żabusię, znajdując w tym wiele rozkoszy.
Była więc bożyszczem całego domu.
Kochał ją mąż, pomimo że tyranizowała go nieznacznie.
Kochało dziecko, pomimo że wydzierała mu zabawki i wyrywała włosy, czesząc dwuletnią dziewczynkę à la Mikado5.
Kochały sługi, pomimo że grymasiła bezustannie i czasem całe ranki siedziała w kuchni.
Nad wszystko jednak ubóstwiali ją rodzice.
Tych dwoje starych ludzi w Żabusi swej widziało uosobienie cnót i doskonałości wszelakich.
Żabusia – jedyne, wypieszczone dziecko – za wzór była wszystkim kobietom stawiana…
A gdy co wieczór zgromadzono się dokoła stołu oświeconego wiszącą lampą, Żabusia, wycinająca lalki z tektury lub lepiąca abażury, była punktem koncentrującym wszystkie spojrzenia.
Ku niej zwracano się, uśmiechano, przesyłano pieszczotliwe słowa.
Ona – różowa, biała, wesoła – poddawała się tym pieszczotom, tej wielkiej miłości, jaka ją otaczała, kąpiąc się niejako w cieple przywiązania i rozsiewając dokoła promienie szczęścia rodzinnego. Każdemu odwzajemniała się dobrym słowem, uśmiechem, a drażniąc Nabuchodonozora, głaskała dziecko po głowie; potrąciwszy sługę, uśmiechała się do niej, nazywając „poczciwą idiotką”…
Nie – stanowczo nikt się nie mógł na Żabusię gniewać, lecz przeciwnie, każdy musiał ją uwielbiać jako wcielenie dobroci, wdzięku i prostoty…
Była ona uosobieniem kobiecości.
Miała tyle tkliwości w spojrzeniu, w głosie, w ruchach łaszącej się kotki, że rozkosz było patrzeć, gdy na paluszkach skradała się, by uszczypnąć drzemiącego męża lub nasypać pieprzu w otwartą buzię córki…
Śmiała się przy tym rozkosznie i wdzięcznie przeginając, zasypywała pieszczotami przerażonego męża lub skrzywioną dziecinę… mówiła przy tym cieniuchnym głosikiem:
– Nie gniewaj się na Żabusię! …
Więc mąż uśmiechał się do tego białoróżowego zjawiska, dziękując Bogu, że dziecinne usposobienie żony pozwoli mu nie lękać się o naruszenie z jej strony wierności małżeńskiej…
I rzeczywiście – kręcąca się po domu z wesołą piosenką na ustach, ubijająca piankę w kuchni, przyszywająca guziki do mężowskiego palta lub nicująca6 krawaty, była uosobieniem kochającej żony i „milutkiej” kobiety.
Miewała jednak chwile, w których przychodziły jej na myśl poważniejsze refleksje.
Na przykład po przeczytaniu Pani Bovary, zamknąwszy książkę, usiadła u nóg męża.
W ręku trzymała kawałek newchatelu7, lecz nie gryzła go, ale pogrążyła się w zadumie.
Mąż, czytając „Kuriera”, nie przerywał ciszy.
– Wiesz, Raku – wyrzekła wreszcie – ta kobieta to zdradzała męża… niegodziwa, prawda?
– Hm – odparł zagadnięty – jeżeli mąż był niedołęga…
Żabusia porwała się nagle jak szalona.
– To nie upoważnia! – wołała – i ty, Raku, jesteś niedołęgą, a przecież cię nie zdradzam! …
– Nie ma… o! Upiec na rożnie taką kobietę… nic jej nie usprawiedliwia… to potworne! … W dodatku pani Bovary miała dziecko, o, takiego Nabuchodonozora! …
I tu Żabusia, porzuciwszy ser, chwyciła w objęcia córkę, która głośnym krzykiem zaprotestowała przeciw temu gwałtowi.
Rodzice tymczasem spoglądali po sobie.
O, tak! – oni wychowali Żabusię w świętych tradycyjnych przepisach cnoty i surowości. Ona wie, czym się brzydzić na świecie, co jest nikczemnością, fałszem i podłością…
Anioł domowego ogniska, który śmiechem swym troskę z czoła męża spędza, jest chlubą i podporą rodziców, troskliwą i czułą matką! …
To anioł ta Żabusia, kręcąca się w tej chwili po pokoju z szelestem jedwabnego szlafroczka…
Uosobienie wdzięku, miłości, niewinności, cnoty! …
Nagle Żabusia zatrzymuje się w tańcu.
Spogląda na zegar i kołysząc się, z wolna podchodzi ku mężowi.
– Żabusię głowa boli! – mówi, sadzając córkę na kolanach męża. – Żabusia pójdzie na spacer…
– Będę ci towarzyszył… – woła mąż.
– Nie chcę! – protestuje z miluchnym dąsem – pójdę sama! Rak tu zostanie i będzie Nabuchodonozorowi cacka8 ustawiał! …
– Pójdziesz, jak wrócę… wtenczas dam ci dziesiątkę, inaczej z czym Rak do cukierni pójdzie?
Mąż jeszcze próbuje opozycji.
– Żabusia tak chce! – woła młoda kobieta, uśmiechając się zalotnie. – Żabusia bardzo prosi, główka ją tak boli! …
Rodzice uważają za stosowne interweniować.
– Ależ idź, drogie dziecię! … Przejdź się! – mówi ojciec.
– Pobladłaś, cierpisz widocznie – dodaje matka.
I za chwilę przez pokój, w którym jest zgromadzona cała rodzina, przesuwa się Żabusia w nowym sukiennym kostiumiku, okładanym szynszylami.
Wygląda jak młodziuchne dziewczątko w tym obcisłym żakieciku, a nowe buciki skrzypią z każdym krokiem.
