Удобнее читать в приложении
AI-разбор доступен после входа
Суть книги, пересказ, главный конфликт, ключевые идеи, вывод, кому полезна, главные темы, персонажи и цитаты можно получить после входа в BookRa.
auto_awesomeПолучить AI-разборО книге
Właścicielka sławnej warszawskiej pensji, pani Latter, jest kobietą niezależną. Miała dwóch mężów, jeden z nich zmarł, drugi również uchodzi za zmarłego, choć losy jego owiane są tajemnicą. Samodzielnie wychowała dwoje dzieci i silną ręką kieruje instytucją wychowawczą dla panien. Jedną z jej pomocnic jest pracująca jako „dama klasowa”dziewiętnastoletnia Madzia Brzeska, którą cechuje dobroć serca, naiwność oraz… zdumiewająco niska samoocena. Zmagania tych bohaterek z życiem, z otaczającą rzeczywistością stanowią temat powieści Emancypantki Bolesława Prusa.Oprócz tych dwóch głównych postaci, przez karty powieści przewija się cały korowód kobiet rozmaicie ustosunkowujących się do nowoczesnej wówczas idei emancypacji, jednolicie natomiast cechujących się hiperemocjonalnością lub wręcz skłonnością do histerii, jak np. emancypantka w stylu brytyjskim, panna Howard. Z powieści, której akcja osadzona została w latach 70. XIX w., drukowanej w latach 90. (w odcinkach w „Kurierze Codziennym” w 1890 r., wyd. całości w 1894 r.), nie dowiemy się o tym, czym istotnie był wówczas ruch na rzecz wyzwolenia kobiet w Polsce – w tym celu lepiej sięgnąć po teksty Żmichowskiej (np. opracowane przez Boy'a listy). Dowiemy się natomiast wiele o potocznych opiniach, funkcjonowaniu plotki oraz obowiązujących obyczajach. Ukazana przez Prusa rzeczywistość społeczna, w której funkcjonowały kobiety, niezależnie od zamierzeń autora robi wstrząsające wrażenie.Powieść o emancypacji kobiet w sposób zadziwiający przeistoczyła się pod piórem pozytywistycznego pisarza w powieść o pieniądzach: o kredycie, kapitale, zyskach i kosztach, materialnych podstawach bytu, o ekonomii zakreślającej horyzont aspiracji.
Дата написания1970-01-01
Язык книгиpl
Возрастное ограничение0+
Читать онлайн
Страница 2 из 243„Naturalnie – ciągnęła w duchu – on doskonale rozumie położenie. Do Nowego Roku potrzebuję siedem tysięcy sześćset rubli, od przychodzących będę miała dwa tysiące pięćset, za stałe zwrócą mi najwyżej tysiąc pięćset, więc jest cztery tysiące. A gdzie reszta? … Po Nowym Roku? … Po Nowym Roku okaże się, że dochód jest o cztery tysiące rubli mniejszy aniżeli w latach poprzednich. Co się tu łudzić! Sześć stałych i dwadzieścia przychodzących ubyło i na rok następny nie przybędą, i już nigdy nie przybędą… Zostaje czystego dochodu najwyżej tysiąc rubli rocznie, co mogłoby wystarczyć dla jednej osoby, ale nie dla nas trojga… A co dalej? … Na pokrycie mniejszego długu zaciąga się większy dług, potem jeszcze większy, więc w rezultacie musi się to wszystko skończyć… Zgierski otwiera mi oczy bez ceremonii; on nie łudzi się…”.
Życie pani Latter tak było wypełnione cyframi, cyfry tak dręczyły jej wyobraźnię, że na cokolwiek zwróciła oczy, wszędzie widziała cyfry. Rozpierały one księgi rachunkowe leżące na biurku, wyskakiwały z ogromnego złoconego kałamarza, pełzały po angielskich sztychach ozdabiających ściany gabinetu. A ile ich kryło się w ciężkich fałdach firanek, ile za szkłem rzeźbionej biblioteki, ile tłoczyło się w cieniu każdej portiery – nikt by nie zliczył.
Ażeby oderwać uwagę od szczupłych, dokuczliwych widziadeł, pani Latter podniosła głowę i stanąwszy na środku gabinetu zaczęła słuchać, co się dzieje na górze. Znajdował się tam salonik, w którym pensjonarki przyjmowały odwiedzających gości; lecz w tej chwili nie było gości, gdyż przez salonik ciągle przechodziły uczennice. Oto dwie starsze idą z sypialni do klas krokiem równym, zapewne trzymając się pod ręce; oto przebiega jakaś pierwszo- albo drugoklasistka; oto jedna wkoło obchodzi salonik, może uczy się; którejś innej upadła książka.
Wtem słychać ciężkie i szerokie kroki – to panna Howard, najznakomitsza nauczycielka pensji.
– Ach, ta Howard! … – szepnęła pani Latter. – Ta kobieta nieszczęście mi przyniosła…
Równocześnie z wejściem panny Howard spacerujące uczennice uciekają z górnej salki, do której wchodzi kilka osób. Jedna, dwie i ktoś trzeci starszy… Ciężkie kroki panny Howard stały się szybsze i drobniejsze, słychać przesuwanie krzeseł. Oczywiście ktoś przyszedł z wizytą.
„Może Malinowska, ta przyjaciółka Howardówny, zwiedza mi pensję? … – myśli pani Latter. – Do tych wariatek wszystko podobne! … Ma kilkanaście tysięcy rubli, więc zakłada pensję, ażeby mnie zrujnować… Naturalnie, że straci je we dwa lata, ponieważ zdaje się jej, że jest powołaną, ażeby zrobić przewrót w wychowaniu dziewcząt. Howardówna napisze jej program… Cha! cha! … To ucieszą się redakcje, które na jakiś czas przestanie kataplazmować artykułami. Kobiety samodzielne! … Ja nie jestem samodzielną, bo z niczego stworzyłam pensję; dopiero one będą uczyły mnie samodzielności za trzynaście tysięcy rubli, które Malinowska chce zmarnować według przepisów Howardówny…”.
Skazówka angielskiego zegara powoli zbliża się do piątej, przypominając pani Latter, że nadchodzi wieczorna seria jej przyjęć. Przypomina jej zarazem, że przez ten oto gabinet przesunęło się już wiele tysięcy osób, które czegoś żądały, prosiły, o coś zapytywały. Każda otrzymała odpowiedź, radę, wyjaśnienie i – co z tego? … Co zostało z tych tysięcy rad udzielonych innym? … Nic. Ciągle pogłębiający się deficyt na dziś, a możliwe bankructwo na jutro.
