Удобнее читать в приложении
AI-разбор доступен после входа
Суть книги, пересказ, главный конфликт, ключевые идеи, вывод, кому полезна, главные темы, персонажи и цитаты можно получить после входа в BookRa.
auto_awesomeПолучить AI-разборО книге
Opublikowana w 1913 roku krótka powiastka dla dzieci. Relacjonuje rok życia chłopca, którego losy gwałtownie się odmieniły, gdy ojciec stracił pracę, a rodzina przeprowadziła się do biedniejszej dzielnicy.Sława to opowieść o tym, że przyjaźń pozwala przetrwać najgorszą biedę, nauka jest ważna, a sława bywa całkiem zwyczajna. Banalne? Nie dla dziecka, które nie widzi przed sobą żadnych perspektyw. Żeby uwiarygodnić swe optymistyczne przesłanie, Korczak sięga po bardzo prosty język, trzyma się blisko zwyczajnych spraw i codziennego życia. Niczego też przed dziećmi nie ukrywa: śmierci, nierówności społecznych, niesprawiedliwości świata wokół, kłopotów i bezradności dorosłych. Szczerze mówiąc, dzieci w tym utworze sprawiają wrażenie dużo dojrzalszych i bardziej poukładanych niż rodzice.
Дата написания1970-01-01
Язык книгиpl
Возрастное ограничение0+
Читать онлайн
Страница 9 из 12Rozdział siedmnasty52
Władek był już zupełnie zdrów, tylko mu skóra z rąk i nóg schodziła. Władek zdrapywał kawałki skóry, żeby prędzej wrócić do domu. Dostawał już bułki do jedzenia, ale tylko dwie.
W niedzielę odwiedził go ojciec; mama nie mogła przyjść, bo Pchełka chora. Na przyszłą niedzielę Władek wróci do domu. Tak mówi doktor. – Czy dobrze Władkowi w szpitalu?
– Dobrze, tylko się przykrzy bardzo. Wczoraj chłopakowi, co leży przy oknie, przecinali wrzód na szyi; wcale go nie bolało, bo mu dali na sen takie krople. A ten, co leży przy ścianie, jest także z ich podwórka, ten chłopak posłańca, co go tak biją; nie chce wracać do swoich, bo tu co dzień mięso dostaje i w łóżku śpi. – Czy Wicuś naprawdę jest w domu? I dlaczego zabrali go w nocy, a nie w dzień, po wizycie rodziców, jak wszystkich? – I teraz także dwoje dzieci jest wypisanych, bo zdrowe. – Czy Wicuś już nie krzyczy i czy przytomny?
Niecierpliwie czekał Władek następnej niedzieli. Szybko wbiegł po schodach do mieszkania. Jest Mania, jest Abu, a w łóżku ktoś leży. To Pchełka leży w łóżku, ale całą głowę ma obwiązaną i taka zupełnie inna.
Chciała Pchełka przywitać się z Władkiem, ale tylko głową ruszyła, jęknęła i znowu oczy zamknęła.
– Czy Wicuś już zdrowszy? Kiedy wróci do domu?
Władek spojrzał na mamę i wszystko zrozumiał – i tak mu się zrobiło, jak wtedy, gdy mieli Abu oddać sklepiczarce na własność.
Trzy dni Pchełka nic nie mówiła, nie jadła, nie piła, tylko cicho nawet przez sen jęczała. Czwartego dnia, kiedy Władek przyszedł z mydlarni na obiad, a mama zmęczona zasnęła, Pchełka cichutko-cichutko zawołała Władka.
– Tak… Ja jej winna jestem dwa grosze… Jak umrę, to oddaj… I nie gniewaj się na mnie.
Pchełka mówiła bardzo cicho, bo na wargach miała czarne strupy, które ją bardzo bolały, i trzeba było ciągle przykładać kawałki waty zamoczone w zimnej wodzie.
– Władek, poproś mamy53, żeby już nie robili opatrunków, bo to tak boli… Tak bardzo boli!
Jeszcze tylko jeden opatrunek robili Pchełce, a drugi już był niepotrzebny…
Władek nie chciał czekać, aż dostanie miesięczną pensję; wziął od Olka sześć groszy, odnalazł Helenkę.
– Pchełka pożyczyła od ciebie dwa grosze, prawda?
– Tak – powiedziała Helenka i jakby się zawstydziła.
Helenka nic chciała wziąć więcej, niż się należało.
– To resztę oddaj dziadkowi i powiedz, żeby zmówił pacierz za duszę Wicusia i Pchełki.
A Mania taki wiersz napisała:
Nie płacz, mamusiu, nie płacz, tatusiu, Pchełka ma białe skrzydełka. Jest teraz w niebie, ma koło siebie Wicusia, synka waszego. Aniołki białe i jasne całe Śpiewają piosnki radosne, Żegnają mamę, żegnają tatę, Witają słońce i wiosnę.
Rozdział ośmnasty54
– Prawda, że chcesz być sławny? – zapytał Olek.
– Chcę – odpowiedział Władek bez wahania.
– Czy także sławnym wodzem?
– Chyba nie – mówi Władek.
– W ważnych sprawach nie ma „chyba” – oburzył się Olek.
Władek powiedziałby Olkowi – tylko żeby się nie śmiał. Władek chce być sławnym doktorem. Od czasu jak Pchełka i Wicuś umarli, często myśli o tym, choć wie, że to niemożliwe.
Czemu niemożliwe? Czy Władek nie czytał życiorysów znakomitych samouków i męczenników wiedzy? Wszystko można, tylko trzeba naprawdę chcieć i wiedzieć, jak wziąć się do rzeczy. Żeby zostać doktorem, trzeba tylko szkołę skończyć. Wodzem być trudniej: wódz musi mieć armię dopiero.