Вам также может понравиться
{"page":{"canonicalUrl":"https://bookra.app/books/3DBFpwqT","pageTitle":"Menażeria ludzka (Gabriela Zapolska) — полный текст, краткое содержание, анализ и герои","metaDescription":"Полный текст книги «Menażeria ludzka». А также краткое содержание, главные мысли, конфликт, темы, персонажи, цитаты и ответы на вопросы.","headingTitle":"«Menażeria ludzka». Читать бесплатно онлайн","headingSubtitle":"Gabriela Zapolska","structuredData":[{"@context":"https://schema.org","@type":"BreadcrumbList","@id":"https://bookra.app/books/3DBFpwqT#breadcrumb","itemListElement":[{"@type":"ListItem","position":1,"name":"BookRa","item":"https://bookra.app/"},{"@type":"ListItem","position":2,"name":"зарубежная классика","item":"https://bookra.app/genre/5214"},{"@type":"ListItem","position":3,"name":"Menażeria ludzka","item":"https://bookra.app/books/3DBFpwqT"}]},{"@context":"https://schema.org","@type":"WebPage","@id":"https://bookra.app/books/3DBFpwqT","url":"https://bookra.app/books/3DBFpwqT","name":"«Menażeria ludzka». Читать бесплатно онлайн","description":"Полный текст книги «Menażeria ludzka». А также краткое содержание, главные мысли, конфликт, темы, персонажи, цитаты и ответы на вопросы.","breadcrumb":{"@id":"https://bookra.app/books/3DBFpwqT#breadcrumb"},"mainEntity":{"@id":"https://bookra.app/books/3DBFpwqT#work"},"primaryImageOfPage":{"@type":"ImageObject","url":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/5c9b4870-aff4-11ea-a162-441ea14f7ef4/thumbs/1200.webp"}},{"@context":"https://schema.org","@type":"Book","@id":"https://bookra.app/books/3DBFpwqT#work","name":"Menażeria ludzka","url":"https://bookra.app/books/3DBFpwqT","description":"Irytujące osły, ukochane żabusie, wredne małpy – w codziennych rozmowach przewija się czasem cały zwierzyniec. Nie inaczej było ponad sto lat temu, za czasów Zapolskiej.Historie koteczków i gołąbków, małp, oślic i kozłów ofiarnych, czasem śmieszne, czasem straszne, a czasem okrutne. Łączy je wyjątkowy zmysł obserwacji autorki, która w scenkach z życia powszedniego uchwyciła wychodzące z ludzi zwierzęta, te przerażające i te budzące współczucie.Gabriela Zapolska, czyli Maria Gabriela Janowska z domu Korwin-Piotrowska, podobnie jak jej utwory, budziła kontrowersje. Była postacią niejednoznaczną, aktorką, dramatopisarką, autorką powieści i opowiadań. Nazywano ją „polskim Zolą”; podobnie jak on poruszała w swoich utworach tematy niewygodne, drażliwe i omijane przez większość innych autorów epoki. Pochylała się nad problemami społecznymi, gorąco krytykowała tzw. moralność mieszczańską, którą po sukcesie Moralności pani Dulskiej zaczęto nazywać „dulszczyzną”.","image":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/5c9b4870-aff4-11ea-a162-441ea14f7ef4/thumbs/1200.webp","inLanguage":"pl","genre":["зарубежная классика","зарубежная старинная литература"],"sameAs":["https://litres.ru/book/gabriela-zapolska/menazeria-ludzka-55843334/"],"author":[{"@type":"Person","@id":"https://bookra.app/author/2543db6e-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba#person","name":"Gabriela Zapolska","url":"https://bookra.app/author/2543db6e-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba"}],"about":[{"@type":"Thing","name":"зарубежная классика"},{"@type":"Thing","name":"зарубежная старинная литература"},{"@type":"Thing","name":"чтение онлайн"},{"@type":"Thing","name":"саммари"},{"@type":"Thing","name":"AI-разбор"},{"@type":"Thing","name":"персонажи"},{"@type":"Thing","name":"цитаты"}],"workExample":{"@type":"Book","@id":"https://bookra.app/books/3DBFpwqT#edition","url":"https://bookra.app/books/3DBFpwqT","bookFormat":"https://schema.org/EBook","inLanguage":"pl","sameAs":["https://litres.ru/book/gabriela-zapolska/menazeria-ludzka-55843334/"],"isAccessibleForFree":true,"potentialAction":{"@type":"ReadAction","name":"Читать бесплатно онлайн «Menażeria ludzka»","target":{"@type":"EntryPoint","urlTemplate":"https://bookra.app/books/3DBFpwqT","actionPlatform":["https://schema.org/DesktopWebPlatform"]},"expectsAcceptanceOf":{"@type":"Offer","category":"nologinrequired"}}}}],"book":{"idCatalog":762751,"shortId":"3DBFpwqT","title":"Menażeria ludzka","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/5c9b4870-aff4-11ea-a162-441ea14f7ef4/thumbs/1200.webp","annotationText":"Irytujące osły, ukochane żabusie, wredne małpy – w codziennych rozmowach przewija się czasem cały zwierzyniec. Nie inaczej było ponad sto lat temu, za czasów Zapolskiej.Historie koteczków i gołąbków, małp, oślic i kozłów ofiarnych, czasem śmieszne, czasem straszne, a czasem okrutne. Łączy je wyjątkowy zmysł obserwacji autorki, która w scenkach z życia powszedniego uchwyciła wychodzące z ludzi zwierzęta, te przerażające i te budzące współczucie.Gabriela Zapolska, czyli Maria Gabriela Janowska z domu Korwin-Piotrowska, podobnie jak jej utwory, budziła kontrowersje. Była postacią niejednoznaczną, aktorką, dramatopisarką, autorką powieści i opowiadań. Nazywano ją „polskim Zolą”; podobnie jak on poruszała w swoich utworach tematy niewygodne, drażliwe i omijane przez większość innych autorów epoki. Pochylała się nad problemami społecznymi, gorąco krytykowała tzw. moralność mieszczańską, którą po sukcesie Moralności pani Dulskiej zaczęto nazywać „dulszczyzną”.","catalogType":"PUBLIC_DOMAIN","catalogTypeLabel":"Общественное достояние","authorLine":"Gabriela Zapolska","authors":[{"id":"2543db6e-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba","displayName":"Gabriela Zapolska","protectedUrl":"/author/2543db6e-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba","wikipediaUrl":null,"wikidataUrl":null}],"genres":[{"id":5214,"title":"зарубежная классика","token":null,"publicUrl":"https://bookra.app/genre/5214"},{"id":5215,"title":"зарубежная старинная литература","token":null,"publicUrl":"https://bookra.app/genre/5215"}],"keywords":[],"facts":[{"key":"dateWritten","label":"Дата написания","value":"1970-01-01"},{"key":"bookLanguage","label":"Язык книги","value":"pl"},{"key":"adult","label":"Возрастное ограничение","value":"0+"}],"seoSections":[],"authorSummary":null,"hasArtifacts":false,"canReadInApp":true,"readUrl":"https://web.bookra.app/?startapp=r_762751","artifactsUrl":"https://web.bookra.app/?startapp=b_762751","readCtaLabel":"Читать бесплатно","artifactsCtaLabel":"AI-разбор","appReadLinks":{"tg":"https://t.me/bookra_lib_bot/BookRa?startapp=r_762751","vk":"https://vk.com/app54470698#startapp=r_762751","max":"https://max.ru/id7751370047_bot?startapp=r_762751","web":"https://web.bookra.app/?startapp=r_762751"},"appAnalysisLinks":{"tg":"https://t.me/bookra_lib_bot/BookRa?startapp=b_762751","vk":"https://vk.com/app54470698#startapp=b_762751","max":"https://max.ru/id7751370047_bot?startapp=b_762751","web":"https://web.bookra.app/?startapp=b_762751"},"guestReaderUrl":"/books/3DBFpwqT#reader-content","authorCtaLabel":"Все книги автора","authorProtectedUrl":"/author/2543db6e-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba","readersCount":0,"adultLabel":"0+","yearLabel":null,"datePublished":null,"publisherLabel":null,"isbn":null,"oclc":null,"lccn":null,"partnerUrl":null,"accessNote":"Полный текст книги и AI-разбор откроются на защищенных страницах BookRa после входа."