Удобнее читать в приложении
AI-разбор доступен после входа
Суть книги, пересказ, главный конфликт, ключевые идеи, вывод, кому полезна, главные темы, персонажи и цитаты можно получить после входа в BookRa.
auto_awesomeПолучить AI-разборО книге
Powieść z 1880 roku ukazująca dwór polski i stosunki społeczno-ekonomiczne w zaborze rosyjskim w okresie pouwłaszczeniowym.Nieudolność właściciela majątku – utracjusza, lekkoducha i próżniaka, typowego przedstawiciela swojej klasy – doprowadza do utraty majątku i rozkładu rodziny. Na pierwszym planie powieści nakreślony został przez Prusa portret psychologiczny tytułowej bohaterki, 13-letniej Anielki, która przeżywa głębokie rozczarowanie, obserwując nieprzystawalność oficjalnej etyki środowiska, w którym dorasta, do praktyki życiowej. Przyjęcie punktu widzenia dziecka zaostrza krytykę i ocenę moralną postępowania dorosłych.
Дата написания1970-01-01
Язык книгиpl
Возрастное ограничение0+
Читать онлайн
Страница 44 из 45Gdy zawiadomiono panią baronowę, że chora chce księdza, dama bardzo przestraszyła się. Dostała bicia serca, wysłała dwie depesze do pana Jana, ażeby nie zwłóczył z powrotem, i poczęła wypytywać doktora, czy tak straszna ceremonia nie pogorszy choroby dziecka.
– I… nie! – odparł. – Podobny akt może nawet zbawiennie oddziaływać na jej system nerwowy, jeżeli chora sama sobie życzy.
– A jakiż jest stan jej? Czy rzeczywiście rozpaczliwy? …
Doktór wysoko podniósł brwi.
– Proszę pani, natura ma środki, jakich my nie domyślamy się nawet!
Baronowa wniosła z tych wyrazów, że nie ma już żadnej nadziei, wysłała do pana Jana trzecią depeszę i zamknęła się w swym pokoju.
W pałacu i na folwarku poczęto mówić, że z Anielką jest źle.
W nocy wysłano najpiękniejszy ekwipaż na stacją drogi żelaznej naprzeciw pana Jana. Około dziesiątej rano przyjechał proboszcz.
Zawiadomiono Anielkę i ubrano ją w nową bieliznę. Dziewczynka z zajęciem przypatrywała się swemu kaftanikowi haftowanemu, służbie chodzącej na palcach, łzom ciotki i przerażeniu karbowej. Szczególną jakąś przyjemność sprawiała jej myśl o tym, że wszyscy tak dziś biegają około niej, że ona będzie się spowiadać i że umrze, jakby jaka osoba dorosła!
Ciotka Andzia dostrzegła, że Anielka jest spokojniejsza i wcale nie majaczy.
Doniosła jej więc, że lada chwila przyjedzie ojciec.
– Tak… A to dobrze! – odparła Anielka.
Przed spowiedzią lekarz zbadał jeszcze raz chorą, zmierzył temperaturę i zamyślił się. Następnie kazał jej podawać jak najczęściej stare wino, zamknąć żaluzje, gdyż Anielkę blask raził, i – poszedł na wieś odwiedzić kilku pacjentów. Ciocia Andzia przysunęła fotel do łóżka i oparła dziewczynkę na poduszkach w postawie siedzącej.
– Wie ciocia, że dzisiejszej nocy śniło mi się niebo. Widziałam tam wiele wysp jakby ze złota, na morzu zielonozłotym, ale to tak wydawało się tylko – z daleka. Z bliska niebo wyglądało jak ziemia. Są tam drzewa, trawniki, kwiaty, tych samych kolorów co i u nas, tylko jeszcze piękniejszych. Po jednym ogrodzie chodziła mama, a przed nią biegł Karusek… Jacy byli śliczni oboje! … Wołałam na nich, ale nie słyszeli mnie.
– Uspokój się, moje dziecko, zmów paciorek… – prosiła ciotka widząc, że Anielkę zmęczyło to opowiadanie i że rumieńce wystąpiły jej na twarz.
W uchylonych drzwiach ukazał się stary proboszcz w białej komeżce. Anielkę nagły strach ogarnął.
– Czy to już ksiądz przyszedł? – zawołała. – O, jakże się boję! … Dlaczego tu tak ciemno? … Jak tu ciemno! …
– Oczy cię bolały i dlatego doktór kazał przymknąć żaluzje – szeptała ciotka.
– Już mnie nie bolą – przerwała Anielka. – Otwórzcie choć jedno okno. Zdaje mi się, że już jestem na cmentarzu, w tej kaplicy, gdzie leżą dziadek i babcia.
– Otwórzcie okna! – odezwał się proboszcz siadając przy chorej.
Skrzypnęły żaluzje i jasny dzień wlał się do ponurego salonu. Ciotka wyszła zakrywając oczy, ksiądz szeptał po łacinie, a za oknem wtórował mu szelest drzew i świergot ptaków.
– Módl się, moje dziecko… – rzekł proboszcz.
