Удобнее читать в приложении
AI-разбор доступен после входа
Суть книги, пересказ, главный конфликт, ключевые идеи, вывод, кому полезна, главные темы, персонажи и цитаты можно получить после входа в BookRa.
auto_awesomeПолучить AI-разборО книге
Дата написания1970-01-01
Язык книгиpl
Возрастное ограничение12+
Читать онлайн
Страница 3 из 5Stopniowo pamięć wzrokowych wrażeń poczęła zacierać się w dziewczynce. Czerwona wiśnia stała się dla niej wiśnią gładką, okrągłą i miękką, błyszczący pieniądz był twardym i dźwięcznym krążkiem, na którym znajdowały się jakieś znaki w płaskorzeźbie. Wiedziała, że pokój jest większy od niej, dom większy od pokoju, ulica od domu. Ale wszystko to jakoś – skróciło się w jej wyobraźni.
Uwaga jej skierowała się na zmysł dotyku, powonienia i słuchu. Jej twarz i ręce nabrały takiej wrażliwości, że zbliżywszy się do ściany, czuła o kilka cali lekki chłód. Zjawiska odległe oddziaływały na nią tylko przez słuch. Przysłuchiwała się więc po całych dniach.
Poznawała posuwisty chód stróża, który mówił piskliwym głosem i zamiatał podwórko. Wiedziała, kiedy jedzie z drzewem chłopski wózek drabiniasty, kiedy – dorożka, a kiedy – kary[20] wywożące śmiecie.
Najmniejszy szelest, zapach, oziębienie się albo rozgrzanie powietrza nie uszło jej uwagi. Z niepojętą bystrością pochwytywała drobne te zjawiska i wysnuwała z nich wnioski.
Raz matka zawołała służącą.
– Nie ma Janowej – rzekła kaleka siedząc jak zwykle w kąciku. – Poszła po wodę.
– A skąd wiesz o tym? – zapytała zdziwiona matka.
– Skąd?... Przecież wiem, że brała konewkę z kuchni, potem poszła na drugie podwórze i napompowała wody. A teraz rozmawia ze stróżem.
Istotnie zza parkanu dolatywał szmer rozmowy dwu osób, ale tak niewyraźny, że tylko z wysiłkiem można go było usłyszeć.
Lecz nawet rozszerzona sfera zmysłów niższych nie mogła kalece zastąpić wzroku. Dziewczynka uczuła brak wrażeń i zaczęła tęsknić.
Pozwolono jej chodzić po całym domu i to ją nieco uspakajało. Wydeptała każdy kamień na podwórzu, dotknęła każdej rynny i beczki. Ale największą przyjemność robiły jej – podróże do dwu całkiem odmiennych światów: do piwnicy i na strych.
W piwnicy powietrze było chłodne, ściany wilgotne. Przygłuszony turkot uliczny dolatywał z góry; inne odgłosy niknęły. To była noc dla ociemniałej.
Na strychu zaś, szczególniej w okienku, działo się całkiem inaczej. Tam hałasu było więcej niż w pokoju. Kaleka słyszała turkot wozów z kilku ulic: tu skupiały się krzyki z całego domu. Twarz jej owiewał ciepły wiatr. Słyszała świergot ptaków, szczekanie psów i szelest drzew w sąsiednim ogrodzie. Tu był dla niej dzień...
Nie dość na tym. Na strychu częściej niż w pokoju świeciło słońce, a gdy dziewczynka skierowała na nie przygasłe oczy, zdawało jej się, że coś widzi. W wyobraźni budziły się cienie kształtów i barw, ale takie niewyraźne i pierzchliwe, że nic przypomnieć sobie nie mogła...
W tej właśnie epoce matka połączyła się ze swoją przyjaciółką i przeniosła się do domu, w którym mieszkał pan Tomasz. Obie kobiety cieszyły się z nowego lokalu, ale dla niewidomej zmiana miejsca była prawdziwym nieszczęściem.
Dziewczynka musiała siedzieć w pokoju. Na strych i do piwnicy nie wolno było chodzić. Nie słyszała ptaków ani drzew, a na podwórzu panowała straszna cisza. Nigdy tu nie wstępowali handlarze starzyzny ani druciarze[21], ani śmieciarki. Nie puszczano bab śpiewających pieśni pobożne ani dziada, który grał na klarnecie[22], ani kataryniarzy.
Jedyną jej przyjemnością było wpatrywanie się w słońce, które przecież nie zawsze jednakowo świeciło i bardzo prędko kryło się za domami.