},"reader":{"page":1,"totalPages":46,"hasPrev":false,"hasNext":true,"prevPageUrl":null,"nextPageUrl":"/books/3DBFpwqT?page=2#reader-content","progressLabel":"Страница 1 из 46","sections":[{"id":"content0:0","kind":"heading","text":"Gabriela Zapolska Menażeria ludzka"},{"id":"content0:1","kind":"heading","text":"Żabusia"},{"id":"content0:2","kind":"paragraph","text":"Była jasną blondynką, jasną jak słońce promienne…"},{"id":"content0:3","kind":"paragraph","text":"Drobna jej, maluchna buzia; różowa i biała, śmiała się jakimś dziecinnym, naiwnym śmiechem, żłobiącym w pulchnych policzkach dwa rozkoszne dołki."},{"id":"content0:4","kind":"paragraph","text":"Z całej jej postaci zdawała się wydzielać woń właściwa różowym hiacyntom, a gdy ubrana w różową matinée1 przesuwała się ze śmiechem z pokoju do pokoju, jakaś srebrna smuga znaczyła jej przejście, smuga, którą pozostawia po sobie wschodząca jutrzenka."},{"id":"content0:5","kind":"paragraph","text":"Śmiała się ona zawsze, ta rozkoszna, jasnowłosa kobietka – śmiała się leżąc jeszcze w kołysce, potem u kratek konfesjonału – wreszcie u stopni ołtarza, gdy wlokła za sobą szumiący tren jedwabnej białej szaty."},{"id":"content0:6","kind":"paragraph","text":"Śmiech powitał nawet krzyk jej córki – bo nawet w cierpieniach umiała coś zabawnego wynaleźć."},{"id":"content0:7","kind":"paragraph","text":"Była bardzo pobożną i co dzień prawie biegała do kościoła."},{"id":"content0:8","kind":"paragraph","text":"Miała ładną książeczkę oprawną w kość słoniową i zbrudzoną na kartkach, które czerniły się modlitwą Za męża i rodzinę."},{"id":"content0:9","kind":"paragraph","text":"To była jej świąteczna książka – na co dzień miała wielkiego Dunina, którego czytała, strzelając oczkami na lewo i prawo lub przechylając główkę na atłasową kołdrę swego eleganckiego łóżka."},{"id":"content0:10","kind":"paragraph","text":"Lubiła łakocie i miała pod poduszką kilka daktyli, które jadła przebudziwszy się w nocy, chichocząc jak szalona."},{"id":"content0:11","kind":"paragraph","text":"Przepadała za wanilią i miała jej zawsze pełne kieszenie, lubiła grać w loteryjkę, przy tym szachrowała dość zręcznie."},{"id":"content0:12","kind":"paragraph","text":"Córkę swoją – małą, pucołowatą dziewczynkę – przezywała „Nabuchodonozorem2”, a męża „Rakiem”. Siebie samą, jakkolwiek miała na chrzcie św. imię Zofii, nazywała „Żabusią”. Często siadywała na dywanie i bawiła się z córką, przy czym następowała kłótnia o zabawki, które matka z córką wydzierały sobie wzajemnie."},{"id":"content0:13","kind":"paragraph","text":"Mąż, dobry, poczciwy filister3, urzędnik w jakimś towarzystwie asekuracyjnym, podkręcał wąsa i uśmiechał się z zadowoleniem."},{"id":"content0:14","kind":"paragraph","text":"– Dziecinna! Ach, jaka dziecinna ta moja Żabusia!"},{"id":"content0:15","kind":"paragraph","text":"Ona z krzykiem zrywała się z ziemi, siadała na kolanach męża i rozpoczynała śpiewać…"},{"id":"content0:16","kind":"paragraph","text":"Jechał pan, Za nim chłop, A za nim Żydóweczki Pogubiły patyneczki4…"},{"id":"content0:17","kind":"paragraph","text":"Śpiewając, wyciągała z mężowskich kieszeni pieniądze i z powagą dawała mu dziesięć groszy:"},{"id":"content0:18","kind":"paragraph","text":"– Masz, Raku, na czarną kawę! …"},{"id":"content0:19","kind":"paragraph","text":"Resztę pieniędzy chowała do toaletki. I Rak poddawał się tej tyranii, jakkolwiek dziesięć groszy dziennie, nawet dla urzędnika w towarzystwie ubezpieczeń, chyba za mało! …"},{"id":"content0:20","kind":"paragraph","text":"Jakże się jednak sprzeciwić tej rozkosznej istocie, która z całą naiwnością patrzy mu w oczy i biały, pachnący karczek do pocałunków nadstawia? Brał Rak ową wytartą dziesiątkę i całował Żabusię, znajdując w tym wiele rozkoszy."},{"id":"content0:21","kind":"paragraph","text":"Była więc bożyszczem całego domu."},{"id":"content0:22","kind":"paragraph","text":"Kochał ją mąż, pomimo że tyranizowała go nieznacznie."},{"id":"content0:23","kind":"paragraph","text":"Kochało dziecko, pomimo że wydzierała mu zabawki i wyrywała włosy, czesząc dwuletnią dziewczynkę à la Mikado5."},{"id":"content0:24","kind":"paragraph","text":"Kochały sługi, pomimo że grymasiła bezustannie i czasem całe ranki siedziała w kuchni."},{"id":"content0:25","kind":"paragraph","text":"Nad wszystko jednak ubóstwiali ją rodzice."},{"id":"content0:26","kind":"paragraph","text":"Tych dwoje starych ludzi w Żabusi swej widziało uosobienie cnót i doskonałości wszelakich."},{"id":"content0:27","kind":"paragraph","text":"Żabusia – jedyne, wypieszczone dziecko – za wzór była wszystkim kobietom stawiana…"},{"id":"content0:28","kind":"paragraph","text":"A gdy co wieczór zgromadzono się dokoła stołu oświeconego wiszącą lampą, Żabusia, wycinająca lalki z tektury lub lepiąca abażury, była punktem koncentrującym wszystkie spojrzenia."},{"id":"content0:29","kind":"paragraph","text":"Ku niej zwracano się, uśmiechano, przesyłano pieszczotliwe słowa."},{"id":"content0:30","kind":"paragraph","text":"Ona – różowa, biała, wesoła – poddawała się tym pieszczotom, tej wielkiej miłości, jaka ją otaczała, kąpiąc się niejako w cieple przywiązania i rozsiewając dokoła promienie szczęścia rodzinnego. Każdemu odwzajemniała się dobrym słowem, uśmiechem, a drażniąc Nabuchodonozora, głaskała dziecko po głowie; potrąciwszy sługę, uśmiechała się do niej, nazywając „poczciwą idiotką”…"},{"id":"content0:31","kind":"paragraph","text":"Nie – stanowczo nikt się nie mógł na Żabusię gniewać, lecz przeciwnie, każdy musiał ją uwielbiać jako wcielenie dobroci, wdzięku i prostoty…"},{"id":"content0:32","kind":"paragraph","text":"Była ona uosobieniem kobiecości."},{"id":"content0:33","kind":"paragraph","text":"Miała tyle tkliwości w spojrzeniu, w głosie, w ruchach łaszącej się kotki, że rozkosz było patrzeć, gdy na paluszkach skradała się, by uszczypnąć drzemiącego męża lub nasypać pieprzu w otwartą buzię córki…"},{"id":"content0:34","kind":"paragraph","text":"Śmiała się przy tym rozkosznie i wdzięcznie przeginając, zasypywała pieszczotami przerażonego męża lub skrzywioną dziecinę… mówiła przy tym cieniuchnym głosikiem:"},{"id":"content0:35","kind":"paragraph","text":"– Nie gniewaj się na Żabusię! …"},{"id":"content0:36","kind":"paragraph","text":"Więc mąż uśmiechał się do tego białoróżowego zjawiska, dziękując Bogu, że dziecinne usposobienie żony pozwoli mu nie lękać się o naruszenie z jej strony wierności małżeńskiej…"},{"id":"content0:37","kind":"paragraph","text":"I rzeczywiście – kręcąca się po domu z wesołą piosenką na ustach, ubijająca piankę w kuchni, przyszywająca guziki do mężowskiego palta lub nicująca6 krawaty, była uosobieniem kochającej żony i „milutkiej” kobiety."