– A… nie dam się! … – szepnęła pani Latter, chwytając się oburącz za głowę. – Nie dam się… nie dam moich dzieci, nic nie dam! To nieprawda, ażeby były położenia bez wyjścia… Jeżeli w Warszawie jest pensyj za wiele, upadną słabsze, nie moja.
Bystry jej słuch uchwycił szmer w poczekalni. Ktoś, zamiast dzwonić, poruszył parę razy klamką, a gdy lokaj otworzył drzwi, ktoś rozbierał się powoli i rozmawiał półgłosem.
Pani Latter skrzywiła usta odgadując z przygotowań, że taki gość przychodzi w swoim, nie w jej interesie.
We drzwiach ukazały się siwe faworyty służącego, który szepnął:
A w chwilę później wszedł do gabinetu człowiek w czarnym surducie, tęgi, średniego wzrostu. Miał twarz bladą, jakby nalaną, apatyczne spojrzenie z wyrazem dobroci, na łysinie kosmyk włosów, który jak ciemna kresa ciągnął mu się nad czołem od strony prawej ku lewej. Gość idąc z wolna wysoko podnosił kolana i trzymał duży palec lewej ręki za klapą surduta, co wszystko razem zdawało się świadczyć, że łagodny ten człowiek nie odznacza się energią.
Pani Latter stojąc z założonymi na piersiach rękami utopiła pałający wzrok w jego szklanych oczach; ale gość był tak flegmatyczny, że nawet nie zmieszał się jej spojrzeniem.
W tej chwili regulator, zegar angielski i mały zegarek w dalszych pokojach na rozmaity sposób wybiły piątą.
Gość zawiesił mowę, jakby nie chcąc przeszkadzać zegarom, a gdy umilkły, znowu zaczął:
– Zdecydowałam się – przerywa mu pani Latter. – Nie sześć, ale dwanaście lekcyj tygodniowo będzie miał pan u mnie…
– Sześć jeografii4 i sześć nauk przyrodniczych.
– Bardzo… – powtórzył gość kiwnąwszy parę razy głową, lecz nie wyjmując wielkiego palca lewej ręki spoza klapy surduta, co już zaczęło irytować panią Latter.
Znowu mu przerwała mówiąc:
– Przyniesie to panu profesorowi czterdzieści osiem rubli miesięcznie.
Gość zamknął usta, lecz zaczął szybko bębnić palcami lewej ręki po klapie surduta. Potem, skierowawszy łagodne oczy na nerwową twarz pani Latter, rzekł:
– To chyba nie po dziesięć złotych godzina?
– Po rublu – odpowiedziała przełożona.
Do poczekalni ktoś energicznie zadzwonił i wszedł z szelestem.
– Zdaje mi się, że mój poprzednik brał po dwa ruble za godzinę?
– Dziś nie jesteśmy w stanie płacić za te przedmioty więcej niż rubla… Zresztą mamy trzech kandydatów – rzekła pani Latter, patrząc na drzwi.
– To dobrze – odparł gość zawsze z równym spokojem. – Może by jednak w zamian moja siostrzeniczka…
– Pomówimy o tym jutro, jeżeli pan łaskaw – przerwała z ukłonem.
Gość, nie zdradzając zdziwienia, chwilę postał, zebrał rozpierzchniętą myśl i kiwnąwszy głową opuścił gabinet. Idąc podnosił kolana równie wysoko jak pierwej i nie wyjmował palca spoza klapy surduta.
„Skończony safanduła!” – pomyślała pani Latter.
Lokaj otworzył drzwi, przez które z poczekalni wtoczyła się nieduża, ale tęga i rumiana dama, w jedwabnej sukni orzechowego koloru. Zdawało się, że rozpuszczona jej szata napełnia szelestem cały pokój i że reszta dziennego światła ucieka przed blaskami jej dewizek, pierścieni, bransolet tudzież świecideł połyskujących na rozmaitych punktach głowy.
Pani Latter przywitawszy ją podprowadziła do skórzanej kanapy, na której dama usiadła w taki sposób, jakby zamiast usiąść skróciła swój nieduży wzrost, i jeszcze bardziej rozpuściła suknię. Gdy służący zapalił parę lamp gazowych, można było przypuścić, że dama w pulchnych rękach z trudem utrzymuje cały potop jedwabnej materii, która może zatopić gabinet.
– Odprowadziłam na górę moje panienki – zaczęła dama – i chcę prosić, ażeby pani pozwoliła im jeszcze jutro pożegnać się ze mną.
Вам также может понравиться
{"page":{"canonicalUrl":"https://bookra.app/books/2vWsLdm8","pageTitle":"Emancypantki (Болеслав Прус) — полный текст, краткое содержание, анализ и герои","metaDescription":"Полный текст книги «Emancypantki». А также краткое содержание, главные мысли, конфликт, темы, персонажи, цитаты и ответы на вопросы.","headingTitle":"«Emancypantki». Читать бесплатно онлайн","headingSubtitle":"Болеслав Прус","structuredData":[{"@context":"https://schema.org","@type":"BreadcrumbList","@id":"https://bookra.app/books/2vWsLdm8#breadcrumb","itemListElement":[{"@type":"ListItem","position":1,"name":"BookRa","item":"https://bookra.app/"},{"@type":"ListItem","position":2,"name":"зарубежная классика","item":"https://bookra.app/genre/5214"},{"@type":"ListItem","position":3,"name":"Emancypantki","item":"https://bookra.app/books/2vWsLdm8"}]},{"@context":"https://schema.org","@type":"WebPage","@id":"https://bookra.app/books/2vWsLdm8","url":"https://bookra.app/books/2vWsLdm8","name":"«Emancypantki». Читать бесплатно онлайн","description":"Полный текст книги «Emancypantki». А также краткое содержание, главные мысли, конфликт, темы, персонажи, цитаты и ответы на вопросы.","breadcrumb":{"@id":"https://bookra.app/books/2vWsLdm8#breadcrumb"},"mainEntity":{"@id":"https://bookra.app/books/2vWsLdm8#work"},"primaryImageOfPage":{"@type":"ImageObject","url":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/5de26658-aff4-11ea-a162-441ea14f7ef4/thumbs/1200.webp"}},{"@context":"https://schema.org","@type":"Book","@id":"https://bookra.app/books/2vWsLdm8#work","name":"Emancypantki","url":"https://bookra.app/books/2vWsLdm8","description":"Właścicielka sławnej warszawskiej pensji, pani Latter, jest kobietą niezależną. Miała dwóch mężów, jeden z nich zmarł, drugi również uchodzi za zmarłego, choć losy jego owiane są