Dziewczynka znowu poczęła tęsknić. Zmizerniała w ciągu kilku dni, a na jej twarzy ukazał się wyraz zniechęcenia i martwości, który tak dziwił pana Tomasza.
Nie mogąc widzieć, kaleka chciała przynajmniej słuchać wciąż najrozmaitszych odgłosów. A w domu było cicho...
– Biedne dziecko! – szeptał nieraz pan Tomasz przypatrując się smutnemu maleństwu.
„Gdybym mógł dla niej coś zrobić?” – myślał widząc, że dziecko jest coraz mizerniejsze i co dzień niknie.
Zdarzyło się w tych czasach, że jeden z przyjaciół mecenasa miał proces i jak zwykle oddał mu do przejrzenia papiery z prośbą o radę. Wprawdzie pan Tomasz nie stawał już w sądach[23], ale jako doświadczony praktyk umiał wskazać najwłaściwszy kierunek akcji i wybranemu przez siebie adwokatowi udzielał pożytecznych objaśnień.
Sprawa obecna była zawikłana. Pan Tomasz im więcej wczytywał się w papiery, tym bardziej zapalał się. W emerycie ocknął się adwokat. Nie wychodził już z mieszkania, nie sprawdzał, czy starto kurz w salonach, tylko zamknięty w swoim gabinecie czytał dokumenty i notował.
Wieczorem stary lokaj mecenasa przyszedł z codziennym raportem. Doniósł, że pani doktorowa wyjechała z dziećmi na letnie mieszkanie, że zepsuł się wodociąg, że odźwierny[24] Kazimierz zrobił awanturę ze stójkowym[25] i poszedł na tydzień – do kozy[26]. Zapytał w końcu: czy pan mecenas nie zechce widzieć się z nowo przyjętym stróżem?...
Ale mecenas, pochylony nad papierami, palił cygaro, puszczał kółka dymu, a na wiernego sługę nawet nie spojrzał.
Na drugi dzień pan Tomasz jeszcze siedział nad aktami; około drugiej zjadł obiad i znowu siedział. Jego rumiana twarz i szpakowate faworyty na szafirowym tle pokojowego obicia przypominały „studia z natury”[27]. Matka ociemniałej dziewczynki i jej wspólniczka robiąca pończochy na maszynie podziwiały mecenasa i mówiły, że wygląda na czerstwego wdowca, który ma zwyczaj od rana do wieczora drzemać nad biurkiem.
Tymczasem mecenas, choć przymykał oczy, nie drzemał wcale, tylko rozmyślał nad sprawą.
Obywatel X w roku 1872 zapisał swemu siostrzeńcowi folwark[28], a w roku 1875 – synowcowi[29] kamienicę. Synowiec twierdził, że obywatel X był wariatem w roku 1872, a siostrzeniec dowodził, że X oszalał dopiero w roku 1875. Zaś mąż rodzonej siostry nieboszczyka składał nie ulegające wątpliwości świadectwa, że X i w roku 1872, i w 1875 działał jak obłąkany, a cały swój majątek jeszcze w roku 1869, czyli w epoce zupełnej świadomości, zapisał siostrze.
Pana Tomasza proszono o zbadanie, kiedy naprawdę X był wariatem, a następnie o pogodzenie trzech powaśnionych stron, z których żadna nie chciała słuchać o ustępstwach.
Gdy tak mecenas nurzał się w powikłanych kombinacjach, zdarzył się dziwny, trudny do pojęcia wypadek.
Na podwórzu, pod samym oknem pana Tomasza, odezwała się katarynka!...
Gdyby zmarły X wstał z grobu, odzyskał przytomność i wszedł do gabinetu, aby pomóc mecenasowi w rozwiązywaniu trudnych zagadnień, z pewnością pan Tomasz nie doznałby takiego uczucia jak teraz, gdy usłyszał katarynkę!...
I żeby to przynajmniej była katarynka włoska, z przyjemnymi tonami fletowymi, dobrze zbudowana, grająca ładne kawałki! Gdzie tam! Jakby na większą szykanę[30] katarynka była popsuta, grała fałszywie ordynaryjne[31] walce i polki, a tak głośno, że szyby drżały. Na domiar złego, trąba, od czasu do czasu odzywająca się w niej, ryczała jak wściekłe zwierzę.
Wrażenie było potężne. Mecenas osłupiał. Nie wiedział, co myśleć i co począć. Chwilami gotów był przypuścić, że przy odczytywaniu pośmiertnych rozporządzeń chorego na umyśle obywatela X jemu samemu pomieszało się w głowie i że uległ halucynacjom[32].
Ale nie, to nie były halucynacje. To była rzeczywista katarynka, z popsutymi piszczałkami i bardzo głośną trąbą!