– Jak tam ładnie! … – odezwała się Anielka wskazując na ogród. – Boże mój, Boże! … czy ja kiedy zobaczę dom nasz… mamę moją kochaną? …
Potem zaczęła bić się w piersi i spojrzała na księdza czekając jego pytań.
– Byłaś, moje dziecko, u spowiedzi przed Wielkanocą?
– Dobrze, moje dziecko. Trzeba przynajmniej raz na rok spowiadać się. A na mszy świętej bywałaś każdej niedzieli?
– Więc zapewne modliłaś się w domu?
– Nie zawsze – odparła Anielka spuszczając oczy. – Czasami biegałam po ogrodzie i bawiłam się z Karuskiem.
– Można się bawić w święta, ale zawsze trzeba się choć trochę pomodlić. A paciorek odmawiałaś co dzień rano i wieczór? …
– Raz, wieczór, nie mówiłam pacierza.
– Siedziałam długo przy mamie i zasnęłam na krześle…
Potem dodała z drżeniem w głosie:
– Wtedy nam się dom spalił… Może to za moje grzechy? – spytała patrząc bojaźliwie na proboszcza.
Spowiednik zakłopotał się.
– Nie jestem pewny, moje dziecko – rzekł – ale zdaje mi się, że nie… Słuchałaś też rodziców, chętnie wypełniałaś ich rozkazy?
– Nie – szepnęła Anielka. – Ojciec nie kazał mi rozmawiać z Gajdą, a ja rozmawiałam…
– Trzeba, moje dziecko, zawsze spełniać wolę rodziców, bo oni nic nie nakazują bez powodu. Po cóżeś rozmawiała z tym człowiekiem? …
– Prosiłam go, żeby córki swej nie bił… Ona taka mała…
– Ach! … Moje dziecko… moje dziecko… To dobrze, żeś prosiła, ale rodziców zawsze słuchać potrzeba… A nie wzywałaś kiedy imienia boskiego nadaremnie? …
– Doprawdy? – rzekł proboszcz. – I z jakiegoż to powodu, moje dziecko…
– Prosiłam Boga, ażeby ojca do nas przysłał! … potem mamę…
Proboszcz dobył fularową chustkę i obtarł nos.
– Czy nic już nie pamiętasz, moje dziecko? …
– Bij się w piersi, moje dziecko, i mów: „Boże, bądź miłościw! …”. A za pokutę zmów jeden pacierz na intencją wszystkich grzeszników.
Odmówił nad nią modlitwę głosem zmienionym i prędko wybiegł z salonu unikając spotkania z ludźmi.
Młody doktór powracał właśnie ze wsi do pałacu, gdy pędem przeleciała obok niego kareta zaprzężona w cztery konie. Lekarza coś tknęło i przyśpieszył kroku.
„To ojciec chorej! – pomyślał. – Żeby choć zaraz nie wpadł do niej, bo mi całą robotę zepsuje”.
Ale kareta wyprzedziła go znakomicie. Ledwie stanęła przed gankiem, wyskoczył z niej pan Jan, serdecznie powitał gospodynią domu, która wyszła na jego spotkanie, i zażądał, aby go natychmiast zaprowadzono do córki.
– W tej chwili ksiądz od niej wyszedł! – ostrzegła go baronowa.
– Prowadźcie mnie do niej, niechże chociaż ją zastanę przy życiu… Na mojej drodze stają wciąż trumny i groby! …
Ciotka Andzia pośpieszyła naprzód; za nią pan Jan i baronowa weszli do salonu chorej.
– Jestem już… jestem, moja dziecino! … – zawołał troskliwie ojciec biegnąc do łóżka.
Anielka ucieszyła się, choć nie tak gwałtownie, jak przewidywał lekarz.
– O, jak to dobrze, że tatko już przyjechał… Nam było źle…
Pan Jan ściskał ją i całował.
– Wiem, że było wam źle na tym przeklętym folwarku, który obecnie sprzedałem. Ale zacna baronowa Weiss dowiedziawszy się…
– Weiss? … – spytała Anielka szeroko otwierając oczy. Przyszła jej na myśl mimo woli podsłuchana rozmowa ojca ze Szmulem.
– Tak, jesteście przecież w domu pani Weiss… – odparł zdziwiony pan Jan.
Teraz Anielka zaczęła przypatrywać się ojcu uważniej – i przy kołnierzu czarnego surduta dostrzegła dwie białe tasiemki.
– Co to? … żałoba? … – zapytała drżąc. – Po kim tatko w żałobie? …
Nagle błysnęła jej jakaś myśl.
– Mama nie żyje! … – krzyknęła zasłaniając rękoma oczy i upadła na poduszki.
Ojciec pochylił się nad nią.
– Anielciu! … uspokój się! – mówił. – Anielciu! … Anie… O, Boże…
Dziecko leżało blade, bez ruchu.
W tej chwili wbiegł do salonu doktór. Widząc, że ciotka Andzia zanosi się od płaczu, że baronowa zdaje się być bliska zemdlenia, a pan Jan klęczy, odgadnął coś niedobrego. Zbliżył się do Anielki, wziął ją za puls… Posłuchał oddechu… Anielka już nie oddychała.