tajemnicą. Samodzielnie wychowała dwoje dzieci i silną ręką kieruje instytucją wychowawczą dla panien. Jedną z jej pomocnic jest pracująca jako „dama klasowa”dziewiętnastoletnia Madzia Brzeska, którą cechuje dobroć serca, naiwność oraz… zdumiewająco niska samoocena. Zmagania tych bohaterek z życiem, z otaczającą rzeczywistością stanowią temat powieści Emancypantki Bolesława Prusa.Oprócz tych dwóch głównych postaci, przez karty powieści przewija się cały korowód kobiet rozmaicie ustosunkowujących się do nowoczesnej wówczas idei emancypacji, jednolicie natomiast cechujących się hiperemocjonalnością lub wręcz skłonnością do histerii, jak np. emancypantka w stylu brytyjskim, panna Howard. Z powieści, której akcja osadzona została w latach 70. XIX w., drukowanej w latach 90. (w odcinkach w „Kurierze Codziennym” w 1890 r., wyd. całości w 1894 r.), nie dowiemy się o tym, czym istotnie był wówczas ruch na rzecz wyzwolenia kobiet w Polsce – w tym celu lepiej sięgnąć po teksty Żmichowskiej (np. opracowane przez Boy'a listy). Dowiemy się natomiast wiele o potocznych opiniach, funkcjonowaniu plotki oraz obowiązujących obyczajach. Ukazana przez Prusa rzeczywistość społeczna, w której funkcjonowały kobiety, niezależnie od zamierzeń autora robi wstrząsające wrażenie.Powieść o emancypacji kobiet w sposób zadziwiający przeistoczyła się pod piórem pozytywistycznego pisarza w powieść o pieniądzach: o kredycie, kapitale, zyskach i kosztach, materialnych podstawach bytu, o ekonomii zakreślającej horyzont aspiracji.","image":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/5de26658-aff4-11ea-a162-441ea14f7ef4/thumbs/1200.webp","inLanguage":"pl","genre":["зарубежная классика","зарубежная старинная литература"],"sameAs":["https://litres.ru/book/boleslav-prus/emancypantki-55843654/"],"author":[{"@type":"Person","@id":"https://bookra.app/author/dcbe6513-2a81-102a-9ae1-2dfe723fe7c7#person","name":"Болеслав Прус","url":"https://bookra.app/author/dcbe6513-2a81-102a-9ae1-2dfe723fe7c7","sameAs":["https://ru.wikipedia.org/wiki/%D0%9F%D1%80%D1%83%D1%81%2C_%D0%91%D0%BE%D0%BB%D0%B5%D1%81%D0%BB%D0%B0%D0%B2","https://www.wikidata.org/wiki/Q144439"]}],"about":[{"@type":"Thing","name":"зарубежная классика"},{"@type":"Thing","name":"зарубежная старинная литература"},{"@type":"Thing","name":"чтение онлайн"},{"@type":"Thing","name":"саммари"},{"@type":"Thing","name":"AI-разбор"},{"@type":"Thing","name":"персонажи"},{"@type":"Thing","name":"цитаты"}],"workExample":{"@type":"Book","@id":"https://bookra.app/books/2vWsLdm8#edition","url":"https://bookra.app/books/2vWsLdm8","bookFormat":"https://schema.org/EBook","inLanguage":"pl","sameAs":["https://litres.ru/book/boleslav-prus/emancypantki-55843654/"],"isAccessibleForFree":true,"potentialAction":{"@type":"ReadAction","name":"Читать бесплатно онлайн «Emancypantki»","target":{"@type":"EntryPoint","urlTemplate":"https://bookra.app/books/2vWsLdm8","actionPlatform":["https://schema.org/DesktopWebPlatform"]},"expectsAcceptanceOf":{"@type":"Offer","category":"nologinrequired"}}}}],"book":{"idCatalog":762850,"shortId":"2vWsLdm8","title":"Emancypantki","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/5de26658-aff4-11ea-a162-441ea14f7ef4/thumbs/1200.webp","annotationText":"Właścicielka sławnej warszawskiej pensji, pani Latter, jest kobietą niezależną. Miała dwóch mężów, jeden z nich zmarł, drugi również uchodzi za zmarłego, choć losy jego owiane są tajemnicą. Samodzielnie wychowała dwoje dzieci i silną ręką kieruje instytucją wychowawczą dla panien. Jedną z jej pomocnic jest pracująca jako „dama klasowa”dziewiętnastoletnia Madzia Brzeska, którą cechuje dobroć serca, naiwność oraz… zdumiewająco niska samoocena. Zmagania tych bohaterek z życiem, z otaczającą rzeczywistością stanowią temat powieści Emancypantki Bolesława Prusa.Oprócz tych dwóch głównych postaci, przez karty powieści przewija się cały korowód kobiet rozmaicie ustosunkowujących się do nowoczesnej wówczas idei emancypacji, jednolicie natomiast cechujących się hiperemocjonalnością lub wręcz skłonnością do histerii, jak np. emancypantka w stylu brytyjskim, panna Howard. Z powieści, której akcja osadzona została w latach 70. XIX w., drukowanej w latach 90. (w odcinkach w „Kurierze Codziennym” w 1890 r., wyd. całości w 1894 r.), nie dowiemy się o tym, czym istotnie był wówczas ruch na rzecz wyzwolenia kobiet w Polsce – w tym celu lepiej sięgnąć po teksty Żmichowskiej (np. opracowane przez Boy'a listy). Dowiemy się natomiast wiele o potocznych opiniach, funkcjonowaniu plotki oraz obowiązujących obyczajach. Ukazana przez Prusa rzeczywistość społeczna, w której funkcjonowały kobiety, niezależnie od zamierzeń autora robi wstrząsające wrażenie.Powieść o emancypacji kobiet w sposób zadziwiający przeistoczyła się pod piórem pozytywistycznego pisarza w powieść o pieniądzach: o kredycie, kapitale, zyskach i kosztach, materialnych podstawach bytu, o ekonomii zakreślającej horyzont aspiracji.","catalogType":"PUBLIC_DOMAIN","catalogTypeLabel":"Общественное достояние","authorLine":"Болеслав Прус","authors":[{"id":"dcbe6513-2a81-102a-9ae1-2dfe723fe7c7","displayName":"Болеслав Прус","protectedUrl":"/author/dcbe6513-2a81-102a-9ae1-2dfe723fe7c7","wikipediaUrl":"https://ru.wikipedia.org/wiki/%D0%9F%D1%80%D1%83%D1%81%2C_%D0%91%D0%BE%D0%BB%D0%B5%D1%81%D0%BB%D0%B0%D0%B2","wikidataUrl":"https://www.wikidata.org/wiki/Q144439"}],"genres":[{"id":5214,"title":"зарубежная