Вам также может понравиться
{"page":{"canonicalUrl":"https://bookra.app/books/08GUwpPC","pageTitle":"Katarynka (Болеслав Прус) — полный текст, краткое содержание, анализ и герои","metaDescription":"Полный текст книги «Katarynka». А также краткое содержание, главные мысли, конфликт, темы, персонажи, цитаты и ответы на вопросы.","headingTitle":"«Katarynka». Читать бесплатно онлайн","headingSubtitle":"Болеслав Прус","structuredData":[{"@context":"https://schema.org","@type":"BreadcrumbList","@id":"https://bookra.app/books/08GUwpPC#breadcrumb","itemListElement":[{"@type":"ListItem","position":1,"name":"BookRa","item":"https://bookra.app/"},{"@type":"ListItem","position":2,"name":"зарубежная классика","item":"https://bookra.app/genre/5214"},{"@type":"ListItem","position":3,"name":"Katarynka","item":"https://bookra.app/books/08GUwpPC"}]},{"@context":"https://schema.org","@type":"WebPage","@id":"https://bookra.app/books/08GUwpPC","url":"https://bookra.app/books/08GUwpPC","name":"«Katarynka». Читать бесплатно онлайн","description":"Полный текст книги «Katarynka». А также краткое содержание, главные мысли, конфликт, темы, персонажи, цитаты и ответы на вопросы.","breadcrumb":{"@id":"https://bookra.app/books/08GUwpPC#breadcrumb"},"mainEntity":{"@id":"https://bookra.app/books/08GUwpPC#work"},"primaryImageOfPage":{"@type":"ImageObject","url":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/bf212b1f-661a-11e6-9614-0cc47a545a1e/thumbs/1200.webp"}},{"@context":"https://schema.org","@type":"Book","@id":"https://bookra.app/books/08GUwpPC#work","name":"Katarynka","url":"https://bookra.app/books/08GUwpPC","description":"Полный текст книги «Katarynka». А также краткое содержание, главные мысли, конфликт, темы, персонажи, цитаты и ответы на вопросы.","image":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/bf212b1f-661a-11e6-9614-0cc47a545a1e/thumbs/1200.webp","inLanguage":"pl","genre":["зарубежная классика","зарубежная старинная литература"],"keywords":"Classics Literature","author":[{"@type":"Person","@id":"https://bookra.app/author/dcbe6513-2a81-102a-9ae1-2dfe723fe7c7#person","name":"Болеслав Прус","url":"https://bookra.app/author/dcbe6513-2a81-102a-9ae1-2dfe723fe7c7","sameAs":["https://ru.wikipedia.org/wiki/%D0%9F%D1%80%D1%83%D1%81%2C_%D0%91%D0%BE%D0%BB%D0%B5%D1%81%D0%BB%D0%B0%D0%B2","https://www.wikidata.org/wiki/Q144439"]}],"about":[{"@type":"Thing","name":"зарубежная классика"},{"@type":"Thing","name":"зарубежная старинная литература"},{"@type":"Thing","name":"Classics Literature"},{"@type":"Thing","name":"чтение онлайн"},{"@type":"Thing","name":"саммари"},{"@type":"Thing","name":"AI-разбор"},{"@type":"Thing","name":"персонажи"},{"@type":"Thing","name":"цитаты"}],"workExample":{"@type":"Book","@id":"https://bookra.app/books/08GUwpPC#edition","url":"https://bookra.app/books/08GUwpPC","bookFormat":"https://schema.org/EBook","inLanguage":"pl","isAccessibleForFree":true,"potentialAction":{"@type":"ReadAction","name":"Читать бесплатно онлайн «Katarynka»","target":{"@type":"EntryPoint","urlTemplate":"https://bookra.app/books/08GUwpPC","actionPlatform":["https://schema.org/DesktopWebPlatform"]},"expectsAcceptanceOf":{"@type":"Offer","category":"nologinrequired"}}}}],"book":{"idCatalog":794768,"shortId":"08GUwpPC","title":"Katarynka","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/bf212b1f-661a-11e6-9614-0cc47a545a1e/thumbs/1200.webp","annotationText":"","catalogType":"PUBLIC_DOMAIN","catalogTypeLabel":"Общественное достояние","authorLine":"Болеслав Прус","authors":[{"id":"dcbe6513-2a81-102a-9ae1-2dfe723fe7c7","displayName":"Болеслав