},{"id":"content0:38","kind":"paragraph","text":"Miewała jednak chwile, w których przychodziły jej na myśl poważniejsze refleksje."},{"id":"content0:39","kind":"paragraph","text":"Na przykład po przeczytaniu Pani Bovary, zamknąwszy książkę, usiadła u nóg męża."},{"id":"content0:40","kind":"paragraph","text":"W ręku trzymała kawałek newchatelu7, lecz nie gryzła go, ale pogrążyła się w zadumie."},{"id":"content0:41","kind":"paragraph","text":"Mąż, czytając „Kuriera”, nie przerywał ciszy."},{"id":"content0:42","kind":"paragraph","text":"– Wiesz, Raku – wyrzekła wreszcie – ta kobieta to zdradzała męża… niegodziwa, prawda?"},{"id":"content0:43","kind":"paragraph","text":"– Hm – odparł zagadnięty – jeżeli mąż był niedołęga…"},{"id":"content0:44","kind":"paragraph","text":"Lecz nie mógł dokończyć."},{"id":"content0:45","kind":"paragraph","text":"Żabusia porwała się nagle jak szalona."},{"id":"content0:46","kind":"paragraph","text":"– To nie upoważnia! – wołała – i ty, Raku, jesteś niedołęgą, a przecież cię nie zdradzam! …"},{"id":"content0:47","kind":"paragraph","text":"– O – protestował mąż."},{"id":"content0:48","kind":"paragraph","text":"– Nie ma… o! Upiec na rożnie taką kobietę… nic jej nie usprawiedliwia… to potworne! … W dodatku pani Bovary miała dziecko, o, takiego Nabuchodonozora! …"},{"id":"content0:49","kind":"paragraph","text":"I tu Żabusia, porzuciwszy ser, chwyciła w objęcia córkę, która głośnym krzykiem zaprotestowała przeciw temu gwałtowi."},{"id":"content0:50","kind":"paragraph","text":"Rodzice tymczasem spoglądali po sobie."},{"id":"content0:51","kind":"paragraph","text":"O, tak! – oni wychowali Żabusię w świętych tradycyjnych przepisach cnoty i surowości. Ona wie, czym się brzydzić na świecie, co jest nikczemnością, fałszem i podłością…"},{"id":"content0:52","kind":"paragraph","text":"To anioł!"},{"id":"content0:53","kind":"paragraph","text":"Anioł domowego ogniska, który śmiechem swym troskę z czoła męża spędza, jest chlubą i podporą rodziców, troskliwą i czułą matką! …"},{"id":"content0:54","kind":"paragraph","text":"To anioł ta Żabusia, kręcąca się w tej chwili po pokoju z szelestem jedwabnego szlafroczka…"},{"id":"content0:55","kind":"paragraph","text":"Uosobienie wdzięku, miłości, niewinności, cnoty! …"},{"id":"content0:56","kind":"paragraph","text":"Nagle Żabusia zatrzymuje się w tańcu."},{"id":"content0:57","kind":"paragraph","text":"Spogląda na zegar i kołysząc się, z wolna podchodzi ku mężowi."},{"id":"content0:58","kind":"paragraph","text":"– Żabusię głowa boli! – mówi, sadzając córkę na kolanach męża. – Żabusia pójdzie na spacer…"},{"id":"content0:59","kind":"paragraph","text":"– Będę ci towarzyszył… – woła mąż."},{"id":"content0:60","kind":"paragraph","text":"– Nie chcę! – protestuje z miluchnym dąsem – pójdę sama! Rak tu zostanie i będzie Nabuchodonozorowi cacka8 ustawiał! …"},{"id":"content0:61","kind":"paragraph","text":"– Ależ…"},{"id":"content0:62","kind":"paragraph","text":"– No! Sprzeciwiasz się?"},{"id":"content0:63","kind":"paragraph","text":"– Nie… tylko kawa! …"},{"id":"content0:64","kind":"paragraph","text":"– Pójdziesz, jak wrócę… wtenczas dam ci dziesiątkę, inaczej z czym Rak do cukierni pójdzie?"},{"id":"content0:65","kind":"paragraph","text":"Mąż jeszcze próbuje opozycji."},{"id":"content0:66","kind":"paragraph","text":"– Żabusia tak chce! – woła młoda kobieta, uśmiechając się zalotnie. – Żabusia bardzo prosi, główka ją tak boli! …"},{"id":"content0:67","kind":"paragraph","text":"Rodzice uważają za stosowne interweniować."},{"id":"content0:68","kind":"paragraph","text":"– Ależ idź, drogie dziecię! … Przejdź się! – mówi ojciec."},{"id":"content0:69","kind":"paragraph","text":"– Pobladłaś, cierpisz widocznie – dodaje matka."},{"id":"content0:70","kind":"paragraph","text":"I za chwilę przez pokój, w którym jest zgromadzona cała rodzina, przesuwa się Żabusia w nowym sukiennym kostiumiku, okładanym szynszylami."},{"id":"content0:71","kind":"paragraph","text":"Wygląda jak młodziuchne dziewczątko w tym obcisłym żakieciku, a nowe buciki skrzypią z każdym krokiem."}],"toc":[{"id":"content0:0:1","label":"Gabriela Zapolska Menażeria ludzka","page":1,"pageUrl":"/books/3DBFpwqT#reader-content"},{"id":"content0:1:1","label":"Żabusia","page":1,"pageUrl":"/books/3DBFpwqT#reader-content"},{"id":"content0:75:2","label":"*","page":2,"pageUrl":"/books/3DBFpwqT?page=2#reader-content"},{"id":"content1:0:2","label":"Koteczek","page":2,"pageUrl":"/books/3DBFpwqT?page=2#reader-content"},{"id":"content2:0:6","label":"Kozioł ofiarny","page":6,"pageUrl":"/books/3DBFpwqT?page=6#reader-content"},{"id":"content3:0:10","label":"Oślica","page":10,"pageUrl":"/books/3DBFpwqT?page=10#reader-content"},{"id":"content3:36:10","label":"*","page":10,"pageUrl":"/books/3DBFpwqT?page=10#reader-content"},{"id":"content3:176:13","label":"*","page":13,"pageUrl":"/books/3DBFpwqT?page=13#reader-content"},{"id":"content4:0:14","label":"Kukułka","page":14,"pageUrl":"/books/3DBFpwqT?page=14#reader-content"},{"id":"content5:0:18","label":"Lewek","page":18,"pageUrl":"/books/3DBFpwqT?page=18#reader-content"},{"id":"content6:0:22","label":"Małpa","page":22,"pageUrl":"/books/3DBFpwqT?page=22#reader-content"},{"id":"content7:0:25","label":"Szakale","page":25,"pageUrl":"/books/3DBFpwqT?page=25#reader-content"},{"id":"content7:57:26","label":"*","page":26,"pageUrl":"/books/3DBFpwqT?page=26#reader-content"},{"id":"content7:93:27","label":"*","page":27,"pageUrl":"/books/3DBFpwqT?page=27#reader-content"},{"id":"content7:221:29","label":"*","page":29,"pageUrl":"/books/3DBFpwqT?page=29#reader-content"},{"id":"content7:316:31","label":"*","page":31,"pageUrl":"/books/3DBFpwqT?page=31#reader-content"},{"id":"content8:0:31","label":"Bydlę","page":31,"pageUrl":"/books/3DBFpwqT?page=31#reader-content"},{"id":"content9:0:34","label":"Gołąbki","page":34,"pageUrl":"/books/3DBFpwqT?page=34#reader-content"},{"id":"content9:71:37","label":"*","page":37,"pageUrl":"/books/3DBFpwqT?page=37#reader-content"},{"id":"content9:88:38","label":"*","page":38,"pageUrl":"/books/3DBFpwqT?page=38#reader-content"},{"id":"content10:0:38","label":"Kundel","page":38,"pageUrl":"/books/3DBFpwqT?page=38#reader-content"},{"id":"content10:9:39","label":"*","page":39,"pageUrl":"/books/3DBFpwqT?page=39#reader-content"},{"id":"content10:49:40","label":"*","page":40,"pageUrl":"/books/3DBFpwqT?page=40#reader-content"},{"id":"content10:64:41","label":"*","page":41,"pageUrl":"/books/3DBFpwqT?page=41#reader-content"},{"id":"content10:108:42","label":"*","page":42,"pageUrl":"/books/3DBFpwqT?page=42#reader-content"},{"id":"contentnotes0:0:43","label":"1","page":43,"pageUrl":"/books/3DBFpwqT?page=43#reader-content"},{"id":"contentnotes0:3:43","label":"2","page":43,"pageUrl":"/books/3DBFpwqT?page=43#reader-content"},{"id":"contentnotes0:6:43","label":"3","page":43,"pageUrl":"/books/3DBFpwqT?page=43#reader-content"},{"id":"contentnotes0:9:43","label":"4","page":43,"pageUrl":"/books/3DBFpwqT?page=43#reader-content"},{"id":"contentnotes0:12:43","label":"5","page":43,"pageUrl":"/books/3DBFpwqT?page=43#reader-content"},{"id":"contentnotes0:15:43","label":"6","page":43,"pageUrl":"/books/3DBFpwqT?page=43#reader-content"},{"id":"contentnotes0:18:43","label":"7","page":43,"pageUrl":"/books/3DBFpwqT?page=43#reader-content"},{"id":"contentnotes0:21:43","label":"8","page":43,"pageUrl":"/books/3DBFpwqT?page=43#reader-content"},{"id":"contentnotes0:24:43","label":"9","page":43,"pageUrl":"/books/3DBFpwqT?page=43#reader-content"},{"id":"contentnotes0:27:43","label":"10","page":43,"pageUrl":"/books/3DBFpwqT?page=43#reader-content"},{"id":"contentnotes0:30:43","label":"11","page":43,"pageUrl":"/books/3DBFpwqT?page=43#reader-content"},{"id":"contentnotes0:33:43","label":"12","page":43,"pageUrl":"/books/3DBFpwqT?page=43#reader-content"},{"id":"contentnotes0:36:43","label":"13","page":43,"pageUrl":"/books/3DBFpwqT?page=43#reader-content"},{"id":"contentnotes0:39:43","label":"14","page":43,"pageUrl":"/books/3DBFpwqT?page=43#reader-content"},{"id":"contentnotes0:42:43","label":"15","page":43,"pageUrl":"/books/3DBFpwqT?page=43#reader-content"},{"id":"contentnotes0:45:43","label":"16","page":43,"pageUrl":"/books/3DBFpwqT?page=43#reader-content"},{"id":"contentnotes0:48:43","label":"17","page":43,"pageUrl":"/books/3DBFpwqT?page=43#reader-content"},{"id":"contentnotes0:51:43","label":"18","page":43,"pageUrl":"/books/3DBFpwqT?page=43#reader-content"},{"id":"contentnotes0:54:43","label":"19","page":43,"pageUrl":"/books/3DBFpwqT?page=43#reader-content"},{"id":"contentnotes0:57:43","label":"20","page":43,"pageUrl":"/books/3DBFpwqT?page=43#reader-content"},{"id":"contentnotes0:60:43","label":"21","page":43,"pageUrl":"/books/3DBFpwqT?page=43#reader-content"},{"id":"contentnotes0:63:43","label":"22","page":43,"pageUrl":"/books/3DBFpwqT?page=43#reader-content"},{"id":"contentnotes0:66:43","label":"23","page":43,"pageUrl":"/books/3DBFpwqT?page=43#reader-content"},{"id":"contentnotes0:69:43","label":"24","page":43,"pageUrl":"/books/3DBFpwqT?page=43#reader-content"},{"id":"contentnotes0:72:43","label":"25","page":43,"pageUrl":"/books/3DBFpwqT?page=43#reader-content"},{"id":"contentnotes0:75:43","label":"26","page":43,"pageUrl":"/books/3DBFpwqT?page=43#reader-content"},{"id":"contentnotes0:78:43","label":"27","page":43,"pageUrl":"/books/3DBFpwqT?page=43#reader-content"},{"id":"contentnotes0:81:43","label":"28","page":43,"pageUrl":"/books/3DBFpwqT?page=43#reader-content"},{"id":"contentnotes0:84:43","label":"29","page":43,"pageUrl":"/books/3DBFpwqT?page=43#reader-content"},{"id":"contentnotes0:87:43","label":"30","page":43,"pageUrl":"/books/3DBFpwqT?page=43#reader-content"},{"id":"contentnotes0:90:43","label":"31","page":43,"pageUrl":"/books/3DBFpwqT?page=43#reader-content"},{"id":"contentnotes0:93:43","label":"32","page":43,"pageUrl":"/books/3DBFpwqT?page=43#reader-content"},{"id":"contentnotes0:96:43","label":"33","page":43,"pageUrl":"/books/3DBFpwqT?page=43#reader-content"},{"id":"contentnotes0:99:43","label":"34","page":43,"pageUrl":"/books/3DBFpwqT?page=43#reader-content"},{"id":"contentnotes0:102:43","label":"35","page":43,"pageUrl":"/books/3DBFpwqT?page=43#reader-content"},{"id":"contentnotes0:105:43","label":"36","page":43,"pageUrl":"/books/3DBFpwqT?page=43#reader-content"},{"id":"contentnotes0:108:43","label":"37","page":43,"pageUrl":"/books/3DBFpwqT?page=43#reader-content"},{"id":"contentnotes0:111:43","label":"38","page":43,"pageUrl":"/books/3DBFpwqT?page=43#reader-content"},{"id":"contentnotes0:114:43","label":"39","page":43,"pageUrl":"/books/3DBFpwqT?page=43#reader-content"},{"id":"contentnotes0:117:43","label":"40","page":43,"pageUrl":"/books/3DBFpwqT?page=43#reader-content"},{"id":"contentnotes0:120:43","label":"41","page":43,"pageUrl":"/books/3DBFpwqT?page=43#reader-content"},{"id":"contentnotes0:123:43","label":"42","page":43,"pageUrl":"/books/3DBFpwqT?page=43#reader-content"},{"id":"contentnotes0:126:43","label":"43","page":43,"pageUrl":"/books/3DBFpwqT?page=43#reader-content"},{"id":"contentnotes0:129:43","label":"44","page":43,"pageUrl":"/books/3DBFpwqT?page=43#reader-content"},{"id":"contentnotes0:132:43","label":"45","page":43,"pageUrl":"/books/3DBFpwqT?page=43#reader-content"},{"id":"contentnotes0:135:43","label":"46","page":43,"pageUrl":"/books/3DBFpwqT?page=43#reader-content"},{"id":"contentnotes0:138:43","label":"47","page":43,"pageUrl":"/books/3DBFpwqT?page=43#reader-content"},{"id":"contentnotes0:141:43","label":"48","page":43,"pageUrl":"/books/3DBFpwqT?page=43#reader-content"},{"id":"contentnotes0:144:43","label":"49","page":43,"pageUrl":"/books/3DBFpwqT?page=43#reader-content"},{"id":"contentnotes0:147:43","label":"50","page":43,"pageUrl":"/books/3DBFpwqT?page=43#reader-content"},{"id":"contentnotes0:150:43","label":"51","page":43,"pageUrl":"/books/3DBFpwqT?page=43#reader-content"},{"id":"contentnotes0:153:43","label":"52","page":43,"pageUrl":"/books/3DBFpwqT?page=43#reader-content"},{"id":"contentnotes0:156:43","label":"53","page":43,"pageUrl":"/books/3DBFpwqT?page=43#reader-content"},{"id":"contentnotes0:159:43","label":"54","page":43,"pageUrl":"/books/3DBFpwqT?page=43#reader-content"},{"id":"contentnotes0:162:43","label":"55","page":43,"pageUrl":"/books/3DBFpwqT?page=43#reader-content"},{"id":"contentnotes0:165:43","label":"56","page":43,"pageUrl":"/books/3DBFpwqT?page=43#reader-content"},{"id":"contentnotes0:168:43","label":"57","page":43,"pageUrl":"/books/3DBFpwqT?page=43#reader-content"},{"id":"contentnotes0:171:43","label":"58","page":43,"pageUrl":"/books/3DBFpwqT?page=43#reader-content"},{"id":"contentnotes0:174:43","label":"59","page":43,"pageUrl":"/books/3DBFpwqT?page=43#reader-content"},{"id":"contentnotes0:177:43","label":"60","page":43,"pageUrl":"/books/3DBFpwqT?page=43#reader-content"},{"id":"contentnotes0:180:43","label":"61","page":43,"pageUrl":"/books/3DBFpwqT?page=43#reader-content"},{"id":"contentnotes0:183:43","label":"62","page":43,"pageUrl":"/books/3DBFpwqT?page=43#reader-content"},{"id":"contentnotes0:186:43","label":"63","page":43,"pageUrl":"/books/3DBFpwqT?page=43#reader-content"},{"id":"contentnotes0:189:43","label":"64","page":43,"pageUrl":"/books/3DBFpwqT?page=43#reader-content"},{"id":"contentnotes0:192:44","label":"65","page":44,"pageUrl":"/books/3DBFpwqT?page=44#reader-content"},{"id":"contentnotes0:195:44","label":"66","page":44,"pageUrl":"/books/3DBFpwqT?page=44#reader-content"},{"id":"contentnotes0:198:44","label":"67","page":44,"pageUrl":"/books/3DBFpwqT?page=44#reader-content"},{"id":"contentnotes0:201:44","label":"68","page":44,"pageUrl":"/books/3DBFpwqT?page=44#reader-content"},{"id":"contentnotes0:204:44","label":"69","page":44,"pageUrl":"/books/3DBFpwqT?page=44#reader-content"},{"id":"contentnotes0:207:44","label":"70","page":44,"pageUrl":"/books/3DBFpwqT?page=44#reader-content"},{"id":"contentnotes0:210:44","label":"71","page":44,"pageUrl":"/books/3DBFpwqT?page=44#reader-content"},{"id":"contentnotes0:213:44","label":"72","page":44,"pageUrl":"/books/3DBFpwqT?page=44#reader-content"},{"id":"contentnotes0:216:44","label":"73","page":44,"pageUrl":"/books/3DBFpwqT?page=44#reader-content"},{"id":"contentnotes0:219:44","label":"74","page":44,"pageUrl":"/books/3DBFpwqT?page=44#reader-content"},{"id":"contentnotes0:222:44","label":"75","page":44,"pageUrl":"/books/3DBFpwqT?page=44#reader-content"},{"id":"contentnotes0:225:44","label":"76","page":44,"pageUrl":"/books/3DBFpwqT?page=44#reader-content"},{"id":"contentnotes0:228:44","label":"77","page":44,"pageUrl":"/books/3DBFpwqT?page=44#reader-content"},{"id":"contentnotes0:231:44","label":"78","page":44,"pageUrl":"/books/3DBFpwqT?page=44#reader-content"},{"id":"contentnotes0:234:44","label":"79","page":44,"pageUrl":"/books/3DBFpwqT?page=44#reader-content"},{"id":"contentnotes0:237:44","label":"80","page":44,"pageUrl":"/books/3DBFpwqT?page=44#reader-content"},{"id":"contentnotes0:240:44","label":"81","page":44,"pageUrl":"/books/3DBFpwqT?page=44#reader-content"},{"id":"contentnotes0:243:44","label":"82","page":44,"pageUrl":"/books/3DBFpwqT?page=44#reader-content"},{"id":"contentnotes0:246:44","label":"83","page":44,"pageUrl":"/books/3DBFpwqT?page=44#reader-content"},{"id":"contentnotes0:249:44","label":"84","page":44,"pageUrl":"/books/3DBFpwqT?page=44#reader-content"},{"id":"contentnotes0:252:44","label":"85","page":44,"pageUrl":"/books/3DBFpwqT?page=44#reader-content"},{"id":"contentnotes0:255:44","label":"86","page":44,"pageUrl":"/books/3DBFpwqT?page=44#reader-content"},{"id":"contentnotes0:258:44","label":"87","page":44,"pageUrl":"/books/3DBFpwqT?page=44#reader-content"},{"id":"contentnotes0:261:44","label":"88","page":44,"pageUrl":"/books/3DBFpwqT?page=44#reader-content"},{"id":"contentnotes0:264:44","label":"89","page":44,"pageUrl":"/books/3DBFpwqT?page=44#reader-content"},{"id":"contentnotes0:267:44","label":"90","page":44,"pageUrl":"/books/3DBFpwqT?page=44#reader-content"},{"id":"contentnotes0:270:44","label":"91","page":44,"pageUrl":"/books/3DBFpwqT?page=44#reader-content"},{"id":"contentnotes0:273:44","label":"92","page":44,"pageUrl":"/books/3DBFpwqT?page=44#reader-content"},{"id":"contentnotes0:276:44","label":"93","page":44,"pageUrl":"/books/3DBFpwqT?page=44#reader-content"},{"id":"contentnotes0:279:44","label":"94","page":44,"pageUrl":"/books/3DBFpwqT?page=44#reader-content"},{"id":"contentnotes0:282:44","label":"95","page":44,"pageUrl":"/books/3DBFpwqT?page=44#reader-content"},{"id":"contentnotes0:285:44","label":"96","page":44,"pageUrl":"/books/3DBFpwqT?page=44#reader-content"},{"id":"contentnotes0:288:44","label":"97","page":44,"pageUrl":"/books/3DBFpwqT?page=44#reader-content"},{"id":"contentnotes0:291:44","label":"98","page":44,"pageUrl":"/books/3DBFpwqT?page=44#reader-content"},{"id":"contentnotes0:294:44","label":"99","page":44,"pageUrl":"/books/3DBFpwqT?page=44#reader-content"},{"id":"contentnotes0:297:44","label":"100","page":44,"pageUrl":"/books/3DBFpwqT?page=44#reader-content"},{"id":"contentnotes0:300:44","label":"101","page":44,"pageUrl":"/books/3DBFpwqT?page=44#reader-content"},{"id":"contentnotes0:303:44","label":"102","page":44,"pageUrl":"/books/3DBFpwqT?page=44#reader-content"},{"id":"contentnotes0:306:44","label":"103","page":44,"pageUrl":"/books/3DBFpwqT?page=44#reader-content"},{"id":"contentnotes0:309:44","label":"104","page":44,"pageUrl":"/books/3DBFpwqT?page=44#reader-content"},{"id":"contentnotes0:312:44","label":"105","page":44,"pageUrl":"/books/3DBFpwqT?page=44#reader-content"},{"id":"contentnotes0:315:44","label":"106","page":44,"pageUrl":"/books/3DBFpwqT?page=44#reader-content"},{"id":"contentnotes0:318:44","label":"107","page":44,"pageUrl":"/books/3DBFpwqT?page=44#reader-content"},{"id":"contentnotes0:321:44","label":"108","page":44,"pageUrl":"/books/3DBFpwqT?page=44#reader-content"},{"id":"contentnotes0:324:44","label":"109","page":44,"pageUrl":"/books/3DBFpwqT?page=44#reader-content"},{"id":"contentnotes0:327:44","label":"110","page":44,"pageUrl":"/books/3DBFpwqT?page=44#reader-content"},{"id":"contentnotes0:330:44","label":"111","page":44,"pageUrl":"/books/3DBFpwqT?page=44#reader-content"},{"id":"contentnotes0:333:44","label":"112","page":44,"pageUrl":"/books/3DBFpwqT?page=44#reader-content"},{"id":"contentnotes0:336:44","label":"113","page":44,"pageUrl":"/books/3DBFpwqT?page=44#reader-content"},{"id":"contentnotes0:339:44","label":"114","page":44,"pageUrl":"/books/3DBFpwqT?page=44#reader-content"},{"id":"contentnotes0:342:44","label":"115","page":44,"pageUrl":"/books/3DBFpwqT?page=44#reader-content"},{"id":"contentnotes0:345:44","label":"116","page":44,"pageUrl":"/books/3DBFpwqT?page=44#reader-content"},{"id":"contentnotes0:348:44","label":"117","page":44,"pageUrl":"/books/3DBFpwqT?page=44#reader-content"},{"id":"contentnotes0:351:44","label":"118","page":44,"pageUrl":"/books/3DBFpwqT?page=44#reader-content"},{"id":"contentnotes0:354:44","label":"119","page":44,"pageUrl":"/books/3DBFpwqT?page=44#reader-content"},{"id":"contentnotes0:357:44","label":"120","page":44,"pageUrl":"/books/3DBFpwqT?page=44#reader-content"},{"id":"contentnotes0:360:44","label":"121","page":44,"pageUrl":"/books/3DBFpwqT?page=44#reader-content"},{"id":"contentnotes0:363:45","label":"122","page":45,"pageUrl":"/books/3DBFpwqT?page=45#reader-content"},{"id":"contentnotes0:366:45","label":"123","page":45,"pageUrl":"/books/3DBFpwqT?page=45#reader-content"},{"id":"contentnotes0:369:45","label":"124","page":45,"pageUrl":"/books/3DBFpwqT?page=45#reader-content"},{"id":"contentnotes0:372:45","label":"125","page":45,"pageUrl":"/books/3DBFpwqT?page=45#reader-content"},{"id":"contentnotes0:375:45","label":"126","page":45,"pageUrl":"/books/3DBFpwqT?page=45#reader-content"},{"id":"contentnotes0:378:45","label":"127","page":45,"pageUrl":"/books/3DBFpwqT?page=45#reader-content"},{"id":"contentnotes0:381:45","label":"128","page":45,"pageUrl":"/books/3DBFpwqT?page=45#reader-content"},{"id":"contentnotes0:384:45","label":"129","page":45,"pageUrl":"/books/3DBFpwqT?page=45#reader-content"},{"id":"contentnotes0:387:45","label":"130","page":45,"pageUrl":"/books/3DBFpwqT?page=45#reader-content"},{"id":"contentnotes0:390:45","label":"131","page":45,"pageUrl":"/books/3DBFpwqT?page=45#reader-content