классика","token":null,"publicUrl":"https://bookra.app/genre/5214"},{"id":5215,"title":"зарубежная старинная литература","token":null,"publicUrl":"https://bookra.app/genre/5215"}],"keywords":[],"facts":[{"key":"dateWritten","label":"Дата написания","value":"1970-01-01"},{"key":"bookLanguage","label":"Язык книги","value":"pl"},{"key":"adult","label":"Возрастное ограничение","value":"0+"}],"seoSections":[],"authorSummary":null,"hasArtifacts":false,"canReadInApp":true,"readUrl":"https://web.bookra.app/?startapp=r_762850","artifactsUrl":"https://web.bookra.app/?startapp=b_762850","readCtaLabel":"Читать бесплатно","artifactsCtaLabel":"AI-разбор","appReadLinks":{"tg":"https://t.me/bookra_lib_bot/BookRa?startapp=r_762850","vk":"https://vk.com/app54470698#startapp=r_762850","max":"https://max.ru/id7751370047_bot?startapp=r_762850","web":"https://web.bookra.app/?startapp=r_762850"},"appAnalysisLinks":{"tg":"https://t.me/bookra_lib_bot/BookRa?startapp=b_762850","vk":"https://vk.com/app54470698#startapp=b_762850","max":"https://max.ru/id7751370047_bot?startapp=b_762850","web":"https://web.bookra.app/?startapp=b_762850"},"guestReaderUrl":"/books/2vWsLdm8?page=2#reader-content","authorCtaLabel":"Все книги автора","authorProtectedUrl":"/author/dcbe6513-2a81-102a-9ae1-2dfe723fe7c7","readersCount":0,"adultLabel":"0+","yearLabel":null,"datePublished":null,"publisherLabel":null,"isbn":null,"oclc":null,"lccn":null,"partnerUrl":null,"accessNote":"Полный текст книги и AI-разбор откроются на защищенных страницах BookRa после входа."},"reader":{"page":2,"totalPages":243,"hasPrev":true,"hasNext":true,"prevPageUrl":"/books/2vWsLdm8#reader-content","nextPageUrl":"/books/2vWsLdm8?page=3#reader-content","progressLabel":"Страница 2 из 243","sections":[{"id":"content0:28","kind":"paragraph","text":"„Naturalnie – ciągnęła w duchu – on doskonale rozumie położenie. Do Nowego Roku potrzebuję siedem tysięcy sześćset rubli, od przychodzących będę miała dwa tysiące pięćset, za stałe zwrócą mi najwyżej tysiąc pięćset, więc jest cztery tysiące. A gdzie reszta? … Po Nowym Roku? … Po Nowym Roku okaże się, że dochód jest o cztery tysiące rubli mniejszy aniżeli w latach poprzednich. Co się tu łudzić! Sześć stałych i dwadzieścia przychodzących ubyło i na rok następny nie przybędą, i już nigdy nie przybędą… Zostaje czystego dochodu najwyżej tysiąc rubli rocznie, co mogłoby wystarczyć dla jednej osoby, ale nie dla nas trojga… A co dalej? … Na pokrycie mniejszego długu zaciąga się większy dług, potem jeszcze większy, więc w rezultacie musi się to wszystko skończyć… Zgierski otwiera mi oczy bez ceremonii; on nie łudzi się…”."},{"id":"content0:29","kind":"paragraph","text":"Życie pani Latter tak było wypełnione cyframi, cyfry tak dręczyły jej wyobraźnię, że na cokolwiek zwróciła oczy, wszędzie widziała cyfry. Rozpierały one księgi rachunkowe leżące na biurku, wyskakiwały z ogromnego złoconego kałamarza, pełzały po angielskich sztychach ozdabiających ściany gabinetu. A ile ich kryło się w ciężkich fałdach firanek, ile za szkłem rzeźbionej biblioteki, ile tłoczyło się w cieniu każdej portiery – nikt by nie zliczył."},{"id":"content0:30","kind":"paragraph","text":"Ażeby oderwać uwagę od szczupłych, dokuczliwych widziadeł, pani Latter podniosła głowę i stanąwszy na środku gabinetu zaczęła słuchać, co się dzieje na górze. Znajdował się tam salonik, w którym pensjonarki przyjmowały odwiedzających gości; lecz w tej chwili nie było gości, gdyż przez salonik ciągle przechodziły uczennice. Oto dwie starsze idą z sypialni do klas krokiem równym, zapewne trzymając się pod ręce; oto przebiega jakaś pierwszo- albo drugoklasistka; oto jedna wkoło obchodzi salonik, może uczy się; którejś innej upadła książka."},{"id":"content0:31","kind":"paragraph","text":"Wtem słychać ciężkie i szerokie kroki – to panna Howard, najznakomitsza nauczycielka pensji."},{"id":"content0:32","kind":"paragraph","text":"– Ach, ta Howard! … – szepnęła pani Latter. – Ta kobieta nieszczęście mi przyniosła…"},{"id":"content0:33","kind":"paragraph","text":"Równocześnie z wejściem panny Howard spacerujące uczennice uciekają z górnej salki, do której wchodzi kilka osób. Jedna, dwie i ktoś trzeci starszy… Ciężkie kroki panny Howard stały się szybsze i drobniejsze, słychać przesuwanie krzeseł. Oczywiście ktoś przyszedł z wizytą."},{"id":"content0:34","kind":"paragraph","text":"„Może Malinowska, ta przyjaciółka Howardówny, zwiedza mi pensję? … – myśli pani Latter. – Do tych wariatek wszystko podobne! … Ma kilkanaście tysięcy rubli, więc zakłada pensję, ażeby mnie zrujnować… Naturalnie, że straci je we dwa lata, ponieważ zdaje się jej, że jest powołaną, ażeby zrobić przewrót w wychowaniu dziewcząt. Howardówna napisze jej program… Cha! cha! … To ucieszą się redakcje, które na jakiś czas przestanie kataplazmować artykułami. Kobiety samodzielne! … Ja nie jestem samodzielną, bo z niczego stworzyłam pensję; dopiero one będą uczyły mnie samodzielności za trzynaście tysięcy rubli, które Malinowska chce zmarnować według przepisów Howardówny…”."},{"id":"content0:35","kind":"paragraph","text":"Skazówka angielskiego zegara powoli zbliża się do piątej, przypominając pani Latter, że nadchodzi wieczorna seria jej przyjęć. Przypomina jej zarazem, że przez ten oto gabinet przesunęło się już wiele tysięcy osób, które czegoś żądały, prosiły, o coś zapytywały. Każda otrzymała odpowiedź, radę, wyjaśnienie i – co z tego? … Co zostało z tych tysięcy rad udzielonych innym? … Nic. Ciągle pogłębiający się deficyt na dziś, a możliwe bankructwo na jutro."