Вам также может понравиться
{"page":{"canonicalUrl":"https://bookra.app/books/4Tz1LEeP","pageTitle":"Anielka (Болеслав Прус) — полный текст, краткое содержание, анализ и герои","metaDescription":"Полный текст книги «Anielka». А также краткое содержание, главные мысли, конфликт, темы, персонажи, цитаты и ответы на вопросы.","headingTitle":"«Anielka». Читать бесплатно онлайн","headingSubtitle":"Болеслав Прус","structuredData":[{"@context":"https://schema.org","@type":"BreadcrumbList","@id":"https://bookra.app/books/4Tz1LEeP#breadcrumb","itemListElement":[{"@type":"ListItem","position":1,"name":"BookRa","item":"https://bookra.app/"},{"@type":"ListItem","position":2,"name":"зарубежная классика","item":"https://bookra.app/genre/5214"},{"@type":"ListItem","position":3,"name":"Anielka","item":"https://bookra.app/books/4Tz1LEeP"}]},{"@context":"https://schema.org","@type":"WebPage","@id":"https://bookra.app/books/4Tz1LEeP","url":"https://bookra.app/books/4Tz1LEeP","name":"«Anielka». Читать бесплатно онлайн","description":"Полный текст книги «Anielka». А также краткое содержание, главные мысли, конфликт, темы, персонажи, цитаты и ответы на вопросы.","breadcrumb":{"@id":"https://bookra.app/books/4Tz1LEeP#breadcrumb"},"mainEntity":{"@id":"https://bookra.app/books/4Tz1LEeP#work"},"primaryImageOfPage":{"@type":"ImageObject","url":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/5dede1c3-aff4-11ea-a162-441ea14f7ef4/thumbs/1200.webp"}},{"@context":"https://schema.org","@type":"Book","@id":"https://bookra.app/books/4Tz1LEeP#work","name":"Anielka","url":"https://bookra.app/books/4Tz1LEeP","description":"Powieść z 1880 roku ukazująca dwór polski i stosunki społeczno-ekonomiczne w zaborze rosyjskim w okresie pouwłaszczeniowym.Nieudolność właściciela majątku – utracjusza, lekkoducha i próżniaka, typowego przedstawiciela swojej klasy – doprowadza do utraty majątku i rozkładu rodziny. Na pierwszym planie powieści nakreślony został przez Prusa portret psychologiczny tytułowej bohaterki, 13-letniej Anielki, która przeżywa głębokie rozczarowanie, obserwując nieprzystawalność oficjalnej etyki środowiska, w którym dorasta, do praktyki życiowej. Przyjęcie punktu widzenia dziecka zaostrza krytykę i ocenę moralną postępowania dorosłych.","image":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/5dede1c3-aff4-11ea-a162-441ea14f7ef4/thumbs/1200.webp","inLanguage":"pl","genre":["зарубежная классика","зарубежная старинная литература"],"sameAs":["https://litres.ru/book/boleslav-prus/anielka-55843666/"],"author":[{"@type":"Person","@id":"https://bookra.app/author/dcbe6513-2a81-102a-9ae1-2dfe723fe7c7#person","name":"Болеслав Прус","url":"https://bookra.app/author/dcbe6513-2a81-102a-9ae1-2dfe723fe7c7","sameAs":["https://ru.wikipedia.org/wiki/%D0%9F%D1%80%D1%83%D1%81%2C_%D0%91%D0%BE%D0%BB%D0%B5%D1%81%D0%BB%D0%B0%D0%B2","https://www.wikidata.org/wiki/Q144439"]}],"about":[{"@type":"Thing","name":"зарубежная классика"},{"@type":"Thing","name":"зарубежная старинная литература"},{"@type":"Thing","name":"чтение онлайн"},{"@type":"Thing","name":"саммари"},{"@type":"Thing","name":"AI-разбор"},{"@type":"Thing","name":"персонажи"},{"@type":"Thing","name":"цитаты"}],"workExample":{"@type":"Book","@id":"https://bookra.app/books/4Tz1LEeP#edition","url":"https://bookra.app/books/4Tz1LEeP","bookFormat":"https://schema.org/EBook","inLanguage":"pl","sameAs":["https://litres.ru/book/boleslav-prus/anielka-55843666/"],"isAccessibleForFree":true,"potentialAction":{"@type":"ReadAction","name":"Читать бесплатно онлайн «Anielka»","target":{"@type":"EntryPoint","urlTemplate":"https://bookra.app/books/4Tz1LEeP","actionPlatform":["https://schema.org/DesktopWebPlatform"]},"expectsAcceptanceOf":{"@type":"Offer","category":"nologinrequired"}}}}],"book":{"idCatalog":762855,"shortId":"4Tz1LEeP","title":"Anielka","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/5dede1c3-aff4-11ea-a162-441ea14f7ef4/thumbs/1200.webp","annotationText":"Powieść z 1880 roku ukazująca dwór polski i stosunki społeczno-ekonomiczne w zaborze rosyjskim w okresie pouwłaszczeniowym.Nieudolność właściciela majątku – utracjusza, lekkoducha i próżniaka, typowego