Прус","protectedUrl":"/author/dcbe6513-2a81-102a-9ae1-2dfe723fe7c7","wikipediaUrl":"https://ru.wikipedia.org/wiki/%D0%9F%D1%80%D1%83%D1%81%2C_%D0%91%D0%BE%D0%BB%D0%B5%D1%81%D0%BB%D0%B0%D0%B2","wikidataUrl":"https://www.wikidata.org/wiki/Q144439"}],"genres":[{"id":5214,"title":"зарубежная классика","token":null,"publicUrl":"https://bookra.app/genre/5214"},{"id":5215,"title":"зарубежная старинная литература","token":null,"publicUrl":"https://bookra.app/genre/5215"}],"keywords":["Classics Literature"],"facts":[{"key":"dateWritten","label":"Дата написания","value":"1970-01-01"},{"key":"bookLanguage","label":"Язык книги","value":"pl"},{"key":"adult","label":"Возрастное ограничение","value":"12+"}],"seoSections":[],"authorSummary":null,"hasArtifacts":false,"canReadInApp":true,"readUrl":"https://web.bookra.app/?startapp=r_794768","artifactsUrl":"https://web.bookra.app/?startapp=b_794768","readCtaLabel":"Читать бесплатно","artifactsCtaLabel":"AI-разбор","appReadLinks":{"tg":"https://t.me/bookra_lib_bot/BookRa?startapp=r_794768","vk":"https://vk.com/app54470698#startapp=r_794768","max":"https://max.ru/id7751370047_bot?startapp=r_794768","web":"https://web.bookra.app/?startapp=r_794768"},"appAnalysisLinks":{"tg":"https://t.me/bookra_lib_bot/BookRa?startapp=b_794768","vk":"https://vk.com/app54470698#startapp=b_794768","max":"https://max.ru/id7751370047_bot?startapp=b_794768","web":"https://web.bookra.app/?startapp=b_794768"},"guestReaderUrl":"/books/08GUwpPC?page=3#reader-content","authorCtaLabel":"Все книги автора","authorProtectedUrl":"/author/dcbe6513-2a81-102a-9ae1-2dfe723fe7c7","readersCount":0,"adultLabel":"12+","yearLabel":"2016","datePublished":null,"publisherLabel":null,"isbn":null,"oclc":null,"lccn":null,"partnerUrl":null,"accessNote":"Полный текст книги и AI-разбор откроются на защищенных страницах BookRa после входа."},"reader":{"page":3,"totalPages":5,"hasPrev":true,"hasNext":true,"prevPageUrl":"/books/08GUwpPC?page=2#reader-content","nextPageUrl":"/books/08GUwpPC?page=4#reader-content","progressLabel":"Страница 3 из 5","sections":[{"id":"id238:102","kind":"paragraph","text":"Stopniowo pamięć wzrokowych wrażeń poczęła zacierać się w dziewczynce. Czerwona wiśnia stała się dla niej wiśnią gładką, okrągłą i miękką, błyszczący pieniądz był twardym i dźwięcznym krążkiem, na którym znajdowały się jakieś znaki w płaskorzeźbie. Wiedziała, że pokój jest większy od niej, dom większy od pokoju, ulica od domu. Ale wszystko to jakoś – skróciło się w jej wyobraźni."},{"id":"id238:103","kind":"paragraph","text":"Uwaga jej skierowała się na zmysł dotyku, powonienia i słuchu. Jej twarz i ręce nabrały takiej wrażliwości, że zbliżywszy się do ściany, czuła o kilka cali lekki chłód. Zjawiska odległe oddziaływały na nią tylko przez słuch. Przysłuchiwała się więc po całych dniach."},{"id":"id238:104","kind":"paragraph","text":"Poznawała posuwisty chód stróża, który mówił piskliwym głosem i zamiatał podwórko. Wiedziała, kiedy jedzie z drzewem chłopski wózek drabiniasty, kiedy – dorożka, a kiedy – kary[20] wywożące śmiecie."},{"id":"id238:105","kind":"paragraph","text":"Najmniejszy szelest, zapach, oziębienie się albo rozgrzanie powietrza nie uszło jej uwagi. Z niepojętą bystrością pochwytywała drobne te zjawiska i wysnuwała z nich wnioski."},{"id":"id238:106","kind":"paragraph","text":"Raz matka zawołała służącą."},{"id":"id238:107","kind":"paragraph","text":"– Nie ma Janowej – rzekła kaleka siedząc jak zwykle w kąciku. – Poszła po wodę."},{"id":"id238:108","kind":"paragraph","text":"– A skąd wiesz o tym? – zapytała zdziwiona matka."},{"id":"id238:109","kind":"paragraph","text":"– Skąd?... Przecież wiem, że brała konewkę z kuchni, potem poszła na drugie podwórze i napompowała wody. A teraz rozmawia ze stróżem."