},{"id":"content0:36","kind":"paragraph","text":"– A… nie dam się! … – szepnęła pani Latter, chwytając się oburącz za głowę. – Nie dam się… nie dam moich dzieci, nic nie dam! To nieprawda, ażeby były położenia bez wyjścia… Jeżeli w Warszawie jest pensyj za wiele, upadną słabsze, nie moja."},{"id":"content0:37","kind":"paragraph","text":"Bystry jej słuch uchwycił szmer w poczekalni. Ktoś, zamiast dzwonić, poruszył parę razy klamką, a gdy lokaj otworzył drzwi, ktoś rozbierał się powoli i rozmawiał półgłosem."},{"id":"content0:38","kind":"paragraph","text":"Pani Latter skrzywiła usta odgadując z przygotowań, że taki gość przychodzi w swoim, nie w jej interesie."},{"id":"content0:39","kind":"paragraph","text":"We drzwiach ukazały się siwe faworyty służącego, który szepnął:"},{"id":"content0:40","kind":"paragraph","text":"– Ten… pan profesor."},{"id":"content0:41","kind":"paragraph","text":"A w chwilę później wszedł do gabinetu człowiek w czarnym surducie, tęgi, średniego wzrostu. Miał twarz bladą, jakby nalaną, apatyczne spojrzenie z wyrazem dobroci, na łysinie kosmyk włosów, który jak ciemna kresa ciągnął mu się nad czołem od strony prawej ku lewej. Gość idąc z wolna wysoko podnosił kolana i trzymał duży palec lewej ręki za klapą surduta, co wszystko razem zdawało się świadczyć, że łagodny ten człowiek nie odznacza się energią."},{"id":"content0:42","kind":"paragraph","text":"Pani Latter stojąc z założonymi na piersiach rękami utopiła pałający wzrok w jego szklanych oczach; ale gość był tak flegmatyczny, że nawet nie zmieszał się jej spojrzeniem."},{"id":"content0:43","kind":"paragraph","text":"– Właśnie… – zaczął."},{"id":"content0:44","kind":"paragraph","text":"W tej chwili regulator, zegar angielski i mały zegarek w dalszych pokojach na rozmaity sposób wybiły piątą."},{"id":"content0:45","kind":"paragraph","text":"Gość zawiesił mowę, jakby nie chcąc przeszkadzać zegarom, a gdy umilkły, znowu zaczął:"},{"id":"content0:46","kind":"paragraph","text":"– Właśnie…"},{"id":"content0:47","kind":"paragraph","text":"– Zdecydowałam się – przerywa mu pani Latter. – Nie sześć, ale dwanaście lekcyj tygodniowo będzie miał pan u mnie…"},{"id":"content0:48","kind":"paragraph","text":"– Bardzo…"},{"id":"content0:49","kind":"paragraph","text":"– Sześć jeografii4 i sześć nauk przyrodniczych."},{"id":"content0:50","kind":"paragraph","text":"– Bardzo… – powtórzył gość kiwnąwszy parę razy głową, lecz nie wyjmując wielkiego palca lewej ręki spoza klapy surduta, co już zaczęło irytować panią Latter."},{"id":"content0:51","kind":"paragraph","text":"Znowu mu przerwała mówiąc:"},{"id":"content0:52","kind":"paragraph","text":"– Przyniesie to panu profesorowi czterdzieści osiem rubli miesięcznie."},{"id":"content0:53","kind":"paragraph","text":"Gość zamknął usta, lecz zaczął szybko bębnić palcami lewej ręki po klapie surduta. Potem, skierowawszy łagodne oczy na nerwową twarz pani Latter, rzekł:"},{"id":"content0:54","kind":"paragraph","text":"– To chyba nie po dziesięć złotych godzina?"},{"id":"content0:55","kind":"paragraph","text":"– Po rublu – odpowiedziała przełożona."},{"id":"content0:56","kind":"paragraph","text":"Do poczekalni ktoś energicznie zadzwonił i wszedł z szelestem."},{"id":"content0:57","kind":"paragraph","text":"– Zdaje mi się, że mój poprzednik brał po dwa ruble za godzinę?"},{"id":"content0:58","kind":"paragraph","text":"– Dziś nie jesteśmy w stanie płacić za te przedmioty więcej niż rubla… Zresztą mamy trzech kandydatów – rzekła pani Latter, patrząc na drzwi."},{"id":"content0:59","kind":"paragraph","text":"– To dobrze – odparł gość zawsze z równym spokojem. – Może by jednak w zamian moja siostrzeniczka…"},{"id":"content0:60","kind":"paragraph","text":"– Pomówimy o tym jutro, jeżeli pan łaskaw – przerwała z ukłonem."},{"id":"content0:61","kind":"paragraph","text":"Gość, nie zdradzając zdziwienia, chwilę postał, zebrał rozpierzchniętą myśl i kiwnąwszy głową opuścił gabinet. Idąc podnosił kolana równie wysoko jak pierwej i nie wyjmował palca spoza klapy surduta."},{"id":"content0:62","kind":"paragraph","text":"„Skończony safanduła!” – pomyślała pani Latter."},{"id":"content0:63","kind":"paragraph","text":"Lokaj otworzył drzwi, przez które z poczekalni wtoczyła się nieduża, ale tęga i rumiana dama, w jedwabnej sukni orzechowego koloru. Zdawało się, że rozpuszczona jej szata napełnia szelestem cały pokój i że reszta dziennego światła ucieka przed blaskami jej dewizek, pierścieni, bransolet tudzież świecideł połyskujących na rozmaitych punktach głowy."},{"id":"content0:64","kind":"paragraph","text":"Pani Latter przywitawszy ją podprowadziła do skórzanej kanapy, na której dama usiadła w taki sposób, jakby zamiast usiąść skróciła swój nieduży wzrost, i jeszcze bardziej rozpuściła suknię. Gdy służący zapalił parę lamp gazowych, można było przypuścić, że dama w pulchnych rękach z trudem utrzymuje cały potop jedwabnej materii, która może zatopić gabinet."},{"id":"content0:65","kind":"paragraph","text":"– Odprowadziłam na górę moje panienki – zaczęła dama – i chcę prosić, ażeby pani pozwoliła im jeszcze jutro pożegnać się ze mną."