przedstawiciela swojej klasy – doprowadza do utraty majątku i rozkładu rodziny. Na pierwszym planie powieści nakreślony został przez Prusa portret psychologiczny tytułowej bohaterki, 13-letniej Anielki, która przeżywa głębokie rozczarowanie, obserwując nieprzystawalność oficjalnej etyki środowiska, w którym dorasta, do praktyki życiowej. Przyjęcie punktu widzenia dziecka zaostrza krytykę i ocenę moralną postępowania dorosłych.","catalogType":"PUBLIC_DOMAIN","catalogTypeLabel":"Общественное достояние","authorLine":"Болеслав Прус","authors":[{"id":"dcbe6513-2a81-102a-9ae1-2dfe723fe7c7","displayName":"Болеслав Прус","protectedUrl":"/author/dcbe6513-2a81-102a-9ae1-2dfe723fe7c7","wikipediaUrl":"https://ru.wikipedia.org/wiki/%D0%9F%D1%80%D1%83%D1%81%2C_%D0%91%D0%BE%D0%BB%D0%B5%D1%81%D0%BB%D0%B0%D0%B2","wikidataUrl":"https://www.wikidata.org/wiki/Q144439"}],"genres":[{"id":5214,"title":"зарубежная классика","token":null,"publicUrl":"https://bookra.app/genre/5214"},{"id":5215,"title":"зарубежная старинная литература","token":null,"publicUrl":"https://bookra.app/genre/5215"}],"keywords":[],"facts":[{"key":"dateWritten","label":"Дата написания","value":"1970-01-01"},{"key":"bookLanguage","label":"Язык книги","value":"pl"},{"key":"adult","label":"Возрастное ограничение","value":"0+"}],"seoSections":[],"authorSummary":null,"hasArtifacts":false,"canReadInApp":true,"readUrl":"https://web.bookra.app/?startapp=r_762855","artifactsUrl":"https://web.bookra.app/?startapp=b_762855","readCtaLabel":"Читать бесплатно","artifactsCtaLabel":"AI-разбор","appReadLinks":{"tg":"https://t.me/bookra_lib_bot/BookRa?startapp=r_762855","vk":"https://vk.com/app54470698#startapp=r_762855","max":"https://max.ru/id7751370047_bot?startapp=r_762855","web":"https://web.bookra.app/?startapp=r_762855"},"appAnalysisLinks":{"tg":"https://t.me/bookra_lib_bot/BookRa?startapp=b_762855","vk":"https://vk.com/app54470698#startapp=b_762855","max":"https://max.ru/id7751370047_bot?startapp=b_762855","web":"https://web.bookra.app/?startapp=b_762855"},"guestReaderUrl":"/books/4Tz1LEeP?page=44#reader-content","authorCtaLabel":"Все книги автора","authorProtectedUrl":"/author/dcbe6513-2a81-102a-9ae1-2dfe723fe7c7","readersCount":0,"adultLabel":"0+","yearLabel":null,"datePublished":null,"publisherLabel":null,"isbn":null,"oclc":null,"lccn":null,"partnerUrl":null,"accessNote":"Полный текст книги и AI-разбор откроются на защищенных страницах BookRa после входа."},"reader":{"page":44,"totalPages":45,"hasPrev":true,"hasNext":true,"prevPageUrl":"/books/4Tz1LEeP?page=43#reader-content","nextPageUrl":"/books/4Tz1LEeP?page=45#reader-content","progressLabel":"Страница 44 из 45","sections":[{"id":"content15:267","kind":"paragraph","text":"Gdy zawiadomiono panią baronowę, że chora chce księdza, dama bardzo przestraszyła się. Dostała bicia serca, wysłała dwie depesze do pana Jana, ażeby nie zwłóczył z powrotem, i poczęła wypytywać doktora, czy tak straszna ceremonia nie pogorszy choroby dziecka."},{"id":"content15:268","kind":"paragraph","text":"– I… nie! – odparł. – Podobny akt może nawet zbawiennie oddziaływać na jej system nerwowy, jeżeli chora sama sobie życzy."},{"id":"content15:269","kind":"paragraph","text":"– A jakiż jest stan jej? Czy rzeczywiście rozpaczliwy? …"},{"id":"content15:270","kind":"paragraph","text":"Doktór wysoko podniósł brwi."},{"id":"content15:271","kind":"paragraph","text":"– Proszę pani, natura ma środki, jakich my nie domyślamy się nawet!"},{"id":"content15:272","kind":"paragraph","text":"Baronowa wniosła z tych wyrazów, że nie ma już żadnej nadziei, wysłała do pana Jana trzecią depeszę i zamknęła się w swym pokoju."},{"id":"content15:273","kind":"paragraph","text":"W pałacu i na folwarku poczęto mówić, że z Anielką jest źle."},{"id":"content15:274","kind":"paragraph","text":"W nocy wysłano najpiękniejszy ekwipaż na stacją drogi żelaznej naprzeciw pana Jana. Około dziesiątej rano przyjechał proboszcz."},{"id":"content15:275","kind":"paragraph","text":"Zawiadomiono Anielkę i ubrano ją w nową bieliznę. Dziewczynka z zajęciem przypatrywała się swemu kaftanikowi haftowanemu, służbie chodzącej na palcach, łzom ciotki i przerażeniu karbowej. Szczególną jakąś przyjemność sprawiała jej myśl o tym, że wszyscy tak dziś biegają około niej, że ona będzie się spowiadać i że umrze, jakby jaka osoba dorosła!"