– Jakże ja skończę szkołę, do której wcale nie chodzę? – szepnął Władek z goryczą.
– Będziesz chodził, zobaczysz. I ja będę chodził, bo wódz musi też dużo umieć.
Olek wynalazł w Warszawie szkołę niedzielną, to znaczy, że można cały tydzień pracować i tylko raz w niedzielę idzie się do szkoły. Wpis nic nie kosztuje, tylko zapisać musi właściciel dużego sklepu, bo taka jest formalność55.
– Ja wszystko robię strategicznie – powiada Olek. – Szkoła – to forteca, którą chcę wziąć szturmem. Poznałem teren i przeszkody. Jutro pierwszy atak.
Nazajutrz podczas obiadu spotkali się przed wielkim sklepem, gdzie właściciel miał ich zapisać.
– Jesteś? Dobrze. Teraz głowa do góry, pierś naprzód, przeżegnaj się – i marsz, a śmiało!
Władek za żadne skarby nie byłby sam wszedł.
– Mamy niecierpiący zwłoki interes do pryncypała – powiedział głośno Olek, wszedłszy do sklepu.
– Niecierpiący zwłoki? – zdziwił się subiekt i wyszedł do drugiego pokoju.
Po chwili wprowadzono ich do gabinetu, gdzie siedzieli dwaj panowie: młody i stary, siwy.
– Czego chcecie, chłopcy? – zapytał ten młody.
– Chcemy, żeby pan nas zapisał do szkoły niedzielnej.
– Ja pracuję w składzie papieru, a mój przyjaciel w mydlarni – mówi Olek.
– Więc dlaczego przyszliście do mnie?
– Bo pan należy do Zgromadzenia Kupców.
– No tak, ale ja mogę tylko swoich chłopców zapisać.
– Myśleliśmy, że pan nie odmówi, bo to przecież tylko formalność – śmiało odrzekł Olek.
Siwy pan włożył okulary i nagle zapytał powoli:
– A co to znaczy formalność?
– Formalność – odpowiedział Olek – to jest takie głupstwo, które trzeba zrobić, żeby chodzić do szkoły, żebym ja mógł zostać wodzem, a mój przyjaciel doktorem.
Władek byłby się schował pod ziemię ze wstydu. Jak można obcemu tak wszystko zaraz mówić?
– Dobrze, ja was zapiszę – powiedział siwy pan. – Wstąpcie jutro do mnie.
Olek wyjął notes, pan podyktował swoje nazwisko i adres i Olek może trochę za głośno powiedział, wychodząc:
Kiedy wyszli, Olek odsapnął głęboko:
– Pierwszy atak zwycięski, jutro druga potyczka!
– Ale ja z tobą nie pójdę – zastrzegł się Władek.
– Obejdzie się bez łaski. Jutro sam sobie poradzę. Powiem staremu, że jesteś nieśmiały.
Вам также может понравиться
{"page":{"canonicalUrl":"https://bookra.app/books/1XGeTrHu","pageTitle":"Sława (Януш Корчак) — полный текст, краткое содержание, анализ и герои","metaDescription":"Полный текст книги «Sława». А также краткое содержание, главные мысли, конфликт, темы, персонажи, цитаты и ответы на вопросы.","headingTitle":"«Sława». Читать бесплатно онлайн","headingSubtitle":"Януш Корчак","structuredData":[{"@context":"https://schema.org","@type":"BreadcrumbList","@id":"https://bookra.app/books/1XGeTrHu#breadcrumb","itemListElement":[{"@type":"ListItem","position":1,"name":"BookRa","item":"https://bookra.app/"},{"@type":"ListItem","position":2,"name":"зарубежная классика","item":"https://bookra.app/genre/5214"},{"@type":"ListItem","position":3,"name":"Sława","item":"https://bookra.app/books/1XGeTrHu"}]},{"@context":"https://schema.org","@type":"WebPage","@id":"https://bookra.app/books/1XGeTrHu","url":"https://bookra.app/books/1XGeTrHu","name":"«Sława». Читать бесплатно онлайн","description":"Полный текст книги «Sława». А также краткое содержание, главные мысли, конфликт, темы, персонажи, цитаты и ответы на вопросы.","breadcrumb":{"@id":"https://bookra.app/books/1XGeTrHu#breadcrumb"},"mainEntity":{"@id":"https://bookra.app/books/1XGeTrHu#work"},"primaryImageOfPage":{"@type":"ImageObject","url":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/5ec1f3b1-aff4-11ea-a162-441ea14f7ef4/thumbs/1200.webp"}},{"@context":"https://schema.org","@type":"Book","@id":"https://bookra.app/books/1XGeTrHu#work","name":"Sława","url":"https://bookra.app/books/1XGeTrHu","description":"Opublikowana w 1913 roku krótka powiastka dla dzieci. Relacjonuje rok życia chłopca, którego losy gwałtownie się odmieniły, gdy ojciec stracił pracę, a rodzina przeprowadziła się do biedniejszej dzielnicy.Sława to opowieść o tym, że przyjaźń pozwala przetrwać najgorszą biedę, nauka jest ważna, a sława bywa całkiem zwyczajna. Banalne? Nie dla dziecka, które nie widzi przed sobą żadnych perspektyw. Żeby uwiarygodnić swe optymistyczne przesłanie, Korczak sięga po bardzo prosty język, trzyma się blisko zwyczajnych spraw i codziennego życia. Niczego też przed dziećmi nie ukrywa: śmierci, nierówności społecznych, niesprawiedliwości świata wokół, kłopotów i bezradności dorosłych. Szczerze mówiąc, dzieci w tym utworze