}],"toc":[{"id":"content0:0:1","label":"Bolesław Prus Emancypantki","page":1,"pageUrl":"/books/2vWsLdm8#reader-content"},{"id":"content0:1:1","label":"Tom I","page":1,"pageUrl":"/books/2vWsLdm8#reader-content"},{"id":"content0:2:1","label":"1. Energia kobiet i męskie niedołęstwo","page":1,"pageUrl":"/books/2vWsLdm8#reader-content"},{"id":"content1:0:6","label":"2. Dusze i pieniądze","page":6,"pageUrl":"/books/2vWsLdm8?page=6#reader-content"},{"id":"content2:0:8","label":"3. Świtanie myśli","page":8,"pageUrl":"/books/2vWsLdm8?page=8#reader-content"},{"id":"content3:0:10","label":"4. Brzydka panna","page":10,"pageUrl":"/books/2vWsLdm8?page=10#reader-content"},{"id":"content4:0:15","label":"6. Taka, której się nie powiodło","page":15,"pageUrl":"/books/2vWsLdm8?page=15#reader-content"},{"id":"content5:0:17","label":"7. Której się powodzi","page":17,"pageUrl":"/books/2vWsLdm8?page=17#reader-content"},{"id":"content6:0:19","label":"8. Plany ratunku","page":19,"pageUrl":"/books/2vWsLdm8?page=19#reader-content"},{"id":"content7:0:20","label":"9. Przed wyjazdem","page":20,"pageUrl":"/books/2vWsLdm8?page=20#reader-content"},{"id":"content7:48:21","label":"10. Pożegnanie","page":21,"pageUrl":"/books/2vWsLdm8?page=21#reader-content"},{"id":"content8:0:24","label":"11. Znowu awantura","page":24,"pageUrl":"/books/2vWsLdm8?page=24#reader-content"},{"id":"content9:0:25","label":"12. Nudne święta","page":25,"pageUrl":"/books/2vWsLdm8?page=25#reader-content"},{"id":"content10:0:27","label":"13. Stary i młody tego samego gatunku","page":27,"pageUrl":"/books/2vWsLdm8?page=27#reader-content"},{"id":"content11:0:31","label":"15. Pan Zgierski rozmarzony","page":31,"pageUrl":"/books/2vWsLdm8?page=31#reader-content"},{"id":"content12:0:33","label":"16. Pan Zgierski praktyczny","page":33,"pageUrl":"/books/2vWsLdm8?page=33#reader-content"},{"id":"content13:0:36","label":"17. Pierwszy uścisk","page":36,"pageUrl":"/books/2vWsLdm8?page=36#reader-content"},{"id":"content14:0:38","label":"18. Kara za niedołęstwo","page":38,"pageUrl":"/books/2vWsLdm8?page=38#reader-content"},{"id":"content14:78:39","label":"19. Pierwszy smutek","page":39,"pageUrl":"/books/2vWsLdm8?page=39#reader-content"},{"id":"content15:0:42","label":"21. Rzeczywistość","page":42,"pageUrl":"/books/2vWsLdm8?page=42#reader-content"},{"id":"content16:0:43","label":"22. Dlaczego synowie niekiedy wyjeżdżają za granicę","page":43,"pageUrl":"/books/2vWsLdm8?page=43#reader-content"},{"id":"content17:0:45","label":"23. Znowu pożegnanie","page":45,"pageUrl":"/books/2vWsLdm8?page=45#reader-content"},{"id":"content17:52:46","label":"24. Filozofia kuchenna","page":46,"pageUrl":"/books/2vWsLdm8?page=46#reader-content"},{"id":"content18:0:48","label":"25. Wypędzeni wracają","page":48,"pageUrl":"/books/2vWsLdm8?page=48#reader-content"},{"id":"content19:0:50","label":"26. Zatrzymywani odchodzą","page":50,"pageUrl":"/books/2vWsLdm8?page=50#reader-content"},{"id":"content20:0:54","label":"28. Wiadomość o synie","page":54,"pageUrl":"/books/2vWsLdm8?page=54#reader-content"},{"id":"content21:0:57","label":"29. Pomoc gotowa","page":57,"pageUrl":"/books/2vWsLdm8?page=57#reader-content"},{"id":"content22:0:58","label":"30. Rój po odlocie matki","page":58,"pageUrl":"/books/2vWsLdm8?page=58#reader-content"},{"id":"content23:0:60","label":"31. Pan Zgierski zadowolony","page":60,"pageUrl":"/books/2vWsLdm8?page=60#reader-content"},{"id":"content24:0:61","label":"32. Chaos","page":61,"pageUrl":"/books/2vWsLdm8?page=61#reader-content"},{"id":"content25:0:63","label":"33. Człowiek, który ucieka przed samym sobą","page":63,"pageUrl":"/books/2vWsLdm8?page=63#reader-content"},{"id":"content26:0:66","label":"34. Co można spotkać na drodze","page":66,"pageUrl":"/books/2vWsLdm8?page=66#reader-content"},{"id":"content27:0:67","label":"35. Przebudzenie","page":67,"pageUrl":"/books/2vWsLdm8?page=67#reader-content"},{"id":"content28:0:69","label":"36. Stare i nowe znajomości","page":69,"pageUrl":"/books/2vWsLdm8?page=69#reader-content"},{"id":"content29:0:72","label":"37. Pierwszy projekt","page":72,"pageUrl":"/books/2vWsLdm8?page=72#reader-content"},{"id":"content30:0:74","label":"38. Serca zaczynają fermentować","page":74,"pageUrl":"/books/2vWsLdm8?page=74#reader-content"},{"id":"content31:0:76","label":"39. Wspólniczka","page":76,"pageUrl":"/books/2vWsLdm8?page=76#reader-content"},{"id":"content32:0:77","label":"40. Dwaj konkurenci","page":77,"pageUrl":"/books/2vWsLdm8?page=77#reader-content"},{"id":"content33:0:79","label":"41. Marzenia","page":79,"pageUrl":"/books/2vWsLdm8?page=79#reader-content"},{"id":"content34:0:81","label":"42. Pokój w oberży","page":81,"pageUrl":"/books/2vWsLdm8?page=81#reader-content"},{"id":"content35:0:83","label":"43. Działalność Madzi","page":83,"pageUrl":"/books/2vWsLdm8?page=83#reader-content"},{"id":"content36:0:86","label":"44. Koncert w małym miasteczku","page":86,"pageUrl":"/books/2vWsLdm8?page=86#reader-content"},{"id":"content37:0:90","label":"46. Eks-paralityczka zaczyna reagować","page":90,"pageUrl":"/books/2vWsLdm8?page=90#reader-content"},{"id":"content38:0:92","label":"47. Oświadczyny","page":92,"pageUrl":"/books/2vWsLdm8?page=92#reader-content"},{"id":"content39:0:95","label":"48. Echa oświadczyn","page":95,"pageUrl":"/books/2vWsLdm8?page=95#reader-content"},{"id":"content40:0:97","label":"49. Przechadzki cmentarne","page":97,"pageUrl":"/books/2vWsLdm8?page=97#reader-content"},{"id":"content41:0:98","label":"50. Gdzie się kończą","page":98,"pageUrl":"/books/2vWsLdm8?page=98#reader-content"},{"id":"content42:0:100","label":"51. Echo przechadzek