Загрузка...

AI-разбор доступен после входа

Суть книги, пересказ, главный конфликт, ключевые идеи, вывод, кому полезна, главные темы, персонажи и цитаты можно получить после входа в BookRa.

auto_awesomeПолучить AI-разбор

О книге

Pewien mężczyzna, redaktor, współpracownik wielu periodyków, uważający się za człowieka porządnego i obytego, ma perspektywę spędzić Wigilię Świąt Bożego Narodzenia w samotności.Wizja ta bardzo go złości, zwłaszcza gdy pomyśli, że zwykli roznosiciele gazet zasiądą do skromnego stołu w rodzinnym gronie. W pewnym momencie dostrzega tajemniczą zjawę. Ta przedstawia mu się jako Wigilia. Mężczyzna wraz z Wigilią odwiedzi wiele domów, w których ludzie będą zasiadać do świątecznego stołu. Będzie to doskonały pretekst do przyjrzenia się świątecznym obyczajom wśród różnych warstw społecznych.Nowela Bolesława Prusa pt. Wigilia wyraźnie koresponduje z klasyczną Opowieścią wigilijną Charlesa Dickensa. Utwór polskiego autora został po raz pierwszy opublikowany w „Kurierze Warszawskim” w latach siedemdziesiątych XIX wieku.

Дата написания1970-01-01
Язык книгиpl
Возрастное ограничение0+

Читать онлайн

Страница 5 из 6

– Niech no pan dużo nie gada, tylko rumianek daje, bo dziecko chore.

– Dosyć! Nie dam ci, jeżeli mi się nie podoba.

– Jak pan nie da, to ja stójkowego33 zawołam. Widzisz go!

– Masz! idź precz, nędzniku!

Drzwi znowu zamknięte.

– Więc cóż pani? … więc cóż ty, Mario, na to? – pyta ufryzowana głowa, bardzo pośpiesznie wracając.

– Niech mi pan da pomady topolowej.

– Dam! ależ moje wyznanie?

– To się na nic nie zdało; pan nic nie masz…

– Mario, tylko się zgódź, a będę miał skarby całego świata! Jak skończę praktykę, opuścimy ten zmaterializowany gród, pofruniemy gdzieś w zapadły kątek prowincjonalny, tam na własną rękę otworzę interes…

Dyń! dyń! dyń!

– O Ferdziu! Ferdziu! przeklęty! i dlaczegóż nie przychodzisz uwolnić mnie z tych dantejskich oków? – lamentuje młodzian biegnąc znowu do drzwi.

W tej chwili ktoś do naszej komórki puka; dziewczę otwiera drzwi i mówi półgłosem:

– Zaraz, Ferdziu, zaraz! … Widzisz, muszę zaczekać, bo nie mam pomady na jutro.

– Pal go diabli! ja ci dam, ile zechcesz, tylko mnie nie nudź.

– W tej chwili.

– Otworzę interes – mówi wracając, melancholiczny młodzian – a wówczas, na łonie boskiej przyrody…

– Pomady, panie… pomady! – woła tupiąc nóżką aniołek.

– Pozwól, najdroższa! … Na łonie boskiej przyrody, z dala od złowróżbnych…

– Pomady! pomady!

– Z dala od złowróżbnych spojrzeń zawistnych szczęściu…

Dyń! … dyń! … dyń! …

– O nieba! – woła nieszczęśliwy kochanek biegnąc kłusem.

– Czego ty chcesz, łotrze?

– Pro… pro… szę… pp… phana…

– Czego? … gadaj, bo cię rozedrę! …

– Pr… pr… pro…

Drzwi od komórki uchylają się.

– Maniu, bo odejdę! – mówi gniewny głos z sieni.

– Kto tam? – woła kochanek… – Panno Mario!.. gdzie ona? … Boże! o cieniu mej matki, jeszcze mi aptekę ten łotr okradnie. Czego chcesz, wysłańcze piekieł? …

– Pro… pro… proszę pana – n…

– Czego? gadaj, bo cię zamorduję!

– O ho… ho… ppo…

– Nie rozumiem?