sprawiają wrażenie dużo dojrzalszych i bardziej poukładanych niż rodzice.","image":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/5ec1f3b1-aff4-11ea-a162-441ea14f7ef4/thumbs/1200.webp","inLanguage":"pl","genre":["зарубежная классика","зарубежная старинная литература"],"sameAs":["https://litres.ru/book/yanush-korchak/slawa-55843894/"],"author":[{"@type":"Person","@id":"https://bookra.app/author/c4796eef-2a93-102a-9ac3-800cba805322#person","name":"Януш Корчак","url":"https://bookra.app/author/c4796eef-2a93-102a-9ac3-800cba805322","sameAs":["https://ru.wikipedia.org/wiki/%D0%9A%D0%BE%D1%80%D1%87%D0%B0%D0%BA%2C_%D0%AF%D0%BD%D1%83%D1%88","https://www.wikidata.org/wiki/Q152441"]}],"about":[{"@type":"Thing","name":"зарубежная классика"},{"@type":"Thing","name":"зарубежная старинная литература"},{"@type":"Thing","name":"чтение онлайн"},{"@type":"Thing","name":"саммари"},{"@type":"Thing","name":"AI-разбор"},{"@type":"Thing","name":"персонажи"},{"@type":"Thing","name":"цитаты"}],"workExample":{"@type":"Book","@id":"https://bookra.app/books/1XGeTrHu#edition","url":"https://bookra.app/books/1XGeTrHu","bookFormat":"https://schema.org/EBook","inLanguage":"pl","sameAs":["https://litres.ru/book/yanush-korchak/slawa-55843894/"],"isAccessibleForFree":true,"potentialAction":{"@type":"ReadAction","name":"Читать бесплатно онлайн «Sława»","target":{"@type":"EntryPoint","urlTemplate":"https://bookra.app/books/1XGeTrHu","actionPlatform":["https://schema.org/DesktopWebPlatform"]},"expectsAcceptanceOf":{"@type":"Offer","category":"nologinrequired"}}}}],"book":{"idCatalog":762924,"shortId":"1XGeTrHu","title":"Sława","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/5ec1f3b1-aff4-11ea-a162-441ea14f7ef4/thumbs/1200.webp","annotationText":"Opublikowana w 1913 roku krótka powiastka dla dzieci. Relacjonuje rok życia chłopca, którego losy gwałtownie się odmieniły, gdy ojciec stracił pracę, a rodzina przeprowadziła się do biedniejszej dzielnicy.Sława to opowieść o tym, że przyjaźń pozwala przetrwać najgorszą biedę, nauka jest ważna, a sława bywa całkiem zwyczajna. Banalne? Nie dla dziecka, które nie widzi przed sobą żadnych perspektyw. Żeby uwiarygodnić swe optymistyczne przesłanie, Korczak sięga po bardzo prosty język, trzyma się blisko zwyczajnych spraw i codziennego życia. Niczego też przed dziećmi nie ukrywa: śmierci, nierówności społecznych, niesprawiedliwości świata wokół, kłopotów i bezradności dorosłych. Szczerze mówiąc, dzieci w tym utworze sprawiają wrażenie dużo dojrzalszych i bardziej poukładanych niż rodzice.","catalogType":"PUBLIC_DOMAIN","catalogTypeLabel":"Общественное достояние","authorLine":"Януш Корчак","authors":[{"id":"c4796eef-2a93-102a-9ac3-800cba805322","displayName":"Януш Корчак","protectedUrl":"/author/c4796eef-2a93-102a-9ac3-800cba805322","wikipediaUrl":"https://ru.wikipedia.org/wiki/%D0%9A%D0%BE%D1%80%D1%87%D0%B0%D0%BA%2C_%D0%AF%D0%BD%D1%83%D1%88","wikidataUrl":"https://www.wikidata.org/wiki/Q152441"}],"genres":[{"id":5214,"title":"зарубежная классика","token":null,"publicUrl":"https://bookra.app/genre/5214"},{"id":5215,"title":"зарубежная старинная литература","token":null,"publicUrl":"https://bookra.app/genre/5215"}],"keywords":[],"facts":[{"key":"dateWritten","label":"Дата написания","value":"1970-01-01"},{"key":"bookLanguage","label":"Язык книги","value":"pl"},{"key":"adult","label":"Возрастное ограничение","value":"0+"}],"seoSections":[],"authorSummary":null,"hasArtifacts":false,"canReadInApp":true,"readUrl":"https://web.bookra.app/?startapp=r_762924","artifactsUrl":"https://web.bookra.app/?startapp=b_762924","readCtaLabel":"Читать бесплатно","artifactsCtaLabel":"AI-разбор","appReadLinks":{"tg":"https://t.me/bookra_lib_bot/BookRa?startapp=r_762924","vk":"https://vk.com/app54470698#startapp=r_762924","max":"https://max.ru/id7751370047_bot?startapp=r_762924","web":"https://web.bookra.app/?startapp=r_762924"},"appAnalysisLinks":{"tg":"https://t.me/bookra_lib_bot/BookRa?startapp=b_762924","vk":"https://vk.com/app54470698#startapp=b_762924","max":"https://max.ru/id7751370047_bot?startapp=b_762924","web":"https://web.bookra.app/?startapp=b_762924"},"guestReaderUrl":"/books/1XGeTrHu?page=9#reader-content","authorCtaLabel":"Все книги автора","authorProtectedUrl":"/author/c4796eef-2a93-102a-9ac3-800cba805322","readersCount":0,"adultLabel":"0+","yearLabel":null,"datePublished":null,"publisherLabel":null,"isbn":null,"oclc":null,"lccn":null,"partnerUrl":null,"accessNote":"Полный текст книги и AI-разбор откроются на защищенных страницах BookRa после входа."