},{"id":"content15:276","kind":"paragraph","text":"Ciotka Andzia dostrzegła, że Anielka jest spokojniejsza i wcale nie majaczy."},{"id":"content15:277","kind":"paragraph","text":"Doniosła jej więc, że lada chwila przyjedzie ojciec."},{"id":"content15:278","kind":"paragraph","text":"– Tak… A to dobrze! – odparła Anielka."},{"id":"content15:279","kind":"paragraph","text":"Przed spowiedzią lekarz zbadał jeszcze raz chorą, zmierzył temperaturę i zamyślił się. Następnie kazał jej podawać jak najczęściej stare wino, zamknąć żaluzje, gdyż Anielkę blask raził, i – poszedł na wieś odwiedzić kilku pacjentów. Ciocia Andzia przysunęła fotel do łóżka i oparła dziewczynkę na poduszkach w postawie siedzącej."},{"id":"content15:280","kind":"paragraph","text":"– Wie ciocia, że dzisiejszej nocy śniło mi się niebo. Widziałam tam wiele wysp jakby ze złota, na morzu zielonozłotym, ale to tak wydawało się tylko – z daleka. Z bliska niebo wyglądało jak ziemia. Są tam drzewa, trawniki, kwiaty, tych samych kolorów co i u nas, tylko jeszcze piękniejszych. Po jednym ogrodzie chodziła mama, a przed nią biegł Karusek… Jacy byli śliczni oboje! … Wołałam na nich, ale nie słyszeli mnie."},{"id":"content15:281","kind":"paragraph","text":"Nareszcie obudziłam się…"},{"id":"content15:282","kind":"paragraph","text":"– Uspokój się, moje dziecko, zmów paciorek… – prosiła ciotka widząc, że Anielkę zmęczyło to opowiadanie i że rumieńce wystąpiły jej na twarz."},{"id":"content15:283","kind":"paragraph","text":"W uchylonych drzwiach ukazał się stary proboszcz w białej komeżce. Anielkę nagły strach ogarnął."},{"id":"content15:284","kind":"paragraph","text":"– Czy to już ksiądz przyszedł? – zawołała. – O, jakże się boję! … Dlaczego tu tak ciemno? … Jak tu ciemno! …"},{"id":"content15:285","kind":"paragraph","text":"– Oczy cię bolały i dlatego doktór kazał przymknąć żaluzje – szeptała ciotka."},{"id":"content15:286","kind":"paragraph","text":"– Już mnie nie bolą – przerwała Anielka. – Otwórzcie choć jedno okno. Zdaje mi się, że już jestem na cmentarzu, w tej kaplicy, gdzie leżą dziadek i babcia."},{"id":"content15:287","kind":"paragraph","text":"– Otwórzcie okna! – odezwał się proboszcz siadając przy chorej."},{"id":"content15:288","kind":"paragraph","text":"Skrzypnęły żaluzje i jasny dzień wlał się do ponurego salonu. Ciotka wyszła zakrywając oczy, ksiądz szeptał po łacinie, a za oknem wtórował mu szelest drzew i świergot ptaków."},{"id":"content15:289","kind":"paragraph","text":"– Módl się, moje dziecko… – rzekł proboszcz."},{"id":"content15:290","kind":"paragraph","text":"– Jak tam ładnie! … – odezwała się Anielka wskazując na ogród. – Boże mój, Boże! … czy ja kiedy zobaczę dom nasz… mamę moją kochaną? …"},{"id":"content15:291","kind":"paragraph","text":"Potem zaczęła bić się w piersi i spojrzała na księdza czekając jego pytań."},{"id":"content15:292","kind":"paragraph","text":"– Byłaś, moje dziecko, u spowiedzi przed Wielkanocą?"},{"id":"content15:293","kind":"paragraph","text":"– Tak."},{"id":"content15:294","kind":"paragraph","text":"– Dobrze, moje dziecko. Trzeba przynajmniej raz na rok spowiadać się. A na mszy świętej bywałaś każdej niedzieli?"},{"id":"content15:295","kind":"paragraph","text":"– Nie."},{"id":"content15:296","kind":"paragraph","text":"– Więc zapewne modliłaś się w domu?"},{"id":"content15:297","kind":"paragraph","text":"– Nie zawsze – odparła Anielka spuszczając oczy. – Czasami biegałam po ogrodzie i bawiłam się z Karuskiem."},{"id":"content15:298","kind":"paragraph","text":"– Można się bawić w święta, ale zawsze trzeba się choć trochę pomodlić. A paciorek odmawiałaś co dzień rano i wieczór? …"},{"id":"content15:299","kind":"paragraph","text":"Anielka zamyśliła się."},{"id":"content15:300","kind":"paragraph","text":"– Raz, wieczór, nie mówiłam pacierza."},{"id":"content15:301","kind":"paragraph","text":"– Z jakiegoż to powodu?"