po cmentarzu","page":100,"pageUrl":"/books/2vWsLdm8?page=100#reader-content"},{"id":"content43:0:102","label":"52. Walka z cieniem","page":102,"pageUrl":"/books/2vWsLdm8?page=102#reader-content"},{"id":"content44:0:104","label":"53. Cień zwycięża","page":104,"pageUrl":"/books/2vWsLdm8?page=104#reader-content"},{"id":"content45:0:110","label":"56. Co kosztuje powodzenie","page":110,"pageUrl":"/books/2vWsLdm8?page=110#reader-content"},{"id":"content46:0:112","label":"57. Rada familijna","page":112,"pageUrl":"/books/2vWsLdm8?page=112#reader-content"},{"id":"content47:0:114","label":"58. Wyjazd","page":114,"pageUrl":"/books/2vWsLdm8?page=114#reader-content"},{"id":"content48:0:117","label":"Tom II","page":117,"pageUrl":"/books/2vWsLdm8?page=117#reader-content"},{"id":"content48:1:117","label":"1. Powrót","page":117,"pageUrl":"/books/2vWsLdm8?page=117#reader-content"},{"id":"content49:0:120","label":"2. Dom z guwernantką","page":120,"pageUrl":"/books/2vWsLdm8?page=120#reader-content"},{"id":"content50:0:123","label":"3. Bodajeś uczył cudze dzieci","page":123,"pageUrl":"/books/2vWsLdm8?page=123#reader-content"},{"id":"content51:0:126","label":"4. Niepokoje pani Korkowiczowej","page":126,"pageUrl":"/books/2vWsLdm8?page=126#reader-content"},{"id":"content52:0:128","label":"5. Raut z bohaterem","page":128,"pageUrl":"/books/2vWsLdm8?page=128#reader-content"},{"id":"content53:0:131","label":"6. Solscy przyjeżdżają","page":131,"pageUrl":"/books/2vWsLdm8?page=131#reader-content"},{"id":"content54:0:133","label":"7. Słówko jasnowidzącej","page":133,"pageUrl":"/books/2vWsLdm8?page=133#reader-content"},{"id":"content55:0:137","label":"8. Dola guwernerska","page":137,"pageUrl":"/books/2vWsLdm8?page=137#reader-content"},{"id":"content56:0:139","label":"9. Nareszcie – złożyli wizytę","page":139,"pageUrl":"/books/2vWsLdm8?page=139#reader-content"},{"id":"content56:74:140","label":"10. Dom przyjaciół","page":140,"pageUrl":"/books/2vWsLdm8?page=140#reader-content"},{"id":"content57:0:143","label":"11. Na nowym stanowisku","page":143,"pageUrl":"/books/2vWsLdm8?page=143#reader-content"},{"id":"content58:0:145","label":"12. W jaki sposób ożywia się pustka","page":145,"pageUrl":"/books/2vWsLdm8?page=145#reader-content"},{"id":"content59:0:149","label":"13. Echa przeszłości","page":149,"pageUrl":"/books/2vWsLdm8?page=149#reader-content"},{"id":"content60:0:151","label":"14. Sesja","page":151,"pageUrl":"/books/2vWsLdm8?page=151#reader-content"},{"id":"content61:0:155","label":"15. Odgłosy z innego świata","page":155,"pageUrl":"/books/2vWsLdm8?page=155#reader-content"},{"id":"content62:0:156","label":"16. Pan Zgierski wchodzi","page":156,"pageUrl":"/books/2vWsLdm8?page=156#reader-content"},{"id":"content63:0:159","label":"17. Brat i siostra","page":159,"pageUrl":"/books/2vWsLdm8?page=159#reader-content"},{"id":"content64:0:161","label":"18. Co zrobił spirytyzm, a co ateizm?","page":161,"pageUrl":"/books/2vWsLdm8?page=161#reader-content"},{"id":"content65:0:166","label":"19. Bogacz, który szukał pracy","page":166,"pageUrl":"/books/2vWsLdm8?page=166#reader-content"},{"id":"content66:0:169","label":"20. Małe fundamenta dużych celów","page":169,"pageUrl":"/books/2vWsLdm8?page=169#reader-content"},{"id":"content67:0:171","label":"21. Cukrownia widziana z góry","page":171,"pageUrl":"/books/2vWsLdm8?page=171#reader-content"},{"id":"content68:0:173","label":"22. Spiritus fiat, ubi vult","page":173,"pageUrl":"/books/2vWsLdm8?page=173#reader-content"},{"id":"content68:37:174","label":"23. Znowu echo przeszłości","page":174,"pageUrl":"/books/2vWsLdm8?page=174#reader-content"},{"id":"content69:0:176","label":"24. Student, który już został lekarzem","page":176,"pageUrl":"/books/2vWsLdm8?page=176#reader-content"},{"id":"content70:0:177","label":"25. Niebezpieczne strony wdzięczności","page":177,"pageUrl":"/books/2vWsLdm8?page=177#reader-content"},{"id":"content71:0:180","label":"26. Letni wieczór","page":180,"pageUrl":"/books/2vWsLdm8?page=180#reader-content"},{"id":"content72:0:184","label":"27. Czego potrzeba do zerwania stosunków?","page":184,"pageUrl":"/books/2vWsLdm8?page=184#reader-content"},{"id":"content73:0:189","label":"28. Co robi mędrzec, a co plotkarz?","page":189,"pageUrl":"/books/2vWsLdm8?page=189#reader-content"},{"id":"content74:0:193","label":"29. W nowym gnieździe","page":193,"pageUrl":"/books/2vWsLdm8?page=193#reader-content"},{"id":"content75:0:197","label":"30. Pan Kazimierz","page":197,"pageUrl":"/books/2vWsLdm8?page=197#reader-content"},{"id":"content76:0:200","label":"31. Znowu echa przeszłości","page":200,"pageUrl":"/books/2vWsLdm8?page=200#reader-content"},{"id":"content77:0:205","label":"32. Spacer","page":205,"pageUrl":"/books/2vWsLdm8?page=205#reader-content"},{"id":"content78:0:210","label":"33. Pan Kazimierz zostaje bohaterem","page":210,"pageUrl":"/books/2vWsLdm8?page=210#reader-content"},{"id":"content79:0:214","label":"34. Odsłania się nowy horyzont","page":214,"pageUrl":"/books/2vWsLdm8?page=214#reader-content"},{"id":"content80:0:218","label":"35. Mrok i światło","page":218,"pageUrl":"/books/2vWsLdm8?page=218#reader-content"},{"id":"content81:0:222","label":"36. ***","page":222,"pageUrl":"/books/2vWsLdm8?page=222#reader-content"},{"id":"content82:0:226","label":"37. ***","page":226,"pageUrl":"/books/2vWsLdm8?page=226#reader-content"},{"id":"content83:0:229","label":"38. ***","page":229,"pageUrl":"/books/2vWsLdm8?page=229#reader-content"},{"id":"content84:0:233","label":"39. Odjazd","page":233,"pageUrl":"/books/2vWsLdm8?page=233#reader-content"},{"id":"content85:0:236","label":"40. Oczekiwanie","page":236,"pageUrl":"/books/2vWsLdm8?page=236#reader-content"},{"id":"content86:0:239","label":"41. Na