},"reader":{"page":9,"totalPages":12,"hasPrev":true,"hasNext":true,"prevPageUrl":"/books/1XGeTrHu?page=8#reader-content","nextPageUrl":"/books/1XGeTrHu?page=10#reader-content","progressLabel":"Страница 9 из 12","sections":[{"id":"content5:35","kind":"heading","text":"Rozdział siedmnasty52"},{"id":"content5:36","kind":"paragraph","text":"Władek był już zupełnie zdrów, tylko mu skóra z rąk i nóg schodziła. Władek zdrapywał kawałki skóry, żeby prędzej wrócić do domu. Dostawał już bułki do jedzenia, ale tylko dwie."},{"id":"content5:37","kind":"paragraph","text":"W niedzielę odwiedził go ojciec; mama nie mogła przyjść, bo Pchełka chora. Na przyszłą niedzielę Władek wróci do domu. Tak mówi doktor. – Czy dobrze Władkowi w szpitalu?"},{"id":"content5:38","kind":"paragraph","text":"– Dobrze, tylko się przykrzy bardzo. Wczoraj chłopakowi, co leży przy oknie, przecinali wrzód na szyi; wcale go nie bolało, bo mu dali na sen takie krople. A ten, co leży przy ścianie, jest także z ich podwórka, ten chłopak posłańca, co go tak biją; nie chce wracać do swoich, bo tu co dzień mięso dostaje i w łóżku śpi. – Czy Wicuś naprawdę jest w domu? I dlaczego zabrali go w nocy, a nie w dzień, po wizycie rodziców, jak wszystkich? – I teraz także dwoje dzieci jest wypisanych, bo zdrowe. – Czy Wicuś już nie krzyczy i czy przytomny?"},{"id":"content5:39","kind":"paragraph","text":"Niecierpliwie czekał Władek następnej niedzieli. Szybko wbiegł po schodach do mieszkania. Jest Mania, jest Abu, a w łóżku ktoś leży. To Pchełka leży w łóżku, ale całą głowę ma obwiązaną i taka zupełnie inna."},{"id":"content5:40","kind":"paragraph","text":"Chciała Pchełka przywitać się z Władkiem, ale tylko głową ruszyła, jęknęła i znowu oczy zamknęła."},{"id":"content5:41","kind":"paragraph","text":"– Władeeek!"},{"id":"content5:42","kind":"paragraph","text":"– Co chcesz, Pchełko?"},{"id":"content5:43","kind":"paragraph","text":"– Czy Wicuś już zdrowszy? Kiedy wróci do domu?"},{"id":"content5:44","kind":"paragraph","text":"Władek spojrzał na mamę i wszystko zrozumiał – i tak mu się zrobiło, jak wtedy, gdy mieli Abu oddać sklepiczarce na własność."},{"id":"content5:45","kind":"paragraph","text":"Trzy dni Pchełka nic nie mówiła, nie jadła, nie piła, tylko cicho nawet przez sen jęczała. Czwartego dnia, kiedy Władek przyszedł z mydlarni na obiad, a mama zmęczona zasnęła, Pchełka cichutko-cichutko zawołała Władka."},{"id":"content5:46","kind":"paragraph","text":"– Władek, znasz Helenkę?"},{"id":"content5:47","kind":"paragraph","text":"– Siostrę Karola?"},{"id":"content5:48","kind":"paragraph","text":"– Tak… Ja jej winna jestem dwa grosze… Jak umrę, to oddaj… I nie gniewaj się na mnie."},{"id":"content5:49","kind":"paragraph","text":"Pchełka mówiła bardzo cicho, bo na wargach miała czarne strupy, które ją bardzo bolały, i trzeba było ciągle przykładać kawałki waty zamoczone w zimnej wodzie."},{"id":"content5:50","kind":"paragraph","text":"– Władek, poproś mamy53, żeby już nie robili opatrunków, bo to tak boli… Tak bardzo boli!"},{"id":"content5:51","kind":"paragraph","text":"Jeszcze tylko jeden opatrunek robili Pchełce, a drugi już był niepotrzebny…"},{"id":"content5:52","kind":"paragraph","text":"Władek nie chciał czekać, aż dostanie miesięczną pensję; wziął od Olka sześć groszy, odnalazł Helenkę."},{"id":"content5:53","kind":"paragraph","text":"– Pchełka pożyczyła od ciebie dwa grosze, prawda?"},{"id":"content5:54","kind":"paragraph","text":"– Tak – powiedziała Helenka i jakby się zawstydziła."},{"id":"content5:55","kind":"paragraph","text":"– Masz tu sześć groszy."},{"id":"content5:56","kind":"paragraph","text":"Helenka nic chciała wziąć więcej, niż się należało."},{"id":"content5:57","kind":"paragraph","text":"– To resztę oddaj dziadkowi i powiedz, żeby zmówił pacierz za duszę Wicusia i Pchełki."},{"id":"content5:58","kind":"paragraph","text":"A Mania taki wiersz napisała:"},{"id":"content5:59","kind":"paragraph","text":"Nie płacz, mamusiu, nie płacz, tatusiu, Pchełka ma białe skrzydełka. Jest teraz w niebie, ma koło siebie Wicusia, synka waszego. Aniołki białe i jasne całe Śpiewają piosnki radosne, Żegnają mamę, żegnają tatę, Witają słońce i wiosnę."},{"id":"content5:60","kind":"heading","text":"Rozdział ośmnasty54"},{"id":"content5:61","kind":"paragraph","text":"– Prawda, że chcesz być sławny? – zapytał Olek."},{"id":"content5:62","kind":"paragraph","text":"– Chcę – odpowiedział Władek bez wahania."