"},{"id":"contentnotes0:393:45","label":"132","page":45,"pageUrl":"/books/3DBFpwqT?page=45#reader-content"},{"id":"contentnotes0:396:45","label":"133","page":45,"pageUrl":"/books/3DBFpwqT?page=45#reader-content"},{"id":"contentnotes0:399:45","label":"134","page":45,"pageUrl":"/books/3DBFpwqT?page=45#reader-content"},{"id":"contentnotes0:402:45","label":"135","page":45,"pageUrl":"/books/3DBFpwqT?page=45#reader-content"},{"id":"contentnotes0:405:45","label":"136","page":45,"pageUrl":"/books/3DBFpwqT?page=45#reader-content"},{"id":"contentnotes0:408:45","label":"137","page":45,"pageUrl":"/books/3DBFpwqT?page=45#reader-content"},{"id":"contentnotes0:411:45","label":"138","page":45,"pageUrl":"/books/3DBFpwqT?page=45#reader-content"},{"id":"contentnotes0:414:45","label":"139","page":45,"pageUrl":"/books/3DBFpwqT?page=45#reader-content"},{"id":"contentnotes0:417:45","label":"140","page":45,"pageUrl":"/books/3DBFpwqT?page=45#reader-content"},{"id":"contentnotes0:420:45","label":"141","page":45,"pageUrl":"/books/3DBFpwqT?page=45#reader-content"},{"id":"contentnotes0:423:45","label":"142","page":45,"pageUrl":"/books/3DBFpwqT?page=45#reader-content"},{"id":"contentnotes0:426:45","label":"143","page":45,"pageUrl":"/books/3DBFpwqT?page=45#reader-content"},{"id":"contentnotes0:429:45","label":"144","page":45,"pageUrl":"/books/3DBFpwqT?page=45#reader-content"},{"id":"contentnotes0:432:45","label":"145","page":45,"pageUrl":"/books/3DBFpwqT?page=45#reader-content"},{"id":"contentnotes0:435:45","label":"146","page":45,"pageUrl":"/books/3DBFpwqT?page=45#reader-content"},{"id":"contentnotes0:438:45","label":"147","page":45,"pageUrl":"/books/3DBFpwqT?page=45#reader-content"},{"id":"contentnotes0:441:45","label":"148","page":45,"pageUrl":"/books/3DBFpwqT?page=45#reader-content"},{"id":"contentnotes0:444:45","label":"149","page":45,"pageUrl":"/books/3DBFpwqT?page=45#reader-content"},{"id":"contentnotes0:447:45","label":"150","page":45,"pageUrl":"/books/3DBFpwqT?page=45#reader-content"},{"id":"contentnotes0:450:45","label":"151","page":45,"pageUrl":"/books/3DBFpwqT?page=45#reader-content"},{"id":"contentnotes0:453:45","label":"152","page":45,"pageUrl":"/books/3DBFpwqT?page=45#reader-content"},{"id":"contentnotes0:456:45","label":"153","page":45,"pageUrl":"/books/3DBFpwqT?page=45#reader-content"},{"id":"contentnotes0:459:45","label":"154","page":45,"pageUrl":"/books/3DBFpwqT?page=45#reader-content"},{"id":"contentnotes0:462:45","label":"155","page":45,"pageUrl":"/books/3DBFpwqT?page=45#reader-content"},{"id":"contentnotes0:465:45","label":"156","page":45,"pageUrl":"/books/3DBFpwqT?page=45#reader-content"},{"id":"contentnotes0:468:45","label":"157","page":45,"pageUrl":"/books/3DBFpwqT?page=45#reader-content"},{"id":"contentnotes0:471:45","label":"158","page":45,"pageUrl":"/books/3DBFpwqT?page=45#reader-content"},{"id":"contentnotes0:474:45","label":"159","page":45,"pageUrl":"/books/3DBFpwqT?page=45#reader-content"},{"id":"contentnotes0:477:45","label":"160","page":45,"pageUrl":"/books/3DBFpwqT?page=45#reader-content"},{"id":"contentnotes0:480:45","label":"161","page":45,"pageUrl":"/books/3DBFpwqT?page=45#reader-content"},{"id":"contentnotes0:483:45","label":"162","page":45,"pageUrl":"/books/3DBFpwqT?page=45#reader-content"},{"id":"contentnotes0:486:45","label":"163","page":45,"pageUrl":"/books/3DBFpwqT?page=45#reader-content"},{"id":"contentnotes0:489:45","label":"164","page":45,"pageUrl":"/books/3DBFpwqT?page=45#reader-content"},{"id":"contentnotes0:492:45","label":"165","page":45,"pageUrl":"/books/3DBFpwqT?page=45#reader-content"},{"id":"contentnotes0:495:45","label":"166","page":45,"pageUrl":"/books/3DBFpwqT?page=45#reader-content"},{"id":"contentnotes0:498:45","label":"167","page":45,"pageUrl":"/books/3DBFpwqT?page=45#reader-content"},{"id":"contentnotes0:501:45","label":"168","page":45,"pageUrl":"/books/3DBFpwqT?page=45#reader-content"},{"id":"contentnotes0:504:45","label":"169","page":45,"pageUrl":"/books/3DBFpwqT?page=45#reader-content"},{"id":"contentnotes0:507:45","label":"170","page":45,"pageUrl":"/books/3DBFpwqT?page=45#reader-content"},{"id":"contentnotes0:510:45","label":"171","page":45,"pageUrl":"/books/3DBFpwqT?page=45#reader-content"},{"id":"contentnotes0:513:45","label":"172","page":45,"pageUrl":"/books/3DBFpwqT?page=45#reader-content"},{"id":"contentnotes0:516:45","label":"173","page":45,"pageUrl":"/books/3DBFpwqT?page=45#reader-content"},{"id":"contentnotes0:519:45","label":"174","page":45,"pageUrl":"/books/3DBFpwqT?page=45#reader-content"},{"id":"contentnotes0:522:45","label":"175","page":45,"pageUrl":"/books/3DBFpwqT?page=45#reader-content"},{"id":"contentnotes0:525:45","label":"176","page":45,"pageUrl":"/books/3DBFpwqT?page=45#reader-content"},{"id":"contentnotes0:528:45","label":"177","page":45,"pageUrl":"/books/3DBFpwqT?page=45#reader-content"},{"id":"contentnotes0:531:45","label":"178","page":45,"pageUrl":"/books/3DBFpwqT?page=45#reader-content"},{"id":"contentnotes0:534:45","label":"179","page":45,"pageUrl":"/books/3DBFpwqT?page=45#reader-content"},{"id":"contentnotes0:537:46","label":"180","page":46,"pageUrl":"/books/3DBFpwqT?page=46#reader-content"},{"id":"contentnotes0:540:46","label":"181","page":46,"pageUrl":"/books/3DBFpwqT?page=46#reader-content"},{"id":"contentnotes0:543:46","label":"182","page":46,"pageUrl":"/books/3DBFpwqT?page=46#reader-content"},{"id":"contentnotes0:546:46","label":"183","page":46,"pageUrl":"/books/3DBFpwqT?page=46#reader-content"},{"id":"contentnotes0:549:46","label":"184","page":46,"pageUrl":"/books/3DBFpwqT?page=46#reader-content"},{"id":"contentnotes0:552:46","label":"185","page":46,"pageUrl":"/books/3DBFpwqT?page=46#reader-content"},{"id":"contentnotes0:555:46","label":"186","page":46,"pageUrl":"/books/3DBFpwqT?page=46#reader-content"},{"id":"contentnotes0:558:46","label":"187","page":46,"pageUrl":"/books/3DBFpwqT?page=46#reader-content"},{"id":"contentnotes0:561:46","label":"188","page":46,"pageUrl":"/books/3DBFpwqT?page=46#reader-content"},{"id":"contentnotes0:564:46","label":"189","page":46,"pageUrl":"/books/3DBFpwqT?page=46#reader-content"},{"id":"contentnotes0:567:46","label":"190","page":46,"pageUrl":"/books/3DBFpwqT?page=46#reader-content"},{"id":"contentnotes0:570:46","label":"191","page":46,"pageUrl":"/books/3DBFpwqT?page=46#reader-content"},{"id":"contentnotes0:573:46","label":"192","page":46,"pageUrl":"/books/3DBFpwqT?page=46#reader-content"},{"id":"contentnotes0:576:46","label":"193","page":46,"pageUrl":"/books/3DBFpwqT?page=46#reader-content"},{"id":"contentnotes0:579:46","label":"194","page":46,"pageUrl":"/books/3DBFpwqT?page=46#reader-content"},{"id":"contentnotes0:582:46","label":"195","page":46,"pageUrl":"/books/3DBFpwqT?page=46#reader-content"},{"id":"contentnotes0:585:46","label":"196","page":46,"pageUrl":"/books/3DBFpwqT?page=