jakie brzegi niekiedy wyrzucają fale świata?","page":239,"pageUrl":"/books/2vWsLdm8?page=239#reader-content"},{"id":"contentnotes0:0:243","label":"1","page":243,"pageUrl":"/books/2vWsLdm8?page=243#reader-content"},{"id":"contentnotes0:3:243","label":"2","page":243,"pageUrl":"/books/2vWsLdm8?page=243#reader-content"},{"id":"contentnotes0:6:243","label":"3","page":243,"pageUrl":"/books/2vWsLdm8?page=243#reader-content"},{"id":"contentnotes0:9:243","label":"4","page":243,"pageUrl":"/books/2vWsLdm8?page=243#reader-content"},{"id":"contentnotes0:12:243","label":"5","page":243,"pageUrl":"/books/2vWsLdm8?page=243#reader-content"},{"id":"contentnotes0:15:243","label":"6","page":243,"pageUrl":"/books/2vWsLdm8?page=243#reader-content"},{"id":"contentnotes0:18:243","label":"7","page":243,"pageUrl":"/books/2vWsLdm8?page=243#reader-content"}]},"similarBooks":[{"idCatalog":787516,"shortId":"038AHbna","title":"Человек-зверь","authorLine":"Эмиль Золя, В. Ранцова","primaryAuthorId":"82d512ee-2a82-102a-9ae1-2dfe723fe7c7","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/46378965-70f6-41f4-9510-013fea11211d/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/038AHbna"},{"idCatalog":7183,"shortId":"4SSnge7p","title":"Фараон","authorLine":"Болеслав Прус, Е. Н. Троповский","primaryAuthorId":"dcbe6513-2a81-102a-9ae1-2dfe723fe7c7","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-litres-public/content/32aeea09-f542-4c48-ba6c-1464e0288595/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/4SSnge7p"},{"idCatalog":521096,"shortId":"39RurXks","title":"Хагакурэ, или Сокрытое в листве","authorLine":"Цунэтомо Ямамото, Сергей И. Логачев","primaryAuthorId":"292e10ef-2a83-102a-9ae1-2dfe723fe7c7","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-litres-public/content/d2c8ca1b-24e9-11ee-8496-0cc47af30fe4/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/39RurXks"},{"idCatalog":790354,"shortId":"08oOsnCu","title":"Сон в летнюю ночь","authorLine":"Уильям Шекспир, Николай Михайлович Сатин","primaryAuthorId":"c577ea96-2a81-102a-9ae1-2dfe723fe7c7","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/9cb6e365-8043-11e7-af8e-0cc47a1952f2/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/08oOsnCu"},{"idCatalog":788220,"shortId":"0Tjejja2","title":"Нана","authorLine":"Эмиль Золя, Т. Иринова","primaryAuthorId":"82d512ee-2a82-102a-9ae1-2dfe723fe7c7","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/5a387752-aafd-4f3d-bb91-627dfd767da4/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/0Tjejja2"},{"idCatalog":577406,"shortId":"0q0GFNSG","title":"Золотой осел","authorLine":"Луций Апулей, Михаил Алексеевич Кузмин","primaryAuthorId":"673278e9-2a98-102a-9ac3-800cba805322","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-litres-public/content/c0602770-11db-11ef-8496-0cc47af30fe4/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/0q0GFNSG"},{"idCatalog":763844,"shortId":"0k1CVPMc","title":"Ромео и Джульетта","authorLine":"Уильям Шекспир, Дмитрий Лаврентьевич Михаловский","primaryAuthorId":"c577ea96-2a81-102a-9ae1-2dfe723fe7c7","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/8c3c1916-803a-11e7-8179-0cc47a520474/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/0k1CVPMc"},{"idCatalog":766049,"shortId":"4TrGYIUx","title":"Гамлет, принц Датский","authorLine":"Уильям Шекспир, Петр Петрович Гнедич","primaryAuthorId":"c577ea96-2a81-102a-9ae1-2dfe723fe7c7","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/e925d796-803b-11e7-af8e-0cc47a1952f2/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/4TrGYIUx"},{"idCatalog":46756,"shortId":"1wKz5vUM","title":"Монахиня","authorLine":"Дени Дидро, Дебора Григорьевна Лившиц","primaryAuthorId":"b1401df8-2a93-102a-9ac3-800cba805322","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-litres-public/content/37ba23fd-6a81-102c-a19b-edc40df1930e/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/1wKz5vUM"},{"idCatalog":788440,"shortId":"0L94UZhC","title":"Доктор Паскаль","authorLine":"Эмиль Золя, Константин Григорьевич Локс","primaryAuthorId":"82d512ee-2a82-102a-9ae1-2dfe723fe7c7","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/61f13980-8201-4459-bcd1-e04d976a5570/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/0L94UZhC"},{"idCatalog":11697,"shortId":"2MoUDOAh","title":"Сон в красном тереме. Том 1","authorLine":"Лев Николаевич Меньшиков, Владимир Андреевич Панасюк, Цао Сюэцинь","primaryAuthorId":"4e036549-1455-11e8-a22f-0cc47a5454c6","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-litres-public/content/c9377cb2-c07d-4c18-a638-1db65e2e0cf2/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/2MoUDOAh"},{"idCatalog":792368,"shortId":"4ft6F5H0","title":"Саламбо","authorLine":"Гюстав Флобер, Николай Максимович Минский","primaryAuthorId":"526ac12b-2a82-102a-9ae1-2dfe723fe7c7","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/d8927887-c0aa-11e0-9959-47117d41cf4b/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/4ft6F5H0"}],"similarBooksPagination":{"page":1,"pageSize":12,"totalItems":2333,"totalPages":195,"hasPrev":false,"hasNext":true}},"notFound":false}