},{"id":"content5:63","kind":"paragraph","text":"– Czy także sławnym wodzem?"},{"id":"content5:64","kind":"paragraph","text":"– Chyba nie – mówi Władek."},{"id":"content5:65","kind":"paragraph","text":"– W ważnych sprawach nie ma „chyba” – oburzył się Olek."},{"id":"content5:66","kind":"paragraph","text":"Władek powiedziałby Olkowi – tylko żeby się nie śmiał. Władek chce być sławnym doktorem. Od czasu jak Pchełka i Wicuś umarli, często myśli o tym, choć wie, że to niemożliwe."},{"id":"content5:67","kind":"paragraph","text":"Czemu niemożliwe? Czy Władek nie czytał życiorysów znakomitych samouków i męczenników wiedzy? Wszystko można, tylko trzeba naprawdę chcieć i wiedzieć, jak wziąć się do rzeczy. Żeby zostać doktorem, trzeba tylko szkołę skończyć. Wodzem być trudniej: wódz musi mieć armię dopiero."},{"id":"content5:68","kind":"paragraph","text":"– Jakże ja skończę szkołę, do której wcale nie chodzę? – szepnął Władek z goryczą."},{"id":"content5:69","kind":"paragraph","text":"– Będziesz chodził, zobaczysz. I ja będę chodził, bo wódz musi też dużo umieć."},{"id":"content5:70","kind":"paragraph","text":"Olek wynalazł w Warszawie szkołę niedzielną, to znaczy, że można cały tydzień pracować i tylko raz w niedzielę idzie się do szkoły. Wpis nic nie kosztuje, tylko zapisać musi właściciel dużego sklepu, bo taka jest formalność55."},{"id":"content5:71","kind":"paragraph","text":"– Ja wszystko robię strategicznie – powiada Olek. – Szkoła – to forteca, którą chcę wziąć szturmem. Poznałem teren i przeszkody. Jutro pierwszy atak."},{"id":"content5:72","kind":"paragraph","text":"Nazajutrz podczas obiadu spotkali się przed wielkim sklepem, gdzie właściciel miał ich zapisać."},{"id":"content5:73","kind":"paragraph","text":"– Jesteś? Dobrze. Teraz głowa do góry, pierś naprzód, przeżegnaj się – i marsz, a śmiało!"},{"id":"content5:74","kind":"paragraph","text":"Władek za żadne skarby nie byłby sam wszedł."},{"id":"content5:75","kind":"paragraph","text":"– Mamy niecierpiący zwłoki interes do pryncypała – powiedział głośno Olek, wszedłszy do sklepu."},{"id":"content5:76","kind":"paragraph","text":"– Niecierpiący zwłoki? – zdziwił się subiekt i wyszedł do drugiego pokoju."},{"id":"content5:77","kind":"paragraph","text":"Po chwili wprowadzono ich do gabinetu, gdzie siedzieli dwaj panowie: młody i stary, siwy."},{"id":"content5:78","kind":"paragraph","text":"– Czego chcecie, chłopcy? – zapytał ten młody."},{"id":"content5:79","kind":"paragraph","text":"– Chcemy, żeby pan nas zapisał do szkoły niedzielnej."},{"id":"content5:80","kind":"paragraph","text":"– A wy skąd jesteście?"},{"id":"content5:81","kind":"paragraph","text":"– Ja pracuję w składzie papieru, a mój przyjaciel w mydlarni – mówi Olek."},{"id":"content5:82","kind":"paragraph","text":"– Więc dlaczego przyszliście do mnie?"},{"id":"content5:83","kind":"paragraph","text":"– Bo pan należy do Zgromadzenia Kupców."},{"id":"content5:84","kind":"paragraph","text":"– No tak, ale ja mogę tylko swoich chłopców zapisać."},{"id":"content5:85","kind":"paragraph","text":"– Myśleliśmy, że pan nie odmówi, bo to przecież tylko formalność – śmiało odrzekł Olek."},{"id":"content5:86","kind":"paragraph","text":"Siwy pan włożył okulary i nagle zapytał powoli:"},{"id":"content5:87","kind":"paragraph","text":"– A co to znaczy formalność?"},{"id":"content5:88","kind":"paragraph","text":"– Formalność – odpowiedział Olek – to jest takie głupstwo, które trzeba zrobić, żeby chodzić do szkoły, żebym ja mógł zostać wodzem, a mój przyjaciel doktorem."},{"id":"content5:89","kind":"paragraph","text":"Władek byłby się schował pod ziemię ze wstydu. Jak można obcemu tak wszystko zaraz mówić?"},{"id":"content5:90","kind":"paragraph","text":"– Dobrze, ja was zapiszę – powiedział siwy pan. – Wstąpcie jutro do mnie."},{"id":"content5:91","kind":"paragraph","text":"Olek wyjął notes, pan podyktował swoje nazwisko i adres i Olek może trochę za głośno powiedział, wychodząc:"},{"id":"content5:92","kind":"paragraph","text":"– Moje uszanowanie!"},{"id":"content5:93","kind":"paragraph","text":"Kiedy wyszli, Olek odsapnął głęboko:"},{"id":"content5:94","kind":"paragraph","text":"– Pierwszy atak zwycięski, jutro druga potyczka!"},{"id":"content5:95","kind":"paragraph","text":"– Ale ja z tobą nie pójdę – zastrzegł się Władek."},{"id":"content5:96","kind":"paragraph","text":"– Obejdzie się bez łaski. Jutro sam sobie poradzę. Powiem staremu, że jesteś nieśmiały."