– O… po… ho… delhetidok!

– Opodeldoku? … W tym kryje się jakaś piekielna intryga… Gdzie są pieniądze? Kto cię tu przysłał poczwaro?

– Tten pan co… hh… hbrram… hh… bramie…

– Aaa… to on! …

Wybiega do bramy staje na schodkach i krzyczy do osób, pośpiesznie siadających na sanki.

– Ferdynandzie! Mario! … o Mario… zdradziliście mnie!

– Nie potrzebno krzyczyć po nocy! … a to się wszystkie ludzie w mieście pobudzą! – odzywa się w tej chwili surowy głos z kąta.

Młodzian odwrócił utrefioną34 głowę, spojrzał, odskoczył jak młoda antylopa na widok tygrysa, i z rozpaczliwą energią zamykając rygle, wyszeptał:

– Otóż to moja wigilia… oto wigilia sieroty! Boże! Boże! … czyliż mogę nazywać Cię miłosiernym?

*

O ludzie! i czymże jest samo nieszczęście gminu wobec świadomości nieszczęścia, jaką posiadają natury wyższe? …

1

pismo periodyczne – czasopismo. [przypis edytorski]

Do tyłu

2

fontaź – dekoracyjna wstążka. [przypis edytorski]

Do tyłu

3

makagiga – ciasto z maku, miodu i orzechów. [przypis edytorski]

Do tyłu

4

portiera – gruba, ciężka zasłona u okna lub drzwi. [przypis edytorski]

Do tyłu

5

kutas – zwisająca ozdoba ze sznura w formie pędzla. [przypis edytorski]

Do tyłu

6

faworyty – baczki. [przypis edytorski]

Do tyłu

7

alkierz – sypialnia. [przypis edytorski]

Do tyłu

8

subiekcja (daw.) – kłopot. [przypis edytorski]

Do tyłu

9

onosacieć – zapaść na nosaciznę, chorobę bydła. [przypis edytorski]

Do tyłu

10

kantar – uzda bez wędzidła, służąca do trzymania zwierzęcia na łańcuchu. [przypis edytorski]

Do tyłu

11

niepodobna (daw.) – nieprawdopodobne, niemożliwe. [przypis edytorski]

Do tyłu

12

kordialny (daw.) – serdeczny. [przypis edytorski]

Do tyłu

13

absztyfikant (pot.) – konkurent w znaczeniu: kandydat na narzeczonego. [przypis edytorski]

Do tyłu

14

barłożyć (daw.) – pleść bzdury. [przypis edytorski]

Do tyłu

15

miarkować (daw.) – dostrzec, zorientować się. [przypis edytorski]

Do tyłu

16

Funda, funda, funda! Tota risibunda (łac.) – wydawajcie z siebie same radosne [dźwięki]. [przypis edytorski]

Do tyłu

17

egzekucja (z łac.) – wykonanie. [przypis edytorski]

Do tyłu

18

dyszkant – wysoki głos chłopięcy. [przypis edytorski]

Do tyłu

19

safanduła – osoba niezaradna i pozbawiona energii. [przypis edytorski]

Do tyłu

20

dymnik – niewielkie okienko w dachu. [przypis edytorski]

Do tyłu

21

okseft (daw.) – miara pojemności cieczy a. rodzaj naczynia. [przypis edytorski]

Do tyłu

22

dyć (gw.) – przecież. [przypis edytorski]

Do tyłu

23

witriol – kwas siarkowy. [przypis edytorski]

Do tyłu

24

dwójniaki – połączone ze sobą naczynia. [przypis edytorski]

Do tyłu

25

zbytek – luksus. [przypis edytorski]

Do tyłu

26

suteryna – kondygnacja między parterem a piwnica, przeznaczona na tanie mieszkania. [przypis edytorski]

Do tyłu

27

cyrkuł – komisariat policji w zaborze rosyjskim. [przypis edytorski]

Do tyłu

28

alteracja (daw.) – niepokój, wzburzenie. [przypis edytorski]

Do tyłu

Страница 5 из 6

Вам также может понравиться

Страница 1 из 195

Назад12195Далее