46#reader-content"},{"id":"contentnotes0:588:46","label":"197","page":46,"pageUrl":"/books/3DBFpwqT?page=46#reader-content"},{"id":"contentnotes0:591:46","label":"198","page":46,"pageUrl":"/books/3DBFpwqT?page=46#reader-content"},{"id":"contentnotes0:594:46","label":"199","page":46,"pageUrl":"/books/3DBFpwqT?page=46#reader-content"},{"id":"contentnotes0:597:46","label":"200","page":46,"pageUrl":"/books/3DBFpwqT?page=46#reader-content"},{"id":"contentnotes0:600:46","label":"201","page":46,"pageUrl":"/books/3DBFpwqT?page=46#reader-content"},{"id":"contentnotes0:603:46","label":"202","page":46,"pageUrl":"/books/3DBFpwqT?page=46#reader-content"},{"id":"contentnotes0:606:46","label":"203","page":46,"pageUrl":"/books/3DBFpwqT?page=46#reader-content"},{"id":"contentnotes0:609:46","label":"204","page":46,"pageUrl":"/books/3DBFpwqT?page=46#reader-content"},{"id":"contentnotes0:612:46","label":"205","page":46,"pageUrl":"/books/3DBFpwqT?page=46#reader-content"},{"id":"contentnotes0:615:46","label":"206","page":46,"pageUrl":"/books/3DBFpwqT?page=46#reader-content"},{"id":"contentnotes0:618:46","label":"207","page":46,"pageUrl":"/books/3DBFpwqT?page=46#reader-content"},{"id":"contentnotes0:621:46","label":"208","page":46,"pageUrl":"/books/3DBFpwqT?page=46#reader-content"},{"id":"contentnotes0:624:46","label":"209","page":46,"pageUrl":"/books/3DBFpwqT?page=46#reader-content"},{"id":"contentnotes0:627:46","label":"210","page":46,"pageUrl":"/books/3DBFpwqT?page=46#reader-content"},{"id":"contentnotes0:630:46","label":"211","page":46,"pageUrl":"/books/3DBFpwqT?page=46#reader-content"},{"id":"contentnotes0:633:46","label":"212","page":46,"pageUrl":"/books/3DBFpwqT?page=46#reader-content"},{"id":"contentnotes0:636:46","label":"213","page":46,"pageUrl":"/books/3DBFpwqT?page=46#reader-content"},{"id":"contentnotes0:639:46","label":"214","page":46,"pageUrl":"/books/3DBFpwqT?page=46#reader-content"},{"id":"contentnotes0:642:46","label":"215","page":46,"pageUrl":"/books/3DBFpwqT?page=46#reader-content"},{"id":"contentnotes0:645:46","label":"216","page":46,"pageUrl":"/books/3DBFpwqT?page=46#reader-content"},{"id":"contentnotes0:648:46","label":"217","page":46,"pageUrl":"/books/3DBFpwqT?page=46#reader-content"},{"id":"contentnotes0:651:46","label":"218","page":46,"pageUrl":"/books/3DBFpwqT?page=46#reader-content"},{"id":"contentnotes0:654:46","label":"219","page":46,"pageUrl":"/books/3DBFpwqT?page=46#reader-content"},{"id":"contentnotes0:657:46","label":"220","page":46,"pageUrl":"/books/3DBFpwqT?page=46#reader-content"}]},"similarBooks":[{"idCatalog":787516,"shortId":"038AHbna","title":"Человек-зверь","authorLine":"Эмиль Золя, В. Ранцова","primaryAuthorId":"82d512ee-2a82-102a-9ae1-2dfe723fe7c7","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/46378965-70f6-41f4-9510-013fea11211d/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/038AHbna"},{"idCatalog":7183,"shortId":"4SSnge7p","title":"Фараон","authorLine":"Болеслав Прус, Е. Н. Троповский","primaryAuthorId":"dcbe6513-2a81-102a-9ae1-2dfe723fe7c7","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-litres-public/content/32aeea09-f542-4c48-ba6c-1464e0288595/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/4SSnge7p"},{"idCatalog":521096,"shortId":"39RurXks","title":"Хагакурэ, или Сокрытое в листве","authorLine":"Цунэтомо Ямамото, Сергей И. Логачев","primaryAuthorId":"292e10ef-2a83-102a-9ae1-2dfe723fe7c7","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-litres-public/content/d2c8ca1b-24e9-11ee-8496-0cc47af30fe4/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/39RurXks"},{"idCatalog":790354,"shortId":"08oOsnCu","title":"Сон в летнюю ночь","authorLine":"Уильям Шекспир, Николай Михайлович Сатин","primaryAuthorId":"c577ea96-2a81-102a-9ae1-2dfe723fe7c7","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/9cb6e365-8043-11e7-af8e-0cc47a1952f2/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/08oOsnCu"},{"idCatalog":788220,"shortId":"0Tjejja2","title":"Нана","authorLine":"Эмиль Золя, Т. Иринова","primaryAuthorId":"82d512ee-2a82-102a-9ae1-2dfe723fe7c7","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/5a387752-aafd-4f3d-bb91-627dfd767da4/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/0Tjejja2"},{"idCatalog":577406,"shortId":"0q0GFNSG","title":"Золотой осел","authorLine":"Луций Апулей, Михаил Алексеевич Кузмин","primaryAuthorId":"673278e9-2a98-102a-9ac3-800cba805322","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-litres-public/content/c0602770-11db-11ef-8496-0cc47af30fe4/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/0q0GFNSG"},{"idCatalog":763844,"shortId":"0k1CVPMc","title":"Ромео и Джульетта","authorLine":"Уильям Шекспир, Дмитрий Лаврентьевич Михаловский","primaryAuthorId":"c577ea96-2a81-102a-9ae1-2dfe723fe7c7","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/8c3c1916-803a-11e7-8179-0cc47a520474/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/0k1CVPMc"},{"idCatalog":766049,"shortId":"4TrGYIUx","title":"Гамлет, принц Датский","authorLine":"Уильям Шекспир, Петр Петрович Гнедич","primaryAuthorId":"c577ea96-2a81-102a-9ae1-2dfe723fe7c7","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/e925d796-803b-11e7-af8e-0cc47a1952f2/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/4TrGYIUx"},{"idCatalog":46756,"shortId":"1wKz5vUM","title":"Монахиня","authorLine":"Дени Дидро, Дебора Григорьевна Лившиц","primaryAuthorId":"b1401df8-2a93-102a-9ac3-800cba805322","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-litres-public/content/37ba23fd-6a81-102c-a19b-edc40df1930e/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/1wKz5vUM"},{"idCatalog":788440,"shortId":"0L94UZhC","title":"Доктор Паскаль","authorLine":"Эмиль Золя, Константин Григорьевич Локс","primaryAuthorId":"82d512ee-2a82-102a-9ae1-2dfe723fe7c7","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/61f13980-8201-4459-bcd1-e04d976a5570/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/0L94UZhC"},{"idCatalog":11697,"shortId":"2MoUDOAh","title":"Сон в красном тереме. Том 1","authorLine":"Лев Николаевич Меньшиков, Владимир Андреевич Панасюк, Цао Сюэцинь","primaryAuthorId":"4e036549-1455-11e8-a22f-0cc47a5454c6","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-litres-public/content/c9377cb2-c07d-4c18-a638-1db65e2e0cf2/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/2MoUDOAh"},{"idCatalog":792368,"shortId":"4ft6F5H0","title":"Саламбо","authorLine":"Гюстав Флобер, Николай Максимович Минский","primaryAuthorId":"526ac12b-2a82-102a-9ae1-2dfe723fe7c7","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/d8927887-c0aa-11e0-9959-47117d41cf4b/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/4ft6F5H0"}],"similarBooksPagination":{"page":1,"pageSize":12,"totalItems":2333,"totalPages":195,"hasPrev":false,"hasNext":true}},"notFound":false}