}],"toc":[{"id":"content0:0:1","label":"Janusz Korczak Sława","page":1,"pageUrl":"/books/1XGeTrHu#reader-content"},{"id":"content0:1:1","label":"Rozdział pierwszy","page":1,"pageUrl":"/books/1XGeTrHu#reader-content"},{"id":"content0:28:1","label":"Rozdział drugi","page":1,"pageUrl":"/books/1XGeTrHu#reader-content"},{"id":"content0:56:2","label":"Rozdział trzeci","page":2,"pageUrl":"/books/1XGeTrHu?page=2#reader-content"},{"id":"content1:0:2","label":"Rozdział czwarty","page":2,"pageUrl":"/books/1XGeTrHu?page=2#reader-content"},{"id":"content1:30:3","label":"Rozdział piąty","page":3,"pageUrl":"/books/1XGeTrHu?page=3#reader-content"},{"id":"content1:59:3","label":"Rozdział szósty","page":3,"pageUrl":"/books/1XGeTrHu?page=3#reader-content"},{"id":"content2:0:4","label":"Rozdział siódmy","page":4,"pageUrl":"/books/1XGeTrHu?page=4#reader-content"},{"id":"content2:15:4","label":"Rozdział ósmy","page":4,"pageUrl":"/books/1XGeTrHu?page=4#reader-content"},{"id":"content2:43:5","label":"Rozdział dziewiąty","page":5,"pageUrl":"/books/1XGeTrHu?page=5#reader-content"},{"id":"content3:0:5","label":"Rozdział dziesiąty","page":5,"pageUrl":"/books/1XGeTrHu?page=5#reader-content"},{"id":"content3:28:6","label":"Rozdział jedenasty","page":6,"pageUrl":"/books/1XGeTrHu?page=6#reader-content"},{"id":"content3:47:6","label":"Rozdział dwunasty","page":6,"pageUrl":"/books/1XGeTrHu?page=6#reader-content"},{"id":"content4:0:7","label":"Rozdział trzynasty","page":7,"pageUrl":"/books/1XGeTrHu?page=7#reader-content"},{"id":"content4:26:7","label":"Rozdział czternasty","page":7,"pageUrl":"/books/1XGeTrHu?page=7#reader-content"},{"id":"content4:43:8","label":"Rozdział piętnasty","page":8,"pageUrl":"/books/1XGeTrHu?page=8#reader-content"},{"id":"content5:0:8","label":"Rozdział szesnasty","page":8,"pageUrl":"/books/1XGeTrHu?page=8#reader-content"},{"id":"content5:35:9","label":"Rozdział siedmnasty52","page":9,"pageUrl":"/books/1XGeTrHu?page=9#reader-content"},{"id":"content5:60:9","label":"Rozdział ośmnasty54","page":9,"pageUrl":"/books/1XGeTrHu?page=9#reader-content"},{"id":"content6:0:10","label":"Rozdział dziewiętnasty","page":10,"pageUrl":"/books/1XGeTrHu?page=10#reader-content"},{"id":"content6:21:10","label":"Rozdział dwudziesty","page":10,"pageUrl":"/books/1XGeTrHu?page=10#reader-content"},{"id":"content6:41:11","label":"Zakończenie","page":11,"pageUrl":"/books/1XGeTrHu?page=11#reader-content"},{"id":"content6:65:11","label":"*","page":11,"pageUrl":"/books/1XGeTrHu?page=11#reader-content"},{"id":"contentnotes0:0:11","label":"1","page":11,"pageUrl":"/books/1XGeTrHu?page=11#reader-content"},{"id":"contentnotes0:3:11","label":"2","page":11,"pageUrl":"/books/1XGeTrHu?page=11#reader-content"},{"id":"contentnotes0:6:11","label":"3","page":11,"pageUrl":"/books/1XGeTrHu?page=11#reader-content"},{"id":"contentnotes0:9:11","label":"4","page":11,"pageUrl":"/books/1XGeTrHu?page=11#reader-content"},{"id":"contentnotes0:12:11","label":"5","page":11,"pageUrl":"/books/1XGeTrHu?page=11#reader-content"},{"id":"contentnotes0:15:11","label":"6","page":11,"pageUrl":"/books/1XGeTrHu?page=11#reader-content"},{"id":"contentnotes0:18:11","label":"7","page":11,"pageUrl":"/books/1XGeTrHu?page=11#reader-content"},{"id":"contentnotes0:21:11","label":"8","page":11,"pageUrl":"/books/1XGeTrHu?page=11#reader-content"},{"id":"contentnotes0:24:11","label":"9","page":11,"pageUrl":"/books/1XGeTrHu?page=11#reader-content"},{"id":"contentnotes0:27:11","label":"10","page":11,"pageUrl":"/books/1XGeTrHu?page=11#reader-content"},{"id":"contentnotes0:30:11","label":"11","page":11,"pageUrl":"/books/1XGeTrHu?page=11#reader-content"},{"id":"contentnotes0:33:11","label":"12","page":11,"pageUrl":"/books/1XGeTrHu?page=11#reader-content"},{"id":"contentnotes0:36:11","label":"13","page":11,"pageUrl":"/books/1XGeTrHu?page=11#reader-content"},{"id":"contentnotes0:39:11","label":"14","page":11,"pageUrl":"/books/1XGeTrHu?page=11#reader-content"},{"id":"contentnotes0:42:11","label":"15","page":11,"pageUrl":"/books/1XGeTrHu?page=11#reader-content"},{"id":"contentnotes0:45:11","label":"16","page":11,"pageUrl":"/books/1XGeTrHu?page=11#reader-content"},{"id":"contentnotes0:48:11","label":"17","page":11,"pageUrl":"/books/1XGeTrHu?page=11#reader-content"},{"id":"contentnotes0:51:11","label":"18","page":11,"pageUrl":"/books/1XGeTrHu?page=11#reader-content"},{"id":"contentnotes0:54:11","label":"19","page":11,"pageUrl":"/books/1XGeTrHu?page=11#reader-content"},{"id":"contentnotes0:57:11","label":"20","page":11,"pageUrl":"/books/1XGeTrHu?page