},{"id":"id238:110","kind":"paragraph","text":"Istotnie zza parkanu dolatywał szmer rozmowy dwu osób, ale tak niewyraźny, że tylko z wysiłkiem można go było usłyszeć."},{"id":"id238:111","kind":"paragraph","text":"Lecz nawet rozszerzona sfera zmysłów niższych nie mogła kalece zastąpić wzroku. Dziewczynka uczuła brak wrażeń i zaczęła tęsknić."},{"id":"id238:112","kind":"paragraph","text":"Pozwolono jej chodzić po całym domu i to ją nieco uspakajało. Wydeptała każdy kamień na podwórzu, dotknęła każdej rynny i beczki. Ale największą przyjemność robiły jej – podróże do dwu całkiem odmiennych światów: do piwnicy i na strych."},{"id":"id238:113","kind":"paragraph","text":"W piwnicy powietrze było chłodne, ściany wilgotne. Przygłuszony turkot uliczny dolatywał z góry; inne odgłosy niknęły. To była noc dla ociemniałej."},{"id":"id238:114","kind":"paragraph","text":"Na strychu zaś, szczególniej w okienku, działo się całkiem inaczej. Tam hałasu było więcej niż w pokoju. Kaleka słyszała turkot wozów z kilku ulic: tu skupiały się krzyki z całego domu. Twarz jej owiewał ciepły wiatr. Słyszała świergot ptaków, szczekanie psów i szelest drzew w sąsiednim ogrodzie. Tu był dla niej dzień..."},{"id":"id238:115","kind":"paragraph","text":"Nie dość na tym. Na strychu częściej niż w pokoju świeciło słońce, a gdy dziewczynka skierowała na nie przygasłe oczy, zdawało jej się, że coś widzi. W wyobraźni budziły się cienie kształtów i barw, ale takie niewyraźne i pierzchliwe, że nic przypomnieć sobie nie mogła..."},{"id":"id238:116","kind":"paragraph","text":"W tej właśnie epoce matka połączyła się ze swoją przyjaciółką i przeniosła się do domu, w którym mieszkał pan Tomasz. Obie kobiety cieszyły się z nowego lokalu, ale dla niewidomej zmiana miejsca była prawdziwym nieszczęściem."},{"id":"id238:117","kind":"paragraph","text":"Dziewczynka musiała siedzieć w pokoju. Na strych i do piwnicy nie wolno było chodzić. Nie słyszała ptaków ani drzew, a na podwórzu panowała straszna cisza. Nigdy tu nie wstępowali handlarze starzyzny ani druciarze[21], ani śmieciarki. Nie puszczano bab śpiewających pieśni pobożne ani dziada, który grał na klarnecie[22], ani kataryniarzy."},{"id":"id238:118","kind":"paragraph","text":"Jedyną jej przyjemnością było wpatrywanie się w słońce, które przecież nie zawsze jednakowo świeciło i bardzo prędko kryło się za domami."},{"id":"id238:119","kind":"paragraph","text":"Dziewczynka znowu poczęła tęsknić. Zmizerniała w ciągu kilku dni, a na jej twarzy ukazał się wyraz zniechęcenia i martwości, który tak dziwił pana Tomasza."},{"id":"id238:120","kind":"paragraph","text":"Nie mogąc widzieć, kaleka chciała przynajmniej słuchać wciąż najrozmaitszych odgłosów. A w domu było cicho..."},{"id":"id238:121","kind":"paragraph","text":"– Biedne dziecko! – szeptał nieraz pan Tomasz przypatrując się smutnemu maleństwu."},{"id":"id238:122","kind":"paragraph","text":"„Gdybym mógł dla niej coś zrobić?” – myślał widząc, że dziecko jest coraz mizerniejsze i co dzień niknie."},{"id":"id238:123","kind":"paragraph","text":"Zdarzyło się w tych czasach, że jeden z przyjaciół mecenasa miał proces i jak zwykle oddał mu do przejrzenia papiery z prośbą o radę. Wprawdzie pan Tomasz nie stawał już w sądach[23], ale jako doświadczony praktyk umiał wskazać najwłaściwszy kierunek akcji i wybranemu przez siebie adwokatowi udzielał pożytecznych objaśnień."},{"id":"id238:124","kind":"paragraph","text":"Sprawa obecna była zawikłana. Pan Tomasz im więcej wczytywał się w papiery, tym bardziej zapalał się. W emerycie ocknął się adwokat. Nie wychodził już z mieszkania, nie sprawdzał, czy starto kurz w salonach, tylko zamknięty w swoim gabinecie czytał dokumenty i notował."