},{"id":"content15:302","kind":"paragraph","text":"– Siedziałam długo przy mamie i zasnęłam na krześle…"},{"id":"content15:303","kind":"paragraph","text":"Potem dodała z drżeniem w głosie:"},{"id":"content15:304","kind":"paragraph","text":"– Wtedy nam się dom spalił… Może to za moje grzechy? – spytała patrząc bojaźliwie na proboszcza."},{"id":"content15:305","kind":"paragraph","text":"Spowiednik zakłopotał się."},{"id":"content15:306","kind":"paragraph","text":"– Nie jestem pewny, moje dziecko – rzekł – ale zdaje mi się, że nie… Słuchałaś też rodziców, chętnie wypełniałaś ich rozkazy?"},{"id":"content15:307","kind":"paragraph","text":"– Nie – szepnęła Anielka. – Ojciec nie kazał mi rozmawiać z Gajdą, a ja rozmawiałam…"},{"id":"content15:308","kind":"paragraph","text":"– Trzeba, moje dziecko, zawsze spełniać wolę rodziców, bo oni nic nie nakazują bez powodu. Po cóżeś rozmawiała z tym człowiekiem? …"},{"id":"content15:309","kind":"paragraph","text":"– Prosiłam go, żeby córki swej nie bił… Ona taka mała…"},{"id":"content15:310","kind":"paragraph","text":"– Ach! … Moje dziecko… moje dziecko… To dobrze, żeś prosiła, ale rodziców zawsze słuchać potrzeba… A nie wzywałaś kiedy imienia boskiego nadaremnie? …"},{"id":"content15:311","kind":"paragraph","text":"– Tak."},{"id":"content15:312","kind":"paragraph","text":"– Doprawdy? – rzekł proboszcz. – I z jakiegoż to powodu, moje dziecko…"},{"id":"content15:313","kind":"paragraph","text":"– Prosiłam Boga, ażeby ojca do nas przysłał! … potem mamę…"},{"id":"content15:314","kind":"paragraph","text":"– Aha! … Moje dziecko…"},{"id":"content15:315","kind":"paragraph","text":"Proboszcz dobył fularową chustkę i obtarł nos."},{"id":"content15:316","kind":"paragraph","text":"– Czy nic już nie pamiętasz, moje dziecko? …"},{"id":"content15:317","kind":"paragraph","text":"– Nic…"},{"id":"content15:318","kind":"paragraph","text":"– Bij się w piersi, moje dziecko, i mów: „Boże, bądź miłościw! …”. A za pokutę zmów jeden pacierz na intencją wszystkich grzeszników."},{"id":"content15:319","kind":"paragraph","text":"Odmówił nad nią modlitwę głosem zmienionym i prędko wybiegł z salonu unikając spotkania z ludźmi."},{"id":"content15:320","kind":"paragraph","text":"Młody doktór powracał właśnie ze wsi do pałacu, gdy pędem przeleciała obok niego kareta zaprzężona w cztery konie. Lekarza coś tknęło i przyśpieszył kroku."},{"id":"content15:321","kind":"paragraph","text":"„To ojciec chorej! – pomyślał. – Żeby choć zaraz nie wpadł do niej, bo mi całą robotę zepsuje”."},{"id":"content15:322","kind":"paragraph","text":"I począł biegnąć kłusem."},{"id":"content15:323","kind":"paragraph","text":"Ale kareta wyprzedziła go znakomicie. Ledwie stanęła przed gankiem, wyskoczył z niej pan Jan, serdecznie powitał gospodynią domu, która wyszła na jego spotkanie, i zażądał, aby go natychmiast zaprowadzono do córki."},{"id":"content15:324","kind":"paragraph","text":"– W tej chwili ksiądz od niej wyszedł! – ostrzegła go baronowa."},{"id":"content15:325","kind":"paragraph","text":"Pan Jan zatrząsł się."},{"id":"content15:326","kind":"paragraph","text":"– Prowadźcie mnie do niej, niechże chociaż ją zastanę przy życiu… Na mojej drodze stają wciąż trumny i groby! …"},{"id":"content15:327","kind":"paragraph","text":"Ciotka Andzia pośpieszyła naprzód; za nią pan Jan i baronowa weszli do salonu chorej."},{"id":"content15:328","kind":"paragraph","text":"– Jestem już… jestem, moja dziecino! … – zawołał troskliwie ojciec biegnąc do łóżka."},{"id":"content15:329","kind":"paragraph","text":"Anielka ucieszyła się, choć nie tak gwałtownie, jak przewidywał lekarz."},{"id":"content15:330","kind":"paragraph","text":"– O, jak to dobrze, że tatko już przyjechał… Nam było źle…"},{"id":"content15:331","kind":"paragraph","text":"Pan Jan ściskał ją i całował."},{"id":"content15:332","kind":"paragraph","text":"– Wiem, że było wam źle na tym przeklętym folwarku, który obecnie sprzedałem. Ale zacna baronowa Weiss dowiedziawszy się…"},{"id":"content15:333","kind":"paragraph","text":"– Weiss? … – spytała Anielka szeroko otwierając oczy. Przyszła jej na myśl mimo woli podsłuchana rozmowa ojca ze Szmulem."},{"id":"content15:334","kind":"paragraph","text":"– Tak, jesteście przecież w domu pani Weiss… – odparł zdziwiony pan Jan."