=11#reader-content"},{"id":"contentnotes0:60:12","label":"21","page":12,"pageUrl":"/books/1XGeTrHu?page=12#reader-content"},{"id":"contentnotes0:63:12","label":"22","page":12,"pageUrl":"/books/1XGeTrHu?page=12#reader-content"},{"id":"contentnotes0:66:12","label":"23","page":12,"pageUrl":"/books/1XGeTrHu?page=12#reader-content"},{"id":"contentnotes0:69:12","label":"24","page":12,"pageUrl":"/books/1XGeTrHu?page=12#reader-content"},{"id":"contentnotes0:72:12","label":"25","page":12,"pageUrl":"/books/1XGeTrHu?page=12#reader-content"},{"id":"contentnotes0:75:12","label":"26","page":12,"pageUrl":"/books/1XGeTrHu?page=12#reader-content"},{"id":"contentnotes0:78:12","label":"27","page":12,"pageUrl":"/books/1XGeTrHu?page=12#reader-content"},{"id":"contentnotes0:81:12","label":"28","page":12,"pageUrl":"/books/1XGeTrHu?page=12#reader-content"},{"id":"contentnotes0:84:12","label":"29","page":12,"pageUrl":"/books/1XGeTrHu?page=12#reader-content"},{"id":"contentnotes0:87:12","label":"30","page":12,"pageUrl":"/books/1XGeTrHu?page=12#reader-content"},{"id":"contentnotes0:90:12","label":"31","page":12,"pageUrl":"/books/1XGeTrHu?page=12#reader-content"},{"id":"contentnotes0:93:12","label":"32","page":12,"pageUrl":"/books/1XGeTrHu?page=12#reader-content"},{"id":"contentnotes0:96:12","label":"33","page":12,"pageUrl":"/books/1XGeTrHu?page=12#reader-content"},{"id":"contentnotes0:99:12","label":"34","page":12,"pageUrl":"/books/1XGeTrHu?page=12#reader-content"},{"id":"contentnotes0:102:12","label":"35","page":12,"pageUrl":"/books/1XGeTrHu?page=12#reader-content"},{"id":"contentnotes0:105:12","label":"36","page":12,"pageUrl":"/books/1XGeTrHu?page=12#reader-content"},{"id":"contentnotes0:108:12","label":"37","page":12,"pageUrl":"/books/1XGeTrHu?page=12#reader-content"},{"id":"contentnotes0:111:12","label":"38","page":12,"pageUrl":"/books/1XGeTrHu?page=12#reader-content"},{"id":"contentnotes0:114:12","label":"39","page":12,"pageUrl":"/books/1XGeTrHu?page=12#reader-content"},{"id":"contentnotes0:117:12","label":"40","page":12,"pageUrl":"/books/1XGeTrHu?page=12#reader-content"},{"id":"contentnotes0:120:12","label":"41","page":12,"pageUrl":"/books/1XGeTrHu?page=12#reader-content"},{"id":"contentnotes0:123:12","label":"42","page":12,"pageUrl":"/books/1XGeTrHu?page=12#reader-content"},{"id":"contentnotes0:126:12","label":"43","page":12,"pageUrl":"/books/1XGeTrHu?page=12#reader-content"},{"id":"contentnotes0:129:12","label":"44","page":12,"pageUrl":"/books/1XGeTrHu?page=12#reader-content"},{"id":"contentnotes0:132:12","label":"45","page":12,"pageUrl":"/books/1XGeTrHu?page=12#reader-content"},{"id":"contentnotes0:135:12","label":"46","page":12,"pageUrl":"/books/1XGeTrHu?page=12#reader-content"},{"id":"contentnotes0:138:12","label":"47","page":12,"pageUrl":"/books/1XGeTrHu?page=12#reader-content"},{"id":"contentnotes0:141:12","label":"48","page":12,"pageUrl":"/books/1XGeTrHu?page=12#reader-content"},{"id":"contentnotes0:144:12","label":"49","page":12,"pageUrl":"/books/1XGeTrHu?page=12#reader-content"},{"id":"contentnotes0:147:12","label":"50","page":12,"pageUrl":"/books/1XGeTrHu?page=12#reader-content"},{"id":"contentnotes0:150:12","label":"51","page":12,"pageUrl":"/books/1XGeTrHu?page=12#reader-content"},{"id":"contentnotes0:153:12","label":"52","page":12,"pageUrl":"/books/1XGeTrHu?page=12#reader-content"},{"id":"contentnotes0:156:12","label":"53","page":12,"pageUrl":"/books/1XGeTrHu?page=12#reader-content"},{"id":"contentnotes0:159:12","label":"54","page":12,"pageUrl":"/books/1XGeTrHu?page=12#reader-content"},{"id":"contentnotes0:162:12","label":"55","page":12,"pageUrl":"/books/1XGeTrHu?page=12#reader-content"},{"id":"contentnotes0:165:12","label":"56","page":12,"pageUrl":"/books/1XGeTrHu?page=12#reader-content"},{"id":"contentnotes0:168:12","label":"57","page":12,"pageUrl":"/books/1XGeTrHu?page=12#reader-content"},{"id":"contentnotes0:171:12","label":"58","page":12,"pageUrl":"/books/1XGeTrHu?page=12#reader-content"},{"id":"contentnotes0:174:12","label":"59","page":12,"pageUrl":"/books/1XGeTrHu?page=12#reader-content"},{"id":"contentnotes0:177:12","label":"60","page":12,"pageUrl":"/books/1XGeTrHu?page=12#reader-content"},{"id":"contentnotes0:180:12","label":"61","page":12,"pageUrl":"/books/1XGeTrHu?page=12#reader-content"},{"id":"contentnotes0:183:12","label":"62","page":12,"pageUrl":"/books/1XGeTrHu?page=12#reader-content"},{"id":"contentnotes0:186:12","label":"63","page":12,"pageUrl":"/books/1XGeTrHu?page=12#reader-content"},{"id":"contentnotes0:189:12","label":"64","page":12,"pageUrl":"/books/1XGeTrHu?page=12#reader-content"},{"id":"contentnotes0:192:12","label":"65","page":12,"pageUrl":"/books/1XGeTrHu?page=12#reader-content"}]},"similarBooks":[{"idCatalog":787516,"shortId":"038AHbna","title":"Человек-зверь","authorLine":"Эмиль