},{"id":"id238:125","kind":"paragraph","text":"Wieczorem stary lokaj mecenasa przyszedł z codziennym raportem. Doniósł, że pani doktorowa wyjechała z dziećmi na letnie mieszkanie, że zepsuł się wodociąg, że odźwierny[24] Kazimierz zrobił awanturę ze stójkowym[25] i poszedł na tydzień – do kozy[26]. Zapytał w końcu: czy pan mecenas nie zechce widzieć się z nowo przyjętym stróżem?..."},{"id":"id238:126","kind":"paragraph","text":"Ale mecenas, pochylony nad papierami, palił cygaro, puszczał kółka dymu, a na wiernego sługę nawet nie spojrzał."},{"id":"id238:127","kind":"paragraph","text":"Na drugi dzień pan Tomasz jeszcze siedział nad aktami; około drugiej zjadł obiad i znowu siedział. Jego rumiana twarz i szpakowate faworyty na szafirowym tle pokojowego obicia przypominały „studia z natury”[27]. Matka ociemniałej dziewczynki i jej wspólniczka robiąca pończochy na maszynie podziwiały mecenasa i mówiły, że wygląda na czerstwego wdowca, który ma zwyczaj od rana do wieczora drzemać nad biurkiem."},{"id":"id238:128","kind":"paragraph","text":"Tymczasem mecenas, choć przymykał oczy, nie drzemał wcale, tylko rozmyślał nad sprawą."},{"id":"id238:129","kind":"paragraph","text":"Obywatel X w roku 1872 zapisał swemu siostrzeńcowi folwark[28], a w roku 1875 – synowcowi[29] kamienicę. Synowiec twierdził, że obywatel X był wariatem w roku 1872, a siostrzeniec dowodził, że X oszalał dopiero w roku 1875. Zaś mąż rodzonej siostry nieboszczyka składał nie ulegające wątpliwości świadectwa, że X i w roku 1872, i w 1875 działał jak obłąkany, a cały swój majątek jeszcze w roku 1869, czyli w epoce zupełnej świadomości, zapisał siostrze."},{"id":"id238:130","kind":"paragraph","text":"Pana Tomasza proszono o zbadanie, kiedy naprawdę X był wariatem, a następnie o pogodzenie trzech powaśnionych stron, z których żadna nie chciała słuchać o ustępstwach."},{"id":"id238:131","kind":"paragraph","text":"Gdy tak mecenas nurzał się w powikłanych kombinacjach, zdarzył się dziwny, trudny do pojęcia wypadek."},{"id":"id238:132","kind":"paragraph","text":"Na podwórzu, pod samym oknem pana Tomasza, odezwała się katarynka!..."},{"id":"id238:133","kind":"paragraph","text":"Gdyby zmarły X wstał z grobu, odzyskał przytomność i wszedł do gabinetu, aby pomóc mecenasowi w rozwiązywaniu trudnych zagadnień, z pewnością pan Tomasz nie doznałby takiego uczucia jak teraz, gdy usłyszał katarynkę!..."},{"id":"id238:134","kind":"paragraph","text":"I żeby to przynajmniej była katarynka włoska, z przyjemnymi tonami fletowymi, dobrze zbudowana, grająca ładne kawałki! Gdzie tam! Jakby na większą szykanę[30] katarynka była popsuta, grała fałszywie ordynaryjne[31] walce i polki, a tak głośno, że szyby drżały. Na domiar złego, trąba, od czasu do czasu odzywająca się w niej, ryczała jak wściekłe zwierzę."},{"id":"id238:135","kind":"paragraph","text":"Wrażenie było potężne. Mecenas osłupiał. Nie wiedział, co myśleć i co począć. Chwilami gotów był przypuścić, że przy odczytywaniu pośmiertnych rozporządzeń chorego na umyśle obywatela X jemu samemu pomieszało się w głowie i że uległ halucynacjom[32]."},{"id":"id238:136","kind":"paragraph","text":"Ale nie, to nie były halucynacje. To była rzeczywista katarynka, z popsutymi piszczałkami i bardzo głośną trąbą!"