},{"id":"content15:335","kind":"paragraph","text":"Teraz Anielka zaczęła przypatrywać się ojcu uważniej – i przy kołnierzu czarnego surduta dostrzegła dwie białe tasiemki."},{"id":"content15:336","kind":"paragraph","text":"– Co to? … żałoba? … – zapytała drżąc. – Po kim tatko w żałobie? …"},{"id":"content15:337","kind":"paragraph","text":"Nagle błysnęła jej jakaś myśl."},{"id":"content15:338","kind":"paragraph","text":"– Mama nie żyje! … – krzyknęła zasłaniając rękoma oczy i upadła na poduszki."},{"id":"content15:339","kind":"paragraph","text":"Ojciec pochylił się nad nią."},{"id":"content15:340","kind":"paragraph","text":"– Anielciu! … uspokój się! – mówił. – Anielciu! … Anie… O, Boże…"},{"id":"content15:341","kind":"paragraph","text":"I ukląkł przy łóżku."},{"id":"content15:342","kind":"paragraph","text":"Dziecko leżało blade, bez ruchu."},{"id":"content15:343","kind":"paragraph","text":"W tej chwili wbiegł do salonu doktór. Widząc, że ciotka Andzia zanosi się od płaczu, że baronowa zdaje się być bliska zemdlenia, a pan Jan klęczy, odgadnął coś niedobrego. Zbliżył się do Anielki, wziął ją za puls… Posłuchał oddechu… Anielka już nie oddychała."}],"toc":[{"id":"content0:0:1","label":"Bolesław Prus Anielka","page":1,"pageUrl":"/books/4Tz1LEeP#reader-content"},{"id":"content0:1:1","label":"Rozdział pierwszy. Autor dokonywa przeglądu osób, mocno wierząc, że mu z tym będzie lepiej","page":1,"pageUrl":"/books/4Tz1LEeP#reader-content"},{"id":"content1:0:2","label":"Rozdział drugi. Czytelnik bliżej poznaje bohaterkę, jej guwernantkę, a także pieska – imieniem Karuś","page":2,"pageUrl":"/books/4Tz1LEeP?page=2#reader-content"},{"id":"content2:0:4","label":"Rozdział trzeci. W którym jest mowa o medycynie, o celach życia ludzkiego i wielu innych rzeczach","page":4,"pageUrl":"/books/4Tz1LEeP?page=4#reader-content"},{"id":"content3:0:7","label":"Rozdział czwarty. Dziedzic odbywa naradę ze Szmulem, po czym jest uprzejmy dla żony, Anielki, a nawet – dla guwernantki","page":7,"pageUrl":"/books/4Tz1LEeP?page=7#reader-content"},{"id":"content4:0:10","label":"Rozdział piąty. Weseli są zasmuceni, a smutni mają doskonały humor","page":10,"pageUrl":"/books/4Tz1LEeP?page=10#reader-content"},{"id":"content5:0:15","label":"Rozdział szósty. Szmulowa karczma","page":15,"pageUrl":"/books/4Tz1LEeP?page=15#reader-content"},{"id":"content6:0:18","label":"Rozdział siódmy. Pan Jan jest rozmarzony, a Gajda zdumiony","page":18,"pageUrl":"/books/4Tz1LEeP?page=18#reader-content"},{"id":"content7:0:19","label":"Rozdział ósmy. Dwie ucieczki","page":19,"pageUrl":"/books/4Tz1LEeP?page=19#reader-content"},{"id":"content8:0:22","label":"Rozdział dziewiąty. Trwoga we wsi, skutkiem czego Gajda płoszy wróble","page":22,"pageUrl":"/books/4Tz1LEeP?page=22#reader-content"},{"id":"content9:0:24","label":"Rozdział dziesiąty. Domysły matki. Znowu wróble","page":24,"pageUrl":"/books/4Tz1LEeP?page=24#reader-content"},{"id":"content10:0:25","label":"Rozdział jedenasty. W jaki sposób Bóg czuwa nad sierotami","page":25,"pageUrl":"/books/4Tz1LEeP?page=25#reader-content"},{"id":"content11:0:28","label":"Rozdział dwunasty. Sprawiedliwy lituje się nad wszelkim bydlątkiem, ale serce bezbożnych jest okrutne","page":28,"pageUrl":"/books/4Tz1LEeP?page=28#reader-content"},{"id":"content11:41:29","label":"Rozdział trzynasty. Folwark","page":29,"pageUrl":"/books/4Tz1LEeP?page=29#reader-content"},{"id":"content12:0:34","label":"Rozdział czternasty. Smutne dnie","page":34,"pageUrl":"/books/4Tz1LEeP?page=34#reader-content"},{"id":"content13:0:36","label":"Rozdział piętnasty. Początki choroby","page":36,"pageUrl":"/books/4Tz1LEeP?page=36#reader-content"},{"id":"content14:0:37","label":"Rozdział szesnasty. Pomoc nadchodzi","page":37,"pageUrl":"/books/4Tz1LEeP?page=37#reader-content"},{"id":"content15:0:40","label":"Rozdział siedemnasty. Pod troskliwą opieką","page":40,"pageUrl":"/books/4Tz1LEeP?page=40#reader-content"},{"id":"content15:344:45","label":"—–","page":45,"pageUrl":"/books/4Tz1LEeP?page=45#reader-content"}]},"similarBooks":[{"idCatalog":787516,"shortId":"038AHbna","title":"Человек-зверь","authorLine":"Эмиль