Золя, В. Ранцова","primaryAuthorId":"82d512ee-2a82-102a-9ae1-2dfe723fe7c7","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/46378965-70f6-41f4-9510-013fea11211d/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/038AHbna"},{"idCatalog":7183,"shortId":"4SSnge7p","title":"Фараон","authorLine":"Болеслав Прус, Е. Н. Троповский","primaryAuthorId":"dcbe6513-2a81-102a-9ae1-2dfe723fe7c7","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-litres-public/content/32aeea09-f542-4c48-ba6c-1464e0288595/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/4SSnge7p"},{"idCatalog":521096,"shortId":"39RurXks","title":"Хагакурэ, или Сокрытое в листве","authorLine":"Цунэтомо Ямамото, Сергей И. Логачев","primaryAuthorId":"292e10ef-2a83-102a-9ae1-2dfe723fe7c7","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-litres-public/content/d2c8ca1b-24e9-11ee-8496-0cc47af30fe4/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/39RurXks"},{"idCatalog":790354,"shortId":"08oOsnCu","title":"Сон в летнюю ночь","authorLine":"Уильям Шекспир, Николай Михайлович Сатин","primaryAuthorId":"c577ea96-2a81-102a-9ae1-2dfe723fe7c7","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/9cb6e365-8043-11e7-af8e-0cc47a1952f2/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/08oOsnCu"},{"idCatalog":788220,"shortId":"0Tjejja2","title":"Нана","authorLine":"Эмиль Золя, Т. Иринова","primaryAuthorId":"82d512ee-2a82-102a-9ae1-2dfe723fe7c7","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/5a387752-aafd-4f3d-bb91-627dfd767da4/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/0Tjejja2"},{"idCatalog":577406,"shortId":"0q0GFNSG","title":"Золотой осел","authorLine":"Луций Апулей, Михаил Алексеевич Кузмин","primaryAuthorId":"673278e9-2a98-102a-9ac3-800cba805322","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-litres-public/content/c0602770-11db-11ef-8496-0cc47af30fe4/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/0q0GFNSG"},{"idCatalog":763844,"shortId":"0k1CVPMc","title":"Ромео и Джульетта","authorLine":"Уильям Шекспир, Дмитрий Лаврентьевич Михаловский","primaryAuthorId":"c577ea96-2a81-102a-9ae1-2dfe723fe7c7","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/8c3c1916-803a-11e7-8179-0cc47a520474/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/0k1CVPMc"},{"idCatalog":766049,"shortId":"4TrGYIUx","title":"Гамлет, принц Датский","authorLine":"Уильям Шекспир, Петр Петрович Гнедич","primaryAuthorId":"c577ea96-2a81-102a-9ae1-2dfe723fe7c7","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/e925d796-803b-11e7-af8e-0cc47a1952f2/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/4TrGYIUx"},{"idCatalog":46756,"shortId":"1wKz5vUM","title":"Монахиня","authorLine":"Дени Дидро, Дебора Григорьевна Лившиц","primaryAuthorId":"b1401df8-2a93-102a-9ac3-800cba805322","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-litres-public/content/37ba23fd-6a81-102c-a19b-edc40df1930e/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/1wKz5vUM"},{"idCatalog":788440,"shortId":"0L94UZhC","title":"Доктор Паскаль","authorLine":"Эмиль Золя, Константин Григорьевич Локс","primaryAuthorId":"82d512ee-2a82-102a-9ae1-2dfe723fe7c7","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/61f13980-8201-4459-bcd1-e04d976a5570/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/0L94UZhC"},{"idCatalog":11697,"shortId":"2MoUDOAh","title":"Сон в красном тереме. Том 1","authorLine":"Лев Николаевич Меньшиков, Владимир Андреевич Панасюк, Цао Сюэцинь","primaryAuthorId":"4e036549-1455-11e8-a22f-0cc47a5454c6","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-litres-public/content/c9377cb2-c07d-4c18-a638-1db65e2e0cf2/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/2MoUDOAh"},{"idCatalog":792368,"shortId":"4ft6F5H0","title":"Саламбо","authorLine":"Гюстав Флобер, Николай Максимович Минский","primaryAuthorId":"526ac12b-2a82-102a-9ae1-2dfe723fe7c7","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/d8927887-c0aa-11e0-9959-47117d41cf4b/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/4ft6F5H0"}],"similarBooksPagination":{"page":1,"pageSize":12,"totalItems":2333,"totalPages":195,"hasPrev":false,"hasNext":true}},"notFound":false}