}],"toc":[{"id":"id238:0:1","label":"Bolesław Prus KATARYNKA","page":1,"pageUrl":"/books/08GUwpPC#reader-content"},{"id":"id238:165:4","label":"notes","page":4,"pageUrl":"/books/08GUwpPC?page=4#reader-content"},{"id":"id237:0:4","label":"Przypisy","page":4,"pageUrl":"/books/08GUwpPC?page=4#reader-content"},{"id":"id236:0:4","label":"1","page":4,"pageUrl":"/books/08GUwpPC?page=4#reader-content"},{"id":"id235:0:4","label":"2","page":4,"pageUrl":"/books/08GUwpPC?page=4#reader-content"},{"id":"id234:0:4","label":"3","page":4,"pageUrl":"/books/08GUwpPC?page=4#reader-content"},{"id":"id233:0:4","label":"4","page":4,"pageUrl":"/books/08GUwpPC?page=4#reader-content"},{"id":"id232:0:4","label":"5","page":4,"pageUrl":"/books/08GUwpPC?page=4#reader-content"},{"id":"id231:0:4","label":"6","page":4,"pageUrl":"/books/08GUwpPC?page=4#reader-content"},{"id":"id230:0:4","label":"7","page":4,"pageUrl":"/books/08GUwpPC?page=4#reader-content"},{"id":"id229:0:4","label":"8","page":4,"pageUrl":"/books/08GUwpPC?page=4#reader-content"},{"id":"id228:0:4","label":"9","page":4,"pageUrl":"/books/08GUwpPC?page=4#reader-content"},{"id":"id227:0:4","label":"10","page":4,"pageUrl":"/books/08GUwpPC?page=4#reader-content"},{"id":"id226:0:4","label":"11","page":4,"pageUrl":"/books/08GUwpPC?page=4#reader-content"},{"id":"id225:0:4","label":"12","page":4,"pageUrl":"/books/08GUwpPC?page=4#reader-content"},{"id":"id224:0:5","label":"13","page":5,"pageUrl":"/books/08GUwpPC?page=5#reader-content"},{"id":"id223:0:5","label":"14","page":5,"pageUrl":"/books/08GUwpPC?page=5#reader-content"},{"id":"id222:0:5","label":"15","page":5,"pageUrl":"/books/08GUwpPC?page=5#reader-content"},{"id":"id221:0:5","label":"16","page":5,"pageUrl":"/books/08GUwpPC?page=5#reader-content"},{"id":"id220:0:5","label":"17","page":5,"pageUrl":"/books/08GUwpPC?page=5#reader-content"},{"id":"id219:0:5","label":"18","page":5,"pageUrl":"/books/08GUwpPC?page=5#reader-content"},{"id":"id218:0:5","label":"19","page":5,"pageUrl":"/books/08GUwpPC?page=5#reader-content"},{"id":"id217:0:5","label":"20","page":5,"pageUrl":"/books/08GUwpPC?page=5#reader-content"},{"id":"id216:0:5","label":"21","page":5,"pageUrl":"/books/08GUwpPC?page=5#reader-content"},{"id":"id215:0:5","label":"22","page":5,"pageUrl":"/books/08GUwpPC?page=5#reader-content"},{"id":"id214:0:5","label":"23","page":5,"pageUrl":"/books/08GUwpPC?page=5#reader-content"},{"id":"id213:0:5","label":"24","page":5,"pageUrl":"/books/08GUwpPC?page=5#reader-content"},{"id":"id212:0:5","label":"25","page":5,"pageUrl":"/books/08GUwpPC?page=5#reader-content"},{"id":"id211:0:5","label":"26","page":5,"pageUrl":"/books/08GUwpPC?page=5#reader-content"},{"id":"id210:0:5","label":"27","page":5,"pageUrl":"/books/08GUwpPC?page=5#reader-content"},{"id":"id29:0:5","label":"28","page":5,"pageUrl":"/books/08GUwpPC?page=5#reader-content"},{"id":"id28:0:5","label":"29","page":5,"pageUrl":"/books/08GUwpPC?page=5#reader-content"},{"id":"id27:0:5","label":"30","page":5,"pageUrl":"/books/08GUwpPC?page=5#reader-content"},{"id":"id26:0:5","label":"31","page":5,"pageUrl":"/books/08GUwpPC?page=5#reader-content"},{"id":"id25:0:5","label":"32","page":5,"pageUrl":"/books/08GUwpPC?page=5#reader-content"},{"id":"id24:0:5","label":"33","page":5,"pageUrl":"/books/08GUwpPC?page=5#reader-content"},{"id":"id23:0:5","label":"34","page":5,"pageUrl":"/books/08GUwpPC?page=5#reader-content"},{"id":"id22:0:5","label":"35","page":5,"pageUrl":"/books/08GUwpPC?page=5#reader-content"},{"id":"id21:0:5","label":"36","page":5,"pageUrl":"/books/08GUwpPC?page=5#reader-content"}]},"similarBooks":[{"idCatalog":787516,"shortId":"038AHbna","title":"Человек-зверь","authorLine":"Эмиль Золя, В. Ранцова","primaryAuthorId":"82d512ee-2a82-102a-9ae1-2dfe723fe7c7","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/46378965-70f6-41f4-9510-013fea11211d/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/038AHbna"},{"idCatalog":7183,"shortId":"4SSnge7p","title":"Фараон","authorLine":"Болеслав Прус, Е. Н. Троповский","primaryAuthorId":"dcbe6513-2a81-102a-9ae1-2dfe723fe7c7","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-litres-public/content/32aeea09-f542-4c48-ba6c-1464e0288595/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/4SSnge7p"},{"idCatalog":521096,"shortId":"39RurXks","title":"Хагакурэ, или