Золя, В. Ранцова","primaryAuthorId":"82d512ee-2a82-102a-9ae1-2dfe723fe7c7","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/46378965-70f6-41f4-9510-013fea11211d/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/038AHbna"},{"idCatalog":7183,"shortId":"4SSnge7p","title":"Фараон","authorLine":"Болеслав Прус, Е. Н. Троповский","primaryAuthorId":"dcbe6513-2a81-102a-9ae1-2dfe723fe7c7","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-litres-public/content/32aeea09-f542-4c48-ba6c-1464e0288595/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/4SSnge7p"},{"idCatalog":521096,"shortId":"39RurXks","title":"Хагакурэ, или Сокрытое в листве","authorLine":"Цунэтомо Ямамото, Сергей И. Логачев","primaryAuthorId":"292e10ef-2a83-102a-9ae1-2dfe723fe7c7","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-litres-public/content/d2c8ca1b-24e9-11ee-8496-0cc47af30fe4/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/39RurXks"},{"idCatalog":790354,"shortId":"08oOsnCu","title":"Сон в летнюю ночь","authorLine":"Уильям Шекспир, Николай Михайлович Сатин","primaryAuthorId":"c577ea96-2a81-102a-9ae1-2dfe723fe7c7","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/9cb6e365-8043-11e7-af8e-0cc47a1952f2/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/08oOsnCu"},{"idCatalog":788220,"shortId":"0Tjejja2","title":"Нана","authorLine":"Эмиль Золя, Т. Иринова","primaryAuthorId":"82d512ee-2a82-102a-9ae1-2dfe723fe7c7","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/5a387752-aafd-4f3d-bb91-627dfd767da4/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/0Tjejja2"},{"idCatalog":577406,"shortId":"0q0GFNSG","title":"Золотой осел","authorLine":"Луций Апулей, Михаил Алексеевич Кузмин","primaryAuthorId":"673278e9-2a98-102a-9ac3-800cba805322","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-litres-public/content/c0602770-11db-11ef-8496-0cc47af30fe4/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/0q0GFNSG"},{"idCatalog":763844,"shortId":"0k1CVPMc","title":"Ромео и Джульетта","authorLine":"Уильям Шекспир, Дмитрий Лаврентьевич Михаловский","primaryAuthorId":"c577ea96-2a81-102a-9ae1-2dfe723fe7c7","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/8c3c1916-803a-11e7-8179-0cc47a520474/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/0k1CVPMc"},{"idCatalog":766049,"shortId":"4TrGYIUx","title":"Гамлет, принц Датский","authorLine":"Уильям Шекспир, Петр Петрович Гнедич","primaryAuthorId":"c577ea96-2a81-102a-9ae1-2dfe723fe7c7","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/e925d796-803b-11e7-af8e-0cc47a1952f2/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/4TrGYIUx"},{"idCatalog":46756,"shortId":"1wKz5vUM","title":"Монахиня","authorLine":"Дени Дидро, Дебора Григорьевна Лившиц","primaryAuthorId":"b1401df8-2a93-102a-9ac3-800cba805322","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-litres-public/content/37ba23fd-6a81-102c-a19b-edc40df1930e/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/1wKz5vUM"},{"idCatalog":788440,"shortId":"0L94UZhC","title":"Доктор Паскаль","authorLine":"Эмиль Золя, Константин Григорьевич Локс","primaryAuthorId":"82d512ee-2a82-102a-9ae1-2dfe723fe7c7","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/61f13980-8201-4459-bcd1-e04d976a5570/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/0L94UZhC"},{"idCatalog":11697,"shortId":"2MoUDOAh","title":"Сон в красном тереме. Том 1","authorLine":"Лев Николаевич Меньшиков, Владимир Андреевич Панасюк, Цао Сюэцинь","primaryAuthorId":"4e036549-1455-11e8-a22f-0cc47a5454c6","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-litres-public/content/c9377cb2-c07d-4c18-a638-1db65e2e0cf2/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/2MoUDOAh"},{"idCatalog":792368,"shortId":"4ft6F5H0","title":"Саламбо","authorLine":"Гюстав Флобер, Николай Максимович Минский","primaryAuthorId":"526ac12b-2a82-102a-9ae1-2dfe723fe7c7","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/d8927887-c0aa-11e0-9959-47117d41cf4b/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/4ft6F5H0"}],"similarBooksPagination":{"page":1,"pageSize":12,"totalItems":2333,"totalPages":195,"hasPrev":false,"hasNext":true}},"notFound":false}