Сокрытое в листве","authorLine":"Цунэтомо Ямамото, Сергей И. Логачев","primaryAuthorId":"292e10ef-2a83-102a-9ae1-2dfe723fe7c7","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-litres-public/content/d2c8ca1b-24e9-11ee-8496-0cc47af30fe4/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/39RurXks"},{"idCatalog":790354,"shortId":"08oOsnCu","title":"Сон в летнюю ночь","authorLine":"Уильям Шекспир, Николай Михайлович Сатин","primaryAuthorId":"c577ea96-2a81-102a-9ae1-2dfe723fe7c7","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/9cb6e365-8043-11e7-af8e-0cc47a1952f2/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/08oOsnCu"},{"idCatalog":788220,"shortId":"0Tjejja2","title":"Нана","authorLine":"Эмиль Золя, Т. Иринова","primaryAuthorId":"82d512ee-2a82-102a-9ae1-2dfe723fe7c7","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/5a387752-aafd-4f3d-bb91-627dfd767da4/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/0Tjejja2"},{"idCatalog":577406,"shortId":"0q0GFNSG","title":"Золотой осел","authorLine":"Луций Апулей, Михаил Алексеевич Кузмин","primaryAuthorId":"673278e9-2a98-102a-9ac3-800cba805322","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-litres-public/content/c0602770-11db-11ef-8496-0cc47af30fe4/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/0q0GFNSG"},{"idCatalog":763844,"shortId":"0k1CVPMc","title":"Ромео и Джульетта","authorLine":"Уильям Шекспир, Дмитрий Лаврентьевич Михаловский","primaryAuthorId":"c577ea96-2a81-102a-9ae1-2dfe723fe7c7","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/8c3c1916-803a-11e7-8179-0cc47a520474/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/0k1CVPMc"},{"idCatalog":766049,"shortId":"4TrGYIUx","title":"Гамлет, принц Датский","authorLine":"Уильям Шекспир, Петр Петрович Гнедич","primaryAuthorId":"c577ea96-2a81-102a-9ae1-2dfe723fe7c7","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/e925d796-803b-11e7-af8e-0cc47a1952f2/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/4TrGYIUx"},{"idCatalog":46756,"shortId":"1wKz5vUM","title":"Монахиня","authorLine":"Дени Дидро, Дебора Григорьевна Лившиц","primaryAuthorId":"b1401df8-2a93-102a-9ac3-800cba805322","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-litres-public/content/37ba23fd-6a81-102c-a19b-edc40df1930e/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/1wKz5vUM"},{"idCatalog":788440,"shortId":"0L94UZhC","title":"Доктор Паскаль","authorLine":"Эмиль Золя, Константин Григорьевич Локс","primaryAuthorId":"82d512ee-2a82-102a-9ae1-2dfe723fe7c7","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/61f13980-8201-4459-bcd1-e04d976a5570/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/0L94UZhC"},{"idCatalog":11697,"shortId":"2MoUDOAh","title":"Сон в красном тереме. Том 1","authorLine":"Лев Николаевич Меньшиков, Владимир Андреевич Панасюк, Цао Сюэцинь","primaryAuthorId":"4e036549-1455-11e8-a22f-0cc47a5454c6","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-litres-public/content/c9377cb2-c07d-4c18-a638-1db65e2e0cf2/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/2MoUDOAh"},{"idCatalog":792368,"shortId":"4ft6F5H0","title":"Саламбо","authorLine":"Гюстав Флобер, Николай Максимович Минский","primaryAuthorId":"526ac12b-2a82-102a-9ae1-2dfe723fe7c7","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/d8927887-c0aa-11e0-9959-47117d41cf4b/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/4ft6F5H0"}],"similarBooksPagination":{"page":1,"pageSize":12,"totalItems":2333,"totalPages":195,"hasPrev":false,"hasNext":true}},"notFound":false}